PRACowniA

23 września 2015

Alarm! Najazd!! Niebezpieczeństwo!!! Upadek cywilizacji!!!!

Herstoryk (gościnnie)
PRACowniA
20 września 2015

 

 

Przyczyną tych klęsk ma być oczywiście rosnący napływ uchodźców i imigrantów, a zwłaszcza muzułmanów.

Zarówno media głównego nurtu, jak i społeczne, zalewa ostatnio fala artykułów pod alarmistycznymi tytułami, wieszczącymi koniec Europy, islamizację Zachodu, kapitulację kultury europejskiej, itp. Te w prawicowo-narodowych mediach społecznych są z reguły otwarcie rasistowskie. Każdy taki artykuł jest kwitowany falą komentarzy w przytłaczającej większości pełnych rasizmu, jadu, nienawiści, wulgaryzmów, kłamstw propagandowych i mitów miejskich pod adresem i na temat uchodźców, a szczególnie wyznawców islamu.

Dawka rzeczywistości

By jednak należycie i racjonalnie, bez wznieconych przez strach czy uprzedzenia emocji ocenić, czy napływ imigrantów naprawdę grozi zalewem i katastrofa, trzeba wpierw na chłodno przyjrzeć się historycznym przykładom podbojów i nawracania, a następnie nudnym statystykom demograficznym i modelom przyszłego rozwoju populacji Europy, o wiele mniej sensacyjnym niż reportaże w TV o bałaganie i gwałtach, czy tendencyjne filmiki na You Tube.

Trochę historii

W epoce przedindustrialnej kres cywilizacji czy kulturze mogły przynieść:

  1. Zbrojny najazd z zewnątrz przez wojowniczych napastników i obalenie dotychczasowego porządku. Jak wykazuje jednak historia, do niedawna w większości takich przypadków zmieniała się jedynie klasa czy kasta rządząca, a nawracanie populacji na wiarę i kulturę zdobywców trwało nieraz setki lat i dokonywało się bardziej ze względów finansowych i społecznych niż pod przymusem.
  2. Dobrowolne nawrócenie się władcy i klasy rządzącej ze względów politycznych, jak w przypadku chrztu Polski. Czy wcześniej, chrystianizacja Imperium Rzymskiego w 380 r. Reszta populacji – jak wyżej.
  3. Stopniowe ruchy migracyjne, jak np. w Kosowie, kolebce serbskiej państwowości, skąd rodzima ludność serbska mniej lub bardziej dobrowolnie migrowała na północny zachód, pod naciskiem zislamizowanych Albańczyków.
  4. Ludobójstwo. Jak np. przy budowie państwa krzyżackiego, kiedy to Zakon wymordował znaczną część Prusów i Jaćwingów, zastępując ich niemieckimi osadnikami. Było to jednak możliwe tylko dzięki niewielkiej liczbie ofiar i słabemu zaludnieniu tych obszarów. Czy planowe mordowanie całych społeczeństw przez Mongołów Czyngiz Chana.

Ostatnio, w XIX i XX wieku, metody zmiany ustroju, bo do tego się to dziś sprowadza, były inne:

  1. Dwudziestowieczne totalitaryzmy narzucano przemocą, przy użyciu nowoczesnych organów państwowych jak we Włoszech, w Niemczech, w Chorwacji czy w Rosji. Oprócz przymusu niezbędne były jednak też: ideologia, ciesząca się poparciem znacznej części społeczeństwa, masowa partii wodzowska oraz posłuszne media i szkolnictwo.

Komuniści narzucali swą ideologię wasalom, często przez zamach stanu, jak np. w Czechosłowacji, czy przy pomocy sfałszowanego referendum, jak w Polsce, zawsze jednak po uprzednim przejęciu kontroli nad aparatem państwowym i przy poparciu licznych miejscowych wyznawców ich idei, skupionych we franczyzowych legalnych partiach politycznych. Nawet jednak najbardziej drastyczny terror w czasach stalinowskich nie był w stanie dokonać całkowitego narzucenia komunizmu społeczeństwom. Mógł najwyżej wymóc powierzchowne posłuszeństwo władzom.

  1. Demokracja. Jak np. w Iranie, gdzie przytłaczająca większość głosujących opowiedziała się za ustanowieniem Republiki Islamskiej po obaleniu dyktatury Szacha. Co było zupełnie naturalne przy 90% społeczeństwa wyznających islam. Jak w Egipcie po obaleniu Mubaraka, gdzie jednak wybrane w wolnych wyborach Bractwo Muzułmańskie odsunięto od władzy w sponsorowanym przez USA wojskowym zamachu stanu.

Wróćmy teraz do kwestii rzekomego zalewu Europy przez muzułmańskich przybyszów i przyjrzyjmy się realiom, reprezentowanym w statystykach i sondażach:

Ilu naprawdę jest muzułmanów w Unii Europejskiej?

Populacja Unii Europejskiej to ok. 508 milionów. Dokładne policzenie unijnych muzułmanów jest niełatwe, gdyż spisy powszechne w większości krajów nie grupują obywateli na podstawie wyznania. Jak jednak wykazują oparte na przybliżeniach (wg. kraju pochodzenia) oceny, w 2010 r. było ich ok. 20 milionów, czyli 3,8%. Znaczny odsetek Europejczyków wierzy jednak w wyolbrzymioną na użytek propagandowy liczbę muzułmanów w ich krajach – i tak np. Francuzi powszechnie uważają, że muzułmanie stanowią 31% mieszkańców Francji, podczas gdy naprawdę jest ich tylko ok. 8%, Anglicy, że wyznawcy islamu w Anglii to 21% (wedle statystyk tylko 5%), itp. [1][2]. Podobnie wyolbrzymiane są proporcje muzułmanów w europejskich miastach – do 30% w Paryżu (10-15%) i do 50% w Amsterdamie (14%), etc. [3].

Czy mnożą się jak króliki?

Zgodnie ze statystykami dzietność muzułmanów jest rzeczywiście wyższa niż rodowitych Europejczyków, różnica jednak jest stosunkowo niewielka – np. we Francji i Niemczech muzułmanki rodzą przeciętnie 2,2 dziecka, w porównaniu z 1,5 u kobiet innych wyznań. To prawda, że nowi przybysze z krajów islamu mają z początku tendencję do posiadania licznych rodzin, zgodnie z tradycją kraju pochodzenia. I tak np. osiedlające się kiedyś w Wlk. Brytanii Pakistanki miały 30 lat temu przeciętnie po 3,5 dzieci. Następne pokolenie jednak było już o wiele bliżej średniej europejskiej, z 2,5 urodzeń [4]. Od tego czasu dzietność muzułmanów zarówno w krajach pochodzenia, jak i na emigracji ostro zmalała. Do właściwej interpretacji tych danych niezbędne jest przypomnienie, że muzułmanie są statystycznie młodsi niż przeciętna europejska (32 lata w porównaniu z 40) [5], oraz że uchodźcy/imigranci często zakładają rodzinę wkrótce po zadomowienia się w nowym kraju. To prawda, że 1,5 dziecka na europejską rodzinę jest poniżej progu utrzymania liczebności populacji, jednakże muzułmańskie 2,2 dziecka to zaledwie 0,1 powyżej tego progu, a zatem liczba imigrantów nie będzie prawie rosnąć przez urodzenia, co więcej, prognozy demograficzne sugerują, że dzietność muzułmanów będzie dalej spadać [2][4][6].

Czy będą wkrótce większością w Europie?

Modelowanie demograficzne przy użyciu powyższych liczb przewiduje, że muzułmanie mogą stanowić ok. 8% populacji w roku 2030, 10,2% w roku 2050 i do 25% w roku 2100. Prognozy te są jednak kwestionowane, gdyż nie biorą pod uwagę odchodzenia od islamu dzieci ze związków mieszanych i sekularyzacji (patrz niżej), a zatem mogą być zawyżone [2]. Tak czy owak, od obecnych 3,8% do hipotetycznych 25% jest bardzo daleko.

Czy wszyscy są fanatykami, słuchającymi ślepo nakazów religii?

Znaczny odsetek muzułmanów, zwłaszcza z niektórych krajów, rzeczywiście traktuje religię bardzo poważnie, stanowią oni jednak mniejszość. W krajach pochodzenia nacisk na przystawanie do norm społecznych lub/i prawo państwowe zmuszają wszystkich bez wyjątku do publicznej pobożności. Jak jednak świadczą statystyki, w świeckiej Europie, gdzie takiego przymusu brak, wielu islamskich imigrantów może sobie pozwolić na częściowe czy nawet całkowite odejście od religii, przy zachowaniu jednak islamskich tradycji, jak np. świąt i celebracji. Francuskie prawo zabrania pytania o „rasę” czy religię w spisach powszechnych, robi jednak wyjątek dla organizacji INED [7] i INSEE [8]. Wedle ich sondaży tylko 2,1 mln francuskich muzułmanów zadeklarowało się jako „praktykujący”, w tym 70-110 tys. rdzennych Francuzów, którzy przeszli na islam. Wedle odpowiedzi na pytania w spisach powszechnych o kraj pochodzenia i podejście do religii (bez podawania której, co jest zabronione, patrz wyżej) tylko 33% z 5 – 6 mln pochodzących z krajów islamskich obywateli Francji przyznaje się do aktywnego praktykowania, co potwierdza ww. dane INED/INSEE oraz wyniki „Special Eurobarometer 393” [9] z 2012 r. Jest to mniejszy odsetek niż polskich praktykujących katolików, oceniany na 39-41%! Sytuacja jest podobna w innych krajach Unii. Eksponowanie ponad wszelką proporcję hałaśliwego, demonstracyjnie rozmodlonego marginesu fundamentalistów przez media głównego nurtu i społeczne jest łatwe do wytłumaczenia – takie sensacje przyciągają najwięcej widzów/słuchaczy i najlepiej się sprzedają.

Czy wszyscy muzułmanie to terroryści?

Pomijając już oczywisty absurd zapominania o IRA, ETA, itp., zgodnie z danymi agencji ds. bezpieczeństwa muzułmanie są odpowiedzialni za marginalny odsetek zamachów terrorystycznych – 6% w USA i 0,4% w Unii Europejskiej [10].

Realistyczna ocena „wielkiej wędrówki ludów” i groźby „zalania”

Wywołany amerykańskim interwencjonizmem na Bliskim Wschodzie kryzys spowodował lawinę uchodźców z Afganistanu, Syrii, Iraku i Libii, ocenianą na co najmniej 5 mln ludzi [11]. Znaczna ich liczba szuka azylu w Europie. Nawet jednak gdyby całe 5 mln przesiedlono do Unii Europejskiej, zwiększyłoby to odsetek europejskich muzułmanów o niecały jeden procent jej 508 milionowej populacji, do niecałych 5%, co bardzo trudno nazwać „zalewem”.

Realistyczna ocena „podboju” i „islamizacji”

Czy naprawdę istnieje możliwość zdobycia kontroli nad którymś krajem Unii przez tego typu grupę mniejszościową? Drogą zbrojnego podboju (1)? Nawrócenia elity(2)? Wyparcia rodzimej populacji(3)? Ludobójstwa (4)? Na pewno nie!

A może przejęcia władzy na wzór faszystów i komunistów, do czego potrzebne są: masowa polityczna partia muzułmańska, ciesząca się poparciem części społeczeństwa; zdobycie kontroli nad aparatem przymusu, czyli wojskiem i policją; zdobycie kontroli nad mediami?? Absurd!

A może zdobycie większości parlamentarnej i wprowadzenie „szariatu”??? Nonsens!

Nie zanosi się więc ani na zbrojny podbój Europy przez uzbrojone w kałasznikowy islamskie hordy i pokonanie przez nie uzbrojonych w najnowocześniejsze bronie armii europejskich, ani islamski zamach stanu, ani na masowe nawrócenie Europejczyków na islam, ani królicze rozmnożenie się muzułmanów i zepchnięcie tradycyjnych mieszkańców do mniejszości.

Zwłaszcza w Polsce, gdzie jednak ok. 10 tys rodzimych muzułmanów i ewentualne kilka tysięcy imigrantów rzekomo stanowią – wedle ONRu, Euroislamu i tysięcy rasistowskich nienawistników komentujących każdą wzmiankę o islamie i imigrantach – śmiertelne zagrożenie dla kultury i religii narodowej.

Legendy miejskie i realia

Mity miejskie o ósemce dzieci w każdej rodzinie muzułmańskiej, o ubraniu „naszych” kobiet w burki, o „zalaniu przez muzułmańską dzicz”, o terrorystach, o legalizacji pedofilii, o przymusowym nawracaniu są więc w świetle twardych faktów wyssanymi z palca alarmistycznymi straszakami, używanymi przez populistycznych polityków, głównie prawicowych, do żerowania na ignorancji i uprzedzeniach wyborców, oraz do znudzenia powtarzane przez propagandzistów islamofobii, a wreszcie bezkrytycznie łykane i cytowane przez rasistów i bigotów. Nie znajdują żadnego potwierdzenia ani w sondażach, ani w statystykach, ani w modelach demograficznych, ani w raportach wywiadu. Zdyszane doniesienia o fali gwałtów, o hałaśliwych demonstracjach brodaczy i ubranych w burki kobiet są często wyjętymi ze statystycznego kontekstu sensacjami medialnymi, grającymi na uprzedzeniach publiczności.

Co jest prawdziwym zagrożeniem?

Ani liczba, ani religia, ani pochodzenie uchodźców nie są zagrożeniem dla Europy. Europejskie służby i policja radzą sobie nieźle ze zwalczaniem skrajnego fundamentalizmu i terroryzmu. Problemami są: gwałtowny wzrost napływu przybyszów, brak jednolitych dla całej Unii, przejrzystych i sensownych reguł ich przyjmowania i rejestracji, brak obowiązkowych programów integracji – uczących języka, obyczajów i praw krajów osiedlenia, oraz, last but not least, skutki rozdmuchiwania ksenofobii przez 20 lat islamofobicznej propagandy, szerzonej przez rządy i grupy interesów specjalnych [12] dla potrzeb agresywnej polityki USA na Bliskim Wschodzie, alias „Wojny z Terrorem”.

Nagła nawała uchodźców spowodowała oczywiste i nieuniknione problemy logistyczne z transportem, zakwaterowaniem i rejestracją, wyglądające groźnie w szukających sensacji doniesieniach medialnych. Brak wspólnych dla całej Unii, jednolitych zasad ich traktowania powoduje tarcia polityczne i jest wodą na młyn skrajnej prawicy. Zasianie wiatru islamofobicznej propagandy i demonizacja muzułmanów zaowocowały plonem populistycznego rasizmu, strachu i niechęci do uchodźców i imigrantów. To właśnie one są prawdziwym zagrożeniem dla Europy, a nie uchodźcy, ich religia czy pochodzenie. Jeśli nie będą skutecznie zwalczone, mogą doprowadzić do rozłamów i sporów między krajami Unii, do narastających w siłę incydentów i ataków rasistowskich, wywołujących reakcje odwetowe, co może doprowadzić do walk sekciarskich i do ograniczenia swobód obywatelskich w imię utrzymania spokoju. Groźbę wydają się rozumieć (wreszcie, lepiej późno niż wcale) rządy i media głównego nurtu, do niedawna szerzące antymuzułmańską propagandę, które teraz nagle zmieniły kurs o 180 stopni. Czy będzie to wystarczające dla otrzeźwienia społeczeństwa, nie wiadomo [13].

Propagowanie i szerzenie ksenofobii i rasizmu są w ostatecznym rozrachunku tylko ZAKLINANIEM RZECZYWISTOŚCI, które nie jest w stanie jej zmienić, może najwyżej doprowadzić do załamania się porządku społecznego i bezpieczeństwa wewnętrznego krajów Unii. Jak długo na Bliskim Wschodzie będzie szerzyć się krwawy chaos, wywołany latami interwencji USA i ich europejskich satelitów, tak długo uchodźcy przed nim będą desperacko szukać schronienia obiecującego bezpieczeństwo. Nie powinno nikogo dziwić, że szukają azylu w bliskiej, stabilnej i bogatej Europie, która przez 200 lat tuczyła się na kolonialnym i neokolonialnym wyzysku.

Prężna, mająca wiarę w siebie cywilizacja i kultura nie musi i nie powinna obawiać się napływu ludzi z zewnątrz. Obecna fala imigrantów jest więc sprawdzianem siły i wartości kultury europejskiej. Jak tak powszechne wśród Polaków fobie i reakcje świadczą o polskiej kulturze, pozostawiam ocenie czytelników.

Przypisy

[1] http://www.enar-eu.org/Muslims-in-Europe-Questions-and

[2] https://en.wikipedia.org/wiki/Islam_in_Europe#Current_population_and_its_perception

[3] https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_cities_in_the_European_Union_by_Muslim_population

[4] http://dougsaunders.net/2013/09/10-myths-about-muslim-immigrants-in-the-west/

[5] http://www.pewresearch.org/fact-tank/2015/01/15/5-facts-about-the-muslim-population-in-europe/

[6] http://www.prb.org/Publications/Articles/2008/muslimsineurope.aspx

[7] Institut national d’études démographiques http://www.ined.fr/en/

[8] Institut national de la statistique et des études économiques http://www.insee.fr/en/

[9] http://ec.europa.eu/public_opinion/archives/ebs/ebs_393_en.pdf

[10] http://www.strategic-culture.org/news/2015/04/06/imagery-empire-understanding-western-fear-arab-and-muslim-terrorists.html

[11] http://www.unhcr.org/pages/4a02db416.html

[12] https://islamophobianetwork.com/

[13] http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2015/09/12/gosc-w-dom-bog-w-dom-czyli-nie-cala-polska-hejtuje-uchodzcow/?nocheck=1

http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/09/15/takze-nasza-wina/

http://www.polityka.pl/galerie/1633145,1,przystanek-kos-oczami-artura-domoslawskiego.read

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/czy-powinnismy-sie-bac-uchodzcow/0e

Reklamy

20 Komentarzy »

  1. Dzięki Herstoryku i PRACOwnio! 🙂
    Zbierałam te dane powolutku i na własną rękę. Nic, co sensownego znalazłam nie zgadzało się z opowieściami o „zalewie” czy „nieuchronnej islamizacji”. Herstoryk zebrał to w całość – chwała!

    Mam nadzieję (choć płonną), że tekst ten w jakiś sposób zdoła przedrzeć się do zakutych łbów polskiego „kato-talibanu” i „czystych rasowo-ateistów”. Nie, zupełnie nie oczekuję, że nagle dostrzegą to co oczywiste jeśli chodzi o faktyczne zaangażowanie religijne i dzietność emigrantów. Mam nadzieję, że przynajmniej dostrzegą przyczynę tego stanu rzeczy.

    Komentarz - autor: Magia — 23 września 2015 @ 17:22

  2. „Groźbę wydają się rozumieć (wreszcie, lepiej późno niż wcale) rządy i media głównego nurtu, do niedawna szerzące antymuzułmańską propagandę, które teraz nagle zmieniły kurs o 180 stopni. Czy będzie to wystarczające dla otrzeźwienia społeczeństwa, nie wiadomo [13].”
    Ciężko mi tu załapać o co w tym tak na prawdę chodzi. Odświeżyłem sobie wpis, który ukazał się tu na stronie Holokaust 2.0, który także jasno pokazuje jak mass media kierują opinią publiczną do tego aby Muzułmanie mieli taki a nie inny oddźwięk w głowach ludzi co może doprowadzić do fatalnych skutków. W końcu po coś prowadziło się ponad dekadę wojnę z terroryzmem trzeba było ją usprawiedliwiać. Ale ona nadal trwa.. Nie pasuje mi teraz nagła ta zmiana o 180 stopni.
    „Problemami są: … skutki rozdmuchiwania ksenofobii przez 20 lat islamofobicznej propagandy, szerzonej przez rządy i grupy interesów specjalnych [12] dla potrzeb agresywnej polityki USA na Bliskim Wschodzie, alias „Wojny z Terrorem”.
    Czyli teraz te mass media już nie są tymi „grupami interesów specjalnych”, które właśnie mają za zadanie wspierać tą wojnę pokazując jacy to Muzułmanie nie są? Przecież ładnie ich widać na podlinkowanym odnośniku [12]. Czy też są to właśnie zamierzone działania. Na początku demonizujemy, później wpuszczamy (bo także nie wierzę w ten nagły samoczynny bum tych wszystkich ludzi na Europe), a na końcu ograniczamy swobody obywatelskie po zamieszkach jakie zaczynają występować w krajach europejskich. Obłuda i zmiana stanowiska w mediach także mnie nie dziwi ale daje trochę do myślenia i przypomina, że nic nie dzieje się bez przyczyny.

    Komentarz - autor: grzech — 23 września 2015 @ 18:59

  3. @grzech
    „W końcu po coś prowadziło się ponad dekadę wojnę z terroryzmem trzeba było ją usprawiedliwiać. Ale ona nadal trwa.. Nie pasuje mi teraz nagła ta zmiana o 180 stopni.”

    To tylko hipoteza: tu nie ma zmiany o 180 stopni, jest tylko delikatna zmiana narracji, która bazuje na współczuciu i empatii normalnych ludzi z jednej strony i usiłowaniu „wrzucenia” do EU jak największej liczny emigrantów.
    W efekcie (to też tylko hipotetyczne scenariusze):
    1. możemy mieć starcia (dosłownie) na różnych płaszczyznach, np. religijnej i społecznej

    2. starcia te mogą doprowadzić do zaostrzenia prawa przez dalsze ograniczenie swobód obywatelskich („dla naszego dobra”) oraz dalszego obcinania świadczeń socjalnych, bo przecież – proszę wybaczyć słowa, tylko powtarzam zasłyszane opinie – „Arabusy to lenie, którzy jadą do EU po zasiłki”. Tym sposobem – poniważ prawo ma być równe dla wszystkich – stado banksterów i ich politycznych podnóżków ma otwartą drogę do likwidacji wszelkich uprawnień socjalnych, cofając nas do okresu XIX-wiecznego kapitalizmu. Czysty zysk! A jakie ładne słupki w budżetach i statystykach PKB!

    3. ta fala migracyjna jest i będzie gigantycznym obciążeniem finansowym dla państw Unii, co może być przesłanką dla większej elastyczności przy wdrażaniu umowy TTIP ze strony Brukseli i stanowić bazę do propagandowego urabiania społeczeństwa do akceptacji tej hucpy

    4. wkurzenie mieszkańców państw europejskich na ten exodus do UE może skutkować przyzwoleniem społecznym na kolejną „humanitarną” interwencję wojskową w Syrii. Czym się to skończy? – nie muszę tłumaczyć. Wystarczy popatrzeć na Irak i Libię.

    5. od wielu miesięcy „słupki ekonomiczne” US są coraz gorsze. Fala emigracyjna do Europy pozwala na bardzo ładne zminimalizowanie tych „niedoskonałości” – EU też kiepsko wygląda w statystykach.

    To tyle, z tych moich mniej mglistych pomysłów. 🙂

    Komentarz - autor: Magia — 23 września 2015 @ 22:55

  4. Nie zgadzam się z Autorem w kilku punktach – choćby co do jego nieudowodnionej tezy i troche bzdurnej oraz ksenofobicznej o „komunistach” podbijających świat. Dopisał bym jako przykład raczej „Rzeź Wołyńską” a nie sprawę Prusów i Krzyżaków. Raczej podbój Ameryki jest lepszym przykładem… Ciekawe są informacje na temat faktycznej ilości ludności wyznania muzułmańskiego.
    Generalnie – ci „koloniści” mają za zadanie rozwalic osłabioną narzuconymi zza Oceaniu sankcjami Europę w podwójny sposób. Z jednej strony to jest ogromnie kosztowne przesięwzięcie – dać schronienie i wyżywić NAGLE tyle ludzi. Ale załóżmy że nie mamy do czynienia z tym co mamy. Wyobraźmy sobie przykład z niejednego filmu kowbojskiego jak na bandę złych ludzi co opanowali miasto kilku tych dobrych popędza stado ogromne zwykłego bydła… Wyobraźmy sobie że ktoś wpuszcza nagle do Europy, powiedzmy 100 mln zwykłych psów. Czy jestesmy w stanie je wyłapać, dać schronienie, mamy pozwolić by te ogromne stada paralizowały zycie mieszkańców? Co robic?

    Druga sprawa dl której „popedzono”, zachęcono do migracji te tłumy jest wzniecenie w Europejczykach i w spokojnych europejskich krajach nastrojów ksenofobicznych, skrajnych, często prawicowych. Bo stateczny, syty Europejczyk nie lubi zmian. Nie pójdzie na wojnę, nie odda głosu bo mu sie nie chce ruszyć z domu do lokalu wyborczego…

    I ta druga sprawa jest dużo wazniejsza i donoślejsza niż problemy „logistyczno-aprowizacyjne”…

    Zgadzam się z podsumowaniem, trzema ostatnimi zdaniami Autora – pozwolę je zacytowac „po mojemu”…

    Prężna, mająca wiarę w siebie cywilizacja i kultura nie musi i nie powinna obawiać się napływu ludzi z zewnątrz – ale może poprzez ten napływ zostać wytrącona z istniejącej równowagi. Obecna fala imigrantów jest więc narzędziem do zmuszenia Europejczyków do złapania z broń – pod dowolnym ksenofobicznym hasłem.
    Co widać w polskim społeczeństwie którego reakcja już jest kanalizowana i wykorzystana do wzniecania ksenofobii i służy do polaryzacji poglądów, nieodpowiedzialnych działań i stworzenia wewnatrzkrajowego sztucznego podziału i zatarcia znaczeń „dobra” i „zła”. Bo „dobry” zaczyna byc ksenofobem – i o to w tym wszystkim chodzi…

    PS
    To jest DOKŁĄDNIE take same działanie jak nazwanie „Akcją Antyterrorystyczną” – TERRORYSTYCZNYCH działań wojsk kijowskich na Donbasie!

    To samo innymi środkami chce się osiagnać!

    Komentarz - autor: brusek — 23 września 2015 @ 23:34

  5. O to to dokładnie zgadzam się z Bruskiem, dodam tylko że będzie na kogo zwalić winę za padnięcie takiego ZUSu.
    Europa ma praktykę w izolacji i likwidacji poszczególnych NIELUBIANYCH grup. Dodać do tego nad wyraz rozwinięte środki inwigilacji i już mamy obraz jak śmieszne są wizje podbicia Europy przez muzułmanów. Oczywiście jakaś Holandia kraje Beneluxu albo Dania, Szwecja mogą paść ich ofiarą ale to będzie tylko katalizator do tego co opisał w swoim komentarzu Brusek.
    btw….gdzie się podział Antysemityzm (w stosunku do wiadomej nacji)
    dziwne że teraz mamy wciskaną na siłę miłość (czyli tak naprawdę nienawiść bo psychika ludzka podświadomie reaguje przeciwnie) do wrogów Izraela.
    A całej imprezie sponsoruje albo raczej robi za słupa Rzymianin Soros.

    Komentarz - autor: Duszek — 24 września 2015 @ 06:15

  6. Dobry artykuł opisujący sytuację ‚na chłodno’.

    Komentarz - autor: piotrek — 24 września 2015 @ 13:22

  7. Re @piotrek
    Skopiowane z AdNovum:

    „Ja nie mogłam zadeklarować dziś konkretnej kwoty, ale na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów podejmiemy taką uchwałę i zadeklarujemy określoną kwotę, o której wysokości poinformujemy również przewodniczącego Rady Europejskiej i przewodniczącego Komisji Europejskiej – powiedziała Kopacz na konferencji prasowej po szczycie.”

    Na drenaż podatników z kasy na „uchodźców” to czas znaleźli w tej kadencji.

    „Niemożliwe jest by Sejm, jeszcze w tej kadencji, zajął się prezydenckim projektem ustawy emerytalnej – uważa szef klubu parlamentarnego PO Rafał Grupiński. Przypomniał, że do końca kadencji Sejmu zostały tylko dwa posiedzenia. ”
    http://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/obnizenie-wieku-emerytalnego-poczeka-za-malo,210,0,1909458.html

    Oczywiście należy zaznaczyć, że sam prezydencki projekt to wydmuszka przed wyborcza ale to tylko przykład priorytetów NIErządu.

    actistestantibus , Wrzesień 24, 2015 at 12:57

    Coraz bardziej sie utwierdzam w przekonaniu że w tym całym zamieszaniu chodzi o zmuszenie społeczeństw do wyjścia na ulice. Do tego by same społeczeństwa zechciały wprowadzenia jakiejś formy „terroru”, „państwa policyjnego” itd…

    Komentarz - autor: brusek — 24 września 2015 @ 14:30

  8. To jest chore !!! Nie zgadzam się w żadnym aspekcie z autorem tego tekstu ! I nie chodzi tu o żadną „nienawiść” ksenofobię czy inne fobie ! Chodzi o spokój i bezpieczeństwo naszych dzieci i nas do którego my obywatele krajów europejskich mamy święte prawo ! Z jakiej racji mają nas najeżdżać i niepokoić tabuny młodych nierobów o obcej mentalności i kulturze (a raczej jej braku !), owi rzekomo pokrzywdzeni przez wojnę „Syryjczycy” z kupionym paszportem to banda darmozjadów liczących na cudzy chleb ! Takim nie powinno się pomagać ze względów chociażby moralnych !! A tak zwany „zachodni świat” (USA, Izrael, bogate kraje arabskie) powinni się skupić na wygaszaniu konfliktów i pomocy humanitarnej wyłącznie w miejscu zamieszkania tych ludzi a nie organizować spędy tych ludzi do Europy !! Dziwi też postawa kościoła i papieża ! Jak można można milczeć w obliczu bestialskich zbrodni na chrześcijanach (np. Aleppo, gdzie powinien być krzyk i potępienie na cały świat!!!), a jest durny bełkot hierarchów nie wyłączając papieża o przyjmowaniu „uchodźców” ! To jest po prostu niebywały SKANDAL !!!! Jestem zdecydowanie przeciwna przyjmowaniu jakiejkolwiek liczby tych ludzi bo to początek zła i nie wierzę w żadne pozytywne ich weryfikacje i mam gdzieś wszelkie fobie !!!

    Komentarz - autor: joasia — 24 września 2015 @ 23:02

  9. @ joasia

    Chore jest to, co Ty wypisujesz, i żadna ilość wykrzykników tego nie zmieni. Może coś pod rozwagę:

    Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem, nie byłem komunistą.
    Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem, nie byłem socjaldemokratą.
    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, nie byłem związkowcem.
    Kiedy przyszli po Żydów, milczałem, nie byłem Żydem.
    Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.
    ~ Martin Niemöller

    Historia kołem się toczy…

    Polscy uchodźcy w Teheranie, 1942

    „Pierwsza część polskich wychodźców 12 marca 1942 roku dotarła do północno-wschodniego Iranu. W ciągu następnych sześciu miesięcy dołączyły do nich – głównie morzem – trzy kolejne grupy. Łącznie Persowie przyjęli blisko 120 tysięcy Polaków. Jedną trzecią stanowili cywile”.

    …choć bez większej nadziei…

    Komentarz - autor: iza — 24 września 2015 @ 23:44

  10. @brusek
    Przedewszystkim, pedantycznie – teza o komunistach nie może być ksenofobiczna, bo komuniści to nie nacja, nie grupa językowa, nie rasa, ale ludzie wierzący w ponadnarodową ideologię. A dalej, nigdzie nie pisałem o komunistach podbijających świat. Miałem na myśli metody komunizmu stalinowskiego, użyte do narzucenia go krajom satelickim ZSRR. Rzeź wołyńska była czystką etniczną na niewielkim obszarze i nie może być użyta jako przykład podboju czy zmiany cywilizacji. Podczas kolonizacji Ameryk masakry były częste, nie były jednak zorganizowanym masowym ludobójstwem, a autochtonów wybiły (wedle niektórych ocen do 90% populacji) europejskie choroby.
    To nie sankcje (rozumiem, że wobec Rosji) osłabiły Europę, ale małpowana, czy też importowana z USA gospodarka kasynowa, oparta na spekulacji zamiast na produkcji oraz jankeski lesseferyzm.
    A wreszcie, porównywanie ludzi do psów, czy bydła pachnie mocno pogardą i rasizmem. A tak przy okazji, Europa wydaje na trzymanie ulubieńców – psów, kotów, itp. wielokrotnie więcej niż na ludzi – uchodźców. Sama tylko Wlk. Brytania ponad 7 miliardów USD rocznie!

    Co zaś do pieniędzy na uchodźców, to ile polskie rządy wydały, bez mrugnięcia okiem, na wysyłanie polskich wojsk na „misje cywilizacyjne” na Bliskim Wschodzie? Ile miliardów planują/chcą wydać na amerykańskie zabawki zbrojeniowe (marzy im się ponoć zakup tych gniotów F-35, 100 mln$$ za sztukę), dla wojska, potrzebne Polsce do obrony przed kim ??

    @joasia
    Widzę, że treść artykułu, liczby i oparte na nich argumenty nie dotarły. Niestety skorupa strachu, uprzedzeń i ignorancji jest zbut gruba. Szkoda. Niezgadzać się można, każdy człowiek ma „święte prawo” do własnych opinii, powinien je jednak opierać na racjonalnie rozważonych potwierdzonych faktach, a nie na rasistowskich mitach miejskich o „młodych nierobach o obcej mentalności i braku kultury” (ciekawe gdzie i w jaki sposób joasia tak dobrze ich poznała, żeby osądzać w taki sposób), czy na spiskologicznych sloganach o „zorganizowanym spędzie”.

    Komentarz - autor: Herstoryk — 25 września 2015 @ 03:07

  11. PS. Przypuszczam, że większe „tabuny młodych nierobów o obcej mentalności i kulturze (a raczej jej braku !)” można spotkać na niektórych polskich blokowiskach, niż wśród uchodźców. Ale oni „joasiom” nie przeszkadzają.

    Komentarz - autor: Herstoryk — 25 września 2015 @ 03:14

  12. Jako ze mieszkam w miescie majacym zla slawe odnosnie imigrantow z krajow 3 swiata a miasto to zwie sie Birmingham chcialem skomentowac powyzszy wpis.
    Europa lamie sie pod ciezarem socjalizmu ktory sprawia ze Europejki rodza coraz mniej dzieci z prostej przyczyny – normalnej robotniczej rodziny nie stac na wiecej dzieci. Prosze mi tu nei przytaczac jakis magicznych przelicznikow ile to $ zarabia sie na glowe. zarobki w oderwaniu od kosztow zycia nie sa zadna wartoscia.
    A teraz wrocmy do rzeczonych imigrantow – statystyki wsrod imigrantow z Pakistanu w UK:
    Bezrobocie wsrod kobiet 70-80%
    Bezrobocie wsrod mezczyzn 40-50%
    Srednia bezrobocia w kraju 8%..
    Dokladajac do tego srednie 2,5 dziecka wychodzi ze na imigrantow ktorzy maja poprawic demografie starzejacej sie UK na srednia rodzine 4,5 osoby pracuje 0,7 osoby cala reszta to jest socjal. Na ten socjal ktos musi wypracowac..
    I teraz wsrod przybyszow 75% stanowia mezczyzni wiec jesli sciagna reszte rodziny z 1mln zrobi sie 4,5mln – z ktorych pracowac bedzie 0,7mln a 3,8mln bedzie stanowic dodatkowy koszt dla spoleczenstw. Moze to I nie duzo na cala uerope ale dajmy na to w takiej UK procent GDP wypracowanego w przemysle to tylko 10% tyle samo co „zyski” z czynszu wynajmowanych mieszkan (z czego gros stanowi „housing benefit” czyli po polskiemu socjal). Moral imigracja znacznie pogarsza I tak nieciekawa sytuacje w Europie. Jedyny zysk z tego ma USA, dla ktorej „stara Europa” stanowila moze nie duza konkurencja ale zawsze konkurencje.

    Komentarz - autor: madbrain — 25 września 2015 @ 09:09

  13. Widzę w nich, wielką nadzieję na obalenie istniejącego porządku. Nie martwię się o to, że nie nastąpi reforma obecnego stanu udręczenia.
    To ludzie, po europejsku „nie urobieni”. Sięgną po władzę dla siebie ale nie zbudują silnej struktury, zniszczą natomiast bez obawy, to co im nie po drodze. Nie pokonają nas ale pokonają nasze wyobrażenia o świecie i spękany nasz fundament.
    Nic nie będzie takie samo. Przyspieszą czas nadejścia pragmatyzmu w działaniu i myśleniu.
    Nie dlatego, że sami są pragmatyczni ale stwarzając konieczność odwołania się do niego.
    Pragmatyzm, będzie jedyną płaszczyzną porozumienia z nimi, by się dalej nie wyrzynać.
    Nie zasymilują się z nami, islamskiego państwa nie zbudują i nie wyrżną wszystkich. Będzie gospodarczy, polityczny, ekonomiczny, religijny, kulturowy reset – jakby czyste płótno u malarza. Przestaniemy pierdołami zaprzątać sobie głowę i dzielić włos na czworo.
    Po ich odejściu, państwa będzie trzeba będzie budować od podstaw.
    Tak, jakby inwazja z obcej planety się przewaliła ale oni odejdą do siebie.
    Socjal musi ktoś tworzyć a oni go nie stworzą i nie dadzą stworzyć.
    Będziemy oczyszczeni ze wszystkiego.
    Będzie się działo i trzeba przetrwać.

    Komentarz - autor: Trak — 25 września 2015 @ 09:44

  14. @madbrain
    „Prosze mi tu nei przytaczac jakis magicznych przelicznikow ile to $ zarabia sie na glowe.”
    Sam przytaczasz jakieś procenty nie wiadomo skąd wzięte, zapewne znikąd, byle pasowały do stawianej tezy.

    @madbrain @trak
    Ja czuję, że Wy się najbardziej obawiacie tu tego, że socjalu dla Was zabraknie 🙂
    W kółko tylko socjal, socjal, socjal…. czy Polak na emigracji jest w stanie myśleć o czymś poza kto ile dostaje socjalu?

    @joanna
    Panią bardzo przeraża zabijanie chrześcijan w Aleppo, ale zabijanie ludzi innej wiary (znacznie większej liczby ludzi) już jakby mniej przerażające?
    Pachnie dulszczyzną.

    Komentarz - autor: mydło — 25 września 2015 @ 13:25

  15. trochę czytania, ale polecam, bo pokazuje jak przełomowym miesiącem jest wrzesień 2015 (dla mnie, to jak walnięcie asteroidy w Ziemię – poważne zmiany dla globalnej społeczności) a także cały przyszły rok, który w mojej ocenie będzie „cywilizacyjnym przebiegunowaniem”

    ROK 2015

    – wg okultystów New Age, rok 2015 jest międzynarodowym „Rokiem Światła” / „Wielkiej Przemiany”

    [reszta ucięta. Barra barra (nomen omen) – zbyt długa ta zaprzątająca Ci głowę kompilacja i zbyt odległa nie tylko od tematyki artykułu, ale i od profilu tego bloga. Znacznie lepiej by było dla wszystkich, gdybyś zamieścił to gdzieś u siebie i tam prowadził ewentualną dyskusję z zainteresowanymi. Z pozdrowieniami – Admin]

    Komentarz - autor: barra barra — 25 września 2015 @ 16:10

  16. „Panią bardzo przeraża zabijanie chrześcijan w Aleppo, ale zabijanie ludzi innej wiary (znacznie większej liczby ludzi) już jakby mniej przerażające?” – ????… Co to za bzdury ? Co mi Pan wmawia ? Czy ja pochwalam zabijanie kogokolwiek ? Ja tylko przytoczyłam obłudną postawę kościoła i co najmniej niezrozumiałe postępowanie papieża. To że margines społeczny istnieje u nas (zresztą istnieje w każdym społeczeństwie) nie oznacza wcale że potrzebujemy takich typów znacznie więcej ! Mamy swoje poważne problemy społeczne i własnych rodaków za granicą chcących powrócić do ojczyzny i to oni są PIERWSI a nie obce nieroby ! Skąd wiem że tak jest ? No doprawdy trzeba być chyba ślepym i głuchym żeby nie widzieć tych ludzi ich zachowania, agresji, postawy roszczeniowej, niewdzięczności i chamstwa ! Wystarczy poczytać alarmujące doniesienia ludzi mieszkających w Szwecji, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii ! Przecież ludzie tam mieszkający widzą i wiedzą więcej i na żywo, nagrywają materiał, mają doświadczenia na co dzień i co wszyscy kłamią ? Pół Europy kłamie w sprawie „uchodźców” ??? W tej sprawie nie ma co prowadzić durnych sporów i rżnąć głupa a jedynie wyciągnąć wnioski z tego co się dzieje w tych krajach i użyć własnego rozumu ! Tyle a może aż tyle ! I jak można w ogóle porównywać uchodźców powojennych z okresu II WŚ (zdjęcie powyżej) z obecnie atakującą Europę bandą rozwydrzonych chuliganów ! To trzeba być idiotą lub pospolitym łgarzem ! Przecież widać gołym okiem że tym procederem ktoś się zajmuje ktoś tym kieruje i robi to celowo ! Niech autor tę sprawę jakże istotną opisze zamiast wyzywać ludzi widzących tę rzeczywistość od ksenofobów dulszczyzny i innych fobów. Jestem za pomocą każdemu kto jej faktycznie potrzebuje ale proszę nie mylić tolerancji, zrozumienia i miłosierdzia z pospolitą głupotą ! Nie zbawimy całego świata, w pierwszej kolejności zadbajmy o własny naród i rozwiążmy własne problemy !

    Komentarz - autor: joasia — 25 września 2015 @ 18:57

  17. Przykro mi to mówić, ale ta strona straciła wiarygodność.

    Komentarz - autor: Maria — 25 września 2015 @ 22:17

  18. @ Maria

    /Przykro mi to mówić, ale ta strona straciła wiarygodność./

    To świetnie.
    Wreszcie jakiś postulat się ziścił: utrata wiarygodności.
    Rozumiem że od dziś nie wiara, a sprawdzanie będzie normą. A wyniki owego sprawdzenia – przedstawione.

    Komentarz - autor: Art — 26 września 2015 @ 11:04

  19. @Art, z ust mi wyjąłeś. Miałam napisać, że ostatnią rzeczą, na której nam kiedykolwiek zależało, to żeby ktoś przyjmował na wiarę to, co publikujemy.

    I nie martwiłabym się zbytnio na miejscu podobnie zawiedzionych. Jest obfitość miejsc w sieci dla autorytarnie skrzywionych internautów. Więcej niż kanałów TV – dla każdego znajdzie się odpowiedni program.

    Komentarz - autor: iza — 26 września 2015 @ 11:53

  20. Krótko mówiąc, muzułmanie, to mniejszość jak każda inna. Ich inność się z czasem zamydla, dzieci idą do szkoły, poznają rówieśników, dorośli tworzą sieci, więzi. Same otoczenie i poziom zamożności wpływa na ich instynkty, a to powoduje, że przypominają bardziej europejczyka. A taki przeciętny europejczyk niewiele by się różnił do araba i zachowywałby się podobnie do uchodźcy, jakby groziła mu niedola.

    Uchodźcy-uciekinierzy, uchodźcy ekonomiczni i ci wku******, co rzucają kamienia w bramy europy, to pośrednia i/lub bezpośrednia wina USA/EU/NATO. Nikt nie ma prawa przyjechać do Europy i żądać, żeby mu było lepiej i domagać się wręcz tego siłą. Ale gdyby system był sprawiedliwy, byłby pokój, a bogactwo równo rozłożone po planecie równomiernie, to nie byłoby problemu z uchodźcami, nie musieliby tutaj przyjeżdżać.

    Komentarz - autor: Corran Horn — 26 września 2015 @ 17:14


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: