PRACowniA

21 kwietnia 2013

Francuskie media przyznają, że syryjska „opozycja” to Al-Kaida

Francuskie media przyznają, że syryjska „opozycja” to Al-Kaida, a następnie usprawiedliwiają wsparcie francuskiego rządu dla terrorystów

Gearóid Ó Colmáin
Global Research
15 kwietnia 2013

© Majid Saeedi/Getty Images

W artykule opublikowanym 11 kwietnia francuski dziennik Le Monde przyznaje, że rebelianci walczący przeciwko rządowi Syrii są zdominowani przez Jabhat al-Nusra, ugrupowanie terrorystyczne powiązane z Al-Kaidą. To stwierdzenie przychodzi po dwóch latach nieustannej dezinformacji trąbionej przez wszystkie francuskie media głównego nurtu, od oficjalnej prawicy po oficjalną lewicę – dezinformacji, która miała przekonać francuskie społeczeństwo, że demokratyczni rewolucjoniści toczą wojnę o prawa człowieka i wolność przeciw brutalnemu, despotycznemu dyktatorowi, który „zabija swój własny naród”.

To infantylne i głęboko nieuczciwe przedstawienie sytuacji zostało całkowicie skompromitowane, bowiem fakty o terrorystycznym charakterze syryjskich rebeliantów stały się zbyt oczywiste, by je ignorować. W artykule zatytułowanym „The New Visage of French Jihadism” (Nowe oblicze francuskiego dżihadu) mówi się o tym, że setki francuskich dżihadystów opuszczają Francję, żeby przyłączyć się do „świętej wojny” przeciwko Syryjskiej Republice Arabskiej, a wielu innych przyłącza się do grup dżihadystów w Mali.

(more…)

25 marca 2013

Dekada ludobójstwa w Iraku. Nowe dowody na wykorzystanie szwadronów śmierci.

Po dziesięciu latach Irak leży w gruzach, a nowe dowody potwierdzają wykorzystanie szwadronów śmierci do spreparowania “wojny domowej”.

Joe Quinn
Sott.net
19 marca 2013 15:59 CDT

“Demokratyzacja” Iraku – 19 marca 2003

Dziesięć lat temu, niemal co do dnia, napisałem dla Signs of the Times co następuje:

Właśnie brytyjska Izba Gmin odrzuciła poprawkę i zatwierdziła wniosek stosunkiem głosów 415 do 149. Nie znaczy to, że inny wynik powstrzymałby Stany Zjednoczone, jednak ta decyzja oznacza pełne zielone światło dla ataku na Irak. “Ultimatum” Busha dla Saddama wygasa o północy (GMT) w czwartek (19.00 EST). “Szok i trwoga”  (Shock and Awe) – czytaj: śmierć i zniszczenie – może teraz nadejść w każdej chwili. Mamy najwyżej jeden dzień – jeden dzień na rozmyślanie nad krawędzią przepaści, zanim pochłonie nas wszystkich nadciągająca ciemność.

Jakby dla wykpienia tych, którzy są przeciwko tej nielegalnej inwazji oraz kłamstwom i oszustwom mającym ją usprawiedliwiać, Ari Fleischer powiedział dziś, że nawet gdyby Saddam udał się teraz na wygnanie, USA i tak dokonałyby inwazji. Nie chodzi wcale o BMR, chodzi o dominację i zasadę niszczenia. Być może Ari czuje, że może sobie teraz pozwolić na większą szczerość, kiedy “stało się” i Cheney, Rumsfeld i Blair powiedzieli miłośnikom pokoju, żeby się pieprzyli. Fleischerowi musiało być trudno stać przed kamerami światowych mediów i tak wylewnie kłamać. (A może i nie.)

Trudno mi opisać moje uczucia. Jest silne poczucie nieuchronnego fatum, przemieszane z gniewem wynikłym z narzuconego mi poczucia bezsilności w obliczu szerzącej się psychopatii. Kim są ci ludzie, którzy mogą po prostu zdecydować i pchnąć świat wraz z jego mieszkańcami w “niekończącą się wojnę”, i kim jesteśmy my, że mogli nas przez tyle czasu ogłupiać tak żałosnymi i ledwie skrywanymi kłamstwami, wiedząc, że się odwrócimy i pozwolimy im na to?

Równo dziesięć lat temu amerykańskie i brytyjskie wojsko (z oddziałem tchórzliwych “sprzymierzeńców” na sznurku) rozpoczęło “Operację Iracka Wolność”, inaczej “Shock and Awe”, inaczej “Operacja Zniszczyć Niebezpieczną Infrastrukturę Iraku i Zacząć Ponad Dziesięcioletni Atak na Irakijczyków i Okupację ich Kraju”. Jak dotąd, bezpośrednim skutkiem tego “wyzwolenia” było zamordowanie co najmniej 1,5 miliona irackich cywilów i wysiedlenie z domów co najmniej 5 milionów. To na dodatek do milionów zabitych i doprowadzonych do nędzy i wyniszczenia przez narzucone przez USA sankcje ekonomiczne w poprzedniej dekadzie. Śmiercionośne podkładanie bomb do samochodów trwa do dzisiaj. Jednym słowem, Irak nie był wyzwalany – był niszczony i to niszczony rozmyślnie.

(more…)

15 lutego 2013

Zwyczajem królów i tyranów Obama przyznaje sobie licencję na zabijanie

 Andrew P. Napolitano
Information Clearing House
7 lutego 2013 16:03 CST

Przez ponad rok sędziowie federalni i zwykli obywatele domagali się od rządu ujawnienia jego tajnych prac nad zgromadzeniem i stworzeniem zapisów prawnych uzasadniających prezydenckie wykorzystanie dronów do zabijania ludzi – nawet Amerykanów – za granicą i przez ponad rok rząd unikał udzielenia im odpowiedzi twierdząc, że badania są tak delikatnej natury i tak tajne, że nie mogą zostać ujawnione bez poważnych konsekwencji. Wreszcie, na początku tego tygodnia [4-5 lutego – przyp. tłum.] rząd wysłał do redakcji NBC dyrektywę podsumowującą całość dokumentacji.

To ujawnienie okaże się wielkim zaskoczeniem i niemałym strapieniem dla amerykańskiej pani sędzi federalnej Colleen McMahon, która słyszała wiele długich wystąpień, podczas których rząd przewidywał fatalne konsekwencje, gdyby jego „prace prawne” zostały poddane publicznej kontroli. Pani sędzia bardzo niechętnie zgodziła się z władzami federalnymi, ale powiedziała im, że czuje się złapana w „prawdziwy paragraf 22”, bo federalni stworzyli „gąszcz przepisów i precedensów, które skutecznie pozwolą władzy wykonawczej naszego rządu uznać za całkowicie uprawnione pewne działania, które wydają się niezgodne z naszą konstytucją i ustawami, zachowując jednocześnie przyczyny swoich decyzji w ścisłej tajemnicy”.

Pisała o zabijaniu Amerykanów przez prezydenta Obamę i jego odmowie ujawnienia podstawy prawnej uzasadnianej twierdzeniem, że ma do tego prawo. Teraz znamy te podstawy.

16-stronicowy dokument, bez daty i podpisów, który wyciekł do NBC, mieni się białą księgą Departamentu Sprawiedliwości. Jego logika jest błędna, jego przesłanki są pozbawione jakiegokolwiek uznania dla wartości zapisanych w Deklaracji Niepodległości oraz dla nadrzędności Konstytucji, a jego zapisy mogą być wykorzystane do usprawiedliwienia złamania każdego prawa przez jakiegokolwiek „mającego rozeznanie w sytuacji urzędnika wysokiego szczebla rządu Stanów Zjednoczonych”.

Przytoczone powyżej sformułowanie pochodzi z owej dyrektywy, zgodnie z którą ustawodawstwo oddaje w ręce każdego, bliżej nieokreślonego „urzędnika wysokiego szczebla”, niekoniecznie prezydenta, legalne prawo do podejmowania decyzji, kiedy zawiesić konstytucyjną ochronę zagwarantowaną wszystkim obywatelom i zabić ich bez jakiegokolwiek należnego im procesu. Jest to władza uzurpowana przez królów i tyranów. Jest to władza najbardziej sprzeczna z amerykańskimi wartościami. Przeciwko takiej władzy walczyliśmy w niezliczonych wojnach, aby zapobiec jej dotarciu tutaj. Teraz, pod rządami Obamy, mamy ją tu.

(more…)

6 lutego 2013

Sprawa Abu Zubaidy zaskarżona do Strasburga

money.pl
5 lutego 2013

Sprawa Palestyńczyka Abu Zubaidy, mającego status pokrzywdzonego w polskim śledztwie dotyczącym domniemanych więzień CIA w naszym kraju, trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – powiedział jego pełnomocnik mec. Bartłomiej Jankowski.

– Istotą skargi jest przewlekłość polskiego postępowania i brak nadziei na jego rzeczywiste zakończenie; złożenie skargi nie było warunkowane emocjami, tylko oceną sposobu prowadzenia śledztwa – wyjaśnił mec. Jankowski. Dodał, że wstępna skarga odnosząca się do Zubaidy została złożona do ETPC 28 stycznia.

Mecenas wyjaśnił, że decyzja o złożeniu skargi została podjęta przez zespół prawników reprezentujących Palestyńczyka.

– Po analizie okoliczności sprawy uznaliśmy, że sytuacja, w której przez tyle lat postępowania pełnomocnik pokrzywdzonego nie uzyskuje dostępu do pełni akt śledztwa i nie może sformułować w oparciu o całościowy materiał wniosków dowodowych, przy jednoczesnym regularnym przedłużaniu terminu zakończenia tego śledztwa, jest sytuacją niezgodną ze standardami ochrony praw człowieka – powiedział Jankowski.

Prawnik dodał, że nie wie, jaka jest przyczyna nieuzyskania przez niego wglądu do całości akt postępowania. Zaznaczył, że na różnych etapach śledztwa prokuratura przedstawiała mu w tej sprawie odmienne uzasadnienia.

Zubaida jest Palestyńczykiem, urodzonym w Arabii Saudyjskiej. W 2002 r. został zatrzymany w Pakistanie jako osoba nr 3 w Al-Kaidzie i przyboczny Osamy ben Ladena. W grudniu 2002 r. CIA miała przetransportować go z Tajlandii do Polski, gdzie miał być przetrzymywany przez kilka miesięcy. Miał on tu być podtapiany 83 razy; trzymany nago w niewygodnych pozycjach; miano go też narażać na hałas i zimno; nie mógł załatwiać potrzeb fizjologicznych. Informację o złożeniu skargi przez pełnomocników Abu Zubaidy podała we wtorek Panorama TVP2.

(more…)

5 lutego 2013

Trybunał w Strasburgu odtajnił postępowanie dotyczące więzień CIA w Polsce

Europejski Trybunał Praw Człowieka odtajnił rozpoznawanie skargi Abd al-Rahima al-Nashiriego, który miał być więziony w domniemanym więzieniu CIA w Polsce. Według MSZ decyzja ta jest zaskakująca i ogranicza możliwość współpracy polskiego rządu z Trybunałem

Z pisma Trybunału wynika, że decyzja o odtajnieniu postępowania dotyczącego skargi Saudyjczyka Abd al-Rahima al-Nashiriego przeciwko Polsce zapadła 22 stycznia.

– Trybunał zdecydował zaprzestać stosowania zasady 33 par. 2 regulaminu i znieść poufny charakter postępowania. (…) W konsekwencji pisma procesowe będą dostępne dla opinii publicznej i przekazywane przedstawicielom trzeciej strony postępowania – czytamy w dokumencie.

Reguła 33 par.2 regulaminu Trybunału pozwala ograniczyć dostęp do informacji „ze względu na moralność, porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe”.

Polski rząd wnioskował o ograniczenie publicznego dostępu do całości przekazanych w sprawie dokumentów, argumentując, że ich jawność mogłaby naruszyć dobro prowadzonego od sierpnia 2008 roku postępowania polskiej prokuratury w sprawie domniemanych więzień CIA w Polsce.

(more…)

29 stycznia 2013

Polska przeciąga dochodzenie w sprawie więzień CIA

RT.com
CIA’s secret prison: ‚Poland dragging out investigation’
27 stycznia 2013 09:34 CST

Polskie śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA jest powstrzymywane, ponieważ postawiłoby w bardzo niezręcznej sytuacji wysoko postawionych przedstawicieli rządu – powiedzieli mediom prawnicy dwóch mężczyzn, którzy byli bezprawnie przetrzymywani w jednej z takich “czarnych dziur” w Polsce.

Według agencji Reuters wyniki tego dochodzenia mogłyby wykazać powiązania niektórych czołowych polskich polityków z nielegalnym przetrzymywaniem i torturami, mogłyby też mieć negatywny wpływ na stosunki Polski z jej głównym sojusznikiem, Stanami Zjednoczonymi.

Źródła agencji informacyjnej, między innymi prawnicy i działacze na rzecz praw człowieka, ujawniają, że śledztwo utknęło w miejscu, od kiedy na początku zeszłego roku sprawa została odebrana pierwotnym prokuratorom.

Postępowanie wszczęła w 2008 roku prokuratura w Warszawie, ale na początku 2012 roku prokurator generalny przeniósł je do Krakowa.

“Odnosi się wrażenie, że zupełnie nic się nie dzieje. Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że sprawa jest w pełni kontrolowana przez czynniki polityczne” – powiedział agencji Reuters Mikołaj Pietrzak, obrońca obywatela Arabii Saudyjskiej, Abd al-Rahima al Nashiriego, twierdzącego, że był przetrzymywany w więzieniu CIA znajdującym się na terenie Polski.

Potwierdza to Bartłomiej Jankowski, obrońca drugiego domniemanego więźnia, Abu Zubaydaha.

„Nie otrzymuję [od prokuratorów] żadnych informacji o nowych dokumentach ani nie jestem informowany o żadnych nowych przesłuchaniach. Martwi mnie to” – powiedział Jankowski.

Jedno z więzień CIA odkryto w małej wiosce Stare Kiejkuty. Działało od grudnia 2002 roku do jesieni 2003 roku. Było wykorzystywane do wywożenia podejrzanych członków Al-Kaidy poza terytorium USA w celu poddania ich przesłuchaniom bez konieczności liczenia się z amerykańskim prawem.

Polscy przedstawiciele władz mówią, że prokuratorzy są wciąż w trakcie gromadzenia dowodów i śledztwo się przeciąga, ponieważ urzędnicy z USA nie odpowiadają na wnioski o udostępnienie informacji.

W 2006 roku ówczesny prezydent USA George W. Bush ujawnił, że USA ma ośrodki więzienne za granicą, jednak szczegóły co do ich lokalizacji pozostały nieznane. Obrońcy praw człowieka wymieniali Afganistan, Litwę, Polskę, Rumunię i Tajlandię jako najbardziej prawdopodobnych gospodarzy tych placówek.

Podobno w tajnych więzieniach CIA w Europie przetrzymywano i torturowano podejrzanych o terroryzm i trzymano ich w areszcie przed przetransportowaniem do więzienia w bazie Guantanamo. Zarówno same te placówki, jak i więźniowie istniały na marginesie prawnym, bez żadnej kontroli społecznej goszczących je krajów. Istnieje przekonanie, że CIA działała za wiedzą i przy współpracy rządów tych krajów.

(more…)

21 stycznia 2013

Ręka Pentagonu za francuską interwencją w Mali

RT.com
Pentagon’s hand behind French intervention in Mali
18 stycznia 2013 18:59 CST

Wraz z napływem do Mali francuskich żołnierzy walczących o odparcie islamskich bojowników, pojawiają się wątpliwości co do motywów interwencji. William Engdahl powiedział agencji RT, że USA wykorzystały Francję jako kozła ofiarnego, aby zachować twarz.

RT: Co stara się zyskać Paryż, angażując się w kolejny konflikt za granicą w czasie, gdy Francja i reszta strefy euro starają się przetrwać kryzys gospodarczy?

William Engdahl: Myślę, że interwencja w Mali jest kontynuacją roli Francji w destabilizacji innych krajów, co widzieliśmy szczególnie w zeszłym roku w Libii, podczas obalania reżimu Kaddafiego. W pewnym sensie jest to postępujący francuski neokolonializm.

Ale, co ciekawe, myślę, że za francuską interwencją kryje się bardzo silna ręka Pentagonu, który przygotowuje ten zbliżający się obecnie podział Mali na północne Mali, gdzie Al-Kaida i inni terroryści są rzekomo przyczyną francuskiej interwencji militarnej, i południowe Mali, które jest regionem bardziej rolniczym. Ponieważ w północnym Mali odkryto ostatnio ogromne zasoby ropy, pozwala to sądzić, że jest to bardzo wygodne, że w ubiegłym roku uzbrojeni rebelianci przelali się przez granicę z Libią i dokładnie w tym samym czasie wyszkolony kapitan armii USA tworzy zamach stanu w południowej stolicy Mali i instaluje dyktaturę przeciwko jednemu z nielicznych w Afryce demokratycznie wybranych prezydentów.

To wszystko nosi więc metkę amerykańskiego Africomu [US Africa Command, Dowództwo Afrykańskie Sił Zbrojnych USA] oraz próby zmilitaryzowania całego regionu i jego zasobów. Mali odgrywa w tym zasadniczą strategiczną rolę. Graniczy z Algierią, która jest jednym z pierwszorzędnych celów tych licznych interwencji NATO w wykonaniu Francji, Stanów Zjednoczonych i innych państw. Mauretania, Wybrzeże Kości Słoniowej, Gwinea, Burkina Faso. Cały ten obszar jest po prostu skąpany w niewykorzystanych zasobach, czy to złota, manganu, czy miedzi.

(more…)

Następna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: