PRACowniA

15 kwietnia 2015

„Kupieni” – film dokumentalny o tym, jak Wall Street zarządza naszym zdrowiem

1959795_232286333629326_2143612222_n„Waszym zdrowiem zajmuje się teraz Wall Street. Jeśli myśleliście, że szkodzą nam najbardziej poprzez system bankowy, poczekajcie aż zobaczycie, co wyczyniają z opieką zdrowotną”.
– Jeff Hays

Tak jak banki, przemysł spożywczy i farmaceutyczny stały się bardziej potężne i mniej przejrzyste, a ich główna motywacja opiera się na żądzy coraz większego zysku.

Jeff Hays dał się już poznać jako twórca filmu dokumentalnego z 2012 roku pt. „Doctored„, który odsłania machinacje przemysłu medycznego i farmaceutycznego, prowadzące do przejęcia kontroli nad systemem opieki zdrowotnej.

Nowy dokument, „Kupieni” [poniżej, z polskimi napisami], zagłębia się w wewnętrzne mechanizmy funkcjonowania trzech branż przemysłu, stojącego u podstaw naszego systemu żywności i opieki zdrowotnej, odkrywa prawdę o tym, jak opracowywane są szczepionki i leki, w jaki sposób wprowadza się je na rynek oraz pokazuje coraz większe utajnianie metod inżynierii genetycznej naszego pożywienia.

Wydaje się, że nie można skutecznie podjąć tematu jednej branży (np. tylko farmaceutycznej) bez odniesienia się do pozostałych, ponieważ są one ze sobą nierozerwalnie powiązane. Jak mówi Hays:

Od opiatów, przez statyny, do leków psychotropowych, które przynoszą znacznie więcej szkody niż pożytku, film omawia, jak cały nasz system opieki zdrowotnej – od kształcenia do praktyki lekarskiej – został kupiony. Trzy główne wątki filmu zbiegają się na Wall Street, tworząc opowieść o korupcji, chciwości i szokującym braku sumienia„.

Oglądanie filmu „Kupieni” przypomina obieranie cebuli, gdzie każda nowa warstwa pokazuje kolejne powiązania między przemysłem farmaceutycznym, spożywczym i biotechnologicznym, których efektem jest stworzenie super-łotrowskiego układu naczyń połączonych, żerującego na naszym zdrowiu i życiu.

Producent filmu Jeff Hays jest głęboko przekonany, że ​​mamy prawo do poznania prawdy, abyśmy mogli dokonywać świadomych i światłych decyzji dotyczących żywności, zdrowia i metod leczenia. Niestety, prawda jest dzisiaj towarem deficytowym…

Produkcja: Bobby Sheehan, Sara Feldmann Sheehan, Jeff Hays
Reżyser: Bobby Sheehan
Scenariusz: Bobby Sheehan
Strona FB filmu: Bought Movie

(more…)

10 marca 2015

Kult ropnych wydzielin: gnijące resztki ludzkie alfą i omegą szczepień ochronnych

Odyssey Jackson
Sott.net
17 stycznia 2015

© Bill Branson

Szczepienia – święty sakrament medycyny alopatycznej, są zbrodnią przeciwko ludzkości. Pod żadnym pozorem nie są one ani bezpieczne, ani skuteczne. Ich istotą z założenia jest obejście naturalnych barier odpornościowych organizmu, zlekceważenie praw, jakimi rządzi się immunologia. Są antytezą zdrowia. Każdy, kto się godzi na ich przyjęcie, to jakby wyrażał zgodę na brutalny, fizyczny atak, wiedząc, że wiąże się on z utratą sił witalnych wskutek odniesionych obrażeń, chorobą, a nawet śmiercią. Ten groteskowy rytuał jest jednym z największym przekrętów, w jaki wciągnięto mieszkańców współczesnego świata.

Najbardziej świadomi, ukierunkowani na prawdę specjaliści z dziedziny z zdrowia wiedzą, że szczepionki zawierają bardzo niebezpieczne składniki: aluminium [adjuwant, silny immunostymulator, a jednoczenie neurotoksyna], polisorbat 80 [emulgator], formaldehyd [toksyczny, karcerogenny środek odkażający], aspartam [neurotoksyna], chlorek benzalkoniowy [środek odkażający], aldehyd glutarowy [środek odkażający], tiomersal [konserwant, pochodna rtęci], glutaminian sodu [neurotoksyna], skwalen [środek odkażający], bromek cetylotrimetyloamoniowy [konserwant], fenoksyetanol [środek odkażający] i wiele innych.

Dodatki na bok – teraz zajmiemy się „sednem” szczepionek. W jaki sposób naukowcy pozyskują ich główny składnik – wirusy? Jak przebiega proces powstawania patogenów, które później wykorzystuje się w tych śmiertelnych miksturach? Kiedy szukałam danych na temat produkcji szczepionek, zdziwiło mnie, że ich główna część składowa pojawia się jakby znikąd. Wirus po prostu już jest. Bierze się go skądś tam i namnaża się na czymś tam. Atenuuje się go – a mówiąc po ludzku, osłabia [redukuje się jego zjadliwość chorobotwórczą] – albo i nie, „oczyszcza się go”, odsącza, miesza z chemicznymi dodatkami i voilà!… szczepionka gotowa.

Ale to nie jest cała historia. Nie wyjaśnia nam bowiem, w jaki sposób wirusy pozyskuje się i hoduje. Najwyżsi kapłani szczepionkowego kultu chcieliby, abyście wierzyli w wirusową wróżkę, która zaopatruje w wirusy laboratoria na całym świecie – ale tak nie jest. Nie wiem, jak wy, ale ja nie wierzę w wirusową wróżkę. Wirusy muszą pochodzić skądś indziej.

(more…)

25 listopada 2013

Deprawacja nauki: Wyniki wielu badań klinicznych nigdy nie zostały opublikowane

Tom Hughes
University of North Carolina Health Care
29 października 2013 14:11 CDT

Badania potwierdzają, że niepublikowanie jest bardziej powszechne wśród badań sponsorowanych przez przemysł.

Nowa analiza 585 dużych randomizowanych badań klinicznych, zarejestrowanych w ClinicalTrials.gov, potwierdza, że 29 procent badań nie zostało opublikowanych w czasopismach naukowych. Ponadto prawie 78 procent z nieopublikowanych badań nie miało wyników dostępnych na stronie internetowej.

[ClinicalTrials.gov jest bazą danych wszystkich – sponsorowanych z funduszy publicznych i prywatnych – prowadzonych na świecie badań klinicznych z udziałem ludzi oraz wyników owych badań – przyp. tłum].

W rezultacie niemal 300 tysięcy ludzi, którzy wzięli udział w 171 nieopublikowanych badaniach ”zostało narażonych na ryzyko związane z udziałem w badaniach bez płynących z nich korzyści dla społeczeństwa, które towarzyszą upowszechnieniu wyników badań” – powiedział Christopher W. Jones, MD, były lekarz stażysta na University of North Carolina School of Medicine (UNC), obecnie lekarz prowadzący na Cooper Medical School of Rowan University w Camden, New Jersey, oraz główny autor tego studium, opublikowanego 29 października 2013 roku w British Medical Journal.

Niepublikowanie badań klinicznych było kontrowersyjną sprawą w ostatnich latach. W szczególności, badaniom klinicznym finansowanym przez przemysł – np. opłacanym przez firmy farmaceutyczne – zarzuca się, że nie są publikowane, gdy wyniki nie są korzystne dla danego leku lub innych testowanych produktów.

(more…)

24 maja 2013

Kartel medyczny – zbyt duży, by upaść, zbyt zły, by go zdemaskować

Niniejsze tłumaczenie dedykujemy tym wszystkim, którzy krytycznie komentowali nasz post sprzed ponad trzech lat o warfarynie.

Jon Rappaport
Activist Post
The medical cartel: too big to fail, too evil to expose
5 maja 2013 12:33 CDT

Istnieje kilka powodów, dla których kartel medyczny jest zbyt duży, by upaść ­­– m.in. ogromna ilość pieniędzy do stracenia oraz cel, jakim jest kontrolowanie populacji.

W tym artykule chcę zająć się pewnym, powiązanym z powyższymi, powodem.

Co by to oznaczało, gdyby okazało się, że tysiącom mostów w całych Stanach Zjednoczonych grozi zawalenie się? Nie dlatego, że nie przeprowadzano konserwacji i napraw, nie dlatego, że materiały użyte do ich budowy były tanie i tandetne, ale dlatego, że projekty były nieodpowiednie i łamały podstawowe zasady inżynierii.

Co by oznaczało, gdyby pięciu lub sześciu największych producentów samochodów tak budowało swoje pojazdy, że większość energii wytwarzanej przez silniki przenoszona była na jedno koło?

Co by to oznaczało, gdyby amerykański Departament Rolnictwa zalecił rolnikom spryskiwanie swoich upraw chlorem zamiast wodą?

Innymi słowy, sama nauka jest oszukańcza.

To głównie przed ujawnieniem tego właśnie faktu kartel medyczny próbuje się zabezpieczyć. Ich profesja postawiła na propagandowe założenie, że robią doskonałą naukę.

(more…)

4 maja 2012

Skorumpowana nauka: Fałszywe badania zniweczyły 10 lat badań nad rakiem

Filed under: Nauka,Różne,Zdrowie — koliber @ 22:57
Tags: , , , ,

Heidi Stevenson
Gaia-Health
14 sierpnia 2011

Redaktor tygodnika medycznego „Lancet” nazywa sfałszowane badania medyczne „skazą na ciele moralnym nauki”. W rzeczywistości jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej całego systemu fałszerstw w medycynie.

© Gaia-Health – Z rączki do rączki przed kaduceuszem-trupią czaszką

Nauki medyczne są przesiąknięte fałszerstwami. Prowadzone przez 10 lat w Klinice Mayo badania, które zdawały się zmierzać w kierunku wykorzystania systemu odpornościowego człowieka do walki z rakiem, stały się bezwartościowe z powodu przekłamanych badań i prowadzonych w oparciu o nie dalszych poszukiwań.

aycofywania wyników prac badawczych osiągnęła niespotykany dotąd wysoki poziom. Wprawdzie stosunek błędów do oszustw określono na 3 do 1, ktoś jednak powinien poważnie zapytać, czy rzeczywiście są to zwykłe pomyłki. Przecież badania te zostały naukowo zrecenzowane i powinny były zostać poddane rygorystycznej kontroli. No dobra, ale jak to wygląda w rzeczywistości?

Oczywiście, jak czytelnicy Gaia Health przekonali się już niejednokrotnie, w rzeczywistości wygląda to tak, że błędy popełnione w większości badań medycznych są rażące. Zazwyczaj zwykłe sprawdzenie danego badania, zamiast przyjęcia na wiarę jego wyników, wykazuje brak podstaw do wyciągnięcia przedstawionych w pracy wniosków końcowych.

Mimo to, właśnie te badania przytaczane są następnie jako dowód na potwierdzenie skuteczności leków i procedur. Nawet jeśli praca zostanie wycofana, nie znika pozostawione przez nie wrażenie. Dalsze badania bazujące na tych pracach zostały już zaplanowane i są w realizacji.

Lekarze niechętnie zmieniają swoje praktyki na bazie złych badań. Do zmian prędzej doprowadzą zalecenia wprowadzenia nowych leków i procedur niż dyskredytowanie starych. Tylko spójrzcie, jak lekarze nadal przepisują bifosfonaty na osteopenię (nieistniejącą chorobę, wczesne stadium osteoporozy), czy hormonalną terapię zastępczą na menopauzę (kolejną nieistniejącą chorobę), czy nawet na rutynowe przepisywanie leków na obniżenie gorączki, co prawie zawsze przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.

Czy wycofywanie prac można tłumaczyć coraz lepszym wykrywaniem błędów?

Niektóre czasopisma medyczne utrzymują, że lepiej sobie radzą z wykrywaniem błędów, co ma sugerować, że tak naprawdę nie ma żadnego wzrostu ilości oszukańczych prac. To wyjaśnienie nie wytrzymuje dokładniejszej analizy. Brakuje w nim choćby wyjaśnienia, co mogło wpłynąć na lepsze wykrywanie błędów. Innymi słowy, przechwałki owych czcigodnych czasopism to nic więcej jak zwykłe myślenie życzeniowe.

Co gorsze, według niektórych z nich, przyczyna leży w pojawieniu się oprogramowania do wykrywania plagiatów. Tylko jak wykrywanie plagiatów prac badawczych przekłada się na oszukańcze badania?

Po prostu odkrywa się coraz więcej sfałszowanych badań, ponieważ faktycznie zabrano się za ich wyszukiwanie. I nie wynika to bynajmniej z wewnętrznych inspekcji, a jest efektem skandali z oszustwami, nagłośnionych przez główne media.

Skąd tyle fałszerstw w badaniach medycznych?
(more…)

10 grudnia 2011

Statyny, medyczna pomyłka?

Filed under: Nauka,Zdrowie — koliber @ 08:55
Tags: , , , , , , , ,

Mateusz Rolik
8 listopada 2011

Już od ponad 30 lat producenci statyn („leków na cholesterol”) księgują zyski liczone w  dziesiątkach miliardów dolarów rocznie. Za komercyjnym sukcesem  tych specyfików stoi histeryczny lęk przed cholesterolem, który od lat 70-tych XX w. w głowy lekarzy i pacjentów wtłacza przemysł farmaceutyczny. Skutecznie poszerza on rynki dla swoich produktów oddziałując na środowiska naukowe, które zaostrzają w tym celu tzw. normy cholesterolu i poszerzają definicje grup kwalifikujących się do terapii statynami. Jednak od kilku lat narasta wśród naukowców sceptycyzm nie tylko wobec stosowania samych leków, ale również wobec teorii o szkodliwości cholesterolu. Coraz odważniej mówi się o tym, że zamiast leczyć, statyny powodują poważne dolegliwości, ze zwiększoną śmiertelnością  włącznie. Jednym z takich krytyków jest dr Stephanie Seneff, biofizyk i inżynier z MIT, która wieszczy rychły upadek całej branży. „Przewiduję, że lukratywny handel statynami jest na wyczerpaniu. Będzie to twarde lądowanie. Upadek przemysłu statyn przyćmi nawet porażkę talidomidu z lat 50-tych , czy fiasko hormonalnej terapii zastępczej z lat 90-tych”, pisze Seneff w artykule pt. „How Statins Really Work Explains Why They Don’t Really Work” ( “To, jak naprawdę działają statyny, tłumaczy, dlaczego w rzeczywistości nie działają”).

Cholesterol a statyny

Według Seneff popularność statyn wśród pacjentów i lekarzy utrzymuje się wyłącznie dzięki rozpowszechnianiu fałszywych informacji na temat cholesterolu głownie przez producentów statyn. Uważa ona, iż w rzeczywistości brak jest jakichkolwiek rzeczywistych powodów, dla których ktokolwiek miałby się poddawać terapii tymi lekami, które badaczka nazywa wprost „toksynami”. Po pierwsze skuteczność tych „leków” w zakresie zmniejszania ryzyka zawału, chętnie podnoszona przez kartel farmaceutyczno-medyczny, jest co najmniej wątpliwa. A jeśli rozważymy bilans potencjalnych „zysków” i pewnych „strat” (tj. skutków ubocznych), ich zastosowanie jest całkowicie nieuzasadnione.  Co prawda branża chwali się, że w badaniach wykazano, iż statyny zmniejszą ryzyko  ataku serca o jedną trzecią, ale Seneff wyjaśnia, co to w rzeczywistości oznacza*:

(more…)

8 grudnia 2011

Oszustwo z placebo wstrząsa posadami współczesnej nauki

Filed under: Nauka,Zdrowie — koliber @ 08:21
Tags: , , ,

Mike Adams
naturalnews.com
28 października 2010

W ostatnich kilku dekadach przeprowadzono tysiące prób klinicznych, w których porównywano działanie farmaceutyków w odniesieniu do placebo. Otóż, okazuje się, że wyniki tych badań są całkowicie nienaukowe i można wyrzucić je do kosza. Dlaczego? Powodem jest to, że zamiast placebo stosowano coś, co nim nie jest. To sprawia, że te badania są z naukowego punktu widzenia bezwartościowe.

Do takiego właśnie wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego, którzy opublikowali swoje odkrycie w październikowym numerze Annals of Internal Medicine. W ramach przeprowadzonego przez siebie badania dokonali przeglądu 167 prób kontrolowanych przy pomocy placebo, których wyniki opublikowano w latach 2008-2009 w recenzowanych przez środowisko magazynach medycznych, i ustalili, że w 92 procentach tych prób nie zadano sobie nawet trudu, aby podać skład pigułek stosowanych jako placebo. Dlaczego to jest takie ważne? Otóż dlatego, że pigułki placebo mają być bierne. Jednak, jak się okazuje, nic nie jest bierne – nawet zawierające cukier tak zwane „cukrowe pigułki”, albowiem cukier nie jest obojętny. Jeśli ktoś prowadzi próby na pacjentach chorych na cukrzycę, testując efektywność leku przeciwko cukrzycy w odniesieniu do placebo, wówczas taka próba kliniczna wykaże, że lek jest lepszy od niego, jeśli były nim cukrowe pigułki.

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: