PRACowniA

19 listopada 2017

Hajże na Soplicę!!!!

Herstoryk
18 listopada 2017

W narodowej epopei „Pan Tadeusz” klucznik Gerwazy, mający osobiste porachunki z rodem Sopliców, skutecznie podjudza sprytnymi półprawdami i kłamstwami niezadowoloną szlachtę, płonącą chęcią lania skóry Moskalom, do ataku na cel zastępczy, Sopliców właśnie.

Podatność na kierowanie gniewu i frustracji społecznych na dogodne kozły ofiarne nie jest oczywiście wyjątkową cechą Polaków, wydają się oni jednak – jak dowodzi historia – bardzo podatni na taką manipulację. I tak na przykład po Potopie Szwedzkim kozłami ofiarnymi stali się Arianie i protestanci/innowiercy, w II Rzeczpospolitej za bolączki winiono żydów, w PRLu amerykańskich agentów i „wrogów ludu”, teraz zaś przyszła kolej na islam, muzułmanów i imigrantów.

(more…)

Reklamy

7 listopada 2017

Były premier Kataru publicznie przyznaje istnienie zmowy 4 państw, z USA na czele, mającej na celu destabilizację Syrii

Filed under: Polityka — iza @ 21:04
Tags:

Tyler Durden
Zero Hedge
28 października 2017

Konferencja prasowa w Londynie, 2013 r.: Premier Kataru szejk Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr al-Sani z sekretarzem stanu USA Johnem Kerry. W poczcie elektronicznej Hillary Clinton z 2014 r. znalazło się potwierdzenie, że Katar był w tym okresie państwowym sponsorem ISIS

W tym samym tygodniu, kiedy w arabskich mediach społecznościowych dominuje wywiad telewizyjny udzielony przez wysokiego rangą katarskiego urzędnika, wyznającego prawdę o początkach wojny w Syrii, wycieka ściśle tajny dokument NSA, który potwierdza, że od samego początku konfliktu zbrojna opozycja w Syrii była pod bezpośrednim dowództwem obcych rządów.

Według znanego syryjskiego analityka i doradcy gospodarczego, mającego bliskie kontakty w rządzie syryjskim, ten sensacyjny wywiad stanowi „publiczne przyznanie istnienia zmowy i koordynacji pomiędzy czterema krajami, zmierzających do destabilizacji niepodległego państwa, [w tym] ewentualnego wsparcia dla Nusry/ Al-Kaidy”. Co ważne, „to przyznanie się pomoże przygotować argumenty przemawiające za tym, co według Damaszku było atakiem na jego bezpieczeństwo i suwerenność. I będzie stanowić podstawę do roszczeń odszkodowawczych”.

(more…)

5 listopada 2017

Wobec braku dowodów na rosyjski spisek i „hakowanie” Kongres je zmyśla

Filed under: Polityka — iza @ 08:36

Joe Quinn
Sott.net
2 listopada 2017 17:21 UTC

Asystentka prezentuje przykłady „powiązanych z Rosją” stron facebookowych, w czasie kiedy kierownictwo techniczne zeznaje przez Kongresem na temat mieszania się Rosji w wybory – Kapitol, 1 listopada 2017

Po ponad roku opartych na niczym oskarżeń, że rosyjski rząd, rosyjskie trolle czy po prostu „Rosja” (tzn. cały kraj) „zhakowała” wybory prezydenckie w USA i zapewniła zwycięstwo Trumpowi, wreszcie mamy twarde dowody na poparcie tych zarzutów.

Przez ostatnie dwa dni kierownictwo techniczne Facebooka, Twittera i Google zeznawało przed Kongresem i przedstawiło całemu światu obciążające dowody. Rosja faktycznie wykorzystywała platformę mediów społecznościowych, żeby namieszać w głowie Amerykanom (a przynajmniej tym 27% wyborców, którzy zagłosowali na Trumpa) i zwrócić ich przeciwko Clinton. Była to trawestacja, nikczemny atak na prawdę, sprawiedliwość i amerykański styl.

Podstawowym sposobem, w jaki ci źli Rosjanie osiągnęli swój nikczemny cel, było zamieszczanie komentarzy i płacenie za reklamy [promowane posty] na Facebooku i Twitterze. Radca prawny Facebooka Colin Stretch powiedział, że około 130 milionów Amerykanów mogło zobaczyć przynajmniej jeden z tych komentarzy bądź jedną z reklam, zamieszczonych na platformie. Choć jest to duża liczba przypuszczalnych „wyświetleń”, owe prowokacyjne komentarze stanowiły 0,004% wszystkich wyświetleń na Facebooku w tym okresie, ale nie spierajmy się o liczby. A może jednak powinniśmy?

(more…)

10 października 2017

Masakra w Las Vegas i brzytwa Ockhama

Niall Bradley i Joe Quinn
Sott.net
5 października 2017 18:13 UTC

Dwa okna, dwóch strzelców

Masowa strzelanina w niedzielę [1 października] w Las Vegas, w której zginęło 59 osób, a ponad 500 zostało rannych, była „najgorszą w historii” Stanów Zjednoczonych, przebijając poprzednią rekordową liczbę ofiar śmiertelnych w ataku na klub gejowski w Orlando w czerwcu 2016 roku. I stało się to w czasie, kiedy ludzie zauważali, ile to już czasu minęło od ostatniej (poważnej) masowej strzelaniny w Stanach Zjednoczonych A….

Według oficjalnej wersji ta bezwzględna masakra 1 października była w całości dziełem bogatego, 64-letniego, białego amerykańskiego emeryta, Stephena C. Paddocka, mieszkańca Mesquite w Nevadzie i właściciela licznych nieruchomości w całym kraju, często odwiedzającego „Sin City”. Bez żadnego wyraźnego motywu Paddock samodzielnie zdobył arsenał ciężkich karabinów i tysiące sztuk amunicji i ostrzelał plac „The Village” na południowym krańcu Las Vegas Strip (prawie 7-kilometrowy odcinek głównej ulicy z największymi hotelami i kasynami), gdzie pod gołym niebem odbywał się festiwal muzyki country – a zrobił to strzelając z dwóch wybitych okien w apartamencie 135 na 32 piętrze hotelu z kasynem Mandalay Bay.

(more…)

8 października 2017

„Krytyczna sytuacja” Rohingjów. Amerykańskie dziedzictwo i aktualna polityka w Azji Południowo-Wschodniej

Joe Quinn
Sott.net
21 września 2017, 21:55 UTC

Bengalscy imigranci w Mjanmie

Zachodnie rządy, ich media i „organizacje pozarządowe” z łatwością szarpią emocjonalne łańcuchy zachodnich społeczeństw. Kryzys humanitarny może trwać przez wiele lat, ale jeśli zachodnie rządy nie mają nic do zyskania (lub są częściowo zań odpowiedzialne), zachodnie media niewiele o nim mówią, a populacja zachodnich krajów pozostaje nieświadoma jego istnienia. Z drugiej strony, jeśli zachodnie rządy zdecydują, że jakaś ciemiężona czy poniewierana grupa ludzi powinna stać się kolejną cause célèbre pomocy humanitarnej w służbie jakiejś geopolitycznej intrygi, zachodnia prasa uaktywnia się i nagle wszyscy są gotowi do walki, i nawołują do „zrobienia czegoś”, żeby „pomóc tym biednym [tu wstaw nazwę grupy etnicznej lub religijnej w danym geopolitycznym punkcie zapalnym]”. Można to nazwać „imperializmem humanitarnym”.

Cały świat uczestniczył w kilku pokazach tego typu manipulacji: od dzieci w inkubatorach w Kuwejcie w 1991 roku, przez pomoc dla biednych bośniackich i kosowskich muzułmanów w Jugosławii w 1999 r. i „45 minut do zagłady świata przez iracką BMR” w 2003 r., po nowszy i niezbyt wymyślny chwyt z upieraniem się, że pewien przywódca pewnego kraju jest „dyktatorem zabijającym swój naród”. A jednak, pomimo istnienia wielu możliwości zdobycia wiedzy o tym, jak naprawdę działa ten świat, wciąż można liczyć na to, że globalna populacja, jak psy Pawłowa, w niewłaściwy sposób zareaguje na dźwięk „humanitarnego” dzwonu.

(more…)

24 września 2017

Wspierana przez Zachód sekta Boko Haram i jej „patriotyczne” przeciwstawianie się chińsko-nigeryjskiej współpracy

Bahar Azizi
Sott.net
13 września 2017 21:50 UTC

© Stratfor 2015 — Wspierani przez Zachód bojownicy Boko Haram ulokowali się wygodnie w pobliżu bogatego w ropę jeziora Czad. (Kliknij, aby powiększyć.)

We wtorek, 25 lipca, północno-wschodnia prowincja Borno w Nigerii została zaatakowana przez terrorystów z Boko Haram. W ataku z zasadzki na konwój przewożący specjalistów z krajowej korporacji naftowej Nigerian National Petroleum Corporation (NNPC) zginęło ponad 50 osób, a 83 odniosły obrażenia.

Co ciekawe, atak ten nastąpił wkrótce po tym, jak Nigeria ogłosiła, że wznawia poszukiwanie ropy naftowej – z pomocą Chin – na północnym wschodzie kraju. Dwa dni po ataku nigeryjski rząd federalny zapowiedział, że wstrzyma poszukiwania ropy naftowej w dorzeczu jeziora Czad.

Obszar ten i inne północne części kraju były celem terrorystów od 2009 r. Jednakże kraj borykał się z atakami na ropę (rurociągi i zespoły poszukiwawcze) jeszcze zanim Boko Haram, po założeniu organizacji w 2002 r., „oficjalnie” rozpoczął działania w 2009 r.

Nigeria od dziesięcioleci była ważnym dostawcą ropy naftowej i jej pochodnych do Chin, a oba kraje współpracowały w zakresie poszukiwań ropy naftowej co najmniej od 2006 roku. Eksploracja ropy na bogatym w surowiec południu była jednak utrudniona przez obecność tym regionie Boko Haram i grup bojowników.

(more…)

19 września 2017

Donald Trump i Kim Dzong Un nie chcą wojny, dlaczego więc prowadzą niebezpieczną grę?

Andrés Perezalonso
Sott.net
14 września 2017 11:06 UTC

Najwyższy przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nie szuka wojny. Jeśli chcemy zrozumieć motywy jego szokujących pogróżek – przebijanych tylko przez jego amerykańskich odpowiedników – musimy patrzeć dalej niż zachodni eksperci medialni i postacie ze świata polityki, którzy go zbywają, redukując do „szalonego tłustego bachora”.

Wiele wypowiedzi prasy zachodniej przeciwko reżimowi Korei Północnej to wyolbrzymienia albo fabrykacje z ziarnem prawdy, będące elementem zwykłej propagandy, jaką zachodni establishment rezerwuje sobie dla „budzących zastrzeżenia”. Z tego co wiadomo Kim Dzong Un jest dyktatorem, który, idąc w ślady swojego ojca i dziadka, ma ścisłą kontrolę nad swoim krajem i który w 2013 roku zarządził egzekucję swojego wujka Jang Song-thaeka (i być może całej wujka rodziny) po oskarżeniu go o zdradę i próbę wojskowego zamachu stanu.

Ale niezależnie od tego, jak bardzo bezwzględny może być Kim Dzong Un, nie ma powodu sądzić, że byłby skłonny zaangażować się w wojnę nuklearną ze Stanami Zjednoczonymi. Kim Dzong Un i jego ojciec nie mogli przeoczyć, jak Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zniszczyli Irak i Libię pomimo podjętych przez Saddama Husajna i Muammara Kaddafiego prób zadowolenia Zachodu – i z pewnością wyciągnęli wnioski z tych wydarzeń.

(more…)

Następna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: