PRACowniA

24 Maj 2016

W drugiej dekadzie XX w. 8-10 mln ludzi w Iranie zmarło z powodu głodu wywołanego przez Brytyjczyków

Filed under: Polityka — iza @ 13:04
Tags: ,

Sadegh Abbasi
Khamenei Iran
7 maja 2016 r.

© Wikimedia Commons – “Wielka Trójka” na konferencji w Teheranie

Jednym z mało znanych rozdziałów historii jest powszechny głód w Iranie w czasie I wojny światowej, spowodowany brytyjską obecnością w tym kraju. Po rewolucji rosyjskiej w 1917 roku Wielka Brytania stała się główną obcą siłą w Iranie i za ten głód, czy też dokładniej – „ludobójstwo”, odpowiedzialni są Brytyjczycy. W amerykańskich archiwach znajduje się dokument, relacjonujący powszechny głód i rozprzestrzenianie się epidemii w Iranie, w którym liczbę zmarłych z głodu w latach 1917-1919 oszacowano na około 8-10 milionów (1), co czyni go największym ludobójstwem XX wieku, a Iran – największą ofiarą pierwszej wojny światowej (2).

Należy zauważyć, że Iran był jednym z głównych dostawców zboża dla sił brytyjskich, stacjonujących w południowoazjatyckich koloniach imperium. Chociaż skąpe żniwa w tych dwóch latach pogorszyły sytuację, to bynajmniej nie były głównym powodem wystąpienia Wielkiego Głodu. Prof. Gholi Majd z Princeton University pisze w swojej książce The Great Famine and Genocide in Persia (Wielki głód i ludobójstwo w Persji), że według amerykańskich dokumentów Brytyjczycy uniemożliwili przywóz pszenicy i innych zbóż do Iranu z Mezopotamii w Azji, a także z USA, i że nie dopuszczono do rozładunku statków z pszenicą w porcie Buszehr w Zatoce Perskiej. Profesor Majd twierdzi, że Wielka Brytania celowo stworzyła warunki dla ludobójstwa, żeby zniszczyć Iran oraz skutecznie go kontrolować dla osiągnięcia własnych korzyści. Major M. H. Donohoe opisuje ówczesny Iran jako „krainę spustoszenia i śmierci” (3). Jednak Brytyjczycy bardzo szybko przystąpili do tuszowania sprawy.

(more…)

21 Maj 2016

Czy matka natura nie jest niesamowita? Ludziom odbija, bo lew zjadł płód wyszarpany z brzucha bawolicy – nic więc dziwnego, że nie mają pojęcia, co się dzieje w Syrii

Joe Quinn
Sott.net
14 maja 2016

 

© Can’t Believe Eyes / YouTube – Niewiarygodne. Lew niesie w zębach płód, wyszarpany z brzucha zabitej bawolicy, i zamierza go zjeść. Takie są prawa natury. Jeśli nie chcesz przyjąć tego do wiadomości, to jak możesz kiedykolwiek zrozumieć, co naprawdę dzieje się w krajach takich jak Syria czy Irak?

 

Czy ludzie są schizofrenikami? To poważne pytanie. Ogólnie rzecz ujmując, schizofrenik to osoba, której zachowania społeczne odbiegają od normy i która w opaczny sposób postrzega rzeczywistość. Możesz twierdzić, że oba te kryteria są mniej więcej takie same, że właściwie niczym się nie różnią, a przynajmniej jedno wynika z drugiego. Jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć rzeczywistości, to twoje interakcje społeczne siłą rzeczy nie mogą być normalne, a gdy twe stosunki z innymi nie są prawidłowe, oznacza to, że w twoim pojmowaniu otaczającej cię rzeczywistości brakuje jakiegoś elementu.

Tak naprawdę „niepowodzenie we właściwym postrzeganiu rzeczywistości” cechuje niemalże każdego przeciętnego człowieka, a także niektórych z grona wybijających się ponad przeciętność. To prawda, że są różne stopnie błędnego pojmowania rzeczywistości oraz że prawdziwi schizofrenicy, co oczywiste, stanowią ekstremum na tej skali, niemniej jednak w każdym wypadku chodzi o tę samą przypadłość. A zatem nic dziwnego, że bardziej racjonalne i obiektywne analizy schizofrenii definiują ją raczej jako chorobę społeczną, aniżeli schorzenie czysto genetyczne czy fizjologiczne. Oznacza to, że jest ona konsekwencją toksycznego wpływu naszych wspaniałych społecznych obyczajów i „norm” na ludzki umysł, ciało i duszę. W schizofrenii istnieją przypadki ekstremalne, ale de facto wszyscy jesteśmy nią dotknięci, wszyscy na nią cierpimy.

Czy istnieje jakaś zasadnicza różnica pomiędzy schizofrenikiem, który uwierzył w coś tylko dlatego, że powiedziały mu o tym głosy w jego głowie, a całym amerykańskim narodem utrzymującym, iż Stany Zjednoczone najechały na Irak, by upowszechniać tam wolność i demokrację, tylko dlatego, że tak powiedziały Amerykanom gadające głowy z ich rządu? W obydwu wypadkach mamy do czynienia z manipulacją ze strony fałszywego autorytetu, który rozmyślnie wprowadza ludzi w błąd. Jedyna istotna różnica, jaka przychodzi mi na myśl, polega na tym, iż w pierwszym przypadku negatywnymi skutkami schizofrenii w gruncie rzeczy dotknięta jest jedynie cierpiąca na nią jednostka, natomiast w drugim – miliony istnień ludzkich, na których życiu cudza schizofrenia nie tylko odbija swe złowrogie piętno, ale wręcz je unicestwia.

(more…)

6 Maj 2016

Laburzyści w Wielkiej Brytanii mają problem z Żydami – ich partia jest zdominowana przez syjonistycznych oligarchów

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 12:22
Tags:

Gilad Atzmon
29 kwietnia 2016

Nie bądź mięczakiem!

Nie bądź mięczakiem!

Jeremy Corbyn, człowiek, który zaledwie kilka miesięcy temu był „nadzieją zmian na lepsze”, jest mięczakiem. W ciągu kilku miesięcy bezwarunkowo uległ żydowskiemu lobby. Stopniowo sprzeniewierzył się wszystkim podstawowym zasadom, jakie wyznawał. A zatem nic dziwnego, że ta legendarna „Ikona Lewicy” zdradziła nawet swych przyjaciół.

Przyjęło się, iż lewicowcy określają się wzajemnie mianem towarzyszy, a słowo „braterstwo” pojawia się w ich każdej politycznej deklaracji. Wygląda jednak na to, że tak naprawdę nie do końca pojmują, czym jest braterstwo. Corbyn dał wyraz „braterstwu”, gdy nie ujął się za heroicznym Kenem Livingstonem, który powiedział o powszechnie znanej, niepodważalnej prawdzie o poparciu Hitlera dla syjonizmu oraz o Porozumieniu Havara. Corbyn po prostu uciekł z podkulonym ogonem.

Przez jakiś czas postrzegałem Lewicę za dysfunkcyjną koncepcję masturbacyjną. Ale Corbyn był pełen pasji, zdawał się wspierać uciskanych. Przez dziesięciolecia patronował ułomnej Kampanii Solidarności z Palestyną. Obiecał dbać o resztki tego, co pozostało z brytyjskiej klasy pracującej. W swych wypowiedziach poruszał najbardziej ekscytujące kwestie, ale niestety nie wcielał ich w życie, robił wszystko na odwrót.

(more…)

3 Maj 2016

60 Minut, 28 stron i kontrolowana jawność, czyli prawda o powiązaniach Saudów z 9/11

Harrison Koehli
Sott.net
11 kwietnia 2016

Jeśli jeszcze nie słyszeliście o osławionych „28 stronach” raportu z 2002 roku dochodzenia Joint Inquiry into Intelligence Community Activities Before and After the Terrorist Attacks of September 11, 2001, to teraz macie szansę. W dniu 10 kwietnia w programie 60 Minut omawiano 28 ocenzurowanych stron, które składają się na cały ostatni rozdział raportu. Strony te ciągle są tajne, ale zdołało je przeczytać kilku kongresmenów i senatorów, którzy obecnie dążą do ich odtajnienia. Nie mogą oni mówić o szczegółach podsumowania, ale kilku z nich poczyniło ogólne uwagi o jego zawartości ­– ujawnia ona finansowanie przez Saudyjczyków kilku porywaczy podczas ich pobytu w USA. Tutaj można obejrzeć i przeczytać, o czym mówiono w programie 60 Minut.

Według byłego senatora z Florydy, Boba Grahama, który współprzewodniczył dochodzeniu i tworzeniu raportu, wplątani w to są saudyjscy urzędnicy państwowi, bogaci saudyjscy obywatele oraz saudyjskie organizacje charytatywne. Graham także prowokacyjnie stwierdził: „Myślę, że nierealistyczne jest przekonanie, iż 19 osób, z których większość nie mówiła po angielsku, nigdy wcześniej nie była w Stanach Zjednoczonych i nie miała nawet średniego wykształcenia, mogło przeprowadzić tak skomplikowaną operację bez żadnego wsparcia w samych Stanach Zjednoczonych”. Graham ma rację, i to na więcej sposobów niż zamierzał.

(more…)

30 Kwiecień 2016

E-maile Hillary potwierdzają, że Francja i USA zamordowały Kaddafiego, żeby dobrać się do jego złota i ropy

Filed under: Polityka — iza @ 23:48

Bob Fitrakis
Free Press
31 marca 2016

Dzięki temu, że Wikileaks niedawno opublikowało e-maile Hillary Clinton, wiadomo teraz dokładnie, jak Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) przetransformowała się z organizacji obronnej we współczesnych imperialistycznych piratów berberyjskich.

Podczas libijskiego powstania z 2011 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję nr 1973, która wezwała do zawieszenia broni i zaaprobowała użycie środków militarnych do ochrony ludności cywilnej. Po przyjęciu rezolucji 17 marca 2011 roku, uformowała się koalicja państw pod egidą NATO. Jej celem było stworzenie tak zwanej „strefy zakazu lotów” nad Libią.

Zważywszy na fakt, że to przede wszystkim Stany Zjednoczone są odpowiedzialne za mordowanie arabskiej ludności cywilnej, pomysł, że zdominowana przez USA organizacja wojskowa NATO miałaby przejmować się „ochroną” arabskich cywilów, jest oczywistym absurdem.

(more…)

Histeryczny rząd USA znowu próbował namącić na temat „rosyjskiej agresji”

Joe Quinn
Sott.net
18 kwietnia 2016 19:31 UTC

© Facebook

W ubiegłym tygodniu [11-12 kwietnia] zdarzyła się kolejna przelotna potyczka między wojskami USA i Rosji. Dwa rosyjskie Su-24 „agresywnie śmignęły” tuż nad amerykańskim niszczycielem USS Donald Cook na Bałtyku. Doniesienia w zachodniej prasie powtarzały echem odpowiedź amerykańskich oficjeli, którzy manewry rosyjskich samolotów nazwali „lekkomyślnymi” i „prowokacyjnymi”. Sekretarz Stanu USA John Kerry posunął się nawet do zasugerowania, że „zgodnie z zasadami prowadzenia działań zbrojnych mogło dojść do zestrzelenia (rosyjskich samolotów)”. Pentagon, ze swojej strony, zwyczajnie i po prostu skłamał, twierdząc, że był to „symulowany atak”, choć rosyjski samolot zbliżył się nieuzbrojony (wings clean), wskazując na brak agresywnych zamiarów.

Czytelnicy zapewne pamiętają, że poprzednie spotkanie okrętu USS Donald Cook z rosyjskim Su-24 miało miejsce na Morzu Czarnym dokładnie dwa lata przed tym najnowszym incydentem, to jest 12 kwietnia 2014 roku. W tamtym czasie kilka witryn internetowych twierdziło, że system walki Aegis na amerykańskim niszczycielu został całkowicie zneutralizowany przez system walki elektronicznej „Chininy”, w jaki wyposażony był rosyjski samolot. Kilka miesięcy później producent tego systemu, Koncern Radio-Elektronicznych Technologii (KRET), zaprzeczył, jakoby Su-24 był wyposażony w ich sprzęt:

„Obecnie system Chibiny jest zainstalowany na Su-30, Su-34 i Su-35, więc słynny kwietniowy atak bombowca Su-24 na Morzu Czarnym na USS Donald Cook, rzekomo z użyciem systemu Chibiny, to kaczka dziennikarska. Faktycznie zdarzył się tylko bliski przelot na niewielkiej wysokości nad niszczycielem. System EW (walki elektronicznej) Chininy może całkowicie zneutralizować radar wroga, ale nie jest on zainstalowany na Su-24”.

(more…)

27 Kwiecień 2016

Jeśli Saudyjczycy przestaną być na usługach Stanów i nie pomogą dopaść Rosji, będą współwinni ataków z 11 września 2001 roku

Joe Quinn
Sott.net
23 kwietnia 2016

Obecnie są po naszej stronie…A teraz przeciwko nam!

Czy pamiętacie wydarzenia z 11 września 2001 roku? Każdy prawdziwie oddany obywatel Stanów Zjednoczonych – zarówno dorosły, jak i małolat ­– kipiał wtedy gniewem. Co za zniewaga! Co za czelność! To wojna! Kto to zrobił!? Amerykanie doznali szoku, doświadczyli traumy – potrzebowali chwili spokoju, by wszystko dokładnie przemyśleć, przeanalizować. Lecz ich rząd miał lepszy pomysł – pogalopować na tej rozmyślnie wykreowanej fali emocji wprost na Bliski Wschód, w towarzystwie amerykańskiej armii, by dorwać tam człowieka, ponoć wyłącznie odpowiedzialnego za to, co się stało, tj. Osamę bin Ladena. Jasne…

Kilka naprędce skleconych raportów wywiadowczych plus kilkutygodniowa zmasowana medialna nagonka wystarczyły, by cały naród, jak łatwo było przewidzieć, stał się żądny krwi i zaczął domagać się kary nie tylko dla Osamy, ale również dla całej reszty pustynnych, obskurnych, ujeżdżających wielbłądy terrystów z ręcznikami na głowie, gdziekolwiek mogą się oni znajdować! (Albo gdzie wskaże rząd.) Co za podłość! Tu jest przecież Hameryka!

A zatem, gdzież on był, ten Osama? W swojej ojczyźnie, w Arabii Saudyjskiej? Ależ skąd! Ukrywał się w Afganistanie, z talibami! Z tymi samymi, których w latach osiemdziesiątych finansowały i zbroiły Stany Zjednoczone po to, by powstrzymać Sowietów. Ale nie dajcie się zwieść – to przecież czysty przypadek, że ataki 11 września po raz kolejny doprowadziły do bezpośredniego zaangażowania się Stanów w ważnym z punktu widzenia geopolitycznej strategii Afganistanie, i to dokładnie z tego samego co uprzednio powodu, nieprawdaż? To nie jest miejsce na roztrząsanie „teorii spiskowych”.

(more…)

Następna strona »

Temat Rubric. Blog na WordPress.com.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 1 133 obserwujących.

%d bloggers like this: