PRACowniA

7 Wrzesień 2016

Turcja interweniuje w Syrii przy wsparciu USA – koniec marzeń o kurdyjskiej autonomii lub niezależności?

Filed under: Polityka,Różne,Wydarzenia bieżące — iza @ 17:13

Paul Mansfield
Sott.net
26 sierpnia 2016 21:49 UTC

W ubiegłym tygodniu w Al-Hasace, w północno-wschodniej Syrii, wybuchła ostra walka, zwracając ochotnicze prorządowe Narodowe Siły Obrony (NDF) przeciwko wspieranym przez USA kurdyjskim YPG (Powszechne Jednostki Ochrony) i ich siłom bezpieczeństwa Asayish. Kontrola nad miastem jest podzielona pomiędzy syryjskim rządem i Kurdami i po okresie stosunkowo pokojowych relacji nasuwa się pytanie: co wznieciło te starcia?

W dniu 16 sierpnia armia syryjska poinformowała o naruszeniu zawieszenia broni: YPG ostrzelało z moździerzy pozycje syryjskiej armii. Gubernator prowincji Hasaka, Mohammad al-Ala Za’al powiedział, że w zeszłym tygodniu siły kurdyjskie zablokowały drogę Hasakah-Qamiszli i nie dopuściły do dołączenia się wojska, policji i sił bezpieczeństwa. Porozumienie o zawieszeniu broni zostało naruszone, choć bardziej wygląda to na kapitulację sił syryjskiego rządu i NDF. JPG wcześniej wzywał syryjskie siły rządowe do opuszczenia miasta, na co również kładło nacisk zawarte porozumienie. Poniższa mapa, pokazująca okrążenie sił lojalistów / NDF, sugeruje, że może to być rozsądne wycofanie strategiczne.

 

Zawieszenie broni weszło w życie we wtorek o godz. 14, po tym, jak kurdyjskie oddziały YPG starały się przechwycić obszary miasta, znajdujące się pod kontrolą sił rządowych. Według syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka (Syrian Observatory for Human Rights) YPG kontroluje obecnie prawie całą Hasakę.

(more…)

2 Wrzesień 2016

Chłopiec w karetce: podżeganie do dalszego rozlewu krwi w Syrii

[Wracamy i zaczynamy od narabiania zaległości]

Główna strona CNN z 18 sierpnia

Joe Quinn
Sott.net
18 sierpnia 2016 17:40 UTC

Grupy stojące za „kultowym zdjęciem”, finansowane przez Departament Stanu USA, mają za zadanie demonizowanie Rosji i podżeganie do dalszego rozlewu krwi w Syrii

Nie najlepiej idzie amerykańskiemu rządowi (i jego kumplom) w trwającym już 5 lat dążeniu do obalenia rządu Asada przy pomocy zastępczych sił terrorystycznych. Pierwsze podzwonne dało się słyszeć we wrześniu ubiegłego roku, kiedy do walki włączyły się rosyjskie siły powietrzne – i to z dobrym skutkiem (i aprobatą wszystkich rozsądnych ludzi). Odpowiedzią Imperium na rosyjską interwencję było zestrzelenie w listopadzie rosyjskiego bombowca przez jakąś piątą kolumnę NATO, które miało zniszczyć turecko-rosyjskie stosunki, utrudniając tym samym wojnę powietrzną Rosji z waszyngtońskimi terrorystami. Ale Erdogan i spółka nie palili się do takiego poświęcenia na rzecz drużyny (zwłaszcza, że Turcji nigdy tak naprawdę do niej nie przyjęto) i Erdogan ostatecznie zastosował się do rosyjskich oczekiwań, przepraszając za zestrzelenie i zobowiązując się do rekompensaty dla rodzin ofiar.

W obliczu takiej bezczelności i odmowy współpracy Departament Stanu sięgnął po kartę atutową: staromodny zamach stanu w Turcji w połowie lipca. Jednak to posunięcie przyniosło skutek spektakularnie przeciwny do zamierzonego, wygląda bowiem na to, że w efekcie zacieśniły się więzi nie tylko Rosji z Turcją, ale również ich więzi z Iranem i Chinami.

Po tak bolesnych niepowodzeniach Imperium zdaje się brakować pomysłów, a w takiej sytuacji zazwyczaj ucieka się do tego, co idzie mu najlepiej: do kłamstw i manipulowania opinią publiczną, zwracając ją przeciwko wybranemu wrogowi. Najświeższym tego przykładem jest wykorzystanie „kultowego zdjęcia” do dalszego demonizowania zarówno rządu Asada, jak i rosyjskich działań w Syrii – zdjęcia zrobionego przez kamerzystę z „Aleppo Media Center”, który znalazł się w miejscu, gdzie nieco wcześniej na budynek mieszkalny w Aleppo spadła bomba. To on jest autorem „kultowego” już wizerunku chłopca – Omrana Daqneesha – kiedy ten został uratowany z gruzów i umieszczony w karetce.

Dostrzegając – zawsze bacznie wypatrywaną – okazję do wrzucenia kolejnej garści propagandy, większość zachodnich mediów w ciągu kilku godzin świeciła po oczach zdjęciem, któremu towarzyszyły emocjonalnie manipulacyjne tyrady, stworzone przez pismaków, których zupełnie nie obchodzi ani Omran, ani Syria. Kiedy w ubiegłym miesiącu amerykańskie wojsko zabiło w Syrii 73 cywilów, z jakiegoś dziwnego powodu zdjęcia z tej rzezi nie przebiły się na czołówki gazet i portali informacyjnych.

(more…)

27 Lipiec 2016

Katastrofa wisi na włosku. Albo Erdogan stanie po jednej stronie z Rosją, Iranem i Syrią, albo Turcję czeka zniszczenie

Joe Quinn
Sott.net
25 lipca 2016, 21:09 UTC

Czy się to komu podoba, czy nie, tak wygląda demokracja

Czy wszyscy zauważyli, co się dzieje? Czy wszyscy dojrzeli „krawędź”, nad którą teraz stoimy? Lipiec 2016 roku był miesiącem absolutnego chaosu na całym świecie, z brutalnymi i krwawymi atakami terrorystycznymi zdarzającymi się niemal wszędzie. Wiele z nich było bez wątpienia zorganizowanych i przemyślanych, podczas gdy inne były wynikłym z nich owocem „spontanicznego” szaleństwa. Jednak głównym wydarzeniem była bez wątpienia próba zamachu stanu w Turcji, która – jak by na to nie patrzeć – była aktem agresji największego państwa członkowskiego NATO wymierzonym przeciwko drugiemu co do wielkości członkowi Paktu.

To, co wydarzyło się w Turcji 15 lipca, było ewidentnie sponsorowaną bądź wspieraną przez USA próbą zamachu stanu, udaremnioną w 11. godzinie prawdopodobnie przez Rosję w postaci pomocy wywiadowczej i doradztwa dla Erdogana i S-ki. Czy oczekujemy zaakceptowania takiej bezczelności przez ekscepcjonalne supermocarstwo światowe? To mało prawdopodobne. Jeśli naczelni globalni podżegacze wojenni czegokolwiek się nauczyli w ciągu ostatnich 70 lat, to tego, że to oni rządzą światem, a każdy kraj, który ma czelność stanąć im na drodze, będzie surowo ukarany.

Kiedy Erdogan z przyjaciółmi przeprowadza wykorzenianie natowskiej piątej kolumny w Turcji (3 z 5 oddziałów tureckiej armii, jakie wzięły udział w puczu, wchodziły [od 2003 r.] w skład natowskich Sił Szybkiego Reagowania), anonimowe brytyjskie „źródła związane z ministerstwem obrony” już puszczają w obieg możliwość kolejnego zamachu stanu: „Jeśli nastąpi kolejna próba zamachu stanu, to po niej przyjdzie wojna domowa. Jeśli tak się stanie, nastąpi poważny kryzys międzynarodowy” – jak opublikował w niedzielę brytyjski tabloid Daily Star.

(more…)

19 Lipiec 2016

Chaos w Turcji: turecki blok euroazjatycki kontra Gulen i USA

Eurasian bloc in Turkey: Erdoğan and the Kemalists against Gülen and the US
Katehon
18 lipca 2016, 12:42 UTC

15 lipca około godziny 23:00 prasa doniosła o wojskowym zamachu stanu w Turcji. W Ankarze rozległy się strzały, nad miastem pojawiły się samoloty i helikoptery wojskowe. W ciągu kilku minut turecki premier Yıldırım ogłosił trwającą próbę dokonania przewrotu wojskowego. Zamknięto główne lotniska w kraju, a wiele lotów opóźniało się albo zostały odwołane. Około północy wprowadzono w kraju stan wojenny. Wydarzenia rozwijały się bardzo szybko. Światowe media, będące pod kontrolą globalistycznych elit, zaczęły relacjonować wydarzenia w taki sposób, jakby rebelianci byli bliscy sukcesu. Media z zapałem rozpowszechniały pogłoski, jakoby prezydent Erdogan uciekł z kraju.

W rzeczywistości prezydent był gotów walczyć do ostatniej chwili i wezwał tureckich obywateli do wyjścia na ulice w obronie demokracji. „Liczę na wszystkich naszych ludzi na ulicach, na placach. Nie wierzę, żeby ci, którzy podjęli próbę zamachu stanu, osiągnęli swój cel. Zostaną oni najsurowiej ukarani” – powiedział prezydent Turcji. Setki tysięcy obywateli wyszły na ulicę. Około drugiej nad ranem premier Binali Yıldırım powiedział, że inicjatorów zamachu aresztowano. Informację potwierdził szef tureckiego wywiadu Them Yilmaz. Około czwartej nad ranem Erdogan zwrócił się do narodu i bezpośrednio wskazał inicjatorów przewrotu.

(more…)

18 Lipiec 2016

Ataki na policję w Dallas: Inżynieria społeczna i amerykańskie państwo policyjne

Joe Quinn i Beau Christensen
Sott.net
12 lipca 2016, 22:05 UTC

Napięcia społeczne w Stanach Zjednoczonych wydają się osiągać temperaturę wrzenia. W ciągu jednego tygodnia byliśmy świadkami śmierci z rąk policji dwóch cywilów: Altona Sterlinga w Luizjanie i Philando Castile’a w Minnesocie. Oba zabójstwa zostały uwiecznione na nagraniach wideo, co jeszcze bardziej rozwścieczyło opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych, a w szczególności czarnoskórą społeczność Ameryki, która przez wiele lat ponosiła największe konsekwencje brutalności policji. Kilka dni po zabiciu Sterlinga i Castile’a pięciu policjantów zostało zastrzelonych przez „snajpera” podczas marszu „Black Lives Matters” (życie czarnoskórych liczy się) w Dallas, który odbył się w odpowiedzi na zabicie przez policję tych dwóch mężczyzn. Czy ktoś próbuje namieszać w USA?

We wtorek, 5 lipca, Alton Sterling, jak to robił prawie codziennie, sprzedawał płyty CD na sklepowym parkingu w Baton Rouge. Tego dnia podszedł do niego bezdomny i wielokrotnie prosił o pieniądze. Sterling kilkukrotnie mu odmówił, aż w końcu pokazał, że jest uzbrojony. Dzień wcześniej Sterling nabył broń dla własnej ochrony. Jak powiedział dziennikarzom New York Daily News fryzjer Ronnie Harton, „wcześniej nie miał broni”. „Powiedział, że musi się zabezpieczyć, ponieważ całą gotówkę [ze sprzedaży płyt] nosi przy sobie, a w tej okolicy łatwo można zostać okradzionym”.

Być może odmowa uraziła bezdomnego, który zadzwonił na 911 ze swojego telefonu komórkowego i zgłosił policji, że „na parkingu znajduje się uzbrojony człowiek”. Przybyli na miejsce policjanci powalili Sterlinga na ziemię, obezwładnili paralizatorem i – widocznie w następstwie powiadomienia o posiadaniu broni – publicznie zamordowali go dwoma strzałami w klatkę piersiową i czterema w plecy.

(more…)

17 Lipiec 2016

Strange love: generał Breedlove, czeczeńscy terroryści i Potomac Institute

Henry Kamens
New Eastern Outlook
7 lipca 2016

Porządne dziennikarstwo śledcze prezentuje materiał, który jest aktualny i interesujący dla czytelników zbiorowych i prywatnych, jeśli rozumiecie, co mam na myśli – właściwe treści we właściwym czasie dla właściwych odbiorców.

Ujawnione niedawno rewelacje z e-maili generała Philipa Breedlove’a o jego agresywnych działaniach, mających przekonać Stany Zjednoczone, żeby nie poprzestały na prowadzeniu jedynie zastępczej wojny na Ukrainie, nie dziwią, jeśli weźmie się pod uwagę naturę tych, z którymi spiskował. Wykradzione e-maile ujawniają spiskowanie natowskiego generała przeciwko Obamie w kwestii polityki wobec Rosji (ang.).

Breedlove, jeszcze niedawno naczelny dowódca sił NATO w Europie, próbował obejść prezydenta Obamę, naczelnego dowódcę sił zbrojnych USA, ponieważ nie podobała mu się niechęć prezydenta do eskalacji napięć wojskowych z Rosją w związku z wojną na Ukrainie w 2014 r. Zgodnie z większością standardów jest to akt zdrady.

Skarbnica korespondencji Breedlove’a została zamieszczona na nowej stronie internetowej DC Leaks, poświęconej publikowaniu i analizie e-maili wysokich rangą urzędników i ich agentów wpływu na całym świecie. Zbiór Breedlove’a wyraźnie pokazuje, że generał – co najmniej – nadużywał swojego stanowiska, żeby zaspokoić żądania kompleksu militarno-przemysłowego, zamiast po prostu wykonywać rozkazy Obamy. Pokazują one także, jakie środki mają do dyspozycji Breedlove i inni, żeby robić takie rzeczy, i nie wygląda to ładnie.

(more…)

14 Lipiec 2016

Rozmowa z Igorem Striełkowem o Polsce i Polakach

13 lipca 2016 10:15
xportal.pl

Od Redakcji: Przedstawiamy pierwszy w Polsce wywiad ze słynnym dowódcą noworosyjskiego powstania, Igorem Striełkowem, przeprowadzony przez Dawida Berezickiego.

Igorze Iwanowiczu, jak Pan uważa, czy Polska całkowicie znajduje się w kręgu cywilizacji zachodnioeuropejskiej czy też pozostały jeszcze u  nas jakieś wspólne wartości z „Russkim Mirom” – cywilizacją wschodnioeuropejską?

Zacznijmy od tego, że Polska to kraj zamieszkały praktycznie w całości przez Słowian (przede wszystkim Polacy, ale również Rusini: Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy, Łemkowie i inni Słowianie (Słowacy, Czesi). W zdecydowanej większości są to Słowianie Wschodni,  u których są wspólne i bardzo bliskie korzenie kulturowe i genetyczne z sąsiadami ze wschodu, a nie z zachodu. Jeżeli dobrze pamiętam, to jeszcze w wiekach XI – XII  polscy i ruscy książęta i bojarzy (szlachta) kontaktowali się pomiędzy sobą praktycznie bez żadnych problemów i bez tłumaczy, bo ich języki były bardzo zbliżone. Zaczęło się to zmieniać stopniowo. Ze strony wschodu od momentu mongolskiego najazdu na Ruś, który na prawie trzysta lat oderwał znaczną część Rusi europejskiej cywilizacji, zaś od strony Polski poprzez coraz większe wpływy kościoła katolickiego i latynizację, a co za tym idzie wypieranie kultury słowiańskiej przez łacińską – katolicką (działania te nasiliły się zwłaszcza od końca XV wieku). Te fakty z obu stron wpłynęły na powstawanie najpierw nieporozumień, potem braku zrozumienia aż do wrogości pomiędzy obiema stronami, pomiędzy naszymi bratnimi narodami.

To co dziś określamy w Polsce jako „rusofobia”, powstało w wyniku krachu polskiego projektu budowy imperium Międzymorza – Polski Wielu Narodów, od morza, do morza. Ten projekt Polski upadł, poniósł porażkę w II połowie XVII wieku, bo Polska przegrała rywalizację z Moskwą, a potem jeszcze, pod koniec XVIII wieku nastąpiły trzy rozbiory Polski i znaczna część Polski była wchłonięta przez imperium rosyjskie (podporządkowanie polityczne, jurysdykcyjne, wojskowe…). Oczywiście liczne małe i czasem większe konflikty graniczne i wojny pomiędzy Polską a Rusią były i w Średniowieczu, potem od końca XV wieku praktycznie aż do końca XVIII wieku. Poparcie przez znaczną część Polaków Napoleona i udział wojsk polskich w wyprawie na Rosję, no i potem w XX wieku – pod koniec I wojny światowej i po rewolucji w Rosji. Te konflikty, polskie powstania i działania wojenne nie mogły zostać bez śladów w tak zwanej pamięci narodowej obu narodów (polskiego i rosyjskiego). Ale przecież, pomimo to (mimo  tych różnic), mamy wspólne korzenie. Właśnie dlatego tak bliskie nam są wspólne wartości bazowe naszych narodów (a tak różne od praktycznie wszystkich pozostałych państw Europy zachodniej i centralnej). Te wspólne, czy też bardzo bliskie naszym narodom wartości skupiają się wokół głównej idei: ważniejsza jest duchowość niż cielesność i materializm, mamy wyczulone poczucie sprawiedliwości, podobnie rozumiemy miłosierdzie, współczucie… . Rosjanie i Polacy tak naprawdę są bardzo podobni mentalnie.

W związku z tym Polska jeszcze nie raz będzie miała bardzo trudny dla siebie wybór celów i wartości pomiędzy: swoimi narodowymi i chrześcijańskimi (czyli słowiańskimi, bliskimi z Rosją), a „europejskimi” (czyli zachodnimi – liberalnymi, tak naprawdę bez tożsamości narodowej, czy religijnej, a oceniając po licznych działaniach, to wręcz satanistycznymi).

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: