PRACowniA

6 Marzec 2017

Kłamliwy raport Amnesty International „Ludzka rzeźnia” zmyśla zbrodnie wojenne Asada, aby podkopać rozmowy pokojowe Syrii

Paul Mansfield
Sott.net
25 lutego 2017 r.

„Musimy na poważnie rozważyć możliwość, że z wojną w Syrii wiąże się podobny, jeśli nie większy, poziom manipulacji i propagandy, jaki związany był z wojną w Iraku w 2003 roku”.

Profesor Piers Robinson, przewodniczący wydziału Polityki, Społeczeństwa i Dziennikarstwa Społecznego na Uniwersytecie Sheffield.

Amnesty International, organizacja, która podsunęła fałszywe uzasadnienie wojen w Iraku i Libii, teraz stara się dodać do zestawu swoich osiągnięć Syrię, publikując sensacyjny raport pt. „Ludzka rzeźnia: Masowe powieszenia i eksterminacja w więzieniu Sajdnaja” [oficjalna krótka prezentacja tego raportu w j. polskim tutaj].

Ten przerażający raport informuje, że w syryjskiej Sajdnaji [ok. 30 km na północ od Damaszku] od 5 tys. do 13 tys. więźniów powieszono w następstwie fikcyjnych, trwających 1-3 minut procesów, a innych torturowano oraz odmawiano im wody i lekarstw. Czy jest to jednak cała, bądź przynajmniej częściowa prawda?

Podczas wojny w Syrii Amnesty udowodniła, że jest bardzo stronniczym źródłem informacji – krótkowzrocznie potępiającym rząd syryjski i rutynowo nawołującym, aby ów rząd „pociągnąć do odpowiedzialności”.

Lista osiągnięć propagandowych

Amnesty jest stawiana za wzór jako wybitna organizacja, walcząca o prawa człowieka, działająca poza jakąkolwiek kontrolą, jeśli chodzi o rzecznictwo w obronie tychże praw. Taki chwalebny jej obraz wciąż się utrzymuje, pomimo tego, że Amnesty International opublikowała liczne raporty o rzekomym łamaniu praw człowieka w Iraku i Libii, które następnie były cytowane przez zachodnich przywódców, gdy potrzebowali argumentów dla swojej „humanitarnej interwencji” w tamtych krajach. W obu przypadkach raporty te zostały zdyskredytowane.

(more…)

4 Marzec 2017

Fatima Bhutto: Filmy mogą przekonywać i inspirować, ale nigdy nie są niewinną rozrywką

Filed under: Polityka,Psychologia,Różne,Świat wokół nas — iza @ 09:10

Fatima Bhutto
Open Democracy
Fatima Bhutto: cinema can be powerful and inspiring, but it is never innocent
22 lutego 2017

Kliknij, żeby przejść na Vimeo

Kliknij, żeby przejść na Vimeo

Mało kto wie, że CIA maczała po cichu palce w produkcji wielu filmów – „Dobry agent” („The Good Shepperd”), „Operacja Argo” („Argo”), „Helikopter w ogniu” („Black Hawk Down”), „Wróg numer jeden” („Zero Dark Thirty”). Dlatego też trzeba sprawdzać kto jest prawdziwym narratorem oglądanej historii!

Artykuł jest skróconą wersją wykładu, wygłoszonego przez Fatimę Bhutto podczas corocznego happeningu kulturalnego p.t. „Wpływ kina i ruchomych obrazów” (Power Of Film And Moving Image) mającego na celu badanie i ujawnianie wpływu filmów na obraz dzisiejszego świata.

Prelekcję w języku angielskim, wraz z wideo fragmentami filmów i transkryptem, można znaleźć na witrynie Open Democracy

Od Tłumacza

Przez Europę i USA przetacza się obecnie wciąż rosnąca fala populistycznego strachu i niechęci do uchodźców, muzułmanów i islamu, wzbudzona zarówno przez tendencję do szukania zewnętrznego kozła ofiarnego odpowiedzialnego za powszechny kryzys (eksternalizacji), jak i przez sensacjonalne, wyolbrzymione i wyjęte z kontekstu doniesienia o problemach powodowanych przez tych przybyszów. Nastroje te  są bardzo silne w Polsce. Przypuszczam, iż w znacznym stopniu można je przypisać subtelnej i wszechobecnej propagandzie w filmach rozrywkowych produkcji amerykańskiej, bardzo w Polsce popularnych, chętnie (i często bezkrytycznie) oglądanych. Starsi Polacy są dobrze obznajomieni z propagandą filmową serwowaną w czasach tzw. realnego socjalizmu, była ona jednak prawie zawsze prostacko zrobiona i tak sprzeczna z obserwowaną rzeczywistością, że nikt jej nie wierzył. Filmy z Hollywood’u należą jednak do zupełnie innej kategorii – cechują się bowiem doskonałością techniczną, psychologiczną subtelnością, a wreszcie przedstawiają interpretację procesów i wydarzeń, której widzowie nie są w stanie skonfrontować z rzeczywistością.

Amerykańskie kino i media prawie od zawsze propagowało niechęć i wrogość do Arabów i muzułmanów, podobnie zresztą jak do wielu innych ras i kultur. Szerzenie takiego nastawienia nasiliło się jednak znacznie po 1948 roku, wzmogło po 1967 i stało się powszechne i wszechobecne po upadku ZSRR w 1991, kiedy elitom rządzącym Stanami Zjednoczonymi na gwałt potrzebne były po pierwsze nowy groźny „wróg”, a po drugie propaganda wojenna niezbędna do usprawiedliwienia czynnych interwencji na Bliskim Wschodzie. Czytelnikom zainteresowanym zgłębianiem tego tematu polecam film dokumentalny „Valentino’s Ghost:Why we Hate Arabs”, nagrodzony i chwalony na festiwalach w Wenecji i Amsterdamie, blokowany i ignorowany przez kina, stacje TV, szkoły filmowe i uniwersytety.

(more…)

2 Marzec 2017

Czy syn Kaddafiego, Sajf Al-Islam, może rozwiązać kryzys w Libii? Tak, może

Hanne Nabintu Herland
Foreign Policy Journal
10 lutego 2017

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ma niepowtarzalną okazję przywrócenia porządku w Libii, wspierając kandydaturę syna Kaddafiego, Sajfa al-Islama, na przywódcę państwa.

Libia jest nadal dysfunkcyjnym państwem. Swoją sytuację w dużej mierze zawdzięcza nieudolnej polityce amerykańskiej. Wsparcie w 2011 roku przez Obamę i Clinton grup zrzeszonych z Al-Kaidą w celu usunięcia Muammara Kaddafiego odbiło się silnym rykoszetem i teraz ISIS czerpie korzyści z ogromnej fali imigracji, która dodatkowo destabilizuje Europę.

Prezydent Trump ma niepowtarzalną okazję „posprzątać” ten straszny bałagan, wspierając decyzję wyznaczenia na głowę państwa lidera libijskiego narodowego zjednoczenia Sajfa al-Islama Kaddafiego – jedynego człowieka zdolnego ponownie zjednoczyć zdezorientowane, rozproszone i często skonfliktowane przez ten koszmar ludy Libii, odbudować właściwie funkcjonującą demokrację, wyeliminować ISIS i rozwiązać kryzys imigrantów.

(more…)

1 Marzec 2017

Al-Kaida dostaje Oscara

Moon of Alabama
27 lutego 2017 r.

charlize-theron-oscars-red-carpet-photographers

 

Hollywood to kwintesencja bujdy. Tym są filmy – fałszywym przedstawieniem zmyślonej rzeczywistości, która istnieje wyłącznie w umyśle scenarzystów, reżyserów i zazwyczaj naiwnej publiczności. (Przyznaję, że lubię niektóre filmy.)

Hollywood nigdy nie stronił od plagiaryzowania. Każdy nowy pomysł, każda kinematograficzna sztuczka, która gdzieś stała się sensacją – a tym samym jest potencjalnym źródłem pieniędzy – będzie kopiowana niezliczoną ilość razy. Każda produkcja, która odniosła sukces, będzie miała swój remake. I jeszcze jeden, i następny.

W 2015 roku prowadzący galę Miss Universe „pomylił się” przy odczytywaniu zwyciężczyni. Ogłosił: „Kolumbia”, kiedy wybranym laureatem były „Filipiny”. Po paru minutach „poprawił się”. Ta „pomyłka” ściągnęła wzmożone zainteresowanie mediów – i dodatkową wartość finansową organizatorowi imprezy.

Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej (Academy of Motion Picture Arts and Sciences), amerykańska organizacja marketingowa i lobbystyczna producentów filmowych, wręcza jakieś coroczne nagrody, mające promować określone filmy bądź osoby w biznesie filmowym. Ceremonia wręczania nagród jest dość nudnym wydarzeniem, ale dostaje spore nagłośnienie i przyciąga zainteresowanie mediów (a tym samym generuje spore dochody z reklam).

(more…)

28 Luty 2017

Retoryka wojenna na temat Iranu i „zlecony przez Trumpa” atak w Jemenie: III wojna światowa wcale się nie zbliża – ta wojna toczy się TERAZ

Niall Bradley
Sott.net
8 lutego 2017 19:10 UTC

© kokpit.aero -- Niepotwierdzone zdjęcie przedstawiające wrak przemiennopłata US MV-22 Osprey, który miał „twarde lądowanie” podczas „niespodziewanego nalotu na Al-Kaidę” w prowincji Al-Bajda, w środkowym Jemenie, 28 stycznia 2017

© kokpit.aero — Niepotwierdzone zdjęcie przedstawiające wrak przemiennopłata US MV-22 Osprey, który miał „twarde lądowanie” podczas „niespodziewanego nalotu na Al-Kaidę” w prowincji Al-Bajda, w środkowym Jemenie, 28 stycznia 2017

Retoryka amerykańskiego rządu w stosunku do Iranu osiągnęła ostatnio poziom nienotowany od czasów administracji Busha, a powodem tego zdaje się być ciąg wydarzeń z ostatnich kilku tygodni, jakie miały miejsce w Jemenie i jego okolicach. Ataki USA z użyciem dronów i naloty na jemeńskie obiekty były przeprowadzane przed, w trakcie i po inauguracji Trumpa, ale uwagę amerykańskich mediów przyciągnął dopiero atak jednostki specjalnej USA (Navy Seals 6) w środkowym Jemenie 28 stycznia b.r.

Dwa dni po inauguracji Trumpa amerykańskie drony „zabiły w Jemenie pięciu przywódców Al-Kaidy”. Operacja odbyła się bez wiedzy Trumpa (a więc i bez jego zgody), ponieważ jego poprzednik uwolnił Pentagon od nadzoru wykonawczego w zakresie działań wojennych z wyłącznym użyciem dronów. Machina wojenna USA jest, w pewnym sensie, rozumna. Zazwyczaj działa bez oficjalnego przywództwa, decyzji czy udziału „cywilnego rządu”. To samo dotyczy wielu ataków dronowych, przeprowadzonych w „okupowanych przez ISIS Syrii i Iraku” w okresie przed inauguracją oraz w pierwszych dniach prezydentury Trumpa.

Tak więc chociaż większość ludzi może zakładać, że w okresie między usunięciem starej administracji i wprowadzeniem nowej wszystkie takie operacje byłyby wstrzymane, wcale tak się nie dzieje, co jest dość wyraźnym dowodem, że polityka zagraniczna USA funkcjonuje niezależnie od Białego Domu.

(more…)

15 Luty 2017

USA wygrażają Iranowi za czelność dbania o obronę narodu

Paul Mansfield
Sott.net
6 lutego 2017

© Carlos Barria / Reuters – „Przybyłem, zobaczyłem, Iran”. Generał Michael Flynn, doradca ds. bezpieczeństwa, powinien wziąć na wstrzymanie.

© Carlos Barria / Reuters – „Przybyłem, zobaczyłem, Iran”. Generał Michael Flynn, doradca ds. bezpieczeństwa, powinien wziąć na wstrzymanie.

General Michael Flynn, były dyrektor Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony USA (DIA), a obecnie doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Trumpa, pokazał, że nie stracił wojowniczego nastawienia w stosunku do Iranu ani też nie zyskał żadnej kontroli nad swoimi zapędami jastrzębia wojennego, kiedy zagroził, że USA „oficjalnie ostrzegają Iran” z powodu dwóch ostatnich zajść. Jedno z nich nie było nawet przeprowadzone przez Iran – to wspierane przez Iran siły Hutich zaatakowały saudyjski okręt wojenny. W drugim wypadku chodziło o test rakiety balistycznej średniego zasięgu, przeprowadzony przez Iran w celach obronnych. Jednak dla ludzi takich jak Flynn, z krótkowzroczną wizją świata, Iran nie ma prawa do samoobrony ­– ma siedzieć jak bezbronna kaczka do odstrzału i lękliwie czekać, aż USA i Izrael ustrzelą ją w dowolnie wybranym przez siebie momencie.

(more…)

6 Luty 2017

Jak skuteczny atak rakietowy Hutich na „saudyjski okręt” zmienił się w „samobójczy atak motorówki”

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące,Świat wokół nas — iza @ 21:38
Tags: ,

Joe Quinn
Sott.net
4 lutego 2017 23:00 UTC

Gdzieś około 30 stycznia (nikt nie wie na pewno) „saudyjska fregata” na Morzu Czerwonym została trafiona przez coś, co spowodowało wielki wybuch i zabiło, podobno, dwóch „saudyjskich marynarzy”. Irańskie media poinformowały, że saudyjska fregata została trafiona przez pocisk przeciwokrętowy. Wkrótce po tym saudyjskie media podały, że był to atak terrorystyczny, przeprowadzony przez „łodzie samobójcze”, czyli niewielkie łodzie motorowe załadowane materiałem wybuchowym. Zachodnie media początkowo powtórzyły irański raport, ale potem poprawiły ten błąd na korzyść saudyjskiej wersji – o „samobójczym statku zbrojnym” sterowanym przez bandę terrorystów „Al-Kaidy” o dzikim spojrzeniu. Jak więc było? Logika podpowiadałaby, że był to pocisk rakietowy. Już wcześniej, w październiku, Huti wystrzelili rakietę w okręt Emiratów i pomysł, że fregata marynarki, znajdująca się na otwartym morzu, pozwoliłaby jednej lub kilku małym łodziom załadowanym nawozem podejść wystarczająco blisko, aby zdetonować ładunek, jest śmiechu wart. Dlaczego więc rząd saudyjski i zachodnie rządy, i media kłamią na ten temat?

Żeby zrozumieć, dlaczego zachodniemu społeczeństwu zapodano to kłamstwo, trzeba wiedzieć parę rzeczy.

Po pierwsze, jako ogólna reguła, wszystko złe (jak martwi żołnierze, zestrzelony samolot lub skutecznie zaatakowany okręt), co zdarza się amerykańskim wojskowym za granicą, powinno, w miarę możliwości, być zatuszowane i zabezpieczone przed dotarciem do szerszej publiczności, ponieważ obraz armii amerykańskiej jako niezwyciężonej jest bardzo, bardzo ważny dla wzmocnienia mitu amerykańskiego ekscepcjonalizmu.

(more…)

Następna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: