PRACowniA

Carlos Castaneda

Dotychczas przypomnieliśmy następujące wątki z książek C. Castanedy:

Czterech Wrogów Wojownika z książki „Nauki don Juana”

Umysł Latawca z „Aktywnej strony nieskończoności”

Mali tyrani z książki „Wewnętrzny ogień”

10 komentarzy »

  1. Podziwiam Waszą prężną i nieustającą działalność w sferze nieznanego… acz poznawalnego…… .
    Dostrzegam jednak pewną niekonsekwencję w przedstawionej tu liście literatury….. .
    Tak zaprezentowana lista może doprowadzić do… wyprowadzenia w „krzaki” poszukującego wędrowca… ,lub wręcz na niebezpieczne bezdroża…. .A dlatego bo jest przedstawiony zaledwie maleńki skrawek mapy…. /przepisu…. ,który nie objaśnia całości…. ,zaś wabi i ekscytuje niezwykłością.Ponieważ zagadnienia są nieznane,niesprawdzone i trudne do skonsultowania gdziekolwiek ,a śmiałek wchodząc w tą wiedzę jest pozostawiony samemu sobie ,więc tym bardziej wskazane jest pełne udostępnienie „mapy\przepisu” z licznymi uzupełniającymi dodatkami ,niezbędnymi dla nowych adeptów tym bardziej,że… „licho nie śpi” ,a BHP w tej strefie jest bardzo istotne… i rygorystyczne… z opłakanymi konsekwencjami włącznie… ,i właśnie część tych tak bardzo istotnych „przepisów” jak sól… jest ujęta w tych przemilczanych chochlikiem niewymienionych pozycji… .
    Bo jednak pomiędzy „Nauk-am-i..” ,środkowym „Wewnętrznym…” ,a końcową „Aktywną…” C.C. jest cały szereg bardzo
    istotnej… ,w niezwykły sposób zazębiającej się literatury tego autora ,która dopiero w praktycznej całości tworzy istotną wartość ,zaś fragmenty niczego nie wnoszą…. ,a wręcz mogą wprowadzić w dezinformację i chaos.. .
    Podobnie ma się sprawa z naukami G.I.G. w niezwykły sposób przemyconymi we „Fragmentach…” P.D.U. jak i samego
    G.I.G. w „Opowieści…” napisanej jawnie zakamuflowanym językiem ,którego zrozumienie może nastąpić dopiero po wielokrotnym przeczytaniu tekstu i to w odpowiedni sposób… ,ale już „Wprowadzenie do…” W.K.K.co nieco wyjaśnia.
    Dlatego uważam za wskazane jest umieszczenie pełnej listy książek Carlosa Castanedy jak i G.I.Gurdżijewa włącznie
    z bardzo dobrym kompendium jakie napisał W.K.Kulczyk.

    Komentarz - autor: polana — 11 Kwiecień 2011 @ 13:31

  2. @polana

    Od razu przypomniał mi się pewien fragment XI rozdziału Fali, a brzmi on tak:

    „Dobrze jest czytać i studiować wiele rzeczy. Jak mówi nasz szanowny rodak, Lord Bucket:

    A więc czytajcie Biblię. Czytajcie Koran. Czytajcie Trzy Świnki. Czytajcie WSZYSTKO! Z pewnością przeczytacie mnóstwo niemądrych rzeczy, ale macie przy tym szansę dostrzec okruchy PRAWDY”.

    Wybór takich, a nie innych książek Castanedy, NIE jest przypadkowy, ale jeżeli ktoś chce przeczytać jego pozostałe pozycje i ma na to czas… to tylko pozazdrościć😉 Co do kompedium Kulczyka zaleca się ostrożność.

    Napisałaś, że „właśnie część tych tak bardzo istotnych „przepisów” jak sól… jest ujęta w tych przemilczanych chochlikiem niewymienionych pozycji…”

    Wnioskuję stąd, że przeczytałaś pozostałe książki Castanedy. Czy byłoby nietaktem, gdybym poprosił Cię o podzielenie się tutaj swoją wiedzą i wyjaśnienie, o jakie „bardzo istotne przepisy” się rozchodzi?

    pzdr,

    Komentarz - autor: koliber — 12 Kwiecień 2011 @ 10:08

  3. Koliberku…. wskazówki z książki zastosuj jak to jest tam zalecane… –>> w przyrodzie…. ,z pełnym zaangażowaniem się w proces… ,a wtedy ździwisz się ,że jest to jednak przepis….. ,który działa…. mimo ,że jest częścią… jak aperitif przed głównym daniem,które dopiero po tym zostanie zjedzone… .
    Tylko rozważ… czy stać Cię na to… aby poświęcić swój czas,
    odłożyć na bok słodkie zainteresowania… spijania nektaru z Kwiatów.. ,
    uaktywnić nóżki….. co u tych kolorowych ptaszków nie jest zwyczajne…
    i zabrać się w końcu za tak długo oczekiwany remont swojej maszyny…
    posiłkując się tymi efemerycznymi ,niezrozumiałymi wskazówkami… ,które to należy dopiero znaleźć….. . Uuufff….. ,niezłe…. ,co…. ???…
    Wiem…. ,że nie jest on skłonny tak łatwo Cię puścić…. i potrzebny,a nawet niezbędny jest do tego wstrząs…. .Jeden… ale Konkretny…… !!!

    Komentarz - autor: polana — 13 Kwiecień 2011 @ 12:03

  4. @polana
    Twój protekcjonalny ton jest tu zupełnie nie na miejscu. Jedni wiedzą o tym „z natury”, innym potrzebny jest wstrząs, żeby to zrozumieć, jeszcze inni nigdy nie dostrzegą potrzeby pracy nad sposobem komunikacji, bo krąg zainteresowań kończy się im mniej więcej na czubku własnego nosa.

    Pozdrawiam🙂

    Komentarz - autor: iza — 14 Kwiecień 2011 @ 18:00

  5. @iza

    „bo krąg zainteresowań kończy się im mniej więcej na czubku własnego nosa.”

    Przypomniała mi się jedna z anegdot o Hodży Nasreddinie i celniku, który najwidoczniej również nie sięgał wzrokiem dalej niż poza czubek własnego nosa. Mułła bezlitośnie to wykorzystał🙂

    „Subtelny przemytnik”

    – Co tam masz schowanego? – groźnie spytał celnik Mułłe, który właśnie przewoził na grzbiecie osła wielką stertę siana.
    – Nic, przewożę tylko siano – odpowiedział Nasreddin. Celnik zaczął dokładnie wszystko przeczesywać, ale nic nie znalazł. Mulla przez wiele jeszcze lat przewoził siano na grzbiecie osła, a celnik za każdym razem nic nie mógł mu udowodnić.

    Kiedy już po wielu latach pracy celnik przeszedł na emeryturę, spotkał pewnego dnia N w karawanseraj:

    – Mullo, teraz kiedy już nie pełnie funkcji celnika, powiedz mi, co do licha za każdym razem przemycałeś?

    N odpowiedział:

    – Osły.

    Wytrwałości życzę wszystkim w tej trudnej sztuce spoglądania dalej niż nasze nozdrza🙂

    pozdrawiam!

    Komentarz - autor: piotr — 28 Kwiecień 2011 @ 10:07

  6. iza @ koliber

    Tak.. ,Ty wiesz,że masz rację… .
    O wstrząsach wspomina C.C.wielokrotnie,a to kula w pierś,krwotok
    gruźlika,uderzenie piorunem czy wrzucenie solenizanta do wezbranej powodzią rwącej rzeki i inne.A G.I.G. też swoje przeszedł.Zaś o kasowaniu naszej pamięci obydwaj mówią jak o śmierdzącym jaju bo każdy z nas traktuje ją jako swój Największy Skarb,dorobek całego życia,który należy bronić za wszelką cenę i trzeba użyć niezwykłego fortelu ,aby wyczyścić ją w tym naszym komputerze zawartym pomiędzy dwoma uszami ,jak twardziela w pc-cie ,aby zrobić miejsce na inne programy i dane – nowy paradygmat w kognitywnym świecie.

    Obudzenia… życzę
    polana.

    Komentarz - autor: polana — 5 Czerwiec 2011 @ 12:11

  7. Czytam aktualnie Książki Castanedy. Szukałem informacje w necie na temat autora i natknąłem się na ten artykuł:
    http://www.infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-postaci/822-mroczne-dziedzictwo-castenady.html

    Cóż kij w szprychy poczułem.
    Co o tym sądzicie? Na pewno znacie temat.

    Komentarz - autor: ufoludek — 20 Listopad 2012 @ 16:51

  8. @ufoludek

    Wygląda na to, że popełniłeś dość typowy błąd utożsamiając wiadomość z posłańcem. Sporo czasu tkwiłam w czarno-białym myśleniu sądząc, że jak w czymś jest coś dobrego czy mądrego, to całe jest takie, z autorem włącznie. Ciągle mi się zdarza wpadać na moment w tę pułapkę. Tymczasem nikt nie ma monopolu na (pełną) prawdę i nie ma ludzi idealnych. Cała sztuka – i zabawa – polega na odnajdowaniu tych drobnych perełek i nizaniu ich na nitkę, tak że powoli wyłania się obraz coraz bardziej zbliżony do obiektywnej rzeczywistości. Podobnie niedoskonałym człowiekiem był Gurdzijew, Gandhi, Kennedy, czy kogo tam jeszcze zechcesz dodać do listy ważnych dla świata postaci. Ale każdy z nich wniósł coś wartościowego.

    Castaneda – z mojego punktu widzenia – miał kilka dobrych kawałków: o wrogach, o umyśle latawca/drapieżnika, o małych tyranach (zaczerpniętych nota bene od Gurdżijewa i interesująco sparafrazowanych). Jego droga przez współczesną wersję szamanizmu nigdy mnie szczególnie nie pociągała. Niektórych jednak wciągnęła, zapewne po części dzięki jego charyzmie, a po częsci dlatego, że oferowała stosunkowo łatwą drogę ucieczki od rzeczywistości.

    Ludzie, którzy sami nie są pełni, czy też pełnowymiarowi, potrzebują bohaterów do utożsamiania się z nimi i w efekcie często padają „ich” ofiarą, choćby tylko w postaci bólu rozczarowania wynikłego tak naprawdę z ich własnej projekcji. Czasem trafiają na prawdziwych hochsztaplerów i płacą znacznie wyższą cenę.

    Moje trzy grosze…

    Komentarz - autor: iza — 22 Listopad 2012 @ 16:24

  9. Iza@. Dzięki za Twoją wypowiedź. Mam podobne podejście.

    „Wygląda na to, że popełniłeś dość typowy błąd utożsamiając wiadomość z posłańcem”
    Może nie do końca, ale sądziłem, że terminował, tak jak pisał.

    ‚Ludzie, którzy sami nie są pełni, czy też pełnowymiarowi, potrzebują bohaterów do utożsamiania się z nimi i w efekcie często padają “ich” ofiarą”
    Trzeba o tym pamiętać..

    Czytając również zauważyłem zbieżność z Gurdżijewem, np. odniesienia do prawa 7-miu czy prawa 3-ech. Emanacje orła. Tylko, przypisałem tę zbieżność pewnej formie obiektywizmu, między wiedzą Indian i żródłami Gurdżijewa. Proszę jak się rozjaśniło…

    „Cała sztuka – i zabawa – polega na odnajdowaniu tych drobnych perełek i nizaniu ich na nitkę, tak że powoli wyłania się obraz coraz bardziej zbliżony do obiektywnej rzeczywistości.”
    Tutaj mam pewien kłopot. Jak rozpoznawać te właściwe perełki…
    Tak wiem, to jest praca…

    Pozdrawiam.

    Komentarz - autor: ufoludek — 22 Listopad 2012 @ 17:31

  10. Czytając również zauważyłem zbieżność z Gurdżijewem, np. odniesienia do prawa 7-miu czy prawa 3-ech. Emanacje orła. Tylko, przypisałem tę zbieżność pewnej formie obiektywizmu, między wiedzą Indian i żródłami Gurdżijewa. Proszę jak się rozjaśniło…

    Castaneda uczęszczał na spotkania grup Fundacji Gurdżijewa w Kalifornii (w Los Angeles i San Francisco) w latach 70. po powrocie ze swojego spotkania z Don Juanem. Podobno szukał starej tradycji, która miałaby wspólne wątki z tym, czego się uczył od DJ. (link (Szasz, Donovan), link (Artinmedia))

    Komentarz - autor: iza — 22 Listopad 2012 @ 18:48


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: