PRACowniA

15 lutego 2018

Polska ustawa reprywatyzacyjna vs. Nakba

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 19:32

Gilad Atzmon
Gilad.co.uk
14 lutego 2018 r.

Mural w obozie „uchodźców” Duhajsza

Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że polskie Ministerstwo Sprawiedliwości ma ponownie sprawdzić i skorygować projekt ustawy o restytucji mienia żydowskiego, skonfiskowanego w czasie Holokaustu i później.

W środę ogólnoświatowa żydowska organizacja World Jewish Restitution Organization (WJRO) wyraziła zaniepokojenie opóźnieniem wejścia w życie ustawy. „Starsi Żydzi i inni starsi ludzie, którzy ponad 70 lat czekają na sprawiedliwość z racji utraconej własności, nie mogą dłużej czekać” ­ – powiedział Gideon Taylor, prezes wykonawczy WJRO, i zastanawiam się, jak długo mają czekać doświadczeni czystką etniczną Palestyńczycy, zanim Państwo Żydowskie i WJRO uznają ich prawo do żądania zwrotu ich ziemi, wiosek, domów, pól uprawnych i sadów ­ – a może powiedzmy po prostu, Palestyny?

Można by się zastanowić, jak to możliwe, że żydowskie instytucje są tak oddane sprawie odzyskania żydowskiego mienia, mając jednocześnie tak lekceważący stosunek do tego samego prawa, kiedy chodzi o Palestyńczyków. Podejrzewam, że powodem może tu być przekonanie o byciu „wybranym” (choseness). Żydowskie poczucie bycia ofiarą jest często ślepe na inne ofiary, a zwłaszcza te, które są ofiarami Państwa Żydowskiego.

Tłumaczenie: PRACowniA

Reklamy

4 lutego 2018

Amerykańska gra energetyczna o Europę

Andrzej Szczęśniak
szczesniak.pl
kwiecień 2017

Na wojskowej mapie świata, która wisi w amerykańskim Sztabie Generalnym, zaznaczone są strategiczne wyzwania Ameryki. Przy Europie widzimy napis „energy dependence” (zależność energetyczna), pokazujący, że energia jest sprawą priorytetową w stosunkach USA z Europą. Ameryka przy planowaniu strategicznych działań wobec sojusznika skupia się na tej właśnie dziedzinie.

Na obszarze Europy toczy się dzisiaj „wielka energetyczna partia szachów”, gdzie figurami są rurociągi, terminale LNG, elektrownie jądrowe, ale także dyrektywy europejskie. Dwie strony tej gry – Rosja i Ameryka – mają różny potencjał, zupełnie nieporównywalne narzędzia i możliwości. O grze Rosji pisze się bez przerwy, warto przyjrzeć się drugiemu graczowi. Zobaczmy, jak wygląda amerykańska energetyczna gra o Europę.

(more…)

27 stycznia 2018

Przykry los sojuszników Waszyngtonu – tym razem zdradzeni i porzuceni syryjscy Kurdowie

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 07:35
Tags: , ,

Martin Berger
New Eastern Outlook
25 stycznia 2018

 

Błędem byłoby sądzić, że obecne zaostrzenie się kryzysu syryjskiego w związku z rozpoczęciem tureckiej operacji „Gałązka oliwna” [źródłem nazwy jest herb miasta Afrin] na północnej granicy Syrii, która doprowadziła już do ofiar wśród żółnierzy po bu stronach, tureckiej i kurdyjskiej, stanowiło było zaskoczeniem dla tych, którzy uważnie śledzili konflikt. Nie można również zaprzeczyć, że krwawa turecko-kurdyjska konfrontacja, która już doprowadziła do pewnej liczby ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej, jest dobitnym przykładem dwulicowej polityki Waszyngtonu, gdzie byli sojusznicy USA są teraz wykorzystywani jako karty przetargowe.

Ankara już w sierpniu 2016 roku pokazała światu, że wkracza do Syrii w określonym celu, mającym niewiele wspólnego – o ile w ogóle cokolwiek – z walką przeciwko Państwu Islamskiemu (ISIS). W tamtym czasie, kiedy Turcja przypuściła atak na Dżarabulus, wielu ekspertów medialnych nie bało się otwarcie stwierdzić, że Ankara, robiąc ten krok, bierze się za kurdyjskie grupy zbrojne.

W szczególności Le Figaro skomentował wówczas turecką inwazję na Syrię zauważając, że szturm Erdogana na Dżarabulus nie miał na celu zniszczenia ISIS, lecz przeciwdziałanie postępom sił kurdyjskich w Syrii, ponieważ takie działanie wisiało już w powietrzu, a ISIS posłużyło jedynie za łatwe usprawiedliwienie. W owym czasie stanowisko to poparł niemiecki Tagesspiegel, który zauważył, że początkowo Erdogan wspierał islamistów w walce z Damaszkiem, ale kiedy ci zaczęli tracić kontrolę nad terytorium Syrii, turecki przywódca zdecydował się wkroczyć bezpośrednio, wyraźnie dając do zrozumienia, że od tego momentu będzie używał walki z ISIS jako pretekstu do przyszłych działań militarnych przeciwko syryjskim Kurdom. Co więcej, szwajcarski Tagesanzeiger już w 2016 roku podkreślał fakt, że głównym celem inwazji Turcji na Syrię była próba zapobieżenia powstaniu w jej granicach autonomicznej jednostki kurdyjskiej.

(more…)

21 stycznia 2018

Wstrętna, arogancka, imperialistyczna Ameryka w Syrii

Joe Quinn
Sott.net
15 stycznia 2018 19:39 UTC

© AP Photo/ Hammurabi’s Justice News — Wykorzystując kluczowe zasoby, po jednym dżihadyście na raz: oddziały amerykańskie gdzieś w północno-wschodniej Syrii, lipiec 2017 roku.

Kiedy amerykański rząd, czy głębokie państwo, po raz pierwszy zdecydował (circa 2006), że w Syrii konieczna jest „zmiana reżimu” – przede wszystkim jako droga do zakończenia konfliktu w Iranie – postanowił (wraz z sojusznikami z Zatoki Perskiej i Izraelem) użyć do walki sił zastępczych w postaci dziesiątek tysięcy dżihadyjskich najemników wraz z frakcjami kurdyjskimi, wyposażonych w broń dostarczoną przez USA, łącznie ze szkoleniami. Celem było zniszczenie syryjskiego wojska, obalenie demokratycznie wybranego rządu Asada i zainstalowanie tam wasalskiej administracji. Przykrywkę dla tego imperialnego podboju zapewniło zainicjowanie w 2011 roku „kolorowej rewolucji”, która miała niewielkie poparcie wśród Syryjczyków – wbrew zachodniej propagandzie medialnej – po czym rozpoczęła się zastępcza wojna.

Latem 2015 r. projekt był bliski osiągnięcia założonych celów: Syryjska Armia Arabska był mocno przyciśnięta i o włos od poniesienia klęski. Jednak pod koniec września 2015 r. w konflikt włączyło się wojsko rosyjskie i w ciągu ostatnich dwóch lat rozgromiło wspierane przez Zachód siły zastępcze i zdecydowanie przechyliło szalę na korzyść Syryjskiej Armii Arabskiej, zapewniając tym samym bezpieczeństwo rządowi Asada. Można by pomyśleć, że USA, których plany w Syrii zostały udaremnione, zgrabnie się ukłonią, ale mówimy tu o „wyjątkowym kraju”, który nie zna ani nie uznaje porażki.

Fakt rosyjskiego zaangażowania w Syrii zniweczył jednak imperialistyczny plan zmiany reżimu, więc imperium zmuszone było odwołać się do „planu B”, który obejmował wykorzystanie resztek sił zastępczych do zajęcia jak największej części północno-wschodniej części Syrii z zamiarem ostatecznego uznania jej za „niepodległe państwo”, być może zawierające w swojej nazwie słowo „kurdyjskie” albo kombinacje kurdyjskiego z jakimiś innymi „buntowniczymi” i plemiennymi frakcjami.

(more…)

9 stycznia 2018

Kult śmierci terrorystów MEK – poznajcie waszyngtońską „irańską opozycję”

Niall Bradley
Sott.net
5 stycznia 2018 21:42 UTC

© Mohammad ALI MARIZAD / AFP – Prorządowa demonstracja w irańskim świętym mieście Kom, 3 stycznia 2018 r.

Kiedy setki tysięcy Irańczyków wychodzą na ulice, by wyrazić wsparcie dla swojego rządu i sprzeciwić się niedawnym brutalnym demonstracjom w kraju, główny dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) informuje, że zamieszki, jakie miały miejsce w kilku irańskich miastach w ciągu ostatniego tygodnia, są obecnie pod kontrolą. Stwierdzając, że „naród irański stał się celem ataku z powodu swojego oporu wobec USA i ich sługusów oraz wsparcia dla uciskanych narodów na całym świecie”, generał major Mohammad Ali Dżafari dodał, że „wielu spośród aresztowanych wichrzycieli, którzy byli w centrum prób wywrotowych, zostało przeszkolonych przez kontrrewolucjonistów i terrorystyczną organizację Mudżahedin-e Khalq” [MKO/MEK – Organizacja Mudżahedinów Ludowych Iranu aka Narodowa Rada Ruchu Oporu Iranu].

Podczas wczorajszej rozmowy z prezydentem Francji Macronem prezydent Rouhani wezwał Francję do zaprzestania goszczenia u siebie organizacji MEK, która od czasu ucieczki przywódców z Iranu po rewolucji w 1979 roku ma swoją siedzibę w Paryżu. Macron nie potwierdził poparcia swojego kraju dla MEK, ale wezwał USA, Arabię Saudyjską i Izrael do uspokojenia ich agresywnej retoryki. Tak jak Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka karmi zachodnie media fałszywymi danymi na temat wydarzeń w Syrii i podobnie jak Turcja, która ma problem z piątą kolumną siatki Gulena, działającej z terenu USA, tak Iran musi zmagać się z szemraną organizacją emigrancką, którą w 2012 roku Hillary Clinton usunęła z amerykańskiej listy organizacji terrorystycznych.

Amerykańskie media, niezrażone czystą fantazją, że w kraju, w którym odbywają się regularne wybory, może pojawić się „demokratyczna rewolucja”, pełną parą „katapultują propagandę” przeciwko irańskiemu „islamskiemu reżimowi”. Wczoraj Fox News gościł na antenie Alirezę Dżafarzadeha, zastępcę dyrektora waszyngtońskiego biura MEK, który wezwał rząd Trumpa do nałożenia paraliżujących sankcji (zapewne dodatkowych, dołożonych do już istniejących) i uznania jego organizacji za nowy rząd Iranu.

(more…)

7 stycznia 2018

Jerozolimska karta atutowa Trumpa i skandal Obamy z Hezbollahem w tle

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 08:20
Tags: ,

Niall Bradley
Sott.net
3 stycznia 2018 20:07 UTC

Na krótko przed świętami Bożego Narodzenia z bagien Waszyngtonu wydobył się wyraźny smród metanu w postaci „rewelacji”, że Obama zablokował dziesięcioletnie dochodzenie amerykańskiej agencji ds. walki z narkotykami (DEA) w zakresie globalnej afery kokainowej, rzekomo prowadzonej przez samego Hassana Nasrallaha, sekretarza generalnego libańskiego ruchu oporu Hezbollah. Celem administracji Obamy było „udobruchanie” Irańczyków i zagwarantowanie sobie „porozumienia nuklearnego z Iranem” na początku 2016 roku.

Choć media amerykańskie nie posunęły się do sugerowania, że były prezydent USA zrobił to, ponieważ jest zatwardziałym komunistą i muzułmaninem, to jednak takie nastroje wyraźnie dawały się wyczuć, gdy New York Post grzmiał o „ogłuszającej ciszy medialnej”, jaka nastała po owej „rewelacji”, a Bloomberg trąbił, że Obama rozpowszechnia „alternatywne fakty”. Epizod ten stanowił więc co najmniej krótki, ale porażający zwrot w stosunku mediów do ulubionego liberała globalistów.

(more…)

10 grudnia 2017

Inspirowane przez USA wykluczenie Rosji z Olimpiady kolejnym pyrrusowym zwycięstwem niedomagającego Imperium Chaosu

Joe Quinn
Sott.net
6 grudnia 2017 20:08 UTC

USA: „Rosjanom wstęp wzbroniony, bo świat jest NASZ!”

Według najnowszych (2014 r.) danych Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) głównymi winnymi dopingu sportowego są: Rosja (148), Włochy (123), Indie (96), Belgia (91), Francja (91), Francja (91), Turcja (73), Australia (49), Chiny (49), Brazylia (46) i Korea Południowa (43).

Nie zaznaczono jednak wyraźnie, że liczby te obejmują wszystkie dyscypliny sportowe, nie tylko olimpijskie. Na przykład z 49 wykroczeń Australii 20 dotyczy ligi rugby. Czy takie dane powinny być wykorzystane przy podejmowaniu decyzji o uczestnictwie Australii w olimpiadzie? Oczywiście, że nie.

Nie zostało również jasno powiedziane, że przy podejmowaniu decyzji o ewentualnym objęciu jakiegoś kraju zakazem uczestnictwa w Igrzyskach branie pod uwagę bezwzględnej liczby wykroczeń mija się z celem. Można na przykład oczekiwać, że USA będą miały znacznie większą liczbę sportowców przyłapanych na dopingu niż Fidżi, ponieważ USA mają znacznie więcej sportowców niż ten maleńki kraj. Na tej samej zasadzie miałoby sens, gdyby Rosja miałaby więcej sportowców złapanych na dopingu niż, powiedzmy, Boliwia.

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: