PRACowniA

26 kwietnia 2020

Nowa Wspaniała Normalność

Filed under: Polityka,Psychologia,Świat wokół nas — iza @ 07:58
Tags:

CJ Hopkins
OffGuardian
15 kwietnia 2020 r.

„Żegnajcie, Żydzi!”

 

Wojna z populizmem wreszcie się skończyła. Śmiało, zgadnijcie, kto wygrał?

Podpowiem wam. Nie są to Rosjanie, biali supremacjoniści, żółte kamizelki, nazistowski kult śmierci Jeremy’ego Corbyna, mizoginiści określani jako Bernie Bros, terroryści w czapkach MAGA, ani żadna z innych prawdziwych lub fikcyjnych „populistycznych” sił, z którymi od czterech lat toczy wojnę globalny kapitalizm.

Co? Nie mieliście świadomości, że globalny kapitalizm toczy Wojnę z Populizmem? Nie martwcie się, większość ludzi nie ma o tym pojęcia. Nie było oficjalnego ogłoszenia, ani nic w tym stylu. Została wszczęta latem 2016 r., kiedy kończyła się Wojna z Terroryzmem, jako jej następny odcinek lub jej wariacja, albo przedłużenie, albo… to naprawdę już bez znaczenia, bo teraz mamy Wojnę ze Śmiercią, czy też Wojnę z Drobnymi Objawami Przeziębienia – w zależności od wieku i ogólnego stanu zdrowia.

Zgadza się, moi drodzy, po raz kolejny globalny kapitalizm (czyli tzw. „świat”) został zaatakowany przez potwornego wroga. GloboKap nie może złapać oddechu. Od momentu, kiedy pokonał komunizm i stał się globalnym hegemonem ideologicznym, pojawiał się jeden nikczemny wróg za drugim.

„Oddział ratunkowy”

Jak tylko odtrąbił i uczcił zwycięstwo w zimnej wojnie i zaczął bezwzględnie wszystko restrukturyzować i prywatyzować, został brutalnie zaatakowany przez „islamskich terrorystów” i tym samym zmuszony do inwazji na Irak i Afganistan, zabicia i torturowania ogromu ludzi, zdestabilizowania całego Bliskiego Wschodu, nielegalnego inwigilowania każdego człowieka, … no przecież pamiętacie Wojnę z Terrorem.

Wtedy, kiedy już wydawało się, że Wojna z Terrorem wreszcie się kończy, a jedynymi pozostałymi terrorystami byli „samoradykalizujący się” terroryści (z których wielu nie było nawet prawdziwymi terrorystami) i wyglądało na to, że GloboKap w końcu będzie w stanie spokojnie dokończyć prywatyzację i zniewolenie wszystkiego i wszystkich długami, na wypadek, gdybyście o tym nie wiedzieli, zostaliśmy ponownie zaatakowani, tym razem przez globalny spisek wspieranych przez Rosję, neofaszystowskich „populistów”, którzy doprowadzili do Brexitu i do wygranej Trumpa, próbowali nawet wybrać Corbyna i Berniego Sandersa, napuścili też na Francję żółte kamizelki i zagrażają „tkance zachodniej demokracji” zasiewającymi niezgodę memami na Facebooku.

Niestety w przeciwieństwie do wojny z terroryzmem, wojna z populizmem nie szła tak dobrze. Po czterech latach walki GloboKap (znany też jako Neoliberal Resistance) … no dobrze, zdusili obu, Corbyna i Sandersa, ale kompletnie spartaczyli operację psychologiczną pt. Russiagate, i musieli się liczyć z kolejnymi cztery latami Trumpa i Bóg jeden wie, ile lat Johnsona (w Wielkiej Brytanii, która rzeczywiście opuściła Unię Europejską), żółte kamizelki jakoś nie znikały i w gruncie rzeczy „populizm” wciąż rósł w siłę (jeśli nie w rzeczywistości, to przynajmniej w sercach i myślach).

I tak, jak tylko Wojna z populizmem zastąpiła (lub przedefiniowała) Wojnę z Terroryzmem, oficjalnie rozpoczęto Wojnę ze Śmiercią, żeby zastąpić nią (lub przedefiniować) Wojnę z Populizmem… co, po raz kolejny, oznacza (zgadliście), że czas przedstawić następną „nową wspaniałą normalnośc”.

Zostań w domu. Życie jest piękne.

Natura tej nowej wspaniałej normalności jest w tym momencie absolutnie jasna i nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Jest tak jasna, że większość ludzi jej nie widzi, a to dlatego, że nie są gotowi jej zaakceptować, więc jej nie rozpoznają, mimo że mają ją pod samym nosem. Zupełnie jak Dolores w serialu „Westworld”, „nic im to nie mówi”. Dla reszty z nas wygląda to dość totalitarnie.

W ciągu około 100 dni całe globalne imperium kapitalistyczne zostało przekształcone w de facto państwo policyjne. Prawa konstytucyjne zostały zawieszone. Większość z nas siedzi w areszcie domowym. Policja zgarnia wszystkich, którzy nie współpracują z nowymi środkami nadzwyczajnymi. Na siłę wyrzucają pasażerów z transportu publicznego, aresztują ludzi, których dokumenty nie są zupełnie w porządku, nękają, biją, zastraszają i arbitralnie zatrzymują każdego, kogo uznają za „zagrożenie dla zdrowia publicznego”.

Władze otwarcie grożą, że będą siłą wyciągać ludzi z domu i poddawać kwarantannie. Policjanci ścigają zbiegłe babcie. Robią naloty na nabożeństwa w kościołach i synagogach. Obywatele są zmuszani do noszenia urządzeń moniturujących przywiązanych do kostek. Roboty i orwellowskie drony są utrapieniem dla rodzin, które wybrały się na spacer.

Przeciwko tym mniej uległym, którzy „łamią zasady”, kierowane są oddziały antyterrorystyczne. Każdy, kto według amerykańskich władz „celowo roznosi koronawirusa” może być aresztowany i oskarżony jako koronawirusowy terrorysta. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją pracują z rządami nad wdrożeniem systemów rejestrowania i śledzenia naszych kontaktów i ruchów. Jak napisano w najnowszym artykule Foreign Policy:

Analogia ze zwalczaniem terroryzmu jest przydatna, ponieważ pokazuje kierunek, w którym zmierza polityka pandemiczna. Wyobraźcie sobie, że wykryto nowego pacjenta z koronawirusem. Po pozytywnym wyniku testu rząd może użyć danych z jego telefonu komórkowego, aby namierzyć każdego, kto przebywał w pobliżu, być może skupiając się na tych, którzy byli z nim w kontakcie dłużej niż kilka minut. Sygnał z telefonu komórkowego może następnie zostać wykorzystany do egzekwowania decyzji o kwarantannie. Ktoś wyjdzie z mieszkania, a władze będą wiedziały. Zostawi telefon w domu, a zadzwonią. Rozładuje baterie, a w ciągu kilku minut pod jego drzwiami pojawi się samochód policyjny…”

Mógłbym tak ciągnąć, ale chyba już z grubsza widzicie, co się szykuje. Cóż, albo widzicie, albo nie.

I to jest ta naprawdę przerażająca część Wojny ze Śmiercią i naszej „nowej wspaniałej normalności”… znacznie bardziej niż sam totalitaryzm. (Każdy, kto bacznie obserwował, nie jest tak bardzo zszokowany decyzją GloboKap o wdrożeniu globalnego państwa policyjnego. Symulowanie demokracji jest w porządku, jak długo te plebejuszowskie masy nie staną się niesforne i trzeba będzie im przypomnieć, kto tu rządzi – co właśnie się robi).

„Witamy na pokładzie, Proszę zająć miejsca, żebyśmy mogli was oczyścić”.

Nie, naprawdę przerażające jest to, jak miliony ludzi natychmiast wyłączyły krytyczne myślenie, ustawiły się w rządku, zaczęły iść gęsiego, powtarzać histeryczną propagandę i donosić policji na sąsiadów za wyjście na spacer czy przebieżkę (po czym sadystycznie obrzucały ich obelgami, zupełnie jak owo „Żegnajcie, Żydzi” z ust żydowskiej dziewczyny z „Listy Schindlera”, gdy ci zostali obezwładnieni i aresztowani).

Są tam, w tej chwili, w Internecie, miliony tych faszystów z dobrymi intencjami, patrolują sieć w poszukiwaniu oznak najmniejszego odchylenia od oficjalnej narracji na temat koronawirusa, bombardują wszystkich bezsensownymi wykresami, wyjętymi z kontekstu statystykami śmierci, zdjęciami rentgenowskimi zwłóknionych płuc, zdjęciami ciężarówek-chłodni z kostnicy i zbiorowych grobów, i innych sensacyjnych potworności, których celem jest doprowadzenie do zwarcia w krytycznym myśleniu i uciszenie wszelkich form sprzeciwu.

Tego typu zachowanie, chociaż niezaprzeczalnie tchórzliwe i obrzydliwe, również nie jest szokujące. Niestety, gdy ludzie zostaną wystarczająco sterroryzowani, większość cofnie się do swoich zwierzęcych instynktów. Nie jest to kwestia etyki ani polityki. Jest to wyłącznie kwestia instynktu samozachowawczego. Kiedy zniesie się normalną strukturę społeczeństwa i umieści wszystkich w „stanie wyjątkowym”… robi się zupełnie tak, jak w grupie szympansów, kiedy osobnik alfa umiera albo zostaje zabity przez konkurenta. Reszta stada biega w kółko pohukując i strojąc miny, aż stanie się jasne, kto jest nowym dominującym samcem, a wtedy pochylają się, żeby zademonstrować swoją uległość.

Totalitaryści to rozumieją. Rozumieją to sadyści i przywódcy sekt. Kiedy ludzie, nad którymi dominujesz, stają się niepokorni i zaczynają kwestionować twoje prawo do dominacji nad nimi, musisz sfabrykować „stan wyjątkowy” i wywołać trwogę, żeby zwrócili się (lub wrócili) do ciebie po ochronę przed potwornym wrogiem, kimkolwiek on jest, zagrażającym sekcie, ojczyźnie czy czemukolwiek innemu. A kiedy już wrócą do zagrody i przestaną kwestionować twoje prawo do dominacji, możesz wprowadzić nowy zestaw reguł, których wszyscy muszą przestrzegać, żeby historia się nie powtórzyła.

Właśnie to dzieje się w tej chwili. Ale prawdopodobnie chcesz wiedzieć … dlaczego tak się dzieje? I dlaczego właśnie teraz?

Na szczęście mam na ten temat pewną teorię.

Nie, nie ma w niej Billa Gatesa, Jareda Kushnera, WHO ani globalnego spisku chińskich Żydów zanieczyszczających nasze cenne płyny ustrojowe za pomocą swojej satanistyczno-pozaziemskiej technologii 5G. Jest trochę mniej ekscytująca i bardziej abstrakcyjna (aczkolwiek niektóre z tych postaci prawdopodobnie mają coś z tym wspólnego… choć raczej nie chińscy Żydzi ani satanistyczno-pozaziemscy iluminaci).

Wiecie, staram się bardziej skupiać na systemach (takich jak globalny kapitalizm) niż na jednostkach. I na modelach władzy, a nie konkretnych ludziach ją sprawujących w danym momencie. Z tej perspektywy ta globalna blokada i nasza nowa wspaniała normalność mają doskonały sens. Wytrzymajcie ze mną jeszcze chwilę, bo na to, co dalej napiszę, nie bardzo się mieści w głowie.

To, czego doświadczamy, to dalsza ewolucja post-ideologicznego modelu władzy, który powstał, gdy po rozpadzie Związku Radzieckiego globalny kapitalizm stał się globalnie hegemonicznym systemem. W takim globalnie hegemonicznym systemie ideologia staje się przestarzała. Ten system nie ma zewnętrznych wrogów, a zatem i ideologicznych przeciwników. Wrogowie globalnie hegemonicznego systemu z definicji mogą być tylko wewnętrzni. Każda wojna staje się powstaniem, buntem wybuchającym w obrębie systemu, ponieważ nie ma już żadnego zewnątrz.

Ponieważ nie ma już żadnego zewnątrz (a zatem i zewnętrznego ideologicznego przeciwnika), globalnie hegemoniczny system całkowicie rezygnuje z ideologii. Jego ideologią staje się samo pojęcie „normalności”. Każde wyzwanie dla „normalności” jest odtąd uważane za „nienormalność”, „odstępstwo od normy” i automatycznie delegitymizowane. System nie musi spierać się z odchyleniami i nieprawidłowościami (jak bywało w przeszłości, kiedy dla uwierzytelnienia się i nadania sobie legitymacji był zmuszony do debat z przeciwnymi ideologiamisię). Teraz musi je po prostu wyeliminować. Przeciwstawne ideologie stają się patologiami, egzystencjalnymi zagrożeniami dla zdrowia systemu.

Innymi słowy, globalnie hegemoniczny system (tj. globalny kapitalizm) staje się ciałem, jedynym ciałem, któremu nie przeciwstawia się nic z zewnątrz, ale atakowane jest od wewnątrz przez różnych przeciwników: terrorystów, ekstremistów, populistów, kogokolwiek. Ci wewnętrzni przeciwnicy atakują globalnie hegemoniczne ciało podobnie jak choroba – jak rak, zakażenie czy wirus. A globalnie hegemoniczne ciało reaguje tak jak każde inne ciało.

Czy ten model zaczyna brzmieć znajomo?

Mam taką nadzieję, ponieważ właśnie to się teraz dzieje. System (tj. globalny kapitalizm, a nie grupa facetów w jakimś pokoju, zawiązująca spisek mający służyć sprzedaży szczepionek) reaguje w przewidywalny sposób na ostatnie cztery lata populistycznej rewolty. GloboKap atakuje wirusa, atakującego jego hegemoniczne ciało. Nie, nie koronawirusa. Wirusa o wiele bardziej niszczycielskiego i namnażającego się: oporność wobec hegemonii globalnego kapitalizmu i jego post-ideologicznej ideologii.

Jeśli jeszcze nie jest dla was jasne, że obecny koronawirus żadną miarą nie uzasadnia totalitarnych środków nadzwyczajnych, nałożonych na większość ludzkości, stanie się to jasne w najbliższych miesiącach. Pomimo wszelkich starań „ekspertów ds. zdrowia”, by praktycznie wszystko uznać za „śmierć z powodu Covid-19”, liczby ujawnią prawdę. Ci „eksperci” już manipulują hstorią, rekalibrując lub kontekstualizując swoje początkowe apokaliptyczne przepowiednie. Media łagodzą histerię. Widowisko jeszcze się nie skończyło, ale można już wyczuć zbliżający się finał.

W każdym razie, kiedykolwiek to się stanie – za kilka dni, tygodni czy miesięcy – GloboKap wyhamuje totalitaryzm i wypuści nas, żebyśmy mogli wrócić do pracy w ostałych się resztkach globalnej gospodarki – i czyż nie będziemy wszyscy niezmiernie wdzięczni? Na ulicach odbędą się huczne uroczystości, z włoskimi tenorami śpiewającymi na balkonach i rewią taneczną pielęgniarek! Żółte kamizelki przerwą protesty, Putinowi naziści skończą z memami, a Amerykanie wybiorą na prezydenta Joe Bidena!

No, może nie to ostatnie. Rzecz jednak w tym, że to będzie nowa wspaniała normalność! Ludzie zapomną o wszystkich tych populistycznych bzdurach i będą wdzięczni za jakąkolwiek parszywą robotę, żeby tylko być w stanie zapłacić odsetki od swoich długów, bo przecież, hej, globalny kapitalizm nie jest taki zły w porównaniu z życiem w areszcie domowym!

A jeśli tak się nie stanie, GloboKap nie będzie miał z tym problemu. Będą musieli znowu nas zamknąć i ciągle nas zamykać, w nieskończoność, dopóki nie pójdziemy po rozum do głowy. Chodzi mi oto, że przecież nie zamierzamy nic z tym zrobić, prawda? Czyż właśnie nie pokazaliśmy tego? Jasne, znowu popsioczymy i pojęczymy, a oni znów wyciągną te zdjęcia masowych grobów i ciężarówek śmierci, i wykresy, i wszystkie te przerażające prognozy, i gorące linie telefoniczne blockwartów znów zatętnią życiem…

O Autorze

C. J. Hopkins to wielokrotnie nagradzany amerykański dramaturg, powieściopisarz i satyryk polityczny, mieszkający w Berlinie. Jego sztuki były publikowane przez Bloomsbury Publishing i Broadway Play Publishing, Inc. Jego powieść dystopijna Zone 23 została wydana przez Snoggsworthy, Swaine & Cormorant. Pierwszy tom jego Consent Factory Essays ukazał się nakładem Consent Factory Publishing, spółki zależnej, będącej w całości własnością Amalgamated Content, Inc. Można się z nim skontaktować poprzez strony cjhopkins.com i consentfactory.org.

Komentarz SOTT: Zob. też (artykuły po angielsku):

Tłumaczenie: PRACowniA

Komentarz Pracowni:

71 Komentarzy »

  1. Dzięki Iza, świetny artykuł.
    Taki prawdziwy. Jeszcze na prawdę nic się nie stało, gotowanie żaby (ludzkości) dopiero się zaczyna, Konsumpcja obiadu dopiero będzie ciekawa.
    To co teraz z nami robią przypomina mi o Rebe, Icku i kozie.
    https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.fizykon.org/komentarze/blog_tech_vista_uac_i_koza.htm&ved=2ahUKEwi-tJ-U4YXpAhWytIsKHTaqDA0QFjAAegQIARAB&usg=AOvVaw17i1di5MdX0aiWe4NSWU5_&cshid=1587892705989
    Jaką ulgę poczujemy i przestaniemy narzekać na większość tego co nas wkurzało przed „covid 1984” w naszym domu.

    Komentarz - autor: ufoludek — 26 kwietnia 2020 @ 11:22

  2. „Rzecz jednak w tym, że to będzie nowa wspaniała normalność! ”

    Rzecz jednak w tym, że wielu kontestującym obecny stan rzeczy, również marzy się „nowa wspaniała normalność”, Na przykład taka, w której ludzie będą finansować ich „twórczość” , nie na zasadzie własnej woli, ale przymusowo, z zabranych mu podatków.

    Ponadto, ludzie się nie otrząsną na stałe. Pojawia się lider, który ciągnie tłum w którąś stronę, następnie zachodzi skokowa zmiana, by następnie ewoluować z narastającymi „błędami i wypaczeniami”. Do następnego razu.

    To że dzisiaj nie ma „na zewnątrz”, moim zdaniem wynika tylko z osiągnięcia stadia rozwoju natychmiastowej komunikacji i transakcji, a nie z jakiejś odmiennej natury zjawiska. Rozsadzić coś można od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Może być trudniej, bo to własnie technologia przyniosła możliwości powszechnej inwigilacji. Ale póki co, na każdy system możliwy jest wciąż hacker systemu.

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 11:00

  3. Facet kwestionuje użycie narzędzi z dwu powodów: 1. fałszywego zagrożenia i 2. związanego z pierwszym pozostawienia narzędzi ( przynajmniej części) na stałe.

    Pierwsze jest dyskusyjne. Nie tylko z naukowego punktu widzenia, ale i systemu wartości, z którym się zgadzamy. A jeżeli się zgadzamy, że opinie na ten temat mogą być różne, to dlaczego mamy przyjąć jedną jako „jedynie słuszną”? Jakakolwiek by ona nie była.

    Co zastanawia, głosy przeciw również powstają nie w wyniku namysłu poprzedzającego wydarzenie, ale dopiero po wydarzeniu. Czy ktoś wyartykułował sposób postępowania przez zagrożeniem?
    W jakimkolwiek eseju, artykule, sztuce, czy czymkolwiek? Postawił otwarcie problem ?

    Załóżmy że rozpatrujemy różne przypadki różnych pandemii o różnych skutkach śmiertelnych.
    Czy użycie narzędzi byłoby również różne? Jeśli tak to jakie? Do jakiego stopnia? Według jakiego kryterium? Liczby śmierci vs liczby urodzeń? Jakieś inne? Jakie?

    Drugie zagrożenie jest oczywiście realne, ale z tego, że narzędzie może pozostać na stałe, nie wynika jeszcze bezzasadność użycia go w nadzwyczajnej sytuacji. Kwestia definicji „nadzwyczajności”, z czym wracamy do punktu pierwszego.

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 11:59

  4. @Art
    „Rzecz jednak w tym, że wielu kontestującym obecny stan rzeczy, również marzy się „nowa wspaniała normalność”, Na przykład taka, w której ludzie będą finansować ich „twórczość” , nie na zasadzie własnej woli, ale przymusowo, z zabranych mu podatków.”

    Możesz jaśniej?🤔

    Większość teraz marzy o powrocie do normalności z przed…
    Ale to była normalność psychopatyczna. A dla tego, że ludzie są głupi to będzie teraz normalność psychopatyczna+.

    Zakładasz, że ta pandemia jest prawdziwa? Nie żeby ludzie nie chorowali.Ale niszczą gospodarki, ludzie tracą pracę, chcą uchylić prawa pracownicze…
    Bez ważnego kontekstu (dzięki pracy Laury i tego forum), że nasi zarządcy chronią nas przed covid 1984, nie dlatego, że się o nas martwią ale przeciwnie, że martwią się, że go złapiemy nie da się tego poskładać do kupy.

    Komentarz - autor: ufoludek — 27 kwietnia 2020 @ 17:35

  5. @ Ufoludek

    Weźmy stosunki: państwo-pracodawca-pracownik

    Patologie są /mogą być po każdej ze stron .
    Byłem w życiu zarówno pracownikiem urzedu ( ramieniem państwa w pewnym sensie), pracownikiem w prywatnej firmie, jak i pracodawcą.

    Według mnie każda z tych grup dąży do przewagi nad innymi, pojęcie sprawiedliwości mając w .. poważaniu.
    To co ich nakręca to władza i zysk.
    Wielu chciałoby sobie pożyć kosztem innych po prostu, wysuwając najróżniejsze żądania,

    Weźmy koszty pracownicze w Polsce. Przeciez pracodawca żeby dać pracownikowi na rękę 3 tys., musi zapłacić prawie
    5,1 tys, REALNIE tyle wydaje. Do kogo więc pretensje? Do pracodawcy ( jemu jest finansowo obojętne czy daje państwu czy pracownikowi, a wierz mi, wielu wolałoby dac pracownikowi ( większość chyba…)) czy do państwa, które zabiera ponad 2 tys zł i co daje w zamian? Z tych 2,1 tys. zabranych, baaaaardzo, baaaardzo wielu sobie wygodnie żyje, z nogami na stole.
    Czy to znaczy, że nie ma pracodawców wykorzystujacych pracowników? Pewnie że są.
    Byłem pracodawcą długi czas i wiem, że z pracownikiem można się podzielić wszystkim, ale nie ryzykiem. Tego on na siebie wziąć nie chce i nikt tego zresztą od niego nie wymaga. Ale coś za coś. Pracownik nie zrozumie wagi ryzyka, dopóki sam nie stanie po tej samej stronie.

    To Polska.
    Gdzieś indziej, na przykład w Skandynawii, mogą miec inne podejście i bardziej szanować „podatkową” kasę.
    Ale i odchyły ( według mnie) pod innymi względami.

    Diabeł tkwi w szczególach i w tym własnie sensie użyłem słów „nowa normalność”. W gruncie rzeczy bowiem chodzi o podział wypracowanego dobra, z czym ściśle wiąże się pojęcie „wolności”. Wielu widzi go inaczej i wcale, według mnie, niekoniecznie bardziej sprawiedliwie.

    W Polsce, prawie 75% dochodu narodowego wypracowują małe i średnie firmy. Którym nawet nie w głowie manewry, na które może sobie pozwolić „wielki kapitał” To jest właśnie serce gospodarki, Kto tego nie widzi i nie rozumie, ten niewiele rozumie. Ponad 70% !!! To nie jakieś tam ochłapy, gdzie cała reszta to „wielki kapitał”, Jest dokładnie odwrotnie !
    Co nie znaczy, że wpływ wielkiego kapitału nie jest nieproporcjonalnie duży. Jest.

    Pytanie znów zasadnicze. Jak okiełznać te wszystkie indywidualne żądze ( władzy i zysku) w możliwie najbardziej konstruktywny sposób, minimalizujący patologie? Moim zdaniem bynajmniem nie udając, że problemu nie ma i że można go wyeliminować. Nie można i rzecz nie dotyczy tylko psychopatów. „Normalnych” ludzi również. Taka jest ludzka natura i choćby sumienie – to wcale nie problem wyłącznie zero-jedynkowy.

    Co do dzisiejszej sytuacji, diabeł tkwi w szczegółach i bez zagłębienia się w nie: czesciowo się zgadzam, a cześciowo nie. Dużą część argumentów wyraziłem pod innymi artykułami zresztą.

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 20:03

  6. Jeżeli 75% PKB to małe i średnie firmmy, jest więc co przejmować. Niewątpliwie potencjalny motyw potencjalnego sprawcy zamieszania i/lub tych, którzy chcą na tym skorzystać. Z drugiej strony, to nie takie proste, jak się być może niektórym wydaje. Skutki zresztą zobaczymy wkrótce.

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 21:23

  7. @Art
    Nie chcę władzy i zysku.
    Nie ma walki klas, to jest wymysł rewolucjonistów. Normalni ludzie wiedzą gdzie jest ich miejsce w szeregu. Potrzebują tylko, żeby pozwolić im normalnie kochać, żyć.

    Komentarz - autor: ufoldek — 27 kwietnia 2020 @ 21:49

  8. „Bez ważnego kontekstu (dzięki pracy Laury i tego forum), że nasi zarządcy chronią nas przed covid 1984, nie dlatego, że się o nas martwią ale przeciwnie, że martwią się, że go złapiemy nie da się tego poskładać do kupy.”

    Kto to są „zarządcy” ? Konkretnie.
    Gośc w tym artykule też peroruje bezosobowo, ale innym ludziom zarzuca tchórzostwo.
    BTW, ciekawe jak sam sie zachowa w sytuacji „sprawdzam cię”.

    Zadam pytanie z innej beczki: czy dowiedziałeś się, które szczepionki wziąć, a których nie? Czy może żadnej? Załóżmy że jest młodą para spodziewającą się dziecka w kraju, w którym szczepienia nie są obowiazkowe.
    Konkretnie, które nie, a które tak i kiedy. Prościej się już przeciez postawić sprawy nie da.

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 21:52

  9. Jak byś chciał przejąć małe i średnie firmy no jak. Wiesz ile ich jest?
    I kto miałby to zrobić?
    Fizycznie kto?
    Ludzie są kreatywni.

    Komentarz - autor: ufoludek — 27 kwietnia 2020 @ 21:59

  10. @Art

    „Zadam pytanie z innej beczki: czy dowiedziałeś się, które szczepionki wziąć, a których nie? Czy może żadnej? Załóżmy że jest młodą para spodziewającą się dziecka w kraju, w którym szczepienia nie są obowiazkowe.
    Konkretnie, które nie, a które tak i kiedy. Prościej się już przeciez postawić sprawy nie da”

    ?????
    Wytaplać się w najbliższym błocie?
    😀🤔

    Komentarz - autor: ufoludek — 27 kwietnia 2020 @ 22:28

  11. Jak byś chciał przejąć małe i średnie firmy no jak. Wiesz ile ich jest?
    I kto miałby to zrobić?
    Fizycznie kto?
    Ludzie są kreatywni.

    No więc właśnie.
    75% PKB!

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 22:35

  12. ?????
    Wytaplać się w najbliższym błocie?

    Serio?
    BTW, wytaplać w błocie się należy swoją drogą.

    😀🤔

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 22:39

  13. A propos firm. Tu nie chodzi o przejmowanie firm per se, a o bankructwa i przejmowanie rynku konkretnych dóbr
    Ale nawet to nie jest takie proste. Szczególnei, że udział produkcji z roku na rok maleje, a udział usług – rośnie.

    Niemniej jednak chodzi mi o potencjał. Jest wystarczający, aby się przeciwstawić. Tylko bez zrozumienia kto jest kim i jakie pełni role w zdrowej gospodarce, może być ciężko.

    Komentarz - autor: Art — 27 kwietnia 2020 @ 22:43

  14. Rozmawiałem wczoraj przez telefon z moją mamą.
    Powiedziała, że przestała się tym (covid 1984) przejmować jak zdała sobie sprawę, że w wiadomościach od dwóch miesięcy pokazują te same ujęcia, te same zdjęcia.
    Dlaczego nie pokuszą się nawet o nowe filmy? Mają nas za idiotów?
    Jeździ teraz na rowerowe wypady do lasu. Oczywiście bez maseczki. Chodzi normalnie na spacery i na zakupy a nawet umówiły się z siostrami, że w końcu odwiedzą swoją mamę (92 lata), bo biedaczka siedzi samiutka.

    BRAWO MAMO.

    Komentarz - autor: ufoludek — 29 kwietnia 2020 @ 13:25

  15. https://www.dorzeczy.pl/opinie/137860/uczona-niewiedza-koronawirusa-wielka-pandemia-czy-najwieksza-pomylka.html

    Artykuł wydaje mi się rozsądny i dobry do przekazywania.

    Komentarz - autor: ufoludek — 29 kwietnia 2020 @ 17:04

  16. Artykuł niezły, ale zauważ, że zwraca uwagę na odróżnianie ziaren od plew. Szczepionek od szczepionek, różnego podejścia do osób o różnej odporności, etc. Nie wrzuca więc wszystkiego do jednego wora.

    Jednocześnie kilka niekonsekwencji. Na przykład z jednej strony argument przeciwko skuteczności szczepionki ponieważ wirus mutuje, a z drugiej niedostrzeganie potencjalnego niebezpieczeństwa własnie dlatego, że wirus mutuje i nie musi byc tym wirusem ( i nie jest zresztą) którego „znamy od 50 lat”

    Ponadto w momencie pisania artykułu liczba ofiar koronawirusa vs grypy była 170/150 tys, a w tej chwili jest 220/160 i oczywiscie dysproporcja rośnie, bo sezon grypowy się skończył. Poza tym statystyka ta jest wynikiem działania lockdownu i prawie na pewno Ro w ten sposób zostało obniożone. O ile, to kwestia sporna, ale jesli nawet o troszeczkę, to daje wymierne rezultaty. Oczywiscie natychmiast pada pytanie: co dalej, ale fakt przywoływany ( bezwzględna wartość zgonów), musi być jednak podany w odpowiednim kontekście….

    Zabawne bo w Polsce rząd chce znosić część obostrzeń, a podniósł się jazgot, że za wcześnie.
    Według mnie jednak, to zwyczajna nawalanka polityczna, która ma miejsce na co dzień, a nie jakaś specjalnie zaplanowana akcja. Widzę normalne postępowanie ludzkie motywowane tym, co jest pzynależne ludziom. Wszystkimi cechami ludzkiego charakteru, strachu chęci zysku, lenistwa umysłowego, głupoty, odruchów stadnych, etc. Ale widze też gdzieniegdzie przejawy rozsądku. Tak samo jak „w normalnych czasach”

    Zmierzam do tego, że dzisiejszy stan widze raczej jako skutek bezwładności systemu samego w sobie i jego naturalnej degrengolady, a nie nadzwyczajnych działań bliżej niezidentyfikowanych sił. Choć siły bardziej zorganizowane, które starają sie coś wyrwac dla siebie, przecież istneją. Jak zawsze jednak. Wątpię jednak, aby to był jakiś jeden ośrodek.
    Nawet reakcja mediów to według mnie bardziej reakcja głupoty i niedouczenia z jednej strony i chęć osiągania zysków z klikalności z drugiej, niż reaiizowanie jakiegoś planu. O dzeinnikarza z prawdiwego zdarzenia – trudno dzisiaj przecież.

    Jeszcze inaczej mówiąc, w tak „chaotycznym” systemie raz na jakiś czas skupią się nadzwyczajne okoliczności, które dadzą nietuzinkowy efekt i nie musi być to z góry zaplanowana akcja. A już na bazie tego nadzwyczajnego stanu widzimy to co zawsze – zwykłą nawalankę i rywalizację przeróżnych sił.

    Co nie wyklucza zaplanowanej akcji, jednak ciężar dostarczenia dowodu spoczywa na postulującym.

    Komentarz - autor: Art — 30 kwietnia 2020 @ 17:39

  17. Akcja taka nie tylko musiałaby być zaplanowana ( co czyni potencjalnym sprawcą już pojedynczego szaleńca przecież i dalej w kolejności jakieś coraz to większe centra), ale też precyzyjnie zaplanowana w skali globalnej. Z precyzyjną znajomością skutków.

    A tu nawet biologiczny skutek był niewiadomą, z szeroką potencjalną wariancją. Aby był wiadomą, potrzeba wcześniejszych testów in vivo, i to bezpośrednio na ludziach.

    Komentarz - autor: Art — 30 kwietnia 2020 @ 19:03

  18. @Art

    „Ponadto w momencie pisania artykułu liczba ofiar koronawirusa vs grypy była 170/150 tys, a w tej chwili jest 220/160 ”

    Grypy sezonowe dobijają spokojnie do 500tys, a w porywach do miliona. Poza tym są liczne dowody, że władza czyni naciski aby lekarze częściej diagnozowali zgony na covid19. Czy takie działanie jest potrzebne w prawdziwej pandemii?

    „Poza tym statystyka ta jest wynikiem działania lockdownu i prawie na pewno Ro w ten sposób zostało obniożone”

    Brednie. Ani na Białorusi ani w Szwecji nie ma katastrofy. Nie ma jej też w imigranckich dzielnicach Paryża gdzie nikt nie przestrzega aresztu domowego. Poza tym areszt domowy został wprowadzony bardzo długo po wydarzeniach w Chinach. I co. Ta pandemia sobie spokojnie czekała?

    Komentarz - autor: Zerohero — 5 Maj 2020 @ 21:56

  19. @ Zerohero

    „Brednie. Ani na Białorusi ani w Szwecji nie ma katastrofy.”

    Brednie.
    Nie mówiłem o katastrofie, a o Ro. Zarzucając mi brednie trzeba przynajmniej rozumieć o czym pisałem.
    Kwestię Ro przyznają sami twórcy „pandemicznej” polityki w Szwecji.
    Jednak tam, o czym też pisałem, też nie”puścili spraw na żywioł”. Pisałem, a nawet podawałem linki do materiałów z pierwszej ręki o strategii Szwecji.
    Np, jedną z rzeczy którą zrobili, było jtowarzyszące bardziej liberalnej taktyce, 3 krotnie zwiększenie liczby ICU’s. Nie siedzieli z założonymi rękoma i to m.in. dlatego Zerohero może napisac, że u nich „nie ma ktastrofy”. Bo liczby odnoszą się do zupełnie innej infrastruktury niż przed całą „imprezą”.

    Ro jest zmienne i zależy od zastosowanych środków. Period. Proste jak budowa cepa. Zmienne jest dlatego, że zastosowane środki nie mogą być constans. Zmieniają się. Kiedyś ci ludzie muszą wyjść i zacząć się normalnie kontaktować. Dlatego czym innym jeszcze zupenie jest ostateczny wynik, Ten może być i pewnie będzie porównywalny. Póki co jednak, Szwecja ma inne wyniki niż np Norwegia. Ale – tragedii nie ma. Z wyjątkiem tych dotknietych tragedią oczywiscie. Jak zawsze.

    „Grypy sezonowe dobijają spokojnie do 500tys”

    To zalezy jak je liczyć. W USA dość dobrze to robią i w sezonie jest od 12 do 61 tys. zgonów na grypę w ostanich 10 latach.

    W USA w tej chwili jest 1,2 mln „covidowców” i 73 tys. zgonów przypisanych wirusowi. A więc już więcej. A to tylko 2,5 miesiąca.Tego się nie da wytłumaczyć, nawet przypisując WSZYSTKIE śmierci INNYM powodom. Połowy wzrostów nie da się wytumaczyć w stosunku do poprzednich sezonów.

    Jakiekolwiek przymiotniki stosowane w ocenie tej epidemii są subiektywne. Ten wirus nie jest „katastrofą”, ani nie jest też sezonową grypą. Najlepiej oddają to konkretne liczby i mechanizmy choroby.

    Komentarz - autor: Art — 6 Maj 2020 @ 22:29

  20. Przy okazji ciekawostka. Nie ja ją zauwazyłem, jeno powtarzam 😉

    Na Twitterze ambasadorzy USA i Chin w Polsce, toczą miedzy sobą koronawirusową wojenke po polsku.

    Skoro po polsku, więc dla polskich oczu ta szopka.

    Komentarz - autor: Art — 7 Maj 2020 @ 01:09

  21. Swoją drogą, czy to „tylko” specyfika środka komunikacji, czy jednak ten świat dziecinnieje..?

    Komentarz - autor: Art — 7 Maj 2020 @ 01:23

  22. Spływają pierwsze ekonomiczne dane ze Szwecji. PKB obniżył się jak dotychczas tylko o 0,3%.
    Jest więc to per saldo,dobra strategia.

    W Polsce dla odmiany strategia jest zła ( jeśli w ogóle widać tu jakąś strategię). Ale trzeba też widzieć cały obraz. Szumowski zdaje sobie sprawę z wieloletniej zapaści całego systemu, a już szczególnie oddziałow zakaźnych. Brak jakichkolwiek rezerw.
    Brak jakiegokolwiek wcześniejszego namysłu nad tym, co się może wydarzyć. Dysponuje tym czym dysponuje i nie może zwiększyć rezerw o kilkadziesiąt procent, nei móiąc o kilkuset, jak w Szwecji.

    Wiec boją się, szczególnie o własne tyłki i skutki polityczne. Do tego stopnia, że swoimi oczami wyobraźni ( nie mówię przecież wcale, że widzącymi poprawnie) widzą lepsze ( dla siebie) skutki lockdownu niż innej polityki.
    Ale według mnie, nie chodzi tu wcale o intencje „lepszej wspaniałej normalności”. Ona będzie, ale skutkiem ubocznym.
    Czy ten skutek uboczny był zaplanowany? Wątpię. Wszystkei znaki na niebie i ziemi, które widzę mówią mi, że to wieloaspektowy, szeroki i „naturalny”, pełzający proces.

    Mnie przekonują ci, co twierdzą w oparciu o analogie, że najlepszą polityką jest lockdown, ale specyficzny, wybranych grup wysokiego ryzyka. Przy jednoczesnym prawie normalnym życiu pozostałego ( ogromnej większości) społeczeństwa. Szwecja -jest dobrym tego przykąłdem.

    Ale jednocześnie, spróbujmy wyobrazić sobuie realizację takiej polityki w Polsce… Ja przynajmniej nie mogę. Mogę sobie wyobrazić „puszczenie wszystkiego na żywioł”, ale zwiekszenia rezerw kilkukrotnie w tak krótkim czasie – nie.

    Komentarz - autor: Art — 7 Maj 2020 @ 12:22

  23. Czekając dzisiaj na pociąg zagadałem pana, który obok mnie palił papierosa.
    Powiedziałem, że gdyby telewizornia kazała nam od jutra chodzić tyłem, bo przez to złapiemy mniej wirusów, to pewnie zacząłbym się zastanawiać nad produkcją lusterek przyczepianych do głowy.
    Pan okazał się Białorusinem.
    Zaczął mi tłumaczyć, że Łukaszenko swoim postępowaniem naraził społeczeństwo, że nawet ten ch…. Putin lepiej się zachowuje.
    Białoruś ma 9.5 mln ludności i 20tys zachorowań a polska 38mln i 15tys przypadków.🧐

    Tylko, że tam zmarło 116 a u nas 733 na chwilę obecną.
    Zakładając, że oficjalne dane są ok.
    Wot takaja zagwozdka. 🤔

    Komentarz - autor: ufoludek — 7 Maj 2020 @ 17:20

  24. @ Ufoludek

    Łukaszenka ogłosił , że się wirusa nie boi. To i statystyka musi podążac tym tropem. Szczegónie jak się w ręku dzierży wszystkie narzędzia.
    W wiekszości krajów się wirusa boja, więc i tam jest pożądane, aby statystyka sprzyjała obawom. Tylko te narzędzia już niekoniecznie są w jednym ręku. Co kraj, to obyczaj 😉

    P.S.
    Nabyłęm drogą kupna przyłbicę. Do tej pory przyłbica kojarzyła mi się z ZOMO w słusznie minionych czasach.
    A tu proszę, przydaje się i w teraźniejszości 😉

    Ale poważniej, co za ulga dla okularnika! Nie paruje! W ogóle gęba się nie odparza. Idzie normalnie oddychać!

    Co prawda Szumowski stwierdził tylko w wywiadzie, że przyłbice „też można” i nie ma na ten temat słowa w rozporządzeniach ( co za banda ignorantów) , ale zaryzykuję 😉
    Poza tym można sobie hop, do góry podnieść w każdym momencie. Polecam. Naprawdę warto ! 😉

    Komentarz - autor: Art — 7 Maj 2020 @ 23:33

  25. @Art

    Teraz doszło do tego, że ZOMO już nie potrzeba.
    Ludzie sami się pilnują.Dlatego te przyłbice dobrze się komponują z tym co się dzieje.:)

    „Łukaszenka ogłosił , że się wirusa nie boi. To i statystyka musi podążac tym tropem. Szczegónie jak się w ręku dzierży wszystkie narzędzia.
    W wiekszości krajów się wirusa boja, więc i tam jest pożądane, aby statystyka sprzyjała obawom. Tylko te narzędzia już niekoniecznie są w jednym ręku. Co kraj, to obyczaj 😉”

    Nie wykluczam, że dane są naciągane lub zaniżane według potrzeb.
    Chodzi mi o to, że „owieczki” zazwyczaj posługują się oficjalnymi danymi.
    Ale jak pokazałem nie umieją liczyć. Albo nie są w stanie zobaczyć, że plotą bzdury.
    Wyliczysz takiemu przed nosem, ale on nie potrafi tego pojąć. Niesamowite.

    Komentarz - autor: ufoludek — 8 Maj 2020 @ 12:11

  26. @ Ufoludek

    – Stój! Kto idze?!
    – Swój!
    – Nasz? ( lewy)
    – Nie, swój!
    – Nasz? ( prawy)
    – Nie, swój!
    – Kto nie z nami, ten przeciw nam! ( lewy i prawy zgodnym chórem)

    Taki los 😉

    Komentarz - autor: Art — 8 Maj 2020 @ 21:29

  27. BTW, jestem zachwycony przyłbicą. Szczególnie w pozycji „open”. „Nowa wspaniała normalność” ;D

    Komentarz - autor: Art — 8 Maj 2020 @ 21:33

  28. „Tu policja. Wzywa się do opuszczenia miejsca działania policji”

    Czyli wzywa się do upuszczenia „tu”? 😉

    Komentarz - autor: Art — 8 Maj 2020 @ 23:29

  29. Z polskiej prasy: „Branża beauty ruszy w 3 etapie odmrażania gospodarki – podało Ministertwo Rozwoju”

    Bareja się chowa ;D

    Komentarz - autor: Art — 8 Maj 2020 @ 23:44

  30. Na dobranoc przypominam, że w Polsce właśnie zaczęła się cisza wyborcza, której oficjalnie nikt nie odwołał.
    Cisza wyborcza przed niedzielnymi wyborami, o których w przyszłym tygodniu Sąd Najwyższy zadecyduje, że się nie odbyły.

    Poziomy absurdu coraz wyższe. Ale szczyty wciąż przed nami 😉

    Komentarz - autor: Art — 9 Maj 2020 @ 00:41

  31. 1. Państwowa Komisja wyborcza stwierdziła, że wybory się nie odbyły, bo nie było kandydatów. Kandydatów, ktrych sama zatwierdziła i którzy wzięli udział w transmitowanej przez TVP1 debacie.

    2. Onet opublikował artykuł piejący z zachwytu nad polityka rządu Merkel w kwestii epidemii.
    https://wiadomosci.onet.pl/politico/niemcy-dzieki-przywodztwu-merkel-i-lutowi-szczescia-poradzili-lepiej-sobie-z/rvv8wz5

    A w nim takie oto zdanie:
    „W planach jest nawet otwarcie oddziałów intensywnej terapii dla pacjentów nie zakażonych koronawirusem.”

    Komentarz - autor: Art — 11 Maj 2020 @ 13:33

  32. Akapit o oddziałach intensywnej terapii dot. pewnie oddziałów psychiatrycznych .

    Teraz poważnie – zaskakuje niski poziom zakażeń w byłych krajach RWPG . Przypisuje się to właśnie dłużej istniejącemu wyszczepianiu p-ko gruźlicy !

    Arcie – zmartwię Cię – też mam przyłbicę . Solidną , kupioną do pracy flexem , ale formalnie (!) powinna być też maseczka na usta i nos . Więc trochę dupa , ale psy się raczej nie czepiają .pzdr.

    Komentarz - autor: fly — 11 Maj 2020 @ 16:37

  33. U nas fenomenem jest woj. lubuskie . Parędziesiąt chorych , zmarłych ZERO !
    Górnicy mogą pozostać w domach . I tak ich węgla nikt nie kupuje . Mają za to dużo drogich testów i apel „zostańcie w domach ” . Jaja ! Na skutek wycia na „ruski” węgiel , ostatnio przypłynął statek ze 120 tys. ton bodaj z Kolumbii . Ot , życie !

    Komentarz - autor: fly — 11 Maj 2020 @ 16:43

  34. @ Fly

    Podaję za darmo 😉 link do konkretnego fragmentu wywiadu wideo, w którym Szumowski swoją facjatą potwierdza przyłbice bez maseczek. Mam go skopiowanego ( ba, nagranego, YT może wyłączyć 😉 ) do natychmiastowej dyspozycji, jakby co 😉

    Swoją drogą, zimno coś mają w tym ministertswie 😉

    Komentarz - autor: Art — 11 Maj 2020 @ 17:42

  35. Ups, wordpress nie wkleja konkretnego momentu. Zatem: 1:38:50 😉

    Komentarz - autor: Art — 11 Maj 2020 @ 17:44

  36. @ Fly

    Na marginesie, mnie nie interesowały profesjonalne przyłbice, medyczne np. One mają często całkowity a zawsze częściowy blok przepływu powietrza do/z góry. A ja mam taką ze swobodnym przepływem powietrza góra/dół. I nawet taka paruje jak się wyjdzie z ciepłego na zimne powietrze. Ale paruje punktowo, na wysokości ust. Na wysokości okularów już jest OK.

    Komentarz - autor: Art — 11 Maj 2020 @ 19:12

  37. @ Fly

    Próbowałem namówić osobę płci pięknej na przyłbicę. Ale nie, bo fryzura ważniejsza. I ja to rozumiem! 🙂

    Komentarz - autor: Art — 11 Maj 2020 @ 19:38

  38. Nikt jak dotąd nie wspomniał statystyk z Islandii? A warto!

    Z racji swojego izolowanego położenia geograficznego Islandia zaoferowała się jako obiekt studium rozwoju „epidemii koronnej”. Pilnie testowała ludzi, notowała wszystkie wskaźniki i raz dziennie publikowała dane.

    Całkowita populacja w zaokręgleniu: 364 tys.

    Przetestowanych: ok 15% populacji (najwyższy wskaźnik na świecie), do dzisiaj ogółem 54213 osób
    Wynik pozywny (total): 1801 (krajowe zakażenia: 1459, przywleczone: 342)
    Wyzdrowiało: 1773
    Zmarło: 10

    Dziś:
    Izolowanych: 18
    W szpitalu: 1
    Intensywna opieka: 0

    Piękne zestawienie statystyk:
    https://www.covid.is/data

    Opis podjętych środków (umiarkowane), chronologia, tabelka na Wiki:
    https://en.wikipedia.org/wiki/COVID-19_pandemic_in_Iceland

    Zechce się komuś policzyć procentowy wskaźnik śmiertelności i przeżywalności?

    Komentarz - autor: iza — 11 Maj 2020 @ 23:45

  39. @ Iza

    Właśnie dlatego, że Islandia jest stosunkowo odległą i peryferyjną wyspą Europy, nie jest dobrym, uniwersalnym studium przypadku. Mówisz „środki umiarkowane”, a oni 20 marca grozili karami i wiezieniem za opuszczenie kwarantanny, gdy mieli mniej niż 500 przypadków. A już 20 stycznia poddawali ocenie podróżnych ze Wschodu. Gdy Europa kontynentalna jeszcze w większości nie śniła o wirusie.

    A potem zrobili to co Korea:

    „… has focused on early detection and contact tracing and social distancing measures…”

    Tylko że na wielokrotnie mniej zaludnionym obszarze.

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 00:23

  40. Żle spojrzałem. Grozili więzieniem przy 11 przypadkach !

    https://grapevine.is/news/2020/03/03/covid-19-in-iceland-11-confirmed-cases-fines-or-prison-time-for-leaving-quarantine/

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 00:33

  41. W zasadzie to zupełnie odwrotnie. Islandia pokazała co można osiągnąć w niewielkiej, izolowanej krainie, bardzo wcześnie reagując na problem i działając konsekwentnie przy tym kokretnie wirusie.

    Prawdopodobnie jednak nawet marzyć nie mogą o odporności zbiorowej. Więc co dalej ..?

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 00:57

  42. @ Iza

    Popatrz zresztą jakie tu liczby absolutne wchodzą w grę.
    Załóżmy np że śmiertelność jest 2 razy wyższa od najcięższej grypy sezonowej (prawdopodobne), czyli powiedzmy 0,02%.
    Dodatkowo zakładając 60-70% zarażonych przy „puszczeniu wszystkiego na żywioł” – daje to ok. 50 zgonów. „Tylko” 5 razy więcej niż jest obecnie.

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 01:27

  43. Nie wiem jaką „wartość polityczną” ma 40 zgonów różnicy w Islandii, ale proporcjonalne dziesiąt tysięcy różnicy w innych krajach, rozdmuchane przez media, może miec znaczenie ogromne.

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 01:38

  44. Może się mylę, ale Islandia jest dla mnie przykładem kraju, gdzie ze wzgledu na tak niewielkie różnice w liczbach absolutnych, można tworzyć dowolną w zasadzie narrację, licząc całkiem serio na polityczny sukces.

    Mamy tylko 10 zgonów dzięki wczesnej reakcji i konsekwentnej polityce
    albo
    Mamy tylko 50 ( 100, 200) zgonów i odporność zbiorową

    i wszelkie warianty pośrednie.

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 02:04

  45. Meanwhile in Russia…

    Od dziś obowiązkowe rękawiczki oprócz masek w transporcie zbiorowym i handlu w Moskwie

    „W Moskwie trwa budowa tymczasowych szpitali, które zapewnią dodatkowe 10 tysięcy miejsc dla zarażonych koronawirusem. Pierwszy z takich szpitali będzie uruchomiony na WDNCH (Centrum Wystawiennicze) w ciągu najbliższych dwóch tygodni.” /ria.ru/ info z 6 maja

    Komentarz - autor: Art — 12 Maj 2020 @ 02:33

  46. „Herd Immunity Is the Only Realistic Option—The Question Is How to Get There Safely”

    ” Anders Tegnell, the chief epidemiologist at Sweden’s Public Health Agency, has projected that the city of Stockholm could reach herd immunity as early as this month.”

    Warto przeczytać
    https://www.foreignaffairs.com/articles/sweden/2020-05-12/swedens-coronavirus-strategy-will-soon-be-worlds

    Komentarz - autor: Art — 13 Maj 2020 @ 15:33

  47. Nic odkrywczego jednak. Potwierdzenie.

    Komentarz - autor: Art — 13 Maj 2020 @ 15:43

  48. Niestety, zarówno „safely”, jak i „avoiding threats to privacy and personal autonomy”, jest ściśle związane z zasobami, którymi się dysponuje. Innymi słowy, trzeba było myśleć i działać wcześniej, zamiast walić się po pustych łbach ( o politykach)

    Komentarz - autor: Art — 13 Maj 2020 @ 16:06

  49. Jeszcze wcześniej trzeba było ich wybrać, a ponieważ „oni” są z „nas”, więc problem leży u podstaw. A tam – wydaje się, że „ani drgnął”.

    Komentarz - autor: Art — 13 Maj 2020 @ 16:13

  50. Zrobiłem wczoraj mrożący krew w żyłach eksperyment.
    Poszedłem do Lidla bez maseczki i rękawiczek.
    Brałem towary z półek i oglądałem odkładając z powrotem.
    Starałem się być jak najbliżej innych ludzi.
    Potem poszedłem do kasy nie zachowując dystansu, gdzie bez słowa obsłużyła mnie, narażająca codziennie swoje zdrowie i życie kasjerka.
    Kurna i żyje. Innym też nic się nie stało, przynajmniej na razie.😈

    Komentarz - autor: ufoludek — 14 Maj 2020 @ 17:03

  51. Zamiast „przynajmniej na razie” miało być „przynajmniej na miejscu”.😁
    Te podpowiedzi czasem mnie wkurzają.

    Komentarz - autor: ufoludek — 14 Maj 2020 @ 17:07

  52. Wszystko ładnie ślicznie, zagranicznie, ale czy ktoś z wysokiego grona autorytetów wziął – kiedyś- pod uwagę możliwość, że żadnych biologicznych wirusów w przyrodzie nie ma, że jest to zwyczajny wymysł, chucpa i że medycyna nie jest nauką ścisłą? Jeszcze do niedawna należała do dziedziny sztuki – jak sztuki piękne – i być może dlatego zmierza w tę samą stronę.

    Czy zna Autorytet jakiś naukowy dowód na istnienie dowolnego wirusa nie powołując się przy tym na foto z mikroskopu elektronowego – bo to może być wszystko, a w najlepszym razie nukleoproteina.

    Komentarz - autor: Koń Który Mówi — 15 Maj 2020 @ 13:46

  53. Postępy postępu…

    „Futbol kształtuje nasze społeczeństwo”

    Angela Merkel

    Komentarz - autor: Art — 16 Maj 2020 @ 15:02

  54. Minister Szumowski w akcji ( prof.dr hab. n. med)

    26 luty: „Maseczki (…) Nie wiem po co ludzie je noszą”
    16 kwietnia: „będziemy nosić maseczki dopóty, dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka”
    15 maja: „być może będzie można te maseczki ograniczyć tylko do przestrzeni zamkniętych: do transportu, do sklepu. A na ulicy może niekoniecznie.”

    Komentarz - autor: Art — 16 Maj 2020 @ 15:46

  55. Cała plandemia to oczywiście ściema, jednak poznano metody żeby tego „wirusa” aktywować gdyż potrafi go wyprodukować znaczna część komórek naszego ciała.
    w.t.s.

    Komentarz - autor: Koń Który Mówi — 16 Maj 2020 @ 23:54

  56. https://www.sott.net/article/434514-Navigating-the-Hysteria-And-Fear-Around-Covid-19#

    Myślę, że powyższy artykuł jest warty przetłumaczenia.
    Wiedza jest wyłożona w nim „łopato logicznie”, każdy zrozumie- chyba, że nie chce.
    Pojechaliśmy wczoraj na wycieczkę rowerową do Olsztyna koło Częstochowy. Ludzie spacerują. Pełne chodniki. Żadnego dystansu antyspołecznego, biwakują a pośród tego wszystkiego w bocznej uliczce stoi radiowóz i przez megafony nadają, że „w związku z epidemią koronaświrusa😁 pozostańcie w domach, nie narażajcie zdrowia swoich bliskich a w szczególności osób starszych”.
    Oto mieliśmy równolegle dwie rzeczywistości obok siebie.
    I nikt nawet nie zwracał uwagi na te komunikaty. Połowa bez masek.
    Poczułem się bardzo dziwnie.

    Komentarz - autor: ufoludek — 18 Maj 2020 @ 17:14

  57. @ Ufoludek

    „Wiedza jest wyłożona w nim „łopato logicznie”, każdy zrozumie- chyba, że nie chce.”

    Niezupełnie. Wyłożona jest w nim zarówno wiedza, jak i wiara.

    Na przykład stwierdzenie, że naturalna mutacja sars-cov-2 w taki sposób, aby zawierała wbudowaną sekwencją wirusa HIV jest niemozliwa, zawiera założenie, że jest udowodnione, że istnieje taka sekwencja.

    https://www.europeanscientist.com/en/big-data/no-sars-cov-2-does-not-contain-hiv-genetic-code/

    Komentarz - autor: Art — 19 Maj 2020 @ 13:21

  58. @Art

    Dzięki za link. Chętnie się zapoznam. Czasami zapominam, że jedno źródło nie zawiera kompletnej wiedzy. Do tego nie jestem fachowcem w temacie.
    Jeszcze raz dzięki za szturchnięcie. 🙂

    Komentarz - autor: ufoludek — 19 Maj 2020 @ 16:10

  59. Zmarło się A. Huczyńskiemu, „Dziarskiemu Dziadkowi” 97,5 lat.

    Jestem naprawdę ciekaw i nie jest to chyba niezdrowa ciekawość, jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci oraz czy była to kwestia miesięcy, tygodni, dni czy wręcz godzin…

    Biorąc pod uwage zarówno lifespan jak i lifespan/healthspan, życzyłbym sobie choć zbliżonych wartości…

    Komentarz - autor: Art — 19 Maj 2020 @ 20:32

  60. 97,5 roku. Moim zadaniem umarł na śmierć.RIP.

    Komentarz - autor: ufoludek — 19 Maj 2020 @ 21:05

  61. Swoją drogą…, „memento mori” ma tyle możliwych znaczeń, że użyte samo, nic nie znaczy.

    Według mnie nie oznacza to, żeby „rozpamiętywać” o śmierci. Raczej chodzi o to, żeby przemyśleć temat „raz a porządnie” po to, aby potem móc o tym właśnie „nie myśleć”, co nie oznacza nie mieć przemyślane 😉

    Zginał ktoś w górach, gdzie polazł bo lubił? Nie nasza to przecież sprawa.
    Ale też z drugiej strony, nie mozna pozwolić sobie na to, moim zdaniem, aby medialne newsy o takich śmierciach, szantażowały nas emocjonalnie.

    Komentarz - autor: Art — 19 Maj 2020 @ 21:07

  62. @ Ufoludek

    „Moim zadaniem umarł na śmierć.”

    Tak można powiedzieć zawsze. Jednak chodzi o to, mi przynajmniej, aby lifespan/healthspan zbliżało się do 1.
    I naprawdę ciekawi mnie czy to była kwestia miesięcy czy godzin w tym przypadku.
    Ostatnie wideo, w którym wydawał się być w niezłej formie, było ze stycznia. A więc max 4 miesięce w najgorszym razie „niedyspozucji”. Ale może była to kwestia wrećz godzin. I o to własnie chodzi!

    Komentarz - autor: Art — 19 Maj 2020 @ 21:47

  63. A, jakby kogos interesowalo, to doczekaliśmy się łaskawego przyzwolenia na „same przyłbice” w „oficjalnej formie”.
    Dzeinnik Ustaw, 2 maja 2020, par.18 pkt 1. http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20200000792/O/D20200792.pdf

    Komentarz - autor: Art — 19 Maj 2020 @ 22:37

  64. @ Art

    Na przykład stwierdzenie, że naturalna mutacja sars-cov-2 w taki sposób, aby zawierała wbudowaną sekwencją wirusa HIV jest niemozliwa, zawiera założenie, że jest udowodnione, że istnieje taka sekwencja.

    https://www.europeanscientist.com/en/big-data/no-sars-cov-2-does-not-contain-hiv-genetic-code/

    Wartościowy link, i to z dwóch względów. Po pierwsze to przykład jak nie pisać popularnych artykułów o nauce, a po drugie, jak wygląda ciekawa (w większości) dyskusja czytelników. To z komentarzy można się czegoś dowiedzieć na poruszony temat. Z artykułu można się tylko bardziej „przekonać”, jeśli już i tak się jest przekonanym.

    Tu dwa teksty z polskiego zakątka:

    https://www.medonet.pl/koronawirus,koronawirus-zaraza-1000-razy-bardziej-efektywnie-niz-sars,artykul,39124578.html

    3 marca 2020
    Wirus HIV oraz Ebola podczas ataku wykorzystują furynę – enzym aktywujący prekursory białkowe, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania komórek. Profesor Ruan Jishou wraz z zespołem z Uniwersytetu Nankai znalazł zmutowane geny, nieobecne w wirusie SARS, ale podobne właśnie do HIV i Eboli.

    O tym odkryciu informował serwis Chinaxiv.org. Odniósł się do niego profesor Li Hua z Uniwersytetu Nauki i Technologii Huazhong w Wuhan, który potwierdził doniesienia. Do podobnych wniosków dotyczących enzymu furyny doszła również Etienne Decroly z Uniwersytetu Aix-Marseille we Francji.

    A tu kontunuacja tematu:

    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C82094%2Caktywacja-koronawirusa-opisana.html
    6 maja 2020
    Jak było już wiadomo, SARS-CoV-2 wnika do komórek z pomocą umieszczonego na jego powierzchni białka spike. Teraz
    naukowcy z Niemieckiego Centrum Badań nad Naczelnymi pokazali dalsze elementy skomplikowanej układanki, której poznanie może pozwolić na pokonanie wirusa.

    Spike stanowi niejako klucz do komórki – pozwala wirusowi się do niej przyłączyć i spoić z błoną komórkową. To z kolei pozwala mu do komórki wniknąć i uwolnić swój materiał genetyczny.

    Jak się jednak okazuje, białko spike w nowo wytworzonych wirusach musi jednak zostać pocięte przez komórkowe enzymy zwane proteazami w pewnych szczególnych miejscach tego białka oznaczanych jako S1/S2. Przypominają one miejsca na białkach znajdowanych w groźnych ptasich wirusach grypy, ale nie znajdowano ich w wirusach spokrewnionych z SARS-CoV-2.

    Niemiecki zespół pokazał, który dokładnie enzym tnie białko spike miejscach S1/S2. Jest to proteaza o nazwie furyna. Cięcie to jest kluczowe dla zainfekowania komórki, ale także dla łączenia komórek zakażonych ze zdrowymi, które dodatkowo pozwala wirusowi rozprzestrzeniać się bez opuszczenia komórki. …

    Jak zaznaczają badacze, w zwierzętach, szczególnie w nietoperzach odkryto już wiele koronawirusów spokrewnionych z SARS-CoV i SARS-CoV-2. Jednak miejsce cięcia S1/S2 wykryto tylko w wirusie z obecnej pandemii.

    Komentarz - autor: iza — 21 Maj 2020 @ 18:46

  65. @ Iza

    Przeciez zamieściłęm ten link nie po to, aby udowadniać, że sars-cov-2 nie ma nic wspólnego z HIV, ale po to, żeby zaznaczyć, że ten związek nie jest udowodniony.
    A jest?

    Czy stwierdzenie ” jest podobny” albo „przypominają” jest równoznaczne z „zwiera kod genetyczny HIV”?

    Masz zupełną rację: artykuł ten nie jest adresowany do kogoś, kogo ma przekonac, ale do już przekonanych.
    I pod dawno już ustaloną tezę.

    Komentarz - autor: Art — 21 Maj 2020 @ 19:15

  66. Poza tym jesttam przecież odnośnik do „naukowej” strony z programem, gdzie można „samemu” się przekonać, czy znaleziono podobieństwa.
    Oczywiście jest kwestia algorytmu działania tego programu i tego czy jets on poprawny, ale chodzi tutaj o to, że to NIE JEST tylko kwestia poglądów tego autora.

    Komentarz - autor: Art — 21 Maj 2020 @ 19:21

  67. Jeszcze jedno ważne pytanie
    W jakim celu manipulowano ( jesli manipulowano) genomami wirusów w labolatorium?

    Komentarz - autor: Art — 21 Maj 2020 @ 19:28

  68. „A recent informally presented report, however, showed that 2019-nCoV had four insertions in the spike glycoprotein gene that is critical for the virus to enter the target cells when compared to other coronaviruses ”
    (…)
    „Our results demonstrated no evidence that the sequences of these four inserts are HIV-1 specific or the 2019-nCoV viruses obtain these insertions from HIV-1. ”

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7033698/

    Komentarz - autor: Art — 21 Maj 2020 @ 20:28

  69. Wcina komentarze. Wczoraj jeden, przed chwilą jeden…

    Komentarz - autor: Art — 21 Maj 2020 @ 20:42

  70. @ Art
    Wyciągnęłam oba ze spamu.

    Komentarz - autor: iza — 21 Maj 2020 @ 22:30


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: