PRACowniA

16 stycznia 2020

Czyżby irański operator wyrzutni pod Teheranem został podstępnie skłoniony do zestrzelenia ukraińskiego samolotu?

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące,Świat wokół nas — iza @ 20:18
Tags:

Joe Quinn
Sott.net
13 stycznia 2020 r., 15:41 UTC

Przyznanie się przez Iran, że to ich wojsko zestrzeliło pod Teheranem samolot Ukraińskich Międzynarodowych Linii Lotniczych zamyka sprawę, przynajmniej jeśli chodzi o międzynarodową dyplomację i media. Oficjalna wersja wydarzeń przedstawia się następująco:

Jest druga w nocy, 8 stycznia 2020 roku, i nasz koleś siedzi przy zestawie systemu obrony przeciwlotniczej Tor-M1 jakieś 10 km na północny zachód od międzynarodowego lotniska położonego na zachód od centrumTeheranu.

Poprzedniego dnia odbył się pogrzeb generała Solejmaniego, a w ciągu ostatniej mniej więcej pół godziny z zachodniego Iranu wystrzelono kilkadziesiąt rakiet balistycznych w stronę dwóch amerykańskich baz lotniczych w Iraku.

Całe irańskie wojsko jest w podwyższonej gotowości bojowej, a poziom napięcia jest szczególnie wysoki. Było sporo spekulacji o możliwej odpowiedzi Amerykanów na irańskie rakiety i nasz koleś jest w jednym z zespołów usadowionych wokół Teheranu z zadaniem strzelania do wszystkiego, co pojawi się na radarze i pasuje do takiego scenariusza. Ale w miarę upływu godzin bez żadnego incydentu, facet zaczyna powątpiewać, czy coś wypatrzy, przynajmniej tej nocy.

Do godziny 6 rano mógł zameldować jedynie o każdym z 9 planowych odlotów samolotów z pobliskiego lotniska. Obserwował je na radarze, jak po starcie z północno-wschodniego pasu startowego wzbijały się w powietrze i nabierały wysokości, lecąc na północ albo północny wschód po normalnej ścieżce, przy czystym nocnym niebie. Jako że jego Tor-M1 jest wyposażony w system IFF (Identification Friend or Foe, identyfikacja przyjaciel czy wróg), mógł odczytywać ich znaki wywoławcze. Przedostatnim z nich był samolot Katarskich Linii Lotniczych, lot QR8408 zmierzający do Hong Kongu.

 

© flightradar24.com—Kliknij, żeby powiększyć. Ścieżki przelotu 10 samolotów, które wystartowały tej nocy z lotniska Teheran-Imam Khomeini (przed irańskim atakiem rakietowym, w jego trakcie i po nim) w rzucie poziomym

 

© flightradar24.com—Kliknij, żeby powiększyć. Ścieżki przelotu 10 samolotów, które wystartowały tej nocy z lotniska Teheran-Imam Khomeini (przed irańskim atakiem rakietowym, w jego trakcie i po nim), widok pionowy

 

Ostatnim lotem tej nocy był lot PS752 do Kijowa Ukraińskich Międzynarodowych Linii Lotniczych. Samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem, o godzinie 6:12 rano, i leciał tym samym korytarzem powietrznym, co poprzednie samoloty. Około dwóch minut po starcie, kiedy samolot wciąż nabierał wysokości, na pułapie ok. 1400 m nad poziomem gruntu, ok. godz. 6:14 rano nagle przestał działać jego transponder. Samolot gwałtownie skręcił w prawo, w kierunku wschodnim, i dalej, w kierunku Teheranu, przeleciał jakieś 15-20 km w ciągu mniej więcej 4 minut, po czym rozbił się w pobliżu boiska piłkarskiego i eksplodował.

Z jakichś nieznanych dotąd powodów nasz facet nagle doszedł do przekonania, że Boeing 737 był „wrogim celem”. Zgodnie z protokołem postępowania zwrócił się o autoryzację odpalenia rakiety, ale nie mógł się skontaktować z przełożonymi, wystąpił bowiem „jakiś problem z połączeniem”. Zgodnie z protokołem miał teraz 10 sekund na podjęcie decyzji. Wciąż przekonany, że 737 jest rakietą balistyczną albo wrogim samolotem, odpalił dwie [?] rakiety, przypieczętowując los 178 osób na pokładzie.

Irański rząd i wojsko wzięły na siebie pełną odpowiedzialność za zestrzelenie samolotu, ale jak dotąd nikt nie wytłumaczył, dlaczego – jak należy przypuszczać – dobrze wyszkolony operator systemu obrony powietrznej, po prześledzeniu tej nocy przelotu 9 komercyjnych samolotów, był tak przekonany, że ten dziesiąty był wrogim obiektem, że podjął – samodzielnie – decyzję o zestrzeleniu go.

Pod koniec 2005 roku Iran kupił od Rosji 29 zestawów systemu obrony przeciwlotniczej Tor-M1. Email prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor z 2009 r., opubliwkowany przez Wikileaks w 2012 roku, ujawnił, że dość szybko bezpieczeństwo systemu zostało zagrożone:

 

Na nieszczęście dla Iranu dwa lata po jego sporym zakupie M-jedynek Rosjanie wypuścili unowocześniony system, Tor-M2E, wyposażony w „zabezpieczenie przed podszywaniem się” (spoofing). W kontekście korzystania z Internetu spoofing oznacza:

„[atak, w którym] haker albo ktoś złośliwy udaje innego użytkownika bądź urządzenie w sieci, zwodząc innych użytkowników bądź urządzenia, tak żeby byli przekonani, że komunikują się albo mają do czynienia z inną osobą albo stroną internetową”.

Natomiast w kontekście militarnym spoofing zazwyczaj odnosi się do radarów i polega na przechwyceniu sygnałów radaru wroga i odesłanie ich z powrotem w zmienionym formacie, żeby zdezorientować operatora radaru co do obserwowanego na ekranie obiektu.

Kilka lat temu amerykańscy producenci broni zaczęli wypuszczać te urządzenia do walki elektronicznej (EW) do użytkowania przez Marynarkę Wojenną i Siły Powietrzne USA:

 

Zwróćcie uwagę, do czego w szczególności służy ta technologia:

„Eksperci amerykańskiej Marynarki Wojennej w zakresie elektronicznej wojny powietrznej (EW) podtrzymują swoje wsparcie dla technologii spoofingu radarów firmy Mercury Systems Inc., która może oszukać wrogie systemy radarowe fałszywymi i zwodniczo poruszającymi się celami”.

Fakt, że do zmodernizowanej wersji dodano narzędzie do antyspoofingu, ujawnia istnienie luki w systemie Tor-M1, który zestrzelił ukraiński samolot – luki , która mogła pozwolić wrogowi „podszyć się pod inny [cel] w sieci, wzbudzając [u operatorów] przekonanie, że komunikują się lub mają do czynienia z innym [samolotem]”.

Innym sposobem, w jaki system Tor-M1 (i jego operator) mógł zostać zwiedziony tej nocy, jest zmiana sygnałów identyfikacyjnych wysyłanych przez transponder ukraińskiego samolotu. Nowsze systemy transponderów ADS-B, w które obecnie jest wyposażona większość samolotów, są znane z podatności na ataki hakerskie. Najbardziej niepokojąca dla władz transportowych jest możliwość wstawienia do systemu ATC „samolotu-ducha” przez hakerów, ale równie możliwe jest wstawienie przez hakera danych bezpośrednio do ADS-B samolotu, tak żeby przekazywał on fałszywe dane o swojej tożsamości, lokalizacji, prędkości i kierunku.

W 2012 r. naukowcy z Air Force Institute of Technology wykazali, że na komercyjnej platformie radiowej opartej na oprogramowaniu można łatwo zakodować całą gamę ataków typu „fałszywa wstawka”, które następnie mogą być uruchomione z ziemi lub powietrza za pomocą taniej anteny. Takie ataki mogą spowodować, że samolot uzna, że nieuchronna jest kolizja, mogą zasypać przestrzeń powietrzną setkami fałszywych transmisji albo uniemożliwić odbiór prawdziwych sygnałów.

Bogate dzieciaki z Teheranu

Inny ciekawy element oficjalnej wersji zestrzelenia ukraińskiego samolotu wiąże się z kliką Irańczyków, którzy byli odpowiedzialni za produkcję i dystrybucję materiału wideo z wystrzelenia pocisku i trafienia w samolot, katastrofy oraz zdjęć rzekomych resztek pocisku Tor-M1.
9 stycznia konto na Instagramie o nazwie „Rich Kids of Tehran” (Bogate dzieciaki z Teheranu) – opisywane jako „popularne konto w mediach społecznościowych, stanowiące wizytówkę młodych i bogatych Irańczyków, którzy obnoszą się ze swoim bogactwem i latają po całym świecie” – opublikowało wideo, na którym widać eksplozję wysoko w powietrzu. Tego samego dnia New York Times skontaktował się z administratorem konta „Rich Kids of Teheran” i otrzymał film w wysokiej rozdzielczości, a następnie potwierdził jego autentyczność.

Kolejnym materiałem filmowym, udostępnionym przez nieznane źródła, było nagranie z kamery CCTV z okolic miejsca tragedii, na którym uchwycono moment katastrofy. Dzień później ktoś wypuścił zdjęcia pocisku, który rzekomo strącił samolot.

 

 

Bellingcat przeanalizował materiał wideo i doszedł do wniosku, że oba filmy zostały zarejestrowane w dzielnicy mieszkalnej miejscowości Parand, położonej niedaleko na zachód od międzynarodowego lotniska Imam Khomeini. Parand to projekt „planowanego miasta” pod Teheranem, które zostało zbudowane dla rodzin o niskich dochodach. Bellingcat twierdzi również, że zdjęcia pocisku pochodzą prawdopodobnie z tego samego obszaru Parand.

Można jedynie snuć domysły, dlaczego ktoś (jeden, albo więcej osób) powiązany z „bogatymi dziećmi Teheranu” – których największą chlubą mają być „bezwstydne przejażdżki po Teheranie samochodami Porsche i Maserati pod nosem ubogich” – znalazł się 8 stycznia o 6 rano w dzielnicy dla ludzi o niskich dochodach na obrzeżach miasta, z kamerami wycelowanymi we właściwą stronę nieba w sam raz na czas, aby zdołać uchwycić pocisk trafiający w ukraiński samolot pasażerski,. Ale jest to dość podejrzane.

Kto by wrobił Iran w zrobienie czegoś takiego?

Aby mieć szansę na prawidłowe zrozumienie zestrzelenia ukraińskiego cywilnego samolotu pasażerskiego, należy postrzegać to wydarzenie raczej w kategoriach incydentu politycznego, a nie wojskowego. Kilka dni wcześniej Stany Zjednoczone zabiły generała Solejmaniego, co stanowiło rażący atak na irańską dumę narodową. Kiedy Iran odpowiedział precyzyjnymi trafieniami rakietowymi w dwie bazy amerykańskie w Iraku, wynik był – mniej więcej – remisowy, jeśli chodzi o obie strony.

Można argumentować, że w efekcie całej tej sprawy Iran wyszedł na silniejszego i cieszył się większym szacunkiem, niż przed nią. Wszystko to jednak zostało zniwelowane zestrzeleniem ukraińskiego samolotu. Teraz Iran wydawał się wojskowo nieudolny, był zmuszony przeprosić świat, a grupy protestujące w kraju wykorzystały tę tragedię do nasilenia swoich nawoływań do „zmiany reżimu”.

Rzecz w tym, że twierdzenie, że „panika i słabe szkolenie” doprowadziły operatora systemu rakietowego do zestrzelenia cywilnego samolotu pasażerskiego, jest nieuzasadnione, szczególnie w sytuacji, kiedy istnieje sensowniejsze wyjaśnienie. Problem jednak w tym, że metody, które prawdopodobnie zostały użyte w celu wprowadzenia w błąd operatora, nie pozostawiły po sobie śladu ani dowodów, które można by przedstawić po fakcie. Przez może zaledwie dwie minuty operatorowi pokazano krótkotrwałe i przekonujące dane, a on na ich podstawie podjął działanie.

Zatem choć Iran zestrzelił ukraiński samolot, nie był za to odpowiedzialny. Jeśli szuka się odpowiedzialnych, warto spojrzeć na tych, którzy od dawna najgłośniej podnosili kwestię zagrożenia ze strony Iranu, mogli najwięcej zyskać na doprowadzeniu do tego, żeby Iran „wyglądał źle”, i którzy mają na swoim koncie– a nawet w swoim haśle przewodnim – prowadzenie wojny, czy osiąganie celów geopolitycznych, drogą oszustwa.

Możemy też zerknąć 19 lat wstecz na raport, przygotowany przez School for Advanced Military Studies (SAMS) w Fort Leavenworth, który szczegółowo opisuje plan wprowadzenia w życie ważnego izraelsko-palestyńskiego porozumienia pokojowego, który wymagałby około 20 000 dobrze uzbrojonych żołnierzy, stacjonujących w całym Izraelu i nowo stworzonym państwie palestyńskim.

 

tłum.: Dokument SAMS-u próbuje przewidzieć wydarzenia w ciągu pierwszego roku operacji zaprowadzenia pokoju i dostrzega możliwe zagrożenie dla amerykańskiego wojska z obu stron. Siły zbrojne Izraela nazywa „ćwierćtonowym gorylem w Izraelu. Dobrze uzbrojonym i wyszkolonym. Operuje zarówno w Gazie . Znany z ignorowania prawa międzynarodowego w celu zrealizowania swojej misji. Znikome prawdopodobieństwo, że otworzy ogień na siły amerykańskie. Bratobójstwo możliwe zwłaszcza w operowaniu w przestrzeni powietrznej”. O Mosadzie, izraelskiej służbie wywiadowczej, oficerowie z SAMS mówią: „Nieprzewidywalny. Bezwzględny i przebiegły. Ma zdolność zaatakowania sił amerykańskich tak, że będzie to wyglądało na dzieło Palestyńczyków / Arabów.

 

Joe Quinn – znany eseista internetowy i autor tekstów drukowanych oraz współgospodarz audycji radiowej „NewsReal” w ramach Sott Talk Radio network. Od ponad 10 lat pisze wnikliwe felietony dla Sott.net. Jego artykuły ukazują się na wielu alternatywnych stronach poświęconych wydarzeniom na świecie, a media takie jak Sputnik News i Press TV wielokrotnie przeprowadzały z nim wywiady. Jego artykuły można również znaleźć na jego prywatnym blogu JoeQuinn.net.

 

 

Tłumaczenie: PRACowniA

1 komentarz »

  1. Czytałem już wiele artykułów tego gościa na SOTT, ale on posiada ponadnaturalne zdolności analizy niektórych ,,faktów medialnych” oraz ma niesamowite umiejętności w rozszyfrowaniu naszej ziemskiej rzeczywistości.

    Komentarz - autor: obudzony — 21 stycznia 2020 @ 19:57


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: