PRACowniA

3 września 2019

Jak Wielka Brytania uknuła II wojnę światową

1919, podpisywanie Traktatu Wersalskiego. W kapeluszach, od lewej: Georges Clemenceau, Thomas Woodrow Wilson i David Lloyd George

Na temat genezy I wojny światowej jest świetna książka Docherty’ego i MacGregora pt. „Hidden History: The Secret Origins of the First World War” (2014, i jej rozwinięcie „Prolonging the Agony: How The Anglo-American Establishment Deliberately Extended WWI by Three-and-a-Half Years, 2018). Jak dotąd nie ma równie obszernego i wnikliwego opracowania na temat źródeł nastepnej, II w. św. W pewnym stopniu wypełnia tę lukę książka Guido Preparaty pt. „Conjuring Hitler. How Britain and America Made the Third Reich” (Pluto Press, maj 2005).

Zarówno Docherty-MacGregor, jak i Preparata, nie byli usatysfakcjonowani oficjalną narracją historyczną i spędzili lata na odgrzebywaniu źródeł, brnięciu przez dostępne już, ale wyciszone, opracowania i mozolnym, rzetelnym składaniu w całość wyłaniającego się obrazu. Jak ktoś napisał w krótkiej recenzji „Prolonging the Agony”, z samego tylko pierwszego rozdziału tej książki można się nauczyć więcej o tym okresie niż z całego typowego szkolnego czy akademickiego kursu historii.

A jednak te prace zostały zaliczone do „rewizjonizmu historycznego”, ze wszystkimi negatywnymi konotacjami – i konsekwencjami – towarzyszącymi temu określeniu. Podczas gdy Docherty-MacGregor nie są historykami z wykształcenia i nie są związani z żadną uczelnią, nie ryzykowali więc swoją pozycją zawodową (w tym przypadku, z troski o karierę zawodową, o aminowość poprosili niektórzy aktywni pracownicy naukowi, którzy wspomagali ich w poszukiwaniu źródeł), Preparata  spotkał się z bezlitosnym atakiem ze strony swojej uczelni i po dwuletnim boju o zachowanie swojej reputacji, i częściowym sukcesie, zrezygnował z pracy. Jak się okazuje, nie trzeba wybielać reżimu Hitlera czy poruszać kwestii holokaustu, żeby ściągnąć na siebie ogień strażników „jedynej prawdy”. Wystarczy wyeksponować knowania Anglosasów i ich rolę w kształtowaniu tragicznej historii XX wieku.

Poniższy tekst jest tłumaczeniem Wstępu do autorskiej syntezy książki Preparaty. Innymi słowy, jest to zaledwie streszczenie streszczenia i jako takie sygnalizuje jedynie główne tezy zawarte w książce. Książka jest do nabycia np. tutaj.

(more…)

25 sierpnia 2019

Technologia 5G to „najgłupszy pomysł w historii świata”, mówi profesor nauk medycznych Uniwersytetu Stanu Waszyngton

Filed under: Nauka,Polityka,Różne,Zdrowie — iza @ 21:44

Arjun Walia
Collective Evolution
19 lutego 2019

Martin L. Pall, doktor i emerytowany profesor biochemii i podstawowych nauk medycznych na Uniwersytecie Stanu Waszyngton

 

Chociaż wdrażanie technologii bezprzewodowej 5G jest już w toku, politycy wciąż nie zajęli się kwestiami bezpieczeństwa. Jako przykład podałem niedawno premiera Kanady Justina Trudeau, ale ma to miejsce na całym świecie. Jest to jeden z wielu przykładów sprawowania całkowitej kontroli nad polityką przez wielkie korporacje. Niedawno pisałem o tym, jak według Roberta F. Kennedy’ego Juniora do tego doszło i jak udało im się spowodować, że rząd, koncerny medialne i federalne agencje regulacyjne, mające nas chronić i informować, sprzeniewierzyły się swojej roli.

W zamieszczonym tam filmie RFK Jr jako przykład podaje tzw. Big Pharmę, ponieważ to właśnie ta gałąź przemysłu dostarcza Kongresowi największych pieniędzy, więcej niż koncerny naftowe i gazownictwo. We wspomnianym wyżej artykule podałem wiele przykładów oszustw, żeby umożliwić czytelnikom zdobycie jaśniejszego i popartego dowodami obrazu rzeczywistości.

Oczywiste jest, że nie jesteśmy chronieni, a politycy zwyczajnie postępują zgodnie z wolą swoich panów, czyli wielkich korporacji, a te z kolei są niewolnikami swoich „finansowych władców”: wielkich banków. Produkty i usługi są wciąż zatwierdzane i wdrażane bez poddania ich jakimkolwiek testom bezpieczeństwa. Jest to poważny problem i jeden z głównych powodów drastycznego wzrostu zachorowalności na wiele schorzeń, zwłaszcza zaburzeń neuropsychiatrycznych.

(more…)

10 stycznia 2019

Autohemoterapia: reaktywowanie naturalnej zdolności organizmu do samoleczenia

Filed under: Nauka,Zdrowie — iza @ 08:15

Dr Gabriela Segura
Health Matrix
3 listopada 2018 17:14 UTC

Autohemoterapia to termin powstały na początku ubiegłego wieku (1912), którego autorstwo przypisuje się drowi Paulowi Ravautowi. Zabieg ten polega na wstrzyknięciu krwi pobranej z przedramienia za pomocą strzykawki i igły – jak przy pobraniu próbki krwi do analizy laboratoryjnej – oraz natychmiastowym wstrzyknięciu jej domięśniowo w pośladek.

Aby zilustrować przydatność tej prostej techniki na przestrzeni całej historii medycyny, przyjrzymy się jednemu z najbardziej zdumiewających artykułów naukowych na ten temat. „Autohemoterapia w psychiatrii” została opublikowana w Dzienniku Medycznym Stanu Maryland (Maryland State Medical Journal) w 1955 roku przez Roberta Reddicka, ówczesnego prezesa Stowarzyszenia Medycznego Hrabstwa Dorchester (Dorchester County Medical Society). Reddick napisał:

W ciągu ostatnich trzech dekad korzystne efekty stosowania autohemoterapii odnotowano w leczeniu następujących schorzeń: gruźlica płuc, narkomania, szkarlatyna, trądzik, czyrak gromadny [karbunkuł], gorączka reumatyczna, choroby dermatologiczne, niepowściągliwe wymioty ciężarnych, niedobory hormonów, ziarnica weneryczna, opryszczka pospolita, półpasiec, różne rodzaje alergii, trwałe reakcje serologiczne [najprawdopodobniej chodzi o choroby autoimmunologiczne], stany septyczne po poronieniu i aborcji, czyraczność [furunkuloza], różne zakażenia wirusowe, pokrzywka, choroba posurowicza, porażenie połowicze [hemiplegia], astma oskrzelowa, ostra postać pląsawicy, owrzodzenie nóg, malaria, zapalenie opłucnej, wścieklizna, żółtaczka wszczepienna [wirusowe zapalenie wątroby typu B], artretyzm, ostre zapalenie korzonków nerwowych Landry’ego [zespół Guillaina-Barrégo], ostre porażenie dziecięce [polio], błonicze zapalenie wielonerwowe, przetoka dwunastnicza, gruźlicze zapalenie otrzewnej, choroby układu krążenia, dolegliwości miesiączkowe i menopauzalne, różnego rodzaju zapalenia płuc, łuszczyca i inne.

(more…)

4 Maj 2018

Jak fałszywe wiadomości stają się fałszywą historią: brytyjska propaganda i I Wojna Światowa

Filed under: Nauka,Polityka — iza @ 08:00

Corey Schink
Sott.net
2 kwietnia 2018 21:13 UTC

© David Mdzinarishvili / Reuters – Powiewająca brytyjska flaga w pobliżu ambasady Zjednoczonego Królestwa w Moskwie

Choć rozkręcenie się na całego zajęło trochę czasu, incydent zatrucia Skripala w Salisbury zdominował już nagłówki zachodnich mediów. Codziennie raczy się nas zadowolonymi z siebie i pewnymi swego twarzami, które jednym tchem porównują Putina do Hitlera, Stalina i cara Mikołaja II, po czym przystępują do zrównania Rosji z nazistowskimi Niemcami, Związkiem Radzieckim i Imperium Rosyjskim jednocześnie. Byłby to z pewnością szczyt wszelkiego zła, gdyby to była prawda.

I oczywiście mamy przyjąć, że to prawda, ponieważ ten ostatni fake news zbudowany jest na fundamencie długiej historii fałszywych wiadomości. Niedawno w jednym z największych dostawców fałszywych wiadomości, The Guardian, Simon Tisdall napisał:

(more…)

11 marca 2018

Ekscentryczna tradycja – paradoks „zachodnich wartości”

Peter Harrison
ABC (Australia)
22 stycznia 2018

© Rembrandt Harmensz. van Rijn / Getty Images – Zachodnie wartości?

Nie jest żadną tajemnicą, że były premier Australii Tony Abbott jest zwolennikiem zachodnich wartości.

Nie raz lamentował nad, jak to wyraził, „wielką australijską ciszą” – zaniedbaniem „zachodniego kanonu, literatury, poezji, muzyki, historii, a przede wszystkim całej tej wiary, bez której nie sposób sobie wyobrazić naszej kultury i naszej cywilizacji„.

Również poprzednik Abbotta, John Howard, jest znany jako zdecydowany obrońca zachodniej tradycji i jej wartości. I on martwi się, że tracimy z nią kontakt: „Kiedy myślimy o naszej cywilizacji, brakuje nam zintegrowanego zrozumienia wkładu wczesnych Rzymian i Greków, owej podbudowy tego, co często jest nazywane judeochrześcijańską etyką„.

Również były premier Wielkiej Brytanii David Cameron prawił kazania o wadze chrześcijańskich wartości dla Brytanii.

Niedawno, co może niekoniecznie pomogło sprawie, do tych głosów dołączył Donald Trump. W rzadkim momencie koherencji, przed szczytem G-20 w Polsce w 2017 r., Trump wygłosił mowę, nawołując do obrony „naszych wartości i „naszej cywilizacji.

(more…)

13 czerwca 2017

Koncepcja tożsamości gender pochodzi od pedofila, człowieka eksperymentującego na ludziach

Słowem wstępu (fragment pochodzi stąd)

Aby zrozumieć określenie gender [czyt. dżender] i całą ideę, która się za nim kryje, trzeba odwołać się do języka angielskiego (pośrednio także do łacińskiego źródłosłowu). W języku polskim słowo gender tłumaczy się jako ‘płeć’, bez różnicowania pomiędzy płciowością „genderowską” a „tradycyjną”. Chociaż więc stosowanie wyrazu gender na określenie płci jest zgodne z logiką, to staje się mylące dla osoby nieobeznanej w temacie. W języku angielskim bowiem gender nie jest jednoznaczne z sex, chociaż w polskim jest oddawane tym samym sformułowaniem „płeć”.

Słowo gender pochodzi z języka angielskiego, gdzie oznacza rodzaj jakiegoś słowa w sensie gramatycznym. Wywodzi się z łacińskiego wyrazu genus, który – jak angielskie gender – odpowiada polskiemu wyrażeniu ‘rodzaj’. W znaczeniu podstawowym mówimy o trzech rodzajach: męskim, żeńskim i nijakim (łacińskie: masculinum, femininum i neutrum).

Wyraz gender nie jest prostym, nowocześniej brzmiącym językowym zamiennikiem słowa sex. Za jednym i drugim kryje się cała koncepcja płciowości, a nawet szerzej: antropologii. Myślenie w kategoriach genderyzmu oznacza zupełnie inne postrzeganie płci (a w konsekwencji i człowieka) niż „tradycyjne”, tzn. widziane z perspektywy potwierdzonej naukowo (przez różne dziedziny naukowe, m.in. medycynę, psychologię, filozofię i teologię) i do niedawna uznawanej za jedyną teorię seksualności, w której przyjmuje się podział na dwie płcie: żeńską i męską. Bazując na tym doświadczeniu, w klasycznej seksualności wyróżnia się konsekwentnie kobiety i mężczyzn. Dostrzegając ich inność na poziomie biologicznym (cielesnym) i psychicznym, wyraźnie wskazuje się na ich ontologiczną równość, identyczną godność. Używając wyrażenia gender mówi się o takiej płci, którą nieraz określa się mianem płci kulturowej albo społecznej. Taką płeć zaś można utożsamić z przyjętą w społeczeństwie i kulturze rolą (nieraz mówi się o roli płciowej), która nie wynika z naturalnych i w tym sensie niepodważalnych oraz trwałych uwarunkowań (np. biologicznych i psychicznych), ale jest efektem przyjętych w toku rozwoju cywilizacji i kultury modeli zachowań i funkcji społecznych. […]

Ważnym źródłem genderyzmu, obok „troski o naturalność” wyrażającej się w odrzucaniu kultury jako czegoś sztucznego, są też koncepcje filozoficzne, wśród których istotne miejsce zajmuje marksizm z wezwaniem do walki klas, która w genderyzmie wyraża się w feministycznym wezwaniu „uciemiężonych przez mężczyzn kobiet” do walki o swoje prawa. Nietrudno się zorientować, że genderyzm jest nie do pogodzenia z antropologią personalistyczną, przede wszystkim dlatego, że w myśl tej ostatniej człowiek „od początku” nie jest bezpłciową istotą, ale „mężczyzną i niewiastą”. Nie może się też zgodzić z klasyczną antropologią, zgodnie z którą tworzenie kultury jest wyrazem bycia człowiekiem, a radykalne odrzucanie jej osiągnięć jawi się jako działanie destrukcyjne przeciwne rozwojowi naturalnemu, a więc i celowi ludzkiej ziemskiej egzystencji.

Alex B. Gavin
The American Revenant
21 listopada 2016

Współczesny „postępowiec” z reguły promuje ideę, że należy tolerować każdego. Takie podejście jest niebezpieczne w przypadku osób z zaburzeniami psychicznymi. Szczególnym tego przykładem są często osoby transgender. Każdy, kto proponuje inne [niż bezwarunkowa tolerancja] rozwiązanie tego problemu, jest z miejsca nazywany dogmatykiem i transfobem, bez jakiejkolwiek próby wysłuchania jego argumentów, bądź przyjrzenia się obiektywnym danym medycznym.

Żeby lepiej zrozumieć sedno tego problemu, musimy cofnąć się do źródeł idei tożsamości gender.

Pomysł ten zrodził się w 1955 roku w umyśle seksuologa Johna Moneya. Osią koncepcji tożsamości gender jest przekonanie, że to, kim się czujesz w kontekście społecznym, jest ważniejsze od tego, kim jesteś przy uwzględnieniu zarówno odbioru społecznego, jak i osobistych poglądów. W powszechnym przekonaniu, stojącym w sprzeczności z taką ideą, pomiędzy pojęciami „płeć” i „gender” nie ma istotnych różnic. Money miał inny pomysł. Twierdził, że jeśli będzie się wychowywać chłopca jak dziewczynkę, zasadniczo stanie się on kobietą, oraz że – wbrew stanowisku biologii – nie istnieją żadne wewnątrzpochodne różnice pomiędzy płciami.

(more…)

14 Maj 2017

Recenzja książki: Państwo terroru. Jak terroryzm stworzył współczesny Izrael

Rod Such
The Electronic Intifada
15 marca 2017 14:27 UTC

Ron Such recenzuje książkę Thomasa Suáreza, będącą historią syjonistycznego terroru w podboju Palestyny.

Izraelska strategia propagandowa próbuje zmienić postrzeganie palestyńskiej walki o wyzwolenie w kwestię terroryzmu, a nie terytorium. Dzięki posłusznym mediom przedstawienie Palestyńczyków jako terrorystów znajduje oddźwięk wśród niektórych grup demograficznych.

Ale jak to się stało, że terroryzm ma swe początki w Palestynie i co z tego wynikło, zarówno w sensie historycznym, jak i na dziś?

Thomas Suárez rzuca sporo nowego światła na te pytania w książce State of Terror: How Terrorism Created Modern Israel (Państwo terroru. Jak terroryzm stworzył współczesny Izrael). Robi to głównie przekopując się przez wcześniej ignorowane, odtajnione dokumenty z Brytyjskich Archiwów Narodowych, obejmujące okres Brytyjskiego Mandatu Palestyny (1920-1948).

Główną tezą Suáreza jest to, że terroryzm syjonistyczny „ostatecznie dyktował przebieg wydarzeń w okresie Mandatu,  izraelski terroryzm państwowy kontynuuje dyktowanie przebiegu wydarzeń obecnie”.

(more…)

Następna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: