PRACowniA

13 Marzec 2017

USA kontra rosyjskie biesy – historia amerykańskich interwencji

 

 

Tytułem wstępu:

Stany Zjednoczone i ruski diabeł: 1917-2017 (fragment)
8 marca 2017
William Blum

Konserwatyści mieli ogromny problem z odpowiedzią prezydenta Trumpa na nazwanie Władimira Putina „zabójcą” przez prowadzącego Fox News Billa O’Reilly. Trump zripostował: „Jest wielu zabójców. My mamy wielu zabójców. Myśli pan, że nasz kraj jest taki niewinny?”

Niemal robiło się człowiekowi żal O’Reilly’ego, kiedy ten próbował pozbierać się po takim bluźnierstwie. Żadna gwiazda amerykańskiego medialnego establishmentu nie usłyszała dotąd czegoś podobnego z ust amerykańskiego prezydenta.

Senator John McCain w Kongresie, odnosząc się do Putina, zjechał próby zarysowania „moralnej równorzędności pomiędzy tym rzeźnikiem i zbirem, i pułkownikiem KGB, a Stanami Zjednoczonymi Ameryki”.

No tak, niesławne KGB. Czy można powiedzieć coś dobrego o człowieku związanym z taką organizacją? Nie podobałoby się nam, gdyby jakiś prezydent USA miał podobną przeszłość. Chwileczkę, prezydent USA był nie tylko jakimś tam „pułkownikiem” CIA – był jej dyrektorem! Mowa oczywiście o George’u Herbercie Walkerze Bushu. A skoro jesteśmy przy rzeźni i rozboju – ilu Amerykanów pamięta bombardowanie i inwazję w Panamie w grudniu 1989 roku, przeprowadzone przez tegoż p. Busha?

Spróbuj temu dorównać, Władimirze!

(more…)

14 Lipiec 2016

Rozmowa z Igorem Striełkowem o Polsce i Polakach

13 lipca 2016 10:15
xportal.pl

Od Redakcji: Przedstawiamy pierwszy w Polsce wywiad ze słynnym dowódcą noworosyjskiego powstania, Igorem Striełkowem, przeprowadzony przez Dawida Berezickiego.

Igorze Iwanowiczu, jak Pan uważa, czy Polska całkowicie znajduje się w kręgu cywilizacji zachodnioeuropejskiej czy też pozostały jeszcze u  nas jakieś wspólne wartości z „Russkim Mirom” – cywilizacją wschodnioeuropejską?

Zacznijmy od tego, że Polska to kraj zamieszkały praktycznie w całości przez Słowian (przede wszystkim Polacy, ale również Rusini: Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy, Łemkowie i inni Słowianie (Słowacy, Czesi). W zdecydowanej większości są to Słowianie Wschodni,  u których są wspólne i bardzo bliskie korzenie kulturowe i genetyczne z sąsiadami ze wschodu, a nie z zachodu. Jeżeli dobrze pamiętam, to jeszcze w wiekach XI – XII  polscy i ruscy książęta i bojarzy (szlachta) kontaktowali się pomiędzy sobą praktycznie bez żadnych problemów i bez tłumaczy, bo ich języki były bardzo zbliżone. Zaczęło się to zmieniać stopniowo. Ze strony wschodu od momentu mongolskiego najazdu na Ruś, który na prawie trzysta lat oderwał znaczną część Rusi europejskiej cywilizacji, zaś od strony Polski poprzez coraz większe wpływy kościoła katolickiego i latynizację, a co za tym idzie wypieranie kultury słowiańskiej przez łacińską – katolicką (działania te nasiliły się zwłaszcza od końca XV wieku). Te fakty z obu stron wpłynęły na powstawanie najpierw nieporozumień, potem braku zrozumienia aż do wrogości pomiędzy obiema stronami, pomiędzy naszymi bratnimi narodami.

To co dziś określamy w Polsce jako „rusofobia”, powstało w wyniku krachu polskiego projektu budowy imperium Międzymorza – Polski Wielu Narodów, od morza, do morza. Ten projekt Polski upadł, poniósł porażkę w II połowie XVII wieku, bo Polska przegrała rywalizację z Moskwą, a potem jeszcze, pod koniec XVIII wieku nastąpiły trzy rozbiory Polski i znaczna część Polski była wchłonięta przez imperium rosyjskie (podporządkowanie polityczne, jurysdykcyjne, wojskowe…). Oczywiście liczne małe i czasem większe konflikty graniczne i wojny pomiędzy Polską a Rusią były i w Średniowieczu, potem od końca XV wieku praktycznie aż do końca XVIII wieku. Poparcie przez znaczną część Polaków Napoleona i udział wojsk polskich w wyprawie na Rosję, no i potem w XX wieku – pod koniec I wojny światowej i po rewolucji w Rosji. Te konflikty, polskie powstania i działania wojenne nie mogły zostać bez śladów w tak zwanej pamięci narodowej obu narodów (polskiego i rosyjskiego). Ale przecież, pomimo to (mimo  tych różnic), mamy wspólne korzenie. Właśnie dlatego tak bliskie nam są wspólne wartości bazowe naszych narodów (a tak różne od praktycznie wszystkich pozostałych państw Europy zachodniej i centralnej). Te wspólne, czy też bardzo bliskie naszym narodom wartości skupiają się wokół głównej idei: ważniejsza jest duchowość niż cielesność i materializm, mamy wyczulone poczucie sprawiedliwości, podobnie rozumiemy miłosierdzie, współczucie… . Rosjanie i Polacy tak naprawdę są bardzo podobni mentalnie.

W związku z tym Polska jeszcze nie raz będzie miała bardzo trudny dla siebie wybór celów i wartości pomiędzy: swoimi narodowymi i chrześcijańskimi (czyli słowiańskimi, bliskimi z Rosją), a „europejskimi” (czyli zachodnimi – liberalnymi, tak naprawdę bez tożsamości narodowej, czy religijnej, a oceniając po licznych działaniach, to wręcz satanistycznymi).

(more…)

8 Lipiec 2016

Zdemoralizowany umysł w kulturze konsumpcjonizmu

Filed under: Nauka,Polityka,Psychologia,Zdrowie — iza @ 15:00
Tags: ,

Szaleństwo kultury: sponeryzowana zachodnia kultura konsumpcjonizmu niszczy morale człowieka i stwarza psychiczno-duchowy kryzys

John F Schumaker
New Internationalist Magazine
1 kwietnia 2016

Zachodnia kultura konsumpcyjna stwarza psychiczno-duchowy kryzys, który dezorientuje i pozbawia nas poczucia celowości. Jak możemy uzdrowić chorą kulturę i sami się uleczyć?

Obsunięcie się w epokę depresji zdaje się być nieuniknione. Trzy dekady temu średnia wieku dla pierwszego ataku depresji wynosiła 30 lat. Dziś jest na poziomie 14 lat. Stephen Izard z Duke University to jeden z licznych naukowców, którzy wykazali, że tempo rozprzestrzeniania się depresji w zachodnich uprzemysłowionych społeczeństwach podwaja się z każdym pokoleniem. Przy tym tempie ponad 50% obecnej młodej generacji w wieku 18-29 lat popadnie w depresję wkraczając w wiek średni. Ekstrapolacja tego schematu na kolejne pokolenie prowadzi do przerażającej prognozy, że praktycznie każdy padnie ofiarą depresji.

(more…)

22 Luty 2016

Niewidzialna epidemia: Promieniowanie i wzrost zachorowań na raka tarczycy

Joseph Mangano i Janette D. Herman
Counter Punch
5 lutego 2016

Czy to możliwe, żeby epidemia była niedostrzegalna?

Od 1991 roku w Stanach Zjednoczonych znacznie wzrosła roczna liczba nowo odnotowanych przypadków raka tarczycy, z 12400 do 62450. Jest to obecnie siódmy co do częstotliwości występowania typ raka.

Stosunkowo niewiele uwagi poświęca się tarczycy – gruczołowi w kształcie motyla, położonemu w dolnej części szyi (z przodu wokół tchawicy). Niewiele osób wie, za co odpowiada ten gruczoł. Ten mały narząd (wraz z hormonami, które produkuje) ma kluczowe znaczenie dla rozwoju fizycznego i psychicznego, zwłaszcza we wczesnym okresie życia.

Stosunkowo niewiele uwagi poświęca się też rakowi tarczycy, być może dlatego, że jest uleczalny, ze wskaźnikiem przeżycia przez wiele lat wynoszącym ponad 90 procent. Jednak ciągle pozostaje pytanie, co jest przyczyną tej epidemii i co można zrobić, żeby ten problem rozwiązać?

Niedawno w debacie toczącej się na łamach czasopism medycznych kilku autorów twierdziło, że wzrost ilości zachorowań na raka tarczycy jest wynikiem lepszego diagnozowania choroby przez lekarzy we wczesnym jej stadium. Zespół włoskich naukowców, który w styczniu ubiegłego roku opublikował swoje wyniki, zajął stanowisko po środku, powołując się na wzrost zachorowalności oraz lepszą diagnozę. Ale skoro wskaźniki rejestrowania wszystkich stadiów raka tarczycy gwałtownie rosną, lepsza wykrywalność ma prawdopodobnie mniejsze znaczenie.

(more…)

20 Luty 2016

Moja lekcja życia na drodze do prawdy o szczepionkach

Filed under: Nauka,Różne,Zdrowie — iza @ 17:40
Tags:

Joel Edwards
Wake Up World
14 lutego 2016

Przepełnia mnie poczucie winy. I będę z tym żył do końca mych dni. Byłem głupi, arogancki i naiwny. Moja decyzja mogła doprowadzić do powstania trwałego kalectwa u moich dzieci – a kocham je z całego serca.

O szkodliwości szczepionek wiedziałem znacznie więcej niż przeciętny człowiek, ale mimo to wciąż myślałem, że w ostatecznym rozrachunku są one warte ryzyka. Byłem zbyt leniwy, by się więcej na ten temat dowiedzieć. Jak idiota ślepo ufałem mojemu lekarzowi. To właśnie ten system wierzeń sprawił, że zaszczepiłem troje z czworga mych dzieci. Bliźniaki mają teraz po 7 lat i do tej pory nie doszły do siebie całkowicie po ostatniej serii szczepień.

Zarówno mama, jak i brat Michael, próbowali przekonać mnie do zrezygnowania ze szczepień. Gdy to nie pomogło, obydwoje zalecali mi, żebym chociaż wydłużył okresy pomiędzy kolejnymi seriami. W związku z tym postanowiłem nie stosować się do kalendarza szczepień rekomendowanego przez służby medyczne. Odroczyliśmy terminy podania szczepionek, lecz ostatecznie pozwoliłem na to, by moje dzieci zostały w pełni zaszczepione, gdyż, tak jak wielu innych rodziców, myślałem, że większym ryzykiem jest brak szczepień.

Podczas ostatniej wizyty u pediatry moja żona chciała, by lekarz podał dzieciom dwie szczepionki na raz, w tym jedną zaległą. Zgodziłem się na to. Zaraz po tym u bliźniaków pojawiły się symptomy uszkodzeń neurologicznych. Syn zaczął się jąkać, a córka niewyraźnie mówić, mamrotać. Nawet dziś, po kilku latach, mimo podawania im specjalnie dobranych pokarmów oraz najlepszych suplementów, nie są w pełnej formie.

(more…)

20 Styczeń 2016

Statyny mogą prowadzić do stwardnienia tętnic, schorzenia, które rzekomo miały leczyć – szokujące wyniki badań

Filed under: Nauka,Różne,Zdrowie — iza @ 14:48
Tags:

Lucy Johnston
Sunday ExpressSun
10 stycznia 2016

Kontrowersyjny lek – statyny – w rzeczywistości może zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób serca – szokujące wyniki najnowszych badań.

Ludzie przyjmujący statyny są bardziej narażeni na stwardnienie tętnic, główną przyczynę chorób serca. Dodatkowo, zdaniem naukowców, lek ten blokuje procesy, które chronią serce, co może „wywołać lub pogorszyć niewydolność tego organu”.

Szefowa tego projektu badawczego mówi, że „nie jest w stanie znaleźć żadnych dowodów, które wspierałyby zasadność przyjmowania statyn”. Wyniki tych badań, opublikowane w czasopiśmie Expert Review of Clinical Pharmacology, staną się przyczynkiem do debaty na temat tego leku, który w Wielkiej Brytanii jest rutynowo przepisywany 12 milionom pacjentom, czyli z grubsza co czwartej dorosłej osobie.

Zwolennicy statyn mówią, że ratują one życie poprzez obniżanie poziomu cholesterolu, a organy nadzoru w brytyjskiej służbie zdrowia uznają je za bezpieczne.

Profesor z Oksfordu Sir Rory Collins ostrzega, że przesadne obawy odnośnie statyn mogą „doprowadzić do bardzo dużej liczby niepotrzebnych zgonów wskutek zawału serca lub udaru mózgu”.

Przeciwnicy statyn wskazują na efekty uboczne ich przyjmowania, takie jak osłabienie kości i bóle mięśniowe, oraz są zdania, że w przypadku tego leku zagrożenia przeważają nad korzyściami.

(more…)

14 Styczeń 2016

„Globalny Minotaur” Varoufakisa wydany w Polsce

Im gorzej tym lepiej? Yanis Varoufakis, „Globalny Minotaur” – recenzja
Eliasz Robakiewicz
Machina Myśli
26 grudnia 2015

Krytyka neoliberalizmu jest głównym zajęciem lewicy od dziesięcioleci. Historia neoliberalizmu to historia rządów Reagana i Thatcher, wojen o ropę, rozwoju managementu jedzącego sushi, magicznych receptur i wzorów na „zysk bez ryzyka” autorstwa neoliberalnych szarlatanów czy wreszcie instrumentów pochodnych – zinstytucjonalizowanym hazardzie losami ludzkości. Wszystko to znamy i słyszymy [od] kilkunastu lat. „Neoliberalizmem” nazywa lewica strategię walki z klasą pracującą, która utrzymuje się już niemal od półwiecza. Obarczjąc neoliberalizm o całe zło świata nieraz zapomina się, że w kapitalizmie jest dwóch równie ważnych aktorów – pracownicy i kapitaliści. Jeszcze niedawno liberał mógł na taką krytykę odeprzeć „o co właściwie wam chodzi przecież dogadujemy się” dziś choć nasz lokalny liberał stwierdza „byliśmy głupi” to ten globalny dalej twierdzi „dogadujemy się”, a my mu coraz mniej wierzymy.

„Im gorzej tym lepiej”

Blask „nowoczesnej agory”, o której jeszcze dziś można usłyszeć (włączając audioguide [1]) od dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, już trochę przygasa. Mówi się o rozpadzie Unii Europejskiej czy demokracji plebiscytowej, gdzie nowoczesna Polka łączy spersonalizowane i sprofilowane „pod jej indywidualne potrzeby” życie prywatne, a politykę powierza ekspertom czy mężom opatrznościowym partii prawicowych. Eksportowana na cały świat z USA neokonserwatywna ideologia samosterującego się wolnego rynku została brutalnie zrewidowana w 2008 roku w globalnym kryzysie. Kryzysie, którego epicentrum było Wall Street. Jak się okazało „wolny rynek” dla wszystkich nie był założeniem tej teorii tylko stawką (dla kogo rynek będzie wolny) politycznej gry, która się toczyła. Ideologia ta implodowała jako gigantyczne kłamstwo kraju, który zdezindustralizował się, by oprzeć swój rozwój na nowym modelu ekonomicznym. Najprościej stwierdzić, że jest to model oparty o dominację sektora usług. Czasem mówi się o epoce technologii informacyjnej (co jest półprawdą), czasem o produkcji symbolicznej i afektywnej (co także jest półprawdą). Varoufakis stara się nas jednak przekonać, że najważniejszym czynnikiem w tym modelu jest proces, który zdaje się nadawać nowy (zgodny z duchem czasów) sens maksymie Czernyszewskiego „im gorzej tym lepiej”. Krytycy kapitalizmu – czy to radykalna lewica, czy konserwatyści – nie docenili talentów współczesnego managementu. Na każdy ich postulat lub diagnozę, nawet na „ostateczny kryzys systemu kapitalistycznego” menadżer odpowiada: „Permanentny kryzys? Dobrze! Będzie z tego świetny biznes!”.

(more…)

Następna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: