PRACowniA

26 września 2015

Syryjscy uchodźcy w Europie, zmiana rządu w Damaszku i masowa migracja w przyszłości

Niall Bradley
Sott.net
16 września 2015

„Opadła żelazna kutyna, dzieląc nasz kontynent…”

Tak powiedział Winston Churchill, przemawiając w 1945 roku w rodzinnym mieście Harry’ego Trumana w stanie Missouri, mniej więcej oficjalnie wypowiadając Zimną Wojnę, mającą „powstrzymać” sowiecką Rosję i de facto ustanowić kontrolę Zachodu nad światem. Ta „żelazna kurtyna” była w przeważającej mierze metaforą, ale wznoszone obecnie płoty z kłębów stalowego drutu wzdłuż węgierskiej granicy z Serbią są bardzo rzeczywiste. Kiedy Węgry, Austria, Słowacja i Holandia idą w ślad Niemiec i narzucają kontrolę na granicach, ewidentnie zawieszając politykę otwartych granic Unii Europejskiej, można się zastanawiać, jakie jeszcze kroki zostaną podjęte w pogłębiającym się europejskim kryzysie migracji/uchodźstwa.

Witajcie w obozie Europy

Strumień uchodźców z Syrii jest tylko jedną z odnóg rzeki, przybywającej do Europy z tak odległych miejsc, jak Afganistan i środkowa Afryka. Wszystkie te miejsca były – bądź wciąż są – niszczone przez NATO lub jego siły zastępcze w wojennym obłędzie, jaki nastał po atakach z 11 września. Jeśli chodzi o szerszy kryzys uchodźstwa, zachodni przywódcy dobrze wiedzieli, jeszcze przed spustoszeniem Libii, że logicznym tego rezultatem będzie znaczny wzrost liczby osób przybywających do Europy z północnej Afryki:

Włochy i Silvio Berlusconi wobec libijskiego dylematu

BBC News, 1 marca 2011

„Początkowo włoscy ministrowie spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych wydawali się równie ostrożni, przedstawiając Libię nie jako priorytet wojskowy, ale humanitarny.

Wyczarowali niepokojące prognozy masowej, niekontrolowanej migracji z Libii do UE – sugerując, że przyjmie biblijną skalę aż 300 tysięcy uciekających do Europy.

Zdaniem pozostałych stolic UE Włochy przesadziły w swojej reakcji na kryzys, który jeszcze się nie zmaterializował, ale włoskie obawy zostały zauważone.

Większość uważa, że uchodźcy z Syrii stanowią największy masowy ruch ludzi od czasu ostatniej dużej wojny zastępczej Stanów Zjednoczonych z Rosją w Afganistanie w latach 80. ubiegłego wieku. Nieprzypadkowo za oba zestawy uchodźców odpowiedzialni są prawicowi islamistyczni obłąkańcy – finansowani, zbrojeni i szkoleni przez USA i ich sojuszników. W ostatnich latach w fali ludzi pochodzących z całego „łuku kryzysu” waszyngtońskich strategów było wiele dzieci, których martwe ciała morze wyrzuciło na wybrzeża Europy – a wszystkie z nich uciekały od bezpośrednich lub pośrednich konsekwencji zachodnich „humanitarnych” wojen.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: