PRACowniA

11 czerwca 2017

Katar, Arabia Saudyjska, islamski terroryzm i angloamerykański establishment

Joe Quinn
Sott.net
7 czerwca 2017 10:09 UTC

„Cudnie jest robić z wami interesy wojenne, wasza najwyższa głowoodrąbywaczość”

W ciągu ostatnich kilku dni „zbiegi okoliczności” i powiązania sypały się gęsto, jedno po drugim. W mrugnięcie oka można coś przeoczyć, więc polecam śledzenie codziennych analiz na Sott.net.

Najpierw mieliśmy atak terrorystyczny na moście w Londynie, zaledwie dwa tygodnie po bombie w Manchesterze i na tydzień przed być może najważniejszymi w tym pokoleniu brytyjskimi wyborami parlamentarnymi.

W ostatnich dniach niespodziewanie zafundowano nam groteskowy spektakl z „wystawieniem” Kataru jako sponsora dżihadyjskiego terroryzmu przez arcysponsora dżihadyjskiego terroryzmu. To zupełnie jakby McDonalds oskarżał Burger Kinga o sprzedawanie niezdrowej żywności, więc rzecz jasna za tą „sprzeczką” kryje się coś więcej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje (lub niż donoszą media). Oskarżenia rzucone przez Saudów zaledwie kilka dni po ataku terrorystycznym na londyńskim moście najwyraźniej miały na celu przekazanie przesłania: „Obwiniać Katar, a nie nas!”

Nie bez związku ze sprzeczką tych miłośników dżihadyjskiego terroryzmu jest długo już odkładany „drażliwy” raport brytyjskiego rządu w sprawie finansowania przez Saudów terroryzmu w Wlk. Brytanii. Ten raport jest oczywiście jeszcze bardziej „drażliwy”, jeśli wziąć pod uwagę zbliżające się wybory w Wielkiej Brytanii, w których rząd Konserwatystów [establishment] (który ma niezwykle bliskie relacje z saudyjskimi obcinaczami głów i bardzo lubi sprzedawać duże ilości broni) usiłuje uzyskać „mandat” Brytyjczyków na kolejnych pięć lat finansowanego przez Arabię terroryzmu na brytyjskiej ziemi, nie mówiąc już o Syrii, Libii, Iranie i wszędzie tam, gdzie masowe mordowanie cywilów może być z pożytkiem wykorzystane do geopolitycznych celów.

 

(more…)

Reklamy

7 lipca 2014

Psychopatyczni twórcy rzeczywistości otwierają bramy piekieł w Iraku

Joe Quinn
Sott.net
17 czerwca 2014 10:17 CDT

Czołgi dżihadu! Co będzie następne?

Na wypadek, gdybyście się zastanawiali, dlaczego, pomimo solidnych wysiłków ze strony rządów Busha i Obamy przyniesienia do Iraku „wolności i demokracji”, życie tam zdaje się być gorsze niż kiedykolwiek wcześniej, pouczający może okazać się krótki przegląd natury amerykańskiej i europejskiej szczodrości, jaką obdarzano Irakijczyków w ciągu ostatnich dwudziestu kilku lat.

Najpierw była wojna, czy raczej strzelanie jak do kaczek w Iraku w 1991 r., czego efektem było zgładzenie tysięcy irackich cywilów i zabicie lub zranienie ponad 100 000 irackich żołnierzy. Potem nastąpiło 10 lat regularnych amerykańskich natarć bombowych i umyślnego ludobójstwa na Irakijczykach, zwłaszcza dzieciach, poprzez wprowadzenie sankcji p.t. „jedzenie za ropę”. Następnie przyszła druga wojna nagonka na kaczki w Zatoce Perskiej, uzasadniana (nie „oficjalnie”, ale inaczej by do tego nie doszło) samookaleczeniem, jakim były ataki z 11 września. Tym razem obejmowała 10-letnią okupację Iraku przez armię amerykańską i rzeź co najmniej 1,5 miliona Irakijczyków, dokonaną przez amerykańskie wojsko, oraz przesiedlenie kolejnych 4 milionów.

(more…)

30 czerwca 2014

Upadek Iraku i czego wam nie powiedziano

SCG News
17 czerwca 2014 17:34 CDT

Transkrypt:

Irak pogrąża się w chaosie, ale nie z powodów, którymi karmili was politycy i media głównego nurtu.

W czerwcu 2014 roku świat patrzył w szoku, jak islamskie ugrupowanie bojowe, działające pod nazwą Islamskie Państwo Iraku i Syrii (lub ISIS), przejęło kontrolę nad miastami Mosul, Baiji i Tikrit i rozpoczęło forsowanie na południe w kierunku Bagdadu. Fallujah jest pod ich kontrolą od stycznia.

[Należy pamiętać, że są również znani pod nazwą Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie, w skrócie ISIL]

Iracka policja i wojsko stawiają bardzo mały opór, mimo że są znacznie liczniejsi niż bojownicy. Większość uciekła z posterunków, zostawiając mundury i broń – to znaczy ci, którzy nie zostali zabici.

ISIS – którego deklarowanym celem jest usunięcie granic pomiędzy Syrią i Irakiem, ustanowienie islamskiego kalifatu, obejmującego oba kraje, oraz narzucenie prawa szariatu (prawa koranicznego) – posiada już ogromne połacie terenu pod kontrolą i szybko zyskuje nowe.

Jak to się stało?

Jest to niezwykle ważne pytanie. Od tego, jak na nie odpowiemy, będą zależały przyszłe wydarzenia i to nie tylko w Iraku. To dlatego właśnie medialni propagandziści i politycy starają się na siłę przepisać historię i kompletnie wypaczyć rzeczywistość.

(more…)

14 marca 2012

Ostatnia wypowiedź Bertranda Russella

Bertrand Russell
Bertrand Russell’s Last Message
Connexions.org
9 marca 2012

© Unknown - Bertrand Russell

Niniejsze oświadczenie na temat Bliskiego Wschodu pochodzi z 31 stycznia 1970 roku, a zostało odczytane dzień po śmierci Bertranda Russella, 3 lutego, na spotkaniu Międzynarodowej Konferencji Parlamentarzystów w Kairze.

Najnowszy etap niewypowiedzianej wojny na Bliskim Wschodzie opiera się na głęboko błędnej kalkulacji. Naloty w głąb terytorium Egiptu nie przekonają ludności cywilnej do kapitulacji, a jedynie umocnią ich determinację do oporu. Jest to lekcja wyniesiona ze  wszystkich bombardowań lotniczych.

Wietnamczycy, którzy przetrwali lata ciężkich amerykańskich bombardowań, odpowiadali nie kapitulacją, ale zestrzeliwaniem coraz większej ilości samolotów wroga. W 1940 roku moi rodacy stawiali opór hitlerowskim nalotom bombowym z niespotykaną jednością i determinacją. Z tego to powodu obecne ataki izraelskie nie powiodą się, jeśli chodzi o ich zasadniczy cel, ale jednocześnie muszą być kategorycznie potępione na całym świecie.

Rozwój kryzysu na Bliskim Wschodzie jest równie niebezpieczny, jak pouczający. Przez ponad 20 lat Izrael rozrastał się przy użyciu wojska. Po każdym etapie tej ekspansji Izrael odwoływał się do „rozsądku” i proponował „negocjacje”. To tradycyjna rola imperialnej potęgi, chce bowiem jak najłatwiej utrwalić to, co już zdobyła przemocą. Każdy kolejny podbój staje się nową podstawą do proponowanych z pozycji siły negocjacji, przy ignorowaniu niesprawiedliwości uprzedniej agresji. Agresja w wykonaniu Izraela musi być potępiona nie tylko dlatego, że żadne państwo nie ma prawa anektować obcego terytorium, ale ponieważ każda ekspansja jest eksperymentem, który ma prowadzić do odkrycia, ile napaści świat będzie tolerować.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: