PRACowniA

21 Lipiec 2014

Uprowadzeni izraelscy nastolatkowie znalezieni martwi – wygodny rozwój wypadków (dla Izraela)

Joe Quinn
Sott.net
1 lipca 2014 05:23 CDT

Troje spośród tysięcy palestyńskich dzieci zabitych przez siły izraelskie w ciągu ostatnich 20 lat

Musicie się zastanawiać…

Około miesiąca temu został zaprzysiężony palestyński rząd jedności narodowej Fatah-Hamas. Netanjahu ostrzegł/zagroził całemu światu, żeby nie uznał nowego rządu, ponieważ – jak stwierdził – ”otwiera on drzwi do terroryzmu”. Próbował również zagrozić organizacji Fatah, twierdząc, że będzie odpowiedzialna za wszelkie ”ataki rakietowe” ze Strefy Gazy w kierunku Izraela. Prawdziwym powodem izraelskiej awersji wobec palestyńskiego rządu jedności jest jednak to, że przez ostatnie 40 lat Izrael bardzo ciężko pracował, żeby nie dopuścić do powstania palestyńskiej jedności w jakiejkolwiek postaci. Zjednoczony palestyński front, oddany sprawie doprowadzenia na drodze pokojowej do poszanowania palestyńskich praw, zdecydowanie utrudniłby Izraelowi uzasadnienie istnienia tego państwa apartheidu, zbudowanego na wieloletniej zbrojnej okupacji palestyńskiej ziemi, nie wspominając o regularnych morderstwach palestyńskich cywilów przez wojsko izraelskie.

Sytuacja w Palestynie stała się bardziej skomplikowana przez całkiem prawdopodobne zaangażowanie się grup ”dżihadu”, sponsorowanych przez Arabię Saudyjską i inne państwa klienckie USA z rejonu Zatoki Perskiej, dla których podzielony Bliski Wschód to najlepszy sposób na utrzymanie swojej przewagi i dominacji.

W każdym razie ostrzeżenie Netanjahu, skierowane do całego świata, zostało zignorowane przez niektóre państwa, w tym zadowolone z rozwoju wypadków USA. Norwegia posunęła się nawet do ”normalizacji stosunków” z nowym palestyńskim ”rządem tymczasowym”.

Mniej więcej tydzień po zawarciu porozumienia Fatah-Hamas na Zachodnim Brzegu zostaje uprowadzona trójka izraelskich nastolatków. Nikt nie przyznaje się do odpowiedzialności, ale – jak zazwyczaj – Izrael wskazuje palcem na Hamas. Przypadkowo lub nie, jeden z trzech nastolatków posiadał podwójne, izraelsko-amerykańskie obywatelstwo.

(more…)

18 Lipiec 2014

Świat, który stworzyliśmy wykracza poza koszmar George’a Orwella

John Pilger
Independent Australia
11 lipca 2014

Zeszłego wieczoru obejrzałem londyńską inscenizację Roku 1984 George’a Orwella. Chociaż ostrzeżenie pisarza przed przyszłością domaga się współczesnej interpretacji, przedstawiono je jako utwór z epoki: odległy, niezagrażający, prawie krzepiący. To tak, jakby Edward Snowden niczego nie ujawnił, Wielki Brat nie był teraz cyfrowym inwigilatorem, a sam Orwell nigdy nie powiedział, „Aby zostać zdeprawowanym przez totalitaryzm, nie musisz żyć w totalitarnym kraju.”

Chwalona przez krytyków, zręczna produkcja teatralna była miarą naszych kulturowych i politycznych czasów. Kiedy zapaliły się światła, ludzie byli już w drodze do wyjścia. Sprawiali wrażenie nieporuszonych, a może wabiły ich inne rozrywki. „Niezły mózgojeb,” powiedziała młoda kobieta, włączając swój telefon.

Kiedy zaawansowane społeczeństwa stają się odpolitycznione, zmiany są w równej mierze subtelne i spektakularne. W codziennym dyskursie język polityczny zostaje postawiony na głowie, zgodnie z przepowiednią Orwella w Roku 1984. „Demokracja” uchodzi obecnie za instrument retoryczny. Pokój jest „wieczną wojną”. „Globalny” oznacza imperialny. Niegdyś pełne nadziei pojęcie „reformy” teraz jest synonimem regresu, a nawet destrukcji. „Oszczędności” są narzuceniem ekstremalnego kapitalizmu biednym oraz podarowaniem socjalizmu bogatym: pomysłowy system, w którym większość obsługuje zadłużenie mniejszości.

(more…)

17 Lipiec 2014

Mandat Niebios

Poniżej zamieszczamy przekład jednego z rozdziałów niedawno opublikowej przez Red Pill Press fascynującej książki Pierre’a Lescaudrona i Laury Knight-Jadczyk pt. „Earth Changes and the Human Cosmic Connection”, stanowiącej trzeci tom „The Secret History of the World” Laury Knight-Jadczyk. (Zob. Nasze lektury)

Rozdział 32 – Mandat Niebios

Legitymizacja władzy – bez względu na formę jej sprawowania – oparta jest na iluzji posiadania przez rządzących możliwości zapewnienia społeczeństwu ochrony przed wybuchem wojny, klęską głodu, zawirowaniami gospodarczymi czy innym nieszczęściem, które wprowadza zamęt w ich codzienne życie i grozi utratą środków utrzymania. Ten punkt widzenia ilustruje poniższy cytat:

Chcę, aby ten kraj zdał sobie sprawę z faktu, że stoimy na skraju przepaści. Chcę, aby wszyscy mężczyźni, kobiety i dzieci zrozumieli, że chaos jest tuż za rogiem. Chcę, aby wszyscy pamiętali, dlaczego nas potrzebują [Wachowski, A. & Wachowski L., ‘V for Vendetta’ (film)].

image183

Kanclerz Adam Sutler ponagla swoich asystentów, aby doprowadzili do histeryzacji społeczeństwa. Klatka z filmu ‘V jak Vendetta” (©Warner Bros)

(more…)

15 Lipiec 2014

Naoczny świadek o ukraińskich okrucieństwach w Sławiańsku: Trzyletni chłopiec przybity do tablicy ogłoszeń

Gleb Bazov
slavyangrad.wordpress.com
13 lipca 2014 21:27 CDT

Galina Pyszniak, świadek okrucieństw popełnionych w Sławiańsku przez ukraińskich “antyterrorystycznych” żołnierzy

Preambuła: Biorąc pod uwagę kontrowersje, jakie to zeznanie świadka już wygenerowało (i nadal będzie generować), zasługuje ono na gruntowny przegląd z punktu widzenia przepisów prawnych i dowodowych. Taka recenzja zostanie przygotowana i dostarczona w ciągu najbliższych kilku dni. Na razie mogę zaoferować własne doświadczenie zawodowe, jako adwokata na sali sądowej z ośmioma latami doświadczenia przed sądami wszystkich instancji prowincji Ontario oraz przed wieloma trybunałami i ciałami administracyjnymi, a także profesjonalną opinię pediatry sądowego z dwudziestoletnim doświadczeniem w badaniu zbrodni przeciwko dzieciom (która, mam nadzieję, zostanie rozszerzona). Uważamy, że to świadectwo jest prawdziwe, autentyczne i jest wielce prawdopodobnym, że zostałoby przyjęte jako prawda w postępowaniu sądowym. Rozważając to świadectwo, proszę pamiętać, że zeznania naoczego świadka są uważane za bezpośredni dowód, który, jeśli jest wiarygodny, nie wymaga w ogóle żadnych dowodów potwierdzających, aby doprowadzić do skazania. Dalsze rozważania mogą być oparte na następujących przesłankach:

1. Preambuła do transkryptu pierwszego wywiadu z Galiną Pyszniak;

Nie ma takiego komentarza, który mógłbym napisać w tym momencie, nie wybuchając niecenzuralnym jadem i nienawiścią wobec ukraińskich nazistów, którzy popełnili te nieludzkie, przerażające zbrodnie. Ale muszę to skomentować, szybko, bo wiem, że wielu spróbuje zakwestionować to świadectwo. Teraz pozwólcie, że zwrócę się do niedowiarków pośród was: moje osiem lat doświadczenia na sali sądowej jednoznacznie wskazują, że to zeznanie świadka jest prawdziwe i autentyczne. I, co więcej, nie mam wątpliwości, że znani mi byli sędziowie Sądu Najwyższego Kanady oraz sędziowie Sądu Apelacyjnego w Ontario, których znam osobiście, uznaliby je za prawdziwe.

2. Preambuła do transkryptu drugiego wywiadu z Galiną Pyszniak;

To jest zeznanie naocznego świadka i jako takie jest uważane za bezpośredni dowód, który po zaakceptowaniu przez sąd, będzie wystarczającym do stwierdzenia odpowiedzialności karnej w przypadku braku jakiejkolwiek innej potwierdzającej dokumentacji, wideo lub dźwiękowej. Moim zdaniem (i zdaniem innych) to świadectwo będzie można uznać za autentyczne i wiarygodne, jeśli zostałoby przedstawione w sądzie. Wszystkie niedowiarki powinny rozważyć ograniczenia własnych umysłów, które, podobnie jak mój własny, odmawiają akceptacji przerażającej rzeczywistości zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnianych przez siły ukraińskie w Noworosji. Pisałem już na ten temat tutaj, w odniesieniu do świadectwa Fiodora Berezina w sprawie ukraińskich okrucieństw w miejscowości Saurowka. Moja preambuła do pierwszego wywiadu udzielonego przez Galinę Pyszniak może również być pomocna.

3. Komentarz czytelnika i odpowiedź na tenże komentarz (drugi wywiad);

4. Następny komentarz czytelnika (drugi wywiad); oraz

5. Obszerne omówienie raportu Fiodora Berezina w sprawie ukraińskich okrucieństw w Saurowce.

Wideo: pierwszy wywiad z Galiną Pyszniak (ukraińskie okrucieństwa w Sławiańsku) z angielskimi napisami
Napisy do filmu wykonane przez Marcela Sardo (@ marcelsardo)

Przetłumaczone z rosyjskiego [na angielski] przez Gleba Bazova i @3xxRu / korekta – Ghayur Bangash (@Gbabeuf)
Transkrypt pierwszego wywiadu:

Galina: Moja mama powiedziała mi [uwaga: mówi w języku ukraińskim]: „Ach, Moskale naprawdę wyprali ci mózg!” A ja powiedziałam: -

Reporter: Twoja mama tak ci powiedziała?

Galina: Tak, moja rodzona matka! Powiedziała do mnie: „Jesteś terrorystką, zabiję cię!”

Reporter: Galina, matka czworga dzieci, przybyła do Rosji ze Sławiańska, ale urodziła się na zachodniej Ukrainie. Dziś mówi o tym z bólem. Jej krewni znienawidzili ją, kiedy okazało się, że jej mąż wyjechał przyłączając się do bojowników. Niemniej jednak, nie boi się przekleństw krewnych. O wiele bardziej obawia się żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy zniszczyli ich dom i wpisali Galinę, wraz z mężem i dziećmi, na listę egzekucji.

Galina: Dokonują egzekucji przez rozstrzelanie, ale, przynajmniej, jeśli robią to przez rozstrzelanie, to nie jest tak okrutne… Jest taka rodzina bojownika, żona została wraz z chłopcem w wieku trzech lat. Ukrzyżowali chłopca na tablicy ogłoszeń i pokroili go nożem. I zmusili matkę, by na to patrzyła aż – [zaczyna płakać]… to jest coś, co widziałam osobiście, na własne oczy. Widziałam to… kiedy to dziecko umierało. A następnie przywiązali matkę do czołgu i ciągali ją za sobą wokół placu. A potem powiedzieli: „ukaraliśmy terrorystów.”

Wideo: drugi wywiad z Galiną Pyszniak (ukraińskie okrucieństwa w Sławiańsku) z angielskimi napisami

Napisy do filmu wykonane przez Marcela Sardo (@ marcelsardo)

Przetłumaczone z rosyjskiego [na angielski] przez Gleba Bazova.

Prowadzący program TV: Minął już tydzień od czasu, kiedy siły Kijowa weszły do Sławiańska po tym, jak bojownicy wycofali się z miasta. I ta historia, opowiedziana nam przez mieszkankę obozu dla uchodźców w regionie Rostowa, dotyczy również tego czasu [po kapitulacji Sławiańska].

Mówiła o publicznej egzekucji. Kobieta powiedziała, że ​​ma na imię Galina, przybyła ze Sławiańska, jest matką czworga dzieci i pochodzi z zachodniej Ukrainy. Niezadowolenie jej krewnych wynika z faktu, że jej mąż wyjechał wstępując w szeregi bojowników.

Nasza rozmowa z Galiną pozostawiła w nas skomplikowane uczucia. Teraz będziecie Państwo mieli okazję poznać ich przyczyny. Umysł nie chce zrozumieć, jak coś takiego może być możliwe, w naszych czasach, w centrum Europy. Serce nie chce przyznać, że coś takiego może być rzeczywiste. A drugiej strony, to jest jej historia.

Galina Pyszniak: W centrum miasta znajduje się plac Lenina. Po jednej stronie jest burmistrzostwo. To jedyny plac, gdzie mogą być spędzeni wszyscy ludzie.

Na placu zebrali kobiety – to dlatego, że nie ma już mężczyzn. Zostały tylko kobiety i osoby starsze. I to jest to, co jest nazywane publiczną egzekucją.

Wzięli dziecko, 3-latka, małego chłopca. Miał na sobie majteczki i koszulkę. Przybili go, jak Jezusa, na tablicy ogłoszeń. Jeden z nich wbijał gwoździe, podczas gdy dwaj pozostali trzymali dziecko. A wszystko działo się na oczach jego matki.

(zaczyna płakać) Przytrzymywali matkę, a ona patrzyła na to wszystko, co się działo – jak dziecko spływa krwią, krzyczy, płacze. A potem zrobili cięcia [na jego ciele], o tak [pokazuje rękami] – żeby dziecko cierpiało. Zniesienie tego widoku było niemożliwością. Ludzie tracili przytomność.

A potem matka – po tym, jak dziecko cierpiało przez półtorej godziny i zmarło po tym wszystkim – zabrali matkę, przywiązali ją, nieprzytomną, do czołgu i przeciągnęli ją wokół placu trzy razy. A obwód placu ma jeden kilometr.

Julia Czumakowa: Po tym wywiadzie, w szczególności, stanie Pani w obliczu poważnego niebezpieczeństwa, czy dobrze to rozumiem?

Galina Pyszniak: Jestem teraz zdrajcą dla mojej ojczyzny, bo urodziłam się w regionie Zakarpacia. Moja matka powiedziała mi: „Kiedy wrócisz, osobiście cię zastrzelę”. A i Gwardia Narodowa chce na mnie wykonać wyrok. Jestem na dwóch listach egzekucyjnych.

Ja po prostu martwię o przyszłość moich dzieci. Jak dla mnie, nie boję się o siebie – współczuję tylko moim dzieciom. Żal mi moich dzieci. Szczerze mówiąc, gdybym nie miała dzieci, to chwyciłabym za broń się i poszła z nimi walczyć. Oni nie są armią ukraińską. Nie są wyzwolicielami. To są bestie!

Kiedy weszli do miasta, nie było tam ani jednego bojownika. Ostrzelali miasto pociskami artleryjskimi, zajęli się grabieżą. Nawet faszyści nie robili takich rzeczy. Nawet faszyści!

Ale to powstanie – to prawnuki SS-Galicji, którzy podnieśli głowy. Ponieważ pochodzę z Zakarpacia, stare babcie opowiadały nam, że nawet faszyści nie robili rzeczy, których dopuszczali się ci z SS-Galicja [14 Dywizja Grenadierów SS (1 ukraińska), określana potocznie jako 14 Dywizja SS-Galizien - przyp. tłumacza]. Oni byli miejscowi i torturowali miejscowych mieszkańców, gwałcili ich żony, zabijali dzieci. I tacy sami stali się ci ludzie – ich prawnuki. Wrócili z piekła, ponownie się odrodzili.

Julia Czumakowa: Czy nie boi się Pani o tym mówić?

Galina Pyszniak: Niech cały świat się dowie, jak torturują ludzi! Bo nikt nie wierzy! Nikt nie wie. I te bomby fosforowe też, odłamki granatów, które wybuchły i które znajdywały dzieci i przynosiły nam – a były wąsy, były kolce [pocisków] – takie rzeczy znajdowały! I wszystkie te trupy, które leżą tam a nie mieliśmy gdzie ich [przenieść] – kostnica nie działa. I ten smród rozkładających się ciał. Nikt [na świecie] by w to inaczej nie uwierzył. Bo nikogo tam nie było – nikt tego nie widział. Bo dla nich to barbarzyństwo.

Jeszcze wczoraj w nocy, tej nocy, kiedy strzelali, moje dziecko ledwo zareagowało. Nawet nie nadstawiło uszu, bo przyzwyczaiło się już do tych odgłosów. Mój najmłodszy, ma 7 lat, powiedział: „Mamo, co to jest? Czy oni znowu bombardują?” A potem znowu [wskazuje, że dziecko idzie spać]…

Julia Czumakowa: Usnął?

Galina Pyszniak: I poszedł spać.

Julia Czumakowa: Była Pani tak odważna, pokazując swoją twarz [do kamery], podając swoje imię i nazwisko. Czy Pani w ogóle się nie boi?

Galina Pyszniak: Ponieważ, jak wam mówię, w ciągu tych trzech miesięcy zamieniłam się w kamień.

Julia Czumakowa: Na co ma Pani nadzieję? Przecież pewnego dnia to wszystko się skończy.

Galina Pyszniak: Dajcie nam wolność! Tam nie ma Rosjan. Tam nie walczą Rosjanie. To są prości robotnicy, często zwykli górnicy, pracownicy, którzy powstali. Powstali, ponieważ osiągnęli swoje granice. Jak długo może trwać rozlew krwi? Wszyscy jesteśmy ludźmi. Jesteśmy tej samej krwi. Nie dzielcie nas! Wszyscy jesteśmy ludźmi.

Tak, są też wśród nas, a także między nimi, tak, są źli ludzie. Nie sugeruję, że wszyscy jesteśmy święci. Ale wszyscy jesteśmy ludźmi. Nigdy nie powinno być wojny, w każdej sytuacji ludzie powinni negocjować. Używać słów. A dobre słowo zawsze zwycięży.

Julia Czumakowa: Dziękuję bardzo za to, że zgodziła się Pani opowiedzieć nam o tym wszystkim. Powodzenia.

Komentarz SOTT: Strefa wojny to przynęta dla psychopatów. Chaos w takich sytuacjach tworzy środowisko wolne od zwykłych ograniczeń społecznych i prawnych normalnego społeczeństwa. Bez tych ograniczeń, mają oni swobodę działania zgodnie z ich prawdziwą naturą, jak opisał to Andrzej Łobaczewski w swojej książce „Ponerologia polityczna“. Jeśli powyższe sprawozdanie jest oparte na faktach, to nie dziwi. Takie zbrodnie są aż nazbyt często popełniane w czasach rewolucji, wojen i ludobójstwa. A Ukraina prowadzi ludobójstwo na ludności Noworosji. Ukraina jest obecnie rządzona przez zdeprawowany, psychopatyczny reżim, w pełni wspierany przez USA. Kiedy sytuacja w Gazie i Iraku wymyka się spod kontroli, mamy do czynienia nie tylko z powtórką zarazy (czym kiedyś był nazistowski reżim w Niemczech), jaka dręczyła ludzkość – widzimy jej egzemplifikację.

Na SOTT: Eyewitness account of Ukrainian atrocities in Slavyansk: Three-year-old boy nailed to an announcement board
Tłumaczenie: PRACowniA

14 Lipiec 2014

Fiasko amerykańskiej polityki zagranicznej – wszelkie oznaki upadku imperium

Dmitry Orlov
Club Orlov
16 czerwca 2014 11:29 CDT

W bieżącym stuleciu Stany Zjednoczone bardzo starały się zaszkodzić swojej pozycji supermocarstwa. Początkowo był to powolny proces – w końcu potężne imperia raczej nie upadają z dnia na dzień – ale po dekadzie wytrwałego wysiłku tempo zaczyna wyraźnie rosnąć. Podobnie jak to bywa z większością upadków, amerykańskie niepowodzenia, których autorem były same Stany Zjednoczone, z początku rozwijały się powoli, po czym wszystko zaczynało się walić na raz.

Spójrzmy na ”wojnę” w byłej radzieckiej Gruzji. Pentagon przez długie lata starał się zrobić z Gruzji antyrosyjską marionetkę zdominowaną przez USA. Następnie, podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie [sierpień 2008], kształcony w USA prezydent Gruzji zdecydował się zadowolić swoich panów i władców, inicjując atak rakietowy na cywilów w spornej enklawie Gruzji, zamieszkałej przez społeczność rosyjską. W odpowiedzi Rosjanie wjechali do Gruzji, posprzątali, dokonali aneksji spornego terytorium (plus jeszcze jednego) i wynieśli się. Zachodnie media sumiennie wybielały gruzińskie zbrodnie wojenne i na wszelkie możliwe sposoby starały się przedstawić Rosję jako agresora. Ale mistrzowie wyszkolonego w USA prezydenta Gruzji nie byli zadowoleni – opuścili go i zdali na pastwę losu jako kozła ofiarnego i politycznego trupa.

Podobne fiasko zaczęło się wiosną 2014 roku na Ukrainie. Wiecie, polityka zagraniczna USA i instytucje militarne są bardzo uparte w swoich nieustannych próbach osłabienia Rosji. Ci stanowiący 1%, którzy są właścicielami amerykańskiego rządu, kierują się także osobistym pragnieniem zemsty na Putinie. Nie mogą mu wybaczyć tego, jak potraktował rosyjskich oligarchów, którzy tak wiele zrobili dla osłabienia roli Rosji za rządów Jelcyna. Putin spiłował im kły i pazury, odsuwając ich od polityki i pozbawiając politycznych wpływów (zakazując im wtrącania się w sprawy państwowe). Podczas olimpiady zimowej w Soczi demokratycznie wybrany prezydent Ukrainy został obalony w wyniku zamachu stanu. Zamachowi pomogła operacja pod fałszywą flagą, w której najemni snajperzy zabili sporą liczbę cywilów i policjantów. Na miejsce obalonego prezydenta Stany Zjednoczone zainstalowały odpowiednio dobraną juntę, w skład której weszły elementy neonazistowskie. To jeszcze nie koniec tej równi pochyłej. Wrócimy do tego za chwilę.

(more…)

7 Lipiec 2014

Psychopatyczni twórcy rzeczywistości otwierają bramy piekieł w Iraku

Joe Quinn
Sott.net
17 czerwca 2014 10:17 CDT

Czołgi dżihadu! Co będzie następne?

Na wypadek, gdybyście się zastanawiali, dlaczego, pomimo solidnych wysiłków ze strony rządów Busha i Obamy przyniesienia do Iraku „wolności i demokracji”, życie tam zdaje się być gorsze niż kiedykolwiek wcześniej, pouczający może okazać się krótki przegląd natury amerykańskiej i europejskiej szczodrości, jaką obdarzano Irakijczyków w ciągu ostatnich dwudziestu kilku lat.

Najpierw była wojna, czy raczej strzelanie jak do kaczek w Iraku w 1991 r., czego efektem było zgładzenie tysięcy irackich cywilów i zabicie lub zranienie ponad 100 000 irackich żołnierzy. Potem nastąpiło 10 lat regularnych amerykańskich natarć bombowych i umyślnego ludobójstwa na Irakijczykach, zwłaszcza dzieciach, poprzez wprowadzenie sankcji p.t. „jedzenie za ropę”. Następnie przyszła druga wojna nagonka na kaczki w Zatoce Perskiej, uzasadniana (nie „oficjalnie”, ale inaczej by do tego nie doszło) samookaleczeniem, jakim były ataki z 11 września. Tym razem obejmowała 10-letnią okupację Iraku przez armię amerykańską i rzeź co najmniej 1,5 miliona Irakijczyków, dokonaną przez amerykańskie wojsko, oraz przesiedlenie kolejnych 4 milionów.

(more…)

5 Lipiec 2014

Niemcy przygotowują się do rozwodu z USA

A skoro już o Niemczech mowa, jak zwykle krótko i trafnie o tym, co w trawie piszczy, z interesującymi komentarzami pod postem:

Moon of Alabama
4 lipca 2014

Z ostatnich rozmów i dyskusji prowadzonych w Niemczech wnioskuję, że Stany Zjednoczone coraz bardziej tracą poparcie i sympatię. Dawne uwielbienie zmieniło sięw niesmak. Chociaż sporo czołowych polityków i część dziennikarzy wciąż trzyma się niektórych (dobrze opłacanych) mitów na temat przyjaźni z USA, liderzy wszystkich partii politycznych oraz społeczeństwo zmienili zdanie.

Szpiegowanie przez NSA to tylko jeden, aczkolwiek poważny problem. Jak byście się czuli z tak natrętnym i wścibskim “sprzymierzeńcem”:

Niemiecka konstytucja, zgodnie z interpretacją Trybunału Konstytucyjnego, zalicza prywatność do podstawowych praw człowieka. Fakt, że USA tak swobodnie naruszają podstawowe prawa człowieka wszystkich obywateli niemieckich, spotyka się z najwyższą odrazą. Nawet opłacane i wytrenowane przez Radę Atlantycką (amerykańskie lobby) trole komentujące na niemieckich internetowych serwisach informacyjnych mają problemy z obroną tych praktyk.

(more…)

Następna strona »

The Rubric Theme. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 588 other followers

%d bloggers like this: