PRACowniA

10 grudnia 2015

„Święta wojna” NATO: Turcja najeżdża na Irak okupowany przez ISIS, a Stany Zjednoczone atakują siły zbrojne Syrii

Harrison Koehli
Sott.net
8 grudnia 2015

© Tim Anderson

Głęboko zakorzeniony rasizm Zachodu: inne narody nie istnieją, nie mają ani prawa głosu, ani własnych struktur społecznych.

Oto prawomocnie wybrany premier Iraku, Hajdar al-Abadi. By złożyć oficjalną wizytę państwową w Iraku lub zaoferować mu pomoc, poproś o zgodę jego rząd.

Oto prawomocnie wybrany prezydent Syrii, dr Baszar al-Asad. By złożyć oficjalną wizytę państwową w Syrii lub zaoferować mu pomoc, poproś o zgodę jego rząd.

To takie proste: jeśli chcesz wybrać się z oficjalną wizytą państwową do innego kraju lub „zaoferować” mu pomoc, poproś o zgodę jego reprezentantów. I nie ma znaczenia ani to, co ty myślisz o nich, ani to, co oni myślą o tobie.

 

To poniekąd zrozumiałe, że po lekturze informacji prasowych z kilku ostatnich tygodni można odnieść wrażenie, że niektórzy gracze ze sceny politycznej robią, co tylko mogą, by doprowadzić do wojny totalnej.

2 listopada Turcja nieoficjalnie wypowiedziała wojnę Rosji i Syrii, naruszając syryjską przestrzeń powietrzną, by zestrzelić rosyjski odrzutowiec wojskowy, biorący udział w misji antyterrorystycznej w północno-wschodniej Syrii, a następnie czyn ten (de facto akt wojny) bezczelnie nazwała „samoobroną przed rosyjską agresją”.

(more…)

Reklamy

13 lipca 2010

Łączenie Punktów: Zemsta Izraela, broń jądrowa i ekobójstwo w Zatoce (1)

Filed under: Różne — iza @ 13:08
Tags: , , , ,

Sott Editors
Sott.net
08 czerwca 2010 11:16 EDT

© Reuters/Luke MacGregor - Propalestyńscy demonstranci protestują 1 czerwca przed izraelską ambasadą w Kensington, w zachodnim Londynie

Samospełniające się proroctwo Izraela zbliżyło się w maju do celu, kiedy zsunęła się izraelska fasada normalności i świat zobaczył prawdziwą naturę syjonistycznego projektu na Bliskim Wschodzie. Masakra niewinnych ludzi na pokładzie „Mavi Marmara” rozogniła obywateli globalnej wioski i ich żądania ostatecznego zakończenia oblężenia Gazy. Zważywszy jednak na oficjalnie potwierdzony przez ONZ fakt, że Izrael jest po zęby uzbrojony w broń jądrową, szaleństwo tego państwa jest dużo bardziej niebezpieczne. Gotowość do skorzystania z tej broni „na drodze oszustwa” wzmacnia prawdopodobieństwo sabotażowego ataku nuklearnego, przeprowadzonego dla pomszczenia nieistniejącej wiktymizacji „Światła Narodów”.

Zanalizujemy ostatnie absurdalne przypadki „krajowego terroryzmu” w USA, które miały miejsce w Nowym Jorku w przeddzień doniosłych dyskusji na temat rozbrojenia jądrowego, a także uknucie przez Koreę Północną zatopienia południowokoreańskiego okrętu „Cheonan”. Czy w obydwa wydarzenia zaangażowany był Izrael? Histeria wywołana przez te dwa ataki oraz szczególny czas, w którym je przeprowadzono, z pewnością oznaczają, że komuś zależy na odciągnnięciu uwagi od posunięć na wiellkiej szachownicy. To nie błazeńskie wysadzenie w powietrze samochodu na Times Square było w ubiegłym miesiącu prawdziwym aktem terrorystycznym w Nowym Jorku. To finansowi terroryści trzymali rząd USA w roli zakładnika, dopóki ten nie odwołał swojej decyzji, aby ukrócić zorganizowaną przestępczość na Wall Street. Czy podobnie wymyślono kryzys związany z zadłużeniem w strefie euro?

Zniszczenia w rejonie Zatoki Meksykańskiej są większe niż po  „obamowym huraganie Katrina”. To zbrodnia przeciwko Naturze, której można było łatwo uniknąć. Ziemia będzie się wykrwawiać, cieknąc olejem dopóty, dopóki dostatecznie wielu ludzi nie obudzi się ze snu. Wybuch metanu przy platformie wiertniczej Deepwater Horizon jest kolejnym sygnałem alarmowym wskazującym na niebezpieczeństwo naszego wszechobecnego i upartego myślenia życzeniowego na temat otaczającego nas świata, naszej w nim roli i konsekwencji oddania władzy w ręce najmniej zdolnych do jej używania w odpowiedzialny sposób. Jednocześnie Natura robi swoje, planeta nie przestaje się otwierać, a pęcherzyki metanu wydostają się na powierzchnię. Mieliśmy też co najmniej trzy wybuchy wulkanów, przy których skarłowaciało nagłośnione w ubiegłym miesiącu przedstawienie w wykonaniu Eyjafjallajökull. Z kolei zachowanie wielu innych wulkanów doprowadziło do ogłoszenia dla nich stanów alarmowych.

Z ważnymi wydarzeniami o znaczeniu globalnym mamy ostatnio do czynienia niemal na codziennie. Podczas gdy niektóre z nich można uznać za „zjawiska naturalne” – co świadczy o chaotycznym stanie naszego świata – inne mają rozmyślnie prowadzić do zwiększenia chaosu i odwrócić uwagę od rozpaczliwych manewrów naszych wewnątrzgatunkowych drapieżników, mających na celu utrzymanie kontroli nad gwałtownie zmieniającym się środowiskiem. Żaden czyn nie jest dla nich zbyt odrażający, żadne kłamstwo zbyt wielkie. Naród tajlandzki być może przegrał bitwę ze swoim patokratycznym rządem, ale ich walka o sprawiedliwość prowadzona przeciwko faszystowskim siłom znajduje odbicie w fali słusznego gniewu Greków, którzy nie podporządkują się w milczeniu dyktatom pozbawionych twarzy finansowych terrorystów, a także w rozchodzącej się po całym świecie fali obrzydzenia wobec barbarzyństwa Izraela.

Połączmy punkty majowego zamieszania…

Zemsta Izraela

Statek MV „Rachel Corrie”, wysłany do Aszdodu po brutalnym przechwyceniu go przez izraelską marynarkę wojenną

Flotylla okrętów, która wyruszyła w zeszłym tygodniu (tj. ostatnim tygodniu maja – przyp.) z Grecji, Turcji oraz Irlandii, była najnowszą i największą próbą przełamania blokady Strefy Gazy oraz nagłośnienia ludobójstwa grożącego Palestyńczykom ze strony Izraela. Ostatnia taka próba w 2008 roku zakończyła się klęską, kiedy izraelskie okręty staranowały statek „Dignity” w przeddzień operacji Płynny Ołów. „Didnity” ledwo udało się dopłynąć do portu w Libanie. Na jej pokładzie znajdowała się laureatka Pokojowego Nobla, Mairead Maguire, a także kandydatka Partii Zielonych na prezydenta USA, Cynthia McKinney, wraz z członkami europarlamentu oraz wolontariuszami. Jeżeli więc Izrael bez skrupułów usiłował zamordować takich dygnitarzy na międzynarodowych wodach, jakie są szanse, że następnej wyprawie nie grozi podobny okrutny los?

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: