PRACowniA

16 listopada 2012

Konieczność pozbycia się iluzji

Timothy C. Trepanier
Sott.net
24 kwietnia 2012

© unknown

Nic bardziej nie smuci od śmierci iluzji. ~ Arthur Koestler

Naszym największym złudzeniem jest wiara w to, że jesteśmy tacy, za jakich się uważamy. ~H.F. Amiel

Gdybyśmy tylko poznali, czym jest Iluzja, odkrylibyśmy jej przeciwieństwo: Prawdę, a ta nas wyzwoli. ~ Borys Murawiew

Wszyscy doświadczyliśmy rozczarowań. Można śmiało powiedzieć, że każdy człowiek przeżył kiedyś moment, kiedy coś, w co wierzył, okazało się kłamstwem. Początkowy szok związany z odkryciem, że dany światopogląd ma się nijak do rzeczywistości, może przybrać formę od lekkiego rozgoryczenia po uczucie przytłaczającej psychicznej traumy.

Nieważne, jakich rozmiarów było kłamstwo, świadomość życia w nim jest bolesnym przeżyciem, nie tylko od strony psychologicznej, ale i fizycznej. Może przypominać cios pięścią w brzuch, który zabiera dech. A że nasze wyobrażenia o świecie są powiązane z innymi przekonaniami zagnieżdżonymi w mózgu, zniszczenie jednego takiego wyobrażenia często wywołuje lawinę rozpadu wielu innych.

Gdy ktoś staje przed faktami przeczącymi obecnemu systemowi przekonań, ma do wyboru dwa wyjścia. Pierwsze: przejść do stanu negacji i zaprzeczać faktom w celu utrzymania swoich wyobrażeń, a tym samym kontynuowania dotychczasowego życia. Drugie: zaakceptować nowe dane i spróbować zrekonstruować swój wewnętrzny paradygmat czy też mapę rzeczywistości, obejmującą nowy zasób wiedzy, co może oznaczać podanie w wątpliwość wszystkich innych przekonań związanych ze starym modelem.

Drugie wyjście jest trudne o tyle, że wymaga wielkiego wysiłku, aby porzucić dawne uprzedzenia i zaakceptować nową, faktyczną wiedzę. Pierwsze natomiast jest łatwe, ponieważ nie wymaga żadnego wysiłku, bólu, smutku czy przemeblowań w życiu i wartościach. Jest również wygodniejsze, a jako że ludzie zwykle wolą bezpieczeństwo od bólu, pierwsze wyjście jest często wyborem automatycznym.

W momencie, kiedy człowiek staje się świadomy faktów przeczących poglądowi, który uważał za prawdziwy, doświadcza stanu, który psychologowie określają mianem dysonansu poznawczego – to poczucie napięcia i dyskomfortu jest tak na przekór dotychczasowym poglądom, że umysł natychmiast je odrzuca, nawet jeśli fakty są niezaprzeczalne.

To właśnie w momencie doświadczania dysonansu poznawczego (które można porównać do bodźców uruchamiających odruch kolanowy) ma miejsce kluczowa bitwa między prawdą a kłamstwem. Jeśli jest się w stanie skupić świadomość i siłę woli na tyle, by się nie poddać i nie wybrać wygodnej drogi ślepego odrzucenia faktów, oraz świadomie przeżywać negatywne uczucia związane z dysonansem poznawczym, wynik może przynieść wyzwalającą transformację. Ale to trzeba przeżyć, żeby uwierzyć!

Ciekawą rzeczą związaną z naszą tendencją do kurczowego trzymania się starych poglądów, nawet w obliczu twardych faktów świadczących na ich niekorzyść, jest neurochemiczny czynnik nagrody. Badania naukowe wykazały, że doświadczenie dysonansu poznawczego (napięcie i stres wiążące się z poznaniem faktów podważających dotychczasowy sposób postrzeganie świata) wraz z decyzją (moment odruchu kolanowego), by zignorować fakty i zamieść przeciwstawne dowody pod dywan, prowokuje mózg do uwolnienia pewnych substancji chemicznych, przywracając nam błogi stan bezpieczeństwa.

Skoro więc trwanie w iluzji stwarza nam poczucie bezpieczeństwa, szczęścia i wygody, a każdy dowód ją podważający przynosi nam ból, zagubienie i smutek, co może zmotywować nas do świadomego wyboru przejścia przez proces pozbywania się iluzji?

(more…)

Reklamy

29 sierpnia 2012

„Mózg a świadomość” – wywiad z prof. Johnem Ecclesem

Filed under: Nauka,Świat wokół nas — iza @ 06:38
Tags: , ,

INFRA
piątek, 24 sierpnia 2012 00:00

Czy mózg tworzy świadomość? Jeśli nie do końca, to gdzie znajduje się jej siedziba? Czy poza mózgiem istnieje coś jeszcze, co nas uczłowiecza? Gdzie zaprowadzi człowieka ewolucja rozumu? Na te i inne trudne pytania odpowiedział nieżyjący już prof. John C. Eccles – australijski neurofizjolog i psycholog, autor pracy „Fizjologia synaps nerwowych” i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny z 1963 r.
____________________
W. Chudziński, D. Rybicka
Przez dziesiątki lat specjaliści zajmujący się mózgiem bez zastrzeżeń uznawali stwierdzenie La Mettrie’go: „Umysł wytwarza myśl tak, jak wątroba wytwarza żółć”. Pan wykazuje, że w rzeczywistości nasze świadome doznania nie zawsze mają swe źródło w działalności mózgu czy neuronów. Wydawałoby się, że kształtuje je coś innego. Na czym więc polega wzajemne oddziaływanie mózgu i świadomości?

J. Eccles: Naukowy redukcjonizm w opisie świata ludzkiego ducha stara się ograniczyć do terminów odnoszących się do funkcjonowania systemu nerwowego. Jest to prymitywne potraktowanie tej wielkiej tajemnicy, jaką stanowi istota ludzka – ot, taki naukowy przesąd. Stwierdzenie La Mattrie`go, uznane za prawdziwe przez Darwina, prowadzi do impasu. Jestem jedynym wśród mówiących o mózgu i o duchu, który potrafi wyjaśnić, w jaki sposób niewyobrażalnie maleńkie i równie skomplikowane mikrostruktury w naszych głowach mogą doprowadzić do tego, by „duch” oddziaływał na mózg.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: