PRACowniA

29 sierpnia 2011

15 października w Barcelonie: Konferencja z Laurą Knight-Jadczyk!

12 lipca 2011

In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski

Filed under: Nauka,Polityka,Psychologia,Różne — koliber @ 10:46
Tags: , , ,

Przeglądanie polskich zasobów w poszukiwaniu aktualnych artykułów skutkuje niekiedy wyłowieniem prawdziwej perełki. Najlepszym tego przykładem jest znalezione i zamieszczone poniżej tłumaczenie, świetna robota!

SOTT Focus: In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski

16 czerwiec 2008

SOTT.net -- Andrzej M. Łobaczewski, Listopad 2005

Redakcję sott.net niedawno poinformowano, że w listopadzie ub. roku, po długiej chorobie zmarł dr Andrzej M Łobaczewski, autor książki Political Ponerology: Science on the nature of evil adjusted for political purposes (Ponerologia polityczna: nauka o naturze zła wykorzystywanego do celów politycznych) [grecki poneros – zło – przyp. tłum.]

Urodził się w 1921 roku i dorastał w wiejskiej posiadłości w podgórskich okolicach Polski. Podczas okupacji hitlerowskiej pracował na rodzinnej farmie, był pszczelarzem, potem żołnierzem AK, członkiem podziemnej polskiej organizacji oporu. Po inwazji sowieckiej na Polskę, rodzinny majątek został skonfiskowany, a rodzina Łobaczewskich wypędzona z ich dawnego domu.

Chęć Łobaczewskiego do nauki psychologii wzrosła w latach II wojny światowej i po wojnie studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, równocześnie pracując, by się utrzymać i prowadzić badania. Sytuacja w PRL zwróciła jego uwagę na problem psychopatologii, zwłaszcza roli psychopatycznych osób w takim systemie rządowym. Z badań dowiedział się, że nie był pierwszym naukowcem idącym tą linią myślenia. Kiedy inni dowiedzieli się o jego badaniach, okazało się, że podobne prace były w trakcie realizacji, rozpoczęte przez tajne porozumienie naukowców starszego pokolenia, wśród których znalazł się Kazimierz Dąbrowski. Łobaczewski dołączył do tego zespołu, ale sieć naukowych współpracowników, oraz ich praca, wkrótce zostały zniszczone przez komunistyczną tajną policję. Łobaczewski podjął się dokończenia i napisania tej pracy.

Pracując najpierw w psychiatrycznym, potem ogólnym szpitalu i w końcu w otwartej placówce zdrowia psychicznego, Łobaczewski doskonalił swoje umiejętności w diagnostyce klinicznej i psychoterapii. Ostatecznie, podejrzewany przez władze polityczne o to, że wiedział zbyt dużo nt. patologicznego charakteru tego systemu, został zmuszony do spalenia rękopisu zebranych wyników badań, kilka minut przed rewizją dokonaną przez komunistyczną tajną policję. Po tym nieszczęściu, ponownie napisał drugą wersję rękopisu, którą poprzez turystę działającego jako kurier wysłał do Watykanu. Nigdy nie otrzymał wiadomości co do losu tego dokumentu. W 1977 roku rzymski korespondent Radia Wolna Europa, z którym Łobaczewski rozmawiał nt. tej pracy, doniósł na niego polskim władzom. Zmuszono go de emigracji, a wszystkie jego prace, książki i materiały badawcze skonfiskowano. (more…)

16 stycznia 2011

Historia pewnej prowokacji…

Filed under: Nauka,Psychologia,Świat wokół nas — iza @ 13:13
Tags: , , ,

Historia nie jest nowa, rozegrała się w 2007 roku, ale jest bardzo pouczająca. Czytając ją, należy pamiętać, że choć udział w niej wzięło jedno tylko czasopismo, rzecz bynajmniej nie dotyczy wyłącznie „Charakterów”. Taki jest niestety obraz niemal całego świata publikatorów. Nie wierzcie więc temu, co czytacie, nie załapujcie się na każdą nowinkę, cudowną receptę, sensację. Z uporem sprawdzajcie wszystko – sprawdzajcie przede wszystkim źródła, sprawdzajcie powiązania, potencjalnie zaangażowane interesy, źródła finansowania. Żyjemy w czasach, kiedy bez krytycznego myślenia skazani jesteśmy na pożarcie. Zapraszam do uważnej lektury relacji Tomasza Witkowskiego i –  owocnych przemyśleń!

* * *

W czasach, gdy wszystko spadło w cenie – i honor i mądrość i odwaga –
gdzie skryć się przed zgrają napastliwych? Jak uchronić siebie
przed śmieciarzami dusz zaludniającymi ekrany, stronice gazet i książek?
— Bogdan Białek, redaktor naczelny „Charakterów”

W październiku 2007 roku w popularnonaukowym miesięczniku „Charaktery” ukazał się artykuł pt.: „Wiedza prosto z pola”poświęcony nowej psychoterapii. Artykuł zawiera same kłamstwa i fantazje nie mające absolutnie żadnych podstaw naukowych oraz plagiat dodany przez Redakcję. Mogę to stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, ponieważ jestem jego autorem, występującym pod pseudonimem Renata Aulagnier.

Dlaczego wymyśliłem nową terapię?

Ponieważ chciałem wykazać, że można wprowadzić do obiegu i rozpropagować kompletną bzdurę, a w konsekwencji pewnie i zarabiać na niej pieniądze szkodząc innym.

Dlaczego wybrałem „Charaktery”?

Ponieważ miesięcznik ten, poświęcony w całości psychologii, posiada radę naukową, w której widnieje 8 nazwisk poprzedzonych tytułem profesor doktor habilitowany, jedno z tytułem doktorskim, a w redakcji zasiada 4 doktorów w tym jeden habilitowany. Te fakty, jak i deklaracje redakcji, że miesięcznik jest pismem popularnonaukowym powodują, że czytelnik może odbierać prezentowane treści, jako poparte badaniami naukowymi, rzetelne i sprawdzone.

(more…)

11 grudnia 2010

Wylewanie dziecka z kąpielą – WikiLeaks i zasada Prawdy

Sott.net
7 grudnia 2010

Jak nasi czytelnicy wiedzą, droga, którą podąża Sott.net nie zawsze jest łatwa, staramy się jednak wybierać drogę słuszną i nie lubimy być obrzucani jajkami. Jeśli uważamy, że wbrew wszelkiej opozycji mamy rację, będziemy obstawać przy swoim. Na tej samej zasadzie, jeśli odkrywamy, że popełniliśmy błąd, przyznajemy się i go naprawiamy. Nie lubimy sytuacji, kiedy musimy przyznawać się do błędu i go naprawiać, dlatego staramy się błędów nie popełniać.

Jest takie stare powiedzenie, żeby „nie wylewać dziecka z kąpielą”, i nigdy nie było ono bardziej adekwatne niż w obecnej sytuacji związanej z WikiLeaks i Julianem Assange. Powiedzenie to znajduje szczególne zastosowanie w odniesieniu do tych, którzy wyśmiewają WikiLeaks i Assange’a i zwracają uwagę na liczne problemy, wobec których sytuacja ta stawia wnikliwych myślicieli i badaczy – do których my sami do pewnego stopnia zaliczamy siebie i Sott.net. Musieliśmy więc usiąść, przedyskutować i długo i poważnie rozważać ten temat, i oto do czego doszliśmy.

Przede wszystkim, Sott.net ma przyjaciół, którzy zajęli w tej sprawie stanowiska po obu stronach – są to przyjaciele, których opinie szanujemy i, co więcej, rozumiemy ich. Przepytaliśmy dokładnie zwolenników Assange’a i nawet oni przyznają, że treść przecieków z pewnością nie jest tym, czego by się oczekiwało. Jeden z nich zwrócił uwagę, że depesze dyplomatyczne nie mogą raczej zawierać rzeczywiście brudnych tajemnic, niczego poza standardową dwulicowością dyplomacji, albowiem dyplomaci myślą lub wiedzą tylko o tym, co podają im agencje wywiadowcze. Z depeszy dyplomatycznych można dowiedzieć się jedynie, jak zamierzają oni zabrać się za wspomaganie zamierzeń swoich rządów – zamierzeń, które są w trakcie realizacji, ale nie mogą być otwarcie zadeklarowane. Krótko mówiąc, znalezienie w dyplomatycznych depeszach, że zamierza się wystawić Iran – czy też Pakistan – na cel ataku, jest dokładnie tym, czego można by się spodziewać. Jak jeden z ekspertów napisał dość pogardliwie:

„W międzyczasie organizacja z pewnością odkryła sztukę rozbudzania apetytów, czego najlepszym przykładem są ostatnie dokumenty Cablegate. Jeśli jest w nich cokolwiek skandalicznego, to fakt, że rząd USA nie jest dostatecznie zły. Nie ma mowy o obaleniu rządów innych państw. Żadnych przykładów łamania prawa międzynarodowego. Żadnych rozmów o zabójstwach. Nic. Oczywiście, gdyby nie zadać sobie trudu przeczytania szczegółów, można by pomyśleć, że doszło do masowego naruszenia najbrudniejszych tajemnic Ameryki, które rozerwało zasłonę nad światem płaszcza i szpady korpusu dyplomatycznego USA (oczywiście amerykańscy politycy nazywają WikiLeaks organizacją „terrorystyczną”, pomagając jedynie w ten sposób nadmiernie rozdmuchać znaczenie dokumentów).”

(more…)

21 stycznia 2010

Nieokrojony materiał z filmu „House of Numbers” obnaża prawdę o AIDS

Mike Adams
Natural News
09 grudnia 2009

© HouseofNumbers.com

Kiedy Brent Leung zaczął prezentować swój nowy przełomowy film dokumentalny o AIDS, „House of Numbers” (Domek z liczb), nie mógł pojąć tej fali oszczerczych ataków, z jakimi się spotkał. Propagatorzy powszechnie przyjętych teorii o AIDS (z wszystkimi ich szczepionkami i środkami farmaceutycznymi) wpadli w szał i rzucili się na Leunga, nazywając go „AIDS denialist”, w sposób oczywisty nawiązując do podobnie brzmiącego zwrotu „Holocaust denialist” (kłamca oświęcimski).

Tym samym, jeśli podważasz jakąkolwiek część powszechnie akceptowanych teorii o AIDS, jesteś tak samo zły jak nazistowski zbrodniarz. To zastanawiające porównanie, zwłaszcza że początki współczesnego przemysłu farmaceutycznego sięgają nie gdzie indziej jak nazistowskiego reżimu, gdzie naukowcy-farmaceuci rutynowo przeprowadzali eksperymenty medyczne na żydowskich więźniach. Fascynującym faktem historycznym jest, że prezesem firmy Bayer w latach pięćdziesiątych (tak, tej samej firmy Bayer, która produkuje aspirynę Bayer) był dr Fritz ter Meer, skazany za zbrodnie wojenne, który po dokonaniu zbrodni przeciw ludzkości został w wyniku procesów norymberskich skazany na siedem lat więzienia.

Obecnie funkcjonujący przemysł farmaceutyczny jest w dużej mierze kliką nie ponoszących odpowiedzialności spiskujących kryminalistów, którzy są winni zbrodni przeciw ludzkości i których jedną z ulubionych metod pomnażania zysków jest wylansowanie choroby, a następnie sprzedawanie szczepionki, która rzekomo ma tę chorobę „leczyć”. To ciągle to samo stare oszustwo, bez względu na to czy mówimy o raku szyjki macicy, świńskiej grypie, czy nawet o AIDS.

Powracając do Brenta Leunga i jego filmu „House of Numbers”, kiedy ludzie ściśle związani z firmami farmAIDSceutycznymi zobaczyli jego film, wiedzieli, że muszą przypuścić na niego atak i jak najszyciej go zdyskredytować. Ogłosili więc, że Leung zamieścił w filmie wypowiedzi naukowców wyjęte z kontekstu, tym samym je wypaczając. W szczególności, Leung został zaatakowany za swój wywiad z doktorem Montagnierem, laureatem nagrody Nobla za udział w odkryciu wirusa wywołującego AIDS. Montagnier podczas wywiadu wytłumaczył Leungowi, że AIDS może zostać pokonane (wyleczone) przy pomocy zdrowego odżywiania i że zachęcanie do stosowania w tym przypadku szczepionek jest przesadnie rozdmuchane.

(more…)

18 stycznia 2010

Prawda o AIDS i HIV w filmie „House of Numbers”

Filed under: Nauka,Polityka — iza @ 23:37
Tags: , , ,

Przełomowy film dokumentalny „House of Numbers”  wyzwaniem dla konwencjonalnych poglądów na temat HIV i AIDS

Mike Adams
Natural News
Thu, 29 Oct 2009 11:25 EDT

Kanadyjski twórca filmowy Brent Leung, nie pozyskał sobie ostatnio przyjaciół w przemyśle farmaceutycznym. W swoim przełomowym filmie dokumentalnym „House of Numbers” (Domek z liczb) przedstawia szokujące wywiady z lekarzami, badaczami, a nawet z współodkrywcą wirusa HIV, samym Lucem Montagnierem, z których wszyscy ujawniają alarmujące informacje, kwestionujące „oficjalną” wersję problemu HIV i AIDS.

Oficjalny zwiastun filmu „House of Numbers”

Więcej informacji na temat filmu jest dostępnych na stronie HouseOfNumbers.com

(more…)

28 grudnia 2009

Alex Jones: Prawicowy wichrzyciel kreujący „poszukiwaczy prawdy” na wariatów


SOTT Editors
SOTT.net
16 października 2009 11:56 EDT

© Psychology Today -- Ciemne umysły: Kiedy sceptycyzm staje się paranoją, Psychology Today

Dosłownie dla każdego istnieje jakiś program dezinformacyjny. Nie ważne, kim jesteś – czym się interesujesz, jakie są twoje przekonania, na czym się koncentrujesz – istnieje strona internetowa zamieszczona po to, żeby cię zwieść i skierować twoje myśli i uwagę na z góry zaplanowane tory. – Laura Knight-Jadczyk

Niedawno zamieszczony w portalu internetowym „Salon” artykuł jest kolejnym z serii publikacji, które zwracają uwagę na tyrady Alexa Jonesa wygłaszane w jego internetowych programach i na witrynach infowars i prisonplanet. Oliwy do ognia dolewa wrześniowe wydanie „Psychology Today” (zdjęcie po lewej) swoim artykułem „Ciemne umysły: Kiedy sceptycyzm staje się paranoją”. Na przykładzie Aleksa Jonesa, awansując go na „króla konspiracji”, a jego czytelników przedstawiając jako umysłowo chorych, artykuł argumentuje, że ci, którzy szukają prawdy, są w gruncie rzeczy ofiarami niestabilności psychicznej.

Autor artykułu w portalu „Salon” w podobnym tonie przedstawia obawy rodziców, którzy martwią się, że ich syn został wciągnięty w „czarną dziurę internetowej konspiracji, stworzonej przez niejakiego Aleksa Jonesa”. Prośba autora listu do redakcji o pomoc w odciągnięciu jego siostrzeńca „jak najdalej od tego kultowego siewcy strachu” spotyka się z taką oto radą:

Na koniec chciałbym podkreślić, że jeśli cierpi on na dysleksję albo jakiś zespół zaburzeń uwagi, to zaburzenie takie powinno zostać zdiagnozowane i leczone. Do jego lęku mogło przyczynić się matczyne rozpieszczanie, które nie pozwoliło mu stawić czoła tym problemom. Zdecydowanie więc, poza zabraniem go na kemping czy wspólną wyprawę w dzicz, zrobiłbym co się tylko da, aby wyciągnąć na światło dzienne wszelkie organiczne schorzenia, na jakie może cierpieć, a które dadzą się zdiagnozować i leczyć”.

W obydwu tych artykułach spotykamy się więc z sugestią, że alternatywne poglądy na temat mainstreamowych mediów, znalezione w Internecie, zostały stworzone i rozwinięte przez Aleksa Jonesa, natomiast ludzie, których takie poglądy przyciągają, mają problemy z uczeniem się albo cierpią na zaburzenia psychiczne.

W tym samym czasie pojawiło się mnóstwo relacji prasowych na temat Charliego Sheena i jego udziału w podważaniu oficjalnej wersji ataków z 11 września. „The Daily Telegraph” i „Daily Mail” zamieściły prawie identyczne artykuły:

Sheen, który gra w popularnym serialu komediowym „Dwóch i pół” (Two And A Half Men), przedstawił swoje żądania w zapisie fikcyjnego spotkania z Barackiem Obamą, zatytułowanym „Twenty Minutes With The President” (Dwadzieścia minut z prezydentem). Zapis został opublikowany na stronie internetowej audycji radiowej prowadzonej przez Aleksa Jonesa, na dwa dni przed wystąpieniem Sheena w jego programie. Większość spostrzeżeń Sheena to podstawowe idee wszystkich teorii spiskowych, wyrosłych wokół tego ataku terrorystycznego. Ci, którzy popierają te teorie, są w USA nazywani „Truthers*

Obie gazety uważane są za prawicowe media, wspierające konserwatywną/republikańską agendę. Zwykle unikają one zamieszczania jakichkolwiek artykułów, traktujących o oficjalnym spisku z udziałem rządu.

Dlaczego w takim razie media poświęcają Aleksowi Jonesowi tak wiele uwagi?

Dlaczego Alex Jones jest przedstawiany jako rzecznik wszystkich alternatywnych poglądów?

Dlaczego czytelnikom jego materiałów przypina się etykietkę chorych psychicznie?

Czy to dlatego, że niczym baśniowy upstrzony grajek**, swą muzyką uwiódł ekstremistów wśród owego ruchu – „truth sekers” – ukazując tym samym wszystkich dążących do ujawnienia prawdy jako chorych psychicznie?

(more…)

« Poprzednia stronaNastępna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: