PRACowniA

5 listopada 2011

DAJ IM 5 LISTOPADA, KTÓREGO NIGDY NIE ZAPOMNĄ !

signs-box-logo_pracownia

 

Żadnej muzyki, żadnych wybuchów, żadnej przemocy – po prostu jedna ogromna masa ludzi stojąca razem i jednym grzmiącym głosem krzycząca: DOŚĆ!

Jak do tego doszło? Kto jest winny? Jedni mniej, inni bardziej. Oby odpowiedzieli ci bardziej winni. Ale prawdę mówiąc, jeśli szukacie winnych… musicie tylko spojrzeć w lustro. Wiemy, dlaczego to robiliście. Wiemy, że byliście przerażeni. Kto by nie był? Wojna, terror, choroby. Był milion powodów, które pomieszały wam rozum i odebrały zdrowy rozsądek. Strach wziął górę.

Czy pamiętacie, jak zaczęło się zmieniać znaczenie słów? Jak rzadkie słowa typu “poręczenie” czy “przedłożenie” zaczęły wzbudzać strach, podczas gdy sprawy takie jak “wojna prewencyjna” i Bezpieczeństwo Narodowe zyskały na potędze? Spójrzmy prawdzie w oczy: mainstreamowe media i ich najlepsi kumple ze świata polityki mają MNÓSTWO pieniędzy na reklamę. Przywódcy coś mówią, media to nagłaśniają i zanim się zorientujesz, wszyscy wokół wierzą, że Saddam jest powiązany z 9/11, a Osama schował się pod twoim łóżkiem.

To działa jak magia.

My też mamy odrobinę własnej magii. Słowa zachowują swoje znaczenie, a tym, którzy będą słuchać – przyniosą prawdę. Prawdę oferujemy Wam dzień po dniu na stronach Signs of the Times. My, w SoTT.net polegamy na WAS. Jeżeli jesteście zainteresowani tym co prezentujemy, jeśli jesteście zmęczeni kłamstwami i stekami bzdur napływającymi ze stolic całego świata, jeśli jesteście zmęczeni życiem w ciągłym strachu, MOŻECIE coś z tym ZROBIĆ – Rozpowszechniajcie!

(more…)

Reklamy

10 sierpnia 2011

Psychologia i psychiatria pod panowaniem patokracji

Ponerologia polityczna
Andrzej Łobaczewski
rozdział VII

Gdyby istniał kraj o ustroju takim, jak to sobie wyobraża Amerykanin wierzący w tamtejszą doktrynę o „Communism’ie”, gdzie lewicowa ideologia byłaby podstawą rządów surowych, jak należy sądzić, ale nie pozbawionych podstawowych wartości humanitarnych, współczesne nauki społeczne, biohumanistyczne i medyczne byłyby tam cenione i odpowiednio wykorzystywane dla dobra ludu. Wówczas także poradnictwo psychologiczne i psychiatryczne dla młodzieży i osób z różnymi trudnościami byłoby przedmiotem naturalnej troski władz. Ludzie poważniej chorzy korzystaliby z wysoko kwalifikowanej opieki psychiatrycznej.

Tymczasem pod panowaniem patokracji sprawy mają się zupełnie odmiennie. Kiedy znalazłem się na Zachodzie, spotkałem także osoby, nie tylko o poglądach lewicowych, które wierzyły bez wątpliwości w istnienie krajów rzeczywiście komunistycznych. Ludzie ci byli prawie pewni także i tego, że w krajach, które tak nazywali, wspomniane nauki cieszą się wolnością. Kiedy temu zaprzeczałem, niedowierzali i pytali „dlaczego”. Co może mieć komunizm do tych nauk? Dlaczego psychiatria miałaby podlegać kontroli politycznej? Chociaż niektórzy słyszeli już o nadużywaniu psychiatrii przeciwko oponentom politycznym, próby wyjaśnienia im, jak wyglądała tutejsza rzeczywistość, natrafiały na trudności, które nie powinny nas już dziwić. Pytanie więc „why?” pozostawało bez dostatecznego wyjaśnienia.

Sytuację tych dziedzin nauki oraz ich roli społecznej i leczniczej, jak także ludzi w te sprawy zaangażowanych, możemy zrozumieć dopiero wówczas, kiedy poznaliśmy już prawdziwą naturę patokracji i to w świetle podejścia ponerologicznego. Wyobraźmy więc sobie, co jest możliwe tylko teoretycznie, że w kraju, gdzie panuje taki system władzy, pozwolono by na swobodny rozwój nauk, umożliwiono normalny przepływ informacji naukowej i międzynarodowe kontakty naukowców. Psychologia i psychiatria rozwijałyby się wtedy bujnie i znalazłyby wybitnych przedstawicieli. Jakie byłyby tego skutki polityczne?

(more…)

8 sierpnia 2011

Podstawowe zasady tyranii

Brandon Smith
29.07.2011

Źródło: The Essential Rules Of Tyranny

Patrząc wstecz na okropności przeszłych dyktatur i autokracji, stale pojawia się specyficzne pytanie; jak było to możliwe, by zwykli ludzie z tych epok, nie zauważyli co się dzieje wokół nich? Jak mogli stać jak posągi, nieświadomi czy beztroscy, kiedy ich kultury przejmował faszyzm, komunizm, kolektywizm i elitarność? Oczywiście, mamy możliwość spojrzenia wstecz, i możemy bez pośpiechu przeprowadzać badania i analizy przeszłych występków. Niestety, taka perspektywa niekoniecznie chroni nas przed długim cieniem tyranii w naszych czasach. Do tego wymagany jest coraz bardziej niezwykły dar przewidywania…

W gruncie rzeczy, sukces despotycznych rządów i społeczeństw Big Brothera, zależy od pewnej liczby wydarzeń politycznych, finansowych i kulturowych. Pierwszym z nich jest niechęć społeczeństwa do zabezpieczania i obrony własnej wolności, co czyni go całkowicie zależnym od skorumpowanych przywódców. Żeby totalitaryzm się utrzymał, masy muszą nie tylko zaniedbywać sytuację swojego kraju, oraz sytuację innych, ale również muszą być całkowicie niedoinformowane w kwestii wrodzonego zagrożenia pośredniego wobec osobistego bezpieczeństwa. Muszą porzucić wszelką odpowiedzialność za swój los i stracić cały szacunek dla własnego człowieczeństwa. Muszą rzeczywiście stać się udomowionym i bezmyślnym stadem zwierząt, nie zważając na nic, oprócz ich ulotnego pragnienia rozrywki i krótko terminowego przeżycia. Żeby ciężki krwiożerczy behemot rzeczywiście zakradł się do ciebie, musisz być cholernie obojętny.

Powszechne występowanie apatii i ignorancji ustawia scenę dla powolnego i bardzo świadomego procesu centralizacji. Kiedy nieuczciwe rządy osiągną atmosferę bezczynności i wśród obywateli wywołają poczucie słabości, to tylko niebo jest wtedy granicą. Ale zabójczy dzień żadnej władzy nigdy się nie kończy. W ostatnim artykule „The Essential rules of Liberty” [Podstawowe zasady wolności] zbadaliśmy całkowicie niepodważalne działania i przygotowanie psychiczne, wymagane, by zapewnić sobie ciągłość wolnego społeczeństwa. W tym artykule zbadamy często używane narzędzia tyranów w ich niezmiennym dążeniu do pełnej kontroli …

(more…)

1 sierpnia 2011

Badanie: Wspólne cechy charakteru polityków i seryjnych morderców

Filed under: Nauka,Polityka,Psychologia — koliber @ 09:13
Tags: ,

Andrew Malcolm
Los Angeles Times
12.06.2011

Wykorzystując swoje doświadczenie w ściganiu, oraz dane otrzymane z analizy zachowania dokonanej przez jednostkę FBI, Jim Kouri zebrał szereg cech osobowości wspólnych dla kilku zawodów.

Kouri, wiceprezes Narodowego Stowarzyszenia Szefów Policji, zebrał takie cechy, jak: powierzchowny urok, przesadne poczucie własnej wartości, łatwość wypowiadania się i kłamania, oraz brak wyrzutów sumienia i manipulacja innymi.

Te cechy, na które Kouri zwraca uwagę w swojej analizie, są wspólne dla psychopatycznego seryjnego mordercy.

Ale – i tu jest coś, co może wywołać wiele kontrowersji i defensywnej dyskusji – te cechy są wspólne także dla amerykańskich polityków. (Być może już to podejrzewaliśmy.)

(more…)

12 lipca 2011

In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski

Filed under: Nauka,Polityka,Psychologia,Różne — koliber @ 10:46
Tags: , , ,

Przeglądanie polskich zasobów w poszukiwaniu aktualnych artykułów skutkuje niekiedy wyłowieniem prawdziwej perełki. Najlepszym tego przykładem jest znalezione i zamieszczone poniżej tłumaczenie, świetna robota!

SOTT Focus: In memoriam: Andrzej M. Łobaczewski

16 czerwiec 2008

SOTT.net -- Andrzej M. Łobaczewski, Listopad 2005

Redakcję sott.net niedawno poinformowano, że w listopadzie ub. roku, po długiej chorobie zmarł dr Andrzej M Łobaczewski, autor książki Political Ponerology: Science on the nature of evil adjusted for political purposes (Ponerologia polityczna: nauka o naturze zła wykorzystywanego do celów politycznych) [grecki poneros – zło – przyp. tłum.]

Urodził się w 1921 roku i dorastał w wiejskiej posiadłości w podgórskich okolicach Polski. Podczas okupacji hitlerowskiej pracował na rodzinnej farmie, był pszczelarzem, potem żołnierzem AK, członkiem podziemnej polskiej organizacji oporu. Po inwazji sowieckiej na Polskę, rodzinny majątek został skonfiskowany, a rodzina Łobaczewskich wypędzona z ich dawnego domu.

Chęć Łobaczewskiego do nauki psychologii wzrosła w latach II wojny światowej i po wojnie studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, równocześnie pracując, by się utrzymać i prowadzić badania. Sytuacja w PRL zwróciła jego uwagę na problem psychopatologii, zwłaszcza roli psychopatycznych osób w takim systemie rządowym. Z badań dowiedział się, że nie był pierwszym naukowcem idącym tą linią myślenia. Kiedy inni dowiedzieli się o jego badaniach, okazało się, że podobne prace były w trakcie realizacji, rozpoczęte przez tajne porozumienie naukowców starszego pokolenia, wśród których znalazł się Kazimierz Dąbrowski. Łobaczewski dołączył do tego zespołu, ale sieć naukowych współpracowników, oraz ich praca, wkrótce zostały zniszczone przez komunistyczną tajną policję. Łobaczewski podjął się dokończenia i napisania tej pracy.

Pracując najpierw w psychiatrycznym, potem ogólnym szpitalu i w końcu w otwartej placówce zdrowia psychicznego, Łobaczewski doskonalił swoje umiejętności w diagnostyce klinicznej i psychoterapii. Ostatecznie, podejrzewany przez władze polityczne o to, że wiedział zbyt dużo nt. patologicznego charakteru tego systemu, został zmuszony do spalenia rękopisu zebranych wyników badań, kilka minut przed rewizją dokonaną przez komunistyczną tajną policję. Po tym nieszczęściu, ponownie napisał drugą wersję rękopisu, którą poprzez turystę działającego jako kurier wysłał do Watykanu. Nigdy nie otrzymał wiadomości co do losu tego dokumentu. W 1977 roku rzymski korespondent Radia Wolna Europa, z którym Łobaczewski rozmawiał nt. tej pracy, doniósł na niego polskim władzom. Zmuszono go de emigracji, a wszystkie jego prace, książki i materiały badawcze skonfiskowano. (more…)

26 Maj 2010

Łączenie Punktów: Syjonistyczny melodramat, krajowy terroryzm i bulle papieskie (2)

Sott Editors
Sott.net
05 kwietnia 2010

Podziemny ekspres i manipulacja

W przeddzień „Dnia Ziemi Palestyńskiej” oraz „Międzynarodowego Tygodnia Bojkotu Izraela” na stacjach metra w centrum Moskwy doszło nad ranem do eksplozji dwóch bomb, w efekcie czego zginęło 39 osób a 95 zostało rannych. Początkowo nikt nie przyznawał się do zamachów. Według relacji świadków ładunki mógł uruchomić mechanizm otwierający drzwi pociągów, jako że obie eksplozje miały miejsce natychmiast po wyjściu z nich pierwszych pasażerów. Jak donosi Nowaja Gazieta:

Według pracowników metra do pierwszej eksplozji doszło o 7:52 na stacji Łubianka w pociągu jadącym ze stacji Ulica Podbielskiego, w drzwiach drugiego wagonu. Kolejny wybuch nastąpił o 8:39 na stacji Park Kultury w pociągu jadącym ze stacji Południowy Zachód, w momencie otwarcia drzwi pasażerom piątego wagonu. […]

„Ze stacji Południowy Zachód pociąg jechał powoli i z częstymi przystankami. W końcu dotarliśmy do Parku Kultury. Siedziałem na samym końcu drugiego wagonu, plecami do trzeciego wagonu (gdzie miało dojść do eksplozji). O wybuchu na Łubiance nikt z nas jeszcze nie wiedział. Zaraz potem maszynista ogłosił przez megafon, że ‚z przyczyn technicznych pociąg dalej nie pojedzie’, prosząc o ‚skorzystanie z innego środka transportu’”.

„Pasażerowie podeszli do drzwi, które za chwilę miały się otworzyć. I to był ten moment. Wychodząc poczułem nacisk na tył głowy i usłyszałem huk. Na moje plecy spadło coś mokrego i miękkiego; później zobaczyłem, że byłem cały we krwi innych osób.”

Ale do diaska z relacjami świadków; po dwóch godzinach wydano oficjalny komunikat, że sprawczyniami zamachów były dwie samobójczynie, a media bez wahania wskazały na islamskich rebeliantów z Kaukazu Północnego (obejmującego Czeczenię i Inguszetię). Szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB, wcześniej znanej jako KGB) Aleksandr Bortnikow powiedział, że zdaniem jego śledczych ataki przeprowadziły „grupy terrorystyczne związane z Kaukazem Północnym. (…) Na miejscu zbrodni odnaleziono szczątki ciał dwóch zamachowczyń, po zbadaniu których ustalono, że kobiety pochodziły z regionu Przedkaukazia.”

Jak doszedł do tych błyskawicznych wniosków, nie podano. Zresztą to nie problem dla tych, którzy odpowiadają za informowanie społeczeństwa, ponieważ wiedzą, że kluczem do zasiania w umysłach pożądanej opinii są pierwsze godziny po traumatycznym zdarzeniu. W pełni wiedzieli także i o tym, że wskazując na „islamistki” przypomną Rosjanom o tragedii w Biesłanie z 2004 roku. Słowo-klucz podziałało natychmiast, skutkując przypadkowymi atakami na muzułmanów na stacjach metra.

(more…)

28 grudnia 2009

Alex Jones: Prawicowy wichrzyciel kreujący „poszukiwaczy prawdy” na wariatów


SOTT Editors
SOTT.net
16 października 2009 11:56 EDT

© Psychology Today -- Ciemne umysły: Kiedy sceptycyzm staje się paranoją, Psychology Today

Dosłownie dla każdego istnieje jakiś program dezinformacyjny. Nie ważne, kim jesteś – czym się interesujesz, jakie są twoje przekonania, na czym się koncentrujesz – istnieje strona internetowa zamieszczona po to, żeby cię zwieść i skierować twoje myśli i uwagę na z góry zaplanowane tory. – Laura Knight-Jadczyk

Niedawno zamieszczony w portalu internetowym „Salon” artykuł jest kolejnym z serii publikacji, które zwracają uwagę na tyrady Alexa Jonesa wygłaszane w jego internetowych programach i na witrynach infowars i prisonplanet. Oliwy do ognia dolewa wrześniowe wydanie „Psychology Today” (zdjęcie po lewej) swoim artykułem „Ciemne umysły: Kiedy sceptycyzm staje się paranoją”. Na przykładzie Aleksa Jonesa, awansując go na „króla konspiracji”, a jego czytelników przedstawiając jako umysłowo chorych, artykuł argumentuje, że ci, którzy szukają prawdy, są w gruncie rzeczy ofiarami niestabilności psychicznej.

Autor artykułu w portalu „Salon” w podobnym tonie przedstawia obawy rodziców, którzy martwią się, że ich syn został wciągnięty w „czarną dziurę internetowej konspiracji, stworzonej przez niejakiego Aleksa Jonesa”. Prośba autora listu do redakcji o pomoc w odciągnięciu jego siostrzeńca „jak najdalej od tego kultowego siewcy strachu” spotyka się z taką oto radą:

Na koniec chciałbym podkreślić, że jeśli cierpi on na dysleksję albo jakiś zespół zaburzeń uwagi, to zaburzenie takie powinno zostać zdiagnozowane i leczone. Do jego lęku mogło przyczynić się matczyne rozpieszczanie, które nie pozwoliło mu stawić czoła tym problemom. Zdecydowanie więc, poza zabraniem go na kemping czy wspólną wyprawę w dzicz, zrobiłbym co się tylko da, aby wyciągnąć na światło dzienne wszelkie organiczne schorzenia, na jakie może cierpieć, a które dadzą się zdiagnozować i leczyć”.

W obydwu tych artykułach spotykamy się więc z sugestią, że alternatywne poglądy na temat mainstreamowych mediów, znalezione w Internecie, zostały stworzone i rozwinięte przez Aleksa Jonesa, natomiast ludzie, których takie poglądy przyciągają, mają problemy z uczeniem się albo cierpią na zaburzenia psychiczne.

W tym samym czasie pojawiło się mnóstwo relacji prasowych na temat Charliego Sheena i jego udziału w podważaniu oficjalnej wersji ataków z 11 września. „The Daily Telegraph” i „Daily Mail” zamieściły prawie identyczne artykuły:

Sheen, który gra w popularnym serialu komediowym „Dwóch i pół” (Two And A Half Men), przedstawił swoje żądania w zapisie fikcyjnego spotkania z Barackiem Obamą, zatytułowanym „Twenty Minutes With The President” (Dwadzieścia minut z prezydentem). Zapis został opublikowany na stronie internetowej audycji radiowej prowadzonej przez Aleksa Jonesa, na dwa dni przed wystąpieniem Sheena w jego programie. Większość spostrzeżeń Sheena to podstawowe idee wszystkich teorii spiskowych, wyrosłych wokół tego ataku terrorystycznego. Ci, którzy popierają te teorie, są w USA nazywani „Truthers*

Obie gazety uważane są za prawicowe media, wspierające konserwatywną/republikańską agendę. Zwykle unikają one zamieszczania jakichkolwiek artykułów, traktujących o oficjalnym spisku z udziałem rządu.

Dlaczego w takim razie media poświęcają Aleksowi Jonesowi tak wiele uwagi?

Dlaczego Alex Jones jest przedstawiany jako rzecznik wszystkich alternatywnych poglądów?

Dlaczego czytelnikom jego materiałów przypina się etykietkę chorych psychicznie?

Czy to dlatego, że niczym baśniowy upstrzony grajek**, swą muzyką uwiódł ekstremistów wśród owego ruchu – „truth sekers” – ukazując tym samym wszystkich dążących do ujawnienia prawdy jako chorych psychicznie?

(more…)

« Poprzednia stronaNastępna strona »

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: