PRACowniA

19 października 2015

„Łuk Chaosu” likwidowany w zarodku

Andrew Korybko
Sputnik
8 października 2015 (uaktualnienie 12.10.2015)

© Desconocido

Rosyjska kampania antyterrorystyczna w Syrii udaremnia wielką amerykańską strategię.

Począwszy od lat 80. ubiegłego wieku, idee polsko-amerykańskiego geostratega i byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, Zbigniewa Brzezińskiego, odgrywały kluczową rolę w realizowaniu polityki zagranicznej USA na całym świecie. Czy to w postaci – oficjalnie już potwierdzonego – tworzenia i uzbrajania mudżahedinów (niezorganizowych grup islamskich bojowników, które później rozrosły się do Al-Kaidy i talibów), czy też obsesyjnego dążenia do odsunięcia Ukrainy od Rosji (zakończonego później euromajdanem), jego idee destabilizacji stały się rzeczywistością ostatnich dziesięcioleci na całych kontynentach.

Jednak najtrwalszym dziedzictwem Brzezińskiego jest jego destrukcyjna teoria „eurazjatyckich Bałkanów”, opisana w książce „Wielka szachownica. Główne cele polityki amerykańskiej”, opublikowanej w 1997 roku (polskie wydanie 1998). Postulował w niej, że ten owalny szmat ziemi od Afryki Północnej do Azji Środkowej jest niejednorodny pod względem etnicznym i religijnym, a przez to niestabilny i zagrożony konfliktami i właśnie to powinny wykorzystywać Stany Zjednoczone, żeby na stałe utrzymać swoje jednobiegunowe panowanie jako ogólnoświatowa potęga.

(more…)

7 października 2013

Dwa lata od wyzwolenia humanitarnego przez NATO Libia w stanie anarchii

F. William Engdahl
Global Research
27 września 2013

W 2011 roku, kiedy Muammar Kaddafi odmówił spokojnego opuszczenia urzędu przywódcy Libii, administracja Obamy, chowając się za plecami Francji, rozpoczęła falę intensywnych nalotów bombowych i utworzyła nad całym krajem strefę zakazu lotów, aby pomóc tak zwanym bojownikom o demokrację.

Stany Zjednoczone, z pomocą przyjaznej im Rady Współpracy Zatoki Perskiej, nakłamały Rosjanom i Chińczykom na temat rezolucji Rady Bezpieczeństwa w sprawie Libii i użyły jej do nielegalnego usprawiedliwienia wojny. W tym celu posłużyły się doktryną „odpowiedzialności za ochronę“, tą samą, której Obama chce użyć w Syrii. Warto przyjrzeć się, jak wygląda Libia dwa lata po humanitarnej interwencji NATO.

Chaos w przemyśle naftowym

Libijska gospodarka bazuje na ropie. Zaraz po wojnie zachodnie media zataiły fakt, że zakłady naftowe nie zostały uszkodzone przez naloty bombowe, a produkcja ropy pozostała prawie na tym samym poziomie 1,4 milionów baryłek ropy dziennie. Następnie w lipcu  uzbrojeni strażnicy, zatrudnieni przez rząd w Trypolisie, nagle się zbuntowali i przejęli kontrolę nad wschodnimi terminalami pól naftowych, które mieli chronić. To tam, w pobliżu Bengazi, produkowana jest zdecydowana większość libijskiej ropy. Stamtąd płynie ona rurociągami do tankowców na Morzu Śródziemnym na eksport.

Kiedy rząd stracił kontrolę nad terminalami, produkcja i eksport ropy gwałtownie spadły. Wtedy następna uzbrojona grupa plemienna przejęła kontrolę nad dwoma polami naftowymi na południu, blokując przepływ ropy do dwóch terminali na północno-zachodnim wybrzeżu. Plemienni okupanci domagali się podwyżek i rozpoczęli strajk, żądając wypłat i ukrócenia korupcji. Końcowy rezultat widać dzisiaj – na początku września Libia pompowała zaledwie 150 tysięcy baryłek przy możliwościach rzędu 1,6 miliona baryłek dziennie. [1]

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: