PRACowniA

7 listopada 2012

Pokój to wojna. Unia Europejska laureatem pokojowej Nagrody Nobla 2012

Richard Swander
Sott.net
15 października 2012 12:57 CDT

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten nagłówek w Wall Street Journal należącym do Murdocha, pomyślałem, że to żart, i zastanawiałem się, czy WSJ zaczął publikować artykuły satyryczne. Ale kiedy zorientowałem się, że to może być serio, że UE została tegorocznym laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, chciałem zobaczyć, jakie jeszcze mainstreamowe publikatory propagandowe o tym piszą. Ku mojemu zaskoczeniu informacja okazała się prawdziwa, co od razu przypomniało mi o absurdzie przyznania tej samej nagrody w 2009 r. naczelnemu dowódcy ds. wojny rządu USA (temu samemu, który zainicjował „kill list” – listę ludzi do zlikwidowania).

Drugim moim odruchem była chęć napisania satyry, proponującej do nagrody pokojowej równie nieprawdopodobnego instytucjonalnego kandydata, jak choćby Rezerwy Federalne czy Kongres USA. Ale wykpienie komisji Nobla byłoby zbyt proste. W każdym razie, jak wielu innych, naprawdę chciałem poznać powód tego wyboru. Kiedy się przeczyta niektóre komentarze na stronach The Telegraph i The Guardian, rzuca się w oczy przytłaczające poczucie zagubienia i frustracji ludzi w związku z tym, czym stała się Pokojowa Nagroda Nobla.

Oczywiście, Unia Europejska to nie Matka Teresa. Ale co, do diaska, przyczyniło się do przyznania Unii Europejskiej tej tak (wcześniej) ważnej międzynarodowej nagrody pokojowej? Mam na razie kilka pomysłów:

1. Komitet został skorumpowany przez polityczne i korporacyjne siły

2. Komitet otrzymał zadanie rozszerzenia granic Orwellowskiej dwumowy

3. Chwyt reklamowy

4. Zasłona dymna

5. Żart insiderów

(more…)

Reklamy

24 sierpnia 2012

Wdrażanie psychopatycznego systemu: Karierowicze

Chris Hedges
truthdig.com
23 lipca 2012

© Mr.Fish

Największe zbrodnie w historii gatunku homo sapiens są możliwe za sprawą najbardziej bezbarwnych istot ludzkich. To karierowicze. Biurokraci. Cynicy. Pełnią swoje małe powinności, dzięki którym potężne, skomplikowane systemy wyzysku i śmierci stają się rzeczywistością. Gromadzą i odczytują dane osobowe dziesiątków milionów nas, zgromadzone przez państwowy aparat inwigilacji i bezpieczeństwa. Prowadzą rachunki ExxonMobil, BP i Goldmana Sachsa. Budują lub pilotują szturmowe drony. Pracują w korporacyjnej reklamie i public relations. Wydają formularze. Przeglądają i kwalifikują dokumenty. Jednym odmawiają kuponów żywnościowych, innym wypłat zasiłków dla bezrobotnych lub opieki medycznej. Egzekwują prawa i przepisy. I nie zadają pytań.

Dobro. Zło. Te słowa nic dla nich nie znaczą. Oni są poza moralnością. Oni są od tego, aby funkcjonowały korporacyjne systemy. Jeśli firmy ubezpieczeniowe skazują dziesiątki milionów chorych na cierpienie i śmierć, mówi się trudno. Jeśli banki i departamenty szeryfa wrzucają z domów rodziny, mówi się trudno. Jeśli przedsiębiorstwa finansowe okradają obywateli z ich oszczędności, mówi się trudno. Jeśli rząd zamyka szkoły i biblioteki, mówi się trudno. Jeśli wojsko morduje dzieci w Pakistanie lub Afganistanie, mówi się trudno. Jeśli towarowi spekulanci podbijając ceny ryżu, kukurydzy i pszenicy pozbawiają setki milionów ubogich na całej kuli ziemskiej dostępu do tych produktów, mówi się trudno. Jeśli Kongres i sądy odzierają rodaków z podstawowych swobód obywatelskich, mówi się trudno. Jeśli przemysł paliwowy zamienia ziemię w brojler gazów cieplarnianych, które skazują nas na zagładę, mówi się trudno. Służą systemowi. Bogu zysku i wyzysku. Źródłem najbardziej niebezpiecznej siły w uprzemysłowionym świecie nie są ci, którzy dzierżą ekstremalne wyznania – islamski radykalizm czy chrześcijański fundamentalizm – ale legiony anonimowych biurokratów, wdrapujących się na kolejne poziomy korporacyjnych i rządowych maszyn. Służą każdemu systemowi, który zaspokaja żałosny przydział ich życiowych potrzeb.

Systemowi menedżerowie nie wierzą w nic. Nie są lojalni wobec niczego. Są pozbawieni korzeni. Myślą nie wybiegają poza swoje nieznaczące rólki. Są ślepi i głusi. Są oni – przynajmniej w kwestii wielkiej myśli i schematów ludzkiej cywilizacji i historii – zupełnymi analfabetami. A my produkujemy ich masowo na wyższych uczelniach. Prawników. Technokratów. Adeptów biznesu. Finansistów. Specjalistów IT. Konsultantów. Inżynierów naftowych. Psychologów pozytywnych. Speców od telekomunikacji. Kadetów. Przedstawicieli handlowych. Programistów. Kobiety i mężczyzn, którzy nie znają historii, ani żadnych idei. Żyją i myślą w intelektualnej próżni, świecie ogłupiających błahostek. Są “wydrążonymi ludźmi”, “wypchanymi ludźmi” T.S. Eliota. “Kształt bez formy, odcień bez barwy”, pisał poeta. “Sparaliżowana siła, gest bez ruchu”.

(more…)

22 listopada 2011

Oficjalna polityka ludobójstwa Bibiego

Craig Murray
Craig Murray Blog
Bibi’s Official Genocide Policy
17 listopada 2011

W parciu do wojny z Iranem wielkie halo zrobiono z rzekomej wypowiedzi Ahmadineżada, że Izrael powinien zostać „wymazany z mapy”. Nie jestem rzecznikiem Iranu i nie mam kwalifikacji, aby włączyć się do dyskusji na temat tego, czy to jest, czy nie jest trafne stwierdzenie. I tak mam Ahmadineżada za bandziora, niezależnie od obiekcji co do jego języka.

Ale jest dość dziwne, że zadeklarowany, opublikowany i otwarty zamiar Netanjahu wymazania z mapy Palestyńczyków nie spotkał się z żadnym oddźwiękiem na Zachodzie. Źródło jest bez zarzutu: program partyjny Likudu, przedstawiony na stronie internetowej Knesetu.

Jest to absolutnie obowiązkowa lektura dla każdego, kto dał się nabrać przeciwnikom palestyńskiej państwowości „bez negocjacji” w wersji podawanej przez izraelskich pachołków w zachodnich rządach. Oto faktyczna, oficjalna polityka Izraela:

Dolina Jordanu i terytoria mające nad nią zwierzchnictwo będą pod izraelskim panowaniem. Rzeka Jordan będzie stałą wschodnią granicą państwa Izrael.

Więc Likud mówi, że cały Zachodni Brzeg należy do Izraela.

(more…)

4 lutego 2010

Łączenie Punktów: Przegląd wydarzeń 2009 roku

Pierwsza część grudniowego odcinka Łączenia Punktów – krótki przegląd wydarzeń z 2009 roku. Następne części dotyczą głównie wydarzeń grudniowych.

SOTT Editors
Sott.net
08 stycznia 2010 13:57 EST

© JonnyRadar/artchemicalmatter.com

Gorące zimowe życzenia dla naszych Czytelników na ten Nowy Rok! Oraz letnie – dla naszych Czytelników na półkuli południowej! Pomyśleliśmy sobie, że w tym miesiącu rozpoczniemy Łączenie Punktów od przywitania nowego roku i refleksji na temat starego: rok 2009 był naprawdę powalający i to na wiele różnych sposobów.

Afera „Climategate” wybuchła dokładnie w momencie, gdy kończyliśmy pracę nad ubiegłomiesięcznym odcinkiem Łączenia Punktów. Tak jak przypuszczaliśmy, kopenhaski szczyt porządnie oberwał  ‘wibracjami prawdy’ i mimo szaleńczych wysiłków nie doszło do uchwalenia żadnego wiążącego międzynarodowego traktatu. Na razie.

Matka wszystkich kosmicznych ironii dotarła do nas, gdy temperatury gwałtownie spadły, a negocjacje na szczycie poświęconym ‘Globalnemu Ociepleniu’ dosłownie zamarzły! Pozostaje jednak pytanie: czy mroźną pogodę na półkuli północnej można wytłumaczyć po prostu regularnymi odchyleniami w modelach pogodowych? Czy też zmiana klimatu, w sensie fundamentalnej zmiany klimatu planety, naprawdę ma miejsce, tyle że nie w taki sposób, jak się nam wmawia?

Jako że przesilenie to czas świętowania i zabawy, w tym miesiącu mamy dla was coś specjalnego – pantomimę pełną cudacznych postaci w zabawnych kostiumach i skrzącej się bieliźnie! Nawet Silvio Berlusconi odgrywa specjalną rólkę, dopóki jego maska nie pęka na pół. Niestety nie wszyscy widzieli zabawną stronę tych epizodów, więc przyjrzymy się również ich mroczniejszym  implikacjom. Ocenimy również możliwe reperkusje najnowszego fikcyjnego aktu terroru.

Wyruszcie z nami na wyprawę w mroczny świat szpiegostwa i podstępu, gdzie bohaterowie odmawiają oddania pokłonu Imperium Zła, a złoczyńcy wykonują rozkazy swego syjonistycznego pana na wielkiej scenie mocarstwowej polityki. Kim w tym faustowskim dramacie są prawdziwi terroryści? Czy mają oni pozwiązania z tymi, którzy kosztem całej ludzkości roszczą sobie prawo wyłącznej własności wszystkich zasobów naszej planety? Czy naprawdę doprowadzą do tego, że będziemy im płacić za powietrze, którym oddychamy, i wodę, którą pijemy? Czy możliwe jest, że zło jest realnym zjawiskiem?

2009: Abyśmy nie zapomnieli

Rok 2009 rozpoczął się krwawo, co zawdzięczamy zbrodniczej armii natchnionego przez Jahwe syjonizmu, która rozpoczęła operację Cast Lead używając marnego usprawiedliwienia jakoby była to właściwa odpowiedź na wystrzelone z Gazy rakiety domowej roboty – rakiety w większości nieskuteczne i będące gestem oporu oraz wyładowaniem frustracji w obliczu nieludzkiego oblężenia Gazy przez Izrael.

(more…)

24 czerwca 2009

Łączenie Punktów: Psychopaci prą naprzód mając za narzędzia wywołany już chaos, podbój, wojnę, głód i śmierć

[wersja oryginalna: Connecting the Dots: Psychopaths Push Forward With Engineered Chaos, Conquest, War, Famine, and Death]

SOTT Editors
SOTT.net
niedziela, 31 maja 2009 21:40 UTC

Jako wstęp do bieżącego odcinka Łączenia Punktów chcielibyśmy podzielić się z wami prywatną uwagą.

© Unknown

© Unknown

Nie jest łatwo siedzieć przed monitorem komputera po kilka godzin dziennie analizując informacje, umieszczając artykuły na stronie, pisząc komentarze lub edytując materiał. Może to być niespodzianką dla niektórych z was, ale redaktorzy Sott mają swoje życie i inne zajęcia, którym z chęcią byśmy się oddali, gdyby nie to, że swój wysiłek i czas poświęcamy Sott.net. Jest to przeważnie niewdzięczna praca, jednak wcale nie szukamy pochwał i uwielbienia. Tym, co naprawdę łamie nam serce jest świadomość, że przy całym naszym zaangażowaniu, codziennym badaniu i przyglądaniu się z bliska rzeczywistości i życiu na tym świecie, w końcu nasze wysiłki okażą się i tak niewystarczające. W każdym razie będzie to za mało tak długo, jak długo więsza ilość ludzi nie zdecyduje się na podjęcie wysiłku ujrzenia prawdy o obecnej światowej sytuacji (sieci zgubnych kłamstw) i nie uczyni prawdziwego sumienia swym światłem przewodnim. Jak to powiedział pewien wielki człowiek: Ludzkość nie robi postępów ani nie ewoluuje. Człowiek może ewoluować, ludzkość nie, jako że ewolucja przebiega wyłącznie świadomie.

I właśnie teraz, jak zobaczycie czytając dalej, rozpaczliwie potrzeba ludzi, którzy powstaną i dokonają świadomego wyboru. Ponieważ nasz świat płonie, dosłownie i w przenośni, a jako że ten ogień płonie już od stuleci, bardzo prawdopodobne jest, że niedługo osiągniemy i przekroczymy „temperaturę wrzenia”. Będąc brutalnie szczerym – zostało zaledwie kilka ‘wyjść ewakuacyjnych’ i jeśli nie zostaną podjęte radykalne działania, wkrótce pozostaną z nas tylko popioły, no i może parę kości do odkopania przez archeologów z przyszłości.

Wiemy, że jako stali czytelnicy jesteście świadomi tego, jak fatalnie przedstawia się sytuacja. Problem tkwi w tym, że reszta ludzkości nadal pogrążona jest w twardym śnie i w dużej mierze nieuświadamia sobie czyhającego zagrożenia. Pomimo obaw i świadomości, że może nigdy nam się nie uda dotrzeć do szerszego odbiorcy, w dalszym ciągu próbujemy, bowiem alternatywne wyjście – patrzeć na szerzący się chaos i nic nie robić – jest zbyt przerażające, by ktokolwiek z choćby śladem sumienia mógł je brać pod uwagę.

Jest takie powiedzenie, że aby pomóc innym, trzeba wpierw pomóc samemu sobie. Praca nad SOTT miała i nadal ma ogromny wpływ na nas, redaktorów, i to na wielu płaszczyznach. Możemy jedynie żywić nadzieję, że owoce naszych wysiłków okażą się pomocne również dla Czytelników i pomogą wam zyskać głębsze rozumienie naszej rzeczywistości i problemów jakie napotykamy, a być może podjąć świadomą decyzję, co zrobić, żeby zabezpieczyć jakoś przyszłość waszą i waszych dzieci.

My ze swojej strony obiecujemy, że uczynimy wszystko co w naszej mocy, aby nasza latarnia morska nie przestawała świecić.

A zatem do rzeczy.

(more…)

« Poprzednia strona

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: