PRACowniA

11 września 2013

Do czego Hamas i Hezbollah są potrzebne USA i Izraelowi

Niall Bradley
Sott.net
5 września 2013 08:48 CDT

Z powyższego fragmentu programu BBC Newsnight z 2007 roku dowiadujemy się de facto, że ta cała “wojna z terroryzmem” jest kompletną lipą i rozmyślną destabilizacją Bliskiego Wschodu. W marcu 2003 roku Stany Zjednoczone rozpoczęły operację Iracka wolność.

Kiedy Bush podrygiwał na lotniskowcu USS Lincoln w kombinezonie z mieszkiem, deklarując “wypełniona misję” w Iraku, w tle działo się coś bardzo interesującego. Rząd Iranu, zdając sobie sprawę, że w jego interesie leży przerwanie rozpętanej na całego wojny domowej w Iraku, wspomaganej amerykańską okupacją i szwadronami śmierci, wysłał do Białego Domu list z następującą ofertą:

  • Iran wykorzysta swoje wpływy w celu wsparcia stabilizacji w Iraku.
  • Iran udostępni swój program nuklearny międzynarodowym inspekcjom.
  • Co najważniejsze, Iran wycofa swoje wsparcie dla Hamasu i Hezbollahu.

W zamian Iran wnosił o:

  • Zaprzestanie wrogich zachowań USA.
  • Odwołanie wszystkich sankcji ekonomicznych.
  • Ściganie przywództwa MEK (irańskiej grupy terrorystycznej w Iraku) i powrót do kraju członków ugrupowania.

Wiceprezydent USA Dick Cheney odrzucił tę ofertę i nawet zbeształ Szwajcarów za pośrednictwo w jej przekazaniu.

(more…)

Reklamy

19 listopada 2012

Izrael wspiera palestyńskie ataki rakietowe

Joe Quinn
Sott.net
15 listopada 2012

Gdy naród, wywłaszczony ze swojej ziemi, pozbawiony środków do życia i domów, cyklicznie mordowany i regularnie terroryzowany, podejmuje działania, by stawić opór i bronić się, jest winny wyłącznie stawania w obronie swoich praw człowieka i praw wynikających z prawa międzynarodowego.

Arabski fotoreporter BBC, Jihad Masharawi, płacze trzymając synka, który został dziś zamordowany przez izraelską armię

Wczoraj, w środę 14 listopada 2012, Izrael rozpoczął najnowszą w długim szeregu „operacji”, ciągnącym się wstecz ponad 60 lat, a których celem jest terroryzowanie ludności Palestyny. Nazywając atak „operacją Pillar of Cloud” (słup chmur), armia izraelska niedwuznacznie określiła swoje zamiary: zniszczyć Gazę i tylu Palestyńczyków, ilu będzie trzeba.

Dlaczego Palestyńczycy strzelają pociskami rakietowymi w Izrael? Zdecydowana większość tych pocisków, i to naprawdę zdecydowana większość, albo chybia celu, albo robi małą dziurkę w ziemi z dala od zamierzonego celu. Ataki rakietowe wydają się służyć jedynie wojskom izraelskim jako uzasadnienie ataku na Gazę i mordowania Palestyńczyków. O co tu więc chodzi?

Chodzi o to, że ataki rakietowe są jedynym sposobem, w jaki Palestyńczycy – w odpowiedzi na niesprowokowane ataki izraelskie i mordowanie palestyńskiej ludności cywilnej – mogą protestować przeciwko 60-letniej okupacji ich ziemi. Pomyślcie o tym. Palestyńczycy nie mają możliwość odwołania się do społeczności międzynarodowej, bo nikt nie słucha. Mają zerowe szanse na to, że zachodnie media zaczną wywierać naciski, aby powstrzymać izraelską agresję i zadośćuczynić palestyńskiej krzywdzie, bo zachodnie media są bezwstydnie stronnicze w stosunku do Izraela.

Palestyńczycy mają dwie możliwości – mogą siedzieć cicho i pozwolić IDF arbitralnie i w trybie doraźnym mordować ich, albo mogą wystrzeliwać prymitywne rakiety w najbliższe cele w Izraelu i mieć nadzieję, że nakłonią tym izraelski rząd do zastanowienia się. Ale nawet tutaj Palestyńczycy mają problem – rząd Izraela nie ma nic przeciwko wystrzeliwaniu palestyńskich rakiet w Izrael i okresowo wręcz to prowokuje.

„Bzdura! – powiecie. – Dlaczego rząd Izraela miałby prowokować Palestyńczyków do atakowania Izraelczyków?” Państwo Izrael powstało na bazie zagrożenia dla jego istnienia i od tamtego czasu pomyślnie się rozwija dzięki temu samemu argumentowi. Izrael dzierży ogromnie nieproporcjonalną władzę na całym świecie, zwłaszcza w krajach zachodnich i USA, głównie dlatego, że jest otoczony krajami arabskimi, które są celem „wojny z terroryzmem” prowadzonej przez amerykańskie imperium i jego małodusznych partnerów.

Wojna z terroryzmem jest oczywiście przykrywką dla wojny o przejęcie zasobów naturalnych wielu z tych krajów arabskich i Izrael zawsze działał jako garnizon krajów zachodnich na Bliskim Wschodzie, z zadaniem zapewnienia, że Bliski Wschód pozostanie niestabilny, a tym samym dający się łatwo kontrolować. W rzeczywistości, ustanowienie państwa Izrael na ziemi należącej do Arabów z Bliskiego Wschodu oraz długotrwały konflikt, który jest tego rezultatem, to metoda zachodnich rządów na utrzymanie niestabilności na Bliskim Wschodzie. O wiele łatwiej jest sprzedać zachodnią interwencję wojskową i polityczne mieszanie się w sprawy jakiegoś regionu świata, będącego „w stanie konfliktu”, niż gdyby był spokojny i stabilny. Fakt, że to kraje Zachodu są przyczyną tego „konfliktu”, ma najwyraźniej małe znaczenie i wagę.

(more…)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: