PRACowniA

23 września 2012

Smugi chemiczne, dezinformacja i Szóste Wymieranie

Niall Bradley
Sott.net
12 sierpnia 2012

© Leigh, P. Lancaster University – Smugi kondensacyjne wskazują, że coś stało się z atmosferą

Obok projektu HAARP, broni skalarnej i ufo, tak zwane smugi chemiczne (chemtrails) są chyba jednym z najgorętszych tematów wśród alternatywnej społeczności internetowej. Ten pseudonaukowy nonsens rozrósł się na taką skalę, że przy każdej niemal okazji, kiedy trafia się jakieś niezwykłe zjawisko pogodowe lub katastrofa naturalna, prędzej czy później zjawia się ktoś, kto obwinia o to HAARP, chemtrails, czy obie rzeczy naraz. Dobrze wiem, że program badań zórz polarnych wysokimi częstotliwościami jest zaawansowanym wojskowym cackiem, tym niemniej celem jego jest mieszanie ludziom w głowach, a nie mieszanie w pogodzie. Co więcej, owo mieszanie w głowach równie dobrze może obejmować perswazję, by ludzie – wbrew wszelkim dowodom – uwierzyli, że rząd „kontroluje pogodę”. Z pewnością jakieś opryskiwanie atmosfery w różnych miejscach globu ma miejsce, jednak ma to na celu głównie 1) stworzyć ekran odbijający fale HAARP, służące do kontroli umysłu; 2) napędzać teorie, że rząd trzyma nas w szachu spryskując wszystkich toksycznymi substancjami, które 3) pogarszają nasze zdrowie, przez co jesteśmy bardziej podatni na fale kontroli umysłu.

Laura otrzymała dziś [tj. 12 sierpnia – przyp. tłum.] pytanie od czytelnika jej książek, który nie znał materiału SOTT.net. prezentującego obraz tego, co faktycznie dzieje się na świecie, a że pytanie i odpowiedź idealnie pasują do naszego tematu, chciałbym je przytoczyć, zanim przejdę do szczegółów.

Pytanie czytelnika: Czy trzęsienia ziemi w Iranie [link] i „susza” mogły być spowodowane przez zaawansowaną broń sejsmiczną i klimatyczną?

Odpowiedź: Prawdopodobnie jakaś broń satelitarna może wywołać trzęsienia ziemi. Co do zmian pogodowych, przykro mi, ale raczej nie. Pogoda nie jest zjawiskiem linearnym i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie przy niej majstrował. Oczywiście niektórzy próbują, ale z bardzo ograniczonym skutkiem, a na dodatek zwykle obraca się to przeciwko nim. Ich działania są na tyle ograniczone, że nie stwarzają poważnego zagrożenia całemu systemowi. (Tak samo rzecz się ma z „antropogenicznym globalnym ociepleniem”.) Ponadto, proszę zwrócić uwagę na najważniejszą sprawę, a mianowicie, że dramatycznym zmianom ulega również pogoda na innych planetach Układu Słonecznego, co wskazuje na bardziej „kosmiczną” przyczynę. Proszę też zwrócić uwagę na inne ciekawe zjawiska: wzrost erupcji wulkanów (warto dodać, że 75% wulkanów na Ziemi znajduje sie pod wodą i one również zdają się wybuchać coraz częściej), dziury w ziemi, ulewne deszcze, osuwiska spotykane na całym świecie i na nieznaną dotąd skalę, podgrzewanie troposfery ciepłem z wnętrza Ziemi, w połączeniu z ochładzaniem się i obniżaniem stratosfery oraz nawarstwianiem się w stratosferze pyłu z komet i meteorów, skutkującym obłokami srebrzystymi pojawiającymi się na coraz niższych szerokościach geograficznych. Mamy jeszcze zakręcający prąd strumieniowy. Dodajmy do tego bardzo słabe maksimum aktywności słonecznej, zaskakujące osłabienie pola magnetycznego Ziemi oraz wzrost aktywności zjawisk elektrycznych, w tym dobrze już znanych „tajemniczych dźwięków”. Wobec tego wszystkiego odnosi się wrażenie, jakby coś spoza Układu Słonecznego, albo przynajmniej z jego obrzeży, działało jak „uziemienie” dla wszystkich planet tego układu – a to oznacza, że będzie się robić jeszcze ciekawiej.

(more…)

Reklamy

30 września 2010

Łączenie Punktów: Pogwizdywanie na cmentarzysku (1)

SOTT Editors
Sott.net
14 sierpnia 2010

Lipiec 2010 był miesiącem ekstremalnej pogody i wyraźnie pogłębiającej się zapaści ekosystemu naszej planety. Pomimo złowieszczych ostrzeżeń, psychopaci u władzy robią wszystko, by ukryć fakty i jak najwięcej ludzi uwikłać w konflikty oraz sprowadzić na nich cierpienie i śmierć.

© thepolarproject.com

15 lipca, trzy miesiące po wybuchu na platformie Deepwater Horizon i jej zatonięciu w Zatoce Meksykańskiej, BP ogłosiło, że udało się zatkać cieknący szyb. Wiceprezydent spółki, Kent Wells, poczuł taką ulgę, że powiedział: „Jestem niezwykle rad, że w Zatoce Meksykańskiej nie ma już ropy ”. Nie bardzo wiadomo, co myśleć o tym komentarzu, po tym, jak jego firma wlała do Zatoki 5 000 000 baryłek ropy. Być może doszedł on do wniosku, że skoro wyciek jest zatamowany, BP pozbyło się problemu i może swobodnie działać dalej, jakby nic się nie stało? Na to wygląda, sądząc po podaniu do wiadomości zaledwie kilka dni później, że lada moment zaczną wiercić na jeszcze większej głębokości, u wybrzeży Libii. A czy ostatnia próba zatamowania wycieku naprawdę się powiodła? Nie można mieć pewności, ponieważ musimy uwierzyć BP na słowo. Pamiętajcie, że w interesie BP leżało zaniżenie ilości wyciekającej ropy – im mniej jej wycieknie, tym mniej będą musieli zapłacić rządowi USA i lokalnej społeczności znad Zatoki w postaci grzywny i rekompensat. Natomiast rzeczywisty koszt dla całej planety może przekroczyć wszelkie wyobrażenia.

Zapraszamy do najlepszego w sieci podsumowania aktualnej sytuacji na naszej planecie.

Toksyczna Zatoka

Skuteczne zatkanie szybu powinno wytworzyć pod nim ogromne ciśnienie i skoro nie było widać tego oznak, stało się oczywiste, że ropa wycieka gdzie indziej. Nie ufając oświadczeniu BP, 18 lipca rząd USA wysłał w podejrzany rejon swoje własne ekipy i od razu zauważono, że ropa i metan wciąż wydobywają się z dna oceanicznego. Zanim wieść ta przedostała się do prasy, anonimowi przedstawiciele rządowi potwierdzili, że ropa „wycieka w pewnej odległości od szybu”, czyniąc prawdopodobnie aluzję do wypowiedzi dobrze zorientowanego w temacie Matta Simmonsa, który skrytykował absurdalność skupiania się na zatkanym szybie, skoro istnieje inny ogromny wyciek ropy, „mile” od Deepwater. Po raz kolejny BP zostało przyłapane na kłamaniu w żywe oczy, gdy CBS News również doniosło, że w odlgłości trzech kilometrów od zaczopowanego szybu wykryto wydobywające się na powierzchnię ropę i metan. W typowy, kłamliwy sposób, czym jesteśmy raczeni od kwietnia,  dziennik „Miami Herald” zapewnił nas, że „urządzenia wykrywające namierzyły naturalne sączenia, będące powszechnym zjawiskiem w Zatoce”. Widzicie, wszystko jest w porządku. Zatkaliśmy cieknący szyb, a wszystkie pozostałe wycieki to wina Matki Natury. Dziwnym zbiegiem okoliczności Matt Simmons nie żyje. „Utopił się w swoim domu” lub „zmarł na atak serca”, w zależności od tego, którym doniesieniom dacie wiarę.

© thepolarproject.com

Operacja „static kill” zaczęła się od wypełnienia szybu po brzegi ciężkim błotem wiertniczym, po czym planowano dołożyć do tego cement, który teoretycznie miał zatkać szyb na dobre. Próbowano tego już w maju, bez powodzenia, okazało się bowiem, że zbyt duże ciśnienie nie pozwoliło na wprowadzenie czegokolwiek do szybu. Fakt, że tym razem udało się to zrobić, wspierają raporty o pojawiających się w wielu pobliskich miejscach przeciekach. Sam szyb został najprawdopodobniej uszkodzony 20 kwietnia, podczas pierwotnej eksplozji metanu – tłumaczyłoby to niższe od spodziewanego ciśnienie. Ropa i metan próbują przedostać się przez obudowę szybu i znajdują ujście przez pęknięcia w dnie oceanu. Zważywszy na jawne kłamstwa BP o uszczelnieniu głowicy, co mamy sądzić o niedorzecznym stwierdzeniu z 4 sierpnia, że nie tylko szyb został ostatecznie i na stałe zatkany, ale i większość ropy zniknęła z Zatoki!? Tak po prostu! Biały Dom utrzymuje, że „większością ropy zajęła się Matka Natura – ropa została skonsumowana przez bakterie głębinowe, bądź też po prostu wyparowała”.

Kłamstwa, kłamstwa, przeklęte kłamstwa. Większość ropy „zniknęła”, ponieważ BP przekupywało naukowców, mediom nie wolno jej filmować, a toksyczny Corexit rozproszył ją, przemieszczając w głąb wód Zatoki. Będące na porządku dziennym deklaracje psychopatów, że rzeczywistość jest taka, jak nam wmawiają, jeszcze jej taką nie czynią. Przypomnijcie sobie tylko, jak BP zostało przyłapane na „przerabianiu za pomocą Foto Shopa” zdjęć z katastrofy, i to nie raz, lecz kilkukrotnie. Kiedy już mediom zablokowany został dostęp do strefy katastrofy, BP wzięło się teraz za kontrolowanie badań naukowych nad fuszerką koncernu. W zeszłym miesiącu na światło dzienne wypłynęła wiadomość, że firma szalała z pieniędzmi, kupując milczenie naukowców i kontrolując badania naukowe dotyczące środowiskowych i zdrowotnych skutków katastrofy. BP bezczelnie próbowało wynająć cały wydział oceanografii jednego z uniwersytetów w Alabamie, kiedy przygotowywało się do obrony prawnej w związku z wytoczonymi mu procesami, podczas gdy naukowcy z Louisiana State University, Mississippi State University i Texas A&M podpisali kontrakty z BP na określenie rozmiaru ekologicznych zniszczeń w rejonie Zatoki Meksykańskiej. Kontrakt ten „zakazuje naukowcom publikowania swoich badań, dzielenia się nimi z innymi naukowcami czy też rozmawiania o danych, które zebrali, przez co najmniej następne trzy lata”.

(more…)

5 marca 2010

Łączenie Punktów: Masowy mord na Haiti, samolotowy szał na niebie (1)

Pierwsza część styczniowego odcinka Łączenia Punktów, a w niej:

– Haiti: Morderstwo Spółka z o.o.

– Lotniczy obłęd

– Cyberwojna z Chinami


© Associated Press - Inwazja Chickenhawk. Oddziały USA lądują na trawniku przed pałacem prezydenckim w Port-au-Prince, zdewastowanym precyzyjnie wymierzonym atakiem

Minął już rok, od kiedy Obama zdobył władzę na fali euforii ludzi, którzy wierzyli, że nadciąga on z odsieczą w tych traumatycznych czasach. Istotnie, przyniósł nadzieję nielicznym, ale nie ludzkości. Istotnie, przyniósł zmianę, niestety jest to zmiana na gorsze. Za starannie przygotowanym wizerunkiem człowieka pokoju i za cieniutkią zasłoną dobrych intencji kryją się ciemne siły, które używają amerykańskiej machiny rządowej jako Broni Masowej Zagłady.

W bieżącym odcinku Łączenia Punktów zobaczymy, jak Imperium Zła za jednym zamachem zdziesiątkowało ludność kolejnego kraju i dokonało nań inwazji. Na pierwszym froncie działań wojennych Pentagonu, dążącego do całkowitej dominacji, pojawiła się broń środowiskowa i cybernetyczna ze wsparciem bezzałogowych samolotów typu Reaper. Po Specjalnym Świątecznym Spektaklu Al Kaidy, w styczniu wystąpiła fala histerycznych wstrząsów wtórnych, których złowrogie implikacje przejawiają się na wielu płaszczyznach.

Przy mroźnej zimowej scenografii spowijającej całą północną półkulę, wieża globalnego ocieplenia sypie się w gruzy. Zmowa wielkich rządów i wielkich firm farmaceutycznych, mająca na celu zaszczepienie nas przeciwko nieistniejącej pandemii, jest jedynie maską, pod którą skrywa się prawdziwa pandemia zagrażająca ludzkości: psychopaci niosący ze sobą ukierunkowane zamachy,  wojny, tortury, toksyczne szczepionki… a następnie zrzucający na ludzkość winę za tego konsekwencje. Sumienia nie ochroni żadna szczepionka, zrobić to może jedynie świadomość obecności wśród nas drapieżców. „Świńska grypa” zdaje się ustępować, ale świnie trzymają się mocno.

Jeśli w 2010 roku wydarzenia nadal toczyć się będą w takim tempie, to ludzkość czeka ostra jazda. Trzymajcie się –  wyruszamy w podróż po styczniowych wydarzeniach. (more…)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: