PRACowniA

10 kwietnia 2013

Początek kolejnej epoki lodowej?

(23 marca 2013, twojewiadomosci.com.pl ) Martwiliśmy się ociepleniem. Tymczasem w przyszłym roku rozpocznie się epoka lodowcowa.

[PRACowniA] Nie wszyscy martwili się ociepleniem, Idzie zimno!

Czy przekaz medialny, mający nas utwierdzić w przekonaniu, że nadchodzą destrukcyjne zmiany, za którymi stoi wzrost średniej temperatury na naszej planecie, był fałszywy? Wiele na to wskazuje. Jak się okazuje już wkrótce staniemy bowiem w obliczu zupełnie innego problemu – niewykluczone, że w 2014 r. rozpocznie się tzw. mała epoka lodowcowa.

Autorami badań, które przyniosły sensacyjne wyniki, są naukowcy z Instytutu Problemów Fundamentalnych Biologii RAN. Władimir Baszkin oraz Rauf Galiulin nie zaprzeczają, że w ostatnich latach mieliśmy do czynienia ze wzrostem średniej temperatury na naszej planecie. Ale w ich opinii był to efekt wyjścia z poprzedniej małej epoki lodowcowej. Już w przyszłym roku sytuacja powinna zacząć się jednak zmieniać, a my zaczniemy wchodzić w kolejną epokę lodowcową – poinformował serwis „Głos Rosji”, powołując się na opinię badaczy.

Rosyjscy eksperci podkreślają jednocześnie, że wszelkie obserwowane zmiany klimatyczne – te, które miały miejsce wcześniej, a także te, których badaniem zajmują się w tej chwili eksperci z uczelni na całym świecie – mają charakter cykliczny. Oznacza to zatem, że człowiek oraz jego aktywność nie ma na nie znaczącego wpływu.

„Mała epoka lodowcowa powtarza się co 500 lat. Poprzednia miała miejsce w połowie minionego tysiąclecia, kiedy w Anglii zamarzała Temiza, Holendrzy jeździli na łyżwach, a w Rosji obcokrajowcy przerażeni obserwowali, jak drzewa pękają od mrozów” – stwierdzili rosyjscy specjaliści, cytowani przez „Głos Rosji”.

(…)

Wnioski podobne do tych, które zaprezentował Władimir Baszkin oraz Rauf Galiulin, przedstawił też kilka lat temu inny rosyjski naukowiec. W 2010 r., podczas odbywającej się w Stanach Zjednoczonych konferencji poświęconej zmianom klimatycznym, Chabibullo Abdusamatow także zapowiedział początek tzw. małej epoki lodowcowej na rok 2014. Zauważył on, że obserwowana od pewnego czasu tendencja wskazuje na to, że już wkrótce dojdzie do ochłodzenia się klimatu. Wcześniej sytuacja taka miała miejsce po tzw. średniowiecznym optimum klimatycznym – był to trwający od kilka stuleci okres ocieplenia. Potem nastąpiła trwająca ok. 200 lat mała epoka lodowcowa. Zdaniem Abdusamatowa, który jest szefem badań kosmicznych w obserwatorium astronomicznym Rosyjskiej Akademii Nauk w Pułkowie, jest wiele sygnałów, które świadczą o tym, że kolejna mała epoka lodowa nadejdzie już w przyszłym roku.

W 2009 r. amerykańska komisja senacka, zajmująca się sprawami środowiska, wydała dokument, w którym znalazły się opinie 700 naukowców, którzy nie zgadzają się z twierdzeniem, że globalne ocieplenie jest wynikiem działalności gospodarczej człowieka.

(more…)

23 listopada 2011

Człowiek nie ma nic do klimatu

Marcin Rafałowicz
8 grudnia 2008
rp.pl

Ze smutkiem dowiedzieliśmy się, że 12 listopada zmarł nagle po krótkiej chorobie w wieku 84 lat prof. Zbigniew Jaworowski. Dzisiaj chcielibyśmy przypomnieć jego artykuły opublikowane na Pracowni [Idzie zimno!Współczesne mity] i zachęcić do przeczytania poniższego wywiadu.

Zbigniew Jaworowski: Pogląd, że człowiek może wpływać – świadomie bądź nie – na klimat globalny, jest przejawem pychy. Naszym klimatem rządzi Słońce i naturalne procesy zachodzące na Ziemi – przekonuje naukowiec w rozmowie z Marcinem Rafałowiczem

MR: Co może przynieść światu obradujący właśnie w Poznaniu szczyt klimatyczny?

Ten szczyt, podobnie jak zeszłoroczny na wyspie Bali, nie przyniesie żadnych konkretnych rezultatów. To duża impreza, w trakcie której goście mogą się najeść i pobawić na koszt organizatora. Pogląd, że tego typu wydarzenia są zdolne dokonać jakiejś rewolucji, szczególnie w obliczu kryzysu światowego, są błędne. Z drugiej strony jest to niepokojące wydarzenie, a postulowane zmiany w gospodarce światowej związane z ograniczeniem emisji CO2 to straszliwe zagrożenie. Warta uwagi jest też jeszcze jedna rzecz – oto jesteśmy świadkami procesu, gdy na fali nowej ideologii, ubranej w szaty troski o środowisko naturalne, wyłania się nowa formuła organizacji świata, coś w rodzaju światowego rządu. Taki rząd będzie mógł silniej niż przy obecnym podziale świata realizować antycywilizacyjne cele ideologów nowej wiary.

MR: Ale szczyt zajmuje się przecież bardzo ważnym zjawiskiem, jakim jest globalne ocieplenie klimatu. Dotyczy to przyszłości całej ludzkości. Nie dostrzega pan tego zagrożenia?

To wszystko są manipulacje i zwyczajne kłamstwa. Teza o antropogenicznym pochodzeniu zjawiska efektu cieplarnianego jest rozpowszechniana od lat 70. przez ludzi, którzy poza nadzwyczaj sprawnymi działaniami lobbingowymi nie mogą się pochwalić żadnymi przekonującymi wynikami badań. Nagminnie stosują wybiórcze podejście do danych badawczych i odrzucają te, które nie pasują im do tezy. Doskonałym tego przykładem są argumenty dowodzące wzrostu średniej temperatury na Ziemi od momentu wejścia cywilizacji ludzkiej w erę przemysłową. Stosuje się zabieg stwarzający wrażenie, że przed tym okresem klimat miał stałą i niezmienną charakterystykę. Ten argument mija się z prawdą. Wystarczy wspomnieć o „małej” epoce lodowcowej z przełomu XVII i XVIII wieku. Wtedy rok do roku większość rzek w Europie była zamarznięta, podobnie jak Bałtyk. Do Szwecji jeździło się po zamarzniętym morzu saniami. Podróżni zatrzymywali się w karczmach stawianych na środku skutego lodem morza. Wcześniej mieliśmy ocieplenie – tak zwane średniowieczne, kiedy średnia temperatura globalna była wyższa niż obecnie. Jeszcze wcześniej była niezwykle zimna epoka Merowingów i poprzedzające ją ocieplenie zwane rzymskim, od cesarstwa rzymskiego. Ale środowisku wspierającemu pogląd o niszczycielskiej działalności człowieka te fakty nie pasują do tezy, więc pomijają je milczeniem.

(more…)

15 grudnia 2008

Łączenie Punktów: Wojna z Terroryzmem i Syjonizm przejmujący Ster

Tekst oryginalny: Connecting the Dots: The War of Terror and Zionism take the Lead

SOTT editors
SOTT.net
01 grudnia 2008

war

© Cassiopaea.org - Malowidło z lotniska Denver


Podczas gdy świat zapada w sen pod urokiem rzekomych zmian Obamy, syjoniści wkradają się w sztab jego ludzi i korzystają z okazji, by oblężyć Strefę Gazy. Ze zdumiewającym wyczuciem czasu, Indie dostają własną wstrząsającą wersję 11 września, a palec wskazuje na Pakistan.

Poleje się jeszcze więcej krwi, jako że stale widzimy oznaki wojny i słyszymy zapowiedzi katastrofalnego terroryzmu.

Pośród tego wszystkiego, Matka Natura spogląda na to ludzkie szaleństwo i wyraża swoją wyraźną dezaprobatę. Jako w niebie, tak i na ziemi: kosmiczna pogoda odpowiada spadającymi ognistymi kulami oraz innymi zagadkowymi zjawiskami.


Indyjski 11 września: Nieznani wcześniej terroryści ponownie atakują


Oto kolejny epizod kompletnego zła i szleństwa, jaki się niedawno wydarzył, tym razem w Bombaju.

Wmawiano nam, że grupa zaledwie dziesięciu wyszkolonych terrorystów, uzbrojonych po zęby w karabiny szturmowe, granaty i materiały wybuchowe, przypłynęła łodziami do Bombaju, zabiła na oślep ponad dwustu ludzi na ulicy, w atrakcyjnych dla turystów miejscach, wzięła zakładników w dwóch luksusowych hotelach, szpitalu, na stacji kolejowej oraz w centrum żydowskim, a także przez ponad trzy dni zdołała utrzymać w szachu indyjskie elitarne siły specjalne. Acha, na początku powiedziano nam, że byli oni członkami jednej z owych tajemniczych „nieznanych wcześniej” grup terrorystycznych (wróćcie pamięcią do niedawnego zamachu bombowego na hotel Marriot w Islamabadzie), która to mieni się „Mudżahedinami Dekanu”. Musimy założyć, że im się „poszczęściło”. Zdarzyło im się również mieć komputery kieszonkowe BlackBerry, których używali w celu surfowania po sieci i śledzenia ruchów policji oraz światowej reakcji na ataki. Może jeszcze mamy uwierzyć w to, że dzięki ich zabójczym umiejętnościom brodzenia po sieci, zdołali odnaleźć miejsce pobytu Hemanta Karkare, szefa indyjskich sił antyterrorystycznych, i zabić go?

(more…)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: