PRACowniA

13 czerwca 2017

Koncepcja tożsamości gender pochodzi od pedofila, człowieka eksperymentującego na ludziach

Słowem wstępu (fragment pochodzi stąd)

Aby zrozumieć określenie gender [czyt. dżender] i całą ideę, która się za nim kryje, trzeba odwołać się do języka angielskiego (pośrednio także do łacińskiego źródłosłowu). W języku polskim słowo gender tłumaczy się jako ‘płeć’, bez różnicowania pomiędzy płciowością „genderowską” a „tradycyjną”. Chociaż więc stosowanie wyrazu gender na określenie płci jest zgodne z logiką, to staje się mylące dla osoby nieobeznanej w temacie. W języku angielskim bowiem gender nie jest jednoznaczne z sex, chociaż w polskim jest oddawane tym samym sformułowaniem „płeć”.

Słowo gender pochodzi z języka angielskiego, gdzie oznacza rodzaj jakiegoś słowa w sensie gramatycznym. Wywodzi się z łacińskiego wyrazu genus, który – jak angielskie gender – odpowiada polskiemu wyrażeniu ‘rodzaj’. W znaczeniu podstawowym mówimy o trzech rodzajach: męskim, żeńskim i nijakim (łacińskie: masculinum, femininum i neutrum).

Wyraz gender nie jest prostym, nowocześniej brzmiącym językowym zamiennikiem słowa sex. Za jednym i drugim kryje się cała koncepcja płciowości, a nawet szerzej: antropologii. Myślenie w kategoriach genderyzmu oznacza zupełnie inne postrzeganie płci (a w konsekwencji i człowieka) niż „tradycyjne”, tzn. widziane z perspektywy potwierdzonej naukowo (przez różne dziedziny naukowe, m.in. medycynę, psychologię, filozofię i teologię) i do niedawna uznawanej za jedyną teorię seksualności, w której przyjmuje się podział na dwie płcie: żeńską i męską. Bazując na tym doświadczeniu, w klasycznej seksualności wyróżnia się konsekwentnie kobiety i mężczyzn. Dostrzegając ich inność na poziomie biologicznym (cielesnym) i psychicznym, wyraźnie wskazuje się na ich ontologiczną równość, identyczną godność. Używając wyrażenia gender mówi się o takiej płci, którą nieraz określa się mianem płci kulturowej albo społecznej. Taką płeć zaś można utożsamić z przyjętą w społeczeństwie i kulturze rolą (nieraz mówi się o roli płciowej), która nie wynika z naturalnych i w tym sensie niepodważalnych oraz trwałych uwarunkowań (np. biologicznych i psychicznych), ale jest efektem przyjętych w toku rozwoju cywilizacji i kultury modeli zachowań i funkcji społecznych. […]

Ważnym źródłem genderyzmu, obok „troski o naturalność” wyrażającej się w odrzucaniu kultury jako czegoś sztucznego, są też koncepcje filozoficzne, wśród których istotne miejsce zajmuje marksizm z wezwaniem do walki klas, która w genderyzmie wyraża się w feministycznym wezwaniu „uciemiężonych przez mężczyzn kobiet” do walki o swoje prawa. Nietrudno się zorientować, że genderyzm jest nie do pogodzenia z antropologią personalistyczną, przede wszystkim dlatego, że w myśl tej ostatniej człowiek „od początku” nie jest bezpłciową istotą, ale „mężczyzną i niewiastą”. Nie może się też zgodzić z klasyczną antropologią, zgodnie z którą tworzenie kultury jest wyrazem bycia człowiekiem, a radykalne odrzucanie jej osiągnięć jawi się jako działanie destrukcyjne przeciwne rozwojowi naturalnemu, a więc i celowi ludzkiej ziemskiej egzystencji.

Alex B. Gavin
The American Revenant
21 listopada 2016

Współczesny „postępowiec” z reguły promuje ideę, że należy tolerować każdego. Takie podejście jest niebezpieczne w przypadku osób z zaburzeniami psychicznymi. Szczególnym tego przykładem są często osoby transgender. Każdy, kto proponuje inne [niż bezwarunkowa tolerancja] rozwiązanie tego problemu, jest z miejsca nazywany dogmatykiem i transfobem, bez jakiejkolwiek próby wysłuchania jego argumentów, bądź przyjrzenia się obiektywnym danym medycznym.

Żeby lepiej zrozumieć sedno tego problemu, musimy cofnąć się do źródeł idei tożsamości gender.

Pomysł ten zrodził się w 1955 roku w umyśle seksuologa Johna Moneya. Osią koncepcji tożsamości gender jest przekonanie, że to, kim się czujesz w kontekście społecznym, jest ważniejsze od tego, kim jesteś przy uwzględnieniu zarówno odbioru społecznego, jak i osobistych poglądów. W powszechnym przekonaniu, stojącym w sprzeczności z taką ideą, pomiędzy pojęciami „płeć” i „gender” nie ma istotnych różnic. Money miał inny pomysł. Twierdził, że jeśli będzie się wychowywać chłopca jak dziewczynkę, zasadniczo stanie się on kobietą, oraz że – wbrew stanowisku biologii – nie istnieją żadne wewnątrzpochodne różnice pomiędzy płciami.

(more…)

Reklamy

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: