PRACowniA

13 lipca 2010

Łączenie Punktów: Zemsta Izraela, broń jądrowa i ekobójstwo w Zatoce (1)

Filed under: Różne — iza @ 13:08
Tags: , , , ,

Sott Editors
Sott.net
08 czerwca 2010 11:16 EDT

© Reuters/Luke MacGregor - Propalestyńscy demonstranci protestują 1 czerwca przed izraelską ambasadą w Kensington, w zachodnim Londynie

Samospełniające się proroctwo Izraela zbliżyło się w maju do celu, kiedy zsunęła się izraelska fasada normalności i świat zobaczył prawdziwą naturę syjonistycznego projektu na Bliskim Wschodzie. Masakra niewinnych ludzi na pokładzie „Mavi Marmara” rozogniła obywateli globalnej wioski i ich żądania ostatecznego zakończenia oblężenia Gazy. Zważywszy jednak na oficjalnie potwierdzony przez ONZ fakt, że Izrael jest po zęby uzbrojony w broń jądrową, szaleństwo tego państwa jest dużo bardziej niebezpieczne. Gotowość do skorzystania z tej broni „na drodze oszustwa” wzmacnia prawdopodobieństwo sabotażowego ataku nuklearnego, przeprowadzonego dla pomszczenia nieistniejącej wiktymizacji „Światła Narodów”.

Zanalizujemy ostatnie absurdalne przypadki „krajowego terroryzmu” w USA, które miały miejsce w Nowym Jorku w przeddzień doniosłych dyskusji na temat rozbrojenia jądrowego, a także uknucie przez Koreę Północną zatopienia południowokoreańskiego okrętu „Cheonan”. Czy w obydwa wydarzenia zaangażowany był Izrael? Histeria wywołana przez te dwa ataki oraz szczególny czas, w którym je przeprowadzono, z pewnością oznaczają, że komuś zależy na odciągnnięciu uwagi od posunięć na wiellkiej szachownicy. To nie błazeńskie wysadzenie w powietrze samochodu na Times Square było w ubiegłym miesiącu prawdziwym aktem terrorystycznym w Nowym Jorku. To finansowi terroryści trzymali rząd USA w roli zakładnika, dopóki ten nie odwołał swojej decyzji, aby ukrócić zorganizowaną przestępczość na Wall Street. Czy podobnie wymyślono kryzys związany z zadłużeniem w strefie euro?

Zniszczenia w rejonie Zatoki Meksykańskiej są większe niż po  „obamowym huraganie Katrina”. To zbrodnia przeciwko Naturze, której można było łatwo uniknąć. Ziemia będzie się wykrwawiać, cieknąc olejem dopóty, dopóki dostatecznie wielu ludzi nie obudzi się ze snu. Wybuch metanu przy platformie wiertniczej Deepwater Horizon jest kolejnym sygnałem alarmowym wskazującym na niebezpieczeństwo naszego wszechobecnego i upartego myślenia życzeniowego na temat otaczającego nas świata, naszej w nim roli i konsekwencji oddania władzy w ręce najmniej zdolnych do jej używania w odpowiedzialny sposób. Jednocześnie Natura robi swoje, planeta nie przestaje się otwierać, a pęcherzyki metanu wydostają się na powierzchnię. Mieliśmy też co najmniej trzy wybuchy wulkanów, przy których skarłowaciało nagłośnione w ubiegłym miesiącu przedstawienie w wykonaniu Eyjafjallajökull. Z kolei zachowanie wielu innych wulkanów doprowadziło do ogłoszenia dla nich stanów alarmowych.

Z ważnymi wydarzeniami o znaczeniu globalnym mamy ostatnio do czynienia niemal na codziennie. Podczas gdy niektóre z nich można uznać za „zjawiska naturalne” – co świadczy o chaotycznym stanie naszego świata – inne mają rozmyślnie prowadzić do zwiększenia chaosu i odwrócić uwagę od rozpaczliwych manewrów naszych wewnątrzgatunkowych drapieżników, mających na celu utrzymanie kontroli nad gwałtownie zmieniającym się środowiskiem. Żaden czyn nie jest dla nich zbyt odrażający, żadne kłamstwo zbyt wielkie. Naród tajlandzki być może przegrał bitwę ze swoim patokratycznym rządem, ale ich walka o sprawiedliwość prowadzona przeciwko faszystowskim siłom znajduje odbicie w fali słusznego gniewu Greków, którzy nie podporządkują się w milczeniu dyktatom pozbawionych twarzy finansowych terrorystów, a także w rozchodzącej się po całym świecie fali obrzydzenia wobec barbarzyństwa Izraela.

Połączmy punkty majowego zamieszania…

Zemsta Izraela

Statek MV „Rachel Corrie”, wysłany do Aszdodu po brutalnym przechwyceniu go przez izraelską marynarkę wojenną

Flotylla okrętów, która wyruszyła w zeszłym tygodniu (tj. ostatnim tygodniu maja – przyp.) z Grecji, Turcji oraz Irlandii, była najnowszą i największą próbą przełamania blokady Strefy Gazy oraz nagłośnienia ludobójstwa grożącego Palestyńczykom ze strony Izraela. Ostatnia taka próba w 2008 roku zakończyła się klęską, kiedy izraelskie okręty staranowały statek „Dignity” w przeddzień operacji Płynny Ołów. „Didnity” ledwo udało się dopłynąć do portu w Libanie. Na jej pokładzie znajdowała się laureatka Pokojowego Nobla, Mairead Maguire, a także kandydatka Partii Zielonych na prezydenta USA, Cynthia McKinney, wraz z członkami europarlamentu oraz wolontariuszami. Jeżeli więc Izrael bez skrupułów usiłował zamordować takich dygnitarzy na międzynarodowych wodach, jakie są szanse, że następnej wyprawie nie grozi podobny okrutny los?

(more…)

31 Maj 2010

Izraelska rzeź na morzu

Gilad Atzmon
Poniedziałek, 31 maja 2010, 11:58AM

Kiedy to piszę, skala śmiertelnej rzezi przeprowadzonej przez Izrael na morzu nie jest jeszcze dokładnie znana. Jednak wiemy już, że około godziny 4 rano (lokalny czas w Gazie) setki komandosów IDF zaatakowały Flotyllę Wolności z pomocą humanitarną dla Gazy. Z prasy arabskiej dowiadujemy się, że co najmniej 16 aktywistów zostało zamordowanych, a ponad 50 zostało rannych. Po raz kolejny jest porażająco oczywiste, że Izrael nie próbuje ukryć swojej prawdziwej natury – nieludzko zbrodniczego kolektywu, napędzanego psychozą i prowadzonego przez paranoję.

Całymi dniami rząd izraelski przygotowywał społeczeństwo izraelskie do tej morskiej masakry. Powiedział, że Flotylla przewozi broń, że ma na pokładzie „terrorystów”. Dopiero wczoraj wieczorem przyszło mi do głowy, że ta złośliwa historyjka podana przez izraelskie media miała przygotować izraelską opinię publiczną do krwawej wojskowej operacji Izraela na międzynarodowych wodach. Nie popełnijcie błędu. Jeżeli ja wiedziałem, dokąd Izrael zmierza i jakie będą możliwe tego konsekwencje, to izraelski rząd i elity wojskowe były przez cały czas w pełni świadome. To, co stało się wczoraj, nie było jakimś pirackim atakiem terrorystycznym. Było to faktyczne morderstwo w biały dzień, chociaż dokonało się w ciemności.

Wczoraj o 10 wieczorem skontaktowałem się z flotyllą i podzieliłem się z nimi wszystkim tym, co wiedziałem. I oczywiście zdawałem sobie sprawę, że setki działaczy na rzecz pokoju, w większości osoby starsze, mieli bardzo małe szanse wobec izraelskiej maszyny do zabijania. Modliłem się przez całą noc za naszych braci i siostry. Rano, o godzinie 5:00 GMT wiadomość wydostała się na świat. Na wodach międzynarodowych Izrael napadł na statki niewinnego międzynarodowego konwoju, przewożące cement, papier i środki medyczne dla oblężonych mieszkańców Gazy. Izraelczycy użyli ostrej amunicji, mordując i raniąc wszystko wokół siebie.

Dziś na całym świecie zobaczymy demonstracje oraz ludzi opłakująkując naszych zmarłych. Może nawet uda nam się zobaczyć pozerstwo jakichś przyjaciół Izraela “opowiadających się” przeciwko tej rzezi. Oczywiście to nie wystarczy.

Masakra, która miała miejsce wczoraj, była operacją przedsięwziętą przez Izrael z premedytacją. Izrael chciał krwi, ponieważ uważa, że z każdym kolejnym zabitym rośnie izraelska „moc odstraszania”. Decyzja użycia setek komandosów przeciwko ludności cywilnej została podjęta wspólnie, przez izraelski rząd oraz izraelskich dowódców wojskowych. To, co widzieliśmy wczoraj, to nie był “wypadek przy pracy”. Był to w istocie instytucjonalny upadek chorego społeczeństwa, które dawno temu straciło kontakt z człowieczeństwem.

Nie jest tajemnicą, że Palestyńczycy od lat żyją w oblężeniu. Ale teraz do innych narodów należy ruszenie i wywarcie ostatecznego nacisku na Izrael i jego obywateli. Jako że wczorajsza masakra została dokonana przez powszechne wojsko, które wykonuje instrukcje „demokratycznie wybranego” rządu, od teraz każdego Izraelczyka należy uznać za podejrzanego o zbrodnię wojenną, o ile nie udowodni swojej niewinności.

Zważywszy na fakt, że Izrael zaatakował okręty płynące pod irlandzką, turecką i grecką flagą, zarówno członkowie NATO jak i kraje Unii Europejskiej muszą natychmiast zerwać swoje stosunki z Izraelem i zamknąć swoją przestrzeń powietrzną dla izraelskich samolotów.

Biorąc pod uwagę wczorajszą informację o izraelskich okrętach atomowych stacjonujących w Zatoce Perskiej, świat musi reagować szybko i radykalnie. Izrael jest teraz oficjalnie wściekły i śmiertelnie niebezpieczny. Państwo żydowskie nie tylko za nic ma ludzkie życie, ale sądząc po dotychczasowej izraelskiej kampanii prasowej prowadzącej do rzezi, Izrael rzeczywiście znajduje przyjemność w zadawaniu bólu i niszczeniu innych.

– –
źródło: Gilad Atzmon
przekład: PRACowniA

Author

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: