PRACowniA

21 lutego 2013

Amerykański styl życia. Zabójstwa i tortury

Joe Quinn
Sott.net
18 lutego 2013 08:42 CST

John Brennan, wkrótce dyrektor CIA, oraz jeden z dronów CIA – przedstawcie mu się!

Ilu Amerykanów wie, że ich rząd przyznaje sobie prawo do arbitralnego i swobodnego decydowania o zabijaniu rodzimych obywateli i że może to robić “legalnie”, nie mając żadnych dowodów na to, że ów obywatel stanowi jakiekolwiek zagrożenie dla kogokolwiek, a tym bardziej dla rządu bądź jego “interesów”?

Ilu Amerykanów wie, że rząd USA odpowiedział na powództwa sądowe, wniesione przez ACLU, gdzie kwestionowane są uprawnienia rządu amerykańskiego do angażowania się w celowane zabójstwa obywateli USA, mówiąc, że jest to pytanie polityczne i ani sąd amerykański, ani sędziowie nie mają tu nic do powiedzenia. („Nie istnieje żadne forum sądowe właściwe do oceny tych konstytucyjnych zagadnień”)? Założyłbym się, że niewielu. Ale dokładnie to właśnie rząd amerykański zrobił, jak wynika z dokumentu Departamentu Sprawiedliwości, jaki – bez podpisów i daty – dostał się do rąk NBC News. Z dokumentem (tzw. białą księgą) można zapoznać się tutaj. Rzeczywiste uzasadnienia prawne, zdefiniowane w 2010 roku przez prawników Departamentu Sprawiedliwości, rząd trzyma w tajemnicy, ale “biała księga” wyjaśnia, że rząd nie tylko zadecydował, że celowane zabójstwa, bez należnego procesu, są legalne, ale również że do uznania kogoś za bezpośrednie i nieuchronne zagrożenie nie są konieczne jakiekolwiek dowody, że człowiek ten stanowi nieuchronne zagrożenie. (Bądź tu mądry.)

[ACLU, American Civil Liberties  Union – Unia Praw Obywatelskich, amerykańska organizacja non-profit zajmująca się ochroną praw obywatelskich gwarantowanych przez konstytucją – przyp. tłum.]

(more…)

Reklamy

15 lutego 2013

Zwyczajem królów i tyranów Obama przyznaje sobie licencję na zabijanie

 Andrew P. Napolitano
Information Clearing House
7 lutego 2013 16:03 CST

Przez ponad rok sędziowie federalni i zwykli obywatele domagali się od rządu ujawnienia jego tajnych prac nad zgromadzeniem i stworzeniem zapisów prawnych uzasadniających prezydenckie wykorzystanie dronów do zabijania ludzi – nawet Amerykanów – za granicą i przez ponad rok rząd unikał udzielenia im odpowiedzi twierdząc, że badania są tak delikatnej natury i tak tajne, że nie mogą zostać ujawnione bez poważnych konsekwencji. Wreszcie, na początku tego tygodnia [4-5 lutego – przyp. tłum.] rząd wysłał do redakcji NBC dyrektywę podsumowującą całość dokumentacji.

To ujawnienie okaże się wielkim zaskoczeniem i niemałym strapieniem dla amerykańskiej pani sędzi federalnej Colleen McMahon, która słyszała wiele długich wystąpień, podczas których rząd przewidywał fatalne konsekwencje, gdyby jego „prace prawne” zostały poddane publicznej kontroli. Pani sędzia bardzo niechętnie zgodziła się z władzami federalnymi, ale powiedziała im, że czuje się złapana w „prawdziwy paragraf 22”, bo federalni stworzyli „gąszcz przepisów i precedensów, które skutecznie pozwolą władzy wykonawczej naszego rządu uznać za całkowicie uprawnione pewne działania, które wydają się niezgodne z naszą konstytucją i ustawami, zachowując jednocześnie przyczyny swoich decyzji w ścisłej tajemnicy”.

Pisała o zabijaniu Amerykanów przez prezydenta Obamę i jego odmowie ujawnienia podstawy prawnej uzasadnianej twierdzeniem, że ma do tego prawo. Teraz znamy te podstawy.

16-stronicowy dokument, bez daty i podpisów, który wyciekł do NBC, mieni się białą księgą Departamentu Sprawiedliwości. Jego logika jest błędna, jego przesłanki są pozbawione jakiegokolwiek uznania dla wartości zapisanych w Deklaracji Niepodległości oraz dla nadrzędności Konstytucji, a jego zapisy mogą być wykorzystane do usprawiedliwienia złamania każdego prawa przez jakiegokolwiek „mającego rozeznanie w sytuacji urzędnika wysokiego szczebla rządu Stanów Zjednoczonych”.

Przytoczone powyżej sformułowanie pochodzi z owej dyrektywy, zgodnie z którą ustawodawstwo oddaje w ręce każdego, bliżej nieokreślonego „urzędnika wysokiego szczebla”, niekoniecznie prezydenta, legalne prawo do podejmowania decyzji, kiedy zawiesić konstytucyjną ochronę zagwarantowaną wszystkim obywatelom i zabić ich bez jakiegokolwiek należnego im procesu. Jest to władza uzurpowana przez królów i tyranów. Jest to władza najbardziej sprzeczna z amerykańskimi wartościami. Przeciwko takiej władzy walczyliśmy w niezliczonych wojnach, aby zapobiec jej dotarciu tutaj. Teraz, pod rządami Obamy, mamy ją tu.

(more…)

8 listopada 2012

Natychmiast po reelekcji Obama bombarduje Jemen

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 19:25
Tags: , , ,

John Glaser
AntiWar
7 listopada 2012 20:34 CST

© Unknown

Nie minął nawet jeden dzień, a już ponownie wybrany prezydent Obama zarządził kolejny atak dronów w Jemenie. Za Huffington Post:

W środę rano, kiedy wielu Amerykanów przeczesywało dane wyborców i wyniki głosowania w reelekcji prezydenta Baracka Obamy z ostatniej nocy, czytniki Twittera użytkowników śledzących wydarzenia w Jemenie zapełniły się doniesieniami o innego rodzaju prezydenckiej imprezie: atak amerykańskich dronów zabił tam kilkanaście osób.

Nie było możliwości uzyskania pewności, czy uderzenie było rzeczywiście dziełem Amerykanów, a nawet czy to w ogóle był atak dronów, choć wszystko na to wskazuje.

„Wszystkie znaki (po zmroku, podejrzenia mieszkańców, cel) wskazują na to, że Sanhan [jemeńska wioska, niecałe 40 km od Sany] został zaatakowany przez amerykańskie drony” – napisał na Twisterze niezależny dziennikarz Adam Baron, przebywający w Jemenie.

Potwierdziło to kilku innych analityków.

Rzecznik Białego Domu nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Jeśli to był amerykański atak, oczywiście musiał zostać zatwierdzony przez Obamę.

Wojna prowadzona z użyciem bezzałogowych samolotów narusza zarówno prawo krajowe, jak i międzynarodowe, i jedynie głęboka pogarda administracji Obamy dla przejrzystości w rządzie stoi na przeszkodzie poddania jej zbadaniu przez społeczeństwo prawo. Co jest poza prawem, jest terroryzmem.
– –
Bezpośredni odnośnik: Obama atakuje Jemen
Źródło: SOTT.net za AntiWar
Przekład: PRACowniA

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: