PRACowniA

20 marca 2013

Barrett i Palast o Chavezie – kolejnej ofierze zamachu CIA

Kevin Barrett
PressTV
6 marca 2013

Prezydent Wenezueli, zanim zmarł, zastanawiał się na głos, czy to od rządu USA – albo od jego właścicieli, bankstersów – dostał raka on i inni latynoamerykańscy wrogowie.

Nieco ponad rok temu Chavez wystąpił na antenie państwowego radia Wenezueli i powiedział: „Nie wiem, ale… to bardzo dziwne, że Lugo zachorował na raka, Dilma, kiedy była kandydatką, ja, kiedy zaczął się rok wyborów, nie tak dawno temu Lula, a teraz Cristina… Bardzo trudno to wytłumaczyć, nawet prawami prawdopodobieństwa, to, co przytrafiało się niektórym przywódcom Ameryki Łacińskiej. Jest to co najmniej dziwne, bardzo dziwne”.

Faktycznie dziwne… tak dziwne, że jeśli ktoś myśli, że Hugo Chavezowi z Wenezueli, brazylijskiej prezydent Dilmie Rousseff, Paragwajczykowi Fernando Lugo i byłemu przywódcy Brazylii Luizowi Inácio Luli da Silvie – czołowym antyamerykańskim przywódcom Ameryki Łacińskiej – tak po prostu przytrafiło się zachorować na raka, wszystkim w mniej więcej tym samym czasie, przez czysty przypadek, to musi być jakimś szalonym wyznawcą teorii zbiegu okoliczności.

Czy jestem w 100% pewien, że CIA zabiła Hugo Chaveza? Absolutnie nie.

Mogli to być zamachowcy pracujący nie dla rządu, a dla bankierów.

Ale niezależnie od wszystkiego, szefowie amerykańskiego imperium są niewątpliwie odpowiedzialni za zaaplikowanie raka Chavezowi i innym przywódcom Ameryki Łacińskiej. Skąd to wiemy? Sprawdźcie sami historię Imperium.

Ochroniarz Fidela Castro, Fabian Escalante, szacuje, że CIA próbowała zabić kubańskiego prezydenta zdumiewające 638 razy. Metody CIA obejmowały wybuchające cygara, broń biologiczną wykorzystaną do pofarbowania kombinezonu do nurkowania Castro, śmiertelnie trujące pigułki, toksyczne bakterie w kawie, wybuchające podium dla mówcy, snajperów, przyjaciółkę z trucizną i podwodne muszle wypełnione substancją wybuchową.

Próby zamachu CIA na Castro przypominały kreskówkę Tom i Jerry, z CIA w roli nieudacznego kota-mordercy i kubańskim prezydentem w roli sprytnej myszy, której dopisuje niesamowite szczęście. Można by się nawet upierać, że fakt, iż Castro przeżył pomimo 638 prób zamachu na jego życie podjętych przez największą światową potęgę, podważa słuszność komunistycznego ateizmu El Presidente’a i jasno dowodzi, że Bóg, a przynajmniej jakiś anioł stróż musiał przez cały czas strzec „Niewiernego” Castro.

Odłóżmy jednak na bok teologię. Niekończące się próby zamachu na życie Castro stanowią dowód, że władze USA nie cofną się przed niczym, żeby zamordować swoich latynoamerykańskich wrogów.

John Perkins w swojej książce HitMan. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty dostarcza kolejnych dowodów na to, że bankierzy, których własnością jest rząd USA, na porządku dziennym mordują głowy państw, wykorzystując do tego prywatnych zamachowców oraz zabójców pracujących dla CIA.

(more…)

Reklamy

8 stycznia 2013

Co się faktycznie dzieje w Islandii

Wbrew temu, co piszą maistreamowe źródła – że Islandia wychodzi na prostą, i że być może Europa może ugasić pożar w islandzkim stylu – i mniej mainstreamowe – że Islandia prosperuje, a Europa powinna iść w jej ślady i nie ma to jak obalić rząd w islandzkim stylu – po dalekie od maistreamu – Islandia a sprawa polska i choć rzekomo media milczą na ten temat, to Islandzka utopia górą – wbrew tej całej hura propagandzie i powtarzanym do znudzenia bajkom, rzeczywistość w Islandii zdaje się wyglądać „nieco” inaczej. Zapraszamy do lektury.

pinoicelandBaldur Bjarnason
Studio Tendra
What is actually going on in Iceland
29 grudnia 2012

Bo jestem zmęczony waszym rozpowszechnianiem nieprawdy.

Ponieważ ludzie nadal rozpowszechniają merytorycznie wątpliwe twierdzenie, że Islandia „powiedziała wierzycielom i MFW, żeby się odczepili, znacjonalizowała banki, aresztowała oszustów, zredukowała zadłużenia i obecnie intensywnie się rozwija”, doszedłem do wniosku, że muszę o tym napisać.

(Powyższy przykład pochodzi z twittera, ale jest prawie słowo w słowo identyczny ze standardową, do znudzenia powtarzaną mantrą, że „Islandia jest gospodarczą utopią”).

Z jakiegoś bowiem powodu ludzie nie chcą wierzyć Islandczykom, kiedy ci mówią, że powyższe nie całkiem odzwierciedla rzeczywistość, jaka jest udziałem większości Islandczyków.

(more…)

29 Maj 2012

Raport Corbetta: Prawdziwe oblicze „oszczędności” MFW

Filed under: Świat wokół nas — koliber @ 13:13
Tags: , , , ,

James Corbett
The Corbett Report
22 czerwca 2010

To stara sztuczka – owinąć bolesną rzeczywistość w kwieciste frazesy. Słyszymy to cały czas w naszym codziennym życiu i w większości przypadków umiemy czytać między wierszami, kiedy ktoś próbuje to robić.

Kiedy lekarz mówi, że „to będzie bolało tylko trochę”, wiesz dobrze, że musisz przygotować się na bolesną procedurę. Kiedy twój szef mówi, że ma dla ciebie nowy, ekscytujący projekt, wiesz, że zostaniesz obarczony zadaniem, którego nikt inny nie chce wykonywać. Kiedy sprzedawca mówi ci, że używany samochód wymaga tylko drobnego remontu, wiesz że patrzysz na stertę złomu.

Podobnie jest, gdy MFW mówi narodowi, że trzeba wdrożyć „środki oszczędnościowe”, aby wydostać się z kryzysu finansowego – również tu leży ziejąca przepaść między językiem, a rzeczywistością.

„Środki oszczędnościowe” to jeden z tych orwellowskich terminów, który został wstrzyknięty w nasz polityczny dyskurs właśnie dlatego, że jest to ładnie brzmiące słowo na określenie bardzo bolesnej rzeczywistości. „Oszczędności” oznaczają dyscyplinę, opanowanie, nawet szlachetność. „Oszczędności” to rozważność. „Oszczędności” to skromność. „Oszczędności” to cnota. Są celem samym w sobie.

Gdyby MFW lub Europejski Bank Centralny przyszedł do społeczeństwa upadającego narodu europejskiego i powiedział, że ludzie muszą poświęcić swoje emerytury, oszczędności i swój standard życia za dług, który ich rząd oszukańczo zaciągnął w ich imieniu, nikt na to by nie pozwolił. I słusznie.

Ale powiedz tym samym ludziom, że muszą wdrożyć „środki oszczędnościowe”, aby „stanąć na nogi” ekonomicznie, wielu będzie skłonnych do życia w najtrudniejszych warunkach, godząc się na likwidację ich narodu w próżnej nadziei, że dając więcej władzy międzynarodowym instytucjom finansowym mogą w jakiś sposób uniknąć gospodarczego kolapsu.

Sztuczka, oczywiście, polega na tym, że rzeczywistość jest całkowicie odwrotna. Tak jak lekarz dający ci fałszywe zapewnienie, że będzie bolało tylko trochę, podobnie ekonomiczna amputacja, którą bankierzy mają przygotowaną dla dumnych niegdyś narodów świata uprzemysłowionego, będzie dla nich nie do zniesienia.

Wystarczy zapytać kogokolwiek w trzecim świecie. Powinni wiedzieć. Przechodzą przez te „plany oszczędnościowe” od dziesięcioleci.

Zapytaj ludzi w Etiopii czy „gospodarcza terapia” MFW i Banku Światowego z lat dziewięćdziesiątych zadziałała na korzyść ich narodu. Zapytaj ich o grabieżczą wyprzedaż aktywów państwowych, zakładów użyteczności publicznej, gospodarstw i fabryk, międzynarodowym korporacjom za grosze. Zapytaj ich jak USAID pomogło w biednych państwach afrykańskich jako charytatywnej pomocy żywnościowej pozbyć się nadwyżek genetycznie modyfikowanych roślin, które nie mogły być sprzedawane w Europie.

Zakres okropności zadany Etiopii przez międzynarodową finansjerę wprost domaga się opisania.

Banksterom nie wystarczyło pokrojenie kraju na kawałki i sprzedanie ich swoim biznesowym kolesiom. Następnie mieli więc czelność ukraść żywność ze stołów ubogich rolników i zastąpić ją frankeinsteinową modyfikowaną genetycznie żywnością, której reszta świata nie chciała nawet tknąć.

To jest prawdziwe oblicze „oszczędności„. Jest to nic innego, jak gospodarcze niewolnictwo względem elitarnej grupy banksterów, którzy stworzyli własne bogactwo z pustego powietrza.

Etiopia nie jest jedynym przykładem tego procesu. Wręcz przeciwnie. Podobny proces rozegrał się w prawie każdym kraju, który międzynarodowi finansowi oligarchowie próbują „naprawić” swoimi procedurami, które będą „bolały tylko trochę„.

(more…)

2 listopada 2011

Plan wprowadzenia Nowego Światowego Porządku Społecznego przez elity

Filed under: Polityka,Świat wokół nas — iza @ 12:42
Tags: , ,

Richard K Moore
New Dawn
28 października 2011
Plan wprowadzenia NWO

Gdy pod koniec XVIII wieku rozpoczęła się w Wielkiej Brytanii rewolucja przemysłowa, do zarobienia było mnóstwo pieniędzy poprzez inwestowanie w fabryki i młyny, otwieranie nowych rynków i przejmowanie kontroli nad źródłami surowców. Jednakże ludzie, którzy mieli najwięcej pieniędzy na inwestycje, byli obywatelami nie tyle Wielkiej Brytanii co Holandii. Holandia była w XVII wieku czołową potęgą zachodnią, a jej bankierzy stanowili czołówkę kapitalistów. W pogoni za zyskiem, kapitał holenderski spłynął na brytyjski rynek akcji, finansując tym samym powstanie Wielkiej Brytanii, która następnie przyćmiła Holandię gospodarczo i geopolitycznie.

W ten sposób brytyjski industrializm został zdominowany przez bogatych inwestorów, a kapitalizm stał się dominującym systemem ekonomicznym. Doprowadziło to do poważnych przemian społecznych. Brytania była głównie arystokratycznym społeczeństwem, zdominowanym przez rodziny ziemiańskie. W miare zajmowania przez kapitalizm dominującej ekonomicznie pozycji, kapitaliści stali się przewodnią siłą politycznią. Struktury podatkowe oraz politykę importowo-eksportową stopniowo zmieniono na korzyść inwestorów kosztem właścicieli ziemskich.

Zwykłe utrzymanie posiadłości na wsi nie było już ekonomicznie opłacalne – trzeba było je rozwijać, przekształcać tak, aby spełniały cele produkcyjne. Wiktoriańskie dramaty pełne są opowieści o rodzinach szlacheckich, które, w zderzeniu z nowymi trudnymi warunkami, zostaly zmuszone do sprzedaży swoich nieruchomości. W udramatyzowanych opisach upadek ten jest zwykle przypisywany zanikowi pewnych cech charakterologicznych niektórych postaci, np. słabości najstarszego syna. Jednakże w rzeczywistości upadek arystokracji był częścią większych przemian społecznych, spowodowanych przez powstanie kapitalizmu.

Biznesem kapitalisty jest zarządzanie kapitałem, a zarządzanie to jest zazwyczaj obsługiwane za pośrednictwem banków i domów maklerskich. Dlatego nie powinno dziwić, że banki inwestycyjne znalazły się na szczycie hierarchii kapitalistycznego bogactwa i władzy. W rzeczywistości, istnieje kilka rodzin bankierskich, w tym Rothschildów i Rockefellerów, które zdominowały sprawy gospodarcze i polityczne w świecie zachodnim.

(more…)

28 listopada 2010

Smród amerykańskiej hipokryzji

Paul Craig Roberts
Sott.net
15 listopada 2010

Dziesięć lat rządów reżimu Busha i Obamy to okres upadku rządów prawa w Stanach Zjednoczonych. Czy amerykańskie media relacjonują tę złowrogą i niezwykłą historię? Nie, amerykańskie media pochłonięte są rządami prawa w Birmie (Myanmarze).

Reżim wojskowy rządzący w Birmie zwolnił właśnie z aresztu domowego prodemokratyczną przywódczynię, Aung San Suu Kyi. Amerykańskie media skorzystały z tej okazji, by dobrać się Birmie do skóry za brak praworządności w tym państwie. Gorąco popieram tę odważną panią, ale prawdę powiedziawszy, Ameryka „wolności i demokracji” potrzebuje jej znacznie bardziej niż Birma.

Nie jestem ekspertem w sprawach Birmy, ale o ile dobrze rozumiem, rządowi wojskowemu zarzuca się, że nie jest on odpowiedzialny przed prawem. Tego typu reżim zachowuje się tak, jak mu odpowiada, i wydaje edykty wspierające jego zamiary. Rządowi Birmy można zarzucać, że nie ma tam rządów prawa, ale nie można mu zarzucać, że swoje prawo ignoruje. Może nam się nie podobać, co robi rząd Birmy, ale ściśle mówiąc, nie zachowuje się niezgodnie z prawem.

Dla kontrastu, rząd Stanów Zjednoczonych twierdzi, że jest rządem prawa – a nie ludzi – ale gdy władza wykonawcza łamie ograniczające ją przepisy, to osoby za to odpowiedzialne nie są rozliczane ze swoich działań przestępczych. Jako że odpowiedzialność jest istotą państwa prawa, brak odpowiedzialności oznacza brak rządów prawa.

Lista działań przestępczych prezydentów Busha i Obamy, wiceprezydenta Dicka Cheneya, CIA, NSA, amerykańskich sił zbrojnych i innych ramion rządu jest długa i wciąż rośnie. Na przykład, zarówno prezydent Bush, jak i wiceprezydent Dick Cheney naruszali amerykańskie i międzynarodowe przepisy przeciwko torturom. Na niedawne przyznanie się Busha do zaaprobowania tortur, Amnesty International i American Civil Liberties Union odpowiedziały wezwaniem do wszczęcia śledztwa w sprawie jego zbrodni.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: