PRACowniA

26 marca 2013

Kościół jest i zawsze był w sojuszu z despotą

Bill Van Auken
World Socialist Website
16 marca 2013 00:00 CDT

Przez ponad tydzień media zalewały społeczeństwo falą euforycznych komunałów o wyborze nowego papieża przez Kościół rzymskokatolicki.

© Desconocido

To niekończące się celebrowanie dogmatu i rytuału instytucji, która od wieków utożsamiana jest z uciskiem i zacofaniem, nosi znamię głęboko niedemokratycznej natury. Jest odbiciem prawicowego zwrotu całego politycznego establishmentu i odrzuceniem przezeń zasad zapisanych w Konstytucji Stanów Zjednoczonych, w tym zapisu o rozdziale kościoła od państwa.

Jakże dalekie jest to od politycznych ideałów, jakie pobudzały twórców tego dokumentu. Thomas Jefferson całkiem zasadnie uważał, że „w każdym kraju i w każdej epoce kapłan był wrogo nastawiony do wolności. Zawsze jest w sojuszu z despotą, pomagając mu w jego nadużyciach w zamian za ochronę własnych”.

Pogląd Jeffersona – i reakcyjny charakter pochlebczych doniesień medialnych – nie znajdzie lepszego potwierdzenia jak w tożsamości nowego papieża, oficjalnie wysławianego jako wzór „pokory” i „odnowy”.

Człowiek posadzony na papieskim tronie to nie tylko kolejny twardy i bezkompromisowy przeciwnik marksizmu, oświecenia i wszelkiego typu ludzkiego rozwoju, ale i ktoś, kto jest głęboko i bezpośrednio zamieszany w jedną z największych zbrodni powojennej ery – argentyńską „brudną wojnę”.

(more…)

Reklamy

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: