PRACowniA

19 kwietnia 2018

O zgrabnych, nowych, „inteligentnych” pociskach i obiektach z bronią chemiczną w Syrii

Filed under: Polityka,Różne,Wydarzenia bieżące — iza @ 16:50
Tags:

Joe Quinn
Sott.net
15 kwietnia 2018, 17:32 UTC

Przez cały XX wiek amerykańska zdolność projekcji siły i dominowania globalnej geopolityki była w dużej mierze oparta na ogólnym przekonaniu, że USA są najpotężniejszą siłą militarną na świecie. W większości przypadków sama groźba ewentualnego użycia tej sprawności militarnej wystarczała, żeby „załatwić sprawy” na amerykański, czy zachodni sposób. Utrzymanie powszechnego przekonania o amerykańskiej przewadze wojskowej jest zatem niezwykle ważne dla amerykańskiego establishmentu i za wszelką cenę należy unikać wszelkich wydarzeń, które mogłyby odsłonić odmienną rzeczywistość. Gdy siła militarna USA / Zachodu jest demonstrowana w praktyce, konieczna jest uważna kampania propagandowa i medialne zarządzanie rezultatem, aż po wierutne kłamstwa na temat wyników użycia wojskowego wyposażenia technicznego. Nic dziwnego.

Na przykład w pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej w 1990 roku skuteczność amerykańskich pocisków Patriot w zestrzeliwaniu irackich Scudów, wystrzelonych w Izrael, Arabię Saudyjską i Kuwejt, była wychwalana przez zachodnie mocarstwa i media. Zapewniano o 95-procentowym wskaźniku sukcesu, a ówczesny prezydent George Bush twierdził, że skuteczność Patriotów była „niemal doskonała”. Jednak w następnym roku armia amerykańska obniżyła te oceny do 79% na saudyjskim niebie i do 40% na izraelskim. W późniejszym raporcie General Accounting Office [instytucja kontrolna Kongresu USA] wyliczono, że pociski Patriot zniszczyły tylko 9% Scudów spośród tych, które próbowały przechwycić. Siły Obronne Izraela wskaźnik trafień wyliczyły na zaledwie 2%.

W nocy 25 stycznia 1991 roku, w Tel Awiwie, trzy wystrzelone w powietrze rakiety Patriot spadły z powrotem na ziemię i eksplodowały. Dwie z nich spadły na tereny mieszkalne i, jak podała izraelska gazeta Ma’ariv, jeden Izraelczyk został zabity, 44 zostało rannych i zniszczonych zostało 4156 mieszkań. Ten incydent i kilka mu podobnych spowodowały, że Ted Postol, naukowiec z MIT, zajmujący się bronią, zeznał przed komisją Kongresu: „całkiem możliwe, że gdybyśmy nie usiłowali bronić się przed Scudami, rozmiar szkód nie byłby większy od tych wyrządzonych”.

W filmie dokumentalnym, wyemitowanym w izraelskiej telewizji w 1993 roku, Mosze Arens, który był ministrem obrony Izraela podczas wojny w Zatoce Perskiej, gen. Dan Shomron, szef sztabu Sił Obronnych Izraela w tym samym czasie, i Haim Asa, członek izraelskiego zespołu technicznego, który podczas wojny zajmował się Patriotami, odrzucili system antyrakietowy Patriot. Generał Shomron sukcesy Patriotów nazwał „mitem”. Pan Asa nazwał je „żartem”. Wszyscy trzej zgodzili się ze sporządzonym w 1991 r. przez izraelskie siły powietrzne raportem, w którym stwierdzono, że nie ma dowodów na choćby jedno udane przechwycenie”, choć istnieją „poszlaki co do możliwości jednego przechwycenia”.

Jak widać, USA mają udokumentowane doświadczenie w kłamaniu na temat skuteczności swoich rakiet.

Po tym, jak wczesnym rankiem 14 kwietnia wystrzelono w Syrię ponad 100 pocisków manewrujących lub ich wariantów, prezydent Trump ogłosił „wypełnienie misji” i napisał na Twitterze, że było to „perfekcyjnie wykonane uderzenie”. Przedstawiciele Pentagonu twierdzili, że żaden ze 105 pocisków koalicji nie został zestrzelony przez syryjski naziemny system przeciwrakietowy z epoki Związku Radzieckiego, że naloty były „precyzyjne i przytłaczające”, a syryjska obrona powietrzna pozostała „w dużej mierze nieskuteczna”.

Ważnym punktem, który jak się wydaje, zgubił się w ofensywie propagandy medialnej, jest fakt, że namierzono i trafiono tylko 3 lokalizacje. A przynajmniej taka jest wersja oficjalna. Generał Kenneth F. McKenzie powiedział w sobotę reporterom, że głównym celem operacji było Centrum Badawczo-Rozwojowe w Barzah w aglomeracji Damaszku. Sprecyzował, że w obiekt ten wystrzelono w sumie 76 pocisków, w tym 57 pocisków Tomahawk, i dodał, że 22 pociski wystrzelono w „skład broni chemicznej” w pobliżu Homs, a około siedmiu w inny „bunkier związany z bronią chemiczną”, w tym samym rejonie.

Przewodniczący Połączonych Szefów Sztabu, gen. Joseph Dunford, potwierdził, że trafione zostały tylko te trzy cele, w tym „centrum badań naukowych” Barzah w aglomeracji Damaszku, które, według niego, było wykorzystywane do badań, opracowywania, produkcji i testowania broni chemicznej, obiekt na zachód od Homs, który według USA był ośrodkiem produkcji gazu sarin, oraz zlokalizowane w pobliżu stanowisko dowodzenia.

„Ośrodek badań naukowych” w Barzah nie jest tak naprawdę „ośrodkiem badań naukowych”. Przede wszystkim jest to uniwersytet o nazwie „Wyższy Instytut Nauki Stosowanej i Technologii” (HIAST):

„HIAST został założony w 1983 roku. Jego celem jest szkolenie personelu pod kątem prowadzenia badań naukowych i technologicznych we wszystkich dziedzinach nauk stosowanych i technologii, tak aby mogli uczestniczyć w procesie naukowym i gospodarczym w Syrii. HIAST oferuje możliwości dokonania postępu w dziedzinie badań stosowanych poprzez uczestnictwo w kursach, które kończą się uzyskaniem dyplomu inżyniera, magistra i doktora”.

 

Możecie sprawdzić na ich stronie internetowej.

Media w ramach „relacjonowania” stanowiska rządu USA, zgodnie z którym na terenie uniwersytetu mieścił się „obiekt broni chemicznej”, powielały zdjęcia satelitarne, przedstawiające cel ataku przed i po trafieniu. Zdjęcia te zostały przekazane mediom przez rząd USA.

Kampus HIAST przed atakiem:

Kampus HIAST po ataku:

Być może niewyraźne zdjęcia satelitarne są preferowane przez media, ponieważ wywołują wrażenie pewnej tajemniczości i dystansu między czytelnikiem a rzeczywistością tego, na co patrzy, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego pismaki z zachodnich mediów nie zajrzeli na Google Maps i nie zerknęli osobiście na kampus HIAST.

Poniżej zamieszczam widok terenu kampusu HIAST z Google Maps, gdzie można zobaczyć, że jest on położony na obrzeżach dzielnicy Barzah w Damaszku.„Laboratorium broni chemicznej” – część kampusu, która była celem amerykańskich pocisków – jest zaznaczone na czerwono.

 

A oto nagranie wideo, przedstawiające grupę ludzi kręcących się wokół ruin „budynków broni chemicznej” 24 godziny po tym, jak rzekoma broń chemiczna została trafiona 76 pociskami manewrującymi. Zwróćcie uwagę, że nie widać tam żadnego kombinezonu ochronnego…

 

Spójrzcie ponownie na teren zajmowany przez budynki. Jak się nam mówi, w te budynki uderzyło 76 pocisków manewrujących, każdy z głowicą o wadze 1000 funtów (prawie 500 kg), tylko częściowo je burząc. To 35 ton wysokiej jakości wojskowych materiałów wybuchowych. Dla porównania, poniższe wideo przedstawia uderzenie zaledwie 9 bomb 1000-funtowych w budynek, który zajmuje mniej więcej tę samą powierzchnię co budynki HIAST:

 

Brytyjski Independent opisał ogólnie ataki rakietowe w artykule pod tytułem „Zdjęcia pokazują budynki zamienione w nalotach na Syrię, po czym pokazał 13 zdjęć tych samych zburzonych budynków HIAST w Barzah. Czy to może dlatego, że są to jedyne w ich posiadaniu „imponujące” dowody  na wątpliwe twierdzenia rządu USA?

Według Saeeda Saeeda, szefa Instytutu Rozwoju Przemysłu Farmaceutycznego i Chemicznego, teren zbombardowanego kampusu HIAST był wcześniej wykorzystywany przez Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), ale teraz opracowywano tam produkty farmaceutyczne.

„Od wybuchu kryzysu w Syrii w kraju, wskutek zachodnich sankcji, brakowało wszelkiego rodzaju leków. Firmy zagraniczne przestały eksportować do Syrii wysokiej jakości leki, w szczególności leki przeciwnowotworowe. Więc prowadziliśmy badania nad lekami przeciwnowotworowymi tutaj, i opracowaliśmy trzy takie leki”.

Chwileczkę… coś mi się przypomina… 1998, Sudan, Bill Clinton… pociski manewrujące… fabryka farmaceutyczna!

Dwa pozostałe obszary, które podobno były celem amerykańskich pocisków manewrujących, znajdowały się na zachód od Homs. „Centrum produkcji gazu sarin” i „stanowisko dowodzenia” lub „bunkier” (czy coś w tym stylu. Może obora).

Czas na garść nieostrych zdjęć satelitarnych z niewielkim zbliżeniem, „przed i po”, dzięki uprzejmości mediów (dzięki uprzejmości rządu Stanów Zjednoczonych) dwóch wyżej wymienionych lokalizacji. Oto „centrum produkcji sarinu”.

Cel: „Miejsce produkcji gazu sarin”. Na zachód od Homs. Przed:

I po:

No to niezła strzelanina. Naliczyłem może 4 lub 5 śladów uderzeń (małe kratery) na ziemi i te 3 małe budynki zniknęły.

Przejdźmy do ostatniego z 3 wybranych celów. „Bunkier dowodzenia”, zaledwie kilka kilometrów od powyższego:

„Bunkier stanowiska dowodzenia”. Na zachód od Homs. Przed:

I po:

Tu nie poszło tak dobrze. Wygląda na pojedyncze uderzenie na lewo od celu. „Bunkier stanowiska dowodzenia bronią chemiczną” jest niestety nietknięty.

Na czym więc stoimy? Bądźmy szczodrzy i przyznajmy 9 x 1000-funtowych pocisków manewrujących budynkom kampusu HIAST. Dołóżmy dodatkowe 5 na „miejsce produkcji gazu sarin” na zachód od Homs i jeszcze 1 na tę małą szopę powyżej. To w sumie 15 udanych uderzeń, na podstawie własnego oświadczenia rządu USA i jego zdjęć 3 wybranych celów ataku.

Ale w imię bezstronności i obiektywizmu dołączę doniesienia, że ​​pociskami manewrującymi została także trafiona baza lotnicza Mezzeh na południe od Damaszku, o czym poinformował rząd Syrii. Oto klip wideo opublikowany przez Ruptly:

Na powyższym filmie nie widać żadnych zniszczeń, ale na znak dobrych intencji założymy, że i tam wyrządzono znaczne szkody, nie zarejestrowane kamerą. Dajmy tej bazie lotniczej 10 pocisków manewrujących. W sumie mamy ich 25. Do diaska, ponieważ dziś mam nastrój na hojność, dorzucę jeszcze 10 pocisków, które mogły zejść z kursu i uderzyć w puste pola w okolicy Homs lub Damaszku. To maksymalnie 35 uderzeń na 103 (albo 105, albo 118, w zależności od źródła). Pytanie, co się stało z resztą tych zgrabnych, nowych i inteligentnych pocisków Trumpa?

Rosjanie mają odpowiedź. Według zapisów radarowych, dotyczących tego wydarzenia, celem było również 6 innych baz lotniczych i portów lotniczych. Dlaczego Pentagon nie uwzględnił ich w swoim raporcie z ataku?

Baza lotnicza Duwali – 4 pociski wystrzelone, 4 przechwycone

Baza lotnicza Dumajr – 12 pocisków wystrzelonych, 12 przechwyconych

Baza lotnicza Baley – 18 pocisków wystrzelonych, 18 przechwyconych

Baza lotnicza Szajrat – 12 pocisków wystrzelonych, 12 przechwyconych

Baza lotnicza Marj Ruhayyil – 18 pocisków wystrzelonych, 18 przechwyconych

Międzynarodowy port lotniczy w Damaszku – 4 pociski wystrzelone, 4 przechwycone

Zakładając, że ta informacja jest prawdziwa, a mamy uzasadnione powody, by tak sądzić, biorąc pod uwagę moją analizę powyżej, pozostaje nam rozważyć możliwość, że rząd Stanów Zjednoczonych pierwotnie namierzył co najmniej 10 lokalizacji pociskami manewrującymi. Jednak po wystrzeleniu pocisków (niektóre z nich potrzebowały 2 godzin, żeby dotrzeć do celu) wiele z nich zostało przechwyconych, co zmusiło Stany Zjednoczone do radykalnego zmniejszenia liczby docelowych lokalizacji w planowanej informacji dla mediów.

Ale tu pojawił się kolejny problem. Jak rozdzielić ponad 100 pocisków pomiędzy tylko 3 lokalizacje? Czy powinny być równo podzielone – 33 (mniej więcej) na budynki HIAST i po 33 na oba cele pod Homsem? Tylko czy widoczne zniszczenia będą pasowały do oficjalnej liczby pocisków? Te dwa miejsca pod Homsem były problematyczne, ponieważ znajdowały się na otwartych terenach rolniczych, a budynki były o wiele za małe, by skutecznie ukryć brakujące kratery uderzeniowe. Pozostawało tylko jedno wyjście: HIAST, z trzema rozległymi, wysokimi budynkami, musiał wziąć na siebie lwią część brakujących pocisków. A dokładnie, horrendalną, zawyżoną liczbę 76.

Oprócz szokującego poziomu kłamstw dochodzących od FUKUS i zaciemniana na temat tego ostatniego ataku na Syrię – a wszystko to do znudzenia powielane przez zachodnią prasę – pismaki medialne zaniedbały również zauważenia rzeczy oczywistej, a mianowicie, że wysadzanie w powietrze obiektów podejrzanych o produkcję i składowanie broni chemicznej, zlokalizowanych na gęsto zaludnionych terenach, stanowi lekkomyślne narażenie miejscowej ludności i być może zbrodnię wojenną. Ale może Amerykanie kłamią (jak myślicie?). Być może doskonale wiedzą, że w tych obiektach nie było żadnej broni chemicznej.Być może wiedzą, że, jak zatweetował Departament Stanu USA do Johna Kerry’ego w 2014 roku:

„Dziś usunięte zostało z Syrii ostatnie 8% deklarowanej broni chemicznej. Dobra robota ze strony wszystkich zaangażowanych”

Być może wiedzą też, że bardzo niewiele z ich „zgrabnych, inteligentnych” pocisków trafiło do miejsca przeznaczenia, a w piątek rano „szok i przerażenie” zawitały nie do Syrii, ale do sal Pentagonu.

Konflikt w Syrii jest jedynie częścią znacznie szerszego geopolitycznego konfliktu między Wschodem i Zachodem, który zapowiada radykalną restrukturyzację porządku światowego. W tym sensie dla tych, którzy obecnie siedzą na szczycie stosu i tracą uprzywilejowane i mocne pozycje, jest to wojna egzystencjalna. Ale jeśli jest coś, co się w wojnach nigdy nie zmienia, jej to jej aspekt „racketowy”, czyli biznes. I tak, w rezultacie piątkowych porannych wydarzeń był tylko jeden prawdziwy zwycięzca.

Syria Airstrikes Instantly Added Nearly $5 Billion to Missile-Makers’ Stock Value (Atak na Syrię natychmiast zwiększył wartość zapasów rakietowych o prawie 5 miliardów dolarów)

W piątek rano akcje Raytheona wzrosły po tym, jak do ataku na Syrię w pierwszej dużej operacji wojskowej Donalda Trumpa na stanowisku prezydenta użyto 59 pocisków Tomahawk tej firmy.

Gdyby publicznie ujawniono, jak dobrze w rzeczywistości radziły sobie Tomahawki, akcje Raytheona odnotowałyby zniżkę wartości na podobną kwotę.

 

Joe Quinn jest współautorem książek 9/11: The Ultimate Truth (z Laurą Knight-Jadczyk, 2006 r.) i Manufactured Terror: The Boston Marathon Bombings, Sandy Hook, Aurora Shooting and Other False Flag Terror Attacks (z Niallem Bradleyem, 2014 r.), autorem i prezenterem The Sott Report Videos i współgospodarzem cotygodniowej audycji radiowej „Behind the Headlines” w ramach Sott Talk Radio network.

Uznany internetowy eseista od 10 lat pisze wnikliwe analizy dla Sott.net. Jego artykuły ukazały się na wielu alternatywnych stronach poświęconych wydarzeniom na świecie, internetowe stacje radiowe przeprowadzały z nim wywiady, gościł też w irańskiej telewizji Press TV. Jego artykuły można również znaleźć na jego prywatnym blogu JoeQuinn.net.

Tłumaczenie: PRACowniA

Komentarz:

1. FUKUS – Francja/UK/USA

2. Ktoś zadał sobie trud zobrazowania uderzenia 76 rakiet w centrum badawcze Barzah:

 

3. A dla zainteresowanych, do porówniania powyższej analizy z wersją oficjalną, proponujemy szcegółowy opis na stronie defence24.pl: 105 pocisków przeciwko celom w Syrii. Pentagon ujawnia szczegóły uderzenia

Reklamy

9 Komentarzy »

  1. Rosjanie mają odpowiedź. Według zapisów radarowych, dotyczących tego wydarzenia, celem było również 6 innych baz lotniczych i portów lotniczych. Dlaczego Pentagon nie uwzględnił ich w swoim raporcie z ataku?
    —————————

    Dobre pytanie.
    Pod warunkiem, że zapisy radarowe istnieją. Gdzie można je sobie obejrzeć?

    Komentarz - autor: Art — 19 kwietnia 2018 @ 17:33

  2. Dodatkowo widzę w rozumowaniu Joe takie słabe punkty:

    1. Te pociski, które trafiły, trafiły w cele niemal w samym Damaszku. Czyżby zatem stolica była tak słabo zabezpieczona, że to właśnie tutaj nie wykazano 100 % skuteczności w zestrzeleniach, a w przypadku innych celów – wykazano 100% skuteczności?
    Nie wydaje się to Wam wątpliwe?

    2. Amerykanie musieliby być skończonymi idiotami, gdyby nie zdawali sobie sprawy z faktycznej wartości bojowej swoich pocisków. Jeżeli więc są one tak słabe, to po ryzykować obnażenie własnej nieskuteczności?

    3. Aby akcje firmy poszły w górę, pociski nie musiały w ogóle wejść w strefę powietrzną Syrii.
    Wystarczy, że w ogóle zostały wystrzelone. Niemożliwe? Każda strona sprzeda swoją narrację i po sprawie.
    Dodatkowo, wszak Amerykanie kłamią z definicji, więc dlaczego nie mieliby kłamać od samego początku..?

    Wyobraznia podpowiada jeszcze kilka wariantów, ale dajmy spokój. Można z powodzeniem falsyfikować rzekome „dowody”, ale to co innego, niż udowodnienie własnych tez. Zestrzelono 71 pocisków? Dowody poproszę.

    Tym bardziej, że ktokolwiek orientuje się w problemie zestrzeleń, wie, że pociski same nie trafiają, tylko są sprzężone z systemem radarowym. A ten, z ziemi, ma bardzo ograniczone pole działania.
    To dlatego tak mizerne efekty były w zestrzelaniu Scudów. Ale przecież tam role były odwrócone. Obrona ma zawsze mniejsze szanse. Właśnie ze względu na ograniczone pole „widzenia” radaru. Co innego pocisk atakujący, który ma „zaprogramowany” cel/zbiór celów.

    Rzecz jasna nie mam najmniejszego zamiaru przesądzać o tym, jak było w rzeczywistości.
    Mówię raczej o wadze dowodu…

    Komentarz - autor: Art — 19 kwietnia 2018 @ 18:38

  3. Jeszcze jedno na wszelki wypadek.
    „Słabe punkty”, według mnie, nie wykluczają punktów mocnych w artykule. To chyba jest jasne…

    Komentarz - autor: Art — 19 kwietnia 2018 @ 18:59

  4. Okazuje się, że moja tez zawarta w komentarzu pod poprzednim artykułem T. Cartalucciego znajduje potwierdzenie w tym artykule, mianowicie okazuje się, że ,,król jest nagi”. A jeżeli król(USA) jest nagi, to nagie jest NATO, nagi jest Izrael i cała światowa koalicja, która kupuje broń w USA wierząc im na słowo, że jest najlepsza na świecie. Świat kupuje broń w USA nie dlatego, że jest najlepsza, a dlatego, że cała medialna propaganda tak twierdzi i dlatego ci psychopaci nie szczędzą środków na media, które posiadają w całości(mainstream). Nie ma w tych mediach osób takich np. jak Joe Quinn, który porównując fakty, zdjęcia, wypowiedzi oficjeli potrafił dowieść, że jest dokładnie odwrotnie niż twierdzą największe media na świecie i powtarzają kłamstwo za kłamstwem. Jak widzimy – sterując mediami i wmawiając kłamstwa pod z góry założoną tezę można ,,opylić” frajerom rakiety Tomahawk za np 1 mln $ sztuka i od razu zwiększyć produkcję w zakładach zbrojeniowych w USA, a ceny akcji firm zbrojeniowych po zbombardowaniu nieistniejących w rzeczywistości celów w Syrii poszybowały od razu w górę.
    Bechtel, Northrop, Raytheon, Boeing, Lockheed Martin, General Dynamics, United Technologies, brytyjska BAE Systems i wiele dużych firm zbrojeniowych prą do przodu wywołując wojny i konflikty i zapewniając zbyt na broń i przychody. Jedna tylko firma Lockheed Martin zatrudnia 140 tys pracowników i osiąga przychody roczne w wys ok 50 mld $, a reszta przeze mnie wymienionych od-20-50 mld $. Tak to właśnie jest, że jak sprywatyzuje się firmy wojskowe to te same przez się będą wywoływać wojny i konflikty, niebotycznie drenować budżet państwa, które za tę broń płaci i tym samym okradać zwykłego podatnika w samym USA ok 600-700 mld $ rokrocznie.
    Ułamek tej kwoty zlikwidowałby głód na całym świecie i pozwoli stanąć na nogi wielu biednym krajom na świecie, ale wcale o to w tej grze pozorów nie chodzi. Rozdęcie wydatków na zbrojenia do tak monstrualnych rozmiarów i wywoływanie wojen na całym świecie powoduje, że reszta krajów także musi wydawać i dosłownie marnować swoje środki na zbrojenia, aby czuć się bezpieczniej i zachować równowagę sił.
    Pomimo tego, że Trump mówi to co mówi i chwali ten rzekomo perfekcyjny atak w Syrii wie chyba tyle samo, co przeciętny zjadacz hamburgerów w USA, tzn tyle ile powiedzą mu doradcy i pokażą kłamliwe media.
    Psychopaci wiedzą już chyba, że przegrywają w Syrii i nie tylko, bo mają gorszą broń, którą Rosja może unieszkodliwić, pewnie pieklą się niemiłosiernie i ciekawe co jeszcze wymyślą i czym zaatakują ludność Syrii.

    Komentarz - autor: obudzony — 19 kwietnia 2018 @ 20:20

  5. @ Art

    Te pociski, które trafiły, trafiły w cele niemal w samym Damaszku. Czyżby zatem stolica była tak słabo zabezpieczona, że to właśnie tutaj nie wykazano 100 % skuteczności w zestrzeleniach, a w przypadku innych celów – wykazano 100% skuteczności?
    Nie wydaje się to Wam wątpliwe?

    Nic a nic. Wyobraź sobie, że dowodzisz obroną Syrii. Jesteś uprzedzony o ataku. Celem są dwa dawno opuszczone bunkry w szczerym polu i teren uniwersytetu na przedmieściu, też w na stosunkowo odizolowanej działce (i bez broni chemicznej!) ORAZ czynne wojskowe bazy lotnicze, bez których prowadzenie dalszej obrony kraju byłoby bardzo trudne. Co osłaniasz w pierwszej kolejności?

    Co do Twoich wątpliwości na temat ataku na syryjskie bazy wojskowe – oczywiście pewnego dowodu nie mamy. Ale mamy trochę źródeł – ocena wiarygodności ich informacji należy do Ciebie (i każdego zainteresowanego). Kilka linków:

    Wypowiedź dla mediów generała Rudskoya w imieniu ministerstwa obrony:
    http://eng.mil.ru/en/news_page/country/more.htm?id=12171300@egNews

    Wsparta dodatkowymi szczegółami przez Igora Konaszenkowa (też z ministerstwa obrony):

    Bardzo szczegółowy artykuł na ANNA-news, pod koniec wypowiedź dwóch wojskowych z bazy lotniczej Dumajr, którzy brali udział w przechwyceniu pocisków wycelowanych w tę bazę:
    http://anna-news.info/svodka-sobytij-v-sirii-i-na-blizhnem-vostoke-za-14-aprelya-2018-goda/

    Jeśli chodzi o udostępnienie danych z radarów, obawiam się, że musiałbyś skierować prośbę bezpośrednio do Szojgu.

    Z pozdrowieniami.

    Komentarz - autor: iza — 20 kwietnia 2018 @ 01:52

  6. Pozwolę sobie odesłać @obudzony i resztę komentatorów do artykułu https://pracownia4.wordpress.com/2018/01/22/porozmawiajmy-o-pieniadzach/ i podanej w nim listy zysków największych koncernów zbrojeniowych:

    „Oto wykaz czystych zysków siedmiu największych, tylko w 2016 r., tylko z produkcji i sprzedaży uzbrojenia:

    Lockheed Martin, USA – 43,5 mld USD
    Boeing, USA – 29,5 mld USD
    BAE Systems, Wlk. Brytania – 23,6 mld USD (większość ich produkcji na terenie USA).
    Raytheon, USA – 22, 4 mld USD
    Northrop Grumman, USA – 20,2 mld USD
    General Dynamics, USA – 19,7 mld USD
    Airbus, Holandia/Francja – 12,3 mld USD”

    Wszystkie w FUKUS. Cytując Jasińskiego z serialu „Dom”, „Mówi Wam to coś?”

    Pozdrawiam

    Komentarz - autor: Herstoryk — 20 kwietnia 2018 @ 02:47

  7. Pozwolę sobie odesłać @obudzony i resztę komentatorów do artykułu https://pracownia4.wordpress.com/2018/01/22/porozmawiajmy-o-pieniadzach/ i podanej w nim listy zysków największych koncernów zbrojeniowych:

    Herstoryk z całym szacunkiem, ale chyba mylisz dwa różne ekonomiczne pojęcia, a mianowicie przychód ze sprzedaży, z tzw ,,czystym zyskiem”, a to są dwa różne pojęcia. Pojęcie ,,czysty zysk” jest określeniem potocznym oznaczającym zysk netto, czyli różnica pomiędzy wartością sprzedaży firmy w danym roku, a poniesionymi kosztami. W przeciętnej firmie dowolnej branży zysk roczny w wys 10 procent jest wynikiem znakomitym. Aby mieć zysk netto w wysokości 10% w przypadku Lockheed Martin obroty w jednym roku musiałyby być na poziomie 435 mld $. Wystarczy sprawdzić dowolne źródło, aby się przekonać, że takich obrotów ani ten koncern, ani inne wymienione przez Ciebie firmy nawet się do takiego poziomu nie zbliżyły. Takich pieniędzy nie ma na rynku zbrojeniowym, ani żadnym innym i na moje oko jest błąd w tłumaczeniu terminów ekonomicznych, na które powołujesz się jako źródło w tłumaczonym przez Ciebie artykule .

    Komentarz - autor: obudzony — 20 kwietnia 2018 @ 07:17

  8. @ Iza

    Dzięki za linki.
    W Twoim rozumowaniu nie rozumiem terminu „w pierwszej kolejności”.
    Przecież to się odbywa niezależnie. Przy założeniu oczywiście, że jest wystarczająca ilość wyrzutni/rakiet.
    Chyba, że nie ma…

    Gdyby Syryjczycy rzeczywiście przechwycili 71 pocisków, wcale bym się nie zmartwił oczywiście.
    Istotne jest to, że wersja Amerykanów nie trzyma się kupy, co wykazał Joe. To powód, aby im nie wierzyć.

    Piszesz: „ocena wiarygodności”. Moim zdaniem w tym właśnie tkwi problem. Jeśli czegoś nie jesteśmy pewni, to nie jesteśmy po prostu. Ludzki mózg jednak zawsze stara się dobić do którejś ściany. I uwierzyć. Perfidnie wykorzystywana cecha przez wielu.. Nawet „hipoteza robocza” ma sens tylko wtedy, gdy aktywnie badamy dany temat i potrzebujemy wykonać następny krok. „Hipoteza robocza” nadaje mu kierunek.

    A my ze swoją niewiedzą o zdarzeniu? Większość to domysły. Nie możemy nie oceniać, a tylko mieć świadomość faktów ?
    Kto nas zmusza do kategorycznej oceny? My sami siebie. Ale to wiara, nie wiedza.

    Zauważ też, że rok wcześniej wypowiedzi były następujące:

    Of the 59 missiles dispatched by the U.S. on the Shayrat air base, Konashenkov said, only 23 hit their target.
    „The place of the fall of the other missiles is unknown,” said Konashenkov, according to a report by Russian state news operator TASS.
    http://www.latimes.com/world/middleeast/la-fg-syria-airstrike-20170406-story.html

    Zauważ – miejsce upadku 36 rakiet – nieznane !!!
    A w tym roku znany jest los wszystkich, co do jednej sztuki?
    Niewykluczone, ale bez dowodów – pozostaję niedowiarkiem.

    Zakładam, że kłamią wszyscy. Ciężar dowodu spoczywa na nich, nie na mnie. Tak jest „zdrowiej”.

    Pozdrawiam również.

    Komentarz - autor: Art — 20 kwietnia 2018 @ 09:44

  9. @obudzony
    Dzięki za wskazanie pomyłki. Artykuł w „Defense News”, z którego wziąłem cytowane liczby używa słowa „revenue”. Sprawdziłem (lepiej późno niż wcale) i okazuje się, że w angielskim angielskim znaczy „zysk”, w amerykańskim angielskim może odnosić się do „obrotu”. Przetłumaczyłem myśląc po angielsku, a nie amerykańsku i nie zastanawiając się nad realnością tych sum. No cóż, człowiek uczy się całe życie. Mimo to, podejrzewam, że czysty zysk firm zbrojeniowych może być większy niż 10%, to bardzo specyficzna gałąź wytwórczości.

    @izo, gdyby się dało, zmień proszę „wykaz czystych zysków siedmiu największych” na „wykaz obrotów siedmiu największych”.

    Komentarz - autor: Herstoryk — 21 kwietnia 2018 @ 01:49


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: