PRACowniA

24 września 2017

Wspierana przez Zachód sekta Boko Haram i jej „patriotyczne” przeciwstawianie się chińsko-nigeryjskiej współpracy

Bahar Azizi
Sott.net
13 września 2017 21:50 UTC

© Stratfor 2015 — Wspierani przez Zachód bojownicy Boko Haram ulokowali się wygodnie w pobliżu bogatego w ropę jeziora Czad. (Kliknij, aby powiększyć.)

We wtorek, 25 lipca, północno-wschodnia prowincja Borno w Nigerii została zaatakowana przez terrorystów z Boko Haram. W ataku z zasadzki na konwój przewożący specjalistów z krajowej korporacji naftowej Nigerian National Petroleum Corporation (NNPC) zginęło ponad 50 osób, a 83 odniosły obrażenia.

Co ciekawe, atak ten nastąpił wkrótce po tym, jak Nigeria ogłosiła, że wznawia poszukiwanie ropy naftowej – z pomocą Chin – na północnym wschodzie kraju. Dwa dni po ataku nigeryjski rząd federalny zapowiedział, że wstrzyma poszukiwania ropy naftowej w dorzeczu jeziora Czad.

Obszar ten i inne północne części kraju były celem terrorystów od 2009 r. Jednakże kraj borykał się z atakami na ropę (rurociągi i zespoły poszukiwawcze) jeszcze zanim Boko Haram, po założeniu organizacji w 2002 r., „oficjalnie” rozpoczął działania w 2009 r.

Nigeria od dziesięcioleci była ważnym dostawcą ropy naftowej i jej pochodnych do Chin, a oba kraje współpracowały w zakresie poszukiwań ropy naftowej co najmniej od 2006 roku. Eksploracja ropy na bogatym w surowiec południu była jednak utrudniona przez obecność tym regionie Boko Haram i grup bojowników.

(more…)

19 września 2017

Donald Trump i Kim Dzong Un nie chcą wojny, dlaczego więc prowadzą niebezpieczną grę?

Andrés Perezalonso
Sott.net
14 września 2017 11:06 UTC

Najwyższy przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nie szuka wojny. Jeśli chcemy zrozumieć motywy jego szokujących pogróżek – przebijanych tylko przez jego amerykańskich odpowiedników – musimy patrzeć dalej niż zachodni eksperci medialni i postacie ze świata polityki, którzy go zbywają, redukując do „szalonego tłustego bachora”.

Wiele wypowiedzi prasy zachodniej przeciwko reżimowi Korei Północnej to wyolbrzymienia albo fabrykacje z ziarnem prawdy, będące elementem zwykłej propagandy, jaką zachodni establishment rezerwuje sobie dla „budzących zastrzeżenia”. Z tego co wiadomo Kim Dzong Un jest dyktatorem, który, idąc w ślady swojego ojca i dziadka, ma ścisłą kontrolę nad swoim krajem i który w 2013 roku zarządził egzekucję swojego wujka Jang Song-thaeka (i być może całej wujka rodziny) po oskarżeniu go o zdradę i próbę wojskowego zamachu stanu.

Ale niezależnie od tego, jak bardzo bezwzględny może być Kim Dzong Un, nie ma powodu sądzić, że byłby skłonny zaangażować się w wojnę nuklearną ze Stanami Zjednoczonymi. Kim Dzong Un i jego ojciec nie mogli przeoczyć, jak Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zniszczyli Irak i Libię pomimo podjętych przez Saddama Husajna i Muammara Kaddafiego prób zadowolenia Zachodu – i z pewnością wyciągnęli wnioski z tych wydarzeń.

(more…)

16 września 2017

Kiedy Rosja wyswobadza Syrię od ISIS, USA ratują ISIS przed Rosją, a zachodnie media wszystko to ignorują

Joe Quinn
Sott.net
8 września 2017 23:44 UTC

We wrześniu 2015 r. ISIS panoszyło się po Syrii, od czterech lat zabijając ludność cywilną i niszcząc miasta i wsie. W owym czasie istniały uzasadnione obawy, że wkrótce Syryjska Arabska Armia zostanie pokonana przez ISIS i siły „rebelianckie”, a rząd Asada obalony. Było tak pomimo faktu, że koalicja skupiona wokół USA już od niemal roku „bombardowała ISIS”, czego dziwnym skutkiem było umacnianie się dżihadystów i powiększanie się kontrolowanych przez nich obszarów w Syrii i Iraku. Oczywiście teraz jest zupełnie jasne, że ta banda płatnych najemników, zwana ISIS, w ogóle była w stanie zagrozić Syrii wyłącznie dzięki potężnym środkom finansowym, zbrojeniu i szkoleniu dostarczanym przez USA i ich sprzymierzeńców znad Zatoki Perskiej.

Jednak od kiedy 30 września 2015 r. rozpoczęła się interwencja wojsk rosyjskich, liczebność ISIS i innych grup dżihadyjskich „rebeliantów” oraz kontrolowane przez nich terytorium zaczęły się gwałtownie kurczyć, pomimo ciągłego wsparcia dla ISIS i rebeliantów ze strony rządu USA. Po wyzwoleniu Aleppo przez siły rosyjskie pod koniec ubiegłego roku wojsko syryjskie, z rosyjskim wsparciem, odniosło następne zwycięstwa, łącznie z najnowszym, i być może ostatecznym, jakim było wyzwolenie w ubiegłym tygodniu syryjskiego miasta Dajr az-Zaur.

(more…)

12 września 2017

Jak USA i ich sojusznicy z regionu Zatoki Perskiej wysyłali terrorystom broń pod przykrywką poczty dyplomatycznej

Joe Quinn
Sott.net
4 września 2017 19:33 UTC

Dzięki, ‘Merika! Jesteś najlepsza!

Bułgarska dziennikarka śledcza Diljana Gajtandżijewa, pracująca dla gazety Trud, została zwolniona po opisaniu tajnej operacji CIA (i innych), w ramach której kontrahenci amerykańskiego departamentu obrony są wykorzystywani do pozyskiwania broni od bułgarskich i innych wschodnioeuropejskich producentów i wysyłania jej ugrupowaniom terrorystycznym, m.in. Al-Kaidzie/ Al-Nusrze /ISIS w Syrii.

Kiedy w grudniu 2016 roku Gajtandżijewa była w Aleppo, udało jej się uzyskać dostęp do podziemnych magazynów broni, należącej do frontu Al-Nusra – grupy terrorystycznej, która została rozgromiona i przegnana z okolic Aleppo przez Syryjską Arabską Armię i wojska rosyjskie. W składach tych Gajtandżijewa znalazła skrzynie z bronią, na których widniały numery lotniczych listów przewozowych, specyfikacja zawartości i inne oznaczenia, dowodzące, że towar pochodził od bułgarskich producentów.

(more…)

5 września 2017

Czy istnieje związek pomiędzy polityką zagraniczną i terroryzmem?

Steve Hewitt
Fair Observer
4 czerwca 2017

@SOTT

 

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn został ostro skrytykowany za sugerowanie takiego związku podczas kampanii w niedawnych wyborach powszechnych w Wlk. Brytanii.

Co jest jednak przyczyną terroryzmu? Nieuniknionym skutkiem krwawego ataku na koncert w Manchesterze podczas wyborów do Parlamentu było zdominowanie dyskursu politycznego i medialnego przez to pytanie. I bardzo słusznie! Zwrócono bowiem po raz któryś z rzędu uwagę na rolę polityki zagranicznej Zachodu (w tym Wlk. Brytanii), jako motywatora ekstremistycznych ataków.

W pierwszym publicznym przemówieniu [2]  po ataku w Manchesterze [3], Corbyn poruszył kwestię tych konsekwencji polityki zagranicznej UK. Rezultatem były wielokrotne ostre ataki ze strony Konserwatystów i części mediów za rzekome zrzucanie na Wlk. Brytanię [4] winy za ten akt terroru.

Równie nieuniknione jak te zarzuty było sprowadzanie całej debaty do formułki „albo-albo” – albo zamach w Manchesterze był w 100% winą brytyjskiej polityki zagranicznej [5], albo ta polityka nie miała absolutnie nic wspólnego z zamordowaniem 22 osób i okaleczeniem wielu innych.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: