PRACowniA

31 marca 2016

Według izraelskiego portalu powiązanego z tajnymi służbami ładunki wybuchowe na lotnisku w Brukseli podłożono z wyprzedzeniem

Brandon Martinez
Non-Aligned Media
26 marca 2016

 

24 marca b.r. DEBKAfile, izraelski portal informacyjny powiązany z tajnymi służbami, opublikował artykuł opatrzony następującym tytułem: „Zlekceważono zalecenia izraelskiej firmy ochroniarskiej dotyczące bezpieczeństwa na brukselskim lotnisku”. W tekście napisano, iż materiały wybuchowe zostały podłożone w porcie lotniczym Zavantem z wyprzedzeniem przez „profesjonalny zespół agentów-terrorystów, udających serwis sprzątający lub członków personelu”. Według Debkafile trzy identyczne zestawy broni palnej, w tym karabiny maszynowe typu Kałasznikow, amunicja i granaty, zostały rozmieszczone zawczasu na terenie lotniska po to, by umożliwić terrorystom „zaatakowanie lekarzy, służb ratunkowych, sił porządkowych oraz innych osób, które dotarły na miejsce zaraz po pierwszym wybuchu, by udzielić poszkodowanym pierwszej pomocy”.

Autorzy artykułu utrzymują, iż belgijska policja odnalazła i zdetonowała te niewykorzystane „zestawy” już po wszystkim, tj. po wybuchu dwóch bomb:

„Po zamachu bombowym na lotnisku wciąż utrzymuje się atmosfera szoku i niedowierzania, a jakby tego było mało, teraz oczywistym stało się również to, iż terroryści zrealizowali wyłącznie pierwszą część swej misji dżihadu. Państwo Islamskie, które z uznaniem wypowiedziało się o tej operacji, zakładało dokonanie znacznie większej zbrodni. Zostało to potwierdzone dzięki odkryciu trzech toreb zawierających identyczne zestawy broni palnej i amunicji, tj. pasa z materiałami wybuchowymi, dwóch karabinów maszynowych typu Kałasznikow, magazynków oraz granatów – wszystko w stanie nienaruszonym. Policja zdetonowała to, co znalazła, podczas kontrolowanej eksplozji”.

O tym, że na lotnisku znaleziono także trzecią bombę, którą następnie zdetonowano podczas kontrolowanej eksplozji, napomknęła mimochodem stacja telewizyjna CNN. Natomiast, jak do tej pory, żadne główne media nie wspomniały o tym, że oprócz tego znaleziono również trzy identyczne torby wypełnione materiałami wybuchowymi i inną bronią. 

Izraelski portal, najwyraźniej podając w wątpliwość oficjalną narrację, owo przebiegłe mistrzostwo przypisuje rzekomej siatce ISIS, obarczonej odpowiedzialnością za te ataki, utrzymując, iż belgijskie władze po prostu przekręciły fakty, by ukryć swoją niekompetencję i zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa. Autorzy artykułu nie wyjaśniają jednak, w jaki sposób owa rzekoma terrorystyczna komórka ISIS mogła przechytrzyć pracowników firmy ochroniarskiej pilnujących lotniska, by potajemnie i niepostrzeżenie ukryć w obiekcie trzy torby wypełnione bronią i materiałami wybuchowymi.

W artykule napisano również o tym, iż na kilka tygodni przed wspomnianymi wybuchami, na lotnisku Zavantem zatrudniono izraelską firmę ochroniarską z zadaniem przeprowadzenia „audytu bezpieczeństwa”, który wykazał szereg poważnych uchybień w tym zakresie:

„Kilka tygodni temu rząd belgijski wynajął izraelską firmę ochroniarską w celu dokonania inspekcji systemu bezpieczeństwa na lotnisku Zavantem. Eksperci ds. bezpieczeństwa, których poproszono o rekomendację w sprawie ulepszeń, przedstawili wstępne zalecenia dotyczące pilnych usprawnień. Jednak do wtorku 22 marca, kiedy to islamscy terroryści zaatakowali halę odlotów przy pomocy eksplodujących walizek, sugerowane udoskonalenia nie zostały wdrożone, co poskutkowało ponad 30 ofiarami śmiertelnymi i dziesiątkami rannych”.

A zatem, jeśli ktokolwiek znał tajniki systemu bezpieczeństwa na lotnisku Zavantem, to był to niewątpliwie Izrael. To przywodzi na myśl sytuację sprzed kilkunastu lat, kiedy to izraelski zespół ds. bezpieczeństwa kontrolował podziemne garaże World Trade Center na dwa lata przed atakiem bombowym w 1993 roku, „ostrzegając” przed „brakiem zabezpieczeń na okoliczność wybuchu bomby pułapki umieszczonej w ciężarówce”. Time Magazine napisał wówczas:

„Jak donoszą źródła izraelskie, DWA LATA TEMU IZARELSCY URZĘDNICY DS. BEZPIECZEŃSTWA DOSZLI DO WNIOSKU, iż podziemne garaże w World Trade Center są narażone na wybuch bomby ukrytej w ciężarówce. Owi funkcjonariusze ds. bezpieczeństwa dokonali oględzin garaży na zlecenie spółki transportowej Zim American Israeli Shipping Co., z siedzibą w Bliźniaczych Wieżach, będącej filią częściowo państwowej firmy izraelskiej. Jednakże przedstawiciele spółki Zim publicznie przyznali, że nic nie wiedzą na temat owej inspekcji zespołu ds. bezpieczeństwa”.

Dziwnym zbiegiem okoliczności niektóre środki masowego przekazu poinformowały, że ICTS, tj. firma ochroniarska powiązana z Izraelem, była zaangażowana w świadczenie usług bezpieczeństwa na belgijskich lotniskach. Niektórzy utrzymują, że „niedbała” ochrona portu lotniczego Zavantem jest sprawką tajniaków, którzy pomagali w realizacji spisku. Za uwiarygodnieniem teorii o wewnętrznej robocie tajnych służb przemawiają doniesienia o tym, iż belgijskie służby wywiadowcze z wyprzedzeniem otrzymały precyzyjne ostrzeżenie, gdzie uderzą terroryści,  a mimo to zignorowały je, podobnie jak sygnały dochodzące od władz tureckich, dotyczące jednego z domniemanych zamachowców.

Cała ta sytuacja zdaje się być nazbyt zbieżna z przeszłymi działaniami Mossadu, posiadającego bogate doświadczenie w organizowaniu akcji pod fałszywą flagą, których celem było i nadal jest urabianie opinii publicznej zgodnie z interesami Izraela.

W styczniu 2016 roku izraelski premier Benjamin Netanjahu ostrzegał Brukselę i inne stolice Unii Europejskiej, domagając się, by „zmieniły swoją postawę wobec Izraela”, tzn. by nie etykietowały odmiennie produktów pochodzących z izraelskich osiedli na terenach Zachodniego Brzegu Jordanu okupowanych nielegalnie przez Izrael. UE jeszcze tego samego miesiąca przyjęła rezolucję rekomendującą praktykę wyraźnego oznaczania towarów z terenów okupowanych. Po zamachach w Brukseli niektórzy izraelscy urzędnicy wprost mówili o tym, iż przyczyną fali terroru i przemocy, jaka dotyka kraje UE jest właśnie polityka odmiennego etykietowania izraelskich produktów wytworzonych na nielegalnych osiedlach, co prowadzi do spekulacji, że za rzezią w sercu Brukseli może stać Izrael i że zrobił to w akcje zemsty za niestosowanie się do żądań Tel Awiwu.

Portal Al-Monitor, zrzeszający dziennikarzy z krajów Bliskiego Wschodu, w taki oto sposób poinformował o owej protekcjonalnej izraelskiej postawie, w której na pierwszy plan wysuwają się  syjonistyczne fantazje na temat zemsty na Europejczykach:

„Na swoim koncie Facebook kolega partyjny Izraela Katza, Ofir Akunis – pełniący funkcję ministra ds. nauki – zamieścił wyjątkowo karcący i protekcjonalny post dotyczący Europejczyków: „Pozwólcie, że się powtórzę” – napisał minister. „Wielu w Europie wolało skupiać się na nikczemnym potępianiu Izraela, na kwestiach bojkotu i etykietowania izraelskich produktów. A w tym samym czasie tuż pod nosem zwykłych Europejczyków powstawało tysiące komórek terrorystycznych powiązanych z radykalnym islamem. Niektórzy kpili sobie z tych, którzy ich przed tym ostrzegali. Inni ich wyśmiewali. Niestety, rzeczywistość uderzyła z pełną siłą, pozbawiając życia dziesiątki niewinnych osób”.

Zdaniem Akunisa Europejczycy byli tak obsesyjnie zajęci sprawą okupacji Palestyny przez Izrael, że nie zauważyli tego, iż tuż pod ich nosem pojawił się potwór, jakim jest islamski terror.

Bez względu na to, kto stoi za atakami w Brukseli, to najwięcej na rozlewie krwi w tym miejscu mógł skorzystać przede wszystkim Izrael.

Komentarz SOTT: Cudownie ocalone paszporty i laptopy w koszu na śmieci: co wspólnego mają ataki bombowe z 11 września 2001 i belgijskie?

Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT: Israel intel-linked journal says explosives were pre-planted in Brussels airport

Advertisements

2 komentarze »

  1. Czyli niejako autor zamachów podpisał się czytelnie i jeszcze postawił pieczątkę z własnym logo.
    Zdumiewać może fakt, że coś takiego jak etykietowanie produktów z punktu widzenia gdzie one powstały stanowi dla Izraela aż taki problem, żeby wysadzić w powietrze kilkadziesiąt niewinnych osób w obcym kraju. Ten sposób myślenia i działania przypomina umysł kilkuletniego dziecka które nie dostało tego co chciało i próbuje spacyfikować za to rodziców.

    Ale przecież mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi, którzy posiadają prawdziwą broń i nie wahają się jej używać bez względu na ofiary ludzkie. Przerażające jest to, że ci ludzie psychopaci żyją wśród nas i z dowolnie wybranego przez siebie powodu atakują w ten sposób niewinne ofiary na całym świecie.
    Chyba pora, żeby społeczność międzynarodowa przestała się oglądać na kupionych polityków i podjęła próbę zastopowania i ujawnienia tych działań.
    Może Rosja w porozumieniu z Chinami i innymi krajami spróbuje w jakiś mądry sposób okiełznać tego potwora?
    Nie mam żadnego pomysłu jak mogłoby się to odbyć, ale chyba pierwszą rzeczą byłoby ujawnienie światowej opinii publicznej dokumentów lub faktów wskazujących na ciągłe wmieszanie Mossadu w międzynarodowy terroryzm i wojny.
    Żywię nadzieję, że Rosja ze swoimi specłużbami nie pozwoli Mossadowi na dokonywanie podobnych ataków na swoim terytorium.(broń Boże, wcale jej tego nie życzę)
    Czego musi jeszcze dokonać ten morderczy wywiad i kraj, żeby społeczność międzynarodowa wreszcie się sprzeciwiła i odpłaciła im pięknym za nadobne?
    Ciekawym jest także fakt, czy wszyscy politycy europejscy i światowi są syjonistami i nie wiedzą, jaka jest prawda o masakrze Palestyńczyków? Czy oni udają że tego nie widzą, bo władza i pieniądze przysłaniają im oczy?

    Ostatnie wydarzenia związane z zastrzeleniem przez żołnierza izraelskiego rannego Palestyńczyka leżącego nieruchomo na ulicy daje do myślenia.
    Izraelska karetka pogotowia przyjechała tylko po to, aby zamaskować morderstwo w biały dzień na ulicy ale ci psychopaci nie wzięli pod uwagę faktu, że ktoś z budynku obok ma włączoną kamerę i całe zajście filmuje.
    To, co może szokować, to reakcja izraelskiej opinii publicznej, która w zdecydowanej większości domaga się uwolnienia izraelskiego żołnierza z aresztu.
    To, co mnie osobiście przeraża to masowe mordy dokonywane na Palestyńczykach, bombardowania, niszczenie upraw, niszczenie i szkodzenie na wszelkie sposoby i bezczelne tłumaczenia Izraela – no przecież musimy się bronić, bo oni nas atakują. Zaprzeczanie faktom i ,,odwracanie kota ogonem” to ich specjalność.
    Sprawiedliwość w końcu ich dosięgnie, bo Kosmos nie może dłużej patrzeć na tych podludzi.

    Komentarz - autor: obudzony — 1 kwietnia 2016 @ 07:48

  2. Sprawdźcie czy to była ta sama firma co ochraniała Elektrownię Atomową w Fukuszimie.
    Coś za dużo tych „przypadków” izraelskich firm.

    Komentarz - autor: Irol — 1 kwietnia 2016 @ 15:58


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: