PRACowniA

26 marca 2016

Pieniądze, władza i ropa: Bliższe spojrzenie na e-maile Hillary i „humanitarną interwencję” w Libii

Ellen Brown
The Web of Debt
13 marca 2016

© Eagle Bites

Krytycy od dawna kwestionują konieczność brutalnej interwencji w Libii. Niedawno opublikowane e-maile Hillary Clinton potwierdziły, że nie chodziło o ochronę ludzi przed dyktatorem, ale o pieniądze, banki i niedopuszczenie do afrykańskiej suwerenności gospodarczej.

Krótka wizyta, złożona w Libii w październiku 2011 roku przez ówczesną sekretarz stanu Hillary Clinton, została przez media określona „zwycięską rundą honorową”. „Przybyliśmy, zobaczyliśmy, on zginął!” – piała z zachwytu Clinton przed kamerami CBC na wiadomość o schwytaniu i brutalnym zamordowaniu libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego.

Ale jak napisali Scott Shane i Jo Becker w New York Times, ta runda honorowa okazała się przedwczesna. Departament Stanu na jakiś czas pozostawił Libię samą sobie, „kiedy kraj ten pogrążył się w chaosie, co doprowadziło do wojny domowej, która z kolei zdestabilizowała region, napędzając kryzys uchodźczy w Europie i umożliwiając Państwu Islamskiemu utworzenie tam sobie bezpiecznej strefy, którą Stany Zjednoczone tak rozpaczliwie starają się teraz zacieśnić”.

Interwencja USA-NATO została rzekomo podjęta ze względów humanitarnych po doniesieniach o masowych zbrodniach. Jednak organizacje monitorujące przestrzeganie praw człowieka zakwestionowały te oskarżenia po stwierdzeniu braku dowodów. Natomiast w obecnej chwili mają miejsce zbrodnie, które można potwierdzić, a na które nikt nie reaguje. Dan Kovalik napisał na blogu Huffington Post: „sytuacja w Libii w zakresie praw człowieka jest katastrofalna, tysiące więźniów [w tym dzieci] gnije w więzieniach bez odpowiedniego nadzoru sądowego, a porwania i zabójstwa na zlecenie są na porządku dziennym”.

Przed rokiem 2011 Libia osiągnęła ekonomiczną niezależność, miała własną wodę, żywność, własny pieniądz oraz z własne, kontrolowane przez państwo banki. Pod rządami Kaddafiego Libia zmieniła się z jednego z najbiedniejszych krajów w Afryce w jeden z najbogatszych. Edukacja i opieka zdrowotna były bezpłatne, posiadanie domu zostało uznane za prawo człowieka. Libijczycy uczestniczyli w oryginalnym systemie lokalnej demokracji. Kraj szczycił się największym na świecie systemem nawadniającym – Wielka Sztuczna Rzeka, największy projekt Libii, jest siecią podziemnych rurociągów, doprowadzających wodę z pustyni (z podziemnych warstw wodonośnych na południu kraju) do miast i obszarów nadmorskich. Kaddafi pracował nad wdrożeniem tego modelu w całej Afryce.

Ale tak było, zanim siły USA-NATO zbombardowały cały system nawadniania i spustoszyły kraj. Dziś sytuacja jest tak tragiczna, że prezydent Obama poprosił swoich doradców o opracowanie nowych opcji, łącznie ze stworzeniem nowego militarnego frontu w Libii. Departament obrony jest podobno przygotowany na „operację wojskową w każdym wymaganym zakresie”.

Runda honorowa pani Sekretarz Stanu rzeczywiście była przedwczesna, oczywiście jeśli mówimy o oficjalnych celach interwencji humanitarnej. Jednak ostatnio upubliczniony zestaw jej e-maili ujawnia inny cel, stojący za wojną w Libii – i ten chyba został osiągnięty.

Zadanie wykonane?

Spośród 3000 e-maili z prywatnego serwera mailowego Hillary Clinton, opublikowanych pod koniec grudnia 2015 roku, mniej więcej jedna trzecia pochodziła od jej bliskiego powiernika Sidneya Blumenthala, doradcy Clinton, znanego ze swoich zeznań przeciwko Monice Lewinsky. W jednym z tych e-maili, z 2 kwietnia 2011 roku, czytamy:

Rząd Kaddafiego posiada 143 tony złota i podobną ilość srebra… Złoto to zostało zgromadzone przed rozpoczęciem się obecnej rebelii i było przeznaczone na ustanowienie ogólnoafrykańskiej waluty opartej na libijskim złotym dinarze. Plan ten miał zapewnić frankofońskim krajom afrykańskim alternatywę dla francuskiego franka (CFA).

Oryginalny odtajniony e-mail przytacza też „komentarz pochodzący od źródła informacji”:

Według dobrze poinformowanych osób ilość złota i srebra ma wartość ponad 7 mld dolarów. Francuscy oficerowie wywiadu odkryli ten plan wkrótce po rozpoczęciu się obecnej rebelii i był to jeden z czynników, który wpłynął na decyzję prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego o podjęciu przez Francję ataku na Libię. Według tych osób Sarkozy w swoich planach kierował się następującymi kwestiami:

  1. Chęć zdobycia większego udziału w produkcji ropy naftowej w Libii,
  2. Zwiększenie francuskich wpływów w Afryce Północnej,
  3. Poprawienie swojej wewnętrznej sytuacji politycznej we Francji,
  4. Dostarczenie francuskim siłom zbrojnym okazji do odzyskania swojej pozycji na świecie,
  5. Odpowiedź na zaniepokojenie jego doradców długofalowymi planami Kaddafiego, obejmującymi wyparcie Francji jako dominującej potęgi z francuskojęzycznej Afryki.

Jak wyraźnie widać, zupełnie brak tu jakichkolwiek względów humanitarnych. Celem jest władza, pieniądze i ropa.

Inne szokujące, potwierdzające informacje z opublikowanych e-maili zostały wyszczególnione przez dziennikarza śledczego Roberta Parry’ego. Należą do nich: świadomość popełniania zbrodni wojennych przez rebeliantów, obecności w Libii, prawie od samego początku protestów, szkoleniowców z jednostek specjalnych oraz zagnieżdżenia członków Al-Kaidy we wspieranej przez USA opozycji. Mówi się w nich o tym, że kluczowe hasła propagandowe, uzasadniające tę brutalną interwencję, były zwykłymi pogłoskami. Parry sugeruje, że mogły one pochodzić od samego Blumenthala. Jest wśród nich dziwaczne twierdzenie, że Kaddafi prowadził swoistą „politykę gwałtu”, z dostarczaniem viagry jego żołnierzom włącznie – zarzut ten został później wniesiony przez ambasador ONZ Susan Rice na posiedzeniu ONZ. Parry pyta retorycznie:

Jak myślicie, czy administracji Obamy łatwiej byłoby pozyskać poparcie Amerykanów dla tej „zmiany reżimu” tłumacząc im, jak to Francuzi chcieli skraść libijskie bogactwo i utrzymać swój francuski neokolonialny wpływ w Afryce – czy też Amerykanie lepiej by zareagowali na propagandę o udostępnianiu przez Kaddafiego viagry swoim żołnierzom, aby ci mogli gwałcić więcej kobiet, podczas gdy jego snajperzy celowali w niewinne dzieci? Bingo!

Obalanie globalnego systemu finansowania

Próba ustanowienia niezależnej waluty afrykańskiej stanowiła zagrożenie dla zachodnich grup interesu i nie została przez nie zlekceważona. Podobno w 2011 roku Sarkozy nazwał libijskiego przywódcę zagrożeniem dla bezpieczeństwa finansów na świecie. Jak tak mały kraj z sześcioma milionami obywateli mógł stanowić zagrożenie? Naświetlmy trochę sytuację.

To banki, a nie rządy, tworzą większość pieniędzy w zachodnich gospodarkach, jak niedawno przyznał Bank Anglii. Jest tak od wieków, a odbywa się to w procesie udzielania kredytów w ramach tak zwanego „systemu rezerw cząstkowych”. Początkowo rezerwy te były zabezpieczane w złocie, ale w 1933 roku w USA prezydent Franklin Roosevelt zastąpił złoto rezerwami tworzonymi przez bank centralny. Złoto jednak dalej pozostało walutą rezerwową na arenie międzynarodowej.

W roku 1944 w Bretton Woods, w stanie New Hampshire, powołano do życia Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, w celu ujednolicenia sytemu kreowania pieniędzy przez banki. Dyrektywa MFW mówiła, że żaden banknot nie może mieć zabezpieczenia w złocie. Prywatnie tworzony pieniądz jako oprocentowany kredyt wymaga nieustannego zasilania dłużnikami; przez następne pół wieku większość krajów rozwijających się skończyła z długiem wobec MFW. Pożyczki są nieodzownie połączone z tak zwanymi „programami stabilizacyjnymi”, jak np. programy oszczędnościowe i prywatyzacja majątku publicznego.

Po roku 1944 amerykański dolar był wymienialny na złoto, które było światową walutą rezerwową (wraz z upływem lat, gdy podaż dolara na świecie rosła szybciej od podaży złota, ustalony kurs 35 dolarów za uncję złota stał się niemożliwy do obrony przez amerykański bank centralny). W latach 70., gdy USA nie mogły już dłużej utrzymać oparcia dolara na złocie, zawarły umowę z OPEC, która zabezpieczała dolara ropą i stworzono „petrodolara”. Ropa miała być odtąd sprzedawana tylko za amerykańskie dolary, które miały być składowane w instytucjach finansowych na Wall Street i bankach międzynarodowych.

W 2001 roku Saddam Husajn, niezadowolony z kurczącej się wartości dolara, za którego OPEC sprzedawał ropę, złamał pakt i zaczął sprzedawać ropę za euro. Nastąpiła szybka zmiana reżimu, której towarzyszyło rozległe zniszczenie kraju.

Pakt złamał także Kaddafi w Libii; ale zrobił znacznie więcej, niż tylko sprzedaż ropy w innej walucie.

Zmiany te zostały szczegółowo przedstawione przez blogerkę Denise Rhyne:

Przez dziesięciolecia Libia i inne państwa afrykańskie próbowały stworzyć ogólnoafrykański standard złota. Libijski przywódca Kaddafi i przywódcy innych państw afrykańskich chcieli niezależnej ogólnoafrykańskiej „twardej waluty”.

Pod kierownictwem Kaddafiego afrykańskie kraje zwoływane były co najmniej dwukrotnie w celu unifikacji monetarnej. Omawiano możliwość wykorzystania libijskiego dinara i srebrnej drachmy jako jedynej waluty umożliwiającej zakup ropy w Afryce.

Aż do niedawnej inwazji US/NATO złoty dinar, emitowany był przez Centralny Bank Libii (CBL). Libijski bank był w 100% własnością państwa i niepodległy. Cudzoziemcy musieli załatwiać sprawy biznesowe z Libią poprzez CBL. Centralny Bank Libii emitował dinary, wykorzystując krajowe rezerwy 143,8 ton złota.

Kaddafi, (przewodniczący Unii Afrykańskiej w 2009 roku) stworzył i finansował plan zjednoczenia suwerennych państw afrykańskich z jedną walutą, zabezpieczoną w złocie (Zjednoczone Państwa Afryki). W 2004 roku Parlament Panafrykański (53 kraje) opracował plany utworzenia Afrykańskiej Wspólnoty Ekonomicznej – z jedną wspólną złotą walutą, której wprowadzenie ma nastąpić do końca 2023 roku.

Afrykańskie kraje produkujące ropę naftową zamierzały zrezygnować z petrodolara i żądać opłat w złocie za ropę i gaz.

Pokazał, co jest możliwe

Kaddafi zrobił dużo więcej, niż zorganizowanie afrykańskiego przewrotu monetarnego – pokazał, że można osiągnąć niezależność finansową. Jego największy projekt w zakresie infrastruktury, Wielka Sztuczna Rzeka, zmienił suche regiony w libijski spichlerz. Ten projekt o wartości 33 mld dolarów był finansowany bez zadłużenia zagranicznego i odsetek za pośrednictwem państwowego banku Libii.

To może tłumaczyć, dlaczego ten krytyczny element infrastruktury został zniszczony w 2011 roku. NATO nie tylko zbombardowało rurociągi, ale wykończyło ten projekt, niszcząc fabrykę produkującą rury niezbędne do ich naprawy. Sparaliżowanie cywilnego systemu nawadniania, zaopatrującego 70% populacji w wodę, trudno nazwać interwencją humanitarną. Raczej, jak ujął to kanadyjski profesor Maximilian Forte w swojej opartej na dogłębnych studiach książce Slouching Towards Sirte: NATO’s War on Libya and Africa (Człapiąc w kierunku Syrty: Wojna NATO w Libii i Afryce)

Celem militarnej interwencji USA było pokrzyżowanie planów wyłaniającego się wzorca niezależności i współpracy w Afryce, umożliwiających zwiększenie afrykańskiej samodzielności. Było to sprzeczne z dążeniami geostrategicznymi i ambicjami w zakresie polityki gospodarczej mocarstw spoza kontynentu europejskiego, a mianowicie USA.

Zagadka rozwiązana

E-maile Hilary Clinton rzuciły trochę światła na inną zagadkę, zauważoną przez wczesnych komentatorów. Dlaczego w ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia walk rebelianci założyli własny bank centralny? W 2011 roku Robert Wenzel napisał w The Economic Policy Journal:

Sugeruje to, że mamy tu coś więcej niż tylko rozwydrzoną zbieraninę rebeliantów i że istnieją pewne dość wyrafinowane wpływy. Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby bank centralny powstał w ciągu zaledwie kilku tygodni na zgliszczach kraju ogarniętego powszechną rewoltą.

Wszystko to było bardzo podejrzane, ale jak skonkludował Alex Newman w artykule z listopada 2011 roku:

Czy ocalenie centralnej bankowości i skorumpowanego globalnego sytemu monetarnego nie było naprawdę jednym z powodów obalenia Kaddafiego… może nigdy nie będziemy tego wiedzieć na pewno – a przynajmniej nie publicznie.

Sprawa ta mogła pozostać – jak wiele innych historii oszustw i korupcji – podejrzana, acz niezweryfikowana, gdyby nie publikacja e-maili Hillary Clinton po śledztwie FBI. Jej korespondencja zwiększyła wagę podejrzeń Newmana: w tej brutalnej interwencji nie chodziło przede wszystkim o bezpieczeństwo ludzi. Chodziło o bezpieczeństwo globalnej bankowości, o pieniądze i ropę.

Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT.net: Money, power and oil: A closer look at Hillary’s emails and the ‚humanitarian intervention’ in Libya

 

Advertisements

11 komentarzy »

  1. BELGIA W 2013 ROKU ZAKAZAŁA WIELKANOCY!!!
    Krzewienie wartości CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ,w tym jej podstawy to jest szacunku dla wartości NARODOWYCH stało się nakazem chwili.
    ​Kiedy u władzy kolejna UTOPIA,tym razem wiara w WOLNY RYNEK​,w ramach eksportu wartości liberalnych wojna jako sprawiedliwa stała się podstawowym elementem poprawiania świata w imię demokracji.
    Tym sposobem z Polski chce się uczynić arenę konfrontacji terrorystycznej,na obraz i podobieństwo Izraela,w którym na szczęście pozostał pusty grób po DRAMACIE ODKUPIENIA.LUDY SEMICKO-JEZYCZNE,niezaleznie od ich podziałów i to wręcz dramatycznych,są wrogo nastawione do chrześcijaństwa,a szczególnie wartości CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ.
    Kiedy judaizm rabiniczny uznał,że od ateizmu jest gorsze chrześcijaństwo powstał ŻYDOBOLSZEWIZM,który przejął w działaniu rosyjski rasizm.Dziś doświadczamy procesu od ŻYDOBOLSZEWIZMU,do ŻYDOBANDERYZMU i tak kształtuje się CYWILIZACYJNA MIESZANKA pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.
    Nie dla takich celów służy chorągiew kiedy stawał się PUSTY GRÓB i brak pamięci,że korzeniami chrześcijańskiej kultury była antyczna Grecja.
    Za taką działalność płaci się rachunek,którego można uniknąć wracając do CYWILIZACYJNYCH korzeni jako chrześcijańskiej Europy.a dla Polski DAGOME IUDEX.

    Komentarz - autor: Mieczysław Sylwester Kazimierzak — 26 marca 2016 @ 08:31

  2. Mam odruch wymiotny jak patrzę na tę kobietę. To jest obrzydliwa kłamczucha, która kontaktowała się w sprawach Afryki i krajów Bliskiego Wschodu z jednym z Rotszyldów i na to także są dowody w postaci ujawnionych e-maili.
    Widać, zatem jak na dłoni, że kompleks militarno-bankowy niczego się tak nie boi jak prawdziwie niezależnych centralnych banków narodowych emitujących własną walutę opartą na parytecie złota.
    Wg nich demokracja jest wtedy kiedy oni sami drukują papierki bez pokrycia, kreują pieniądz poprzez udzielanie kredytów, grabią bogactwa narodowe najeżdżanego kraju i ustalają marionetkowe władze im podległe.

    Mechanizm oszustwa jest prosty i dla niepoznaki nazywa się rezerwą cząstkową, czyli posiadając np. aktywa o wartości np. 10 mln $ pożyczają 20 razy więcej. Ponadto aby pożyczyć takie biliony komukolwiek należy przedstawić żywy dowód na to, że w skarbcu banku znajduje się złoto w takiej ilości aby dokładnie pokryć wartość emitowanej gotówki.
    Nie jest fizycznie możliwe, abym mógł pożyczyć komuś np. 20 000 PLN, jeżeli w kieszeni posiadam 1000 PLN i jeszcze żądać odsetek od 20 000 chociaż posiadam tylko tysiąc PLN.
    A ten właśnie mechanizm jest od wielu lat stosowany na całym niemal świecie i mogą to robić i robią banki centralne krajów włącznie z Systemem Rezerwy Federalnej w USA, która należy do Rotszyldów & co.
    System Rezerwy Federalnej należy do tych ludzi i oni de facto drukują ,,pusty” pieniądz w ilości takiej jakiej chcą bez oglądania się na ilości złota w skarbcu.
    Amerykanie oddali tym psychopatom władzę 24 grudnia 1913 roku, bo psychopaci krzyczeli o potrzebie utworzenia banku centralnego.
    System ten właśnie został tak zaprojektowany, aby upaść, bo niemożliwym jest spłacenie długu wszystkich państw na świecie, kiedy nad emisją pieniądza czuwa wąska grupa ludzi, którzy mają niewyobrażalną władzę i nie mają nic wspólnego z dobrem jakiegokolwiek kraju, a z własnym niepohamowanym pędem do bogactwa i władzy.
    Oni chcą ograbić narody świata z gotówki i w niektórych krajach już to zrobili.
    Jakże obrzydliwym i tragikomicznym było żądanie aby to państwa narodowe ,,ratowały” system bankowy grabiąc swoich obywateli i oddając pieniądze sektorowi bankowemu, a miało to miejsce kilka lat temu.
    Te same inicjatywy TTIP pozwolą na przejęcie przez banki pieniędzy zaoszczędzonych przez swoich klientów znajdujących się na rachunkach oszczędnościowych.
    Obecnie wiele banków w Polsce oferuje skandalicznie niskie lokaty w wys 1% dla kwot powyżej np. 100 tys. PLN. To oznacza, że jeżeli posiadasz np. 40 tys PLNna lokacie możesz liczyć na oprocentowanie np. 3,1% w skali roku, ale jak np. zdecydujesz się ulokować 120 tys PLN to z wielką łaską zaoferują ci lokatę 1% w skali roku.
    Obecnie banki żądają miesięcznie od kilku do kilkudziesięciu PLN miesięcznie za prowadzenie rachunku, ale chyba dojdzie do tego, że nie dość, że nie będą płacić odsetek od zgromadzonych środków, to jeszcze zmuszą klientów żeby im płacili za to, że oni trzymają ich pieniądze.
    Jakim sukinsynem jest zatem M. Belka, który jeszcze dodatkowo kilkanaście lat temu opodatkował dochody z lokat? Nie dość, że ktoś ciężko zarobione pieniądze przez lata odkładał, uczciwie je zarobił to ten przedstawiciel banksterii stwierdził, że państwo zabierze mu jeszcze część z tych oszczędności prawem kaduka.
    Codziennie widząc gęby Morawieckiego, Belki, Balcerowicza i wielu innych widzę tę samą co u ,,Kilary” cyniczność, kłamstwo, obłudę i bezwzględność.
    W USA co najmniej od 80 lat nie było i na razie nie będzie takiego prezydenta, który zostałby wybrany w celu reprezentowania swojego narodu, ale posłuszne marionetki wyznaczone przez banksterów, przemysłowców i konsorcjum w celu ich dalszej ekspansji i podboju świata.

    Tutaj musi wydarzyć się coś na skalę globalną, globalny kataklizm, aby spowodować upadek tego chorego systemu i pozbawienie władzy ludzi, którzy powinni zostać pozamykani w zakładach psychiatrycznych, a nie dominować nad miliardami uciśnionych.
    Oczywiście ,,wtajemniczeni” wiedzą, że ,,pomoc jest w drodze”, bo cały kosmos i Ziemia ma tego dosyć.

    Jak widać duch Atlantydy jest wiecznie żywy i ciekawe ile razy jako ludzkość będziemy musieli powtarzać tę historię, zanim się jej nie nauczymy.

    Komentarz - autor: obudzony — 27 marca 2016 @ 01:20

  3. Wesołego Alleluja!

    @ Mieczysław Sylwester Kazimierzak

    są wrogo nastawione do chrześcijaństwa,a szczególnie wartości CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ

    Koneczny był natomiast wrogo nastawiony to cywilizacji bizantyńskiej, a z łacińskiej zrobił sobie bożka. Zatem ku refleksji przy okazji WielkiejNocy wyrywki o tym „cudeńku” z „Ponerologii politycznej” A. Łobaczewskiego:

    Na powstanie naszej europejskiej cywilizacji złożyły się trzy główne a heterogeniczne tworzywa, które powiązał czas i wysiłek wieków późniejszych: myśl grecka, rzymska cywilizacja imperialna i prawna, oraz chrześcijaństwo. Zrodziło to kulturę, jej dorobek poznawczy i duchowy, wewnętrznie niespójne, gdzie filozoficznie młody język pojęć, co ledwie oderwał się od naturalnych ludzkich wyobrażeń, lub nazbyt związany z potrzebami działalności prawnej, okazał się zbyt sztywny, aby ujmować sprawy życia psychicznego i duchowego.

    Taki stan rzeczy odbijał się negatywnie na naszej zdolności poznawania rzeczywistości szczególnie tej, która dotyczy natury człowieka i społeczeństwa. Zamiast ją śledzić, podporządkowując nasz umysł obserwowanym faktom, Europejczyk stał się skłonny do narzucania im schematów ideowych pochodzących z zewnątrz, nie całkiem adekwatnych, a często subiektywnych. …

    Jest rzeczą zadziwiającą, jak bardzo autonomicznym szczepem była kultura Hellenów. … W bezpośrednim kontakcie z przyrodą, z doświadczeń życia i wojny, rozwijało się bogactwo wyobrażeń mitologicznych, które maluje ten związek z naturą kraju i ludu. W takich warunkach rodziła się tradycja literacka, a potem refleksja filozoficzna, która poszukiwała uogólnień ludzkiego doświadczenia, treści istotnych, a wreszcie kryteriów słuszności i wartości moralnych. …

    Rzym był witalny i praktyczny, co nie sprzyjało refleksyjnemu pogłębianiu przyswajanej myśli greckiej. W cywilizacji imperialnej potrzeby administracji i rozwój prawodawstwa stwarzały wymogi dla pracy umysłów. Filozofia pełniła więc rolę dydaktyczną przyczyniając się do rozwoju sztuki myślenia, użytecznej dla lepszego sprawowania urzędów i prowadzenia polityki. …

    Dla każdej cywilizacji imperialnej złożone problemy ludzkiej osobowości wydają się czymś kłopotliwym, co komplikuje regulację prawną i sprawowanie urzędów. Rodzi to skłonność do abnegacji zjawisk subtelniejszej natury i do tworzenia dostatecznie uproszczonego schematu osobowości ludzkiej, dogodnego dla potrzeb prawa i administracji.

    Obywatel rzymski mógł więc realizować swoje cele i kształtować swoją osobowość w ramach, jakie wyznaczył mu los, oraz zasady prawa i sytuacja w państwie. Te uwarunkowania określały pozycję jednostki wedle przesłanek zbyt mało zależnych od jej właściwości psychicznych. Życiem duchowym i umysłowym tych, którzy nie mieli praw obywatelskich, nie wypadało się głębiej interesować. To powodowało jałowienie poznania psychologicznego, co zawsze powoduje recesję moralną, zarówno w życiu indywidualnym, jak i na skalę społeczeństw, krajów i imperiów.

    Chrześcijaństwo, dziedzicząc wartości judaizmu, niosło silniejsze związki ze starymi kulturami kontynentu azjatyckiego i ich refleksją psychologiczną, moralną i teologiczną. … Nauka Chrystusowa rozprzestrzeniała się wzdłuż morskich i bitych szlaków Imperium Romanum, wewnątrz jego cywilizacji, wśród krwawych prześladowań i w kompromisie z jego potęgą i prawem. Na skutek nie dających się uniknąć procesów adaptacyjnych, kościół chrześcijański przyswajał sobie rzymskie formy administracyjne i przystosowywał się do istniejących formacji społecznych.

    Chrześcijaństwo przejmowało nawyki rzymskiego myślenia prawnego wraz z jego schematami upraszczającymi ludzką osobowość i obojętnością wobec zróżnicowania ludzkich natur. Pod wpływem Imperium, chrześcijaństwo zagubiło zbyt wiele ze swojej pierwotnej sztuki rozumienia człowieka. Wydawać się może, że na tym polu Rzym zwyciężył najlepszego Psychologa.

    Już w końcu czwartego wieku można dostrzegać objawy zaniku wrażliwości pojmowania psychologicznego i już pojawia się skłonność do narzucania innym gotowych schematów. W późniejszych wiekach chrześcijaństwo przeszło przez wszystkie trudności, jakie bywają skutkami deficytów poznania natury człowieka, a potem przez ciężką chorobę. …

    Tak zrodziła się cywilizacja z poważnym deficytem w dziedzinie, która gra i grać powinna twórczą rolę więzi i zrozumienia, oraz ostrzegać i chronić społeczeństwa przed różnymi rodzajami zła, jakie rodzą się z braku tego zrozumienia. Taka cywilizacja rozwinęła formuły prawa państwowego, cywilnego, karnego, wreszcie i kanonicznego, pomyślane dla istot wykoncypowanych i uproszczonych, dla filozoficznych kukiełek człowieka. Zabrakło zrozumienia dla złożonej treści rzeczywistych ludzkich osobowości, a ogromne różnice, jakie zachodzą pomiędzy indywidualnymi jednostkami gatunku homo sapiens, ukryły się poza formami organizacji społecznej i posiadania. O zrozumieniu pewnych anomalii psychicznych, jakie spotykamy u niektórych osób, nie mogło być mowy przez wieki. Tymczasem one właśnie stają się czynnikami etiologicznymi w procesach genezy zła na każdą skalę społeczną.

    Komentarz - autor: iza — 27 marca 2016 @ 18:09

  4. Iza, kochanie leczę się z ,,kompleksu smoleńskiego”, ale nadal nie mogę zrozumieć celu i sensu mechanizmu dezinformacji. Miałaś rację, co do faktu wypadku, ale nawet tak wytrawny ,,badacz” jak ja dałem się nabrać na rzekome siły obcych państw zaangażowane w tę katastrofę.
    Jeżeli zdołasz sobie przypomnieć moje komentarze sprzed roku dot. katastrofy smoleńskiej (chociaż pewnie nie zdołasz) weź, chociaż pod uwagę, że byłem ogłupiony propagandą medialną.

    Komentarz - autor: obudzony — 27 marca 2016 @ 23:20

  5. „Raport z Żelaznej Góry” i „Protokoły Mędrców Syjonu” w działaniu.
    Powiernik Clinton – Blimenthal…

    Komentarz - autor: Forged — 28 marca 2016 @ 10:34

  6. @Obudzony , zadziwia mnie , jak mogłeś się dać nabrać na pislamską propaganę smoleńską ! Być może , ustawiczne szukanie tzw. drugiego dna tak Cię omamiło ! Twój post ws. banksterki jest oczywisty dla wiedzących . Piszą o tym dziesiątki MĄDRYCH ludzi w samych USA .

    Natomiast podstawową zasadą wszelkich ludzkich działań jest zasada „cui bono” – czyli PO CO ? Każdy człowiek robi cośkolwiek w jakimś celu .
    Politycy tym bardziej – bo ich działania są kosztowne !

    O ile więc poczynania banksterskie są oczywiste do zrozumienia – panowanie ekonomiczne nad światem , to wiara w mit smoleński wręcz POWALA !
    Jakież bowiem motywy miałyby kierować Putnem ( poza zupełnie odlecianymi ) , czy kimkolwiek innym ?

    Kim był Lech Kaczyński ? NIKIM ! Był przegranym w nadchodzących wyborach . Wg. wszelkich analiz przegrywał z Bulem Komorowskim 20 : 60 !
    Tragiczna śmierć tylko go uwznioślała !

    A w polityce międzynarodowej ? Ch.j , du.a i kamieni kupa ! ZERO !
    Może nie wiesz , ale Lech K. spotykał się z 17 x z ówczesnym presydentem Litwy , bo ten znał język polski . Co wskórał ? GÓWNO !
    Nawet akcji przeciw językowi polskiemu w szkołach i nazwach miejscowości nie powstrzymał !!!
    A Możejki ? Sztandarowy projekt PiS po 2007 r. – poszły w d…ę ! Spisane na straty przez Orlen , przy wydatnej pomocy Litwinów !

    Więc kto i po jaką cholerę miałby „zamachiwać” się na tak niezdarnego polityka , który nawet małej Litwy nie umiał okiełznać !
    Przecież to Himalaje głupoty !

    Być może Twoja znajomośc techniki , w tym lotniczej szwankowała . Bo w kręgach lotniczych już dzień po wiadomo było , że robili niedopuszczalną procedurę „szukania ziemi bez widoczności ” po ang. CFIT .

    A po co pislamowi ta hucpa ? Zawsze znajdą się tysiące ludzi wierzących w największą nawet brednię ! Dziś bodaj koło 40 % . Więc masz „cui bono” !
    To WYBORCY !

    Komentarz - autor: fly — 28 marca 2016 @ 16:26

  7. Jeszcze dopowiem ws. niemożności zrozumienia mechanizmu dezinformacji przez @obudzonego . No chłopie , żarty sobie robisz ? Przecież dezinformacja jest postawą wszelkich ludzkich działań !
    Bo jak to widzisz ? Czy banksterzy mieliby mówić wprost , że chcą władzy nad światem ? A np. polscy księża czy chłopi – mieliby walić prawdę , że chcą żyć na nasz koszt ?
    Nawet przy uwodzeniu tzw. trudnej kobiety , mężczyżni stosują cały szereg fałszów . Panie zresztą też .

    Swoją drogą , jestem ciekaw świata bez kłamstw ! Pewno byśmy jakoś przywykli np. do księdza mowiącego : dajcie więcej na tacę , bo mnie kochanek szantażuje . Albo do polityka – głosujcie na mnie , bo bez władzy nie mam erekcji ! Ciekawe .

    Komentarz - autor: fly — 28 marca 2016 @ 16:39

  8. To może, żeby zakończyć wątek smoleński(bo artykuł pod którym komentujemy jest zupełnie o czymś innym) powiem, że zupełnie, ale to zupełnie nie znam się na lotnictwie więc może dlatego ,,niezależni blogerzy” i ,,znawcy” zdołali mnie otumanić. Muszę dodać, że znajdowałem się w doborowym towarzystwie, bo wiele osób z tytułami naukowymi, w tym prawdziwi polscy patrioci wierzyli i nadal wierzą, że ktoś mógł dybać na życie byłego prezydenta i nie wierzą w wersję o wypadku.
    Po drugie – nie mieściło mi się w głowie i nadal nie mieści, że doświadczony, wyszkolony pilot wojskowy, który na pokładzie samolotu odpowiada za bezpieczeństwo setki najważniejszych osób w państwie może choć na jotę odejść od dokładnie wypracowanych i ustalonych reguł postępowania w trakcie podejścia do lądowania w trudnych warunkach. Po prostu to nie mieściło mi się w głowie i prawdę mówiąc do dzisiaj nie może mi się to w głowie pomieścić.
    Stąd mój szok i niedowierzanie w oficjalną wersję.

    W końcu po trzecie – dokładnie wiem czym jest dezinformacja i jak działa, ale nie mogłem zrozumieć celu tej zmasowanej i ogromnej fali w tym przypadku, a szczególnie na blogach i niezależnych stronach internetowych, bo komisja Maciarewicza – to oczywiste, że jeszcze przez wiele lat będzie udowadniać wybuchy na pokładzie i oskarżać Putina i Rosję o zamach.
    Osobiście podejrzewałem o zamach NATO, Gladio, Mossad, CIA, USA tylko nie za bardzo mogłem ,,rozkminić” dlaczego chcieliby zabić takiego wzorowego syjonistę i prawdziwego przyjaciela Izraela i USA.
    Jak widać na moim przykładzie sam stałem się ofiarą dezinformacji nawet pomimo tego, że wiem jak ona działa i wiem, że to głównie mainstream ją notorycznie stosuje do programowania i okłamywania swoich ,,owieczek”. Jak widać zabrakło mi wiedzy z dziedziny lotnictwa i dlatego się przekonałem, że w ten sposób można z człowiekiem zrobić co się chce.

    PS.
    Fly to nie jest jedyny mój komentarz na Pracowni i nie oceniaj mnie po jednym komentarzu, bo napisałem ich chyba z kilkadziesiąt i to na różne tematy, przetłumaczyłem także dwa artykuły, które zostały tutaj zamieszczone.
    Przecież życie to nic innego jak lekcje i ja właśnie kolejną odrobiłem.

    Komentarz - autor: obudzony — 30 marca 2016 @ 08:39

  9. @obudzony

    „Stąd mój szok i niedowierzanie w oficjalną wersję”.

    A jaka jest oficjalna wersja? Pytam, bo – ile mi wiadomo – do tej pory Rosjanie nie przekazali polskiej stronie ani wraku, ani oryginalnych zapisów z czarnych skrzynek…

    Komentarz - autor: Olimpia — 30 marca 2016 @ 12:59

  10. @Olimpia
    A jaka jest oficjalna wersja?

    Przeczytaj trzy komentarze powyżej i tam jest dokładnie napisane.

    Dlaczego Putin nie oddał wraku? Sam nie wiem dlaczego, ale może dlatego, że gdyby wrak znalazł się w Polsce, to Maciarewicz ze swoją komisją wmówiliby wielu Polakom, że na pokładzie samolotu doszło do wybuchów i to Putin dokonał zamachu. Dopóki wrak znajduje się w Rosji nie jest możliwe udowodnienie tego faktu i pozostają tylko pomówienia i domniemania zamiast dowodów.

    Komentarz - autor: obudzony — 1 kwietnia 2016 @ 08:09

  11. @obudzony

    Sorry, ale nadal nie rozumiem, jak można mówić o oficjalnej wersji przyczyn katastrofy smoleńskiej – jakakolwiek by ona nie była (niechby i wyłącznie błąd czy arogancja pilota) – skoro polska strona nie widziała na własne oczy ani wraku, ani oryginalnych zapisów z czarnych skrzynek…W 2010 roku Macierewicz nie był w rządzie, więc jakim cudem miałby powołać komisję…No chyba, że sugerujesz, że byłaby to jego prywatna inicjatywa i że pod osłoną nocy wszechmocny Macierewicz wykradłyby i wrak, i skrzynki – ukryte przed nim przez niepokalaną koalicję PO-PSL – z zamiarem posypania wraku prochem i sfingowania zapisów rejestratora, by następnie oskarżyć Putina o osobiste podłożenie bomby na pokładzie….

    Dopóki wrak (a właściwie jego resztki) i oryginalne zapisy czarnych skrzynek znajdują się w Rosji, rodziny ofiar i polska opinia publiczna mogą jedynie domniemywać, co tak naprawdę się stało w Smoleńsku, w tym snuć scenariusze o zamachu – i wcale się im nie dziwię…

    Komentarz - autor: Olimpia — 1 kwietnia 2016 @ 10:31


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: