PRACowniA

29 lutego 2016

Zachodnie wojny imperialistyczne i krajowe zawieruchy: faszyści, terroryści i „wielokulturowość”

Tony Cartalucci
New Eastern Outlook
24 lutego 2016 r.

Stany Zjednoczone i Europa, wraz z wieloma ochoczo kolaborującymi państwami, prowadziły szereg wojen bezpośrednich i zastępczych na obszarze Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej.

To samo dążenie, które przyświecało Zachodowi, kiedy reorganizował poradziecki świat przy pomocy konwencjonalnych środków militarnych w Afganistanie w 2001 roku i w Iraku od 2003 roku, znalazło swoją kontynuację przy użyciu mniej konwencjonalnych metod – drogą tzw. „Arabskiej Wiosny” i szeregu wojen zastępczych, jakie wybuchały od 2011 roku.

Dzisiaj te podsycane przez Zachód wojny wciąż trawią Libię, Syrię, Irak, Afganistan i Jemen, a w krajach, w których sprawy ostatnio wtrącił się Zachód albo które aktualnie okupuje bądź osłabia, panuje przemoc i niestabilność polityczna.

Sama tylko Francja – poza operacjami wojskowymi w Libii w 2011 r., a aktualnie w Syrii i Iraku – ma swoich żołnierzy w krajach afrykańskich, w tym w Republice Środkowoafrykańskiej (2000), Czadzie (950), na Wybrzeżu Kości Słoniowej (450), w Dżibuti (2470), Gabonie (1000), Mali (2000) i Senegalu (430).

Erytrea i Somalia podczas tych 15 lat były obiektem ataków ze strony sąsiadującej Etiopii, która – mimo problemów z powszechną biedą ­– otrzymuje wsparcie wojskowe z USA i jest zachęcana do prowadzenia wojny zastępczej z sąsiadami, jak obecnie robi to Arabia Saudyjska w Jemenie.

Jak łatwo było przewidzieć, rezultatem tego jest łuk chaosu, rozciągający się przez pół świata. Podobnie do przewidzenia było, że z tego łuku chaosu zaczną uciekać mieszkańcy – i uciekają do Europy, jedynego miejsca, gdzie mogą uciec od chaosu.

(more…)

26 lutego 2016

Kompletna porażka zachodnich mediów – kłamstwa na temat Syrii

Stephen Kinzer
Boston Globe
23 lutego 2016

© AFP/Getty — Nowi rekruci w Aleppo szkoleni do walki ramię w ramię z „opozycją”

Doniesienia medialne na temat wojny w Syrii zostaną zapamiętane jako jeden z najbardziej haniebnych epizodów w historii amerykańskiej prasy. Najświeższym tego dowodem są sprawozdania dziennikarskie dotyczące masakry w starożytnym mieście Aleppo.

Od trzech lat Aleppo okupują brutalni bojownicy. Panowanie w tym mieście rozpoczęli od fali represji. Najpierw skierowali do miejscowej ludności ostrzeżenie takiej oto treści: „Nie posyłajcie dzieci do szkół. Jeśli to zrobicie, nam przypadnie tornister, a wy otrzymacie trumnę”. Potem zniszczyli fabryki, w nadziei na to, że bezrobotni mężczyźni zostaną wojownikami, bo nie będą mieli innego wyjścia. Skradzione maszyny fabryczne przewieziono ciężarówkami do Turcji, gdzie zostały sprzedane.

W tym miesiącu mieszkańcy Aleppo nareszcie zaczęli odczuwać przebłyski nadziei – syryjska armia i jej sojusznicy wypierają z miasta bojowników. W ubiegłym tygodniu przejęto kontrolę nad główną elektrownią, co oznacza, że być może wkrótce zostaną wznowione dostawy prądu. Panowanie bojowników w tym mieście prawdopodobnie dobiega końca.

(more…)

22 lutego 2016

Niewidzialna epidemia: Promieniowanie i wzrost zachorowań na raka tarczycy

Joseph Mangano i Janette D. Herman
Counter Punch
5 lutego 2016

Czy to możliwe, żeby epidemia była niedostrzegalna?

Od 1991 roku w Stanach Zjednoczonych znacznie wzrosła roczna liczba nowo odnotowanych przypadków raka tarczycy, z 12400 do 62450. Jest to obecnie siódmy co do częstotliwości występowania typ raka.

Stosunkowo niewiele uwagi poświęca się tarczycy – gruczołowi w kształcie motyla, położonemu w dolnej części szyi (z przodu wokół tchawicy). Niewiele osób wie, za co odpowiada ten gruczoł. Ten mały narząd (wraz z hormonami, które produkuje) ma kluczowe znaczenie dla rozwoju fizycznego i psychicznego, zwłaszcza we wczesnym okresie życia.

Stosunkowo niewiele uwagi poświęca się też rakowi tarczycy, być może dlatego, że jest uleczalny, ze wskaźnikiem przeżycia przez wiele lat wynoszącym ponad 90 procent. Jednak ciągle pozostaje pytanie, co jest przyczyną tej epidemii i co można zrobić, żeby ten problem rozwiązać?

Niedawno w debacie toczącej się na łamach czasopism medycznych kilku autorów twierdziło, że wzrost ilości zachorowań na raka tarczycy jest wynikiem lepszego diagnozowania choroby przez lekarzy we wczesnym jej stadium. Zespół włoskich naukowców, który w styczniu ubiegłego roku opublikował swoje wyniki, zajął stanowisko po środku, powołując się na wzrost zachorowalności oraz lepszą diagnozę. Ale skoro wskaźniki rejestrowania wszystkich stadiów raka tarczycy gwałtownie rosną, lepsza wykrywalność ma prawdopodobnie mniejsze znaczenie.

(more…)

20 lutego 2016

Moja lekcja życia na drodze do prawdy o szczepionkach

Filed under: Nauka,Różne,Zdrowie — iza @ 17:40
Tags:

Joel Edwards
Wake Up World
14 lutego 2016

Przepełnia mnie poczucie winy. I będę z tym żył do końca mych dni. Byłem głupi, arogancki i naiwny. Moja decyzja mogła doprowadzić do powstania trwałego kalectwa u moich dzieci – a kocham je z całego serca.

O szkodliwości szczepionek wiedziałem znacznie więcej niż przeciętny człowiek, ale mimo to wciąż myślałem, że w ostatecznym rozrachunku są one warte ryzyka. Byłem zbyt leniwy, by się więcej na ten temat dowiedzieć. Jak idiota ślepo ufałem mojemu lekarzowi. To właśnie ten system wierzeń sprawił, że zaszczepiłem troje z czworga mych dzieci. Bliźniaki mają teraz po 7 lat i do tej pory nie doszły do siebie całkowicie po ostatniej serii szczepień.

Zarówno mama, jak i brat Michael, próbowali przekonać mnie do zrezygnowania ze szczepień. Gdy to nie pomogło, obydwoje zalecali mi, żebym chociaż wydłużył okresy pomiędzy kolejnymi seriami. W związku z tym postanowiłem nie stosować się do kalendarza szczepień rekomendowanego przez służby medyczne. Odroczyliśmy terminy podania szczepionek, lecz ostatecznie pozwoliłem na to, by moje dzieci zostały w pełni zaszczepione, gdyż, tak jak wielu innych rodziców, myślałem, że większym ryzykiem jest brak szczepień.

Podczas ostatniej wizyty u pediatry moja żona chciała, by lekarz podał dzieciom dwie szczepionki na raz, w tym jedną zaległą. Zgodziłem się na to. Zaraz po tym u bliźniaków pojawiły się symptomy uszkodzeń neurologicznych. Syn zaczął się jąkać, a córka niewyraźnie mówić, mamrotać. Nawet dziś, po kilku latach, mimo podawania im specjalnie dobranych pokarmów oraz najlepszych suplementów, nie są w pełnej formie.

(more…)

17 lutego 2016

Izrael nadal, nawet zimą, trzyma aresztowane palestyńskie dzieci w klatkach pod gołym niebem

American Herald Tribune
8 stycznia 2016

© Scott Campbell/ flickr – Dzieci w punkcie kontrolnym Kalandia

W artykule brytyjskiej gazety Independent z listopada 2015 roku przytoczono dane pozarządowej organizacji Klub Więźniów Palestyńskich (Palestinian Prisoners Club, PPC), wskazujące, że w pierwszej połowie 2015 roku w samej tylko Jerozolimie zostało aresztowanych co najmniej 600 palestyńskich dzieci, a około 40% z nich było wykorzystywanych seksualnie. Nowy, styczniowy raport, również opublikowany przez Independent, ujawnia, że rząd izraelski torturuje dzieci i przetrzymuje je zimą w klatkach pod gołym niebem.

Według przytoczonego w Independent raportu, opublikowanego przez Społeczny Komitet Przeciwko Torturom w Izraelu (Public Committee Against Torture in Izrael, PCATI), „dzieci oskarżone o drobne przestępstwa były wystawiane w klatkach na widok publiczny, grożono im, były obiektem przemocy seksualnej oraz stawiane przed sądem wojskowym bez pełnomocnika”.

Podczas wizyty prawników z izraelskiego Biura Obrońców z Urzędu (PDO) odkryto szokujące szczegóły zajść w aresztach. Biuro opisało to na swojej stronie internetowej:

„Podczas naszej wizyty, która odbyła się podczas ostatniej silnej burzy, jaka nawiedziła kraj, adwokaci spotkali się z zatrzymanymi, którzy opisali im wstrząsającą sytuację: kilkudziesięciu więźniów przeniesiono w środku nocy do stalowych klatek na zewnątrz tymczasowego obiektu IPS [Izraelskich Służb Więziennych] w Ramli.

Okazuje się, że ten proceder, w ramach którego więźniowie czekają w klatkach na zewnątrz, trwał kilka miesięcy i był zatwierdzony przez innych urzędników”.

(more…)

16 lutego 2016

Monolityczny i bezwzględny spisek: Jak Zachód w niejawny sposób dąży do zniszczenia Jemenu

Bahar Azizi and Niall Bradley
Sott.net
4 lutego 2016 21:04 UTC

W sierpniu, po wizycie w Jemenie, szef Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) Peter Maurer stwierdził: „Jemen po pięciu miesiącach wygląda jak Syria po pięciu latach”.

Saudyjska jednostronna blokada Jemenu od końca marca 2015 roku wywołała na Półwyspie Arabskim nieprawdopodobny kryzys humanitarny. Dziennikarzom, pracownikom organizacji humanitarnych i dyplomatom jest niezwykle trudno dostać się do tego kraju, ale nawet te skromne informacje, jakie wyciekają, świadczą o tragicznej sytuacji. Z populacji 25 milionów – prawie takiej samej jak w Syrii przed 2011 rokiem – co najmniej 16 milionów Jemeńczyków jest pozbawionych dostępu do czystej wody, w kraju panuje krytyczny niedobór środków medycznych, a 6,5 ​​miliona cywilów jest zagrożonych głodem, z czego 1,7 miliona dzieci już w tej chwili jest niedożywionych. Peter Maurer, szef Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK), po wizycie w tym kraju w sierpniu ubiegłego roku powiedział: „Jemen po pięciu miesiącach wygląda jak Syria po pięciu latach”.

W rozległych bombardowaniach, przeprowadzanych przez siły powietrzne Saudyjczyków i państw Zatoki Perskiej – ze znaczną bezpośrednią i pośrednią pomocą wojskową USA i Wielkiej Brytanii – zginęły tysiące jemeńskich cywilów. Podczas konferencji prasowej na początku tego roku Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka poinformował, że „liczba ofiar cywilnych, zarejestrowanych między 26 marca a 31 grudnia 2015 roku, [wynosi] 8119 osób, w tym 2795 zabitych i 5324 rannych”. Jednak dr Judith Brown, która pracowała w Jemenie dla Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców, zwraca uwagę, że liczba ofiar śmiertelnych tej interwencji wojskowej jest prawdopodobnie znacznie większa.

© Carolyn Kaster/AP – Spotkanie prezydenta Obamy i króla Salmana w Rijadzie w styczniu 2015 r.

Czyja jest to w takim razie wojna? Według narracji zachodnich mediów Dom Saudów i monarchowie Zatoki interweniują, żeby [uwaga, obrzydliwe] „wesprzeć prawowitego i demokratycznie wybranego przywódcę Jemenu” przeciw niekonstytucyjnemu zamachowi, którym kierował, a przynajmniej go umożliwił, irański reżim. W tym kontekście saudyjskie bombardowania obiektów cywilnych to „pomyłki”. W rzeczywistości jednak sytuacja jest nieco inna.

(more…)

12 lutego 2016

Czarnogóra – jak USA i UE manipulują społeczną świadomością

Drakulablog.com
10 grudnia 2015 r.

Montenegro

Siatka agentów wpływu w Czarnogórze (kliknij, żeby powiększyć)

 

Nad tym wpisem pracowałem od dłuższego czasu, skrupulatnie zbierając skrawki informacji, jeden za drugim, że uzyskać pełny obraz sytuacji.

Ogólnie wiadomo, że w wielu krajach na świecie USA zaprzęgają do pracy wyrafinowaną sieć pozarządowych organizacji [z ang. non-governmental organizations – NGO] w celu manipulacji społeczną świadomością. NGO odgrywają również kluczową rolę w kolorowych rewolucjach.

W ostatnich miesiącach przyglądałem się wydarzeniom w Czarnogórze – małym kraju, z niepokojem obserwujących wysiłki swoich „partnerów” z NATO, robiących wszystko co w ich mocy, żeby włączyć to bałkańskie państewko do Sojuszu. Będziecie zaskoczeni skalą tych działań.

Powiedzieć, że w Montenegro istnieje aktywna sieć organizacji kontrolowanych z zewnątrz, nie odda w pełni obrazu sytuacji. To nie tylko sieć, to system sam w sobie – „sieć sieci”.

Powyższy schemat przedstawia strukturę powiązań pomiędzy organizacjami wpływu, manipulującymi obywatelami Czarnogóry i piorącymi im mózgi.

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: