PRACowniA

23 stycznia 2016

Sylwester w Kolonii – przestępstwa seksualne i radykalizowanie się europejskiego społeczeństwa

Harrison Koehli
Sott.net
13 stycznia 2016 20:07 UTC

 

Wszyscy słyszeliśmy, co się wydarzyło w Kolonii w noc sylwestrową. Grupa 1000 uchodźców rzekomo zrobiła zadymę na głównym placu miasta, pijąc, odpalając petardy w tłum, okradając ludzi i napastując seksualnie ponad 100 kobiet. Według kolońskiej policji zarejestrowano ponad 200 przypadków napaści seksualnych. Efektem tych zajść jest atmosfera strachu oraz gwałtowne reakcje w stosunku do władz – od lokalnej policji po przywódców Niemiec. Jest to „terroryzm seksualny” w najgorszym wydaniu, dowód, że niemiecki eksperyment z wielokulturowością oraz polityka witania z otwartymi ramionami uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej okazały się kompletnym fiaskiem. Relacje z wydarzeń i reakcje są jednoznaczne.

Ale czy takie przedstawianie sytuacji jest uzasadnione? Raczej nie. Nie mamy nawet jasnego obrazu, co się dokładnie stało w Kolonii w tamtą noc. Fakt, że wszystkie media są zgodne – w kraju, gdzie są one kontrolowane przez CIAwskazuje raczej na „operacyjny” i ukartowany charakter relacjonowania, a może nawet i samego zajścia.

Jak dotąd, na dostępnym nagraniu wideo z miejsca zajścia można zobaczyć spory tłum młodych ludzi (głównie mężczyzn) na placu, niektórzy wyraźnie popijają, kilku strzela petardami w niebo, a niektórzy – w tłum. Zasadniczo, duża grupa lub kilka mniejszych grup nastolatków i dwudziestoparolatków zachowuje się jak nastolatki i dwudziestoparolatki w większości zachodniego świata – nieodpowiedzialnie i „po prostu się zabawiając”. Na filmach nie widać serii ataków na tle seksualnym na kobiety w tej okolicy, dokonanych przez nieznaną liczbę tych młodych mężczyzn, co jednak z pewnością także miało miejsce. Według zeznań ofiar narzucały im się grupy młodych mężczyzn o wyglądzie przybyszów z Bliskiego Wschodu lub Afryki Północnej. Kobiety były obmacywane, niektóre z nich zostały obrabowane, a co najmniej jedna bądź dwie podobno zgwałcone.

 

 

Policja zidentyfikowała 32 podejrzanych, z czego 18 lub 19 ubiegało się ostatnio o azyl. Według innych doniesień podejrzani to dziewięciu Algierczyków, ośmiu Marokańczyków, pięciu Irańczyków, czterech Syryjczyków, trzech Niemców, jeden Serb i jeden Amerykanin.

Trudno się zorientować co do liczby osób rzeczywiście zaangażowanych w te incydenty; wśród podejrzanych niektórzy są prawdopodobnie niewinni, z kolei inni mogą z dużym prawdopodobieństwem pozostać niezidentyfikowani. Jednak obejrzane filmy i relacje, które przeczytałem, wskazują na to, że mężczyźni, którzy dopuścili się tych ataków, byli raczej częścią znacznie mniejszej grupy, liczącej być może 30-40 mężczyzn, jak opisała to jedna z ofiar. (Jeśli ktoś z naszych czytelników dysponuje informacjami wskazującymi na coś innego, mówiące inaczej, prosimy o notkę w komentarzach.) Ma to sens. Doniesienia medialne są go pozbawione.

Zastanówcie się. Czytając relacje ze źródeł tzw. głównego nurtu, można myśleć, że wszyscy mężczyźni – cały 1000 – na placu wzięli udział w napaści, ponieważ tak to przedstawia mainstream. Ale jak to ustalono? Mamy sobie wyobrazić, że każdy mężczyzna z tego tłumu bierze udział w zbiorowym ataku na 100-200 kobiet? Może się mylę, ale nie sądzę, żeby którakolwiek z kobiet coś takiego zgłosiła. Znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że kobiety zaatakowała jakaś mniejsza grupa dewiantów (powiedzmy 20-30), jak to opisują świadkowie.

Niezależnie od liczby sprawców, wydaje się, że napaści były, przynajmniej do pewnego stopnia, zaplanowane z wyprzedzeniem, szczególnie wziąwszy pod uwagę, że podobne ataki miały miejsce w Finlandii, Szwecji, Szwajcarii i Austrii. Z tego powodu niemiecki minister sprawiedliwości podejrzewał, że były one skoordynowane. Wygląda na to, że przynajmniej do zaplanowania zgromadzenia na miejskim placu wykorzystano media społecznościowe, choć nie ma żadnych oznak, że nawoływano tam do okradania i napastowania kobiet. Jeśli tak było, to użyto do tego innych platform, być może wśród mniejszej, wybranej grupy.

Od czasu ataków odbyły się demonstracje wzajemnie opozycyjnych grup – jedne opowiadały się po stronie uchodźców, inne przeciwko nim, a „nieznani sprawcy” atakowali przypadkowych uchodźców. Partia Merkel zaproponowała zaostrzenie przepisów w zakresie ubiegania się o azyl, a niektórzy politycy wzywają do deportacji.

Kryzys uchodźców umieszczony w kontekście

Zanim przejdę do reakcji społeczeństwa i mediów na te ataki, chciałbym szybko uporać się z kilkoma sprawami. Po pierwsze, kryzys uchodźców nie istniałby, gdyby UE nie pokłoniła się przed wolą USA i gdyby NATO pod kierownictwem USA (i Izraela) nie obrało sobie za cel zniszczenie jednego kraju po drugim na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Kaddafi, zanim jego kraj został zniszczony a on sam zlinczowany, ostrzegał przywódców UE, że do tego dojdzie – i miał rację. Nic z tego by się stało, gdyby USA, z tchórzliwym, uległym przyzwoleniem Europy, nie zniszczyły Bliskiego Wschodu.

Po drugie, kiedy już Turcja otworzyła wrota, a media wywierały naciski na opinię publiczną, kraje europejskie nie miały innego wyboru, jak tylko zaakceptować uchodźców. Z moralnych i praktycznych względów nie mogły po prostu zamknąć swoich granic i nie wpuścić nikogo. Co zrobić z milionami ludzi? Pytanie do krytyków niemieckiej polityki „otwartych drzwi”: jak miałaby wyglądać oparta na współczuciu i zdrowym rozsądku odpowiedź ze strony Europy na kryzys uchodźców? Nawet gdyby istniał przyzwoity i skuteczny sposób zawrócenia tej ogromnej liczby ludzi, nie przeszkodziłoby to w przedostaniu się elementów przestępczych lub terrorystycznych, gdyby chcieli się dostać do Europy. Wydaje mi się, że kraje europejskie zostały wmanewrowane w sytuację niemal niemożliwą do rozwiązania. Celowo.

Po trzecie, po prostu nie znamy demografii tej populacji uchodźców. Nie wiemy, skąd są (wielu ludzi z innych krajów używa podrobionych syryjskich dokumentów, ponieważ wydaje im się, że dzięki temu będą lepiej traktowani). Większość ucieka ze stref ogarniętych wojną, ale wielu z nich jest również uchodźcami ekonomicznymi (tzn. ich życie nie było szczególnie zagrożone, ale w Europie widzą szansę na poprawę swojej sytuacji finansowej). Bardzo niewielu z nich to prawdopodobnie „dżihadyści”.

Po czwarte, jak w każdej populacji, niewątpliwie znajdzie się tam element przestępczy. Skoro 1 na 100 osób jest klinicznym psychopatą (przy ostrożnych szacunkach), oznacza to, że ​​w zeszłym roku do Niemiec mogło przybyć ponad 10 tysięcy psychopatów. I to nie licząc zwykłych przestępców różnej maści. Dodajcie do tego wahabickich dżihadystów, którzy rozmyślnie zostali wysłani do Europy. Ale pamiętajcie też, że przy odsetku 1%, w Niemczech jest (średnio biorąc) aż 800 tysięcy niemieckich psychopatów.

Większość ludzi prawdopodobnie nie potrafi mieć na uwadze tych wszystkich elementów jednocześnie. Głupi ludzie dochodzą do głupich wniosków; zdarza się to również ludziom całkiem inteligentnym, zwłaszcza kiedy są manipulowani emocjonalnie. Tak więc istnienie nawet stosunkowo znikomej liczby wyrzutków społecznych, dżihadystów czy primadonn, domagających się specjalnych warunków, wystarcza, aby doprowadzić europejskich oszołomów do przyjęcia założenia, że wszyscy uchodźcy są gwałcicielami, terrorystami i chciwymi darmozjadami. (Ukłony dla Donalda Trumpa!) I dokładnie w taki sposób reaguje na nowe zagrożenie uchodźcami statystyczny europejski świr: faszyzmem i rasizmem. Wszystko zgodnie z planem. Andrew Korybko podsumował to następująco:

Wojny na Iraku, Libii i Syrii stworzyły poważny kryzys humanitarny, gdzie miliony ludzi zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów i do statusu zewnętrznego lub wewnętrznego uchodźcy. Pracując ręka w rękę z Turcją Erdogana, Stany Zjednoczone kusiły miliony Syryjczyków do opuszczenia swojego kraju i osiedlenia się na ziemiach północnego sąsiada tylko po to, żeby później zostali strategicznie „uwolnieni” i wypędzeni do Europy za pośrednictwem siatki powiązanych z agencjami wywiadowczymi handlarzy ludźmi i narkotykami.

Zgodnie z przewidywaniami Unia Europejska i tranzytowe państwa bałkańskie zostały zalane bezprecedensowym napływem ludzi, którzy byli strategicznie skierowani przeciwko nim, o co – należy przypomnieć – USA chodziło. Krajowe podziały polityczne i tożsamościowe, które ten fizyczny szturm zaostrzył, szybko rozwinęły się w przepaść pomiędzy spolaryzowanymi stanowiskami i w fizyczny aktywizm, kulminując w postaci z góry zadanej, niestabilnej mieszanki składników społecznych i potęgując zagrożenie kolorową rewolucją we wszystkich krajach północnej i zachodniej Europy (z podobnym ryzykiem objawiającym się obecnie na Bałkanach, zwłaszcza w Serbii i Macedonii).

Na polecenie i z odrobiną przewodnictwa te konkurencyjne czynniki krajowe (obóz pro-„uchodźczy”, obóz anty-„uchodźczy” oraz sami „uchodźcy”) mogą być wmanipulowane w czysto hobbesowski konflikt między sobą albo z rządem, stanowiąc utajone asymetryczne zagrożenie, które bez wątpienia będzie mocno trzymać wszystkich niezdecydowanych przywódców politycznych (czyli tych, którzy biorą pod uwagę pragmatyczne stosunki z Rosją i Chinami) pod wymuszonym społeczno-politycznym wpływem USA.

Kryzysem uchodźców manipulowano od samego początku z zamiarem doprowadzenia do dokładnie takiej reakcji. Grając na zacnym, choć być może nieco naiwnym uczuciu współczucia ludzi – tylko po to, żeby natychmiast zwrócić je przeciwko nim w postaci wyprodukowanego terroryzmu – rzeczywiste władze nie tylko pokazują, co sądzą o przyzwoitych ludziach, ale i używają ludzkiego współczucia do przekształcenia europejskiego społeczeństwa w rasistów, a ostatecznie – w faszystów. Taki był plan USA i jak na razie bardzo dobrze im idzie. Europejskie społeczeństwo jest dzielone w ramach procesu podbijania go przez nieludzką ideologię rządzących psychopatów.

Kto będzie zwycięzcą? Wygląda na to, że niektórzy (w tym zazwyczaj bystry Korybko) uważają, iż prawdziwe niebezpieczeństwo stanowią uchodźcy, że będą oni mieli „szariatujący” wpływ na społeczeństwa europejskie, tworząc w jego obrębie gniazda terroru, które następnie będą mogły być wykorzystane w podrobionych „kolorowych rewolucjach”, po których Europa będzie krzyczeć: „Allah Akbar!” Bardzo w to wątpię. Jacyś opętani dżihadyści mogą sobie tego życzyć, ale są oni jedynie narzędziem w rękach „wyższych władz”, potrzebnym do realizacji zgoła innego planu. Zanim Europę ogarnie „prawo szariatu”, nastąpi kolejny holocaust.

Bardziej prawdopodobny jest inny scenariusz: kolorowa rewolucja zrodzi się naturalnie. Najlepszym sposobem, żeby zmienić kraj w faszystowski, jest zmanipulowanie jego narodu tak, żeby sam się tego dopominał. Wahabicka mniejszość to tylko środek, który doprowadzi do neonazistowskich masówek i ostatecznie do jakiejś formy obozów koncentracyjnych – początkowo do czasowego przetrzymywania uchodźców, potem obejmie urodzonych w Europie muzułmanów, a w końcu wszystkich dysydentów. A w międzyczasie osłabiona Europa, zajęta wewnętrzną polaryzacją i konfliktami, stanie się Europą całkowicie uległą.

Seksualny terroryzm, przestępstwo seksualne czy wymyślony kryzys?

Wracając do naszego wydarzenia (wydarzeń), odpowiedź była typowa: podsycenie ognia konfliktu rasowego. Peter Schwarz pisze na/ dla stronie World Socialist Web Site:

W każdym razie, zważywszy na brak opartego na faktach potwierdzenia tego, co w tej chwili jest zaledwie domniemaniem, zaciekła reakcja prasy da się wytłumaczyć wyłącznie w kategoriach politycznych. Partie polityczne i media rozpoczęły kampanię, która przez wiele lat była w Niemczech uważana za niemożliwą.

Około 70 lat po upadku Trzeciej Rzeszy media wykorzystują tego samego typu odrażające stereotypy rasowe, z otwartymi odwołaniami do paranoidalnych obsesji seksualnych, w jakich specjalizowali się naziści. Po raz kolejny bezczelne niemieckie media przywołują obrazy czystych nordyckich kobiet, na których żerują ciemnoskórzy Untermenschen (podludzie).

W sobotę magazyn Focus umieścił na okładce wizerunek nagiej kobiety, której ciało było pokryte czarnymi odciskami dłoni. W weekendowym wydaniu Süddeutsche Zeitung znalazł się wizerunek ciała białej kobiety z czarną ręką, chwytającą jej genitalia. Gazeta rozpowszechniała ten obraz również na Facebooku.

To jest w zasadzie to, czego chcą ludzie odpowiedzialni za powstanie tego kryzysu uchodźców. Obejrzyjcie na przykład te wywiady z mieszkańcami Kolonii:

 

 

Ludzie naprawdę nie mogą nic na to poradzić, nasze umysły są tak skonstruowane, że pracują w oparciu o dość automatyczne rozpoznawanie schematów i stereotypów. A jeśli o tym nie wiemy, bądź nie pamiętamy, i nie bierzemy tego pod uwagę przy aktywnym rozumowaniu, to naturalnie pozwalamy temu procesowi zachodzić nieświadomie. Wynik łatwo przewidzieć: ponieważ niektórzy osobnicy o wyglądzie charakterystycznym dla mieszkańców Bliskiego Wschodu lub Afryki Północnej napastowali seksualnie kobiety, możliwe, że następny tak samo wyglądający osobnik, jakiego zobaczysz, może być przestępcą seksualnym. To nonsens, ale jednocześnie w dużej mierze nieunikniona reakcja. Wystarczy spojrzeć na tę starszą kobietę na powyższym nagraniu. Wydaje się być przyzwoitą panią, ale po tych atakach automatycznie zastanawia się, czy następny spotkany mężczyzna, wyglądający na Araba, nie będzie gwałcicielem. Nie tylko większość uchodźców – o ile nie wszyscy – zostanie zaklasyfikowana do tego „typu”, tak będzie również z nie-uchodźcami, jak w przypadku tych dwóch czarnoskórych mężczyzn na wideo.

W rezultacie efektu domina, oczywiście, przedstawiciele ras innych niż biała będą w Europie dalej marginalizowani i dyskryminowani, co z kolei zwiększy prawdopodobieństwo, że ​​większa ich liczba będzie przejawiać czasem „antyspołeczne” zachowania. Jeśli ten proces będzie trwał dostatecznie długo, pierwotnie fałszywa charakterystyka nie-białych jako „niepożądanych” stanie się rzeczywistością.

Trudno jest uciec od takiego wewnętrznego szufladkowania. Spójrzmy, co Korybko napisał w artykule linkowanym powyżej:

Tylko jednostki, które przybyły do kraju motywowane chciwością czy ideologią, mogą kiedykolwiek pomyśleć o popełnieniu takiego przestępstwa, nie mówiąc już o uknuciu go wraz z około tysiącem szczwanych pomagierów.

Przede wszystkim, wciąż jeszcze nie ma dowodów, że cały tysiąc „wspólników” był w zmowie. I takie założenie jest śmieszne. Kultura gwałtu jest głęboko zakorzeniona w Niemczech, nie jest to zjawisko importowane:

Niemiecka kultura gwałtu jest głęboko zakorzeniona w naszej zbiorowej psychice. Napastowanie seksualne, a nawet gwałty, zdarzają się każdego roku na dużych imprezach, takich jak Oktoberfest (święto piwa). „Już sama tylko wyprawa do WC jest wyzwaniem: jeśli jesteś kobietą, masz jak w banku, że na odcinku 15 metrów zaliczysz ze trzy uściski od podpitych nieznajomych, dwa klapsy w tyłek, ktoś ci zadrze kieckę a ktoś inny celowo ochlapie ci piwem dekolt”, napisały w Süddeutsche Zeitung Karoline Beisel i Beate Wild w 2011 roku. Średnio każdego roku na Oktoberfest zgłaszanych jest 10 gwałtów. Szacunkowa liczba niezgłoszonych przypadków wynosi 200.

Badanie w zakresie warunków życia, bezpieczeństwa i stanu zdrowia kobiet w Niemczech z 2004 roku wykazało, że 13 procent niemieckich kobiet doświadczyło jakiejś przestępczej formy przemocy seksualnej. To skandal, że tylko 8 procent z tych kobiet złożyło skargę na policji. Jeśli uwzględni się wielokrotne skargi, liczba ta spada do 5 procent. Oznacza to, że 95 procent kobiet w Niemczech, które doznają przemocy seksualnej, nie zgłasza tego na policję. […]

Nikt nie zaprzecza, że wśród imigrantów lub wyznawców islamu znajdą się również winni popełnienia przestępstw seksualnych. Ale działać tak, jakby„zaprogramowała” ich do tego ich kultura, przy jednoczesnym usprawiedliwianiu na różne sposoby i bagatelizowaniu przestępstw popełnianych przez białych Niemców, zawsze będzie rasistowskim podżeganiem.

Najbardziej oczywistą konkluzją, jaka wynika z dyskusji na temat wydarzeń w Kolonii, jest jak na razie to, że Niemcy mają problem z seksizmem i problem z rasizmem. Oba są głęboko zakorzenione i nie były „zaimportowane”.

Musimy poczekać na wyniki dochodzenia. Jak dotąd, dwóch z aresztowanych to Marokańczycy (później zwolnieni). Podobnie jak a atakami w Paryżu, gdzie początkowe doniesienia medialne malowały sprawców jako syryjskich uchodźców (choć wszyscy zidentyfikowani podejrzani okazali się obywatelami europejskimi), coś podobnego jest możliwe i w tym przypadku. W tym momencie nie wiemy. Sprawcami mogli być urodzeni w Niemczech młodzi bezrobotni z różnych środowisk, którym zapłacono za określone działania i wypowiedzi. Zobaczcie relację tego uchodźca w Kolonii (ok. 3:30):

 

 

Jeśli to, co mówi, jest prawdą, wygląda na to, że jakaś mała grupa zainicjowała celowanie petardami w tłum. Niebezzasadne byłoby przypuszczenie, że zgromadzenie zostało zinfiltrowane, a może nawet było zorganizowane w celu infiltracji i wykorzystania, tak żeby działania nielicznych doprowadziły do zdemonizowania całej grupy, dodatkowo wzmacniając nastroje rasistowskie i kampanie o poparcie dla skrajnie prawicowych partii i neonazistowskich elementów niemieckiego społeczeństwa.

Reakcja policji również była niezrozumiała. Niemiecka policja doskonale wie, jak stłuc na kwaśnie jabłko demonstrantów, protestujących i dzikich lokatorów – robią to rutynowo. Jednak w tym przypadku ponoć trzymała się na uboczu, obserwowała rozwój wypadków i nie ingerowała. Nie wezwała również wsparcia, żeby poradzić sobie z sytuacją, którą uznała za niebezpieczną. Według relacji była to „decyzja polityczna”. Tak. Policja robi (albo ignoruje), co się jej każe. Jeśli nie postępuje zgodnie z normalną procedurą kontrolowania zamieszek, to dlatego, że tak chciał ktoś plasujący się wysoko w łańcuchu dowodzenia.

Istnieją już raporty, że niemiecka policja początkowo tuszowała zamieszanie / chaos/ zajście (i podobne oskarżenia pochodzących ze Szwecji). Jeden z niemieckich policjantów podobno powiedział dziennikarzom z Bild, że „organy ścigania nie mogą skutecznie walczyć z przestępstwami wśród uchodźców, bez narażenia się na oskarżenia o nadmierną przemoc lub rasizm, a jednocześnie umniejsza się znaczenie wielu niebezpiecznych incydentów lub utrzymuje je w tajemnicy, aby zachować pożądaną statystykę”:

Kiedy jednak trzeba skontrolować uchodźcę, policja nie może go aresztować, nawet na chwilę – powiedział oficer, powołując się na „polecenia/ rozkazy przełożonych”, zakazujących używania metod przymusu. „Nasza krajowa zasada brzmi: lepiej pozwolić mu uciec”.

Teraz zestawcie tę politykę na przykład z reakcją na ostatni antymuzułmański protest PEGIDY. Nie dalej jak wczoraj około 250 chuliganów, wyglądających na Niemców, zrobiło zadymę, niszcząc sklepy zagranicznych właścicieli, wykrzykując rasistowskie hasła i terroryzując kolorową ludność. Ponad 200 z nich członkowie LEGIDY, czyli lipskiej gałęzi PEGIDY – zostało aresztowanych przez policję. Gotowe do użycia armatki wodne czekały nieopodal. Nic takiego nie wyciągnięto na Sylwestra.

 

 

Co mogło być powodem takiej „demobilizacji”? Jeśli policja i politycy rzeczywiście ukrywają fakt udziału uchodźców w tych przestępstwach, ażeby zapobiec kształtowaniu się w społeczeństwie negatywnej opinii uchodźcach w ogólności, to nienajlepiej im to wychodzi. Albo są aż tak głupi, albo wchodzi w grę coś innego. Jeśli świadomie unika się aresztowania przestępców, prawdopodobnie jest ku temu powód. Być może ci przestępcy są opłacani przez kogoś posiadającego władzę i wpływy, kto postarał się, żeby nie zostali aresztowani. A może nie są aresztowani, ponieważ jakieś czynniki chcą, by pozostali na wolności, żeby mogli powtórzyć swoje wyczyny w celu dalszej destabilizacji Niemiec. Na chaosie z pewnością korzystają skrajnie prawicowe partie.

Pomyślcie o tym; jak trzeba być głupim, by nie zdawać sobie sprawy, że umożliwiając niewielkiemu segmentowi społeczeństwa zaangażowanie się w zachowania antyspołeczne, ponieważ nie chce się, żeby społeczeństwo wykształciło sobie negatywną opinię o tym segmencie, osiągnie się dokładnie odwrotny skutek? Wystarczy, że reszta społeczeństwa stanie się świadoma antyspołecznych zachowań tego małego segmentu i faktu, że pozwala się, by uszło mu to na sucho.

Niemcy i ich przywódcy stają przed prawdziwym dylematem. W tym samym położeniu jest Europa. Jej przywódcy mogą dalej po prostu naginać się do okoliczności, w którym to przypadku skrajna prawica będzie nadal zyskiwać popularność. Albo mogą przyjąć taktykę gestapo i nadzorować całą populację imigrantów bądź umieścić ich w obozach wbrew ich woli, jednak w tym przypadku wykonają robotę skrajnej prawicy, stając się nią. Jednak niezależnie od tego, czy taki scenariusz zrealizuje lewica czy prawica, będzie to spełnieniem marzeń patokracji.

W tym momencie niewiele można zrobić. Europa ma w zasadzie wybór między jednym typem faszyzmu i… innym typem faszyzmu. I w taki czy inny sposób będą go mieli. Niewiele mogli byli zrobić, by temu zapobiec, oczywiście z wyjątkiem odmowy stania się wasalami USA. Być może najlepszym teraz wyjściem dla europejskich przywódców jest po prostu kierowanie się zdrowym rozsądkiem. Uchodźcy nie przestaną nadciągać. (Według niemieckiego ministra do Europy dotarło dopiero 10% „fali” uchodźców. Oznacza to napływ dodatkowych 10 milionów w ciągu najbliższych lat.) Jeżeli są wśród nich przestępcy, należy traktować ich jak przestępców. Przeprowadzać dochodzenia, aresztować. Postarać się uzbroić ludzi w podstawową wiedzę psychologiczną. Tak jak występowanie kryminalistów w populacji Niemców nie oznacza, że wszyscy Niemcy są przestępcami, obecność przestępców wśród uchodźców nie znaczy, że wszyscy uchodźcy są przestępcami ani że powinni być traktowani jak przestępcy.

W zdecydowanej większości uchodźcy nie są fanatycznymi dżihadystami. Nawet w swoich krajach (takich jak Libia i Syria) tego typu oszołomy stanowią skąpą mniejszość – zupełnie tak samo, jak to jest w każdym kraju, w tym w Niemczech, które mają swoją własną odmianę fanatycznych opętańców. Choć niewątpliwie niebezpieczni, najprawdopodobniej są nieliczni. Jednak umysł tłumu jest, jaki jest, i wydarzenia oraz ich relacjonowanie w taki sposób jak ten sylwestrowy doprowadzi tylko do wrzucenia wszystkich muzułmanów do jednego worka. I o to właśnie chodzi. Muzułmanie są nowymi Żydami.

Europejczycy powinni rozumieć, co się naprawdę dzieje: jest to celowa próba umniejszenia wagi rzeczywistych potrzeb i aspiracji setek tysięcy uchodźców poprzez kojarzenie ich z patologiczną, przestępczą mniejszością. Jest to także celowa próba zneutralizowania europejskiej suwerenności i politycznej skuteczności poprzez tworzenie i eksploatowanie „sekciarstwa” (fanatyzmu religijnego) i konfliktów wewnętrznych. O ile ​​Europejczycy nie wezmą się w garść i nie nauczą się naprawdę myśleć, najbardziej ucierpią niewinni ludzie, albowiem większość jest niewinna.

Komentarz SOTT:

 

Harrison Koehli pochodzi z Edmonton. Ukończył studia muzyczne, jest redaktorem w wydawnictwie Red Pill Press, a jako wybitny znawca zagadnień z zakresu ponerologii brał udział w kilku północnoamerykańskich programach radiowych. Poza muzyką i książkami Harrison lubi delektować się tytoniem i boczkiem (często jednocześnie), a nie lubi telefonów komórkowych, warzyw i faszystów.

Tłumaczenie: PRACowniA

Reklamy

45 Komentarzy »

  1. Przestępstwa seksualnej były…napiszcie były. Twoje artykuły zaczynające mi smierdzieć lewactwem.

    Komentarz - autor: Andy — 23 stycznia 2016 @ 00:55

  2. Z tego sottnetu to same debilizmy. Mówię poważnie – DEBILZMY. Bądź zwykły lewacki cynizm

    Komentarz - autor: Michał — 23 stycznia 2016 @ 01:31

  3. P.S. Kiedyś czytałem z sottnetu u was artykuł niejakiego Quinna o katastrofie samolotu w Egipcie. To był skończony kretynizm.

    Komentarz - autor: Michał — 23 stycznia 2016 @ 01:34

  4. @Andy
    Nikt nie przeczy, że kobiety były atakowane w Kolonii i gdzie indziej. W obecnej atmosferze należy jednak ostrożnie podchodzić do sensacjonalego nagłaśniania tych incydentów w mediach głównego nurtu i społecznych, jest to bowiem woda na młyn bigotów, rasistów i fobów, mająca zerową wartość poznawczą. Zanim zacznie się trąbić o przestępczości imigrantów, a zwłaszcza muzułmanów, należałoby sprawdzić, czy statystyki ww. ataków w Niemczech, Szwecji, itp. drastycznie odbiegają od statystyk tego typu w kraju bez imigrantów/muzułmanów np. w Polsce i dopiero wtedy wyrobić sobie na ten temat zdanie. Czy gdziekolwiek w ww. mediach było zamieszczone podsumowanie i analiza okradania, obmacywania i gwałcenia kobiet podczas balang sylwestrowych w kraju nad Wisłą?? I nie jest to kwestia lewactwa czy prawactwa, tylko racjonalnego i obiektywnego podejścia do informacji i zamiarów jej propagatorów.

    Komentarz - autor: Herstoryk — 23 stycznia 2016 @ 07:40

  5. Produkujecie (tłumaczycie) wiele cennych poznawczo artykułów, ale tutaj niestety zgadzam się z tym co w komentarzach powyżej napisali Andy i Michał – ten tekst to lewacki crap dla „usefull idiots” niestety…

    Komentarz - autor: ferluc — 23 stycznia 2016 @ 14:43

  6. @Andy, Michał, ferluc
    Nie wiem co w tym artykule było dla was „lewackim crapem” czy „debilizmem”. To że ktoś próbuje dojść do tego kto na prawdę dokonywał tych napaści (nigdzie nie było napisane swoją drogą że ich nie było) i jednocześnie nie próbuje winy obarczyć całej grupy społecznej, tak zwanych imigrantów, która liczy ponad milion osób? Lub nawet szerzej na całą społeczność muzułmanów która liczy ponad miliard osób? No ale jeżeli to dla was jest debilizmem a nie to że ktoś uważa że każdy muzułmanin to morderca i gwałciciel no to chyba nie ma o czym dyskutować.

    Komentarz - autor: Janek — 23 stycznia 2016 @ 15:05

  7. @Andy
    „Przestępstwa seksualnej były…napiszcie były. Twoje artykuły zaczynające mi smierdzieć lewactwem.”

    Andy, co Ty czujesz? Czy, to z czym się nie zgadzasz, wrzucasz do szufladki z napisem „lewactwo”? Czy „lewactwo” jest odpowiedzialne za zło, w tym kraju?

    @Michał
    „Z tego sottnetu to same debilizmy. Mówię poważnie – DEBILZMY. Bądź zwykły lewacki cynizm”

    Michał, czegoś Ty się na wdychał? Co, w Twojej ocenie jest debilizmem? To jest ważne żebyś się określił, bo może Tobie trzeba pomóc?

    SOTT, to tysiące artykułów, pochodzących z setek stron, redagowanych przez dziesiątki ludzi oraz kilkunastu, którzy dodają ekskluzywne artykuły, aby potem mogło, to trafić do dziesiątek tysięcy fanów jak i zwykłych czytelników szukających informacji.

    Sugerujesz, że ci wszyscy ludzie, którzy stoją za SOTTem i ci, którzy go czytają, to debile, a Ty jesteś jeden mądry?

    @Herstoryk

    Rzeczowy komentarz. Mógłbym się pod nim podpisać.

    @ferluc

    „Produkujecie (tłumaczycie) wiele cennych poznawczo artykułów, ale tutaj niestety zgadzam się z tym co w komentarzach powyżej napisali Andy i Michał – ten tekst to lewacki crap dla „usefull idiots” niestety…”

    Od czasu do czasu, wchodzę na portale, które w odniesieniu do siebie, przekazują zupełnie przeciwny punkt widzenia. Tak z ciekawości, żeby wiedzieć co piszą.

    Taki przykład: TVNiacy krzyczą, na RadioMaryjaków, że to sprane łby, owce, przydatni idioci dla kleru. Z kolei RadioMaryjacy odbijają piłeczkę i ich zdaniem, to TVNiacy są owcami, spranymi łbami i pożytecznym idiotami zachodu.

    To kto, w końcu, jest idiotą?

    Kto jest pożytecznym idiotą i dla kogo, jest pożyteczny?

    Może obie strony?

    Może jedna? Jeśli tak to trzeba najpierw tę głupotę udowodnić, a dopiero potem przypisywać epitety.

    Komentarz - autor: Corran Horn — 23 stycznia 2016 @ 16:42

  8. @Janek

    Pod tym komentarzem, też mógłbym się podpisać.

    I dodam: Zagrajmy w grę.

    Grupa muzułmańskich emigrantów, dokonała gwałtu, to znaczy, że muzułmańscy emigranci mają skłonność do gwałcenia.

    Niemcowi, Polak ukradł samochód, to znaczy, że Polacy, mają skłonność do kradzieży.

    Które zdanie jest bardziej prawdopodobne?

    Komentarz - autor: Corran Horn — 23 stycznia 2016 @ 17:01

  9. @Andy

    „artykuły zaczynające mi smierdzieć lewactwem”

    Jeśli to znaczy, że tylko „lewactwo” zachowało zdrowy rozsądek, to jak dla mnie, niech będzie i lewactwo. Jak zwał tak zwał. A może to po prostu zdrowy rozsądek Ci śmierdzi? Nie byłbyś w tym odosobniony – o czym zresztą można przeczytać w powyżej, w artykule.

    Komentarz - autor: iza — 23 stycznia 2016 @ 23:37

  10. Witam,
    Dobrze, że Redakcja zamieściła ten artykuł – jako rodzaj próby analizy tego co się wydarzyło w Kolonii. I tak należy do niego podchodzić a nie zarzucać mu „lewactwa”…
    Pierwsza trudność w podejściu do tematu to niewątpliwe zamiatanie pod dywan tej sprawy, zarówno przez niemieckie media jak i policję. Więc informacje muszą być zbierane i układany jak swoisty pucel. I nie jest tak, że „nie mamy obrazu tego co się stało w Kolonii”. Obraz już jest dość dobrze znany i ułożony z wielu fragmentów…
    Ale w kilku miejscach nie zgadzam się z oceną Pana Harrisona Koehli.
    Autor sugeruje, że były to zwyczajne noworoczne zabawy podpitych mężczyzn, takie same jak w October Fest. Zapomina dodać, że władze Kolonii, przed Sylwestrem wydały zakaz używania ogni sztucznych i petard by nie straszyć kolonistów. Okazuje się że koloniści przyszli wyposażeni w petardy i fajerwerki którymi ochoczo walili w grupki biednych, niemieckich faszystów. Małe „obmacywanki” to też zwyczajna, niemiecka tradycja – patrz October Fest – tak samo jak normalne, że jak jest tłum to są też kradzieże.
    Autor nie dodaje kontekstu – tego że taki sam scenariusz miały zabawy kolonistów w wielu miastach Niemiec i Europy. Nie pisze, że niemal wszędzie policja była bierna, poza Helsinkami gdzie natychmiast sprawę załatwiono jak trzeba. Ale policja Finlandii miała wcześniej informacje o mających nastąpić zamieszkach i znała ich scenariusz…

    Przechodząc za Autorem do szerszego kontekstu – nie zgadzam się z Jego zdaniem, cytuję: „kiedy już Turcja otworzyła wrota, a media wywierały naciski na opinię publiczną, kraje europejskie nie miały innego wyboru, jak tylko zaakceptować uchodźców. Z moralnych i praktycznych względów nie mogły po prostu zamknąć swoich granic i nie wpuścić nikogo. Co zrobić z milionami ludzi?”

    Nie „kraje europejskie” ale Republika Federalna Niemiec! Jeżeli Pani Merkel chciała pomóc uchodźcom czy też zapewnić Niemcom nowe ręce do pracy – dlaczego nie wysłała do Libii, Libanu, Turcji statków i samolotów by przewieźć te setki tysięcy ludzi, oszczędzając im cierpień i kosztów!
    Nie może być tak, że obywatel strefy Schengen ma mniej praw niż ktoś spoza strefy! Europejczyk wjeżdżając czy wyjeżdżając musi się okazać odpowiednimi dokumentami i przejść kontrolę graniczną. Obywatel „X” – nie potrzebuje posiadać dokumentów. Nie potrzebuje pieniędzy – bo „Europejczycy dadzą”… itd…

    Kolejny cytat: „Po trzecie, po prostu nie znamy demografii tej populacji uchodźców” – ależ znamy i to bardzo dobrze! Uchodźcy wojenni stanowią ok 5% tej populacji jaka „weszła do Europy”. Wiemy o terrorze w obozach dla uchodźców. Wiemy że bici są chrześcijanie z Syrii i Iraku a kobiety chrześcijańskie gwałcone przez innych „uchodźców”. Wiemy, że wśród „uchodźców” są terroryści i zbrodniarze wojenni – wczoraj linkowałem odpowiednie materiały na AdNovum.

    Generalnie – Autor opracowania miesza właściwe wnioski i fakty z bzdurami – tworząc jakiś wielki dysonans poznawczy. Ale niewątpliwie celem tego całego zamieszania jest rozwalenie Europy, wywołanie wojny w Europie, odrodzenie nazizmu…

    Jeszcze raz podkreślam – uchodźcy wojenni – TAK! Należy im pomagać!

    „Koloniści” – NIE!

    Przepraszam, że się rozpisałem, ale niemal każde zdanie i akapit tego tekstu wymaga komentarza i reakcji.
    Ale w sumie dobrze, że Radakcja od czasu do czasu serwuje dla równowagi takie teksty…
    Pozdrawiam

    PS
    Absolutnie się nie zgadzam z wytłuszczeniem że „Muzułmanie są nowymi Żydami.”
    Najbardziej poszkodowaną grupą na Bliskim Wschodzie są chrześcijanie! Jak pisałem wyżej – oni są prawdziwymi uchodźcami wojennymi – terroryzowanymi tam skąd uciekli a teraz w obozach w Niemczech!

    Komentarz - autor: brusek — 25 stycznia 2016 @ 09:02

  11. Szmatogłowej hołocie NIE! Żadnych uchodźców, żadnych imigrantów z krajów arabskich – chcecie pomóc, to pomagajcie przede wszystkim Polakom na Wschodzie.

    Komentarz - autor: tmzj — 26 stycznia 2016 @ 17:37

  12. Najbardziej popieram komentarz @ bruska . Wyważony , bez samobiczowania , typowego dla niektórych środowisk .Faktem najważniejszym w artykule , jest to , że Europa – tzn. niektóre państwa przyłączyły się do rozbicia całego regionu w Afryki i Bliskiego Wschodu !
    Radzę o tym pamiętać @tmzj , że to nie „szmatogłowi” bombardują nas , tylko odwrotnie.
    Teraz zupa się rozlała i to jest STRASZNE ! Niemcy dotknięci wojenną skruchą , akurat tego nie robili , ale „dzięki” Merkel mają problem .
    A , że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju mój @tmzj , to Polacy na wschodzie NIEKONIECZNIE chcą naszej pomocy . Woleli spokojne życie na Ukrainie , którą razem USA/NATO pomagamy właśnie rozwalać ! Robi to cała tzw.klasa polityczna poststyropianowa . Jedni pieprzą o Miedzymorzu ( jaja jak berety ) inni kochają durną doktrynę Giedroycia , a wszyscy niosą oczywiście demokrację (?) . Tak jak w Iraku , Syrii , Libii . Więc niekoniecznie musisz mieć w Polsce „Polaków ze Wschodu” . Znacznie bardziej prawdopodobne jest przenikanie jedynej zorganizowanej siły – uzbrojonych banderowców . Jak się tam zacznie piekło , to zwarte oddziały typu Ajdar czy Donbas możesz mieć w Polsce ! Tak mój synu . I NIC na to nie poradzisz , co mocno wku…a . Doradca Prezydenta jest bowiem niejaki Zurawski vel Grajewski , zapamiłętały pro banderowski rusofob . Jest też Antek M. od zamachu . Za PO było analogicznie . Co więc poczniesz jak w Polsce , na wschodzie , pojawią się tryzuby – znacznie gorsze od muslimów ?

    Komentarz - autor: fly — 26 stycznia 2016 @ 21:59

  13. Bardzo dobry artykul, ciesze sie, ze ktos w Polsce publikuje takie proby analizy wydarzen w Kolonii. Fakt, ze cos takiego wydarzylo sie w kilku miejscach w Europie jednoczesnie, powinien zmusic do zastanowienia wszystkich myslących ludzi – ale obawiam sie, ze niestety takich myslących jest w kraju nad Wislą niewielu…
    Bardzo mnie niepokoi narastanie ksenofobii i nienawisci rasowej wsrod Polakow – powiedzmy sobie prawde: przez 50 lat komuny tlumiono to odgornie, nigdy nie podjeto na ten temat zadnej dabaty, to pozostalo w sercach i w duszach – dowodem niech bedzie nagly wybuch prymitywnego antysemityzmu zaraz na poczatku lat 90-tych.
    Teraz po dojsciu do wladzy nacjonalistyczno-socjalistyczno-katolickiej prawicy rasizm i brak zwyklej ludzkiej solidarnosci w stosunku do uchodzcow staną sie niestety przez najblizsze lata oficjalną ideologią w panstwie polskim. Strach myslec, jakie bedą konsekwencje takiego odgornego przyklaskiwania najbardziej prymitywnym odruchom. Strasznie mnie to przygnebia:(
    Podejrzewam, ze pewnie tak musieli sie czuc myslący i czujący Niemcy w latach 30-tych w swoim kraju…
    Boje sie myslec, w jakim swiecie przyjdzie zyc mojej coreczce, ktora teraz ma 11 lat…:(((

    Komentarz - autor: Ania — 27 stycznia 2016 @ 12:07

  14. @Ania

    „Bardzo mnie niepokoi narastanie ksenofobii i nienawisci rasowej wsrod Polakow”

    Powołujesz się na jakieś badania socjologiczne czy zwyczajnie bajdurzysz, niebezpiecznie generalizując? A może przeczytałaś o tym w Wybiórczej?

    „Teraz po dojsciu do wladzy nacjonalistyczno-socjalistyczno-katolickiej prawicy rasizm i brak zwyklej ludzkiej solidarnosci w stosunku do uchodzcow staną sie niestety przez najblizsze lata oficjalną ideologią w panstwie polskim.”

    Skąd takie wieści? Też z Wybiórczej?

    Komentarz - autor: Kate — 27 stycznia 2016 @ 16:35

  15. @Kate

    Dopatrujesz się zmian na lepsze, po zmianie rządu?

    Komentarz - autor: Corran Horn — 27 stycznia 2016 @ 22:50

  16. @Ania
    Zgodnie z badaniami Pew Research Ctr, Polacy są 3-m najbardziej islamofobicznym narodem Europy, po Włochach i Grekach, mimo że w odróżnieniu od nich mają minimalną styczność z islamem i muzułmanami, którzy są w Polsce mikroskopijną mniejszością.
    http://www.islamophobiawatch.co.uk/category/poland/
    https://blogs.eui.eu/migrationpolicycentre/polish-response-to-the-refugee-crisis-where-the-wild-things-are/
    http://muslimnews.co.uk/newspaper/islamophobia/upsurge-in-islamophobia-in-poland/

    Komentarz - autor: Herstoryk — 28 stycznia 2016 @ 02:27

  17. @Corran Horn

    „Dopatrujesz się zmian na lepsze, po zmianie rządu?”

    To zależy o jakie kwestie pytasz.

    Komentarz - autor: Kate — 28 stycznia 2016 @ 09:41

  18. @Herstoryk

    Zwróć uwagę na to, kiedy i kto przeprowadził badania, na które się powołujesz oraz na to, kiedy i przez kogo zostały napisane załączone przez Ciebie artykuły + kim są osoby cytowane w jednym z nich, na czyje zlecenie pracują, kto im płaci i zastanów się dlaczego…

    Komentarz - autor: Kate — 28 stycznia 2016 @ 09:53

  19. Harrison napisał bardzo dobry tekst. Szczególne wyrazy uznania należą się za przedstawienie kontekstu oraz wplecioną w tenże kontekst analizę psychologiczną zachowań jednostek w aspekcie poznawczym i społecznym. O tym, że trafił w przysłowiową „10-tkę” świadczą wypowiedzi niektórych komentatorów.
    Osoby takie, jak: @Andy, @Michał, @ferluc, @tmzj a nawet @Brusek (choć w najmniejszym stopniu) – możecie się oburzać, zaprzeczać i protestować, ale Wasze mózgi działają w sposób opisany przez Harrisona. Przetwarzanie selektywnie dobranych informacji (takich, które nie stoją w opozycji do Waszych przekonań a więc nie wywołują poczucia dyskomfortu) zachodzi w większej części poza waszą świadomością. W konsekwencji pojawiają się klasyczne błędy poznawcze prowadzące do dysfunkcjonalnych zachowań (np. nadmierna generalizacja, efekty potwierdzenia, zaprzeczania, czystej ekspozycji) i ulegania stereotypom społecznym (np. efekt grupy, heurystyka dostępności czy podstawowy błąd atrybucji).

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 12:28

  20. @Brusek
    „Kolejny cytat: „Po trzecie, po prostu nie znamy demografii tej populacji uchodźców” – ależ znamy i to bardzo dobrze! Uchodźcy wojenni stanowią ok 5% tej populacji jaka „weszła do Europy”. Wiemy o terrorze w obozach dla uchodźców. Wiemy że bici są chrześcijanie z Syrii i Iraku a kobiety chrześcijańskie gwałcone przez innych „uchodźców”. Wiemy, że wśród „uchodźców” są terroryści i zbrodniarze wojenni – wczoraj linkowałem odpowiednie materiały na AdNovum.

    Generalnie – Autor opracowania miesza właściwe wnioski i fakty z bzdurami – tworząc jakiś wielki dysonans poznawczy.”

    Skąd wziąłeś te 5%? Ktoś przeprowadził jakieś badania? Kto, kiedy i na jakiej grupie?
    Błędy poznawcze: nadmierna generalizacja, heurystyka dostępności.

    Wiemy że bici są chrześcijanie z Syrii i Iraku a kobiety chrześcijańskie gwałcone przez innych „uchodźców”.
    Czy to, co napisałeś w tym zdaniu dotyczy demografii populacji uchodźców, która przybyła do Europy? Nie!
    Błędy poznawcze: efekt grupy, podstawowy błąd atrybucji, heurystyka zakotwiczenia.

    Wiemy, że wśród „uchodźców” są terroryści i zbrodniarze wojenni
    Wiemy też, że w każdej innej dużej grupie społecznej są przestępcy: złodzieje, gwałciciele, mordercy.
    Błędy poznawcze: efekt potwierdzenia, efekt ślepej plamki, złudzenie ponadprzeciętności.

    I nie, to nie Autor tworzy dysonans poznawczy. To Ty nie uporałeś się ze swoim i broniąc się stosujesz mechanizm projekcji.

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 12:44

  21. @Ania
    „Głębokie zatroskanie” pomieszane z historycznymi banialukami.
    Gratulacje! Sztukę manipulacji opanowałaś w stopniu znacznym.

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 12:50

  22. @Kate
    Zajrzyj na fora internetowe, poczytaj komentarze ociekające nienawiścią. Poczytaj o zachwytach nad Breivikiem czy wydaniem w Niemczech „Mein Kampf”. Być może zauważysz postulaty uczynienia religii katolickiej państwową, bezmyślną aprobatę dla ruchów neonazistowskich i tęsknotę za „dymami z kominów”.
    Takie wypociny znajdziesz i na Wybiórczej i na „niezależnej” czy „frondzie”.

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 12:58

  23. @Magia

    W Polsce, tak jak wszędzie, są rasiści, zwolennicy ideologii faszystowskich i inne świry, ale pisanie o NARASTANIU ksenofobii, rasizmu i braku solidarności z uchodźcami wśród Polaków po dojściu do władzy PIS-u (nie upłynęło nawet 3 miesiące odkąd rządzą) i utrzymywanie, że takie poglądy „staną sie niestety przez najblizsze lata oficjalną ideologią w panstwie polskim”, jest, w moim odczuciu, nadużyciem, albo zwyczajną histerią…

    Komentarz - autor: Kate — 28 stycznia 2016 @ 14:14

  24. @Kate
    Nie odnosiłam się do PIS. Opinię o komentarzu @Ani wyraziłam wcześniej. [Nota bene, czytałam bardzo podobne na innych portalach pisane pod innymi pseudonimami.]
    Faktem natomiast jest, że zachowania i postawy polskiego społeczeństwa coraz bardziej się radykalizują. O ile zwolennicy PiSu (+ ONR + Kukiz15 + inni Narodowcy) dalej naparzają się ze zwolennikami PO (+KOD + Nowoczesna) w sprawach krajowych, to w kwestii „wędrówki ludów”, z jaką mamy do czynienia w Europie, ich stanowiska są nadzwyczaj zbieżne i równie agresywne.

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 14:35

  25. Przecież to jest typowy, psychopatyczny rasistowski, antybiały tekst. Z ofiar robi się oprawców, a z oprawców ofiary – czy nie tak działają psychopaci? Ta muzułmańska inwazja była zaplanowana już w XVIII wieku. Obecnie (za pieniądze „filantropa” Sorosa realizowany jest plan opisany przez Alberta Pike – wystarczyłoby się zapoznać z jego pismami, żeby nie dać się nabrać takim grafomanom (tak, tekst jest grafomański do bólu!) jak Harrison Koehli. Europa ma się stać muzułmańska. To zostało postanowione wieki temu i jeśli białe narody się nie przebudzą i nie wygonią tych najeźdźców najpierw ich przedstawiciele będą sami mordowani we własnych krajach (odsyłam do lektury Koranu), a potem ich dzieci będą mordowały niewiernych jako muzułmańscy neoficcy fanatycy.

    Pięknie pierzecie ludziom mózgi, gratuluję. Obok naprawdę wartościowych artykułów coraz więcej jest tu lewackiego, iluminackiego śmiecia, zgodnie z klasyczną zasadą: 90% prawdy i 10% łgarstwa. Czytelnik uśpiony prawdą nawet nie zauważy, jak połknie kłamstwa – jak pies, któremu rzuca się dobre kąski, żeby w ostatnim połknął gorzką pigułkę.

    Komentarz - autor: Własnym oczom nie wierzę — 28 stycznia 2016 @ 15:59

  26. Co do komentarza nr 26, uderz w stół a ksenofobia się odezwie.
    Dziel i rządź.
    Problem nie leży w istnieniu lewicy i prawicy, chrześcijan i muzułman, białych i ciemnoskórych, itp, itd. Problem w siłach, które robią co w ich mocy, żeby szczuć jedne grupy przeciwko drugim. Psychopatycznych siłach, żądnych krwi i podbojów.

    Komentarz - autor: iza — 28 stycznia 2016 @ 17:15

  27. @Kate

    „To zależy o jakie kwestie pytasz.”

    Jeśli możesz, to odnieś się do kilku kwestii, do tych najbardziej palących, Twoim zdaniem. Nie chcę Ci nic narzucać.

    Ja się zastanawiam, to jak to z tym PiS’em jest?

    Co wyszło na lepsze? Co, przepuszczając, może wyjść na lepsze w przyszłości?

    Co wyszło na gorsze? Co, przepuszczając, może wyjść na gorsze w przyszłości?

    Jestem ciekaw waszych opinii, ponieważ sam się zastanawiam, jak ocenić ten nowy rząd.

    Komentarz - autor: Corran Horn — 28 stycznia 2016 @ 18:14

  28. @Iza

    W tym wszystkim najbardziej tragiczniejsze (IMO) jest to, że ci wszyscy ludzie zarzucający tym, którzy nie wylewają kubłów pomyj na muzułmanów, „lewactwo” i zasłaniający się wypocinami świrów w postaci Pike’a. H.G. Wellsa, Huntingtona czy Brzezińskiego, sami nieświadomie robią wszystko by te „przepowiednie” stały się rzeczywistością. Robią dokładnie to, co właściciele ich umysłów chcą by robili: rzucali się gardeł innym, rozdmuchiwali konflikty, stosowali odpowiedzialność zbiorową, posługiwali się stereotypami i uprzedzeniami rasowymi i religijnymi. Właściciele ich umysłów są zadowoleni, dorzucą tylko od czasu do czasu do pieca. Resztę wykona za nich „ciemny lud”.

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 18:41

  29. @Własnym oczom nie wierzę

    Problem w tym, że w ostateczny rachunku przeciętny Europejczyk z powodu tej „muzułmańskiej inwazji” nie będzie pomstował na Netanyahu, Sorosa, Obamę, Merkelową, Erdogana, Hollande’a, Camerona czy agentów, którzy wraz z imigrantami niewątpliwie przenikają do Europy, lecz na zwykłe, przyzwoite osoby, które różnią się od nas tylko tym, że są wyznawcami islamu. Czy chcesz, żeby Europejczycy ku uciesze Izraela byli sprawcami holokaustu na muzułmanach? Chyba wiesz, kto jest właścicielem większości zachodnich mediów mętnego nurtu, tj. kto nakręca histerię przeciwko muzułmanom?

    Komentarz - autor: Kate — 28 stycznia 2016 @ 18:48

  30. @ Corran Horn

    „Jestem ciekaw waszych opinii, ponieważ sam się zastanawiam, jak ocenić ten nowy rząd”.

    W moim odczuciu na wydawanie ocen jest w sumie jeszcze za wcześnie, gdyż PIS jest de facto u władzy dopiero od 2 miesięcy. Ale niech Ci będzie, powiem dwa zdania.

    Jeśli chodzi o politykę wewnętrzną, podoba mi się np. to, że wzięli się za mafię bankową – czy coś dobrego z tego wyniknie, pożyjemy, zobaczymy.

    Polityka zewnętrzna – no cóż, mam nadzieję, że bazy NATO to tylko strachy na lachy. Ważne jest to, że poczyniono nieśmiałe kroki w kierunku Rosji, że jest wola, by ożywić relacje na linii Warszawa-Moskwa, zważywszy na to, że w opinii ambasadora Rosji w Polsce, w ciągu ostatnich dwóch lat za rządów PO, stosunki te były najgorsze od 70 lat.

    Komentarz - autor: Kate — 28 stycznia 2016 @ 19:28

  31. @Kate
    O ile mogę się zgodzić z działaniami odnośnie banków, to nie widzę absolutnie żadnej przesłanki, która mogłaby wskazywać na jakiekolwiek próby ocieplenia stosunków z Rosją. Mam wrażenie, że bierzesz niezbyt wyrafinowaną grę, obliczoną na zwrot „świętego wraku” i postawienie w Smoleńsku monstrualnego pomnika „poległym oraz Prezydentowi Tysiąclecia”, za dobrą monetę.
    Tu masz próbkę tego rzekomego ocieplania stosunków z Rosją w wykonaniu Antka M., ministra wojny:

    Komentarz - autor: Magia — 28 stycznia 2016 @ 19:46

  32. @Kate

    Czyli, na ten moment, ciężko jest Ci stanowczo powiedzieć, co czyni PiS wartościowym. Ciężko też Ci jest powiedzieć, dokąd poprowadzą rządy PiS, ale posiłkując się przesłankami, masz nadzieję, że pójdą w dobrym kierunku.

    Dobrze wnioskuję?

    Jak myślisz ilu Polaków, myśli w podobny sposób?

    Komentarz - autor: Corran Horn — 28 stycznia 2016 @ 20:12

  33. @Corran Horn

    Stanowczo to mogę powiedzieć, że PIS – mimo że nie z mojej bajki – jest lepszym rozwiązaniem niż PO. I mam nadzieję, że się nie mylę. Czas pokaże.

    Uważam, że każdy, komu media państwowe i prywatne pod rządami PO-PSL nie wyżarły mózgu, myśli podobnie jak ja. Ilu takich jest? – nie wiem.

    Komentarz - autor: Kate — 28 stycznia 2016 @ 20:39

  34. Moim zdaniem ani PO, ani PiS nie jest opcją, która może zwrócić Polskę na właściwy (uwaga, ocena subiektywna) tor. Za właściwy tor uważam kształtowanie polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski w sposób uwzględniający szerszy, geopolityczny kontekst, a nie tylko interesy partykularne tej czy innej grupy. PiS może zrobić trochę dobrych rzeczy, pewnie będzie próbował też zrobić trochę złych (w wyżej przedstawionym sensie). W optymalnej sytuacji od tych złych można by ich jakoś powstrzymać.Pewnie takiej optymalnej sytuacji w Polsce nie będzię.

    Myślę, że PiS utrzyma się przez swoją kadencję. Jest to czas, który może być wystarczający dla powstania i urośnięcia w siłę innej partii, która przejmie stery za 4 lata. Może będzie to Zmiana, może coś podobnego. Najlepszym dla Polski rozwiązaniem byłoby stanie się elementem łączącym Wschód z Zachodem, zamiast być zachodnim buforem przed Wschodem. Bycie narzędziem w cudzych rękach nie jest chlubną pozycją i niewiele, o ile cokolwiek, można w ten sposób zbudować.

    Wziąwszy pod uwagę silną walkę PO o utrzymanie przywilejów i naprawdę kompromitujące, obrzydliwe próby napuszczenia na kraj obcych sił (choćby tylko w postaci nacisków), PiSowi przydałyby się dwie rzeczy: ostrożny kredyt zaufania ze strony społeczeństwa oraz instytucje (społeczne?), które patrzyłyby mu na ręce i niedopuszczały do podjęcia niebezpiecznych, trudnych do odkręcenia decyzji. Mało realne, ale każdy wysiłek w tym kierunku jest warty zachodu. Jest to zdecydowanie lepsze niż spychanie kraju w chaos, bo kto na chaosie najbardziej korzysta, chyba wszyscy wiemy.

    Przy tym scenariuszu liczy się nie tyle to, kto rządzi teraz, ile to, kto przyjdzie jako następca.

    To mój optymistyczny ogląd sytuacji. Mam też pesymistyczny, ale ten zachowam dla siebie. 🙂

    Komentarz - autor: iza — 28 stycznia 2016 @ 21:58

  35. @Magia

    Chodziło mi o ożywienie relacji społeczno-gospodarczo-kulturalnych, a nie o ocieplenie stosunków politycznych. Powinnam była doprecyzować. Czy coś dobrego wyniknie z próby ożywienia relacji s-g-k – nie wiem. W każdym razie, chyba lepiej jest rozmawiać, niż robić uniki.

    Antoni M. – polski jastrząb 😉 bredzi jak potłuczony, co zrobić. Może kiedyś przejrzy na oczy. Na pocieszenie powiem, że podobno ma jedną pozytywną cechę – jest nieprzekupny.

    Komentarz - autor: Kate — 29 stycznia 2016 @ 11:09

  36. @Iza

    PIS i Duda mogą zrobić trochę pozytywnych rzeczy, zwłaszcza na polskim podwórku, pod warunkiem, że

    – pozbędą się złych doradców, np. pana dwojga nazwisk, o którym w artykule z linka poniżej napisał ks. Isakowicz-Zaleski:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/przemyslaw-zurawski-vel-grajewski-strzelil-w-stope-prezydentowi-i-rzadowi/q9bn80

    oraz

    – będą mieli na oku pana o rumuńskim nazwisku, bo to zły człowiek, wspierany przez mętne, wrogie polskim interesom, kręgi.

    A z ciekawostek przyrodniczych – co ukraińskie media piszą o Polsce?

    http://www.radiownet.pl/publikacje/bobolowicz-co-ukrainskie-media-pisza-o-polsce

    Komentarz - autor: Kate — 29 stycznia 2016 @ 11:17

  37. @Kate
    Informacji i danych na temat podżegaczy antymuzułmańskiej histerii jest sporo, niestety ukrytych w zakątkach sieci i skrupulatnie pomijanych przez „przekaziory”. Jakiś czas temu wysiliłem się na risercz i wyszło mi: http://wolnemedia.net/media/osmiornica-podzegaczy-nienawisci-1/ http://wolnemedia.net/media/osmiornica-podzegaczy-nienawisci-2/ http://wolnemedia.net/media/osmiornica-podzegaczy-nienawisci-3/

    Komentarz - autor: Herstoryk — 29 stycznia 2016 @ 12:15

  38. @ Kate
    Chodziło mi o ożywienie relacji społeczno-gospodarczo-kulturalnych

    Niestety Marek Czunkiewicz, producent telewizyjny, który ośmielił się przeprosić Rosję za godne nagany zachowanie reporterki prowadzącej wywiad z rosyjskim ministrem kultury, błyskawicznie wyleciał z TVP. Takie to ożywienie bardzo niekulturalne. 😦

    Komentarz - autor: iza — 30 stycznia 2016 @ 21:52

  39. pis to 5 kolumna.Trzeba być frajerem żeby sądzić że coś poprawia.A może nawet gorsi od po.

    Komentarz - autor: Znafca — 3 lutego 2016 @ 14:49

  40. Noc sylwestrowa w Kolonii to medialno-polityczne oszustwo. Nie było gwałtów i napadów na Niemki. To wszystko wymyślono po to, aby przedstawić uchodźców jako bandę złoczyńców i gwałcicieli i przez to miliony durniów zapędzać na fałszywą barykadę obrony jewrounijnych baraków przed „islamizacją”. Wymyśla się takie historie aby odwrócić uwagę mieszkańców jewrounii od rzeczywistycz problemów i zagrożeń jak choćby od zagrożenia ze strony żydo-globalizmu.

    https://opolczykpl.wordpress.com/2016/01/13/wojna-krzyza-z-polksiezycem-a-gwiazda-dawida-zaciera-jej-kosmate-lapska/

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/02/16/co-sie-dzieje-w-europie-16-02-2016/

    Komentarz - autor: opolczykpl — 26 lutego 2016 @ 17:36

  41. @ opolczyk

    Nie było gwałtów i napadów na Niemki.

    Jak zamierzasz tego dowieść?

    Komentarz - autor: iza — 26 lutego 2016 @ 22:06

  42. @ opolczyk
    Nie, nie udowodniłeś, że „[w noc sylwestrową] Nie było gwałtów i napadów na Niemki”. I jest to praktycznie nie do udowodnienia. Napisałeś za to „Zapewne do incydentalnych gwałtów muzułmanów na Europejkach dochodziło i dochodzi. … Natomiast pojedyncze gwałty muzułmanów na Europejkach są strasznie rozdmuchiwane”. A to istotna różnica. I co do zaaranżowania i rozdmuchiwania w pełni się zgadzam. 🙂

    Komentarz - autor: iza — 27 lutego 2016 @ 01:50

  43. Iza, dziwię się, że w samych Niemczech ktololwiek dał się na to oszustwo nabrać. Znam masę Niemców, którzy mówią. że media łżą – ale w tę bujdę wszyscy uwierzyli. Taka jest potęga telawiwzorni. Matrix działa. W tej całej historii nie pasują mi dwie rzeczy:

    1. Mieszkam w Niemczech ponad 28 lat i ani razu nie widziałem, aby na Sylwestra szły puszczać fajerwerki same tylko kobiety. Zawsze jest to towarzystwo mieszane, mniej więcej pół na pół. W Kolonii dookoła katedry co rok tysiące ludzi puszcza fajerwerki. To taka lokalna tradycja. Z tego ok. połowa mężczyzn. Gdyby obcokrajowcy zaczęli Niemki napadać, bić, okradać i napastować, to setki albo i ponad tysiąc Niemców (dookoła katedry jest ich co najmniej tylu) skoczyłoby w ich obronie na napastników. I wtedy byłaby wielka bijatyka uliczna i masa rannych. A tego nie było. Nie było ani jednego komunikatu o pobitych Niemcach czy obcokrajowcach, którzy wylądowali w szpitalach.

    2. Telefony komórkowe w Niemczech są przedmiotem codziennego użytku. Posiadają je prawie wszyscy Niemcy (łącznie z dzieciakami z podstawówek). Gdyby pod katedrą działy się takie „dantejskie sceny”, na drugi dzień w sieci byłoby tysiące zdjąć i setki filmików pokazujących te napady i obmacywanie Niemek, nagranych przez stojące z boku setki postronnych ludzi. Zwłaszcza pegidowcy by te zdjęcia i filmy masowo kolportowali w sieci. A ja nie znalazłem ani jednego zdjęcia czy filmu spod katedry, powtarzam – ani jednego zdjęcia czy filmu spod katedry, na którym cokolwiek z tych medialnych wymysłów można jednoznacznie stwierdzić.

    Na marginesie dodam – policji celowo nakazano nie pokazywać się pod katedrą mimo alarmu antyterrorystycznego, aby ta bujda miała jaką taką „wiarygodność” – policja zawiodła, co pustynne brudasy wykorzystali i robili co chcieli. A wszystko to jest wyssaną z palca bujdą.
    Nie zapominaj, że zachodnie żydo-media nie taką wyssaną z palucha bujdę nagłaśniały jako fakt rzeczwisty. Nazywa się to faktem prasowym czy medialnym.

    Tak więc bazując na faktach – zero zdjęć i filmów oraz żadnej masowej bijatyki w obronie kobiet i żadnych rannych – stwierdzam, że było to medialne oszustwo zainscenizowane aby muzułmańskich uchodźców przedstawić jako dzicz a miliony durniów zapędzić na fałszywą barykadę i odwrócić ich uwagę od spraw priorytetowych – zniewolenia jewrounii przez żydo-banksteryzm.

    Komentarz - autor: opolczykpl — 27 lutego 2016 @ 03:12


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: