PRACowniA

10 Grudzień 2015

„Święta wojna” NATO: Turcja najeżdża na Irak okupowany przez ISIS, a Stany Zjednoczone atakują siły zbrojne Syrii

Harrison Koehli
Sott.net
8 grudnia 2015

© Tim Anderson

Głęboko zakorzeniony rasizm Zachodu: inne narody nie istnieją, nie mają ani prawa głosu, ani własnych struktur społecznych.

Oto prawomocnie wybrany premier Iraku, Hajdar al-Abadi. By złożyć oficjalną wizytę państwową w Iraku lub zaoferować mu pomoc, poproś o zgodę jego rząd.

Oto prawomocnie wybrany prezydent Syrii, dr Baszar al-Asad. By złożyć oficjalną wizytę państwową w Syrii lub zaoferować mu pomoc, poproś o zgodę jego rząd.

To takie proste: jeśli chcesz wybrać się z oficjalną wizytą państwową do innego kraju lub „zaoferować” mu pomoc, poproś o zgodę jego reprezentantów. I nie ma znaczenia ani to, co ty myślisz o nich, ani to, co oni myślą o tobie.

 

To poniekąd zrozumiałe, że po lekturze informacji prasowych z kilku ostatnich tygodni można odnieść wrażenie, że niektórzy gracze ze sceny politycznej robią, co tylko mogą, by doprowadzić do wojny totalnej.

2 listopada Turcja nieoficjalnie wypowiedziała wojnę Rosji i Syrii, naruszając syryjską przestrzeń powietrzną, by zestrzelić rosyjski odrzutowiec wojskowy, biorący udział w misji antyterrorystycznej w północno-wschodniej Syrii, a następnie czyn ten (de facto akt wojny) bezczelnie nazwała „samoobroną przed rosyjską agresją”.

Zaraz po zestrzeleniu rosyjskiego bombowca wspierani przez Turcję terroryści pochodzenia tureckiego popełnili zbrodnię wojenną, nie zważając na zapisy Konwencji Genewskiej, tj. zabili rosyjskiego pilota, który katapultował się i spadał ze spadochronem na ziemię. Stany Zjednoczone określiły tę egzekucję jako „prawomocną samoobronę przed rosyjską agresją”.

4 grudnia Turcja najechała na terytorium północnego Iraku – obszar kontrolowany przez ISIS –wysyłając tam ponad 100 swoich żołnierzy oraz 25 czołgów. Do 7 grudnia liczba tureckich żołnierzy obecnych na tym terenie wzrosła do ponad 900. Po wielokrotnych ostrzeżeniach i skargach irackiego rządu, Ankara zakomunikowała Bagdadowi, iż „większej ilości sił zbrojnych rozmieszczać tam już nie zamierza”, w ogóle nie odnosząc się do faktu dotychczasowego bezprawnego rozlokowania swoich żołnierzy w Iraku i obowiązku wycofania ich stamtąd.

6 grudnia Stany Zjednoczone nieoficjalnie wypowiedziały wojnę Syrii, naruszając jej przestrzeń powietrzną, by czterokrotnie zbombardować jednostki armii syryjskiej, stacjonujące w pobliżu miasta Dajr az-Zawr (wschodnia Syria), zabijając trzech żołnierzy, a trzynastu innych poważnie raniąc. (Oto zdjęcia zniszczonych pozycji). Stany, rzecz jasna, zaprzeczyły, jakoby kogokolwiek uśmierciły, mówiąc, że celem ich ataku były wyłącznie odwierty naftowe zlokalizowane w tym samym regionie, w którym stacjonuje syryjska armia: „Nic nie wskazuje na to, by w pobliżu zbombardowanego przez nas miejsca znajdowali się syryjscy żołnierze”. Stany Zjednoczone są zdolne do wygłaszania taki twierdzeń, gdyż właściwie stale nie przyznają się do popełnianych przez siebie czynów popartych dowodami – najwyraźniej „mają problemy ze wzrokiem”, podobnie jak w przypadku nagrań dostarczonych ostatnio przez Rosję, poświadczających współudział Turcji w nielegalnym handlu ropą rabowaną w Syrii przez ISIS, a których to materiałów dowodowych Amerykanie „nie są w stanie dostrzec”.

Turcja nie tylko dopuściła się aktów ewidentnej agresji na Irak – mało tego, na północnym obszarze Iraku rozpoczyna właśnie budowę bazy lotniczej, bez poinformowania o tym fakcie władz irackich oraz bez uzyskania od nich zgody. Stany Zjednoczone, jak się zdaje, robią dokładnie to samo w północnej Syrii.

Na poziomie kontaktów interpersonalnych tego typu zachowanie nazywa się wywoływaniem sporu. Strona agresywna szydzi ze strony napastowanej i ją prowokuje, licząc na to, że ta „łyknie przynętę”. Agresor może obrażać matkę oponenta, „wchodzić mu w drogę” poprzez wkraczanie w jego osobistą przestrzeń lub eskalować napięcie, doprowadzając do kontaktu cielesnego z przeciwnikiem, na przykład brutalnie go szturchając lub lekko popychając. Celem tych zabiegów jest oczywiście sprowokowanie drugiej strony do tego, by jako pierwsza zadała cios.

Na chwilę obecną Turcja i Stany są odpowiedzialne za śmierć dwóch rosyjskich oraz trzech syryjskich żołnierzy. Obydwa te kraje wysłały swoje siły zbrojne do Iraku i Syrii, bez uzyskania zgody od władz tych ostatnich, by bez porozumienia z nimi, tj. samowolnie, „zakładać tam biznesy”, czyli konstruować bazy militarne. Nie mamy tu do czynienia ze zwykłym łamaniem konwenansów – takie zachowanie to właściwie wypowiedzenie wojny. Jak na razie Rosja, Syria i Irak wykazują się zadziwiającym opanowaniem, gdyż wojny światowe rozpoczynały się z błahszych niż ten powodów.

A teraz spójrzcie na mapy poniżej. Na pierwszej widać rozlokowanie nielegalnych baz lotniczych w Syrii i Iraku oraz umiejscowienie tureckich żołnierzy na ziemi irackiej.

 

Na drugiej – dostarczonej przez rosyjskiego ministra ds. obrony – zaznaczono szlaki, którymi ISIS szmugluje ropę do Turcji.

 

© syria.mil.ru

 

To zwykły zbieg okoliczności – „nasza” drużyna z pewnością nie trzymałby sztamy z terrorystami.

Węzeł, w którym spotykają się granice Turcji, Syrii i Iraku, już od dłuższego czasu jest ważnym dla Zachodu regionem Bliskiego Wschodu. Ta ziemia jest punktem centralnym, w którym powstałoby, gdyż zapewne powinno powstać, państwo Kurdów – Kurdystan, gdyby tylko zachodni imperialiści nie manipulowali celowo przy tamtejszych granicach w trakcie pierwszej wojny światowej i zaraz po niej. To z tego właśnie powodu Kurdowie zostali uwięzieni w granicach trzech państw.

Od tego czasu w prawie każdy tamtejszy regionalny konflikt ingerowały zachodnie służby wywiadowcze, by wykorzystywać i nadużywać walczących o wolność kurdyjskich bojowników i terrorystów, nastawiając ich wrogo wobec trzech krajów, w graniach których mieszkają, a także każdy z tych krajów przeciwko sobie. „Obietnica” stworzenia Kurdystanu była i nadal jest marchewką, dzięki której Kurdowie w dalszym ciągu biorą udział w tej grze, natomiast militarne wsparcie Zachodu dla państw, w granicach których mieszkają Kurdowie, oraz taktyka „odwracania wzroku” przez Zachód, to dla tych krajów zielone światło do prześladowania Kurdów.

Tureccy żołnierze wkroczyli ostatnio nielegalnie do Syrii i Iraku, by rzekomo „szkolić” tam bliżej nieokreślone „siły”. W rzeczywistości, to agresywne wtargnięcie jest próbą niedopuszczenia do pozyskania przez syryjskich i irackich Kurdów większych połaci ziemi oraz zablokowania możliwości założenia niezależnego państwa Kurdystan, rozciągającego się na obszarze północnego Iraku i Syrii, a niewykluczone, że również na terenie Turcji. To scenariusz, z którym rządy tureckie, a w szczególności Erdogana, usilnie walczą od dziesięcioleci.

Niedawno Obama „wieszczył” „lokalne zawieszenie ognia” na obszarze Syr-aku, znanego również jako Państwo Islamskie. Moim zdaniem pośrednio nawiązywał on do wysiłków armii Stanów Zjednoczonych i NATO, podejmowanych na rzecz zachowania przez nich resztek kontroli nad Syrią i Irakiem, poprzez sukcesywne przejmowanie od terrorystów zarządzania tak zwanym „Państwem Islamskim”. Być może działając w ten sposób, tj. „kreując na miejscu nowe fakty”, Imperium ma nadzieję na wykorzystanie de facto swojej kontroli nad „bezpiecznymi strefami, gdzie obowiązuje zawieszenie broni” jako narzędzia nacisku w trakcie rozmów w Wiedniu na temat przyszłości tego regionu.

Z drugiej strony, niewykluczone, że knują tam coś całkowicie innego. Ci „wyjątkowi” imperialiści nienawidzą, gdy coś nie idzie po ich myśli. Syria miała podzielić los Libii – miała zostać zrównana z ziemią. Rosja jak do tej pory blokuje te zamiary, co, rzecz jasna, nie oznacza, że plan unicestwienia Syrii jest już nieaktualny.

Tłumaczenie: PRACowniA

4 komentarzy »

  1. Z AdNovum: (https://adnovumteam.wordpress.com/2015/12/10/syria-71-dzien-sprzatania-swiata/comment-page-1/#comment-79896)

    pojawiła się ta informacja z rana:

    http://politrussia.com/news/v-irak-mogut-385/
    http://tass.ru/mezhdunarodnaya-panorama/2513766

    В Ирак могут ввести около 100 тысяч арабских военных под эгидой США

    A dokładnie:
    „Иракской стороне было сказано, что это американское решение уже принято и не подлежит обсуждению”, – сказала глава парламентского блока „Ирада” Ханнан аль-Фетлауи

    Irackiej stronie powiedziano, że amerykańskie życzenie jest już „zaklepane” i nie podlega ono negocjacji…

    Podobno sprawa była „dyskutowana” w czasie wizyty Mc Caina w Iraku 27.11.2015

    Komentarz - autor: brusek — 10 Grudzień 2015 @ 12:07

  2. @ brusek
    Na razie Irak, z premierem al-Abadim, kazał się wynosić tureckiemu wojsku. To może być tylko kolejna bufonada McCaina – nie pierwsza i nie ostatnia. Zauważ tryb przypuszczający w artykułach „mogą zostać wysłane”. Jak zwykle: pożyjemy, zobaczymy…

    Komentarz - autor: iza — 10 Grudzień 2015 @ 14:24

  3. Bezczelność USiaków i ich sługusów jest nieprawdopodobna ! Dziś , po wczorajszym pewnym wahaniu , Turcja oświadczyła , że się nie wyniesie, bo sa to bazy „szkoleniowe” .
    Sytacja jeśli chodzi o jakąś najbardziej elementarną prawdę , logikę i uczciwość już dawno wymknęła sie spod kontroli . Całe szczęscie , że Rosja nie gra na równoważne podżeganie konfliktu . Tak „na chama” Zachód zaczął grać od Majdanu . Np. wersja ws. mordu odesskiego nazywana jest „śmiercią w pożarze” . Pewno majstrowali przy bezpiecznikach k..a !!!
    W Polsce również wkraczamy w matrix . Strach się bać !

    Komentarz - autor: fly — 11 Grudzień 2015 @ 16:04

  4. Ponad trzygodzinna analiza rządzącej klasy USA i ich zaangażowanie min. w sfinansowaniu nie tylko Hitlera, ale i większości światowych dyktatorów po WWII. Szczególny nacis położony jest na zabójstwo Johna F Kennedy’ego.
    Wydaje mi się, że film jest wart poświecenia tego czasu.

    Komentarz - autor: rakoo290382 — 22 Grudzień 2015 @ 17:36


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: