PRACowniA

25 grudnia 2015

Przemówienie Lwa Tołstoja na Kongres Pokoju w 1910 roku

Filed under: Polityka,Różne — iza @ 09:30

Tołstoj (2)Na świąteczną chwilę refleksji… Z dobrymi życzeniami od Pracowni.

Jakież to zadziwiające szaleństwo: zabijać ludzi dla ich dobra.
~ Lew Tołstoj

Wstęp

Lew Tołstoj był nie tylko jedną z największych postaci literatury światowej. Był również dzięki szlachetności i głębokiej humanitarności uczuć, jednym z najbardziej poważanych ludzi swego pokolenia. Czas nie przyćmił jego sławy. Jego miłość do człowieka, nienawiść do wszelkiej tępej przemocy sprawiły, że stał się apostołem pokoju. Niewątpliwie cierpienia i okropność wojny, z którymi zetknął się pełniąc w młodości służbę oficerską, i które odtworzył z przejmującym realizmem, wstrząsnęły jego sumieniem i zadecydowały o kierunku, w jakim potoczyło się jego życie. W roku 1909 miał się odbyć w Sztokholmie Kongres Pokoju. Wyścig zbrojeń, groźba wybuchu pierwszej wojny światowej, która czuło się już w powietrzu, wywołały niepokój, aż nazbyt usprawiedliwiony dalszym rozwojem wydarzeń. Ruch na rzecz pokoju nie był wówczas ruchem masowym, jakim jest dzisiaj, po tylu latach tak straszliwych doświadczeń. Kongres w Sztokholmie zorganizowali ludzie niewątpliwie ze szczerego przekonania, ale ich miłość pokoju często ograniczała się do sentymentalnych utyskiwań na kleskę, której źródeł nie zgłębili. Ograniczali się do teoretycznych rozważań, a nie mieli odwagi wysnuć z nich konkretnych wniosków.

Organizatorzy Kongresu wysłali zaproszenie do Lwa Tołstoja, liczącego wówczas lat 80. Tołstoj, który uświadomił sobie grozę wiszącego nad światem niebezpieczeństwa, zdecydował się opuścić wiejską samotnie w Jasnej Polanie i odbyć podróż do Szwecji, by z trybuny rzucić wezwanie, tekst którego wcześniej przesłał organizatorom. Czyż trzeba zapewniać, że gwałtowność i nieubłagana logika Tołstoja przeraziła ostrożnych pacyfistów, którzy posłali mu zaproszenie? Nie mogli nie zwrócić się do niego przygotowując tego rodzaju manifestację, ale żaden z nich nie przypuszczał, aby wiekowy i chory pisarz zechciał wziąć w niej udział osobiście. Spodziewano się najwyżej pisma z życzeniami pomyślnych obrad i wyrazami solidarności.

On zaś zamierzał zwrócić się z rewolucyjnym apelem wprost do ludów. Wzywał do wypowiedzenia posłuszeństwa rządom i jako człowiek szczerze wierzący potępiał rzekomo chrześcijańskich mężów stanu, którzy z wyznaniem wiary na ustach przygotowywali rzeź milionów ludzi. Zakłopotani organizatorzy odłożyli Kongres na rok następny, a gdy się wreszcie odbył w roku 1910, nie odczytano tam, ani nie ogłoszono pisma Lwa Tołstoja.

(more…)

21 grudnia 2015

Słyszeliście? Mięso powoduje raka! Czy aby na pewno?

Filed under: Nauka,Zdrowie — iza @ 14:49
Tags:

Elliot Overton
Sott.net
29 października 2015

© Reuters/Alexander Deianchuk

Opublikowany ostatnio raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zatytułowany „Konsumpcja czerwonego i przetworzonego mięsa czynnikiem rakotwórczym” przykuł uwagę mediów na całym świecie. Jak zwykle media głównego nurtu nie mogły się oprzeć okazji podsycenia strachu w społeczeństwie takimi nagłówkami, jak „Przetworzone mięso powoduje raka – WHO” (BBC), „Jeśli mięso powoduje raka, to co mamy jeść?” (CNN) i „Hot-dogi, boczek i inne rodzaje przetworzonych mięs powodują raka” (Washington Post).

Tego typu skrajne oświadczenia pojawiały się nie tylko w nagłówkach goniących za sensacją mediów. Nawet Światowa Organizacja Zdrowia zamieszczała je w mediach społecznych.

WHO1

Międzynarodowa Agencja Badania Raka, agencja #raka WHO, zaklasyfikowała przetworzone mięso jako czynnik rakotwórczy (Grupa 1)

Wystarczające dowody w badaniach na ludziach pokazują, że konsumpcja przetworzonego mięsa powoduje #raka jelita grubego

(more…)

20 grudnia 2015

Pojęcie charakteru narodowego i problem człowieczeństwa w koncepcji Kazimierza Dąbrowskiego

Filed under: Psychologia — iza @ 23:18
Tags: ,

Tadeusz Kobierzycki

Autor przedstawia poglądy Kazimierza Dąbrowskiego na temat charakteru narodowego jako kategorii określającej strukturę i cechy tożsamości jednostkowej i zbiorowej.

Wstęp

Tekst O charakterze narodowym Polaków (ok. 1957-1962), którego autorem jest psychiatra, Kazimierz Dąbrowski (1902-1980), ma swoje korzenie w romantycznej teorii historii, narodu i charakteru. Dobrym kontekstem jego wywodów mogą być uwagi G.W.F. Hegla (1770-1831), wielkiego idealisty niemieckiego, który nadał nowe znaczenie takim kategoriom, jak Zeitgeist i Weltgeist. Posługiwała się nimi i posługuje nadal w sposób jawny lub ukryty historiozofia XIX i XX wieku.

Niemiecka romantyczna teoria charakteru ma swoje szczególne egzemplifikacje w refleksji polskich mistyków, poetów i pisarzy, a także historyków, psychologów lub antropologów kultury. Ten niemiecki koncept, w Polsce przetworzony poprzez judaistyczny i chrześcijański projekt mesjanistyczny, tworzący podstawy dla opisu „charakteru narodowego” Polaków, w XX wieku został uzupełniony o teorie temperamentu oparte na danych psychofizjologii normalnej i patologicznej.

Pojęcie narodu pojawiło się w kulturze europejskiej stosunkowo późno. Proces unaradawiania plemion, rodów, ludów, gmin, miast, księstw trwał niezmiernie długo. Promotorzy dawnej teorii narodu zidentyfikowali np. „naród wybrany”, „naród ludzkości” „naród osobę” „naród autonomiczny”, „naród kulturowy”, „naród federalny”, „naród europejski”, „naród samorządny”, „naród prawny”, „naród podbity”, „naród wolny”, „naród mityczny”, „naród bez ziemi”, „naród zjednoczony”, „naród rozproszony” itp. itd. Te pojęcia miały za zadanie określić różnice i granice spajające świadomość i nieświadomość jakiejś wspólnoty.

(more…)

Polska na rozdrożu

Jafe Arnold
Globar Independent Analytics
7 grudnia 2015 r.

 

W ciągu ostatnich kilku miesięcy często poruszanym tematem stała się geopolityczna rola Polski w odniesieniu do wojny na Ukrainie oraz euroazjatyckich i europejskich projektów integracyjnych.

Z jednej strony ostatnie wybory prezydenckie i parlamentarne w Polsce przyniosły zmiany na stanowiskach rządzącej proatlantyckiej oligarchii, wymuszając na elitach politycznych powrót do istotnych kwestii w debatach publicznych, politycznych i kampaniach PR. W ten sposób po raz kolejny w centrum uwagi znalazły się poważne problemy, stojące przed polską państwowością, oraz atlantycka dominacja nad żywotnymi sferami funkcjonowania kraju. Z drugiej strony, poza zwykłym odgrzewaniem i uporczywym eksponowaniem proatlantyzmu w Polsce, ostatnie wydarzenia polityczne – w tym klęska wyborcza postsocjalistycznej lewicy, dojście do władzy PiS-u, rozrost nowych sił opozycyjnych, powrót nacjonalizmu i stopniowy, acz konsekwentny przyrost antyatlantyckich inicjatyw – zagroziły transformacją ram polskiego dyskursu politycznego i geopolitycznego.

W skrócie: powrót kluczowych kwestii polskiej państwowości, geopolityki i cywilizacyjnej tożsamości w momencie nasilonej konfrontacji pomiędzy euroazjatyckimi i atlantyckimi projektami stwarza okazję do przeanalizowania nowych możliwości, paradygmatów, paradoksów i pytań.

(more…)

10 grudnia 2015

„Święta wojna” NATO: Turcja najeżdża na Irak okupowany przez ISIS, a Stany Zjednoczone atakują siły zbrojne Syrii

Harrison Koehli
Sott.net
8 grudnia 2015

© Tim Anderson

Głęboko zakorzeniony rasizm Zachodu: inne narody nie istnieją, nie mają ani prawa głosu, ani własnych struktur społecznych.

Oto prawomocnie wybrany premier Iraku, Hajdar al-Abadi. By złożyć oficjalną wizytę państwową w Iraku lub zaoferować mu pomoc, poproś o zgodę jego rząd.

Oto prawomocnie wybrany prezydent Syrii, dr Baszar al-Asad. By złożyć oficjalną wizytę państwową w Syrii lub zaoferować mu pomoc, poproś o zgodę jego rząd.

To takie proste: jeśli chcesz wybrać się z oficjalną wizytą państwową do innego kraju lub „zaoferować” mu pomoc, poproś o zgodę jego reprezentantów. I nie ma znaczenia ani to, co ty myślisz o nich, ani to, co oni myślą o tobie.

 

To poniekąd zrozumiałe, że po lekturze informacji prasowych z kilku ostatnich tygodni można odnieść wrażenie, że niektórzy gracze ze sceny politycznej robią, co tylko mogą, by doprowadzić do wojny totalnej.

2 listopada Turcja nieoficjalnie wypowiedziała wojnę Rosji i Syrii, naruszając syryjską przestrzeń powietrzną, by zestrzelić rosyjski odrzutowiec wojskowy, biorący udział w misji antyterrorystycznej w północno-wschodniej Syrii, a następnie czyn ten (de facto akt wojny) bezczelnie nazwała „samoobroną przed rosyjską agresją”.

(more…)

Sojusznicy USA uwalniają więzionych bojowników Al-Kaidy, żeby dołączyli do walki przeciwko Asadowi

Eric Zuesse
Sott.net
1 grudnia 2015 r.

We wtorek, 1 grudnia b.r., z libańskiego więzienia została zwolniona część czołowych działaczy Al-Kaidy. Mają dołączyć do prowadzonej przez USA wojny przeciwko Baszarowi al-Asadowi.

Katar – amerykański sojusznik w zamiarze pozbycie się Asada i główny sponsor Bractwa Muzułmańskiego – negocjował z neutralnym rządem Libanu wymianę 26 więzionych dżihadystów z Al-Kaidy na 16 libańskich żołnierzy, którzy zostali pojmani w Libanie przez Al-Kaidę.

Libańska i syryjska Al-Kaida nosi nazwę Al-Nusra. Wspomnianych żołnierzy Front Al-Nusra pojmał tego lata w Libanie.

Liban odzyska swoich 16 żołnierzy, a Al-Kaida (Al-Nusra) swoich 26 bojowników, razem z byłą żoną założyciela ISIS, szejka Ibrahima Abu Bakr al-Baghdadiego. Tak pisał o niej w nagłówku swojego artykułu 21 lutego tego roku londyński Daily Mail: „Ubóstwiana przez wszystkich, intrygancka narzeczona ISIS – hipnotyzująca opowieść o żonie szefa terroru, kobieta inspirująca dziewczęta do dołączania w krwawe szeregi”. Zatem znowu jest wolna i może wrócić w szeregi sił dowodzonych przez USA.

Kolejnym uwolnionym członkiem Al-Kaidy jest szejk Mustafa al-Hujairi, którego 20 marca 2014 r. gazeta Al-Akhbar (artykuł przetłumaczył ten portal internetowy) opisała jako „przywódcę grupy zbrojnej, która zapewnia logistyczne wsparcie powiązanym z Al-Kaidą Frontowi Al-Nusra, Brygadom Abdullaha Azzama i Państwu Islamskiemu w Iraku i Lewancie (ISIL)”. Zgodnie z artykułem Al-Hujairi dowodził 200 ludźmi.

(more…)

9 grudnia 2015

Terroryzm w Mali: Atak na Chiny i Rosję?

Eric Draitser
New Eastern Outlook
27 listopada 2015 r.

Zaraz po atakach terrorystycznych w Paryżu miała miejsce strzelanina i zajęcie hotelu Radisson w Bamako, stolicy afrykańskiego państwa Mali, co jest kolejnym dowodem na eskalację terroryzmu na całym świecie. Chociaż zarówno zachodnie media, jak i te niezachodnie wiele przekazały za temat tych incydentów, jeden krytyczny aspekt został całkowicie zignorowany: motyw.

Choć prawdą jest, że zdaniem większości ludzi terroryzm jest napędzany ideologią – z religijną bądź kulturową motywacją – jest także prawdą, że większość z tego co zostaje określone jako „terroryzm”, jest w rzeczywistości politycznie motywowanym gwałtem, który ma dostarczyć wiadomość docelowej grupie lub krajowi. Wygląda więc na to, że atak w Mali mógł równie dobrze być taką właśnie akcją, bowiem informacje o ofiarach skłaniają do zadania bardzo poważnych pytań o motywację stojącą za tą ohydną zbrodnią.

Międzynarodowe media potwierdziły, że co najmniej dziewięć z 27 zabitych osób w ataku to Rosjanie i Chińczycy. Choć to samo w sobie jest interesujące, szczególnie uderzające są tożsamość i stanowiska tych, którzy zginęli. Trzy chińskie ofiary były ważnymi postaciami w China Railway Construction Corporation (CRCC) (państwowe przedsiębiorstwo budowy kolei), podczas gdy Rosjanie byli pracownikami rosyjskich towarowych linii lotniczych Wołga-Dniepr. Fakt, że to właśnie ci ludzie zostali zabici na samym początku ataku, sugeruje, że to prawdopodobnie oni byli celem, i są uzasadnione powody, by samą akcję uznać za terrorystyczną operację zamachu na życie.

Ale dlaczego akurat ci ludzie i dlaczego teraz? Aby odpowiedzieć na te pytania, trzeba zrozumieć rolę obu tych firm w Mali oraz – w większej skali – działalność Rosji i Chin w tym afrykańskim kraju. Co więcej, ta selektywna eliminacja powinna być rozważana w świetle rosnącej stanowczości obu krajów wobec terroryzmu w Syrii i na arenie międzynarodowej. Zważywszy na strategiczne partnerstwo pomiędzy tymi dwoma krajami – partnerstwo, które w zauważalny sposób pogłębia się z dnia na dzień – wygląda na to, że walka przeciw terroryzmowi stała się kolejnym punktem konwergencji pomiędzy Moskwą i Pekinem. Ponadto należy przypomnieć, że w ostatnich latach obydwa kraje dzieliły los poszkodowanych w atakach terrorystycznych, a zwalczanie terroryzmu stało się centralnym elementem krajowej strategii bezpieczeństwa a także polityki zagranicznej każdego z nich.

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: