PRACowniA

17 listopada 2015

Ameryko, twoja solidarność z Paryżem jest żenująco nieprzemyślana

Claire Bernish
AntiMedia
14 listopada 2015

 

Wszyscy jesteśmy Francją. Wdzięczne Stany Zjednoczone pamiętają.

 

Świat, jako całość: „Po raz kolejny opłakujemy czyjąś śmierć. Paryż znowu pogrążył się w żałobie. Rzeczywiście, po raz kolejny”.

Po raz drugi w okresie krótszym niż rok wszyscy ponownie jesteśmy Paryżanami – profile Facebooka, kasyna i inne budynki przyozdobiono niebiesko-biało-czerwoną flagą Francji. Wyrazy solidarności i współczucia są wzruszającym przesłaniem ludzkości zjednoczonej w bólu z Paryżem, które ostatecznie przekształci się w wezwanie do pomszczenia tej niespodziewanej „jatki”. Masakry przeprowadzonej przez tych, których pobudek większość ludzi nigdy nie podzieli i których większość ludzi nie jest nawet w stanie pojąć.

Większość?

Ewidentnie, mimo całej zgromadzonej wiedzy na temat tego, co dzieje się na całej naszej planecie, z informacjami dostępnymi na wyciągnięcie ręki, na ekranach naszych komputerów, wielu z nas idea solidarności jakoś umyka.

Ja jestem już tym zmęczona.

Bezwzględnie łączę się w bólu z rodzinami ofiar, które ostatnio zginęły w Paryżu – i nigdy nie chciałabym doświadczyć podobnej tragedii. Ale mimo moich częściowo francuskich korzeni, nie zamierzam epatować nacjonalistycznymi symbolami Francji, a w szczególności teraz. Oprócz rodzin osób zabitych w Paryżu są też bowiem niezliczone, astronomiczne ilości tych, którzy już od jakiegoś czasu rozpaczają z powodu utraty najbliższych – w miejscach, o których niejako zakłada się, że przemoc jest tam rzeczą normalną; gładko wymieniamy nazwy tych państw, ale większość z nas prawdopodobnie nie ma pojęcia, jak wyglądają ich flagi.

Ogarnia mnie smutek na myśl o śmierci tych, którzy zostali zabici w atakach w Bejrucie, uderzająco podobnych do tych, jakie miały miejsce we Francji, zaledwie kilka godzin przed tym, zanim w chaosie pogrążył się Paryż.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: