PRACowniA

22 września 2015

Bzdety MI5

Craig Murray
Craigmurray.org.uk
21 września 2015 22:17 UTC

Podczas ostatniej dekady, odkąd londyński zamach 7/7 wypadł już z tej statystyki, tylko jedna osoba w Wielkiej Brytanii straciła życie w wyniku islamskiego ataku terrorystycznego. Powtarzam: tylko jedna osoba w Wielkiej Brytanii straciła życie w wyniku islamskiego ataku terrorystycznego. Tym tragicznym wyjątkiem był Lee Rigby.

Zamordowanie Rigby’ego pokazało, jak łatwo terroryści mogą dokonać jakiejś zbrodni. Dwóch mocno roztrzepanych nigeryjskich oszołomów zarżnęło go nożami. To smutna prawda, że jeśli paru wariatów ni z tego, ni z owego postanowi zabić kogoś na ulicy, mają sporą szansę na sukces.

Właśnie dlatego tylko szaleńcy mogą dawać wiarę wielokrotnym zapewnieniom, wciąż przez te dziesięć lat powtarzanych przez MI5, że liczbę tych zdeterminowanych, fanatycznych i świetnie zorganizowanych terrorystów można liczyć w tysiącach – którym jednak, mimo dziesięciolecia niezmordowanych wysiłków, nie udało się zabić nikogo więcej. Według MI5 tylko w tym roku agencja ta wykryła aż sześć spisków terrorystycznych, ale na szczęście udało jej się uchronić przed nimi społeczeństwo.

Jeśli ktoś wierzy MI5, może ich zapewnienia dwojako interpretować. Albo założyć, że służby bezpieczeństwa są niewiarygodnie efektywne i zdolne do zapobiegania spontanicznemu terroryzmowi, choć powszechnie uważa się to za praktycznie niemożliwe. Albo przyjąć, że mamy do czynienia z tysiącami fanatycznych terrorystów tak niewiarygodnie nieudolnych, że nie są w stanie nikogo zabić, nawet gdy mają do wyboru nieskończoną liczbę losowo wybranych, niechronionych celów ataków na całym obszarze Zjednoczonego Królestwa, cały wachlarz metod – od noży, poprzez trucizny, broń palną, do bomb – i nie zależy im na przeżyciu przeprowadzanego ataku. Dziadowscy ci terroryści!

Istnieje oczywiście też trzecia możliwość – że te tysiące terrorystów i dziesiątki udaremnionych zamachów były wymysłem służb bezpieczeństwa albo co najmniej kolosalną przesadą. To prawda, że pewną liczbę marzycieli skazano i zamknięto. Jednak jedyny przypadkowy, pojedynczy osobnik z prawdziwą bombą był nienawidzącym muzułmanów żołnierzem brytyjskiej armii. Wyrok dostał nie za terroryzm. Terrorystami są przecież tylko muzułmanie.

Najlepszym chyba przykładem był osławiony spisek z „bombą cieczową”, w którym – jak się później okazało – nie było jednak ani bomb, ani biletów lotniczych, a podejrzany płyn w butelce ze smoczkiem okazał się roztworem Miltona do dezynfekcji takich butelek – co nie zostało w ogóle nagłośnione przez media głównego nurtu.

Mimo to mnóstwo ludzi dostaje wyroki za terroryzm. No cóż, przepis za przepisem w kodeksie karnym naciąga definicję terroryzmu do tego stopnia, że mógłbym sam stanąć przed sądem tylko za napisanie tego blogu. Rząd tymczasem wyłazi ze skóry, by zastraszaniem zmusić uniwersytety i studentów do blokowania wypowiedzi o dokładnie takim samym charakterze, jak to, co tu piszę, zamykania ust protestującym przeciwko więzieniu i prześladowaniu muzułmanów, ciągłemu bombardowaniu krajów islamskich i zabijaniu tamtejszych cywilów.

Tak naprawdę nie ma islamskiego terroryzmu w Zjednoczonym Królestwie. Praktycznie nie istnieje. I nie jest prawdziwą przyczyną, dla której korporacyjne państwo chce coraz szerszego szpiegowania obywateli, coraz większych ograniczeń wolności słowa, a nawet, na uniwersytetach – wolności idei. Nie dajcie się oszukać. Stawiajcie opór.

Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT: Total Bollocks from MI5

Reklamy

1 komentarz »

  1. Wczoraj na RT słuchałam wypowiedzi byłej agentki MI5. Kobieta ta powiedziała wyraźnie, że MI5 płaci miesięcznie circa 2000 funtów każdemu, kto zgodzi się donosić o działalności wszystkich społeczności (w tym muzułmańskich), które w jakikolwiek sposób krytykują działania rządu JKM.
    Orwell wysiada…

    Komentarz - autor: Magia — 23 września 2015 @ 16:38


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: