PRACowniA

23 Sierpień 2015

SOTT: Przegląd miesiąca. Lipiec 2015 – Ekstremalne zjawiska pogodowe i niespokojna planeta

Sott Editors
Sott.net
8 sierpnia 2015

 

 

Kiedy wokół szyi ludzkości coraz mocniej zaciska się imperialna pętla, Natura odpowiada na to globalne cierpienie na zmianę smażąc i zatapiając współczesną „cywilizację”. W lipcu 2015 r. mieliśmy rekordowe upały w zachodnich USA, zachodniej Europie i wschodniej Azji. Rekordowe ilości pożarów lasów w północnej Kanadzie i zachodnich USA wymusiły ewakuację tysięcy ludzi i wypaliły miliony hektarów ziemi. W scenie godnej katastroficznego hollywoodzkiego filmu jeden z takich pożarów, w okolicach Los Angeles, przekroczył autostradę i spalił dziesiątki samochodów. Pomiędzy szalejącymi pożarami i tragiczną suszą zachodnie stany USA doświadczyły rekordowych opadów deszczu, w tym najsilniejszego w historii lipcowego opadu w południowej Kalifornii… i to w ciągu zaledwie kilku minut.

 

 

Przechodząc od skrajnych upałów do skrajnego zimna, Australia doświadcza najzimniejszej i najbardziej śnieżnej od dziesięcioleci zimy. Najbardziej uderzające w ubiegłym miesiącu były nagłe lokalne zmiany pogody na całym świecie od jednej skrajności do drugiej, często w ciągu zaledwie kilku godzin. Na przykład w Niemczech w trakcie rekordowych upałów w części kraju pojawiły się tornada, gwałtowne powodzie i kilku-, kilkunastocentymetrowe opady gradu. W Holandii odnotowano najsilniejszą w historii lipcową burzę. Potężne tajfuny poobijały Japonię i Chiny, zlewając kilkadziesiąt centymetrów deszczu i wywołując niszczycielskie osuwiska. W północnym Iranie, Kazachstanie, Pakistanie, Indiach, Kolumbii i Brazylii gwałtowne powodzie uniosły ze sobą całe budynki, a na Birmę i Wietnam niespotykanie ciężki sezon monsunowy ściągnął najtragiczniejsze od dziesięcioleci powodzie.

 

 

Wśród niszczycielskich lipcowych tornad w Ameryce Północnej znalazło się jedno, które utrzymywało się przez trzy godziny i uważa się, że było to najdłużej trwające tornado od czasu ostatniego rekordu, ustanowionego w 1925 roku. Także w innych rejonach trąby powietrzne spowodowały duże szkody, jak choćby na przedmieściach Wenecji, we Włoszech. Gradobicia, czy to w tropikach, na pustyniach, czy płaskowyżach, z rekordowo dużymi kulami lodowymi, pojawiające się w zimie albo latem, nie przestają łamać ustalonych wzorców pogodowych, występując wszędzie – od południa Hiszpanii po Filipiny. W rosyjskim Petersburgu dwukrotnie w ubiegłym miesiącu ulice zmieniły się w lodowate rzeki. Wciąż trwa masowe wymieranie zwierząt na alarmującą skalę, na plaże USA wyrzucani są przedstawiciele różnych gatunków morskich i ocenia się, że wyginęła połowa tegorocznych łososi w północno-zachodnim Pacyfiku.

Takie były znaki czasów w lipcu 2015 roku…

 

Muzyka: Per Kiilstofte, „Escape from the Temple„. Na licencji: Creative Commons Attribution 4.0 International

 

Żeby zrozumieć, co się dzieje, przeczytajcie naszą książkę Earth Changes and the Human-Cosmic Connection (jest też wydanie francuskie), która wyjaśnia, w jaki sposób wszystkie te wydarzenia wiążą się z naturalną zmianą klimatu i dlaczego zachodzi ona teraz.

Poprzednie odcinki tego cyklu – teraz z napisami w wielu językach – oraz inne nagrania wideo SOTT Media można znaleźć na YouTube i na Vimeo.

Możecie pomóc w tworzeniu kroniki Znaków Czasu, przysyłając nam zdjęcia i nagrania na adres sott@sott.net.

Tłumaczenie i polskie napisy: PRACowniA

9 komentarzy »

  1. Polecam stare ale doskonałe! 🙂

    Plus z tego samego czasu tekst Pracowni dla przypomnienia
    https://pracownia4.wordpress.com/2013/11/15/od-jednego-klamstwa-do-drugiego-ukrywanie-pauzy-w-globalnym-ociepleniu/

    Komentarz - autor: brusek — 23 Sierpień 2015 @ 13:21

  2. W Polsce lipiec był w miarę znośny, ale sierpień to przypiekł niemiłosiernie. Odkąd moje nogi chodzą po tej ziemi, to takiej spiekoty nie pamiętają. Apokalipsy jeszcze bym nie wróżył, ale klimat istotnie trochę się rozbujał. Dajmy mu czas, a na pewno się uspokoi.

    Komentarz - autor: Piotr — 25 Sierpień 2015 @ 10:35

  3. Samo się raczej nic nie dzieje. Czy ktoś wie ile – w milionach ton, ludzie diabła, rozpylili różnych świństw samolotami odrzutowymi pasażerskimi i nie tylko, no i czy ktoś śledzi działania HAARP?? HAARP jest jeden na Alasce, ale podobne urządzenia mają i chiny, i Rosja, i nie jest ich już na globusie tak mało. Kiedyś słyszałem wypowiedź człowieka który siedzi w temacie i wyraził opinie, że chcąc, żeby natura wróciła do normy po tych geoinżynierskich zabiegach, to potrzeba około tysiąc pięćset lat. Same działania ludzi diabła trwają zaledwie lat kilkadziesiąt. Słowo „geoinżynieria” wystarczy wpisać w Google i braknie czasu, ażeby wszystko tylko przejrzeć. Oczywiście, to wszystko są teorie spiskowe i do tego antysemickie…

    Komentarz - autor: Peter — 25 Sierpień 2015 @ 16:52

  4. Geoinżynieria ma oczywiście jakiś wpływ na klimat, ale jest on znikomy w zestawieniu z oddziaływaniami kosmicznymi.

    Komentarz - autor: Kate — 25 Sierpień 2015 @ 20:27

  5. Jeśli geoinżynieria ma wpływ na pogodę każdego dnia kalendarzowego, bo ludzie diabła robią to z różnych powodów bez przerwy, to przy takiej ingerencji klimat zmienia się w sposób oczywisty i nie jest to wpływ „znikomy”.

    Komentarz - autor: Peter — 25 Sierpień 2015 @ 22:13

  6. W latach 1645-1715 nie było geoinżynierii. W 1816 roku również.

    Komentarz - autor: Kate — 26 Sierpień 2015 @ 09:36

  7. to tak samo jak z „leczonym” na raka. Jak się go ponaświetla i zatruje chemią, to trudno dyskutować jak długo by pożył i w jakiej byłby kondycji, gdyby mu nikt żyć nie przeszkadzał, a wcześniej go nie ogłupił. Klimat według ludzi diabła „się ociepla” i troska o to żebyśmy żyli długo i dostatnio, troska tychże ludzi diabła idzie tak daleko, że aż strach się bać co to będzie jak zrealizują swoje plany, choćby opracowane na „Klubie Rzymskim” o depopulacji. Dziś tamten miliard „ocalonych” wydaje się być wielką dobrodusznością, ponieważ ci sami ludzie dziś twierdzą, że wystarczy zostawić na Ziemi 200 milionów. Nie zapominaj Kate, że do ich dyspozycji stają najzdolniejsi ludzie na tym globie, ponieważ kultura mamonizmu i konsumpcjonizmu opanowała prawie całą zachodnią populację. Jeśli dziś można wywołać kilka tornad, które „idą” obok siebie, trzęsienia ziemi, zwalając płyty tektoniczne, to nie ma o czym dyskutować. A to że sama natura jest nieprzyjazna człowiekowi to wszyscy wiemy, więc po co jeszcze to wszystko pogarszać?? – nie wiesz po co??

    Komentarz - autor: Peter — 26 Sierpień 2015 @ 10:49

  8. Wszystkich nie unicestwią, bo bez kontroli, ogłupiania i wyzysku byłoby nudno.

    Jesteśmy podtruwani, a potem rzekomo leczeni, bo ktoś na tym zarabia.

    Ci, którzy próbują majstrować przy klimacie, nie mają żadnych szans w obliczu oddziaływań kosmicznych.
    Swoje zabawki mogą testować co najwyżej lokalnie.

    Komentarz - autor: Kate — 26 Sierpień 2015 @ 14:21

  9. @ Kate
    >>Swoje zabawki mogą testować co najwyżej lokalnie.

    Mentalnie nie jesteśmy nawet dziećmi. Ten bez duszny kosmos (kosmosy) to nie kupa przypadkowych form materialnych ale to tez energie i prawa które rządzą. A my jesteśmy w to wpleceni i na pewno nie na samym szczycie i nieoddzielnie od tego wszystkiego. Gdy dzieci stają się nie bezpieczne to zabiera się zabawki.

    Komentarz - autor: The son of the Sun — 27 Sierpień 2015 @ 07:19


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: