PRACowniA

4 lipca 2015

Dość oszczędzania? Grecja po 5 latach zaciskania pasa

RT
3 lipca 2015

 

© Reuters / Yiannis Liakos

 

 

Przez ostatnich pięć lat UE i jej instytucje finansowe próbowały narzucić Grecji politykę oszczędnościową. Wysokie bezrobocie, wyższe podatki, uciekające miliardy euro i wzrost ilości samobójstw oznaczają dla Greków konieczność zdecydowania w niedzielę, czy mają już tego dość.

Co się stało?

W styczniu lewicowa partia Syriza, kierowana przez premiera Grecji, Alexisa Ciprasa, obiecała położyć kres środkom oszczędnościowym bez opuszczania strefy euro.

Co poszło nie tak?

Przez pięć miesięcy greckie negocjacje były bezowocne. Wierzyciele, w zamian za środki ratunkowe, chcieli reform gospodarczych, ale Syriza odmówiła odstąpienia na krok od swoich najważniejszych obietnic wyborczych.

RT pokazuje, co się działo w greckiej gospodarce w czasach zaciskania pasa.

1. „W ciągu pięciu lat obniżyliśmy w Grecji emerytury o 44 procent, zmniejszyliśmy wynagrodzenia w sektorze prywatnym o 32 procent, zniszczyliśmy rynek pracy i państwo opiekuńcze, wykrwawiliśmy do cna pracowników i klasę średnią podatkami i w kraju o aktywnej zawodowo populacji sześciu milionów dorobiliśmy się półtora miliona bezrobotnych” – powiedział Alexis Cipras w rozmowie z włoską gazetą Corriere della Sera.

 

© Reuters / Yannis Behrakis – Transparent na frontowej ścianie budynku parlamentu podczas prorządowego wiecu, wzywającego wierzycieli Grecji do złagodzenia stanowiska w rozmowach forsa-za-reformy, jakie odbyły się w Atenach 17 lipca br.

 

2. Według danych Banku Światowego grecki PKB na mieszkańca spadł z 26900 dolarów w 2010 roku do 21700 dolarów w roku 2014 (w przeliczeniu na aktualny kurs dolara).

 

 

3. Bezrobocie wśród młodzieży przekroczyło 50 procent. Według brytyjskiej charytatywnej organizacji ds. przedsiębiorczości około 55 procent z tych bezrobotnych jest w wieku poniżej 35 lat.

 

© Reuters / Yannis Behrakis – Efi Larencaki, bezrobotna matka czworga dzieci, z trójką z nich na prorządowej, antyoszczędnościowej demonstracji przed budynkiem parlamentu. Ateny, 15 lutego br.

 

 

4. 44,8 procenta greckich emerytów żyje poniżej granicy ubóstwa. Od 2010 roku ich emerytury zostały obcięte o 44-48 procent i wynoszą obecnie nie więcej niż 665 euro.

 

© Sakis Mitrolidis / AFP – Starszy mężczyzna płacze przed krajowym oddziałem banku, emeryci stoją kolejce, aby dostać emerytury.

 

 

© Reuters / Stefanos Rapanis – W Iraklion, na Krecie, emeryci próbują wtargnąć do oddziału Banku Narodowego, żeby dostać część swojej emerytury. Grecja, 2 lipca 2015.

 

 

5. W szczytowym okresie kryzysu, w latach 2011 i 2012, ilość samobójstw w Grecji wzrosła o 35 procent. Niemal 80 procent tych samobójców to mężczyźni. Grecki współczynnik samobójstw należał kiedyś do najniższych w Europie, ale wzrósł w czasie kryzysu.

 

© Reuters / John Kolesidis – Żałobnik umieszcza grecką flagę na placu Syntagma, w miejscu, gdzie pewien Grek popełnił samobójstwo. Ateny, 5 kwietnia 2012.

 

6. Bank Anglii ostrzegł, że grecki ​​kryzys zadłużenia jest zagrożeniem dla stabilności finansowej Wielkiej Brytanii i może sprowadzić problemy o znacznym zasięgu dla rynków finansowych. 29 czerwca, kiedy rząd grecki zamknął w całym kraju banki i ograniczył codzienne wypłaty gotówki do wysokości 60 euro, wartość rynkowa banków europejskich skurczyła się o ponad 50 mld euro.

Tłumaczenie: PRACowniA

 

Reklamy

14 Komentarzy »

  1. „Dość zaciskania pasa”(?) 🙂
    Raczej dość marnowania cudzych pieniędzy. Przy spadku PKB ten kraj wydawał coraz więcej pieniędzy i zadłużał się w ramach przymusowej „pomocy” (na którą zrzucali się inni – również Polska) po to by ichni emeryt otrzymywał (nawet po obniżce o kilkadziesiąt procent!) 2500 zł (!) Pokażcie mi w Polsce emeryta który tyle dostaje… I ja się pytam kto pracuje na tego rodzaju pieniądze skoro jak słusznie zauważono PKB spadło dość znacznie a bezrobotnych (którzy nie zasilają budżetu) jest cały ogrom?
    Dość złodziejskiego przejadania cudzych pieniędzy i ratowania roszczeniowych „gospodarek”. Każdy powinien żyć za to co sam wypracowuje a że Grecy nie potrafią od lat zarobić na swój rozbuchany żywot to ich problem i pora żeby wzięli się za robotę. Bez liczenia na to że ktoś znowu zasponsoruje im wieczne wakacje. Ten kraj już dawno zbankrutował i jest gospodarczym trupem z niczyjej winy jak tylko swojej. Grecy okradli się sami
    http://dwagrosze.com/2010/02/dlaczego-grecki-socja-musi-pasc.html

    Smutne jest to że Polska poszła tą samą drogą, gdzie po wielkich „unijnych” pieniądzach zostały drogi szybkiego ruchu (nie mylić z autostradami, bo kto widział PRAWDZIWE autostrady ten wie jak to co u nas wybudowano nazwać 🙂 ) zbudowane byle jak i cholernie drogie w utrzymaniu, stadiony, aquaparki, orliki i inne „inwestycje” które NIGDY się nie zwrócą (bo niczego nie produkują) za to ich utrzymanie to już dziś realny wydatek każdej gminy. Mało tego – pomimo tego ogromnego wysiłku rynek budowlany przeżył największą w Polsce od lat recesję (!) Na dodatek wszystko to „dobro” zbudowano na kredyt, który żeby spłacić państwo musi stosować coraz większy ucisk fiskalny wobec swoich obywateli, zmuszając ich do pracy do śmierci – I to niemal „za darmo” biorąc pod uwagę skalę ucisku fiskalnego i przyszłe śmieciowe emerytury które czekają każdego Polaka (oprócz rzecz jasna uprzywilejowanych emerytalnie zawodów)… Dość socjalizmu i komuny pod nazwą „Unia Europejska”, dość marnotrawstwa i dość rabunku… Ten cały kryzys to nie przyczyna złodziejstwa a skutek głupoty i życia ponad stan (za cudze).
    „Gdyby wszystkie konsekwencje jakiegoś działania dotykały jego sprawcy, uczylibyśmy się znacznie szybciej. Zdarza się, że nasze działanie nam przynosi dobre, widoczne skutki, a komuś innemu złe, niewidoczne – a to sprawia, że jeszcze trudniej nam je dostrzec. Musimy wówczas czekać, aż zareagują ci, którzy ponoszą owe złe konsekwencje naszego czynu. Czasem czekać trzeba bardzo długo, przez co panowanie błędu trwa dłużej. Człowiek dokonuje czynu, który przynosi mu dobre konsekwencje równe 10 i złe konsekwencje równe 15, które rozdzielane są na trzydziestu innych ludzi, w taki sposób, że na każdego z nich przypada tylko ½. W sumie mamy stratę, więc koniecznie musi pojawić się reakcja. Jednak na reakcję będziemy czekać tym dłużej, im na większą ilość społeczeństwa rozłoży się zło, podczas gdy dobro, będzie skoncentrowane w jednym punkcie.” (Frédéric Bastiat)

    Komentarz - autor: Odys syn Laertesa — 4 lipca 2015 @ 12:20

  2. @ Odys

    po to by ichni emeryt otrzymywał (nawet po obniżce o kilkadziesiąt procent!) 2500 zł (!) Pokażcie mi w Polsce emeryta który tyle dostaje…

    Nie manipuluj. Poczekaj, aż wejdziemy do strefy euro i zobaczysz. Emeryci dostaną swoje „2-3 tysiące” i będą mogli za nie zapłacić mniej rachunków niż teraz.

    Komentarz - autor: iza — 4 lipca 2015 @ 13:31

  3. Nie rozumiem na czym ma polegać ta moja rzekoma „manipulacja”.
    Przecież wystarczy te prawie 700 EUR (podane w artykule czarno na białym) przemnożyć przez 4 i wyjdzie circa 2500 zł. (pieniądze niewyobrażalne w polskich warunkach).
    Manipulacja polega na tym że wielu myśli jakoby koszt życia na zachodzie był adekwatnie wyższy do zarobków, przez co 700EUR wyglądałoby na „głodową” emeryturę a to nie jest prawda, bo koszt życia jest niewiele większy od tego jaki mamy w Polsce (a w niektórych usługach czy towarach nawet niższy – zwłaszcza jeśli unika się płacenia podatków 🙂 ). Kto był na zachodzie, pracował i żył nawet za ichnie „minimum socjalne” ten doskonale wie że przeżyć tam z byle pracy to ŻADEN problem i jeszcze odłożyć można.

    Emeryci w Polsce nigdy nie dostaną takich pieniędzy jakie sugerujesz bo FUS już od dawna pożycza by zalać dziurę w ZUS (i to coraz więcej) – różnicę między wpływami a wydatkami. Prędzej doczekamy się emerytur w formie kilkuset złotych zasiłków, o ile wcześniej nie podniesie się wieku emerytalnego do 80 lat (tak by każdy płacił „składki” do usranej śmierci i ani złotów ki z tego nie dostał).
    Podobieństwo Polski do Grecji to dług oparty o pasożytnictwo sektora publicznego na prywatnym, bo „ktoś” na te wszystkie przywileje płaci samemu odbierając sobie od buzi. Różnica polega na tym, że Grecy jako obywatele w dużo większym stopniu partycypują na tym pasożytnictwie (na własną zgubę)

    Komentarz - autor: Odys syn Laertesa — 4 lipca 2015 @ 13:55

  4. @Odys
    Ktoś ci kiedyś powiedział, że twoje wypowiedzi o przyczynach zadłużenia Grecji są żenująco bzdurne? Powiedział co ktoś, że bredzisz pisząc: „Raczej dość marnowania cudzych pieniędzy. Przy spadku PKB ten kraj wydawał coraz więcej pieniędzy i zadłużał się w ramach przymusowej „pomocy” (na którą zrzucali się inni – również Polska) po to by ichni emeryt otrzymywał (nawet po obniżce o kilkadziesiąt procent!) 2500 zł (!) Pokażcie mi w Polsce emeryta który tyle dostaje…

    No to ja ci mówię, żeś kiep zaczadzony bzdurami i bzdury powielający.
    Słyszałeś kiedyś, „ekonomisto”, o relacjach między zarobkami a cenami?
    „Według Eurostatu, średnie ceny żywności i napojów niealkoholowych są w Grecji o 1 proc. niższe od średnich w UE (dla porównania – w Polsce ceny sięgają 62 proc. średnich we Wspólnocie).”
    http://www.eurodesk.pl/europraca/grecja-bedzie-drachmat
    Potrafisz przełożyć powyższe na te niby zawrotne emerytury greckie?

    A teraz będzie trudniejsza zagadka. Słyszałeś kiedyś o bilansie pierwotnym? Pewnie nie. Radzę to sprawdzić, bo wtedy może się okazać, że Grecja, jako jedno z niewielu państw, może pochwalić się nadwyżką budżetową właśnie w bilansie pierwotnym i wcale nie „wydała coraz więcej pieniędzy przy spadku PKB”.
    Ta nadwyżka jest właśnie powodem, dla którego od lat wciska się Grekom na siłę „pomoc”. Wciska się, bo jest co wyrwać.

    W Twoich bredzeniach nie ma ani słowa o tym, gdzie i do kogo ta „pomoc” faktycznie dociera. Czy na pewno do Greków? Może powinieneś się tym zainteresować?
    http://zielonka.blog.polityka.pl/2015/06/16/grecja-czy-to-juz-koniec/#comment-757

    I na koniec. Wytłumacz mi zatem, dlaczegóż to – jeśli Grecy są tępymi leniami łasymi na „cudze pieniądze” – psychopatka z MFW chce w nich wcisnąć na siłę kolejne 60 mld dolców „pomocy”. No dlaczego?
    http://rt.com/business/271471-greece-bailout-imf-debt/

    Komentarz - autor: Magia — 4 lipca 2015 @ 14:00

  5. Cytat „Płace w Grecji od zawsze należały do najniższych w krajach „starej” Unii Europejskiej, ale w ostatnich latach – wskutek kryzysu – dodatkowo spadły. Jeszcze w 2011 r. minimalne wynagrodzenie wynosiło 751 euro, obecnie (2015 r.) – już tylko 684 euro (osoby poniżej 25. roku życia mogą zarabiać jeszcze mniej). O kilkadziesiąt procent spadły też wynagrodzenia w administracji i sektorze prywatnym. Według statystyk, w 2009 r. przeciętne miesięczne zarobki brutto sięgały 1838 euro, obecnie wynoszą 1541 euro.
    Grecy w ostatnich latach musieli się pogodzić nie tylko z obniżeniem podstawowych pensji, ale także z likwidacją bonusów, z których niektóre były dość absurdalne. Pracownicy w niektórych sektorach dostawali nie tylko 13. pensje na Boże Narodzenie i 14. na Wielkanoc, ale także dodatki np. za mycie rąk w pracy. [??? i co to ma do rzeczy te dodatki – patrz Odys syn Laertesa wyliczenie w porównaniu do Polski]
    a ile wydać…
    Według Eurostatu, średnie ceny żywności i napojów niealkoholowych są w Grecji o 1 proc. niższe od średnich w UE (dla porównania – w Polsce ceny sięgają 62 proc. średnich we Wspólnocie).
    Wynajęcie kawalerki to wydatek rzędu 300-400 euro. Za tani obiad zapłacisz 10 euro, za hamburgera 2 euro. Chleb kosztuje 1 euro, a mleko – ok. 1,4 euro.”

    Średnia płaca brutto Grecja 1541*4,0=6164 złote Polska 4002 złote
    Żywność wg Eurostat zastosuję jednostkę umowną uproszczenie ŻywJeszczeEurostat
    tj. w Grecji 99 ŻJE w Polsce 62 ŻJE średnich jewrounijnych.
    Czyli Grecy mogą kupić 62 jednostki, a Polacy 64,55 jednostek. To jest według statystyki

    Ty mądry, Odys syn Laertesa jesteś pewnie asystentem Juncker’a z Brukseli.
    1. Prawdomówny Juncker 16 czerwca br. według mendiów brukselskich „Juncker krytykował ostatnio premiera Aleksisa Tsiprasa, i zaprzeczył jakoby Komisja była za podniesieniem podatku VAT na lekarstwa i elektryczność, zasugerował natomiast inne sposoby poprawy budżetu Grecji, w tym „skromne” cięcia wydatków na obronność.” http://www.pb.pl/4183616,56938,juncker-nie-obchodzi-mnie-rzad-grecji-tylko-grecy http://forsal.pl/artykuly/877719,juncker-nie-obchodzi-mnie-grecki-rzad-negocjacje-zmierzaja-donikad.html

    2. A teraz cytat „Ciężkie bitwy toczyły się o głęboką reformę VAT – różnice w dodatkowych wpływach z tego podatku między propozycją Aten i Brukseli wynosiły w ostatniej fazie ok. 400 mln euro rocznie. Grecy stawiali wściekły opór wobec podwyżki stawki dla sektora turystycznego (z 13 do 23 proc.), przekonując, że to zarówno dobije uczciwych hotelarzy, jak i zwiększy skalę unikania podatku. Komisja Europejska przekonywała wczoraj, że skłaniała się do ustępstw w tej sprawie. Ponadto Ateny ostro sprzeciwiały się podwyższaniu VAT na elektryczność – i w tej sprawie Bruksela twierdzi, że była gotowa odpuścić.” http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,18273497,Greckie_rafy_negocjacyjne.html
    drugi cytat…”Propozycja Junckera nie różniła się zasadniczo od tej, którą grecki premier w miniony weekend odrzucił, ale pewne ustępstwo się w niej znalazło. Jak podają różne źródła, było to albo utrzymanie 13-proc. stawki VAT dla hoteli zamiast podniesienia jej do 23 proc., albo pozostawienie do 2020 r. specjalnego zasiłku dla najbiedniejszych emerytów, który w dotychczasowej wersji miał być wycofany wcześniej.” http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/880581,miny-w-strefie-euro-czyli-nie-tylko-grecja-kolejne-kraje-wpadna-w-recesje.html

    Komentarz - autor: re1truth2 — 4 lipca 2015 @ 15:56

  6. Sz. Panie/Pani Magio

    Gdyby zechciał Pan/Pani doczytać link jaki zamieściłem w komentarzu to może domyśliłby się Pan/Pani że Grecy nie tylko są tępymi leniami łasymi na cudze pieniądze, ale że „ktoś” jednocześnie wykorzystał tę sytuację by (prawdopodobnie) zrobić z tego kraju żebraka pod przyszły wykup masy upadłościowej (to oczywiście w ostateczności, bo póki co najważniejszy jest projekt euro)… Jednak ten fakt w niczym nie tłumaczy pierwotnego źródła problemu i FAKTU że grecki dług został „wypracowany” przez samych Greków bo nikt im na siłę pożyczek ani „ratunku” nie wciskał. Mogli już dawno temu zatkać sobie pazerną gębę i ogłosić UCZCIWE bankructwo odmawiając „pomocy” i wreszcie zacząć się dorabiać za swoje. Nikt Grekom nie broni zachować się jak swojego czasu Islandia – goniąc z kraju kijami tak swoje „elity” (które w końcu realizowały wyłącznie wolę ludu 🙂 „nie chcemy oszczędzać”) jak i międzynarodowych lichwiarzy… Tymczasem Grecy wybrali sobie do władzy po raz kolejny populistów socjalistów, którzy uważają że będą dyktować warunki bezczelnie wyłudzając kolejną transzę cudzych pieniędzy (bo doskonale wiedzą że ten kolaps będzie miał inne negatywne skutki dla innych gospodarek przez ekspozycje ich banków na grecki dług), po które łatwo się sięga zwłaszcza kiedy ktoś skwapliwie je daje 🙂 W jakim celu to już jak wspomniałem inna zupełnie historia, ale to w niczym nie usprawiedliwia marnotrawstwa i głupoty samych Greków. Jeśli Pan/Pani Magia uważa za uczciwe „pomaganie” tego typu gospodarkom które żyją ponad stan wydając więcej jak są w stanie sami zapracować to ja nie mam pytań a proponuję wyciągnąć z własnego konta ile się da i wysłać to Grekom w ramach solidarności 🙂 z ich „biedą”.

    Dlaczego grecki rząd i politycy zamiast obniżać wydatki publiczne zwiększali je nie mając na ten cel uczciwie zarobionych środków we własnym budżecie pozostaje oczywistym skutkiem populizmu partii socjalistycznych które zafundowały Grekom różnego rodzaju bzdurne przywileje pracownicze (wręcz legendarne w swoim absurdzie!) i dodatki do pensji windując w górę wydatki państwa nie mając na ten cel pokrycia w dochodach z własnej gospodarki. Chodzi tu głównie o wydatki pracownicze sektora publicznego który rozrósł się do niemal 1/3 całego rynku pracy w Grecji co oznacza że co 3 Grek nie produkuje niczego i nie wzbogaca budżetu ale na nim żeruje, tj. na tych którzy stanowią pierwotne źródło dochodu państwa. To są oczywiste fakty (obok rzecz jasna innych wydatków podobnych skutkiem do naszych rodzimych „programów rozwojowych” – będących inwestycyjnymi piramidami) których efektem był coraz większy deficyt sektora finansów publicznych. Ten sam schemat został powielony w Irlandii, Portugalii, Hiszpanii czy Włoszech (które są następne w kolejce do spektakularnego bankructwa) czyli pozostałych krajów z niesławnej grupy „świnek”. Mówienie o jakiejś nadwyżce budżetowej kiedy kraj jest zadłużony po uszy i co miesiąc drży o pieniądze na bieżące wydatki pensji w budżetowce (nawet po kolosalnych cięciach emerytur – które mimo owych cięć dalej wyglądają o niebo lepiej jak w kilku innych krajach UE) jest nie tyle bredzeniem a zakłamywaniem oczywistych faktów – Grecja nie ma wystarczająco dużo własnych pieniędzy by pokryć wszystkie swoje wydatki… Długi z powietrza się nie wzięły 🙂

    Odpowiedź na pytanie dlaczego Grecja jest po raz kolejny „zmuszana” do sięgnięcia po pomoc jest oczywista (już od co najmniej 2010r.) – chodzi rzecz jasna o to żeby Grecja spłacała swoich wierzycieli którzy sfinansowali pożyczki dla tego kraju, poprzez załadowanie się w jego śmieciowe obligacje (chodzi tu głównie o banki niemieckie), bo kiedy największe banki w Europie przestaną być spłacane to dopiero zacznie się dym i już nie tylko Grecja ale cały projekt eurozony i UE stanie się niestabilny, co z kolei pociągnie za sobą kłopoty w gospodarkach które w Europie mają swój rynek zbytu. Grecja to problem globalny (dlatego sprawą zajął się MFW – ekspozytura gospodarki USA na świat) tylko nikt nie chce się do tego przyznać. Więc czy Grecja chce czy nie to „musi” być ratowana przynajmniej do momentu aż banksterka wymyśli jakiś inny myk by szatańskie koło długu kręciło się dalej (i tu jestem bardzo ciekaw co takiego wymyśli) bez większej szkody dla tych którzy na tym interesie zarabiają najwięcej, by mogli żerować bez końca na NIESTETY głupocie ludzkiej. Bo to ona jest przyczyną całej tej „tragedii” – jak świat światem nikt bowiem nikogo nie zmusza do tego by żył i konsumował ponad stan i wydawał pieniądze których nie ma – a od tego się właśnie wszystko zaczęło.

    „Życie na kredyt, czyli zjadanie przyszłości, to metoda, którą się obecnie stosuje, żeby sprzeczności [dużo korzyści i żadnych podatków] ze sobą pogodzić. Próbuje się osiągnąć niewielkie korzyści bieżące, ryzykując wielkie straty w przyszłości. Taki sposób postępowania przybliża widmo bankructwa, które kładzie kres kredytom.” (F. Bastiat)

    ………………………
    Na koniec pragnę tylko uprzejmie zauważyć że Pani/Pana nieprzyjemny ton zwracania się do mnie jest zupełnie niepotrzebny. Niczego do dyskusji nie wnosi a świadczy wyłącznie o braku Pana/Pani kultury… Zdrówka życzę i zastrzegam że kolejny komentarz pod moim adresem w tonie arogancji, drwiny i epitetów pozostanie już bez mojej odpowiedzi.

    Komentarz - autor: Odys syn Laertesa — 4 lipca 2015 @ 17:47

  7. @Odys
    W nosie mam czy uznasz mnie za osobę kulturalną, czy też nie. Czniam na to!
    Do tego typu wybiegów (Mamusiu! A ona mnie przezywa!) uciekają się zwykle ludzie, którzy nie mają kompletnie nic do powiedzenia. I jako żywo, ty też nie masz. Twój elaborat jest zbiorem liter, które nie niosą w sobie nic poza kolejnymi bzdurami. Nie odniosłeś się merytorycznie do ani jednej kwestii, którą poruszyłam w swoim wcześniejszym komentarzu. Ani jednej!
    Dalej sprzedajesz jakieś ogólniki, beznadziejne kocopały i zwykłe kłamstwa, z których nie wynika nic, oprócz twojego zaślepienia mainstreamowym/gazecianym pojmowaniem procesów ekonomicznych.
    Ja nie jestem od tego, żeby cię czegokolwiek uczyć. Ale będę punktować te brednie po to, żeby nie infekowały następnych umysłów.
    Dlatego powiem tak: łżesz jak bankster i politruk!
    Dowody na twoje łgarstwa Czytelnicy znajdą w tekstach o Grecji umieszczonych na tym blogu i w komentarzach innych, przytomniejszych na rozumie osób.

    Komentarz - autor: Magia — 4 lipca 2015 @ 18:38

  8. Jednym ze współczesnych mitów greckich jest mit o Grekach oszustach, kanciarzach permanentnie uchylających się od płacenia podatków.
    Kłócąc się wczoraj na innym blogu z „ekspertem ekonomicznym” pokroju Odysa, oprosiłam o podanie wiarygodnego źródła tych twierdzeń. W odpowiedzi otrzymałam link do analizy Banku Grecji. 🙂
    Oto on: http://www.bankofgreece.gr/BogEkdoseis/Paper2014181.pdf
    Proszę to dokładnie przeczytać, ponieważ ta analiza ma być koronnym dowodem na oszustwa podatkowe każdego wstrętnego, leniwego, łasego na „cudzą kasę” Greka. (Grecy, wybaczcie mi te epitety. To tylko powtórzenie obelg, którymi obrzuca Was „postępowa” część tych ekonomicznych ekspertów od siedmiu boleści.)

    Rzeczone opracowanie jest interesujące z kilku powodów:
    1) stoi w niej jak wół, że w analizie nie posłużono się twardymi danymi o oszustwach podatkowych, lecz przyjęto pewien wskaźnik bazujący na kwestionariuszu, który wypełniają dyrektorzy firm. 🙂

    2) Analiza jest zatem jakościowa, a nie ilościowa i jest jedynie estymacją. 🙂

    3) Kapitalne jest podawanie „oczywistych oczywistości” jako niemalże odkryć naukowych, np. takich, że korelacja między efektywnością VAT na produktach pierwszej potrzeby a PKB jest nieistotna statystycznie. 🙂
    No, ba! Ekipa bankierów „odkryła”, że trzeba jeść i pić nawet w czasach kryzysu! 😀

    4) „Najważniejszą implikacją analizy jest to, że decydenci polityczni powinni brać pod uwagę skutki cyklu gospodarczego na wyniki przychodów. Efektywność przychodów z VAT wskazuje wzrastającą wrażliwość na zmiany aktywności gospodarczej, w szczególności w ostatnich latach.” No i, że tylko w części może być to wytłumaczone chęcią unikania płacenia podatków.
    Eureka! No, nikt by na to nie wpadł! 🙂

    5) Na koniec, autorzy tej analizy, wskazują na potrzebę wzmocnienia mechanizmów egzekwowania podatków, dodając – ni z gruchy ni z pietruchy – kolejną oczywistą oczywistość: „Jednocześnie dalsze zwiększenie zobowiązań podatkowych nie zawsze przekłada się na wzrost przychodów w okresach recesji […]”

    Gdzie tu jest rzetelna informacja o tym, że zwykli obywatele Grecji są oszustami, notorycznie uchylającymi się od płacenia podatków? – Nie wiem.

    No, ale ja nie jestem ani banksterem ani domorosłym ekspertem powielającym bezmyślnie gazeciane bzdury. Mea culpa! 🙂

    Komentarz - autor: Magia — 4 lipca 2015 @ 18:59

  9. A dług się wziął z powietrza a pożyczki na siłę wciśnięto 😀 oczywiście

    Komentarz - autor: Odys syn Laertesa — 4 lipca 2015 @ 19:14

  10. @Odys
    Twój ostatni komentarz świadczy tylko o twojej bezsilności. Do tej pory nie wymyśliłeś odpowiedzi na proste pytanie: Wytłumacz mi zatem, dlaczegóż to – jeśli Grecy są tępymi leniami łasymi na „cudze pieniądze” – psychopatka z MFW chce w nich wcisnąć na siłę kolejne 60 mld dolców „pomocy”. No dlaczego?
    Prześpij się z tym, „ekspercie”.

    Komentarz - autor: Magia — 4 lipca 2015 @ 19:19

  11. Polecam blog trzeźwo myślącego człowieka, żyjącego i pracującego w Atenach.
    Bieżące relacje ze źródła, jako odskocznia od mainstreamowego bełkotu:

    http://dim.salon24.pl/

    Komentarz - autor: Art — 4 lipca 2015 @ 19:44

  12. Przykład Grecji to nic innego jak powtarzany do znudzenia wariant polegający na rabowaniu zasobów finansowych państwa powtarzany chyba po raz setny przez światowych psychopatów z MFW, BŚ UE, CitiBanku, Goldman Sachs, JP Morgan, Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei to nic innego jak ręce tej samej sitwy przejmujące całe kraje. Ta mafia posiada znacznie więcej banków na całym świecie kontrolując je poprzez wykupowanie udziałów przez mniejsze banki przez nich posiadane. Konia z rzędem temu, kto potrafi te wszystkie powiązania pomniejszych banków ogarnąć, ale niezbicie wiemy, że USA, cała UE i wiele innych krajów na świecie jest kontrolowana przez tych samych chciwych, psychopatycznych ludzi. To ci sami ludzie od 100 lat emitują amerykańską walutę i całemu światu narzucają rozliczenia właśnie w dolarach.
    Od wielu lat mamią wizją rozwoju dobrobytu poszczególne kraje, ale pod warunkiem, że pożyczą u nich pieniądze.
    Za każdym razem jednym z warunków udzielenia lichwiarskiego kredytu danemu krajowi jest ograniczenie transferów społecznych przez państwo. To nic innego jak spowodowanie zmniejszenia wypłat rent, emerytur, zasiłków socjalnych przez dane państwo swoim najbiedniejszym obywatelom. Tak jak Grecja – identyczny warunek musiała spełnić Polska, taki sam warunek dyktowany jest Ukrainie i każdemu krajowi przejmowanemu przez banksterów.
    W praktyce wygląda to tak, że rząd danego kraju jest poprzez różnego rodzaju naciski zmuszany do brania kredytów po to, aby go tak zadłużyć, aby nie był w stanie spłacić zaciągniętych długów.
    W ten sposób przejęty kraj i jego obywatele stają się poddanymi Światowego Rządu i chodzą na jego pasku i łasce do końca ciągle spłacając, spłacając, dalej się zadłużając i tak bez końca. Przywódcy krajów, którzy znają metody międzynarodowych banksterów i opierają się ich działalności są zabijani np. Chavez, Kadafi i wielu innych, których zastępują zaufani ludzie wypełniających rolę BŚ, MFW itp. Przepisy prawa bankowego są tak skonstruowane, że banki mają pierwszeństwo w przejmowaniu majątku swoich wierzycieli. W tym przypadku jest to cały kraj którego długi przekraczają roczne PKB, a takich krajów jest na świecie o wiele więcej.
    Jakże wymowna jest fotografia przedstawiająca starszego człowieka, który siedzi na chodniku i płacze z bezsilności, czy potrzebny jest jakikolwiek komentarz? Wyobraźcie sobie teraz garstkę niewyobrażalnie bogatych banksterów posiadających biliony dolarów niewzruszonych tą sytuacją, którym ciągle mało i mało. Oni nie są w stanie tych bogactw skonsumować, ale pragną mieć wszystkie pieniądze świata, aby rządzić wszystkimi narodami na Ziemi.
    Odys twoje rojenia o Grecji żyjącej jakoby z pieniędzy UE to nic innego jak propaganda mediów głównego nurtu próbującej skonfliktować Grecję zresztą krajów UE. Grecja jest przedstawiana w ten właśnie sposób dlatego, że posiada przywódców, którzy chcą zorganizować referendum i zapytać suwerena, czyli naród grecki co robić dalej, a psychopaci zarówno z UE, MFW, BŚ, zdecydowanie tego nie chcą – oni chcą aby rząd Grecji realizował to czego życzą sobie banksterzy.
    W Polsce na przykład takiego problemu nie ma, bo nasi przywódcy zrealizowali od roku 1989 chyba wszystko, co nakazali banksterzy i zadłużyli nasz kraj na ok 400 mld $, co czterokrotnie przewyższa roczne dochody naszego budżetu. Czeka nas to samo co Grecję, tylko trochę później i ciekawe jak będziesz się czuł, gdy np. Niemiec powie, że żyjesz na jego koszt?
    To chyba John Perkins -człowiek od mokrej roboty pisał, że widział jak otwierają się oczy ze zdziwienia przywódcom wielu krajów na widok wielocyfrowych sum na ich kontach numerycznych w szwajcarskim banku za pozwolenie na wyprzedaż majątku narodowego państwa za 10% i mniej swojej realnej wartości.

    Komentarz - autor: obudzony — 5 lipca 2015 @ 17:45

  13. Wreszcie coś sensownego, w tej nędznej jak dotąd dyskusji, dziękuję Ci Obudzony, napisałbym podobnie, ale nie mam już sił pisać wszystkim trollom wszędzie to samo… Ludzie żyją pilotem od telawizora (głównie w tym upatrują swoje dokonywane wybory), a ja bym jeszcze tylko dodał, że zdecydowana większość tych psychopatycznych bangsterów ma jedynie słuszne pochodzenie żydowskie, albo chazarskie, jak kto woli, a ich centrum dowodzenia kojarzy się często i dla uproszczenia z Wall Street…

    Komentarz - autor: Peter — 5 lipca 2015 @ 21:08

  14. http://ekloges.ypes.gr/current/e/public/index.html?lang=en#%22cls%22:%22main%22,%22params%22:

    05-07-2015 22:22
    Registered 5.574.124
    Reporting 60,19 %
    Voted 60,58 %
    Invalid/Blank 5,72 %
    NO 61,31 %
    YES 38,69 %

    Jeszcze nie oficjalne „NIE”, bo zostało 40% do przeliczenia, ale proporcje utrzymywały się dość konsekwentnie. Grecy świętują już na ulicach. Oby!!

    Komentarz - autor: iza — 5 lipca 2015 @ 21:28


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: