PRACowniA

1 marca 2015

Heraklit z Efezu i jego teoria informacji

Filed under: Nauka,Różne — iza @ 15:00
Tags: , ,

Laura Knight-Jadczyk
„Comets and the Horns of Moses”, rozdział 7 (fragment)

Heraklit

Teraz zajmiemy się Heraklitem, który uważał, że Hezjod, Pitagoras, Ksenofanes i Hekatajos byli pod pewnymi względami dobrze wykształceni, ale ich analizy wskazują na to, że chyba nie za bardzo wiedzieli, o czym piszą. Twierdził również, że Homer i Archiloch zasługują na lanie. Dokładne słowa Heraklita, cytowane przez Diogenesa, brzmią:

„Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mędrcem; rozległa wiedza nie nauczyła mądrości ani Hezjoda, ani Pitagorasa, ani Ksenofanesa, ani Hekataiosa … Ponieważ mądrość polega na jednym: poznać rozumną myśl, która rządzi wszystkim poprzez wszystko” [tłum. wg. wydania PWN]

Heraklit przyznaje, że wiedza wspomnianych powyżej myślicieli była niewątpliwie na wysokim poziomie, niemniej jednak z uporem podkreśla, że „to myśl rządzi wszystkim”. Odnoszę wrażenie, że to twierdzenie jest prawdopodobnie wielopłaszczyznowe. Może oznaczać, że myśl jest esencją świata. A jednocześnie sygnalizować, że myśl, tj. sposób, w jaki rozumuje człowiek – lub cywilizacja jako całość – determinuje to, co się z nim dzieje. To kojarzy się z sentencją z Księgi Przysłów 23:7 – „Jak człowiek myśli w swoim sercu, takim jest”. W odniesieniu do poziomu globalnego mogłoby to sugerować, że „sposób bycia lub myślenia cywilizacji określa proces twórczy kosmosu”. Innymi słowy, ludzie i narody nie przyciągają tego, czego pragną, lecz to, kim są; dusza przyciąga to, co trzyma w sekrecie.

Zobaczmy, czy uda nam się rozszyfrować, co Heraklit miał na myśli, pisząc o procesie eliminacji. Jak już wiemy, całe zamieszanie wokół Pitagorasa zdaje się mieć związek z faktem, że był on szamanem nauczającym o reinkarnacji, a także z jego percepcją kosmosu, zbliżoną prawdopodobnie do poglądów Ferekydesa, który pisał o bitwach kosmicznych oraz pięciu lub siedmiu jamach*, mając na myśli zapewne gwiezdne konstelacje (plejady), zanim je uporządkowano i opisano. Niewykluczone, że Pitagoras sięgnął po tę wiedzę i przekształcił ją w teorię oczyszczenia w stylu orfickim, oprócz tego, że posłużył się nią potem Platon, aby stworzyć późniejszą wersji astralizacji [kojarzenie religii, bogów i herosów z ciałami i cyklami niebieskimi]. Być może wiedza ta ma też coś wspólnego z tekstami Pitagorasa, nabytymi i wykorzystanymi przez Platona, które mogły zawierać wersję historii o Atlantydzie, którą opisał w dialogach „Timajos” i „Kritias”.

O bogach przebywających w czymś na kształt olimpijskiego świata – w jakiejś pół-rzeczywistej, poza kosmicznej czy też ponadwymiarowej krainie – pisał też, rzecz jasna, Hezjod. Nawet jeśli te opowieści były li tylko wymysłem jego fantazji, to poczynania ich bohaterów uchwycił dość trafnie, jeśli mamy w pamięci wiedzę o kometach oraz teorie Baileya, Clube’a i Napiera. Ksenofanes, o czym już wiemy, w rzeczywistości za bardzo tego nie pojmował, a zatem możemy zgodzić się z Heraklitem i nie poświęcać tej kwestii więcej czasu. Hekatajos pisał, że historie o Grekach były śmiechu warte, co jest równoznaczne z krytyczną opinią na temat Hezjoda i Homera, których chciał złoić rózgą, dlaczego więc również on znalazł się na liście Heraklita? Każdy z nich pisał o bogach i sferach niebieskich albo z mitologicznego punktu widzenia, albo w ramach próby racjonalnego wyjaśnienia zjawisk nadprzyrodzonych i najwyraźniej Heraklit potępił obydwa te podejścia. A zatem, jakie opcje pozostały? Myślę, że mają one związek z ostatnim fragmentem cytatu: „mądrość polega na jednym: poznać rozumną myśl, która rządzi wszystkim poprzez wszystko”.

Zanim zagłębimy się w koncepcje, z którymi kojarzony jest Heraklit, najpierw podajmy kilka informacji o nim i jego pochodzeniu. Heraklit słynął z posługiwania się niejasnym językiem i opisami, co może mieć związek z pewnymi wydarzeniami z jego życia, które odcisnęły na nim piętno.

Według Diogenesa Heraklit był księciem efeskim, który zrzekł się władzy na rzecz brata, gdyż od następcy oczekiwano, że zostanie członkiem rządu. Odmówił, gdyż uważał, że polityka to zło (ponêra). Był samoukiem, typem ekscentryka, co nie dziwi, biorąc pod uwagę środowisko, w którym żył i któremu tu i ówdzie przyjrzymy się bliżej. W końcu stał się zatwardziałym mizantropem, wędrującym po okolicznych wzgórzach niczym obłąkany, żywiąc się trawą i ziołami. Kiedy zachorował na puchlinę (obrzęk niezapalny) tudzież ostrą odmę, co wskazuje na jakieś schorzenie ogólnoustrojowe, ponoć usiłował leczyć się na własną rękę, okładając chore nogi świeżym krowim łajnem, któremu następnie pozwalał wyschnąć na słońcu. Ten eksperyment przyczynił się do gwałtownego zakończenia jego kariery filozofa. Przed tym fatalnym w skutkach czynem zdążył jednakże napisać książkę, która zyskała znaczny rozgłos i była dostępna aż do czasów Plutarcha i Klemensa z Aleksandrii (150-215 n.e.). Filozoficzne teksty Heraklita były przepełnione zagadkami, a jego samego zwano „płaczącym filozofem”, gdyż ciągle był przygnębiony i negatywnie usposobiony. Na ten fakt należałoby zwrócić uwagę, rozważając ponownie słowa: „mądrość polega na jednym: poznać rozumną myśl, która rządzi wszystkim poprzez wszystko”. Kto wie, może przeczuwał, że coś nadchodzi – konsekwencje sposobu myślenia i postępowania ludzkości w tamtych czasach? Teofrastus, cytowany przez Diogenesa, sugerował, że to melancholia przeszkodziła Heraklitowi w ukończeniu jego dzieła. Wcale nie żartuję!

Czytając ubogie, dostępne świadectwa na temat życia Heraklita, odnosi się wrażenie, że był on człowiekiem o niesamowicie wysublimowanym umyśle, nie do końca ugruntowanym, ale to chyba cecha wspólna wszystkich geniuszy, tych którzy widzą naprawdę. Pozostaje pytanie: czy dostrzegał on coś użytecznego, a jeśli tak, to czy mamy jakąś wskazówkę, co to mogło być, gdyż – muszę to znowu powtórzyć – prawie wszystkie jego dzieła zaginęły.

Heraklit utrzymywał, że istotą wszechświata jest boski, twórczy ogień, który wszystko przenika, a jako że wypełnia cały wszechświat, to musi też wszystko tworzyć, zgodnie z zasadą „jedności przeciwieństw”, Heraklit bowiem wierzył, że „droga w górę i w dół jest jedna”. Koncepcja „boskiego ognia” przykuła uwagę twórcy stoicyzmu – Zenona z Kition (którego niedługo poznamy), mnie natomiast przywodzi ona na myśl elektryczność, a ściślej mówiąc, plazmę. Może chodzić też o kwantową próżnię, nie tylko w sensie fizycznym. Koncepcje Heraklita mają posmak czegoś w rodzaju energii „chi” lub nawet „energii orgonu” Wilhelma Reicha.

Ów boski ogień, lub eter, to również „logos”, czyli podstawa wszelkiej aktywności we wszechświecie; źródło pasywnej materii, ale równocześnie wiecznie żyjący, twórczy byt, który miarowo rozpala się i miarowo gaśnie. Enigmatyczny cytat z Heraklesa mówiący o tym, że „wszystkie rzeczy powstają zgodnie z logosem”, jest przedmiotem niekończących się spekulacji.

Ogień jest ponadto najważniejszym z czterech podstawowych żywiołów, który sam podlega przemianom, ale przekształca też trzy pozostałe (określa ich miarę), niczym Kosmiczny Umysł, a zatem ogień jest jak kosmos, którego nie stworzył żaden z bogów czy ludzi, lecz „który był, jest i zawsze będzie wiecznie żywy”. Nie wiem, jak wy, ale ja mam ciarki na plecach! Ogień to zarówno substancja, jak i czynnik sprawczy, siła napędowa przemiany, zasada, zgodnie z którą wszystko ulega przekształceniu, a także miara, według której „wszystko jest sądzone i sprawiedliwie karane” – pisał Heraklit. (Jeżeli to prawda, to ludzkość jest w poważnych tarapatach!). „Tym, co steruje przebiegiem wszystkich rzeczy, jest błyskawica”. Nie ma potrzeby interpretować osądu – który w gruncie rzeczy sprowadza się do „oddzielenia” (w sensie: plew od ziarna, owiec od kóz itd.) – wychodząc poza kontekst stwierdzenia Heraklita, że „niezgoda jest sprawiedliwością”. Słowo „niezgoda (lub spór)” ma tu znaczenie szczególne – oznacza „konflikt/jedność pomiędzy przeciwieństwami”, zasadę, w którą wierzył Heraklit. Intryguje mnie wyraźne nawiązanie do koncepcji kosmosu, który odpowiada ludzkości przy pomocy sterującej wszystkim „błyskawicy”. W interesujący sposób łączy się to z hipotezą panspermii, autorstwa Freda Hoyla i Chandry Wickramasinghe’a, zgodnie z którą życie na Ziemię zostało przyniesione przez komety (błyskawica = kometa).

Heraklit miał też inne nowatorskie pomysły, które są chlebem powszednim współczesnej fizyki. Słynie na przykład z kategorycznego stwierdzenia o ciągłym ruchu, przemianie wszechświata. Mówił, że „nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki (bo już napłynęły do niej inne wody)”. Skoro każdy przedmiot zmienia się z minuty na minutę, to nie da się go nigdy dotknąć ponownie. Rozpływa się, znika i powstaje na nowo, i tak w kółko. To wyraźne nawiązanie do fizyki kwantowej, a niewykluczone, że wychodzi nawet poza jej zakres. A zatem nic dziwnego, że Heraklit spędzał czas na nieustających wędrówkach po okolicznych wzgórzach, niczym szaleniec!

Jeśli chodzi o etykę, Heraklit był zdania, że ludzie nie powinni kierować się w życiu własnym osądem, lecz odkryć boskie prawo i za nim podążać. Według niego bóg nie przejawia się w postaci, którą ludzie określiliby mianem sprawiedliwości. Oznacza to, że ludzie nie zostali stworzeni na podobieństwo Boga, który dodatkowo specjalnie się nimi nie przejmuje, czy to indywidualnie, czy zbiorowo. „Dla Boga wszystko jest dobre i sprawiedliwe, to ludzie dokonują podziału na rzeczy słuszne i mylne”. „Boskie zamysły są mądre, ludzkie nawyki nierozsądne”. Z drugiej strony, i Bóg, i ludzie zachowują się dziecinnie (nie mają doświadczenia): „Mniemania ludzkie są dziecięcymi igraszkami”, „Wieczność to dziecko, które przesuwa pionki w grze; władza królewska jest niczym władza dziecka” – pisał Heraklit. Mądrością jest „poznać rozumną myśl, która rządzi wszystkim”, co rzecz jasna wcale nie musi oznaczać, że ludzie są lub mogą być mądrzy. Mądry jest tylko Zeus, władca piorunów.

Niektórzy badacze odczytują koncepcje Heraklita jako mistycyzm, ale mylą się: idee Heraklita to czysta fizyka, tyle że terminologia, którą się posługiwał, jest nieco archaiczna. To, co dostrzegał i o czym rozmyślał, odbiło się niewątpliwe na jego stanie psychicznym, gdyż z uporem maniaka twierdził również, że „Najbardziej sprawiedliwy wszechświat jest niczym więcej niż usypaną na chybił trafił stertą śmieci”.

Myślę, że w tym powyższym stwierdzeniu znajdujemy powód, dla którego Heraklit w przypływie zgryźliwości sporządził listę tych, których brał za idiotów. Stawiał sprawę jasno, kiedy mówił, że wszechświat nie został stworzony przez żadnego boga ani przez ludzi, lecz „był, jest i zawsze będzie wiecznie żywym ogniem”. Nic dziwnego, że notorycznie cierpiał na melancholię i że nie miał z kim porozmawiać! Koncepcje Heraklita trudno jest zapewne pojąć przeciętnej osobie ze świata współczesnego, w którym ludzie nadal potrzebują stwórcy (bez znaczenia, czy jest nim starzec z brodą, czy „bóg” ewolucji, który zrobił Wielkie Bum), po to, by go obwiniać za wszystko, co istnieje. Dla umysłów ludzkich z czasów Heraklita byłyby one tym bardziej nie do zniesienia. Dla mnie to, o czym mówi Heraklit, brzmi jak wczesna wersja teorii informacji!

W każdym razie, według Diogenesa traktat Heraklita pt. „O naturze” był podzielony na trzy części: jedna dotyczyła wszechświata, druga polityki, trzecia teologii. Złożył on swe dzieło w świątyni Artemidy i „jak twierdzą niektórzy, rozmyślne napisał je niejasnym, zawiłym językiem, aby mogli zrozumieć jego treść i uznać za wartą uwagi wyłącznie adepci”. Książka Heraklita będzie nas jeszcze prześladować.

Przyp.

* Książka Feredykesa pod niejednoznacznym tytułem (gr.) Πεντέμυχος (Pentemuchos), gdzie μυχός (muchos) – oznacza wewnętrzną, najgłębszą część czegoś, także idei – pol.: „Pięciobok” albo „O pięciu (lub siedmiu) jamach”, zachowała się jedynie we fragmentach. O pismach orfickich zob. tutaj, hasło orfizm

Tłumaczenie: PRACowniA

Advertisements

6 komentarzy »

  1. Dzięki serdeczne za przetłumaczenie tego fragmentu. To jak powiew świeżego powietrza w stęchliznę tyleż wszechobecnej co sponeryzowanej polityki pod każdą jej postacią.

    Komentarz - autor: Magia — 2 marca 2015 @ 16:07

  2. Tekstow Laury nie da sie czytac. Przerost formy nad trescia jest tak irytujacy, ze nawet sam Arkadiusz nie wie o czym jest topic. Sugeruje pani Laurze zdobycie formalnego spolecznie akceptowanego wyksztalcenia edukacyjnego dzieki czemu pozbedzie sie nastepstw kundalini przejawiajacych sie jako przeintelektualizowanie prostych spraw dazace do cmokania nad jej tekstami ludzi z IQ > 180. Akcentowanie Heraklita oceniajacego innych to doskonaly kabaret. Prosze jej to przetlumaczyc na angielski, dziekuje.

    Komentarz - autor: iluminat — 3 marca 2015 @ 21:28

  3. @iluminat

    Dziękujemy za wizytę i uwagi, a teraz bądź tak uprzejmy i skieruj swoje kroki do wyjścia, tam są drzwi. Oczywiście w dobrym tonie jest podziękować za gościnę, ale nie musisz tego robić, po prostu wyjdź i przemilcz to co masz do powiedzenia.

    Komentarz - autor: koliber — 4 marca 2015 @ 10:26

  4. Heraklici spotykają się z nie zrozumieniem, wrogimi atakami itp. dlatego ze tu nie chodzi o yntelektualne zrozumienie.

    Komentarz - autor: The son of the Sun — 4 marca 2015 @ 21:41

  5. @koliber

    Doszedlem do wniosku, ze odbior tekstow pani Laury moze wynikac z zaszumienia w tlumaczeniu jej tekstow. Choc dobor tekstow do tlumaczenia wiele mowi o tlumaczu.
    Sugeruje rozwazenie podpisywania tlumaczonych tresci personalnymi nickami zamiast ogolnym terminem „Pracownia” bo teraz nie wiem komu ufundowac kurs angielskiego.
    Zgodnie z propozycja dziekuje za goscine i pogoszcze dluzej.

    PS. No offence. Wyluzuj 😉

    Komentarz - autor: iluminat — 6 marca 2015 @ 18:29

  6. @iluminat

    Doszedlem do wniosku […]

    Proponuję, byś zajął się czymś innym, bo im dalej w to brniesz, tym bardziej się kompromitujesz….

    Komentarz - autor: Kate — 7 marca 2015 @ 13:26


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: