PRACowniA

23 lutego 2015

Pięćdziesiąt twarzy paskudztwa: Gloryfikacja i akceptacja pornografii ujawnia moralną upadłość społeczeństwa

Filed under: Polityka,Psychologia,Różne,Świat wokół nas — iza @ 13:38
Tags:

Chris Hedges
truthdig
15 lutego 2015 18:31 CET

Scena z filmu „Pięćdziesiąt twarzy Greya”

 

Książka i film „Pięćdziesiąt twarzy Greya” są wyniesieniem na piedestał sadyzmu, jaki dominuje niemal w każdym aspekcie kultury amerykańskiej i leży u podstawy pornografii i globalnego kapitalizmu. Gloryfikują dehumanizację kobiet. Orędują za światem pozbawionym współczucia, empatii i miłości. Przydają erotyzmu chorej, przerysowanej męskości, która dopuszcza się wykorzystywania, upokarzania i torturowania kobiet, których osobowość została usunięta, a ich jedynym pragnieniem jest poniżenie się przed męskim pożądaniem. Ten film, podobnie jak Amerykański snajper, bezkrytycznie akceptuje świat drapieżców, w którym słabe i wrażliwe jednostki są obiektami do wykorzystania, a te potężne – narcystycznymi i agresywnymi półbogami. Tym samym błogosławi to kapitalistyczne piekło jako naturalne i dobre.

Jak pisze Robert Jensen, „Pornografia ­to obraz końca świata”.

Jesteśmy zaślepieni autodestrukcyjną fantazją. Pełny wachlarz rozrywek i spektakli – w tym telewizyjne „reality” show, wielkie imprezy sportowe, media społecznościowe, porno (które generuje przychody co najmniej dwukrotnie większe niż Hollywood), kuszące luksusowe produkty, narkotyki, alkohol i magiczny Jezus – oferuje kuszące drzwi wyjściowe z rzeczywistości. Pragniemy być bogaci, potężni i sławni, a ci podeptani, którzy budują nasze małe patetyczne imperium, są postrzegani jako zasługujący na swój los. Fakt, że niemal nikt z nas nie zrealizuje tych ambicji, symbolizuje nasze zbiorowe oszukiwanie się oraz sprawność kultury, zalanej manipulacją i kłamstwem.

Porno stara się przedstawiać sadyzm jako erotyzm. W porno kobiecie płaci się za powtarzanie mantry „Jestem c***. Jestem k****. Jestem p****. P***** mnie swoim d**** k****”. Błagają, żeby je wykorzystać fizycznie. Porno służy poniżającym rasistowskim stereotypom. Czarni mężczyźni są niewyżytymi seksualnie bestiami, podchodzącymi białe kobiety. Czarne kobiety mają prymitywne żądze. Latynoskie kobiety są namiętne i gorące. Azjatyckie kobiety są potulnymi, seksualnie uległymi gejszami. W porno ludzkie niedoskonałości nie istnieją. Ogromne silikonowe piersi, wydęte, wypełnione żelem wargi, ciało wyrzeźbione przez chirurgów plastycznych, prochy utrzymujące stałą erekcję oraz ogolone rejony łonowe – nawiązujące do pornografii pedofilskiej – zmieniają wykonawców w kawałki plastiku. Zapach, pot, oddech, bicie serca i dotyk są usunięte, podobnie czułość. Kobiety w porno są zapakowanym towarem, laleczkami do zaspokajania przyjemności i seksualnymi kukłami, pozbawionymi prawdziwych emocji. Porno nie ma nic wspólnego z seksem, jeśli seks postrzega się jako wzajemny akt pomiędzy dwojgiem partnerów – znacznie bliżej mu do masturbacji, podniecania się w samotności, pozbawionego intymności i miłości. Kult samouwielbienia – istota pornografii – leży u podstaw kultury korporacyjnej. Porno, podobnie jak globalny kapitalizm, jest miejscem, gdzie wysyła się ludzi na śmierć.

Niewielu lewicujących ludzi dostrzega ogromne niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą przyzwolenie, by pornografia zastąpiła intymność, seks i miłość. Większość lewicy hołduje przekonaniu, że pornografia wiąże się z wolnością słowa – jakby nie do przyjęcia było finansowe i fizyczne wykorzystywanie kobiet w chińskich zakładach wyzyskujących tanią siłę roboczą, ale do przyjęcia na planie filmu porno; jakby tortury były czymś złym w Abu Ghraib, gdzie więźniowie byli seksualnie upokarzani i wykorzystywani, jakby byli na planie filmu porno, ale dopuszczalnym na komercyjnych stronach porno.

Nowa fala feministek – które zdradziły kultowe dzieło radykalistek, takich jak Andrea Dworkin – broni porno jako formy wyzwolenia seksualnego i usamodzielnienia. Te „feministki”, opierające się na pracy Michela Foucault i Judith Butler, są zdeformowanym produktem neoliberalizmu i postmodernizmu. Dla nich w feminizmie nie chodzi już o wyzwolenie uciskanych kobiet – teraz jest on definiowany przez garstkę kobiet odnoszących sukcesy, potężnych i bogatych albo, jak w „Pięćdziesięciu twarzach Greya”, tych, które są w stanie złapać bogatego i wpływowego mężczyznę. To kobieta napisała książkę „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, a także scenariusz do filmu. Kobieta wyreżyserowała film. Kobieta, szefowa studia, zakupiła ten film. Ta kobieca zmowa jest elementem internalizacji ucisku i przemocy seksualnej, mających swoje korzenie w porno. Dworkin to rozumiała. Napisała, że „nowa pornografia jest wielkim cmentarzem, na którym spoczywa lewica. Lewica nie może mieć jednocześnie swoich dziwek i swojej polityki”.

We wtorek w małej kawiarni w Bostonie spotkałem się z Gail Dines, jedną z najważniejszych radykalistek w kraju. Jest ona autorką książki Pornoland. Jak skradziono naszą seksualność” („Pornland: How Porn Has Hijacked Our Sexuality”) oraz profesorem socjologii i studiów feministycznych (women’s studies) w Wheelock College. Dines, wraz z garstką innych, w tym Jensen, nieustraszenie potępia kulturę, która jest tak zdeprawowana, jak Rzym za czasów Kaliguli.

„Przemysł pornograficzny skradł seksualność całej kultury, niszcząc całe pokolenie młodych mężczyzn. A gdy niszczy się pokolenie młodych mężczyzn, niszczy się pokolenie młodych kobiet”.

„Gdy walczysz z porno, walczysz z globalnym kapitalizmem. Inwestorzy, banki, firmy obsługujące karty kredytowe – wszyscy są w tym łańcuchu pokarmowym. Dlatego właśnie nigdy nie usłyszysz antypornograficznych historii. Media też są w to zamieszane, są powiązane finansowo z tymi firmami. Porno jest elementem tego wszystkiego. Porno mówi nam, że jako ludziom nic już nam nie zostało – żadnych granic, integralności, prawości, pragnień, kreatywności czy oryginalności. Kobiety zostały zredukowane do trzech otworów i dwóch rąk. Porno jest wplecione w korporacyjne zniszczenie bliskości i więzi, łącznie z więzią z Ziemią. Gdybyśmy byli społeczeństwem pełnych, połączonych ludzi, żyjących w prawdziwych społecznościach, nie bylibyśmy w stanie spojrzeć na porno. Nie bylibyśmy w stanie patrzeć na torturowanie innego człowieka”.

„Jeśli zamierzasz dać większość dóbr tego świata małemu procentowi populacji, lepiej żebyś miał przygotowany dobry system ideologiczny, który legitymizuje ekonomiczne cierpienia całej reszty. To właśnie robi porno. Porno mówi ci, że materialna nierówność pomiędzy kobietami i mężczyznami nie jest rezultatem systemu ekonomicznego. Jest uzasadniona biologicznie. A kobiety, będąc tylko k**** i s***** i nadają się tylko do seksu, nie zasługują na pełne równouprawnienie. Porno jest ideologicznym rzecznikiem, który legitymizuje nasz system nierówności materialnej. Porno jest dla patriarchatu tym, czym media są dla kapitalizmu”. (Dines)

Aby utrzymać podniecenie wśród łatwo nudzącej się męskiej populacji, producenci porno produkują filmy, które są coraz bardziej brutalne i upadlające. Extreme Associates, specjalizujące się w bardzo obrazowych scenach gwałtu, wraz z JM Productions, promują bardzo realny ból, jaki znoszą kobiety w scenach filmu. JM Production jest pionierem w produkcji filmów „agresywnego p… w gardło lub twarz, takich jak serial „Gag Factor” w którym kobiety są kneblowane męskim członkiem, po czym często wymiotują. To zapoczątkowało „swirlies”, podczas którego męski wykonawca zaraz po seksie wpycha głowę kobiety do toalety, a następnie spłukuje. Firma obiecuje, że „każda dz**** dostanie poddana zabiegowi swirlies. P**** ją, a potem spłucz”. Powtarzające się, brutalne penetracje odbytu powodują u kobiet wypadanie odbytu – stan, w którym ściany odbytnicy wysuwają się poza kanał odbytowy. Nazywa się to „rosebudding”. Niektóre kobiety, penetrowane kilkukrotnie podczas kręcenia scen porno przez większą ilość mężczyzn, często po zażyciu dużej ilości leków przeciwbólowych, wymagają chirurgicznej rekonstrukcji pochwy i odbytu. Grające w filmach kobiety mogą cierpieć z powodu chorób przenoszonych drogą płciową i zespołu stresu pourazowego (PTSD). Wraz z popularyzacją pornografii i jej przenikaniem do „głównego nurtu” – niektórzy uczestnicy filmów porno są traktowani jak gwiazdy filmowe przez gospodarzy programów telewizyjnych, takich jak Oprah czy Howard Stern – zachowania promowane przez porno, w tym rozbieranie się, lubieżność, sado-maso, ekshibicjonizm, stały się modne. Porno określa także standardy kobiecego piękna i kobiecego zachowania. A to ma przerażające konsekwencje dla młodych dziewcząt.

„Kobietom w naszym społeczeństwie mówi się że mają dwie opcje. Albo są warte p****, albo niewidoczne. Być wartą p**** to dostosować się do kultury porno, wyglądać na gorącą, być uległą i robić to, czego zapragnie mężczyzna. To jedyny sposób, żeby stać się widoczną. Nie możesz prosić dorastającej dziewczyny, która umiera z pragnienia, aby być widoczną, żeby wybrała pozostanie niedostrzegalną”. (Dines)

Nic z tego – zwróciła uwagę Dines – stało się przez przypadek. Porno wyrosło z kultury towaru, potrzeby sprzedawania produktów przez kapitalistów.

„W Ameryce po drugiej wojnie światowej wynurzyła się dysponująca dochodami klasa średnia. Jedynym problemem jest to, że ta grupa urodziła się z rodziców, którzy przeżyli zapaść finansową i wojnę. Nie wiedzieli, jak wydawać, wiedzieli tylko, jak oszczędzać. Do szybkiego ożywienia gospodarki [kapitaliści] potrzebowali ludzi, którzy zaczną wydawać pieniądze na rzeczy, których nie potrzebują. Dla kobiet wprowadzili opery mydlane. Jednym z powodów, dla których wprowadzono jednopoziomowe domy z otwartą przestrzenią mieszkalną (ranch house), było to, że rodziny posiadały tylko jeden telewizor. Telewizor znajdował się w pokoju dziennym, kobiety spędzały dużo czasu w kuchni. Trzeba było opracować dom, w którym kobieta mogłaby oglądać telewizję z kuchni. Tego ją uczono”.

„Ale kto uczył mężczyzn, jak wydawać pieniądze? Robił to Playboy [magazyn dla mężczyzn]. Na tym polegał geniusz Hugha Hefnera. Zrozumiał on, że trzeba nie tylko robić z seksualności towar, ale także towary uczynić seksualnymi. Playboy obiecywał nie tylko dziewczyny czy kobiety, ale i to, że jeśli go kupisz, jeśli konsumujesz na poziomie ustanowionym przez Playboya, dostaniesz nagrodę, którą jest kobieta. Kluczowym krokiem do osiągnięcia nagrody była konsumpcja towarów. Hefner owinął porno, które seksualizowało i komercjalizowało kobiece ciało, w koc wyższej klasy średniej. Nadał mu tym samym pozór przyzwoitości”.

Magnetowidy, odtwarzacze DVD, a później Internet, pozwoliły pornografii zainstalować się w każdym domu. Te błyszczące, nieruchome zdjęcia z Playboya, Penthouse i Hustlera oswoiły się, stały się przeżytkiem. Amerykę i większość reszty świata zalała pornografia. Przychody światowego przemysłu pornograficznego szacuje się na 96 miliardów dolarów, z rynkiem Stanów Zjednoczonych wartym około 13 miliardów dolarów. Według Dines istnieje „420 milionów pornograficznych stron internetowych, 4,2 miliona pornograficznych serwisów internetowych oraz 68 milionów dziennych zapytań o porno w wyszukiwarkach internetowych”. [Aby zobaczyć fragmenty książki Dines, kliknij tutaj]

Wraz z wzrostem pornografii nastąpiła eksplozja przemocy na tle seksualnym, w tym przemocy domowej, gwałtów i gwałtów zbiorowych. Gwałty w Stanach Zjednoczonych są zgłaszane co 6,2 minuty, ale szacunkowa liczba wraz z nieudokumentowanymi napaściami, jest prawdopodobnie pięć razy większa, jak wskazuje w swojej książce „Men Explain Tings to Me” Rebecca Solnit.

„Tak wielu ludzi morduje swoich partnerów i byłych partnerów, że mamy dobrze ponad tysiąc zabójstw tego rodzaju każdego roku – co oznacza, że co trzy lata liczba ofiar przekracza liczbę ofiar z zamachów 9/11, choć nikt nie deklaruje wojny z tym szczególnym rodzajem terroru”. (Solnit)

Tymczasem porno staje się coraz łatwiej dostępne.

„Przez telefon komórkowy można dostarczyć porno do ludzi żyjących w gęsto zaludnionych dzielnicach w Brazylii czy Indiach. Jeśli w rodzinie jest jeden laptop, facet nie może siąść na środku pokoju i walić przed nim konia. Dzięki telefonom porno staje się przenośne. Przeciętny dzieciak ma dostęp do porno przez telefon komórkowy”. (Dines)

Stary przemysł pornograficzny, który generował swoje dochody z filmów, jest martwy. Produkcja już nie generuje zysków. Teraz pieniądze robią dystrybutorzy pornografii. A cała dystrybucja porno jest zdominowana przez jednego dystrybutora, międzynarodową firmę informatyczną MindGeek. Darmowe porno jest używane w Internecie jako przynęta stosowana przez MindGeek, mająca przyciągnąć widzów do płatnych serwisów pornograficznych. Większość użytkowników stanowią dorastający chłopcy. „To jak rozdawanie papierosów przed szkołą średnią. Uzależniasz ich” – powiedziała Dines.

Seksualna matryca tworzy się mniej więcej w wieku 12-15 lat. Dostajesz [chłopców], kiedy zaczynają budować swoją tożsamość seksualną. Dostajesz ich na całe życie. Jeśli zaczyna się od masturbacji przy pełnym okrucieństwa, hardcorowym, brutalnym porno, nie będzie się pragnęło intymności i połączenia. Badania wydokazują, że chłopcy tracą zainteresowanie seksem z prawdziwymi kobietami. Nie mogą utrzymać erekcji podczas zbliżenia z prawdziwą kobietą. W porno nie ma kochania się. Jest nienawiść. On pogardza nią. Czuje do niej odrazę i obrzydzenie. Jeśli traci się miłość, czymś trzeba wypełnić tę pustkę, żeby było interesująco. Wypełniają ją przemocą, upodleniem, okrucieństwem i nienawiścią. To także staje się nudne. Więc trzeba to nasilać. Mężczyzn nakręca w porno uległość kobiet. Kto jest bardziej uległy niż dzieci? Nieunikniona droga całego porno wiedzie do pornografii dziecięcej. To dlatego organizacje, które walczą z pornografią dziecięcą, a nie walczą z pornografią dorosłych, popełniają wielki błąd”. (Dines)

Nikt na dobrą sprawę nie kwestionuje nieodłącznie związanej z pornografią przemocy. Spójrzcie na sprzedaż biletów na film „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, który miał premierę dzień przed walentynkami – oczekuje się sprzedaży na poziomie 90 milionów dolarów w ciągu czterodniowego weekendu.

„Pornografia przystosowała pokolenie mężczyzn do oglądania tortur seksualnych. Nikt nie rodzi się z tą zdolnością. Trzeba zostać do tego wytrenowanym. Tak jak się szkoli żołnierzy do zabijania. Jeśli masz dopuszczać się przemocy wobec jakiejś grupy, musisz ją odczłowieczyć. To stara metoda. Żydzi stali się parchami. Murzyni stali się czarnuchami. Kobiety stały się pi****i. A nic nie zmienia kobiet w p***y lepiej niż porno”. (Dines)

Komentarz SOTT: Jeśli spojrzeć na to z szerszej perspektywy, gloryfikacja i powszechna dostępność pornografii są zamierzone. Zrobiono tak, ażeby stworzyć kulturę, którą mamy obecnie. Zrobiono to, żeby obedrzeć nas z człowieczeństwa i zmienić w bezmyślne, nieczułe maszyny, które utraciły wszelkie połączenie z tym, co kiedyś stanowiło o naszej ludzkiej naturze. Ci sami ludzie, którzy okrzyczeli USA „najwspanialszym krajem na świecie”, stworzyli także warunki, które pozwoliły na rozkwit pornografii, która to z kolei stworzyła społeczeństwo, w którym bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, kobiety są ofiarami przemocy w rodzinie, gwałtów i sodomii. Nawet samo oglądanie pornografii przyczynia się do istnienia tego świata. Staw opór, odmów udziału i pomóż zakończyć ten społeczny upadek w barbarzyństwo.

Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT: Fifty shades of filth: The glorification and acceptance of pornography reveals society’s moral bankruptcy
Wykropkowanie niektórych słów: za SOTT.net

Reklamy

6 Komentarzy »

  1. to bardzo smutny film,,,,,,

    Komentarz - autor: ad52 — 23 lutego 2015 @ 20:06

  2. Bardzo ciekawy tekst, niestety.

    Komentarz - autor: Amaktor — 23 lutego 2015 @ 22:26

  3. Bardzo dosadnie, ale to prawda. Jestem w szoku.

    Komentarz - autor: ufoludek — 24 lutego 2015 @ 07:10

  4. „P***** mnie swoim d**** k****”. Błagają, żeby je wykorzystać fizycznie.”
    „To kobieta napisała książkę „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, a także scenariusz do filmu. Kobieta wyreżyserowała film. Kobieta, szefowa studia, zakupiła ten film.”

    Bo kobiety wiedzą, co im sprawia przyjemność, przy czym powstają u nich endorfiny.
    (Nie wiem jakie to było wykorzystanie na tym filmie…))
    Te które nie zablokowały w sobie tego religią.
    Kto jednak stworzył kobietę taką dla faceta? Kto wprogramował w nią takie mechanizmy biologiczno-psychiczne?

    A może endorfiny to miłość, a miłość to poddanie się, służba – z własnej woli …

    Jednak uciskanie kogokolwiek, a szczególnie kobiety, wbrew jego woli, jest największym złem na świecie.

    A walka z porno?
    Bez sensu, bo porno to popyt na porno, a popyt płynie z natury i potrzeby ludzi.
    A kto walczy, czy wygra z naturą?
    Jeśli wygra to bitwę, ale nie wojnę.

    A torturowanie?
    A co to ma wspólnego z porno?
    Jakby nie było porno to tortur by nie było?
    Bzdura.
    Tortury to degeneracja w człowieka psychice.
    Jak ktos jest degeneratem to w kazdej płaszczyźnie życia, też w swoim porno.
    Porno, czyli seksualność ludza, nie ma z tym nic wspólnego.

    Nie ma dowodów, że: „Wraz z wzrostem pornografii nastąpiła eksplozja przemocy na tle seksualnym”.
    Bo można to też tłumaczyc wzrostem dobrobytu.
    Młodym po prostu z nudów przewraca sie w głowie.

    Nie wpadajmy z jednej skrajności w drugą.

    P.s.
    Filmu „Pięćdziesiąt twarzy Greya” nie zamierzam oglądać.
    Po prostu nie chodzę po śmietnikach.

    Komentarz - autor: Ormad — 25 lutego 2015 @ 18:52

  5. Oprócz świata który znamy są jeszcze światy energii które zarządzają nami i światami. TU chodzi o rozwój osobowości cyt. Mouravieff
    „Normally, the surplus of sexual energy in excess of that needed for
    reproduction in humans is provided not simply for the pleasures of carnal
    love- wasting it for nothing- bu t to give these sad beings the
    chance to escape from their otherwise inescapable condition. This surplus
    of energy, once mastered and utilized in an appropriate way, can assist in
    the growth and development of the Personality. It is in this that man has a
    choice: by beginning to climb the Staircase he places himseIf progressively
    under the authority of the Absolute II, to whom he will finally become
    subject after the second Birth.

    Sexual attraction and the pleasure of carnal Iove continue to exert a
    decisive iuffuence over those who still remain on the wrong side of the
    first Threshold. They actually seek this attraction, and it takes many forms
    because of the unlimited possibilities of the imagination.

    Komentarz - autor: The son of the Sun — 26 lutego 2015 @ 21:53

  6. Sprawcami połowy gwałtów popełnionych przez nieletnich w 2014 r. byli chłopcy w wieku 13-15 lat – wynika z policyjnych danych. Jedną z przyczyn takich zachowań, jak wskazują rozmówcy „Rz” jest obecność w naszym społeczeństwie „kultury macho”, czyli prymitywnego faceta, który agresją radzi sobie w życiu, oraz wszechobecna erotyka, która dociera także do dzieci. […]
    Zdaniem seksuologów, częsty kontakt dzieci z pornografią ma i ten skutek, że przesuwa się granica tego, co uznają one za przemoc seksualną.

    Komentarz - autor: Magia — 10 marca 2015 @ 10:23


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: