PRACowniA

17 lutego 2015

To nie Grecy spartolili, to wina drapieżnej UE

Raúl Ilargi Meijer
The Automatic Earth
Wtorek, 27 stycznia 2015 03:18 CET

Tankowanie samolotu w wiosce Samach, Brytyjski Mandat Palestyny, 1931 r.

 

W jakim wszechświecie kraj z ponad połową młodych ludzi bez pracy, bez perspektyw, bez przyszłości jest czymś dobrym? Kraj, gdzie grozi się tym ludziom czymś jeszcze gorszym, gdy ci wreszcie powstają i zaczynają się skarżyć? Jak to możliwe, że nic lepszego nie możemy zrobić? Na ile gorszej sytuacji można chcieć? Jeśli fala samobójstw i poronień, spadająca liczba urodzeń i sprzedajni lekarze nie wystarcza, to czego jeszcze trzeba?

Gdybyś mieszkał na przykład w Niemczech czy Finlandii i gdyby faktycznie utrzymanie twojego obecnego stylu życia zależało od wyciśnięcia ostatnich soków ze społeczeństwa Grecji, jaka byłaby twoja odpowiedź? Piep..ć ich? Wiesz co, nawet gdyby tak było, to twój kraj wstąpił do unii z Grecją (oraz Hiszpanią, Portugalią i innymi), a to oznacza, że nie możesz tylko sam się bogacić, a im pozostawić gorzkie tego owoce. W takiej sytuacji unia nie miałaby żadnego sensu, byłaby wręcz toksyczna. Rozumiesz to, prawda?

Grecja jest nadal całkowicie skorumpowanym krajem. Bruksela wie o tym, ale utrzymuje wsparcie dla rządu, który wspiera skorumpowaną elitę; próbowała nawet manipulować Grekami, żeby nie głosowali na Syrizę. Dlaczego? Jak bardzo Bruksela lubi skorumpowane elity? Unia Europejska i jej najbogatsze państwa członkowskie chcą jeszcze większych cięć w Grecji, mimo fali samobójstw i poronień, sprzedajnych lekarzy i spadku urodzeń. Jak bardzo jest to zaślepione? I znowu, na ile gorzej musi się zrobić?

Czy Unia Europejska ma jakiekolwiek moralne wartości? A jeśli nie, to dlaczego – o ile mieszkasz w UE – jesteś jej częścią? Ponieważ ty też nie masz żadnych moralnych wartości? A jeśli masz, dlaczego nie słychać twojego głosu? W unii, do której należysz, są cierpiący i umierający ludzie. Jesteś temu współwinny. Nie możesz się od tego odciąć tylko dlatego, że media zdecydowały ukryć przed tobą rzeczywistość.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: