PRACowniA

25 stycznia 2015

Jak psychopaci postrzegają seks i dlaczego tak się dzieje

Seth Meyers and Katie Gilbert
Psychology Today
8 października 2014

Psychopaci, z definicji, nie żyją w udanych związkach, gdyż, po prostu, nie potrafią takowych stworzyć. Więź emocjonalna czy empatia to dla nich pojęcia obce. Nie są jest w stanie obdarzyć zaufaniem drugą osobę i znaleźć w niej oparcie. Kontakt z psychopatą, podczas robienia ekspertyz psychiatrycznych w postępowaniu karnym, przypomina rozmowę z pół-człowiekiem, pół-lodem. Psychopaci, rzecz jasna, wchodzą w różne relacje, w tym seksualne, lecz mają diametralnie odmienny pogląd na sprawy seksu niż osoby pozbawione psychopatycznego rysu.

Po pierwsze, zróbmy szybki przegląd najbardziej zatrważających cech charakteru psychopatów. Według kwestionariusza do diagnozowania osobowości antyspołecznej [Antisocial Personality Questionnaire (Blackburn & Fawcett, 1999) pierwotnego psychopatę wyróżnia: wrogość, ekstrawersja, pewność siebie, impulsywność, agresja oraz niski lub umiarkowany poziom lęku. Może dopuszczać się czynów karalnych, ale nie musi, co nie umniejsza faktu, że nieustająco krzywdzi innych i sieje spustoszenie w ich życiu. W kontekście relacji seksualnych cechy psychopatów stają się niezmiernie przykre.

Dla psychopaty seks nigdy nie jest przeżyciem emocjonalnym opartym na wzajemności

Na ogół uważa się, że seks to doświadczenie intymne, przepełnione uczuciami. Przypomnij sobie jakąkolwiek popularną balladę miłosną, zasłyszaną w radio, a zrozumiesz, co mam na myśli. Celine Dion, na przykład, śpiewa o idealnej miłości bez skazy, gdzie obydwie strony darzą się głębokim uczuciem i zaufaniem; jest ono tak silne, że kochają się aż do brzasku. Psychopata byłby ostatnią osobą na świecie, która mogłaby doświadczyć tak trwałej, niewzruszonej więzi, gdyż jest on nastawiony na zaspokajanie przede wszystkim swoich potrzeb – kosztem innych.

Jako że psychopaci nie żyją w romantycznych, opartych na wzajemności, współzależności i szacunku, związkach, siłą rzeczy również ich życie seksualne nie może być należyte. Psychopata to profesjonalista w uwodzeniu i zaciąganiu do łóżka. Podryw w ich wykonaniu to, rzecz jasna, w większym stopniu wyrachowana gra niż normalne, przepełnione emocjami zaloty, uwieńczone seksem.

Co kręci psychopatę?

Dla psychopaty siłą napędową w procesie uwodzenia jest poczucie władzy. W ich świecie cel uświęca środki. Jeśli wyczuje, że kobieta, z którą sypia, jest skłonna bezgranicznie mu zaufać lub ofiarować mu więcej pieniędzy, to w łóżku będzie dokonywać nieziemskich wyczynów, byleby ją oczarować. Niektóre moje klientki z podziwem opowiadają o niezwykłych umiejętnościach seksualnych swoich psychopatycznych partnerów. O co w tym wszystkim chodzi?

Niemalże całe zachowanie psychopaty to wystudiowana, mistrzowska gra. Trudno uwierzyć, że grają, kiedy mówią „przepraszam” z odpowiednią, przekonywującą intonacją głosu, wzorując się na aktorze, który świetnie odegrał podobną scenę w filmie, czy wyznają miłość, jakby następnego dnia miał skończyć się świat, cytując słowa piosenki zasłyszanej w radio. I zawsze ubarwiają wszystko, co tylko się da, bo doskonale wiedzą, że pierwsze wrażenie, jakie wywrą na drugiej stronie, może zwabić ją do jego kryjówki. Z seksem jest podobnie.

Przykłady psychopatycznego zachowania:

Psychopata, który usiłuje wyczyścić konto bankowe bogatej, ale podatnej na manipulację osoby, zaoferuje jej seks zawsze i wszędzie – i to w najlepszym wydaniu – jeśli tylko pomoże mu to w osiągnięciu jego celu. Ten z kolei, który cierpi na nadpobudliwość seksualną, zwabi osobę uległą, aby wykorzystywać ją seksualnie do woli i w ten sposób rozładowywać swoją nieuporządkowaną, chorobliwą energię.

Rozwiązłość oraz niezliczone, krótkotrwałe związki

Psychopaci wikłają się w wiele przelotnych relacji seksualnych lub wchodzą w krótkotrwałe związki małżeńskie – obydwie skłonności znajdują się w kwestionariuszu do badania poziomu psychopatii autorstwa Roberta Hare’a [Psychopathy Checklist – Revised (1991)]. Wyniki badań Ali and Chamorro-Premuzic (2010) wykazują pozytywną korelację pomiędzy psychopatią pierwotną i rozwiązłością, natomiast negatywną pomiędzy psychopatią i zaangażowaniem w związku.

Rozwiązłość psychopatów nie wynika z ich umiłowania seksu. Chodzi w większym stopniu o umacnianie własnego ego, jeśli czują się odrzuceni, o dominację, albo po prostu nudę, którą często odczuwają. Dodatkowo, seks – w szczególności z kimś obcym – umożliwia im niewiarygodnie szybki dostęp do najbardziej intymnych i wrażliwych sfer drugiej osoby. Jako że psychopata ma swoją ofiarę nieustająco na oku, to jeśli postawi ją w trudnej, z emocjonalnego punktu widzenia, sytuacji, to uzyskuje nad nią większą przewagę. Na seksualne podchody psychopaty mogą być podatne osoby samotne, nawet jeśli instynkt podpowiada im, że ten nowo poznany koleś jest jakiś dziwny, albo że – jak to niekiedy bywa – „to jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe”.

Psychopata w barze, w restauracji albo w innym obleganym miejscu publicznym

Bary i restauracje w godzinach szczytu to szczególnie ulubione miejsca psychopatów do namierzania kolejnej ofiary. Pod wpływem alkoholu zarówno kobiety, jak i mężczyźni łatwiej stają się łupem dla psychopaty w jego niezwykle wyrachowanej strategii usidlania. Psychopata zwykle wysyła następujące sygnały, dzięki czemu można go łatwiej rozpoznać: nadmierne, wymuszone pochlebstwa, prośba o litość lub o współczucie, teksty o odczuwaniu głębokiej, duchowej więzi z ofiarą od pierwszej chwili poznania, nazbyt wczesne wypytywanie o kwestie osobiste po to, by wykryć u ofiary jej słabe, wrażliwe punkty.

Wyszukiwanie ofiar wśród osób samotnych, depresyjnych lub zagubionych emocjonalnie

Jedna z moich klientek, która poznała swojego psychopatycznego partnera w barze, powiedziała: „Przyszło mi na myśl, że jest on trochę nazbyt natarczywy, ale pomyślałam, że być może to tylko wrażenie, wywołane przez moją wówczas olbrzymią samotność”. Psychopaci to eksperci w czytaniu normalnych ludzi, w odkrywaniu ich słabostek, bo to pozwala im na wpędzenie ich w pułapkę. Niezmiernie ważne jest ufanie własnym instynktom w momencie, gdy ktoś próbuje nas uwieść – zwłaszcza, jeśli mamy wrażenie, że prześladowca jest mocno zdeterminowany, żebyśmy z nim wyszli.

Porzucanie partnerów niczym bezużyteczne przedmioty

Sytuacja pomiędzy psychopatą i jego ofiarą jest równie skomplikowana jak okoliczności, w jakich znajduje się maltretowana kobieta, tkwiąca w związku z agresywnym chłopakiem lub mężem. Ofiary często utrzymują relację z psychopatami znacznie dłużej niż by tego chciały, wskutek intensywnego prania mózgu, jakiemu zostały poddane, które głęboko podkopało poczucie ich własnej wartości – na przykład poprzez izolowanie od rodziny i przyjaciół lub krytykowanie przy każdej, nadarzającej się okazji. Pokrzywdzone szukają pomocy psychologicznej zwykle dopiero wtedy, gdy psychopata je zostawia. To, co jest dla nich najbardziej druzgocące, to sposób, w jaki zostały porzucone – lekceważący i poniżający.

Proces uzdrowienia po rozpadzie związku z psychopatą

Wielu osobom jest trudno pojąć, jak można, ot tak po prostu, bezdusznie i bezwzględnie porzucić partnera. Uzdrowienie po rozpadzie związku z psychopatą zwykle wymaga od ofiary zrozumienia, z kim tak naprawdę miała do czynienia. Poznania całkowicie unikalnego psychologicznego profilu psychopaty i jego wybitnie odmiennych potrzeb. W skrócie tego, że jego emocjonalne potrzeby sprowadzają się do pielęgnowania własnego, rozbuchanego ego, kosztem innych i że pojęcie wzajemności czy obopólności jest im obce.

Psychopata nigdy nie uszanuje uczuć ofiary, a w szczególności, jeśli zostałby poproszony o wzięcie odpowiedzialności za swoje kłamliwe i bezduszne zachowanie. Nie ma co liczyć na znaczącą, trwałą, pełną zrozumienia skruchę z jego strony, gdyż jak napisała Martha Stout w książce pt. „Socjopata w sąsiedztwie” (The Sociopath Next Door): „Ludzie bez sumienia są skłonni wierzyć, że ich sposób postępowania na tym świecie jest lepszy niż innych”.

Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT: How psychopaths see sex and why

Tym, których temat interesuje, polecamy przestudiowanie zawartości blogu Moje dwie głowy. Zacząć można na przykład od strony z wypowiedziami specjalistów.

Reklamy

11 Komentarzy »

  1. Dlaczego ow artykul odnosi sie glownie do mezczyzn? To co w nim przeczytalem jak nic pasuje do mojej bylej zony i jej taktyk w zyciu codziennym jak i rowniez sposobu na zycie.

    Komentarz - autor: Koles — 4 lutego 2015 @ 01:43

  2. Powtarzam pytanie zadane przez poprzednika: dlaczego autorzy uzywaja jedynie rodzaju meskiego w odniesieniu do psychopatii/socjopatii? Czyzby nigdy nie zetkaneli sie z psychopatkami? Rozumiem, ze to tlumaczenie z zagranicznej prasy, ale ktos je tu zamiescil…

    Komentarz - autor: ken — 3 listopada 2015 @ 20:33

  3. statystyka jest mniej więcej taka – na 100 psychopatów przypada jedna psychopatka. Kobieta będąca psychopatą jest tak rzadkim zjawiskiem, że aż zaniedbywalnym – stąd nadużywanie w temacie formy męskiej.

    Komentarz - autor: keneten — 12 listopada 2015 @ 01:45

  4. @keneten
    Jeśli masz jakieś źródła potwierdzające taką proporcję, bardzo chętnie bym się zapoznała. Z tego co mi wiadomo, nie ma w miarę pewnych danych, a jedyne godne uwagi mówią o 1 kobiecie na 10 mężczyzn. Wciąż jest to duża dysproporcja. Jak trzeba, to odszukam link do tych badań.

    Komentarz - autor: iza — 14 listopada 2015 @ 02:14

  5. Zważywszy na to, że płcie się od siebie różnią, dopuszczam, że również psychopata (mężczyzna) i psychopatka (kobieta) są od siebie inni. Z moich obserwacji wynika, że ilość psychopatek jest niższa od psychopatów, ale zdecydowanie wyższa, aniżeli miałoby uzyskać status „za mało, aby brać pod uwagę”.

    „Emocjonalność” psychopatek jest bardziej rozbudzona, powiedziałbym, że mogą przypominać osoby o osobowości histerycznej, mając te typowe psychopatyczne cechy bardziej ukryte. Psychopaci (męscy) mają w sobie więcej agresji i tendencji do bezpośredniej przemocy fizycznej i psychicznej, gdy wiedzą, że ujdzie im to płazem.

    To w sumie niewiele, więc FWIW.

    Ogólnie byłbym w stanie opisać takie przypadki ludzi, z którymi mam lub miałem styczność, a których podejrzewam psychopatię (po stronie kobiet i mężczyzn), ale to na pewno nie jest sprawa na jeden komentarz, może kiedyś to opiszę, ale to w innym miejscu.

    Ja bym szacował 75%/25% (M/K), ale ta psychopatia wygląda inaczej. Może psychopata męski od innego psychopaty mężczyzny się niewiele różni, ale facet psychopata od kobiety psychopatki już tak.

    Pozdrawiam

    Komentarz - autor: Corran Horn — 14 listopada 2015 @ 20:07

  6. Witam.Mój 47 letni pseudo mąż miał kochankę 16letnią, która przychodziła do mnie do pracy, do baru.14 sierpnia dowiedziałam się od jej matki i brata o ich romansie.W tamtym dniu kazalam mu wyjść,przy nich.Po 6ciu latach małżeństwa odszedł bez jednego słowa tłumaczenia.Dziewczyna jest z patologii .Z perspektywy krotkiego czasu wiem że zylam z książkowym typem psychopaty.Czekam na pierwszą sprawę rozwodowa.Uratowala mi resztę życia 😊

    Komentarz - autor: wolna — 8 lutego 2016 @ 00:32

  7. uratowała Twoje życie i zniszczyła swoje:((
    młodą gorzej potraktuje z pewnością
    Są bezkarni to jest starszne

    Komentarz - autor: Sylwia — 2 sierpnia 2016 @ 15:55

  8. Związek z psychopatą pozostawia ślady bez względu na czas jego trwania. Pozytywna strona sytuacji odejścia, zakończenia czy rozwodu jest bardzo duża lecz na początku mało odczuwalna… Tak naprawdę należy się cieszyć, że się wyszło z takiej „relacji” …tkwienie w niej jest powolnym „umieraniem” , utratą radości życia i samej siebie…
    To co warto zapamiętać, bez zagłębiania wiedzy psychologicznej – człowiek sympatyczny nie znaczy dobry….

    Komentarz - autor: iw — 27 września 2016 @ 13:35

  9. dlaczego niema pomocy dla ofiar psychopaty?

    Komentarz - autor: gość — 16 marca 2017 @ 15:51

  10. Moje zdanie że kobiet jest tyle samo co mężczyzn psychopatów tylko że nikt nie wierzy mężczyzną że kobieta znęca się nad mężem ciężko jest to udowodnić i one wiedzą o tym i czują się bezkarnie. Mogę powiedzieć że są gorsze od mężczyzn znęcają się psychicznie emocjonalnie i fizycznie też nad dziećmi.

    Komentarz - autor: Mariola — 2 czerwca 2017 @ 15:58

  11. Jeśli chodzi o kobiety psychopatki( brzmi dziwnie) to raczej hmm nauka – psychologia, psychiatria mówi o osobowości borderline- więcej na ten temat w google a na pewno radzę uciekać od tego typu osobowości ….tak samo jak psychopata – bardziej prawidłowy termin brzmi psychofag ( typ męski) jak i zaburzenie borderline ( typ kobiecy) bazują na zaufaniu, uczuciach , miłości – których nie znają i nie rozróżniają ; jak daltonista – kolorów tak w w/w wypadkach tego typu ludzie nie rozróżniają dobra i zła, dla nich uczucia to słabość , są świetnymi aktorami, atrakcyjni a ich poziom seksualności ponad normę . Życie dla nich to ustawiczna gra, walka z otoczeniem jak i z samym sobą, nie obowiązują ich żadne normy społecznie przyjęte ..Są świetnymi manipulatorami , dlatego też wiele osób po związkach z psychofagiem lub broderką może czuć się jak po praniu mózgu. dotyka to około 10 procent społeczeństwa a przyjmując iż pewne cechy border jak i psychofaga są akceptowalne na pewnych stanowiskach jak manager , polityk , dziennikarz , lekarz , adwokat czy ksiądz to właśnie w tych zawodach te osoby są najbardziej spotykane ( psychopaci a zawody) rodzi to pewien rodzaj przyzwolenia społecznego . Jak już pisałam ich mózg działa na innych zasadach to rodzaj braku empatii odczuwania wstydu wręcz zwierzęcego instynktu na zasadzie zagrożenie – zabij ..polecam książkę psychopata maska zdrowego rozsądku …ale na pewno uciekać od takich ludzi ; styczność z nimi to ustawiczna walka wręcz nie możliwa do wygrania ..zawsze będą kłamać manipulować , szantażować , oskarżać a przede wszystkim szukać słabych punktów w drugiej osobie , muszą to robić taką mają naturę – polecam bajkę o żabie i skorpionie …najłatwiej im właśnie niszczyć osoby najblisze , które im zaufały lub w jakiś sposób są od nich zależne – często interesuje ich psychologia nie dlatego by pomagać sobie innym ale by lepiej manipulować i udawać ludzką naturę ; której nie mają mówi się o nich ; ludzie bez duszy ; to raczej ezoteryczna definicja , neurobiologia wspomina iż u tych „ludzi” mózg działa jak u gada …jeść , spać , kopulować … są po prostu pozbawieni uczuć wyższych ich mózg nie ma odpowiednich połączeń neuronowych a neuroplastyczność nie występuje – dlatego też powtarzają ten sam schemat zachowań czy to w związkach czy to w pracy ..

    Komentarz - autor: uciekaj — 13 sierpnia 2017 @ 18:09


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: