PRACowniA

12 listopada 2014

Guy Fawkes, spisek prochowy i jak operacje pod fałszywą flagą kształtowały historię

Barrie Zwicker
Truth and Shadows
5 listopada 2012

Portret Guya Fawkesa, straconego za „spisek prochowy”

„Pamiętaj, pamiętaj, 5 listopada,
zdradę i spisek prochowy.
Nie widzę powodu, dla którego zdrada prochowa
miałaby zostać zapomniana.”

– Stara angielska rymowanka (anonimowa)

Dzisiaj, 5 listopada, jest Dzień Guya Fawkesa, znany również jako Dzień Prochu. W 2012 roku była 407 rocznica spisku prochowego lub prochowej zdrady, jak go początkowo nazywano.

Tak się składa, że to również moje 78 urodziny, więc trochę lepiej niż większość ludzi pamiętam o Dniu Guya Fawkesa. Szczególnie mnie cieszy, jak wszechobecna stała się maska Guya Fawkesa.

Jak przed rokiem napisał Kevin Barrett, bardzo oddany sprawie wyjaśnienia wydarzeń z 11 września 2001, w swoim artykule „Unmasking Media Lies: Why BBC’s V-for-Vendetta Mask Piece is Fawked Up„:

„V jak Vendetta” jest być może najbardziej rewolucyjnym filmem w historii kinematografii. Jego oczywiste przesłanie brzmi: Chodźmy wymierzyć sprawiedliwość zdradzieckim draniom, którzy stworzyli te wielkie widowiska medialne 9/11 i 7/7 i zburzyli wolności, o które walczyliśmy od stuleci.

Obejrzyjcie (na YouTube) V for 9/11 Vendetta: Past, Present and Future.

Można też odczytywać ten film z wewnętrznej, psychologicznej perspektywy – nie jako wezwanie do działania, ale jako opis psychologicznego procesu godzenia się z faktem, że 9/11 i 7/7 były wewnętrzną robotą, pozwolenia sobie na odczuwanie zalewającego gniewu, będącego naturalną reakcją. Kiedy człowiek przyjął do wiadomości fakty, pokonał strach i doszedł do ładu ze swoim uzasadnionym gniewem, wtedy jest czas na rewolucję.

Prawdziwe przesłanie maski V jest proste: Wiemy, że wy, dranie, wysadziliście WTC. Wiemy, że rozkładacie gospodarkę. Wiemy, że kłamiecie nam przez okrągłą dobę każdego z 365 dni w roku. Wiemy, że dokładacie starań, żebyśmy byli biedni i słabi, strachliwi i bezsilni. Wiecie co? Nie boimy się was. Nie boimy się śmierci. I idziemy was dopaść.

Nic dziwnego, że BBC boi się przyznać, co naprawdę oznacza maska V.

A jednak przez pierwsze siedemdziesiąt jeden lat życia miałem całkowicie błędne pojęcie o spisku prochowym: co się stało, kto naprawdę za nim stał i jaki był jego wpływ na historię. A wpływ ten utrzymuje się do dziś. Był rok 2005, kiedy przeczytałem wspaniałą książkę Webstera Tarpleya pt. „9/11 Synthetic Terror: Made in USA”, jak tylko się ukazała. Tarpley wprowadził mnie w aspekt historyczny.

(more…)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: