PRACowniA

8 Październik 2014

Globalny rak – makiaweliczna i oligarchiczna demokracja

Lorenzo Del Savio i Matteo Mameli
Truthout
20 września 2014 18:51 CEST

 

 

Machiavelli pisał, że gdy staramy się zrozumieć politykę i historię społeczeństw, wiele daje się wyjaśnić w kategoriach odwiecznego konfliktu pomiędzy dwoma fundamentalnymi pragnieniami. Jednym z nich są pragnienia „grandi” – czyli super bogatych i posiadających ogromną władzę – którzy dążą do ochrony swojego bogactwa i władzy oraz do gromadzenia jeszcze większych ilości bogactwa i władzy. Drugim są pragnienia zwykłych obywateli – czyli wszystkich tych, którzy nie są aż tak bogaci i wpływowi – aby żyć w pokoju i wolności i nie być obiektem drapieżnej działalności „grandi”. Jak to podkreślił John McCormick, Machiavelli uważał, że drapieżne tendencje oligarchów są największym zagrożeniem dla wolności i dobrobytu zwykłych ludzi.

Komentarz SOTT: Jest to nie tylko największe zagrożenie, ale ostatecznie jedyne realne zagrożenie dla całych narodów – z którego wynikają wszystkie inne.

Machiavelli miał rację. Wiele rzeczy się zmieniło, ale co wtedy było prawdą, pozostaje prawdziwe dzisiaj. Oligarchiczny apetyt jest ogromnym zagrożeniem dla wolności i swobód obywatelskich. Machiavelli swoimi tekstami próbował przekonać rządzących, że oligarchiczna chciwość musi być ograniczana. Jego krytyka oligarchicznej dominacji często była źle rozumiana.

Komentarz SOTT: Największa z ironii: ten bastion „wolności i swobody” – USA – jest w rzeczywistości oligarchią, owym 1 procentem. Wystarczy tylko spojrzeć na ludzi, których wspierają, jak choćby marionetkowy prezydent Poroszenko na Ukrainie (oligarcha, wartość 1,3 miliarda dolarów) i ich „ukochany męczennik w imię demokracji”, Chodorkowski (oligarcha rosyjski, swego czasu wart 15 miliardów dolarów).

Ale kim są oligarchowie dzisiaj, w tym naszym korporacyjnym i sfinansjalizowanym świecie [tj. podporządkowanym wymogom rynku finansowego i gdzie relacje zmieniają się w transakcje]? Są to ci posiadający niewyobrażalny majątek, a w ogólniejszym sensie ci, którzy zarządzają ogromnymi, skoncentrowanymi majątkami, nawet jeśli nie są ich właścicielami lub posiadają tylko ułamek własności, jak np. ludzie kierujący międzynarodowymi korporacjami i firmami finansowymi.

W przeszłości bogactwo często dawało im bezpośredni dostęp do władzy. Byli to książęta, królowie, senatorowie i przywódcy wojskowi lub piastujący inne ważne urzędy. W dzisiejszych czasach ten bezpośredni dostęp jest stosunkowo rzadki, zwłaszcza w systemie demokratycznym. Mimo to, dźwignia władzy politycznej jest zdecydowanie w rękach oligarchów. W typologii Jeffreya Wintersa współczesne demokracje są sklasyfikowane jako oligarchie cywilne [w odróżnieniu od wojskowych i rządowych – przyp.]. W celu podkreślenia ich sprzecznej natury, wolimy je nazywać po prostu demokracjami oligarchicznymi.

Komentarz SOTT: Kiedy Zachód wypowiada się niepochlebnie o Rosji i apeluje o prawdziwe „społeczeństwo obywatelskie” i prawdziwą „demokrację”, w rzeczywistości chodzi mu o oligarchię. To między innymi dlatego Putin „zneutralizował” oligarchów, gdy doszedł do władzy.

Silna koncentracja bogactwa w rękach oligarchów pozwala im zdominować rozmaite instytucje kontrolujące struktury wyborcze w ramach współczesnych demokracji. Mechanizmy oligarchicznego zawładnięcia są różne w różnych krajach, ale w większości, jeśli nie we wszystkich współczesnych demokracjach są mocno zakorzenione i rozrośnięte. Obejmują one różne formy nielegalnej korupcji, ale także wiele perfidnych metod, które są dopuszczalne w ramach obowiązujących przepisów prawnych i są w gruncie rzeczy typowe dla systemów politycznych opartych na wyborach pośrednich. Poniżej przedstawione są najistotniejsze mechanizmy umożliwiające oligarchiczną dominację:

  1. Bogactwo łatwo przekłada się na siłę lobbingu, a tym samym daje możliwość sterowania procesem legislacyjnym tak, żeby prawo sprzyjało najbogatszym.
  2. Wygrywanie kampanii wyborczych zawsze było drogie i koszty ciągle się zwiększają. W rezultacie, wsparcie ze strony bogaczy i korporacji ma coraz większe znaczenie. Stąd jest bardzo mało prawdopodobne, żeby wybrany został ktoś wrogi interesom oligarchów. Częściowo wyjaśnia to także, dlaczego organy regulacyjne (które są powoływane przez wybranych przedstawicieli politycznych) mają silne powiązania z grupami oligarchicznymi.
  3. Wybrani politycy (oraz członkowie nadzoru) dobrze wiedzą, że kiedy skończy się ich kadencja, z łatwością zostaną dobrze opłacanymi konsultantami i doradcami dużych firm. To z kolei silnie ich motywuje do wspierania polityki i prawodawstwa, które sprzyjają oligarchom.
  4. W przeszłości republiki, królowie i książęta często byli zmuszeni robić to, czego domagali się bogacze (często bankierzy), od których pożyczali oni pieniądze na finansowanie swojej działalności, takiej jak projekty budowlane, wojny itp. Obecnie rynki finansowe oraz finansowi giganci, którzy posiadają nieproporcjonalną władzę na tych rynkach, mają podobną władzę dzięki swojemu udziałowi w finansowaniu pożyczek państwowych. (Co istotne, giganci finansowi także kontrolują agencje ratingowe, które wystawiają ratingi kredytowe dla suwerennych kredytobiorców).

Komentarz SOTT: I dokładnie to Zachód (i kryminaliści, tacy jak Chodorkowski) ma na myśli, kiedy nawołuje do „praworządności”. Właśnie dlatego priorytetem Putina jest jak najszybsza spłata długów Rosji.

Kontrola oligarchów nad władzą polityczną może być słaba lub silna. Thomas Piketty niedawno stwierdził, że nierównomierność rozkładu bogactwa i dochodów osiągnęła bardzo wysoki poziom na początku XX wieku i zmniejszyła się w połowie XX wieku w rezultacie I wojny światowej, wielkiego kryzysu i II wojny światowej. Wydarzenia te zniszczyły znaczną część zasobów gospodarczych i były istotnym ciosem dla oligarchicznej władzy, ponieważ zasoby te były skumulowane w rękach oligarchów. Oligarchiczna ścisła kontrola władzy czasowo osłabła. W demokratycznych systemach opartych na wyborach pośrednich spowodowało to, przynajmniej do pewnego stopnia, promowanie interesów zwykłych obywateli.

Komentarz SOTT: Jak widać, jedyne okoliczności, kiedy zmniejsza się cierpienie zwykłych ludzi, to takie, kiedy populacja zostaje przetrzebiona przez wojnę, głód albo katastrofy ekologiczne – bądź też jakąś ich kombinację.

Pod koniec lat 70., około 30 lat po zakończeniu II wojny światowej, oligarchowie zaczęli odzyskiwać siły. Nierówność majątku i dochodów zaczęła ponownie wzrastać, a instytucje powiązane z wyborami przedstawicielskimi ponownie znalazły się w kleszczach oligarchów. Kontrola politycznej władzy przez oligarchów znowu się zacieśniła. Prowadziło to do polityki, która uprzywilejowywała interesy bogaczy (oraz korporacji i instytucji finansowych), co z kolei skutkowało stagnacją bądź pogorszeniem się warunków życia zwykłych ludzi. W ciągu ostatnich 35 lat wiele demokratycznych krajów wprowadziło prawodawstwo i politykę, których rezultatem były:

  1. Prywatyzacja podstawowych usług i zasobów społecznych
  2. Eliminacja polityki i świadczeń wspomagających najuboższą część społeczeństwa
  3. Formy deregulacji, które pozwoliły licznym firmom – wliczając w to wielkich trucicieli oraz firmy finansowe, które stały się „zbyt duże, by upaść” – eksploatować zasoby publiczne oraz obciążyć społeczeństwo kosztami i ryzykiem (tym jest ta tak zwana „prywatyzacja zysków i uspołecznienie kosztów”)
  4. Mechanizmy fiskalne, które skutecznie zmniejszają obciążenia podatkowe oligarchów i korporacji
  5. Ograniczenie możliwości protestów ludzi przeciw niesprawiedliwym warunkom społecznym, gospodarczym i pracowniczym.

Jednym z niepokojących aspektów tej tendencji jest to, że globalizacja, nowe technologie i nowe, bardzo zaawansowane narzędzia finansowe zwiększyły oligarchom możliwość wyciągania zasobów od zwykłych ludzi, rodzin i wspólnot, a także eksploatacji zasobów ziemi, na której wszyscy żyjemy. Dominacja oligarchów jest rakiem, który niszczy ludzkie życie i planetę. Kolejnym niepokojącym aspektem tego trendu jest to, że w wyniku tych zwiększonych możliwości wykorzystywania innych, coraz większa liczba ludzi zostaje skutecznie wykluczona z procesów gospodarczych i politycznych. Chociaż, jak zauważył Saskia Sassen, zjawisko to przybiera odmienny kształt w różnych częściach świata, to jest obecne w wielu krajach. Co więcej, jest ono przeciwieństwem pędu w kierunku integracji gospodarczej i politycznej, które dominowały w świecie po II wojnie światowej, zamieszkanym przez osłabionych oligarchów.

Idea, że te wielkie nierówności ekonomiczne, a tym samym prawdziwa demokracja, są zgodne z polityczną równością, jest mitem. Jest to mit, który – rzecz jasna – jest przydatny i wygodny dla super-bogatych jednostek i wielkich korporacji. Dlatego też robią oni wszystko, aby go szerzyć. Oligarchiczna demokracja nie jest prawdziwą demokracją. Polityczna równość i prawdziwa demokracja są w tym momencie tylko ideałami, do których musimy dążyć. Instytucje polityczne i politykę, wspierające i utrzymujące władzę oligarchów, należy zdemontować lub radykalnie transformować. Im bogatsi i potężniejsi stają się oligarchowie, tym większe mają możliwości gromadzenia i przyciągania ku sobie bogactwa i władzy. Dlatego ważne jest, aby jak najszybciej zatrzymać tę rosnącą dysproporcję, zanim będzie za późno dla demokracji i naszej planety.

Według Machiavellego, ograniczanie apetytu bogatych i tych u władzy jest niezwykle istotne w promowaniu i ochronie powszechnej wolności i szczęścia. Powinniśmy posłuchać jego rady.

Komentarz SOTT: A kim są ci bezwzględni, bezlitośni i chciwi oligarchowie? To psychopaci.


Tłumaczenie: PRACowniA
Artykuł na SOTT.net: Our global cancer: Machiavelli and oligarchic democracy

58 komentarzy »

  1. Artykuł jest świetny i uderza w sedno problemu uderzając bezpośrednio w psychopatyczną oligarchię naszej ziemi, która od wielu stuleci w tajemnicy grabi bogactwa naturalne ziemi, podbija całe narody i państwa, drenuje ich finansowo przelewając pieniądze do własnych kieszeni, a ostatecznie cały czas redukuje populacje ludności na całym świecie. Co najmniej od XVIII wieku do dnia dzisiejszego w tajemnicy ok 300 rodzin na ziemi spiskuje przeciwko narodom całej ziemi podbijając je, niszcząc ich tożsamość narodową, ,,lepiąc” je w jedną bezkształtną masę, wyzyskując ekonomiczne, moralnie, podstępnie trując poprzez zatruwanie żywności wody, szczepionek i powietrza. To co udało się w grudniu 1913 roku w USA (utworzenie FED) udaje się w wielu krajach na całym świecie i prowadzi do tego, że populacja światowa pracuje nie wiedząc, że pieniądz płynie tylko w jedną stronę – do światowych elit PTB.
    Dzisiaj konia z rzędem temu, kto potrafi zbadać rzeczywistą strukturę właścicielską w NBP i poprzez powiązania z międzynarodowymi korporacjami zobaczyć drenaż pieniądza z gospodarki Polski za granicę. Tylko w ubiegłym roku 2013 z Polski poprzez banki i instytucje finansowe wytransferowano z Polski ok 76 mld złotych, a dane te przedstawił prof. Witold Kieżun, który dane te otrzymał oficjalnie z NBP. W skali 25 lat daje to bilionowe kwoty, które powinny zostać reinwestowane w Polsce tworząc dobrobyt i bogactwo polskiego społeczeństwa. Uważam, że szczytem ogłupienia społeczeństw na świecie był kryzys finansowy z 2007 i 2008 roku, gdzie rządy państw dopłacały z budżetowych pieniędzy prywatnym bankom miliardowe sumy, a społeczeństwa z mniejszym lub większym oporem łykały to jak małpa kit. Wielkim problemem tej psychopatycznej elity jest fakt, że nie zdaje sobie sprawy z tego iż jest ona nienasycona w swoim bogactwie,władzy i kontroli, oraz że niezależnie od tego ile ukradnie dóbr i pieniędzy zawsze wydawać się jej będzie, że posiada wszystkiego zbyt mało.
    Wyobraźmy sobie taką hipotetyczną sytuację, że ludzkość nagle zaczyna porozumiewać się w sposób telepatyczny i jeden człowiek może bez trudu w dowolnym momencie ,,zobaczyć” odczytać myśli innego człowieka. Zdajmy sobie sprawę z doniosłości tego faktu, gdyż wówczas nie miałyby miejsca żadne agencje rządowe tajne lub jawne, tajemnice wojskowe stają się publicznie znane. CIA, FBI i wszystkie agencje szpiegowskie na całym świecie ulegają rozwiązaniu gdyż dalsze ich funkcjonowanie mija się z celem. Nie mogłyby istnieć żadne spiski ludzi jednym przeciwko drugim gdyż wszyscy ludzie potrafiliby odczytać ich zamiary i intencje. Czy tak jak dzisiaj wielu z nas na co dzień prawi innym osobom słodkie komplementy(np szefom, sąsiadom, znajomym), a w rzeczywistości myśli o nich w sposób negatywny i zupełnie odwrotny?
    Właśnie takiej ludzkości boją się psychopaci, dzisiaj są to pojedyncze jednostki na świecie, które funkcjonują w ten właśnie sposób(np. osoby jasnowidzące), ale łatwo ich można zastraszyć lub unicestwić, a tych którzy poszukują prawdy i prawdziwej wiedzy mogą na razie ignorować, wyśmiewać lub zabijać.
    Tak sobie myślę czasami – ludność świata nagle się budzi i buntuje przeciwko światowym oligarchom: wiemy że nas okradaliście przez kilka stuleci., wiemy jak funkcjonujecie i musicie ponieść karę za swoje czyny, ale najpierw oddajcie to co zagrabiliście.
    Wprawdzie nie zwrócicie życia milionom ofiar wywołanych przez was wojen, ale w celu ustalenia winy każdego z was z osobna musimy znać liderów.
    PTB odpowiadają – tak, są tacy liderzy, to żydzi, to właśnie oni wszystko zaplanowali i zorganizowali..
    Hm.. na pewno to oni???? Na pewno to żydzi???
    Na początek proponowałbym się z nimi zgodzić…
    Chciałbym zobaczyć miny polskich chazarów okopanych na wielu stanowiskach w państwach Europy Środkowo-Wschodniej: w polityce,mediach, instytucjach, finansowych, oświacie, wojsku.
    To przecież oni od wielu lat pomagają PTB w opanowywaniu poszczególnych krajów twierdząc między sobą, że są panami tego świata, a goim istnieją tylko po to by na nich pracowali.
    Po chazarskich pomagierach zostałoby tylko wspomnienie, bo są oni tak samo postrzegani przez oligarchów tego świata jak reszta ludzkości. Wystarczy popatrzeć jak potraktowano ich w czasie II WŚ przez Hitlera, za pieniądze bankierów z Wall Street.
    Identyczną rolę spełniają dzisiejsi oligarchowie na Ukrainie i są przekonani, że walczą ,,na swoje konto” o bogactwa Ukrainy i Rosji, a w rzeczywistości są tylko pionkami w realizacji większych celów osób o wiele od nich potężniejszych i przebiegłych. Przez kilkanaście lat pozwolono im się dorobić poprzez okradanie Ukrainy i sąsiednich krajów (Polska AmberGold) tylko po to aby ,,szarpać Rosję za nogawkę” i próbując ją wciągnąć do wojny.
    Na przykładzie Ukrainy możemy dostrzec jak długoterminowo planują swoją politykę ,,władcy tego świata” i jak metodycznie krok po kroku ją realizują.
    Państwa o nazwie Ukraina na próżno szukać na mapach historycznych od co najmniej 1000 lat, gdyż ich ziemie aż do czasu końca II WŚ znajdowały się w rękach Polski i Rosji. Dopiero po II WŚ utworzono Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką z niewielką autonomią i całkowicie zależną od ZSRR. Jeżeli myślicie, że stało się to przypadkiem to się mylicie, bo już wówczas elity wiedziały, że będzie to przyczynek do powstania państwa Ukraina, która z racji swojego położenia wraz Polską będzie dobrą bazą wypadową na ich największy apetyt – Rosję. Prawdopodobnie gdyby Jelcyn rządził dłużej Rosja zostałaby przez nich całkowicie opanowana i rozgrabiona, ale przytomna reakcja niektórych świadomych wojskowych rosyjskich spowodowała odsunięcie bezwolnego i wiecznie pijanego Jelcyna i osadzenie jako prezydenta Władimira Putina.
    I tutaj zaczyna się prawdziwy ,,dramat” PTB bo Putin uśmiechając się i grzecznie klepiąc po ramieniu wszystkich przedstawicieli PTB, wielokrotnie się z nimi spotykając, grzecznie się uśmiecha, rozmawia i jednocześnie za plecami pokazuje ,,takiego wała” – nie dam okraść wam mojego państwa ani narodu. Dalej wiemy: antyputinowska nagonka w mediach, zamachy na samolot, Krym itp.
    Miejmy nadzieję, że nadchodząca fala wyeliminuje opisane wynaturzenia ludzkie i spowoduje przebudzenie ludzkości.

    Komentarz - autor: obudzony — 8 Październik 2014 @ 20:00

  2. Wzmianka o Putinie, który to coś tam „zneutralizował”, w moim odczuciu jest nadużyciem. Rosja pod względem dominacji oligarchii niczym nie różni się od innych krajów, tak zwanego Zachodu, a w niektórych posunięciach jest w czołówce. Autor również sprytnie i rutynowo pomija narodowość tychże oligarchów. Pieniądze i władza, pomimo przeróżnych zaklęć, mają swoją narodowość.

    Komentarz - autor: Peter — 8 Październik 2014 @ 20:39

  3. @Peter

    Autor niczego sprytnie nie pomijał. Rosja była takim samym, obskurnym państwem jeszcze za Jelcyna i zaczęła znowu staczać się w tę stronę w okresie prezydentury Medwiediewa. Nie jest nim teraz. Ten znienawidzony przez oligarchię Putin daje temu po temu dowody na każdym kroku. Dlatego go tak nienawidzą i dlatego tak go demonizują.
    I nie – pieniądze i władza nie znają narodowości. Nigdy jej nie znały.

    Komentarz - autor: Magia — 8 Październik 2014 @ 20:54

  4. Wzmianka o Putinie, który to coś tam „zneutralizował”, w moim odczuciu jest nadużyciem. Rosja pod względem dominacji oligarchii niczym nie różni się od innych krajów, tak zwanego Zachodu, a w niektórych posunięciach jest w czołówce. Autor również sprytnie i rutynowo pomija narodowość tychże oligarchów. Pieniądze i władza, pomimo przeróżnych zaklęć, mają swoją narodowość.

    komentarz – autor: Peter — 8 Październik 2014 @ 20:39

    Nie zauważyłeś co się stało z oligarchami Chodorkowskim i Bierezowskim za czasów rządów Putina? Możesz porównać Polskę gdzie takimi oligarchami są Kulczyk, Solorz, Czarnecki, Walter i Wejchert i wielu innych i tylko media wmawiają Ci, że oni są wizjonerami i nie nazywają ich oligarchami tylko najbogatszymi Polakami. Czy któremukolwiek z nich stała się jakaś krzywda za to co zrobili? Ich majątki pochodzą z grabieży polskich dewiz prowadzonych notorycznie przez UB i SB na przestrzeni 45 powojennych lat nazwanych aferą FOZZ. Putin jest wytrawnym graczem politycznym, a do tego ma świetnych doradców. Sprytnie kluczy pomiędzy różnymi grupami, które posiadają dosyć duże wpływy w Rosji i nie tylko tam. Weźmy na przykład taką sektę Chabad Lubawicz, która całkowicie opanowała USA i jest wiodącą siłą w FED. Władimir Władimirowicz oficjalnie się z nimi spotyka, fotografuje, uśmiecha szeroko (i to jest moja opinia) dokładnie zna ich cele, a jednocześnie nie krytykuje ich oficjalnie, bo zdaje sobie sprawę jakie wpływy na świecie posiadają. Zresztą o czym my mówimy: znajomość prawdziwej historii przez Rosjan jest nieporównywalnie większa niż pośród Polaków. Rosjanie jako naród mają nam za złe to, że tak źle ich postrzegamy, a przecież jesteśmy Słowianami i zgadnij kto Polaków przez lata nauczył:ruski to twój wróg i pomimo upadku komunizmu te stereotypy nadal nie zanikają. W tym jednym zdaniu: ,,ruski to twój wróg” wszystkie media w Polsce przez kilkadziesiąt lat tak ukształtowały opine Polaków o Rosji , że nie rozróżniają pojęć naród rosyjski,a ich władza, rządy. Upraszczają to pojęcie kojarząc w umysłach ludzi władzy w Rosji i rosyjskie społeczeństwo jako jednolitą zwartą masę ludzi o o identycznych, zbieżnych celach i poglądach.

    Komentarz - autor: obudzony — 9 Październik 2014 @ 08:38

  5. /Nie zauważyłeś co się stało z oligarchami Chodorkowskim i Bierezowskim za czasów rządów Putina?/

    Tak, tylko proszę wskazać konkretne dowody, że ta „oligarchiczna kasa” płynie „w dół”, do społeczeństwa, a nie została w ręku innych oligarchów, którzy „nie podskakują” Putinowi.

    Putin nie jest postacią krystaliczną i szczerze mnie dziwi widzenie go w jednym kolorze. Pomimo, zaznaczam, całej słuszności w próbach przeciwstawiania się dominacji i regułom „zachodu”.
    Tylko znów, proszę o dowody, że jest w tym wyraźna, inna moralnie jakość, a nie tylko chęć nieco innego podział tortu.

    Komentarz - autor: Art — 9 Październik 2014 @ 10:13

  6. Czy to jest jakaś zmiana „systemowa”?
    Czy tylko wymiana „wpływowych” ?
    Oleg Deripaska czy Abramowicz mają się świetnie.

    Poza tym skąd pewność, że to Putin ciągnie za sznurki, a nie jest tylko marionetką?
    Jak przykładac miary, to wszędzie równe, choćby tylko zakładając różne mozliwości, czyż nie?

    Komentarz - autor: Art — 9 Październik 2014 @ 16:21

  7. kolega broniący Rosjan chyba nie zna nikogo kto od nich ucierpiał, szczególnie w czasie i po 2 WŚ….. wierzenie ruskim i Putinowi to zapraszanie wilka do owczarni…. tyle w temacie….. naiwność to czy głupota…..? oto jest pytanie……

    Komentarz - autor: Piotrek Wysocki — 10 Październik 2014 @ 08:03

  8. @Piotrek Wysocki
    Zdrowy sceptycyzm jest rozsądną postawą wobec każdego polityka, najlepiej sądzić ich po czynach a nie słowach. Jakbyś ocenił czyny Putina w ciągu ostatnich paru lat w porównaniu do któregokolwiek polityka z tzw. krajów zachodnich, np Obamy czy patrząc bardziej na nasze podwórko np Tuska? Który z nich jest według Ciebie jest bardziej wiarygodny?

    Komentarz - autor: Janek — 10 Październik 2014 @ 12:38

  9. „wierzenie ruskim i Putinowi to zapraszanie wilka do owczarni”

    NATOmiast amerykańcy stacjonujący w naszej zagrodzie to oczywiście swoje chłopy i super perspektywa bezpieczeństwa pod butem dobrotliwego pasterza Obamy?

    Komentarz - autor: koliber — 10 Październik 2014 @ 14:38

  10. Piotrek Wysocki. Najpierw naucz się pisać chłopaku, bo coś ci to nieskładnie idzie. Rosjan nie trzeba bronić, ale PRAWDĘ – owszem. Rosjanie podlegają kampanii oszczerstw, więc „bronić” trzeba ich jak każdego w tej sytuacji. Dotyczy to różnych spraw:

    1. jawnych kłamstw, np. w związku z Ukrainą, Gruzją itp. gdzie propaganda z kata robi się ofiarę, a z ofiary kata.
    2. przypisywanie Rosjanom historycznych win popełnionych przez Eskimoso-bankierów, Stalina…
    3. manipulowaniem historią na poziomie prostaczka (co sam uskuteczniasz), np. bezczelne wmawianie, że Rosja jest jedynym krajem który kiedykolwiek kogoś napadł albo jest szczególnie predysponowana do agresji. Polega to na zignorowaniu historii powszechnej i wyrzyganiu zdania typu „co nam zrobili w 2 wojnie”. A co zrobili nam Niemcy? Co Anglicy Irlandczykom, Japończycy Chinom itd. ? i w ogóle co ma 2 wojna do tematu Putina i oligarchów? Przy każdym temacie związanym z Rosją będziesz robił wycieczki pseudohistoryczne?

    Komentarz - autor: Zerohero — 10 Październik 2014 @ 20:03

  11. NATOmiast amerykańcy stacjonujący w naszej zagrodzie to oczywiście swoje chłopy i super perspektywa bezpieczeństwa pod butem dobrotliwego pasterza Obamy?

    Jakoś przypomniała mi się pewna bajka, kiedyś w skrócie mi przedstawiona jako bajka Kołakowskiego. Czy faktycznie jest Kołakowskiego, nie wiem, ale jest w niej pewna mądrość. To opowiastka o konikach z karuzeli.

    Te koniki jeździły ciągle w kółko, aż im się to znudziło. Któreś nocy zmówiły się i postanowiły uciec. Zerwały się z karuzeli i pobiegły w lasy, łąki. Hasanie na wolności bardzo im się podobało – skakały, biegały i rżały z radości. W końcu przystanęły wszystkie na polanie i zastanawiały się, w co by się teraz pobawić. Przez chwilę nic im nie przychodziło do głowy, aż któryś zaproponował: „To może w karuzelę?”

    Tak też sobie Polska, narzekająca na ciągłą okupację, to przez jednych, to przez drugich, ściągnęła na swoje ziemie kolejne obce siły – NATO. I każe się narodowi z tego cieszyć. I naród się cieszy, jakby mu kto w kieszeń napluł, historii zdrad „sojuszników” na wszelki wypadek nie pamiętając, bo mogłoby się to skończyć mocno uwierającym dysonansem.

    Komentarz - autor: iza — 10 Październik 2014 @ 20:56

  12. My tu gadu gadu a Putin sankcje na Polskę nałożył – taki „dobry” dla Polski. Przy naszych granicach robi ćwiczenia wojskowe.
    A jak inni Rosjanie wieszczą, że Rosja podbije Polskę – Putin milczy. A jako głowa państwa powinien zaprzeczyć, jeśli to nieprawda.

    Tu na tym forum jest kilku płatników Putina, to całują mu stopy.

    Komentarz - autor: Kusep — 13 Październik 2014 @ 21:24

  13. @Kusep
    Sankcje Putina były odpowiedzią na przyjazne działania Polski (no i zachodu) wobec Rosji, Polska wraz z NATO robi swoje ćwiczenia na swoim terytorium, a Wałęsa mówi że jak ktokolwiek zaatakuje Gdańsk to Polska powinna w odpowiedzi zaatakować Rosję. A Ty wziąłeś kasę od USA/Izraela?
    Masz odpowiedź na poziomie, Twoim poziomie.

    Komentarz - autor: Janek — 13 Październik 2014 @ 22:36

  14. Ty z poziomami nie wyskakuj. Bo co to za rozmowa? Obrażanie drugiego człowieka, to dopiero poziom!

    Jako Polak mam historyczne powody, by nie kochać Rosji.
    I nie tylko historyczne, bo nawet pisma rosyjskich autorytetów przedstawiają Polskę i Polaków jako cel do zniszczenia. Zaś ten cel postrzegają jako warunek istnienia Rosji…
    Nie jest źle, jest tragicznie.

    Poza tym Rosja nigdy nie okazała Polsce bezinteresownie dobrej woli. Zatem nigdy nie była prawdziwym przyjacielem.

    Niestety tak samo USA. Amerykańcy doją nas jak tylko się da – jednak w ramach jakiejś poprawności i w ramach obustronnych umów. I przynajmniej w ich literaturze nie ma nawoływań, aby Polaków wytępić.

    Komentarz - autor: Kusep — 14 Październik 2014 @ 08:32

  15. @Kusep
    Moja wypowiedź rzeczywiście była nieco napastliwa, natomiast chciałem Ci zwrócić uwagę, że rzucanie haseł wydobytych prosto z mainstreamowych mediów jest bezsensowne i nie prowadzi do niczego produktywnego.

    Ja też mam historyczne czy rodzinne powody żeby nie kochać Rosjan, a oprócz nich jeszcze Ukraińców i Niemców i bóg wie kogo jeszcze. Nie jest to dla mnie jednak powód, żeby automatycznie traktować jakiegokolwiek obywatela tych krajów jako wroga.

    Z tego co ja się orientuje, chociaż nie wiem tego na pewno, to ani Putin ani nikt decyzyjny w Rosji nie ma za celu zniszczenie Polski i Polaków, zresztą takie twierdzenie jest absurdalne. Jeżeli twierdzisz, że jest inaczej, musisz to w jakiś sposób udowodnić. Z pewnością natomiast w Rosji znajdą się oszołomy, które chciałyby, nie wiem, odbudować imperium Sowieckie, ale tacy ludzie znajdą się w każdej populacji. Na przykład na Ukrainie Ci co uważają UPA za swoich bohaterów, chcieliby przesunąć granicę Ukrainy do linii Sanu, bo uważają te tereny za część Ukrainy Zachodniej. To jest wg mnie dużo groźniejszy trend, ponieważ Ci ludzie stanowią spory odsetek społeczeństwa i mają duże aspirację do sprawowania władzy w tym kraju.

    Co do dobrej, bezinteresownej woli, to powiedz mi dlaczego Rosja by miała takie gesty wg Ciebie wykonywać? Czy Polska zdobyła się kiedykolwiek na taki gest wobec Rosji? Wiem w ogólności że Rosję na takie gesty stać, pokazali to chociażby przy okazji redukcji długów Kuby, pochodzących jeszcze z czasów Sowieckich, o 90%. Czy było to bezinteresowne, tego nie wiem.

    Komentarz - autor: Janek — 14 Październik 2014 @ 11:59

  16. @Kusep

    „Jako Polak mam historyczne powody, by nie kochać Rosji”

    Historia dzieje się teraz, więc zobacz sam na własne oczy, dlaczego mieszkańcy wschodniej Ukrainy mają „historyczne powody” nie kochać Polski, która bierze współudział w ludobójstwie:

    Komentarz - autor: koliber — 14 Październik 2014 @ 14:34

  17. Nie pisz mi, że rzucam hasła „prosto z mainstreamowych mediów”, bo piszę od siebie. A co napisałem to nie jest jak twierdzisz: „bezsensowne i nie prowadzi do niczego produktywnego”.
    Otóż prowadzi do ostrożności.

    I nie insynuuj mi pośrednio, że może ja: …”automatycznie traktować jakiegokolwiek obywatela tych krajów jako wroga.”
    Nic takiego nie napisałem.

    Żądasz faktów. Wpisz sobie w googla:
    – „Motorola” idzie po was

    Albo inne:
    „„Przyjdziemy do was. Obowiązkowo przyjdziemy. Wszyscy, którzy najechali naszą ziemię – wszyscy umrą” – tak grozi wszystkim Polakom jeden z dowódców donieckich terrorystów, w oświadczeniu wyemitowanym w telewizji Noworosija. – Zwracam się także do polskich władz. Przestańcie dostarczać tu broń i czołgi. Wszystko to zniszczymy. A potem przyjdziemy do was. Obowiązkowo przyjdziemy. Wszyscy, którzy najechali naszą ziemię. Pójdziemy dalej, nie zatrzymamy się na granicy Donieckiej Republiki Ludowej. Pójdziemy na Charków, Zaporoże, Dniepropietrowsk. I zobaczymy, jak Polska się wtedy zachowa – wszyscy umrą. Wszyscy, co do jednego – powiedział terrorysta o pseudonimie „Giwi” – podaje niezależna.pl.”

    Też to:
    „Parlamentarzysta w rosyjskiej Dumie i lider nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski ostrzegł, że w wypadku konfliktu wojennego między Federacją Rosyjską i Zachodem o Ukrainę Polska i kraje bałtyckie zostaną zmiecione z powierzchni ziemi.”

    Konkrety historyczne znajdziesz na wykładzie
    Geneza Powstania: polityka rosyjska wobec Polski

    Jeśli chodzi o Ukraine to tak samo myślę jak to napisałeś.

    Pytasz: „dlaczego Rosja by miała takie gesty wg Ciebie wykonywać?”

    Choćby za Katyń… jak i za barbarzyńskie i nieludzkie zachowania w wobec Polaków w czasie II wojny św.

    Komentarz - autor: Kusep — 14 Październik 2014 @ 21:30

  18. @koliber
    A ten film nie ma polskiej wersji?
    I w którym fragmencie te „powody” nie kochać Polski”?
    Obejrzałem do 10 min.

    Komentarz - autor: Kusep — 14 Październik 2014 @ 21:49

  19. @Kusep
    No cóż, tak jak mówiłem, wypowiedzi oszołomów mnie nie za bardzo interesują, także wypowiedzi niejakiego Giwiego nie będę nawet komentował. Co do wypowiedzi Żyrinowskiego to jest to co dokładnie powiedział: „Co zostanie z krajów bałtyckich? Nic nie zostanie. Stacjonują tam samoloty NATO. W Polsce jest system obrony przeciwrakietowej. Los krajów bałtyckich i Polski jest przesądzony. Zostaną zmiecione. Nic tam nie pozostanie” (źródło: http://pikio.pl/zyrinowski-rosja-zmiecie-polske-z-powierzchni-ziemi/). Nie będę się zastanawiał nad tym co chciał ten Pan swoją wypowiedzią osiągnąć, natomiast właściwie to jest to truizm, w przypadku wojny totalnej pomiędzy NATO a Rosją przez Polskę szło by (za pewne) główne natarcie, także z powodów nawet operacyjnych Rosjanie musieliby zneutralizować ten kierunek natarcia (czyli zmieść nas z powierzchni ziemi). Czy tak właściwie Płk. Kukliński z tego właśnie powodu nie zaczął przekazywać Amerykanom tajnych informacji wojskowych? Z tym że oczywiście w tamtych warunkach bomby leciałyby z zachodu, nie ze wschodu. Jeszcze jedno: Żyrinowski to nie Putin, ani nikt decyzyjny, także nie jest to stanowisko Rosji.

    Natomiast za Katyń w ciągu ostatnich 25 lat Rząd Rosji wielokrotnie przepraszał i potępiał zbrodnie Katyńską, co według Ciebie powinni jeszcze zrobić, żeby temu zadośćuczynić?
    Ps. dołączony film obejrzę, jak tylko znajdę na to czas.

    Komentarz - autor: Janek — 14 Październik 2014 @ 22:27

  20. @Kusep

    Obejrzyj całość, film nie jest chodliwy, więc na polską wersję nie licz. Jak już chcesz po Polsku, to polecam inny ciekawy filmik poniżej i załączam doń swoje skromne pytanie: Jak to jest według Ciebie, że Polacy mają „historyczne powody” by nie kochać ukraińskich nacjonalistów, a mimo to wspierają ich jak mogą, min. podsyłając im ciężarówki z „pomocą humanitarną” (skromnie bo skromnie, 320 ton żywności o przedłużonej ważności, koce, materace i pościel)

    Komentarz - autor: koliber — 14 Październik 2014 @ 23:28

  21. @koliber
    Cieszy mnie, gdy rozmowa toczy się na poziomie. Rozmowa to wymiana informacji, a nie obrażanie swojego rozmówcy.

    Widziałem już ten film. Też jestem przeciwny, wręcz zbulwersowany tym, że jakikolwiek „Polak” (albo Polak idiota) wspiera gdziekolwiek nacjonalistów. A szczególnie nacjonalistów ukraińskich…
    Sam nacjonalizm uważam, za jeden z przejawów zła na świecie.

    Na pytanie jakie mi zadajesz nie odpowiem, bo ja w tym nie biorę udziału. Trzeba je zadać tym, którzy wspierają.
    Niektórzy pewnie czynią to nieświadomie myśląc, że pomagają pokrzywdzonym. I pewnie są tacy, którzy nimi manipulują, bo mają w tym jakiś swój ukryty cel.

    Komentarz - autor: Kusep — 15 Październik 2014 @ 09:56

  22. @Janek
    Naprawdę uważasz, że za wymordowanie Polaków w Katyniu wystarczy powiedzieć: „Przepraszam”?
    Czy też uważasz, że jak ktoś by Ci zabił córkę, to wystarczy, iż powie „Przepraszam”?
    A Katyń to dużo córek i synów.

    Komentarz - autor: Kusep — 15 Październik 2014 @ 10:00

  23. @Kusep
    Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Właściwie swojej tezy (tej o Putinie i Rosji) też póki co nie udowodniłeś.

    Komentarz - autor: Janek — 15 Październik 2014 @ 11:09

  24. @Kusep

    Zdarzają się też braterskie gesty ze strony Rosjan:

    „Noworosyjski oddział „Rusicz” (wchodzący w skład batalionu szybkiego reagowania „Batman”), wywiad z przedstawicielem którego opublikowaliśmy niedawno, zamieścił w sieci materiały przedstawiające zniszczony ukraiński czołg należący do sił pacyfikacyjnych z namalowaną czerwoną swarzycą i słowami „Za Wołyń – od Rusicz” (w języku polskim). Równolegle z nimi upubliczniono grafikę przedstawiającą jednego z żołnierzy Rusicza i słowami:

    „Słowian” grupa dywersyjno-szturmowa wywiadu „Rusicz”

    Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że tragedia Wołynia nie jest tylko tragedią Polaków. To dramat wszystkich Słowian. Jestem Słowianinem i jest to też moja tragedia. Nie możemy zapominać o tym ludobójstwie! Ja nigdy nie zaakceptuję faktu, że potomkowie tych sadystów teraz gloryfikują Banderę, Szuchiewicza. To są kreatury dla których nie ma miejsca na słowiańskiej ziemi. Sława Słowianom!”
    Źródło: http://xportal.pl/?p=16947

    Putin wielokrotnie odnosił się do Katynia; współczuł Polakom i piętnował zbrodnie Sowietów. Niestety polskie meainstreamowe media są tak zgorzkniałe (celowo), że nie są w stanie przyjąć tego do wiadomości. Katyń wykorzystuje się, do celów propagandowych i antyrosyjskich. Żeruje się na ofiarach w Katyniu, tak jak żeruje się na ofiarach holokaustu – tych rzeczywiście cierpiących żydach. Jeśli polski rząd i media blokują pozytywne kontakty ze stroną Rosyjską, to jak Ty chcesz uzyskiwać wsparcie i satysfakcjonujące rezultaty ze stroną Rosyjską? Najpierw trzeba się pojednać, wpuścić do mainstreamowej rzeki bardziej obiektywną „myśl” i pogląd na historię, tak żeby w jak największym stopniu zsynchronizować się z Rosjanami. Kiedy ta masa krytyczna zostanie osiągnięta, dopiero wtedy będzie można osiągnąć satysfakcjonujący wynik w stosunkach z Rosją. To nie jest możliwe, dopóki ten rząd nie będzie wolny od ponadnarodowych wpływów, które chętnie widzą nas z Rosją skłóconych. Przykro mi, ale to jest mało prawdopodobne żeby to się zmieniło. Trzeba działać, ale na pewno nie w ten sposób, żeby domagać się czegoś od Rosjan. Potrzebne są stopniowe zmiany w naszym kraju.

    Na zakończenie: „Putin: 80-85% Bolsheviks Revolution were Jews.” _http://youtu.be/j6p1zxKnDeM Zwróć uwagę na naszym podwórku na takich polityków jak Kaczyński czy Komorowski i ich powiązania z Żydostwem. Prześledź politykę naszego rządu. To sprawi, że inaczej będziesz widział Katyń i nie tylko. „Źli Ruscy”, to mit. Zło jest ponadnarodowe, ma różne pochodzenie i przybiera różne szaty. Rząd Rosyjski, to nie rząd Związku Radzieckiego, Związek Radziecki się rozpadł. Rząd Rosji w sprawie Katynia, na tyle ile jest w stanie zrobić, w takiej sytuacji jaka jest, na tyle zrobił. Jeśli ktoś czuje niedosyt, to musi sobie zdać sprawę, że stosunki z Rosją muszą być bardziej współliniowe. Nie ma tak, że ja chcę to czy tamto, czy oczekują od kogoś, że ma zrobić tak czy siak – to nie będzie działać. Egzystencja jest bardziej złożona.

    Komentarz - autor: corhorn — 15 Październik 2014 @ 11:21

  25. @ corhorn

    Wiele racji, jednak sytuacja jest z jednej strony wielce skomplikowana, a z drugiej, wskutek masowej niemożności do jej analizy, z potrzebnym wszak odpowiednim poparciem masowym, upraszczana i polaryzowana. To odwieczny problem. Sprzężony z łańcuchem poszczególnych, sprzecznych ze sobą interesów.

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 12:00

  26. @Janek
    „No cóż, tak jak mówiłem, wypowiedzi oszołomów mnie nie za bardzo interesują, także wypowiedzi niejakiego Giwiego nie będę nawet komentował.”

    Bądź mądrzejszy od tego gościa, który łyka propagandową papkę z „niezależnych od rozumu.pl”, niczym przysłowiowa gęś kluchy. Tym samym fragmentem wypowiedzi „Giwiego” podniecała się ferajna z Czerskiej. Dokładnie tym samym.
    Tymczasem, tu kontekst jest ważny. Dlatego, jeśli wysłucha się całości wypowiedzi tego człowieka, to jego słowa nabierają zupełnie innego wymiaru.

    ps. „Niezależni od rozumu.pl” smarowali wczoraj, że zamieszki między klanami neonazistów w Kijowie to też robota „zielonych ludzików” Putina. Wspinają się na wyżyny absurdu. No, ale jak kto chce wierzyć takim „informacjom” – droga wolna.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 13:21

  27. @Janek Opamiętaj się i przestań pytać mnie jak Rosja ma zadośćuczynić Polsce za np. Katyń poza powiedzeniem „przepraszam”. Ja nie jestem od wysuwania rozwiązań. Mam prawo jednak uważać, że przepraszam to za mało.
    Odbierzesz mi to prawo?
    No jaką tezę o Putinie i Rosji wg Ciebie postawiłem, której jak twierdzisz nie udowodniłem?
    Piszesz niekonkretnie i ogólnikowo. Chyba tak, bo stawiać mi jakieś zarzuty i nawet nie piszesz względem czego.
    Poza tym nie stawiałem żadnych tez o Rosji i o Putinie.
    Napisz co miałeś na myśli albo zacytuj.
    Ja na tej stronie nie znajduję żadnych swoich tez.

    Komentarz - autor: Kusep — 15 Październik 2014 @ 13:25

  28. @ corhorn
    Dotarły do mnie takie informacje, że określone siły kierowały powstaniem komunizmu w Rosji. W zasadzie podobno chodziło o obalenie i zabicie cara aby ukraść carskie złoto. Wywożono je wagonami. Jest o tym wiele dokumentów. Jakby ktoś żądał źródeł to nie podam. Piszę tylko o tym na co natrafiłem przed laty w necie.
    Jednak przecież Rosjanie to nie Żydzi, nawet jeśli Żydzi Rosjanami rządzili.
    Wiem też, że Ukraińcy byli o wiele gorsi od Rosjan w czasie wojny. Jednak Polacy mnóstwo ucierpieli też od Rosjan. Kto o tym nie wie?

    Komentarz - autor: Kusep — 15 Październik 2014 @ 13:49

  29. Niedawno w telewizorni pokazywano dokument o szkoleniu rosyjskich rekrutów w szkołach wojskowych.
    Czy był zmanipulowany? Nie sądzę.

    Przewijającym się motto byo wtłaczanie do młodych głów przekonania o „wyjątkowości” wielkiej Rosji, państwa wszystkich stref klimatycznych, wszelkich bogactw, najwiekszego na Ziemi, itd. ( w domyśle wszelka mądrość też tam się znajduje i nie trzeba jej szukać na zewnątrz)

    Zupełnie analogicznie szkoli się rekrutów w szkołach wojskowych wszędzie chyba, w szczególności w USA, gdzie własna „wyjątkowość” jest szczególnie „bezdyskusyjna”.

    Szkoły wojskowe są wyjątkowe same w sobie, ale na mniejszą skalę proceder ten jest uprawiany w szkołach cywilnych również.

    Czy to nie jest sedno problemu ?

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 13:53

  30. @Kusep
    „Dotarły do mnie takie informacje, że określone siły kierowały powstaniem komunizmu w Rosji. W zasadzie podobno chodziło o obalenie i zabicie cara aby ukraść carskie złoto.”
    ********
    😀
    A może tak, dla odmiany, jakieś porządne opracowania historyczne dotyczące tła i powodów wybuchu rewolucji w carskiej Rosji?
    Poszukaj sobie książek Sutton’a.

    I tak przy okazji, razem z Polakami, w Katyniu, zostało zamordowanych blisko 45 tys. ROSJAN. Na ten temat też poszukaj informacji, panie „Kusep”.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 14:04

  31. Ach, to mi się coś przypomniało (uwaga linkuję do wiki)

    Ofiary w II wojnie światowej

    Rosja 2 310 0000 zabitych – 13,71%
    USA 418 500 zabitych – 0,32%

    Cui Bono?

    Komentarz - autor: koliber — 15 Październik 2014 @ 14:17

  32. I jeszcze przykład odtrutki na syjonistyczną propagandę „Niezależnych od rozumu.pl” oraz „Wybiórczo gazetowych.pl”, która to propaganda idzie rąsia w rąsie jeśli chodzi o rozprzestrzenianie bzdur o „terrorystach” w Noworosji.

    Panie „Kusep” widzisz Pan tę polską flagę na zdjęciach? Potrafisz przeczytać kilka prostych zdań ze zrozumieniem? Dalej będziesz twierdził za kretynami od Sakiewicza i Michnika, że „Giwi” to terrorysta a neonazistowski Prawy Sektor i NacGwardia to samo dobro?

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 14:39

  33. @Art

    Ten problem istnieje na całym świecie. Ludzie powinni myśleć o sobie przede wszystkim jako obywatelach świata. Państwa narodowe i ich granice, to sztuczne podziały. Podzielonych ludzi łatwiej postawić na przeciwko sobie.

    Komentarz - autor: corhorn — 15 Październik 2014 @ 14:53

  34. @ cohorn

    Tak, ale takie myslenie nie wyklucza problemów granicznych.

    Weźmy zlepek słów: „polska ( jakakolwiek) racja stanu”.
    Nasuwają się pytania:
    1. Czy „racja stanu” może być czym innym niż „racja” ?
    2. Jeśli może, to czy może być usprawiedliwiona?
    3 Gdzie leży granica usprawiedliwienia ?

    Twoje ” przede wszystkim” nie odpowiada ne te pytania…

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 15:06

  35. Niektórzy mówią inaczej: oddajmy co cesarskie…

    Ten sam problem: CO ma być cesarskie ?

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 15:10

  36. @Art
    „Niektórzy mówią inaczej: oddajmy co cesarskie…

    Ten sam problem: CO ma być cesarskie ?
    ***************
    A nie przyszło Ci do głowy, że ktoś te zdania napisał w określonym czasie na określone zapotrzebowanie?
    Nie przyszło Ci do głowy, że tamto „cesarskie” w dzisiejszych czasach może pasować do słów „oligarchiczne”, „korporacyjne”?
    Nie przyszło ci do głowy, że te pierwotne zdanie zostało napisane by uzasadnić „boską wolą” podległość „maluczkich” względem „wielkich”?

    Tak się tylko zastanawiam…

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 15:34

  37. Do wszystkich moich oponentów w dyskusji.
    Mam świadomość faktu, że Putin nie jest idealny, bo jest tylko człowiekiem i popełnia błędy jak każdy z nas, a sposób w który scharakteryzowałem jego działania dla niektórych uczestników dyskusji wydaje się być bezkrytycznym uwielbieniem jego osoby. Mój entuzjazm wywołuje fakt, że przynajmniej on jest pozbawiony cech psychopatycznych, które prezentują siły mu przeciwstawne i dążące do wojny z Rosją.
    Putin może stanąć na czele opozycji wobec PTB, choć nie wiem jakie intencje przyświecają powstaniu BRICS (prawdopodobnie przywódcy tych państw mają swoje własne cele i intencje).
    Niestety nie są mi znane motywy postępowania Putina, który jednych oligarchów zamyka w więzieniach,np. Chodorkowski, a z innymi (Abramowicz) – pije szampana w Londynie. Podkreślam, że jest to tylko moja spekulacja, ale spotkanie(a) z Abramowiczem w Londynie może być próbą pokazania Abramowiczowi, że nic mu nie grozi ze strony Rosji, a później próby nakłonienia go do inwestycji w Rosji. Wiadomo, że siłą nic się nie osiągnie, a zabójstwo ,,grubej ryby” na terytorium obcego państwa wiąże się ze sporym ryzykiem, dlatego łatwiej się z nim zaprzyjaźnić i spróbować odzyskać przynajmniej jakąś część zrabowanych Rosji pieniędzy. To jest tylko moja spekulacja nie poparta żadnymi dowodami i nie wiem dlaczego Putin tak postępuje.
    Wiemy, że posiada mądrych doradców i ich słucha, a dowodem na to może być analiza przyczyn wojny na Ukrainie Andreja Fursowa https://pracownia4.wordpress.com/2014/05/09/ukrainskie-pole-bitwy-kompleksowe-podsumowanie/. Także dr. Głazkow – inny doradca Putina zdaje się dokładnie rozumieć sytuację i rzeczywiste motywy PTB co do Rosji i świata.

    MOD: Komentarz został wysłany w niedzielę, 12 października, ale przeleżał się na dnie folderu ze spamem. Pozwoliłam więc sobie zmienić datę na dzisiejszą, żeby nie został znowu zagrzebany, tym razem na samym spodzie komentarzy. – Iza

    Komentarz - autor: obudzony — 15 Październik 2014 @ 15:36

  38. @ Magia

    „Nie przyszło Ci do głowy, że tamto „cesarskie” w dzisiejszych czasach może pasować do słów „oligarchiczne”, „korporacyjne”?”

    Rzecz oczywista. W najogólniejszym sensie. Kontekst ma decydujące znaczenie.

    Niemniej problem pojawia się przy zejściu „w dół”, od ogółu do szczegółu.
    Co z kolei przekłada się po prostu na działanie w danym kontekście.
    Albo inaczej: gdzie ustąpić, a gdzie nie.

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 16:04

  39. @obudzony

    Ja też nie uważam Putina za „boga”, tylko za człowieka, że wszystkimi człowieczymi zaletami i wadami. Jednakże, jego sposób postępowania z oligarchami jest zdecydowanie inny, niż miało to miejsce za Jelcyna.
    Toasty wznoszone z Abramowiczem mogą mówić np. to (co zresztą potwierdza się w kolejnych rosyjskich ustawach): Drogi panie Abramowicz, wszyscy wiemy, że kradłeś, bo stworzono ci takie możliwości. Wszyscy wiemy, że kradłbyś dalej, gdyby u władzy dalej był alkoholik Jelcyn. Wszyscy też wiemy, że niektórzy „biznesmeni” mają chrapkę nie tylko na kasę, ale i na władzę. Dlatego uświadamiam pana, że takie numery w Rosji już nie przejdą, dopóki stoję na czele tego państwa. Będzie pan grzecznie płacił podatki, przestanie kraść i nie będzie mieszał się do polityki, to się z panem napiję.”

    Podejrzewam, że taki scenariusz miał już wielokrotnie miejsce. Putin nie jest idiotą na miarę naszego „mędrca Europy”, który bił ostatnio pokłony przez ukraińskim neonazistą, wręczając mu jakąś nagrodę imienia własnej (bolkowej) fundacji. Doskonale też zdaje sobie sprawę z istnienia Piątej, oligarszo-politycznej, kolumny w Rosji – i sprawy tej nie bagatelizuje. Jednakże, moim zdaniem, Putin jest szachistą a nie dzieciakiem, który gra w „Leśne przygody”. To dlatego wielu nie potrafi ogarnąć ruchów, jakie wykonuje na geopolitycznej szachownicy.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 18:36

  40. @Art
    Mógłbyś się dookreślić?
    Przecież ta zasada („co cesarskie”), była ewidentnie tworzona pod „maluczkich”, którzy mieli się jej bez szemrania podporządkować. To gdzie jeszcze niżej „w dól” chcesz schodzić?

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 18:44

  41. @ Magia

    Wyraziłem się niejasno. „W dół” miało oznaczać: od teorii do praktyki.

    Chodzi mi generalnie o to, aby z jednej strony mieć świadomość braku „bezwzględnych” wartości, ale aby z drugiej – kontekstem nie usprawiedliwiać albo nie oskarżać pochopnie.
    W ogóle, trzeba go dostatecznie znać, a w przypadku Putina, obawiam się, wiemy mało.
    Na przykład Twoja wersja z Abramowiczem jest przypuszczeniem.

    To co znamy, to suche fakty i liczby, a ja przez analogię do zdrowia i badań laboratoryjnych wiem, że za konkretnymi danymi mogą się kryć różne procesy. Zdrowe albo chore.
    Ważne, aby nie „leczyć liczb”, tylko przyczyny, kryjące się w owych procesach. Ale do ich oceny trzeba znać cały mechanizm.
    Znamy go wystarczająco, czy znamy tylko „liczby z badań” ..?

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 19:12

  42. @Art
    Jesteś pewien, że znasz „suche fakty i liczby”? 🙂
    Ja ich nie znam w stopniu wystarczającym, dlatego swoją wiedzę odnośnie działań Putnia buduję w oparciu o inne powiedzenie z tej samej „świętej: książki; „po owocach ich poznacie”. Stąd też moje przypuszczenie odnośnie Abramowicza może być („może” podkreślam wężykiem) więcej warte niż Twoje opieranie się „suchych fatach i liczbach”, które są Ci podawane, niczym – z przeproszeniem – krowie w przemysłowym paśniku.
    Niby rozumiesz, że za tymi „suchymi faktami i liczbami” może skrywać się zupełnie inna rzeczywistość, ale jakoś podążasz za tymi niby „obiektywnymi” przesłankami. Niby piszesz, że nie powinno „leczyć się liczb” , ale twoje pisanie zdaje się świadczyć o czymś zgoła przeciwnym.

    Przepraszam uprzejmie – nie można być trochę w ciąży i trochę w niej nie być.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 19:43

  43. /…ale jakoś podążasz za tymi niby „obiektywnymi” przesłankami/

    A dowód na to ?
    Póki co kwestionowałem „ustalenia” co do oceny poczynań Putina. Tych pozytywnych. I nie na zasadzie „wiem lepiej”, tylko na zasadzie : pokażcie wystarczające dowody. Mogę ich nie znać. Póki co, te przedstawiane, nie są dla mnie przekonywające.
    Pytanie jeszcze do czego przekonujące. Ano do tego na przykłąd aby widzieć w Putinie człowieka na miarę Cezara…

    Co przecież nie oznacza jednocześnie podążania za oskarżeniami „zachodu”.

    Doskonale znasz przecież schemat rejestrowania zdarzeń, opinii i …odkładania na półkę bez sądu.

    No, ja nie odłożyłem tak zupełnie, w końcu pytam się …

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 20:04

  44. @Art
    Zastanów się co piszesz. 🙂
    Z jednej strony chciałbyś obiektywnych „suchych faktów i liczb”, by ustalić poczynania Putina. Sam przyznajesz, że ich nie ma.
    Z drugiej strony, żądasz pokazania Ci „wystarczających dowodów” byś mógł go uważać za kogoś godnego twojej aprobaty.
    To, mówiąc oględnie, trochę schizofreniczne.
    Jeśli nie masz dostępu do wiarygodnych „suchych faktów i liczb”, to może SAM powinieneś śledzić działalność Putina na tyle wnikliwie, by SAMEMU wyrobić sobie własne zdanie? Tyle, że to wymaga PRACY.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 20:24

  45. Ależ skąd, zupełnie odwrotnie, przeciez mówiłem o tym, że znamy co najwyżej „suche fakty i liczby”.
    A Ty, nawet to, do mnie przepijając, zakwestionowałaś 😉 I słusznie.
    Ja mówiłem o procesach.
    I pytałem się, czy je dostatecznei znamy.

    A Ty o PRACY, kórej w żadnym razie nie kwestionuję. Rozumiem, że swojej nie wykonałem, Wy wykonaliście, a ja jak odrobię lekcje, to się z Wami zgodzę, czy tak ? 😉

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 20:30

  46. @Art
    Każdy proces toczy się w jakimś środowisku, w określonych warunkach. Zjawiska zachodzące na świecie to nie szalka Petriego, gdzie przy takiej samej temperaturze i na takiej samej pożywce agarowej możesz sobie hodować jakieś szczepy bakterii. Tu proces jest dynamiczny, dostosowany do zmieniających się warunków zewnętrznych.

    Tak, dobrze zrozumiałeś – wykonaj swoją pracę i odrób swojej lekcje. Nie, nie musisz się ze mną, czy kimkolwiek innym, zgadzać.
    Nic nikomu do drogi, którą obierzesz i tego, gdzie zajdziesz.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 20:46

  47. @13, Kusep

    Co to kurcze, dziecko pisało?

    „My tu gadu gadu a Putin sankcje na Polskę nałożył – taki „dobry” dla Polski. Przy naszych granicach robi ćwiczenia wojskowe.
    A jak inni Rosjanie wieszczą, że Rosja podbije Polskę – Putin milczy. A jako głowa państwa powinien zaprzeczyć, jeśli to nieprawda.”

    Pierwsze sankcje nałożył zachód, rosyjska jest kontra. To jest powszechnie znany fakt. Chłopak kręci na 99% świadomie, a ten 1% to też niedobrze – bo kto się mądrzy nie znając tematu? Obłąkaniec? Pojęcia nie mam o jakich wieszczów temu chłopakowi chodzi i od czego ma się Putin dystansować. Sądząc ze stylu pisania tego Kusepa, to pewnie dziecko, taki stary malutki :). Dorosły nie pisze w tak infantylny sposób, choć nie wykluczam obcokrajowca z jez. pol. na poziomie B2, np. Ukraińca na stypendium… :(. Tnijcie takich osobników bo będziecie mieć chlew w komentarzach. Dyskutowanie z trollem kończy się na ciągłym tłumaczeniu elementarnych faktów, a on i tak Wam powie, że jesteście sługusami Putina czy coś w tym stylu. Szkoda czasu i nerwów. Inne trolle gdy zobaczą, że tu jest pochyłe drzewo, to wejdą na głowę.

    Komentarz - autor: Zerohero — 15 Październik 2014 @ 20:50

  48. @ Magia

    /Każdy proces toczy się w jakimś środowisku, w określonych warunkach. Zjawiska zachodzące na świecie to nie szalka Petriego, gdzie przy takiej samej temperaturze i na takiej samej pożywce agarowej możesz sobie hodować jakieś szczepy bakterii. Tu proces jest dynamiczny, dostosowany do zmieniających się warunków zewnętrznych. /

    Dlatego nie porównywałem do „szalki Petriego”, tylko do ludzkiego organizmu, in vivo.

    /Nie, nie musisz się ze mną, czy kimkolwiek innym, zgadzać./

    Zgadzam się z tym, że domniemania ( co do intencji) mogą być prawdziwe. Ale nie muszą.

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 20:58

  49. @Zerohero
    Ja tam próbuję ze wszystkiego wyciągnąć coś dla siebie. Nawet z takich „kusepowych” komentarzy. Dla przykładu, wlazłam na „niezależnych od rozumu.pl” i znalazłam brednie o „zielonych ludzikach: Putina w Kijowie. Wlazłam też na „wybiórczo gazetowych. pl”, by przekonać się, że sieją dokładnie taką samą propagandę, jak ci od Sakiewicza/Kaczyńskiego i spółki, czyli „Niezależni od rozumu.pl”. Dzięki temu mogłam sobie porównać te dwa ścieki i napisać komentarz podważający „prawdy objawione” serwowane tu przez imć „Kusepa”. Gdyby „Kusep” nie wpisał tu swoich bredzeń, to pewnie bym tam nie zajrzała i nie poszerzyła perspektywy oglądu tego kawałka świata.

    Skądinąd to ciekawe, że „Kusep” zmył się szybciutko, po tym, jak napisałam, że oba ściekowiska medialne dmą w tą samą propagandową trąbę.
    Eee tam… pewnie to przypadek.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 21:28

  50. Co to za stronka „niezależnych od rozumu.pl”?

    Komentarz - autor: corhorn — 15 Październik 2014 @ 22:12

  51. @Corhorn
    Sprawdź komentarze Kusepa, albo po prostu wrzuć opcję „szukanie”. Nazwa, którą się posługuję dla określenia tego portalu, jest karykaturalna.

    Komentarz - autor: Magia — 15 Październik 2014 @ 22:25

  52. niezalezna.pl ? Na pierwszy rzut oka, ten serwis wygląda tak „onetowo”, ale może się jeszcze zmuszę i przeczytam kilka artykułów, że wiedzieć o co im biega.

    Komentarz - autor: corhorn — 15 Październik 2014 @ 22:34

  53. @ corhorn

    Zdecydowana większość tak wygląda. „Pinterestowa” moda obrazkowa świeci triumfy.
    Widac im wiecej rozpraszaczy na stronie, tym lepiej. Mniejsze prawdopodobieństwo refleksyjnej lektury.
    Pozostają hasła. I „pismo obrazkowe”.

    Komentarz - autor: Art — 15 Październik 2014 @ 22:42

  54. @Magia @Zerohero i paru innych to ruscy agenci co nawet widać po stylu pisania – czyli najlepiej zaszczekać niewygodnego rozmówcę, wyzwać od idiotów, nazwać dzieckiem, ośmieszyć. Fakty nazywać bredzeniem 🙂
    To stare metody UB i KGB.
    Nie dajcie się na to nabrać młodzi Polacy.
    Zresztą, jak trzeba być głupim, by myśleć, że Polak uwierzy,iż Rosja dla Polski jest przyjazna :))

    Ty @Zerohero sam piszesz głupoty, przed kim udajesz, że nie wiesz za co xachód nałożył na Rosję sankcje. Dała powody swoimi przebierańcami. To są fakty.
    A jak nie masz pojęcia o jakich literatów ruskich chodzi, to sam jesteś dzieckiem chyba? Masz niska jeszcze wiedzę.
    Sam jesteś trolem to widzisz troli – chyba w lustro patrzysz.
    Nie… u Ciebie każdy Polak, co nie kocha zaborcy Rosji jest trolem.
    Zgodnie z tym, że dla Rosji od wieków Polacy to trole i robactwo, które tępiła nie tylko w Katyniu.
    To z takimi jak ty rozmowa jest bez sensu, bo dalej będziesz pluł swoje. Uważaj, by Ci się ślina nie połączyła z rzyganiem.

    A jak przestałem odpisywać widząc, że nie ma sensu z agentami Rosji rozmawiać, to radują się, że się „zmył” i traktują to jako dowód na swoją „rację” 🙂 Śmiech normalnie :)))
    Oni naiwnie myślą, że zmanipulują Polaka.
    Tworzycie propagandę w którą tylko wy wierzycie.
    Tak jak komuniści w PRL-u myśleli, że naród im wierzy.
    Idiotyzm bez granic.
    To moja ostatnia odpowiedź tutaj.
    Pisanie z trolami Rosji nie ma sensu.
    Szkoda mojego czasu.
    Niech wierzą, że dzięki temu mają rację :))
    Hehehe
    Ale nie zdziwię się jak ten post nie przejdzie.
    Bo niejeden zbyt niewygodny dla nich nie został opublikowany 😉

    Komentarz - autor: Kusep — 16 Październik 2014 @ 06:47

  55. Oj Kusep, Kusep. Jeżeli chcesz sobie wierzyć że ten portal jest wypełniony ruskimi agentami, to proszę bardzo, jeżeli pozwoli Ci to spać po nocach. Jeżeli chcesz, żeby Twoje wypowiedzi były traktowane, to musisz się trochę wysilić i wznieść ponad retorykę mainstreamowych mediów. Sory, ale takie same teksty mogę przeczytać na wp, onecie czy gdziekolwiek indziej, wystarczy mi że tam to czytam. Szczerze mówiąc myślę, że stać Cie na więcej.
    Bezpośrednim powodem nałożenia sankcji na Rosję było strącenie samoloty MH17. Jeżeli wierzysz, że była to sprawka Putina, to rzeczywiście chyba nie ma sensu dyskutować.
    Jeszcze jedno. Obejrzałem ten filmik co wrzuciłeś. Całkiem ciekawy wykład. Jednak dotyczył on stosunków między Polską a Rosją w XIX wieku. Dzisiaj mamy XXI wiek, sytuacja na świecie jest zupełnie inna, sytuacja Rosji i Polski jest zupełnie inna. Dla Rosji dzisiaj wrogiem nr 1 jest USA, które chce ją zniszczyć. Celem Rosji jest obrona przed tym zagrożeniem i neutralizowanie go. Polska natomiast jest dzisiaj naprawdę niewiele znaczącym krajem, jedyne co jest znaczące to nasze strategiczne położenie. Dodatkowo Rosja, jak zresztą i wszyscy za granicą, wie że Polski rząd wypełnia w 100 a nawet 110% dyrektywy z Waszyngtonu. Ciężko po prostu Polskę traktować poważnie. Wytłumacz mi, jak w tej sytuacji celem strategicznym rosyjskiej polityki zagranicznej ma być zniszczenie państwa Polskiego? Co oni mieliby dokładnie przez to osiągnąć?
    Ps. Jeżeli chcesz się dowiedzieć z czego wynika taki a nie inny stosunek do Rosji osób tutaj komentujących, to poczytaj sobie więcej materiału który tutaj jest dostępny.

    Komentarz - autor: Janek — 16 Październik 2014 @ 09:23

  56. @Kusep

    „Ale nie zdziwię się jak ten post nie przejdzie.
    Bo niejeden zbyt niewygodny dla nich nie został opublikowany ;)”

    Szczerze i serdecznie się zaśmiałem 🙂 Po raz pierwszy dzisiaj. To mnie rozbudziło, a to dobrze, bo za godzinkę wychodzę z domu.

    Wielu z nas tutaj jest niewygodnych, ze względu na otwartą skłonność do dzielenia się z innymi ludźmi tematami „tabu”, „tajemnicami”, „treściami niepoprawnymi politycznie”, na dodatek cierpimy na przewlekły sceptycyzm w stosunku do władzy i autorytetów. I jeszcze ten dziwaczny lifestyle: jakieś diety… medytacje… Co to z nas za agenci by byli?

    Chociaż kto wie, może jacyś rosyjscy agenci na pracowni4 działają. Ostatnio w polskim wojsku złapali jakiegoś oficera, który podobno szpiegował na rzecz Rosji. Ogólnie bycie tajnym agentem byłoby zabawne dla mnie. Pewnie w którymś momencie i tak bym się wygadał.

    Komentarz - autor: corhorn — 16 Październik 2014 @ 10:50

  57. Ale się narobiło! Dzięki, kochani, za trzymanie fortu pod moją nieobecność przy jednoczesnym złagodzeniu (praktycznie zdjęciu) moderacji. Kusep raczej nie będzie nam już mieszał, chyba że przyjdzie z czymś sensownym i osadzonym w rzeczywistości.

    Komentarz - autor: iza — 16 Październik 2014 @ 11:58


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: