PRACowniA

9 września 2014

Rozgałęziający się wszechświat

ECHCC_CoverPrzekład 42., ostatniego, rozdziału książki Pierre’a Lescaudrona i Laury Knight-Jadczyk pt. Earth Changes And The Human-Cosmic Connection (Zmiany na ziemi i powiązanie człowieka z kosmosem, zob. Nasze lektury). Wcześniej, w lipcu, przetłumaczyliśmy rozdział 32. pt. Mandat Niebios.

W ostatnim rozdziale będziemy kontynuować nasze poszukiwania oraz spróbujemy lepiej zrozumieć przeznaczenie i sytuację grupy, która rezonuje na częstotliwości prawdy, porównując ją z drugą grupą – przeważającą większością populacji, która rezonuje na częstotliwości kłamstwa. Oczywiście, nic nie jest tylko czarne lub białe; nie jest tak, że jedna grupa posiada monopol na prawdę, podczas gdy inne wierzą wyłącznie w kłamstwa. Niemniej jednak obecnie, i mówię to ze smutkiem, liczba kłamstw podzielanych przez większość ludzi osiągnęła poziom bezprecedensowy.

A zatem, co przypuszczalnie stałoby się, gdyby większość ludzi podzielała te same przekonania oparte na fałszywych informacjach – kłamstwach? Czy wpływ ludzkości na „wydarzenia losowe”, łącznie z kosmicznymi, nadal byłby znikomy, jak sugerowały wyniki badań przytoczone poprzednio? [Zobacz: Rozdział 37: ‘Rola obserwatora’] A co z wpływem grupy rezonującej z prawdą?

Pod koniec XIX wieku wspomniany już wcześniej [Zobacz: Rozdział 36: ‘Wzrost i upadek materializmu’] alchemik nazywany Sédirem [Yvon Le Loup, 1871-1926] na temat związku pomiędzy kwestiami dotyczącymi ludzkości a kosmiczną/kometarną aktywnością wypowiedział się w następujący sposób:

Kilka minut później przyszła Stella, niosąc kawę z mlekiem. Przedyskutowaliśmy klęskę, jaka dotknęła Paryż i dokonała licznych spustoszeń na jego przedmieściach w ciągu ostatnich kilku tygodni.

– Te zmiany mogą być efektem precesji punktów równonocy lub konsekwencją podziemnej erupcji, a nawet narodzin nowego magnetycznego centrum wskutek blisko przelatującej komety. Przy czym tego typu zjawiska nie są dziełem przypadku – są one zamierzone przez inteligentne kosmiczne siły, bądź, można by rzec, pojawiają się jako reakcja na społeczne i etniczne choroby. Zatem mądrością jest pozostawienie ich z góry samym sobie…

– A co z nami? Czy nie możemy nic zrobić, aby zapobiec takim kataklizmom?

– Jest już trochę za późno. Kilkanaście odważnych osób było potrzebnych pięćdziesiąt lub sto lat temu. Dopóki jakaś niewinna, ukryta gdzieś istota nie będzie chętna do poświęcenia, nie pozostaje nam nic innego, jak poddać się temu. [Sédir, Initations, chapter XXXIII].

Postulat Sédira, że „kilka odważnych osób” mogłoby pomóc zapobiec przyszłemu kataklizmowi, silnie rezonuje ze słowami Gurdżijewa, zapisanymi przez Uspieńskiego [Uspieński, Piotr Demianowicz (1878-1947). Ezoteryk, matematyk i pisarz był jednym z głównych propagatorów nauczań Gurdżijewa. Jego książka pt. Fragmenty nieznanego nauczania. W poszukiwaniu cudownego jest autoryzowanym zapisem relacji z jego pierwszych spotkań z Gurdżijewem. Zobacz: George D. Chryssides, Historical Dictionary of New Religious Movements, p. 265]:

(more…)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: