PRACowniA

27 lipca 2014

Tajne więzienia CIA – różne wątki

Na fejsbukowej stronie Pracowni rozmawiamy sobie o tajnych więzieniach CIA. Jeden z komentarzy:

Jeśli ktoś ciekaw innych materiałów dostępnych w domenie publicznej na temat więzień CIA, niechaj przeczyta artykuł „Tajne więzienia CIA na terytorium Polski Adam Bodnar Dorota Pudzianowska” (dostępny w formacie DOC po wpisaniu w wyszukiwarkę podanego tytułu)

Bardzo interesujący dokument. Ale to tylko wycinek całej sprawy. Takich wycinków jest niewątpliwie więcej. Jeden z nich przedstawił Gordon Thomas w swojej książce “Gideon’s Spies: The Secret History of the Mossad”. Krótką notkę na ten temat można znaleźć w jednym z komentarzy pod artykułem NYT Neglects to Mention Foggo and the Torture Tapes. Poniżej nasze tłumaczenie, w nawiasach kwadratowych nasze dopiski.

Sara, 17 sierpnia 2009 at 2:38 pm

Czytam właśnie książkę, którą wcześniej sobie odpuściłam, ale ostatnio ukazało się jej nowe wydanie, które obejmuje również to zagadnienie [tajnych więzień CIA – przyp.]. Jest to książka Gordona Thomasa pt. “Gideon’s Spies: The Secret History of the Mossad”. Thomas napisał wiele książek o szpiegostwie itp., jest Brytyjczykiem, ale mieszka w Irlandii Północnej. Nie wiem, czy to, co pisze, jest prawdą, znalazłam kilka drobnych błędów w nazwiskach i datach, w każdym razie, oto co pisze o ustanowieniu tych tajnych więzień:

Według Thomasa, decyzja została podjęta w kwietniu 2002 roku na spotkaniu w Londynie, któremu przewodził John Scarlett z MI6. Scarlett miał wcześniej powiązania z polskimi oficerami, którzy współpracowali z KGB za czasów, kiedy obiekt [w starych Kiejkutach] był wykorzystywany. Kiedy podjęto decyzję, żeby skontaktować się w tej sprawie z Polakami, zajęli się tym Scarlett i kilku innych oficerów MI6, ale dopiero po uzyskaniu akceptacji zarysu planu przez Tony Blaira i Busha. George Tenant przedstawił plan Bushowi i uzyskał jego akceptację. Wówczas polki wywiad wojskowy skontaktował się z trzema byłymi radzieckimi krajami – Uzbekistanem, Mołdawią, a później z Rumunią, w celu ustalenia, czy placówki należące wcześniej do KGB wciąż nadają się do użytku. Nadawały się. Ogniwem łączącym była stara radziecka jednostka GROM, która zniknęła wraz z Układem Warszawskim i została reaktywowana przez Polaków właśnie w tym celu.

[Tu Sarę zawiodła pamięć – Thomas faktycznie wspomina GROM, ale nie jako „byłą radziecką jednostkę”, ale polską jednostkę wojskowo-wywiadowczą. Więcej – pod komentarzem Sary.]

Thomas pisze, że na wszystkich tych spotkaniach obecny był Mosad, który brał też udział w nawiązywaniu kontaktów z państwami byłego bloku wschodniego i nie tylko uczestniczył w torturach i przesłuchaniach, ale miał również pełną dokumentację wszystkich zgromadzonych dzięki temu danych. (Podobnie MI6 i prawdopodobnie państwa, które to umożliwiały.)

Według Thomasa zarówno MI6, jak i CIA brały udział w przekonaniu krajów arabskich do przyłączenia się i udostępnieniu obiektów. Były to Jordania, Egipt, a później też Tunezja. Na jakiś czas USA udostępniły też obiekt w Kosowie. Thomas wspomina również Macedonię i Bułgarię, choć nie jestem pewna, czy chodziło o tajne więzienia, czy tylko miejsca do międzylądowań dla specjalnych samolotów CIA. Każda z tych lokalizacji w czymś się specjalizowała: ciężkie tortury (które zabiły większość więźniów) w Uzbekistanie, lżejsze tortury, za to bardzo wymyślne przesłuchania w Jordanii, itd. W 22 różnych państwach stacjonowały współpracujące grupy wywiadowcze [agentów CTIC, Counterterrorist Intelligence Centers], które chwytały i dostarczały ludzi [z czarnej listy CTIC] do tego systemu — CIA zajmowała się lotami i transferem więźniów do jednego z obiektów, ale decyzje co do konkretnego “programu” dla każdego z więźniów były podejmowane wspólnie. Kluczową rolę w tym wszystkim pełnił Mosad. Jednakże pod koniec 2005 roku Izrael stracił zainteresowanie programem, analitycy Mosadu uznali bowiem, że pozyskane tą drogą informacje były w dużej części kiepskie i mało wiarygodne, nie warte więc związanego z całym przedsięwzięciem ryzyka. Thomas nie wspomina artykułów Dany Priest, ale czas porzucenia sprawy przez Mosad pokrywa się z datami publikacji jej artykułów. Tu chciałabym wspomnieć – nie w związku z tą ciemną sprawą, ale w innych przypadkach współpracy CIA-Mosad, kiedy Mosad chciał się z czegoś wycofać, czasem jako narzędzia używał taktyki wycieku historii do amerykańskich mediów.

 

Tłumaczenie krótkiego fragmentu z rozdziału 25. (Confronting The Dragon) książki Thomasa:

[Counterterrorist Intelligence Centers, CTIC] utworzony w połowie lat 90. przez administrację Clintona gwałtownie rozrósł się po atakach 9/11, żeby zwalczać zagrożenie terroryzmem islamskim i przezwyciężyć problemy CIA z uzyskaniem wyroków dla terrorystów. Dalsza ekspansja nastąpiła po zakończeniu wojny z Irakiem. W Londynie i Waszyngtonie odbyły się liczne spotkania pod przewodnictwem szefów wywiadu obu państw, na których zamierzano zdecydować, jak najlepiej poradzić sobie z dużą liczbą schwytanych podejrzanych terrorystów. W spotkaniach uczestniczył też Mosad. Tam zrodził się plan utworzenia specjalnie w tym celu  wybudowanego centrum przesłuchań w amerykańskiej bazie w Bagram, którym zarządzałoby czterdzieści osób z CTIC, w tym lekarze przeszkoleni w zakresie stosowania leków psychotropowych. Wielu ludziom było znane wykorzystywanie substancji chemicznych do manipulowania umysłem, opracowane w latach 60. przez CIA w ramach niesławnego programu MK-ULTRA. Pełny dostęp do jeńców otrzymali przesłuchujący agenci Mossadu. Pozyskane w ten sposób informacje były udostępniane CTIC.

Bagram szybko zatłoczył się od pojmanych talibów i zagranicznych najemników. W ciągu pierwszych tygodni dwóch jeńców zginęło podczas przesłuchań, a kilku zostało trwale fizycznie okaleczonych. Ale wkrótce centrum było przepełnione. W kwietniu 2002 r. na spotkaniu w Londynie pod przewodnictwem Johna Scarletta, które odbyło się w siedzibie Wspólnego Komitetu Wywiadu z udziałem funkcjonariuszy CTIC i na którym obserwatorem był również Meir Dagan, zdecydowano, że Bagram nie jest w stanie skutecznie funkcjonować w takich warunkach. Nawet kiedy zatrzymanych przewieziono tak zwanym Guantanamo Express na Kubę, cele w Bagramie szybko wypełniły się nowymi więźniami. Czy udałoby się znaleźć kolejną bazę, a może nawet kilka?

Scarlett służył kiedyś w Moskwie jako oficer MI6 i przypomniał sobie o istnieniu ośrodków przesłuchań w całym Związku Radzieckim. Powiedział, że najgorsze były te prowadzone przez KGB w Uzbekistanie, Mołdawii i Polsce. Mogą one również służyć celom CTIC.

Scarlett znał dwóch wyższych oficerów polskiego wywiadu wojskowego, którzy współpracowali w Iraku z GROM, specjalną jednostką polskiego wywiadu. Zostali oni zaproszeni do Londynu na spotkanie z przedstawicielami MI6, którzy pracowali w Europie Wschodniej. George Tenet […] wysłał tam kilku swoich ludzi [CIA]. Polacy potwierdzili, że ośrodki przesłuchań KGB nadają się do użytku i są wykorzystywane przez lokalne służby bezpieczeństwa do przesłuchiwania przestępców.

Ze względu na znaczną odległość, jedynym sposobem przetransportowania „szczególnie ważnych terrorystów talibów i członków Al-Kaidy z Bagramu jest droga lotnicza. CTIC miało już własny samolot, a wyższy oficer na spotkaniu powiedział, że nie będzie żadnego problemu ze zorganizowaniem prawa przelotu i tankowania w krajach takich jak Wielka Brytania, Niemcy i Hiszpania. Polscy oficerowie zidentyfikowali lotniska starego Układu Warszawskiego, które mogą być wykorzystane na międzylądowania – baza lotnicza w Taszár w południowo-centralnej części Węgier, baza lotnicza w Szczytnie-Szymanach w Polsce i lotnisko w Mărculești w Mołdawii. Podczas zimnej wojny były one używane do tajnych operacji przez Siły Specjalne Układu Warszawskiego. Także KGB robiło tam przesłuchania.

Plany operacyjne były na tyle zaawansowane, że nastał czas, aby dostały stempel polityczny. Scarlett poinformował premiera Tony Blaira, a Tenet poinformował prezydenta Busha. Obaj szybko zatwierdzili plan. Uznając, że Polska będzie odgrywać ważną rolę jako punkt tankowania dla wszystkich lotów do Uzbekistanu – wybranego przez CTIC na główne centrum przesłuchań terrorystów – niezbędne było uzyskanie poparcia Leszka Millera, wkrótce obalonego premiera, który stanowczo poparł wojnę w Iraku. Miller od razu zgodził się, żeby baza w Szczytno-Szymanach była wykorzystywana przez CTIC jako główne miejsce tankowania w Europie Wschodniej, i miał poinformować kolegów z gabinetu rządowego o swojej decyzji. Źródło z londyńskiego wywiadu powiedziało autorowi: „Miller mógł nie wiedzieć o ostatecznym losie tych, którzy będą potajemnie przylatywać i wylatywać z jego kraju. Ale też rozpaczliwie chciał pozostać graczem w koalicji po wojnie w Iraku”.

Na marginesie, Khalid Sheikh Mohammed został według Thomasa aresztowany 2 marca 2003 roku w Karaczi i przewieziony przez CIA i siły specjalne USA do tajnej bazy w Bagram w Afganistanie. Tam był przetrzymywany i torturowany. Thomas nie wspomina o wykorzystaniu tajnego więzienia w Polsce. Przy różnych okazjach wymienia „ośrodki przesłuchań” w Uzbekistanie, Egipcie, Jordanii,  Kosowie, Macedonii, Bułgarii, Rumunii i na Ukrainie.

Tłumaczenie: PRACowniA

Reklamy

16 Komentarzy »

  1. Leszek Miller w radiu Talk FM wyjaśniał, że „jego rząd po zamachach na Nowy Jork w 2001 r. przyłączył się do globalnej walki z terroryzmem. – Postąpiliśmy właściwie, włączając się do tego porozumienia. Uzyskaliśmy parasol, który do dziś chroni Polskę i Polaków. Od tamtych lat nie zdarzył się w Polsce żaden zamach terrorystyczny – przekonywał Leszek Miller. Dodał, że teraz już nie możemy się czuć tak bezpiecznie, „skoro zostaliśmy napiętnowani jako ci, którzy torturują”. – Orzeczenie Trybunału także z tego punktu widzenia jest niedopuszczalne. Sędziowie za 200 tys. euro kupili dla siebie bezpieczeństwo. Pewnie sądzą, że jak islamscy terroryści będą dokonywali dalszych zamachów w Europie, ich miejsce pracy będzie wysadzone na końcu – mówił Leszek Miller”.

    Rząd Millera przyłączył się do globalnej walki z terroryzmem, żeby uzyskać parasol, żeby czuć się bezpiecznie, ale islamscy terroryści mogą dokonywać dalszych zamachów w Europie – ciekawe, czy on naprawdę tak myśli…

    Komentarz - autor: KM — 27 lipca 2014 @ 19:44

  2. Od tamtych lat nie zdarzył się w Polsce żaden zamach terrorystyczny – przekonywał Leszek Miller.

    A wcześniej się zdarzył? Nie mówię o Polsce przedwojennej. O ile wiem, nie. Czysta manipulacja.

    Rząd Millera przyłączył się do globalnej walki z terroryzmem, żeby uzyskać parasol, żeby czuć się bezpiecznie, ale islamscy terroryści mogą dokonywać dalszych zamachów w Europie – ciekawe, czy on naprawdę tak myśli…

    A czy kukiełki myślą? Jeśli w ogóle myślą, to o tym, z kim trzymać, żeby mieć większą szansę na utrzymanie się na takim czy innym stanowisku. Gorzkie, ale obawiam się, że bardzo bliskie prawdy. Jak napisał Thomas:

    A London intelligence source told the author: “Miller may well have not known the ultimate fate of those who would be secretly flown in and out of his country. But he was also desperately wanting to remain a player in the post–Iraq war coalition.”

    Komentarz - autor: iza — 27 lipca 2014 @ 20:11

  3. Myślę, że naprawdę trzeba pożegnać się z myślą, że politycy i głowy państw w ogóle mają na uwadze dobro swoich krajów, swoich narodów, czy całego świata w ogólności. To się skończyło wraz z zabójstwem JFK i RFK. Później sporadycznie pojawiały sie takie jednostki, choć ze zdecydowanie mniejszą siłą oddziaływania w skali globalnej. Prawdopodobnie zaliczyć do nich można Chaveza, Asada. Może Putina (czas pokaże). W pewnym sensie należał do nich też Chruszczow. Kto się tu obrusza, niech przeczyta książkę Jamesa W. Douglassa „JFK and the Unspeakable: Why He Died and Why It Matters” albo chociaż korespondencję JFK z Chruszczowem. Kto się nie obrusza, a książki nie czytał – też gorąco polecam.

    Niestety nie widzę ani jednego polskiego kandydata.

    Komentarz - autor: iza — 27 lipca 2014 @ 22:30

  4. Polska przygoda z torturami ma umocowanie w braterstwie broni jakie zawarli spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego,prezydenta „Oszusta” z demokratmi wojennymi,protestanckimi neokonserwatystami opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.Technologię opanowania I nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego opisuje Kevin MacDonald w „FENOMEN ŻYDOWSKI?”.
    Powyższy autor w KULTURA KRYTYKI zaprezentował ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANĄ STRATEGIĘ GRUPOWĄ,która nie jest uwzględniana przy kształtowaniu polskiej polityki historycznej.
    Jednym z narzędzi okazuje się być KULT HOLOCAUSTU,który ma na celu ograniczać oceny krytyczne żydowskiego etnocentryzmu.

    Komentarz - autor: Mieczysław Sylwester Kazimierzak — 27 lipca 2014 @ 22:35

  5. @iza

    W tym miejscu pozwolę sobie jeszcze wspomnieć o malusim wyjątku w postaci obecnego prezydenta Urugwaju, Jose Mujica,:

    Meet Uruguay’s president José Mujica: A human leader in a world ruled by psychopaths

    „Jestem nazywany najbiedniejszym prezydentem świata, ale nie czuję się biedny. Biedni ludzie to ci, którzy pracują tylko po to, by móc utrzymać wysoki standard życia i wciąż dążą do tego, by mieć więcej. To wszystko sprowadza się do kwestii wolności – jeśli nie masz dużego majątku, nie musisz przez całe życie pracować jak niewolnik, by je utrzymać i dzięki temu masz więcej czasu dla siebie”.

    Komentarz - autor: koliber — 28 lipca 2014 @ 10:46

  6. Jose Mujica to jeden z moich faworytów. Póki co nie trafił na listę tyranów obok Chaveza, Asada, Putina….

    Uczeń ze szkoły, do której uczęszcza moje dziecko, wykonał plakat z podobiznami wybranych dyktatorów XX i XXI wieku. Obok zdjęć Stalina i Hitlera umieścił oczywiście zdjęcia Asada i Putina…W pierwszym odruchu zamierzałam wybrać się na rozmowę do władz szkoły, ale po chwili uznałam, że szkoda mojej energii na walkę z wiatrakami czy jak kto woli z ludźmi-widmami.

    Komentarz - autor: KM — 28 lipca 2014 @ 11:39

  7. @KM

    Daj spokój, jeszcze jakąś „pomoc społeczną” Ci naślą.

    Tak w kontekście…

    Pozdrawiam

    Komentarz - autor: fox — 28 lipca 2014 @ 15:06

  8. Jeden nerwus z mojego otoczenia ekscytuje się, że przecież Miller to były agent KGB, zaufany człowiek ZSRR, który w 1989 roku w reklamówkach woził ponoć dolary od KGB, na budowę Wilanowa. Więc jak to możliwe, że zadał się z CIA? Może go ktoś oświeci? 🙂

    Komentarz - autor: KM — 29 lipca 2014 @ 18:08

  9. Więc jak to możliwe, że zadał się z CIA? Może go ktoś oświeci?

    Warunki pogodowe. 🙂

    Komentarz - autor: iza — 29 lipca 2014 @ 18:22

  10. Oj nie wiem, bo to twardy zawodnik 🙂 Fakty podane na talerzu, a idzie w zaparte…

    Komentarz - autor: KM — 29 lipca 2014 @ 20:26

  11. „Jeden nerwus z mojego otoczenia ekscytuje się, że przecież Miller to były agent KGB, zaufany człowiek ZSRR, który w 1989 roku w reklamówkach woził ponoć dolary od KGB, na budowę Wilanowa. Więc jak to możliwe, że zadał się z CIA?”
    Na tym bazuje CYWILIZACJA PODWÓJNEJ MORALNOSCI,bo tak nazwał CYWILIZACJĘ ŻYDOWSKĄ polski badacz Feliks Koneczny,twórca oryginalnego podziału na cywilizacje.
    Było finansowanie ŻYDOKOMUNY w ramach rasizmu rosyjskiego (Marian Zdziechowski-WPŁYWY ROSYJSKIE NA POLSKĄ DUSZĘ),dziś finansuje się ŻYDOBANDERYZM,który uaktywnił rasizm rosyjski.Sztuka przewrotności ma swoje prawa.

    Komentarz - autor: Mieczysław Sylwester Kazimierzak — 29 lipca 2014 @ 21:58

  12. @ Mieczysław

    Proszę, przestań krzyczeć. Za krzyk w tekstach publikowanych online powszechnie uważa się używanie kapitalików (wielkich liter w tekście). Dziękuję.

    Komentarz - autor: iza — 29 lipca 2014 @ 22:21

  13. Okazuje się,że różny może być KRZYK,również i NIEMY,bo za pomocą wielkich liter jest utworzona nazwa filmu Bertranda Nathansona :

    CYWILIZACJA ŻYDOWSKA,którą nazwał CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI to tytuł książki Feliksa Konecznego.Zamiast małych liter i cudzysłowiu litery duże.
    Jeżeli zostać już przy KRZYKU to każda zbrodnia rodzi emocje i tego typu artykułowanie jest dopuszczalną formą protestu,tym bardziej,że ta zbrodnicza działalność nie została osądzona w Polsce.

    Komentarz - autor: Mieczysław Sylwester Kazimierzak — 29 lipca 2014 @ 23:03

  14. @ Mieczysław

    Poza tym to „żydowanie” z wszystkiego na każdym kroku jest naprawdę męczące i niesmaczne, dajże spokój.

    Komentarz - autor: koliber — 30 lipca 2014 @ 07:50

  15. Na takiej tezie funkcjonuje KULT HOLOCAUSTU jako narzędzie ograniczająceoceny krytyczne żydowskiego etnocentryzmu,wzorca rasizmu korzeniami sięgającymi żydowskiej monolatrii.
    Zatem „koliber” do rzeczy,a więc problemu wynikającego z ŻYDOWSKIEJ EWOLUCYJNEJ STRATEGII GRUPOWEJ!!!Jest ściśle powiązana z procesem handlowania wojną i pokojem.

    Komentarz - autor: Mieczysław Sylwester Kazimierzak — 30 lipca 2014 @ 08:42

  16. @Mieczysław

    Chcesz przejść „do rzeczy” to zerknij na tytuł i temat powyższego wpisu pod którym umieszczasz swoje komentarze.

    Komentarz - autor: koliber — 30 lipca 2014 @ 13:30


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: