PRACowniA

3 lutego 2014

Globalne skalowanie, Alan Turing i kwantowa enigma

Filed under: Nauka,Różne — iza @ 12:57

Arkadiusz Jadczyk
Sott.net
13 stycznia 2014 08:35 CST

© Raum&Zeit – Globalne skalowanie?

Mogą istnieć technologie, o których niebezpiecznie jest wiedzieć. Może nie tyle „wiedzieć”, co je „sprzedawać”. Często czytamy o technologiach “darmowej energii” albo “natychmiastowej komunikacji”. Zazwyczaj wiąże się z tym jakiś przekręt. Niekoniecznie oznacza to, że cała sprawa jest przekrętem. Co jest prawdą, a co nie jest – to pytanie za milion dolarów. Jak zobaczymy poniżej, jednym z takich przykładów jest „Globalne skalowanie” Hartmuta Müllera.

Przeważnie wynalazkowi towarzyszy jakaś “teoria”, której zadaniem jest dostarczenie atrakcyjnego, kolorowego i błyszczącego opakowania zapewnieniom tych, którzy ów niezwykły wynalazek patentują, produkują i usiłują sprzedawać. Kto by go kupił bez teorii? Ten sam, albo prawie ten sam gadżet można opakować w różne teorie, w zależności od lokalizacji docelowego nabywcy. Najczęściej teorie te są rzekomo oparte na jakiejś matematyce i fizyce. Ponieważ sam jestem po trosze matematykiem i fizykiem, który stara się być racjonalnie nieracjonalny i otwarty, lubię czytać o wszystkich “dziwnościach”, jakie znajduję. A jak coś przeczytam, to się tym dzielę.

Tuż przed Świętami zamówiłem książkę A. G. Parkomowa pt. „Ziemia, kosmos, człowiek” – dostępną jedynie po rosyjsku, całe więc szczęście, że nauczyłem się rosyjskiego na dobrą sprawę wcześniej niż mojego ojczystego języka, polskiego. Miałem nadzieję, że po przestudiowaniu książki uda mi się napisać więcej o fascynujących badaniach Parkomowa w dziedzinie zjawisk jądrowych. Jednak dopiero dziś rano dostałem e-mail z informacją, że książka została wysłana. Dlatego musiałem zmienić plany i kolejność artykułów w tym cyklu. Co nie jest szczególnie trudne, bo codziennie zdarza się mnóstwo interesujących rzeczy, którymi warto się podzielić.

Tak na przykład kilka dni temu natknąłem się na “teorię globalnego skalowania” [1], „fal czasowych”, „darmowych telefonów grawitacyjnych” itd. oraz dziwną historię ich „wynalazcy”, Hartmuta Müllera. Podobno przy pomocy telefonu grawitacyjnego, wykorzystując “grawitacyjne fale uderzeniowe”, można za darmo komunikować się z innymi ludźmi.

To znaczy, zanim trafi się do więzienia:

Wesprzyj Hartmuta Müllera

A jednak nie tym chcę się dzisiaj zająć. Dziś chcę się zająć kolejnym spiskiem: Spiskiem Kwantowym. Kwantowym Spiskiem i Kwantową Enigmą.

Enigma była to niemiecka maszyna używana podczas II wojny światowej:

© Wikipedia – Enigma. Jej kod został złamany przez polskiego matematyka.

Alan Turing, matematyk i logik z Cambridge University, miał duży udział w rozwinięciu teorii, która doprowadziła do zaprojektowania maszyny zwanej bombą kryptologiczną i – w efekcie – złamania szyfru Enigmy marynarki wojennej.

W dzisiejszych czasach prowadzi się dużo badań nad “kryptografią kwantową”. Alan Turing nie żyje, nie pomoże nam więc w rozszyfrowaniu kwantowej enigmy. Niewiele zmienia fakt, że po tylu latach królowa Elżbieta II wydała – co rzadko się zdarza – akt łaski dla Alana Turinga. Chociaż….

Alan Turing był głęboko zainteresowany teorią kwantów i pozostawił po sobie trochę dziwnych, niejasnych i heretyckich notatek związanych z tym tematem. Poniżej fragment z książki „Alan Turing: the enigma” Andrew Hodgesa:

Jeśli szukał czegoś nowego, była to fizyka teoretyczna, którą od lat trzydziestych również odkładał na później. Przed wojną rozmawiał z Alisterem Watsonem o swoim zainteresowaniu “spinorami”, które pojawiły się w teorii elektronów Diraca, i w ostatnim roku przed śmiercią pracował trochę nad algebraicznymi podstawami rachunku spinorowego. Zdefiniował coś, co nazwał “czcionkami” od czcionek drukarskich. Interesował się też ideą przedstawioną przez Diraca w 1937 roku, zgodnie z którą stała grawitacji zmieniałaby się wraz z wiekiem wszechświata. Kiedyś podczas obiadu powiedział do Tony’ego Brookera: ‚Czy sądzisz, że na podstawie śladów łap wymarłego gatunku paleontolog potrafiłby powiedzieć, czy waga tego zwierzęcia była taka, jak powinna być? I zawsze nieufny w stosunku do oficjalnej linii mechaniki kwantowej ponownie zainteresował się jej podstawami. Znalazł paradoks w ramach standardowej interpretacji, jaką zaproponował wcześniej von Neumann, zauważył bowiem, że jeśli układ kwantowy byłby dostatecznie często “obserwowany”, jego ewolucja bardzo by zwolniła i w granicy ciągłej obserwacji całkowicie by się zatrzymała. Zatem opis standardowy zależy od przyjętego z góry założenia, że ten tajemniczy moment “obserwacji” pojawia się tylko w dyskretnych odstępach czasu.

Miał też kilka innych heretyckich pomysłów, które wyjaśnił Robinowi: ‚Fizycy zajmujący się mechaniką kwantową zawsze zdają się wymagać nieskończenie wielu wymiarów. Nie sądzę, żebym mógł poradzić sobie z tak wieloma. Będę miał około stu, to powinno wystarczyć, nie sądzisz?‚ Miał też zalążek innej idei: ‚Opis musi być nieliniowy, przewidywanie musi być liniowe.‚ Przesunięcie jego zainteresowania na fizykę fundamentalną (lub też fizykę podstaw) było bardzo na czasie – w 1955 roku, po latach ciszy w okresie wojny, rozwój teorii względności miał zacząć wracać do łask 1955, . Interpretacja mechaniki kwantowej, niewiele posunięta do przodu od czasu pracy von Neumanna w 1932 roku, także wołała o nowe idee i świetnie pasowała do jego szczególnego umysłu. [podkreślenie A.J.]

No i mamy jeszcze do rozszyfrowania tę wiadomość od Alana Turinga:

© turingforever. tumblr.com

Wierszyk napisany przez Turinga w 1954r.

Hyperboloids of wondrous Light
Rolling for aye through Space and Time
Harbour there Waves which somehow Might
Play out God’s holy pantomime.

W dosłownym tłumaczeniu:

Hiperboloidy cudownego Światła
Toczące się na zawsze przez Czas i Przestrzeń
Osłaniają tam Fale, które w jakiś sposób Mogłyby
Odegrać świętą pantomimę Boga.

Dlaczego kwantowa kryptografia jest ważna? Przede wszystkim, zdarzenia kwantowe uważa się za “naprawdę losowe”. To przekonanie, że zjawiska kwantowe są “naprawdę losowe” zdaje się być dość powszechne. Ta „prawdziwa losowość” procesów generujących zdarzenia kwantowe wiąże się z ”bezpieczeństwem” kwantowej dystrybucji klucza (QKD). I tak na przykład, w liście do czasopisma Nature zatytułowanym „Liczby losowe potwierdzone przez twierdzenie Bella” [2], jedenastu wybitnych specjalistów w dziedzinie kryptografii z całego świata stwierdza:

”… pokazujemy, że nielokalna korelacja splątanych cząstek kwantowych może być wykorzystana do potwierdzenia istnienia prawdziwej losowości. [… ]

Ta silna postać generowania losowości jest niemożliwa na drodze klasycznej, jest natomiast możliwa w układach kwantowych, pod warunkiem złamania nierówności Bella…”

W innej pracy na ten sam temat [3] znajdujemy trochę obszerniejsze wyjaśnienie:

II. SYGNAŁY KWANTOWE JAKO NIEPRZEKUPNI KURIERZY

Jeszcze zanim bezwarunkowe bezpieczeństwo zostało dowiedzione technicznie, “bezpieczeństwo oparte na prawach fizyki” stało się dobrze się sprzedającym sloganem technologii QKD. Jest chwytliwe i można je prawidłowo rozumieć – ale można też rozumieć je nieprawidłowo i często było podawane w wersji “bezpieczeństwo oparte wyłącznie na prawach fizyki”.

Oczywiście po chwili zastanowienia zreflektujemy się, że to stwierdzenie raczej nie może być aż tak silne. Na przykład, prawa fizyki nie przeszkodzą w przeczytaniu przez kogoś odczytów detektora. Jednak jeśli przeciwnik ma dostęp do tej informacji, bezpieczeństwo jest oczywiście zagrożone! Ale wiele osób dało się zwieść sile sloganu – nie jest to nic nadzwyczajnego i zdarza się nie tylko w związku z QKD.

Niektórym promotorom QKD, niesionym na skrzydłach entuzjazmu, udało się sprawić wrażenie, że przedstawiają rozwiązanie dla (prawie) każdego zadania tajnej komunikacji. Mogło to urzec niektórych sponsorów, jednak głównym skutkiem okazała się alienacja dużej części społeczności ekspertów od klasycznej kryptografii, którzy – być może nawet nie znając fizyki kwantowej – nie mogli nie zauważyć przesady w takim stwierdzeniu. …

My jednak wiemy, że każde teoretyczne ustalenia w fizyce mają ograniczą dziedzinę stosowalności. Poza tą dziedziną przyjęte założenia, a zatem i cały model, nie obowiązują. Dlaczego z teorią kwantów miałoby być inaczej?

Według Turinga, jak długo teoria kwantów jest wykorzystywana wyłącznie do “przewidywania”, musi pozostać liniowa. Ale co się stanie, kiedy wyjdziemy poza czyste przewidywania statystyczne i zaczniemy szukać opisów nieliniowych? Czy zaczniemy wtedy widzieć zjawiska, które na jednym poziomie wydają się losowe, ale nie są losowe na innym? A jeśli dołączymy do tego grawitację i „fale grawitacji”?

Wtedy możemy skończyć w więzieniu – to pewne. Ale czy nie jesteśmy już w więzieniu z naszą ślepą wiarą w uniwersalność standardowej liniowej teorii kwantów?

Wszechświat może być cykliczny. Czy taka myśl jest dostatecznie heretycka? Niewykluczone. Paul H. Frampton jest profesorem fizyki teoretycznej. Na jego stronie internetowej, należącej do University of North Carolina w Chapel Hill, czytamy:

Louis D. Rubin Jr., profesor (Distinguished Professor),
Wydział Fizyki i Astronomii,
University of North Carolina w Chapel Hill

BADANIA
Księga pamiątkowa1
Noblista współautor (3) 1
Lista wykładów (555 w 32 krajach) 1
Lista książek (3 jako autor) 1
Artykuły w czasopismach (279) 1
Ważne opublikowane prace (18) 1
Lista publikacji (515) 1
Curriculum vitae 1
DYDAKTYKA
Doktoranci i post-doktoranci (37) 1
Wcześniejsza działalność dydaktyczna (57 kursów) 1
Liczby pierwsze (amatorskie zainteresowanie) 1

Natomiast Wikipedia informuje nas też, że:

Wyrok

W listopadzie 2012 roku Frampton został uznany winnym i skazany na 56 miesięcy więzienia za przemyt narkotyków w Argentynie. Sam twierdził, że stał się ofiarą oszustwa, kiedy na randkowym portalu poznał pewną modelkę i został przez gangsterów wrobiony w transport kokainy ukrytej w wyściółce walizki.

Co jest takiego w badaniach Framptona, że wprowadziło w jego życie takie komplikacje? Czy może chodzić o coś, co zawarł w swojej książce „Will Time End?” (Czy czas się skończy?), gdzie pisze o cyklicznych wszechświatach?

Najprawdopodobniej. Obecna ekspansja zatrzyma się w skończonym czasie, potem wszechświat będzie się kurczył, odbije się i cykl się powtórzy. Cykliczny wszechświat. Czas nie miał początku i nie będzie miał końca. Problem entropii został rozwiązany, jak omówiono w książce.

Czas zdaje się być niebezpiecznym tematem. (Przy okazji, w czerwcu 2013 roku na konferencji we Florencji mówiłem o „Czasie w teorii kwantów”, a teraz muszę to spisać i zgłosić do publikacji! Mam nadzieję, że nie trafię do więzienia w wyniku jakiegoś fałszywego oskarżenia!) Pętle czasowe, fale czasowe, nawracający czas… (ale portale randkowe są też niebezpieczne – każdy powinien to wiedzieć i ich unikać). Zakładając, że czas jest cykliczny, wrócę do początku. Hartmut Müller, obecnie przebywający w więzieniu, przedstawił nową bezprzewodową “grawitacyjną” technologię.

© Raum&Zeit – – telefon oparty na falach grawitacyjnych

Wygląda podejrzanie? Może jednak to prawda? A może nie?

© Raum&Zeit – – Nie chcemy monopolu?

[Tekst na zdjęciu: Instytut Badań Przestrzeni i Energii (IREF) im. Leonarda Eulera w Wolfrathausen nie dąży do monopolu. Wszystkie firmy, a także drobne przedsiębiorstwa, mogą starać się o współpracę z Instytutem pod warunkiem zobowiązania się do przestrzegania zasad prawidłowej i otwartej pracy zespołowej. Fizycy i inżynierowie zostaną zapoznani z nową fizyką. Zostaniecie wprowadzeni krok po kroku w technologię G-Com, w stopniu koniecznym do produkcji „biotelefonów komórkowych”. W celu uniknięcia nieporozumień: sama technologia G-Com nie zostanie ujawniona ani nie podlega sprzedaży.]

Technologia nie zostanie ujawniona? Ale: „Rosjanie mają to już od dziesięciu lat!”

Jeśli dobrze rozumiem, być może istnieje jakaś technologia, ale cała reszta to głównie brednie. Ta „teoria” nie ma nic wspólnego z technologią i albo jest nieznana, albo trzymana gdzieś w jakimś tajnym głębokim podziemiu. Może prawdą jest jedno i drugie – to, co trzyma się w tajemnicy, to też bzdury, tylko na inną skalę. Tak czy inaczej, system PROTOSAFE oparty na grawitacyjnych logarytmicznych falach fraktalnych globalnego skalowania kwantowego rezonansu fotonowego czeka na was, nabywców. 23 marca 2010 roku główny organizator PROTOSAFE i doradca finansowy Müllera, Gerhard Steinbach, został znaleziony martwy (bez wątpienia wskutek działania fal grawitacji w jego celi).

Wszystko to może być bardzo ekscytujące, ale ja osobiście wolę rozmawiać o być może mniej ekscytujących, za to bardziej wiarygodnych i otwartych badaniach.

Zostańcie z nami.

Odnośniki

[1] Raum & Zeit English, „Special 1: Free Energy” (Wolfratshausen, Germany: Ehlers Verlag).

[2] Pironio, S. ; Acin, A. ; Massar, R. ; Giroday, A. Boyer de l.; Matsukevich, D. N. ; Maunz, P. ; Olmschenk, S. ; Hayes, D. ; Luo, L. ; Manning, T. A. ; Monroe, C., „Random Numbers Certified by Bell’s Theorem”, Nature 464 (2010), p. 1021 – 1024

[3] Scarani, Valerio ; Kurtsiefer, Christian: „The black paper of quantum cryptography: real implementation problems”, http://arxiv.org/abs/0906.4547 . Version: June 2009

Arkadiusz Jadczyk

Arkadiusz Jadczyk jest fizykiem teoretycznym i mężem założycielki SOTT, Laury Knight-Jadczyk.

Profesor Jadczyk jest zafascynowany zagadnieniami podstaw teorii kwantów i jej związkiem z filozofią nauki i teoriami poznania, świadomością i umysłem. W przeszłości pracował nad algebraicznymi metodami i podstawami teorii kwantów, metodami geometrii różniczkowej w teorii pola, teoriami grawitacji, teoriami ukrytych wymiarów Kaluzy-Kleina oraz supersymetrią, geometrią nieprzemienną i fraktalami.

Zainteresowany czytelnik może zajrzeć na jego stronę internetową i na podstronę Research Gate.
– –
Zainteresowani tematem mogą też zajrzeć do wpisu Niebezpieczna grawitacja na polskim blogu Autora, gdzie przedstawił on skrót tego artykułu pod nieco innym kątem i gdzie toczyła się dyskusja na ten i inne fascynujące tematy .

– –

Ten artykuł jest przekładem oryginału zamieszczonego w języku angielskim na stronie:

dokonanym przez polskich tłumaczy z grupy QFG – edytorów blogu PRACowniA.

Materiał ten został opublikowany przez SOTT.NET – projekt Quantum Future Group, Inc – i jest jego własnością. Zezwala się na kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie pod warunkiem podania oryginalnego źródła i autora oraz żródła przekładu.

Dodatkowe informacje uzyskasz pisząc na adres: pracownia-iv@o2.pl

Reklamy

9 Komentarzy »

  1. Czekałem na ten wykład pana Arkadiusza .. nie dlatego by przeczytać .. już wcześniej u źródła zaglądałem.. ale by opublikować na moim blogu. Sam kwantami rządzę na rożne sposoby .. ( zamówiłem też to tłumaczenie!!!) i wiem jak fascynujący jest to temat. Bo ma w sobie coś z magii choć magią nie jest.. a daje potrzebę poszukiwań.
    Dzięki .

    Komentarz - autor: adept48 — 4 lutego 2014 @ 07:14

  2. Kwanty mają w sobie coś z wróżb. Właściwie to to samo z wyjątkiem używanych przyrządów – do kwantów trzeba komputerów, do wróżb fusów, kamyczków, monet lub kart.

    Komentarz - autor: Zoliborz — 4 lutego 2014 @ 15:02

  3. telefon grawitacyjny – model, schemat link http://nowaziemia.com.pl/viewtopic.php?p=1378#1378

    Komentarz - autor: telefon — 7 sierpnia 2014 @ 20:03

  4. @ telefon
    Uznano mnie za bota. Zarejestrowanie się też nie pomaga – nie ma takiego topiku. Użycie wyszukiwarki forum – zero wyników. To jak inaczej znależć ten wątek? Znasz jakiś sposób? Autor posta, data, cokolwiek… A może dostęp jest ograniczony? To może link do źródła?

    Komentarz - autor: iza — 7 sierpnia 2014 @ 22:54

  5. @iza

    Hmm… mnie się bez problemu wczytuje. Może chwilowe problemy? Co do samego wątku rzekomego telefonu – jestem sceptyczny. Schemat do wykonania faktycznie jest jako taki, można zaryzykować i spróbować wykonać.Dwie cewki, kwarc i mikrofon z głośnikiem. Dlaczego i jak miałoby to działać? Nie mam pojęcia.

    Komentarz - autor: fox — 8 sierpnia 2014 @ 09:23

  6. @ fox
    Prawdopodobnie kwestia lokalizacji, choć nie tylko. Mnie uparcie nie wpuszcza, nawet przez proxy, Arkowi – bez proxy – udało się zarejestrować, ale nie może znaleźć wątku. Jedyne, co mu wyszukiwarka wyrzuciła, to przekazywanie informacji za pomocą pola torsyjnego. Czy to ten wątek?

    Komentarz - autor: iza — 8 sierpnia 2014 @ 14:44

  7. @iza

    (..) to przekazywanie informacji za pomocą pola torsyjnego. Czy to ten wątek?

    „Forum Szczęściarzy i Farciarzy a.d. 2012 Strona Główna » Główna kategoria forum » Pogaduchy » przekazywanie informacji za pomocą pola torsyjnego”

    Dokładnie tak. Jeśli problem będzie występował dalej, mogę zapisać stronę na dysku i wrzucić przez jakiś „sendspce”.

    Komentarz - autor: fox — 8 sierpnia 2014 @ 14:53

  8. @fox

    Dzięki za pomoc. Arka komentarz:

    Jak napisal blogowy przyjaciel [fox :)]: „Dlaczego i jak miałoby to działać? Nie mam pojęcia”. Dodam: nie ma powodu. A podpuchy administratora forum sa jak kawa na lawe.

    Komentarz - autor: iza — 8 sierpnia 2014 @ 16:46

  9. Konstrukcja banalnie prosta i zrobienie tego ustrojstwa nie jest trudne. Dyspnuje tokarka w pracy wiec zrobie te cylinderki. Z elektorniki nie jestem dobry gdzie tylko kupic te kwarce ? Szukalem na allegro ale nie ma.

    Komentarz - autor: Roman — 9 sierpnia 2014 @ 13:42


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: