PRACowniA

23 grudnia 2013

Hollande poszukuje w Europie pieniędzy i mięsa armatniego na wojnę w Afryce

Press TV
Piątek, 20 grudnia 2013 08:26 CST

Koszty militarnych wypadów są oszałamiające! Ktoś musi za to zapłacić.

Francuski Prezydent Francois Hollande ponowił swoje wezwanie do ”europejskiej obecności” w Republice Środkowoafrykańskiej i oczekuje  od Polski militarnego wsparcia dla francuskich wojsk.

”W tej chwili utrzymywane są kontakty, czasem dość intensywne. Mam na myśli Polskę … żeby zapewniła żołnierzy, którzy wspomogą nasze siły. Jeśli decyzja zostanie potwierdzona jutro, operacja zostanie uznana za europejską, co otworzy drogę do europejskiego finansowania” – powiedział w czwartek Hollande na koniec pierwszego dnia szczytu Unii Europejskiej.

Francuski prezydent chętnie również widzi wsparcie logistyczne ze strony krajów europejskich, w tym Belgii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski. ”To, co chciałbym osiągnąć, politycznie, to obecność innych krajów europejskich. Żeby nie mówiono, że Francja jest osamotniona” – powiedział na konferencji prasowej.

Komentarz SOTT.net: Hollande potrzebuje od innych krajów europejskich pieniędzy i mięsa armatniego w kolonialnej agresji Francji, służącej zabezpieczeniu zasobów dla francuskich korporacji. Pamiętamy, że Hollande otrzymał pokojową nagrodę UNESCO i jest równie zapalony do wojny jak inny laureat pokojowej nagrody, Obama. I podobnie jak USA, Francja jest praktycznie bankrutem, więc jedynym wyjściem dla patokratów u władzy jest zagarnięcie zasobów kraju, który je ma. A jeśli uda się obciążyć innych kosztami tego wojennego koszmaru, tym lepiej.

Te komentarze Hollande biorą się stąd, że– jak zauważa jeden z anonimowych dyplomatów UE – istnieje istotna różnica pomiędzy operacją europejską a operacją Unii Europejskiej, jako że tylko ta druga może otrzymać fundusze z UE, i to pod warunkiem jednomyślnej zgody wszystkich 28 krajów członkowskich.

17 grudnia francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius powiedział, że wojska z innych krajów europejskich dołączą do stacjonujących w Republice Środkowej Afryki 1600 żołnierzy francuskich.

Zauważyć należy, że od kiedy Francja wysłała wojsko do Republiki Środkowoafrykańskiej aż do teraz, nie mówiło się o dołączeniu wojsk lądowych z innych państw, a jedynie zapewniano, że celem misji jest ustabilizowanie kraju, aby umożliwić dotarcie pomocy humanitarnej do obszarów dotkniętych aktami przemocy.

Misja w Republice Środkowoafrykańskiej jest już drugą interwencją militarną Francji w Afryce w 2013 roku, i została podjęta [5 grudnia b.r., natychmiast] po jednogłośnym przyjęciu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, dającej Unii Afrykańskiej i Francji zielone światło do wysłania wojsk do tego afrykańskiego kraju.


Artykuł na SOTT.net: Hollande seeks European cannon fodder and money for wars in Africa
tłumaczenie: PRACowniA

PS/ Ciekawe, Polskie Radio podało (20 grudnia):

Kilka dni temu premier Tusk mówił że – Polska jest gotowa pomóc Francji w Republice Środkowoafrykańskiej w zakresie logistycznym, szkoleniowym i humanitarnym. Nie było mowy o wysłaniu aż 50 żołnierzy.  Teraz też nie ma pewności do jakich celów zostaną wykorzystani.

Ale mamy też Dziennik Gazety Prawnej:

Donald Tusk tłumaczył, że Francja staje się bardzo ważnym partnerem strategicznym Polski, także w dziedzinie obronności. Wskazywał też na zagrożenie terrorystyczne. – Tam może rozpętać się piekło, tak jak w kilku innych miejscach na świecie – powiedział.

Francja staje się partnerem Polski, czy raczej Polska staje się narzędziem Francji?

tvn24:

– Polska solidaryzuje się z działaniami Francji. Zamierza udzielić jej poparcia nie tylko moralnego – oświadczył Sikorski po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE. – Grozi nam, Unii Europejskiej, kolejne państwo upadłe na południu. Dlatego misja francuska zasługuje na wsparcie – dodał.

Przepraszam, jak to państwo nam grozi? I dlaczego korporacyjno-imperialistyczne zapędy Francji mają zasługiwać na wsparcie?

Pewnie jest więcej takich kwiatuszków?

Advertisements

3 komentarze »

  1. O Republice Środkowej Afryki więcej możemy dowiedzieć się z filmu dokumentalnego Madsa Brüggera „Ambasador” (zresztą nie tylko – poruszona jest także kwestia wpływu Francji na destabilizacje tego państwa). Wart obejrzenia.

    Komentarz - autor: grzech — 23 grudnia 2013 @ 14:56

  2. No, durne Polaczki oczywiście poprą „ukochanego sojusznika” w kolejnej awanturze. Oczywiście za friko. Już jedzie tam (nie wiem, po co) 50 naszych żołnierzy. W Wietnamie też było najpierw kilkudziesięciu „wojskowych doradców” USA, a skończyło się na kilkuletniej brudnej wojnie. A historia uwielbia się powtarzać

    Komentarz - autor: RKL — 24 grudnia 2013 @ 08:37

  3. @RKL
    Durnych pewnie masz wokół siebie i pewnie Polaczków.
    Ja otaczam się tylko wartościowymi Polakami żyjącymi z godnością.
    Naucz się rozróżniać ludzi u władzy od ludzi z władzą nad swoim życiem.

    Komentarz - autor: członek władzy — 24 grudnia 2013 @ 12:34


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: