PRACowniA

10 kwietnia 2013

Początek kolejnej epoki lodowej?

(23 marca 2013, twojewiadomosci.com.pl ) Martwiliśmy się ociepleniem. Tymczasem w przyszłym roku rozpocznie się epoka lodowcowa.

[PRACowniA] Nie wszyscy martwili się ociepleniem, Idzie zimno!

Czy przekaz medialny, mający nas utwierdzić w przekonaniu, że nadchodzą destrukcyjne zmiany, za którymi stoi wzrost średniej temperatury na naszej planecie, był fałszywy? Wiele na to wskazuje. Jak się okazuje już wkrótce staniemy bowiem w obliczu zupełnie innego problemu – niewykluczone, że w 2014 r. rozpocznie się tzw. mała epoka lodowcowa.

Autorami badań, które przyniosły sensacyjne wyniki, są naukowcy z Instytutu Problemów Fundamentalnych Biologii RAN. Władimir Baszkin oraz Rauf Galiulin nie zaprzeczają, że w ostatnich latach mieliśmy do czynienia ze wzrostem średniej temperatury na naszej planecie. Ale w ich opinii był to efekt wyjścia z poprzedniej małej epoki lodowcowej. Już w przyszłym roku sytuacja powinna zacząć się jednak zmieniać, a my zaczniemy wchodzić w kolejną epokę lodowcową – poinformował serwis „Głos Rosji”, powołując się na opinię badaczy.

Rosyjscy eksperci podkreślają jednocześnie, że wszelkie obserwowane zmiany klimatyczne – te, które miały miejsce wcześniej, a także te, których badaniem zajmują się w tej chwili eksperci z uczelni na całym świecie – mają charakter cykliczny. Oznacza to zatem, że człowiek oraz jego aktywność nie ma na nie znaczącego wpływu.

„Mała epoka lodowcowa powtarza się co 500 lat. Poprzednia miała miejsce w połowie minionego tysiąclecia, kiedy w Anglii zamarzała Temiza, Holendrzy jeździli na łyżwach, a w Rosji obcokrajowcy przerażeni obserwowali, jak drzewa pękają od mrozów” – stwierdzili rosyjscy specjaliści, cytowani przez „Głos Rosji”.

(…)

Wnioski podobne do tych, które zaprezentował Władimir Baszkin oraz Rauf Galiulin, przedstawił też kilka lat temu inny rosyjski naukowiec. W 2010 r., podczas odbywającej się w Stanach Zjednoczonych konferencji poświęconej zmianom klimatycznym, Chabibullo Abdusamatow także zapowiedział początek tzw. małej epoki lodowcowej na rok 2014. Zauważył on, że obserwowana od pewnego czasu tendencja wskazuje na to, że już wkrótce dojdzie do ochłodzenia się klimatu. Wcześniej sytuacja taka miała miejsce po tzw. średniowiecznym optimum klimatycznym – był to trwający od kilka stuleci okres ocieplenia. Potem nastąpiła trwająca ok. 200 lat mała epoka lodowcowa. Zdaniem Abdusamatowa, który jest szefem badań kosmicznych w obserwatorium astronomicznym Rosyjskiej Akademii Nauk w Pułkowie, jest wiele sygnałów, które świadczą o tym, że kolejna mała epoka lodowa nadejdzie już w przyszłym roku.

W 2009 r. amerykańska komisja senacka, zajmująca się sprawami środowiska, wydała dokument, w którym znalazły się opinie 700 naukowców, którzy nie zgadzają się z twierdzeniem, że globalne ocieplenie jest wynikiem działalności gospodarczej człowieka.

[PRACowniA] Tutaj możecie poczytać więcej o przekrętach z globalnym ociepleniem.

Teraz przyjrzymy się bliżej przewidywaniom Habibullo Abdusamatowa:

© World Net Daily
Habibullo Abdussamatov

Giles Sheldrake
Daily Express, UK
30 marca 2013

Czołowy naukowiec przewiduje, że świat zmierza do kolejnej epoki lodowcowej

Mimo wejścia w okres czasu letniego, dzienne temperatury w Wlk. Brytanii z trudem osiągają 5 st C, a na ocieplenie Brytyjczycy mogą liczyć dopiero w maju. Jedynym pocieszeniem jest zapowiedź braku opadów.

Jakby nie było już wystarczająco ponuro, meteorolodzy uważają, że początek 2013 roku był najzimniejszy na przestrzeni ostatnich ponad 200 lat.

Dr Abdussamatow jest przekonany, że Ziemia „szybko i niechybnie zmierza w kierunku głębokiego spadku temperatury”. Powiedział:

„Ostatni globalny spadek temperatury (najzimniejszą fazę małej epoki lodowcowej) zaobserwowano w Europie, Ameryce Północnej i na Grenlandii.

W Holandii zamarzły wszystkie kanały, na Grenlandii rozrosły się lodowce, a ludzie zostali zmuszeni do opuszczenia swoich osad, zamieszkałych przez kilka wieków.

Tamiza w Londynie i Sekwana w Paryżu zamarzały co roku. Ludzkość zawsze prosperuje podczas ciepłych okresów i cierpi podczas chłodnych. Klimat nigdy nie był i nigdy nie będzie stabilny”.

Zakłócony przebieg prądu strumieniowego oznacza mroźne temperatury i ciągłe ryzyko opadów śniegu na całej północy i wschodzie.

Prawie cała Wielka Brytania może spodziewać się dalszych nocnych przymrozków, czasami dość silnych.

Tym, którzy łakną promieni słonecznych, synoptyk Jonathan Powell z Vantage Weather Services radzi udać się na lotnisko. Nie ma też dobrych prognoz na następny miesiąc.

Paraliżujący ziąb ostatnich marcowych nocy (-11 st.C) pobił ostatni rekord zimnej Wielkanocy. Takaż rekordowo niska temperatura panowała podczas przestawiania wskazówek zegara w Walii, północnej Anglii i Szkocji.

Komentarz SOTT.net: I nie, Abdussamatow nie mówi tego dopiero teraz, i tylko dlatego, że w tym roku zostały pobite dotychczasowe zimowe rekordy. Już w 2010 roku powiedział, że nowa epoka lodowcowa ma się rozpocząć w 2014 r.

Artykuł na SOTT.net: Scientist predicts Earth is heading for another Ice Age – next year!

(skrót/tłum.PRACowniA)

[PRACowniA] Jeszcze nasz mały wtręt w tym miejscu, nie tylko na Wyspach Brytyjskich Wielkanoc przypominała raczej grudniowe święta:

(31 marca 2013, losyziemi.pl) Czechy, Słowacja, Węgry to kraje, które tak jak Polska walczą w Wielkanoc z trudnymi warunkami pogodowymi. Na Morawach z każdą godziną przybywa po trzy centymetry świeżego śniegu. Węgry walczą natomiast z powodzią.

[PRACowniA] Za to wiosna zawitała na Grenlandii:

(30 marca 2013, twojapogoda.pl) Naukowcy ostrzegali przed takimi anomaliami pogodowymi, kiedy w Europie będzie bardzo zimno i śnieżnie, a na dalekiej północy wyjątkowo ciepło.

Od kilku tygodni obserwujemy właśnie taką sytuację. Przez cały ten czas, kiedy Polacy oczekują na nadejście prawdziwej wiosny, to pojawiła się ona w Arktyce.

Nadzwyczaj ciepło jest od początku marca na Grenlandii, gdzie temperatura w najcieplejszej części dnia utrzymuje się powyżej zera.

[PRACowniA:] Czy ma to związek z ostatnimi anomaliami Golfsztromu?

(2 kwietnia 2013, iTV.pl ) Problem w tym, że ciepły prąd w ostatnich latach „zmienił trasę”. Taki stan rzeczy potwierdza eksperyment Kanadyjczyków. Wrzucali oni do Zatoki Meksykańskiej beczki ze specjalnym barwnikiem, który wypływał z pojemników do oceanu na odpowiedniej głębokości. Następnie naukowcy obserwowali gdzie farba zostanie poniesiona i dokąd dotrze. Okazało się, że Golfsztrom przesunął się mniej więcej o 800 km na zachód, bliżej kontynentu amerykańskiego, opływa Grenlandię i północno-wschodnie wybrzeża Kanady. Tymczasem co raz mniej ciepłej wody dociera do Europy.

Zmiany już widać na powierzchni. Pokrywa lodowca na Grenlandii topnieje w rekordowym tempie, na północnym wybrzeżu Kanady temperatura w zimie wynosi około 10 stopni celcjusza, natomiast w Europie sroga zima trwa już od pół roku. Zastanawiające jest też zachowanie niektórych zwierząt. Na przykład stada reniferów w Skandynawii i Rosji rozpoczęły wędrówkę na południe.

[PRACowniA] Skoro jesteśmy przy Grenlandii:

(meteorologiaonline.republika.pl) [P]rzełom XIII i XIV wieku przyniósł odczuwalne ochłodzenie – Grenlandia zaczęła się wyludniać (aby ok. roku 1500 stać się bezludną krainą), w Europie podupadało rolnictwo, brakowało żywności. Okres który nastąpił potem, a trwający przez 600 lat aż do początków XIX wieku, nazwano „małą epoką lodową”. W XIX wieku zdano sobie sprawę, że jeszcze bardzo niedawno lodowce górskie były znacznie dłuższe, a takie zjawiska jak zamarzanie rzek czy całych mórz (wszak niejednokrotnie wyprawiano się z Polski do Szwecji na saniach!) były znacznie częstsze. Podczas małej epoki lodowej zimy były niezmiernie surowe, regularnie zamarzała Tamiza, a na ukraińskich stepach utrzymywało się zjawisko podobne do wiecznej zmarzliny znanej z syberyjskiej tajgi i tundry. Zdarzały się klęski głodu i pomory („Czarna śmierć” – epidemia dżumy z XIV wieku zabiła 1/3 ówczesnych Europejczyków), to im częściowo przypisuje się zakończenie feudalnego średniowiecza, a rozpoczęcie „mieszczańskiego” renesansu. Na okres renesansu właśnie, a więc na XVI wiek, przypada wiek ciepły w obrębie „małej epoki lodowej”, jednak był to tylko epizod. W Szwecji w niektórych latach w ogóle nie było plonów, takimi latami były m.in. lata 1649-1652 (czyżby więc Szwedzi dokonując „potopu” chcieli przeżyć dzięki naszemu zbożu?:) – właśnie na XVII i pierwszą połowę XVIII wieku przypada okres ekspansji Szwecji na tereny położone bardziej na południe.

Bałtyk obecnie również zamarza, ale nie od Gdańska do Sztokholmu jak w XVII wieku

Termometrów zaczęto używać dopiero w drugiej połowie XVIII wieku, tak więc od tego czasu można powiedzieć coś pewnego o panującym wówczas klimacie. „Mała epoka lodowa” definitywnie zakończyła się około roku 1850 […]

[PRACowniA] Bałtyk obecnie również zamarza, tylko spójrzcie!

(Artykuł na SOTT.net) Załogi lodołamaczy w Zatoce Botnickiej zdumione zasięgiem lodu na Bałtyku, a naukowcy mówią, że nigdy jeszcze czegoś takiego nie widzieli. 29 marca 170 tys. km2 Bałtyku było skute lodem – rekord jak na ten okres.  Oznacza to, że około połowa centralnej i północnej cześci jest zamarznięta. Na północy lód jest bardzo gruby i trudno go skruszyć. Poprzedni rekord, ustanowiony 25 marca 2008 r., to 49 tys. km2 zamarzniętego morza.

(7 kwietnia 2013, nowyekran.pl) Otóż jak donosi lokalna prasa  szwedzka, okazało się, że powierzchnia zamarznietego Bałtyku wzdłuż wybrzeży Szwecji jest największa od co najmniej 100 lat i w dniu 29 marca br. wynosiła 176.000 km kwadratowych. Poprzedni rekord w tym rejonie M. Bałtyckiego wynosił 49.000 km kwadratowych, co odnotowano 25 marca 2008 roku.

„Nigdy nie widziałem tak dużo lodu w tym okresie”- powiedział Karl Herlin, kapitan lodołamacza, który pływa u wybrzeży Szwecji w okolicach Lulela.

W tą zimę lód skuł również powierzchnię Bałtyku na wybrzeżu Estonii co umożliwiło otwarcie przez Estoński Zarząd Dróg drogi o długości 3,9 kilometra, która łączy miasto Haapsalu leżące na północnym zachodzie estońskiego wybrzeża z półwyspem Noarootsi.

Estoński Zarząd Dróg otworzył liczącą 3,9 km drogę po zamarzniętym Bałtyku

Co na temat zamarzania Bałtyku mówi przekaz historyczny? Czy zamarzanie Bałtyku jest jakimś ewenementem, czy też cyklicznie pojawiającym się co jakiś czas normalnym zjawiskiem?

Opierając się na bardzo wiarygodnym dziele Thomas’a Milner’a „The Baltic, its gates, shores, and cities” (Londyn 1854, reprint 2005) można się dowiedzieć, że w:

1269 roku- Kattegat był zamarznięty pomiędzy Norwegią i Danią,

1292 r. – jednolita tafla lodu znajdowała się pomiędzy Norwegią, a Jutlandią, umożliwiając poruszanie się po morzu saniami i wozami,

1323 r. – można było poruszać się po lodzie pomiędzy Danią, Lubeką i Gdańskiem,

1349 r.- Bałtyk zamarzł od Straslundu do Danii,

1402 r. – Bałtyk zamarzł na całym swym południowym wybrzeżu od Danii aż na wschód,

1408 r. – zamarzła cała powierzchnia Bałtyku, a głodne wilki przechodziły po nim z północy na południe,

1423 r. – ponownie zamarzła cała powierzchnia Bałtyku oraz Morze Północne,

1460 r. – kolejne całkowite zamarznięcie powierzchni Bałtyku, zaś grubość lodu umożliwiała poruszanie się saniami i wozami pomiędzy Danią i Szwecją,

1548 r. – woda zamarzła pomiędzy Danią, a Rostokiem,

1658 r. Karol X korzystając z zamarzniętej powierzchni Bałtyku przeprawił swoje armie przez oba Bełty,

1809 r. – Zatoka Botnicka była pokryta tak grubym lodem, że wojska rosyjskie mogły zaatakować Finlandię po przejściu przez nią w najwęższym miejscu.

[PRACowniA:] Wracając do głównego wątku, serwis Twoja Pogoda swój artykuł (w wielu miejscach rozbiegający się z rzeczywistością) kończy tak:

(29 marca 2013, twojapogoda.pl) Jeśli nadejdzie globalne ochłodzenie, to jako pierwsi zauważą to dopiero nasi wnukowie, a potwierdzą następne pokolenia, podobnie, jak to miało miejsce podczas Małej Epoki Lodowej. Na razie możemy spać spokojnie, bo chłody za oknem to tylko przejściowa anomalia pogodowa, a nie klimatyczna, jakich wcześniej było wiele.

[PRACowniA:] Może autorzy powinni przeczytać już w zeszłym roku, że zmiany mogą nastąpić bardzo gwałtownie, dosłownie w pół roku? Epoka lodowcowa w pół roku

Warto również przypomnieć sobie obszerny artykuł Czarownice, komety i kataklizmy planetarne, a zwłaszcza jego drugi odcinek – Czarownice, komety i kataklizmy planetarne – 2, gdzie wskazana jest alternatywna do powszechnie nagłaśnianej teorii o tym, co przyczyniło się – bądź stanowiło główną przyczynę) nastania ostatniej Małej Epoki Lodowej:

Clube i Napier piszą:

Co najmniej jeden kronikarz, odnosząc się do najbardziej bezpośredniej przyczyny plagi, zanotował, że w 1345 roku „między Kitajem a Persją spadł wielki deszcz ognia, sypiąc płatkami jak śnieg, paląc góry, równiny i inne tereny, wraz z mężczyznami i kobietami. Następnie pojawiły się olbrzymie masy dymu, a ktokolwiek to przetrwał, umierał za pół dnia…”. Nie ulega też wątpliwości, że fundamentalną rolę w tym procesie odegrało ochłodzenie obejmujące całą Ziemię. Arktyczna pokrywa polarna rozciągnęła się, zmieniając układ cyklonowy i prowadząc do pasma straszliwych klęsk nieurodzaju. To z kolei stało się przyczyną wielkiego głodu, wysokiej śmiertelności i tumultu wśród ludności.

W Anglii i Szkocji wyraźny był schemat porzucania wsi i ziemi, gwałtownego wzrostu cen pszenicy oraz spadku liczby ludności.

We wschodniej Europie pojawiły się niespotykanie ostre zimy z ogromnymi ilościami śniegu. Kroniki klasztorne z Polski i Rusi mówią o kanibalizmie, zbiorowych mogiłach wypełnionych zwłokami oraz migracjach na zachód.

Widać więc, że jeszcze przed nadejściem czarnej śmierci ludzkość późnego średniowiecza stanęła w obliczu ogromnej katastrofy. Fala zimna trwała nawet dłużej niż sama plaga. W zapisach historycznych można odnaleźć wiele takich okresów fluktuacji, a wiele przesłanek wskazuje, że owe klimatyczne napięcia są powiązane nie tylko ze zjawiskiem głodu, ale i z okresami wielkich społecznych rozruchów, wojen, rewolucji oraz masowych migracji. (Clube, The Cosmic Winter)

[PRACowniA] A jak czytelnicy SOTT.net i Pracowni zapewnie wiedzą, gości z kosmosu nam gwałtownie przybywa.

Zob. też:

Reklamy

11 Komentarzy »

  1. I znów będzie, że wszystkie kraje dostaną po du pie, a Polska jako najlepiej prosperujący kraj w okresie kataklizmu stanie się celem inwazji któregoś z naszych sąsiadów. Więc zbrójmy się rodacy, bo rusek z niemcem niedługo znów nadciągnie.

    Komentarz - autor: Spd — 10 kwietnia 2013 @ 14:57

  2. Cóż za koincydencja. Własnie wczoraj czytałem cykl pt. „Fala” gdzie jest napisane, że straszenie kataklizmami to typowa domena STS. Dzięki, że się ujawniliście…

    Komentarz - autor: radar — 10 kwietnia 2013 @ 16:49

  3. Kiedy kupujecie odzież polarną? Jak duże robicie zapasy żywności (jeszcze obecnie taniej) i co planujecie magazynować? Oczywiście poradników nie brakuje ale możemy się podzielić pomysłami na przygotowanie, bo chyba rozumny czytelnik SOTT nie przyswaja sobie tych wszystkich alternatywnych informacji dla samego poczucia, że wie to czego inni nie chcą wiedzieć?

    Komentarz - autor: Satro — 10 kwietnia 2013 @ 22:31

  4. Epoka lodowcowa? Oj, będzie to klęska dla naszych neandertalskich okupantów. Polak jak głodny, to zły jak diabli. Włochatą małpą też nie pogardzi, a jest ich w bród, głód nam nie straszny. Ręka, noga, mózg na ścianie, oj dobre będą z nich szaszłyki i kebaby.

    Komentarz - autor: JP — 11 kwietnia 2013 @ 09:14

  5. Tytułem komentarza do powyższych komentarzy:

    All truth passes through three stages: first, it is ridiculed, second it is violently opposed, and third, it is accepted as self-evident (Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana/wyszydzana, potem jest zawzięcie zwalczana, a na koniec zostaje uznana za oczywistą – Arthur Schopenhauer

    Komentarz - autor: Kasia — 11 kwietnia 2013 @ 10:06

  6. @Kasia

    All truth passes through three stages: first, it is ridiculed, second it is violently opposed, and third, it is accepted as self-evident (Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana/wyszydzana, potem jest zawzięcie zwalczana, a na koniec zostaje uznana za oczywistą – Arthur Schopenhauer

    Amen, sister. 🙂

    Komentarz - autor: iza — 11 kwietnia 2013 @ 14:08

  7. Iza, a jakieś własne zdanie na ten temat? Dostarczacie tu dużo cennych informacji z sott ale czasem mam wrażenie, jakbyście Wy osobiście patrzyli na to wszystko z boku – nie wiadomo za wiele o Was. Rozumiem ochronę prywatności której nie wiele nam w dzisiejszych czasach zostało, ale w komentarzach nie widzę ludzi którym też to coś zmienia w życiu.

    Komentarz - autor: Satro — 12 kwietnia 2013 @ 10:35

  8. Tak naprawdę, bez głębokiej analizy wszystkich, napływających z całego świata danych i informacji, nic konkretnego nie wynika. Można bowiem mówić o globalnym ociepleniu, lub o małej (wielkiej?) epoce zlodowacenia, w zależności od ilości i rodzaju danych jakie się uwzględnia. Jeśli nie uwzględni się wszystkich (a takie oparte na niepełnych danych opinie pojawiają się najczęściej w mediach, powodując chaos myślowy i emocjonalne reakcje) to obraz sytuacji jest niepełny, czyli nieprawdziwy. Z punktu widzenia przeciętnego europejczyka, to co obserwuje i doświadcza na co dzień, może być przesłanką do stwierdzenia, że nadchodzi jakaś epoka lodowcowa. Lecz to nie pokazuje całości obrazu warunków klimatycznych świata. Zmiany klimatyczne mają różne przyczyny i jedne są ważne (aktywność słońca, wybuchy wulkanów, katastrofy kosmiczne), a inne, jak działalność człowieka (tutaj można by spekulować czy człowiek świadomie nie manipuluje klimatem), mają mniejszy wpływ. Ich suma i czas oddziaływań daje trudne do przewidzenia efekty. Jednym z efektów (o jakim ostatnio się mówi ) działania wszystkich tych czynników, jest zmiana kierunku przepływu prądów strumieniowych w atmosferze oraz oceanach. To właśnie przyniosło długą i mroźną zimę w europie, ale jednocześnie wczesną i gorącą wiosnę, po przeciwnej stronie (tej samej półkuli ) Europy.
    Jeśli ktoś chce, może poszukać sobie informacji na temat anomalii pogodowych w Japonii, na Grenlandii czy w Kanadzie. No i co z obszarami, na których nie ma człowieka (oceany )?
    Punktem wyjścia do miarodajnej oceny sytuacji świata, byłyby sumaryczne pomiary z każdego punktu globu w dłuższym okresie czasu. Dopiero na takiej podstawie możliwe byłoby wysnucie wniosku o rodzaju nadchodzącej epoki i kierunku zmian ( dane takie są zbierane i na ich podstawie robione analizy). Bo jeśli w Europie jest zimno, a po przeciwnej stronie ciepło, to świadczy to tylko i wyłącznie o zmianie kierunków przepływu mas powietrza. Nic to nie mówi o globalnej ( uśrednionej ) temperaturze, wiec nie można stwierdzić kierunku zmian dla całości. Możemy mieć w Europie małą epokę lodowcową i jednocześnie gwałtowne ocieplenie w innych rejonach świata. Skutą mrozem Europę i podnoszenie się poziomu oceanów na skutek topnienia części Arktyki i Antarktydy. Pewne jest to, że następują gwałtowne i nieprzewidywalne zmiany, a rzeczą dyskusyjną ( i do odkrycia ) jest to, co je powoduje.

    Komentarz - autor: Ram — 12 kwietnia 2013 @ 12:44

  9. @Ram
    „Zmiany klimatyczne mają różne przyczyny i jedne są ważne (aktywność słońca, wybuchy wulkanów, katastrofy kosmiczne), a inne, jak działalność człowieka (tutaj można by spekulować czy człowiek świadomie nie manipuluje klimatem), mają mniejszy wpływ.”

    Człowiek, na tym etapie rozwoju, nie ma możliwości manipulowania klimatem, na szczęście. Jedyne, co może człowiek, to manipulować POGODĄ w skali lokalnej.
    Owszem, dość często można się spotkać ze zdaniem przeciwnym. Jednakże, są to opinie „njuejdżowców”, dla których rzetelna weryfikacja informacji wciskanych przez różnych „guru” spod znaku COINTELPRO, zdaje się wyzwaniem ponad siły. Stąd np. bajdurzenia o klimatycznej wszechmocy HAARP czy innych chemtrailsach.

    Komentarz - autor: Magia — 14 kwietnia 2013 @ 19:57

  10. „Jedyne, co może człowiek, to manipulować POGODĄ w skali lokalnej.”

    W jaki sposób?

    Komentarz - autor: Corran Horn — 14 kwietnia 2013 @ 21:13

  11. @Corran Horn, np. poprzez zasiewanie chmur.

    Komentarz - autor: Magia — 14 kwietnia 2013 @ 22:29


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: